Gdańsk: piątek, 17 stycznia 2020
FORUM
Podstrony:


Zagłębie Lubin - Lechia Gdańsk 27.11.2010 godz. 17

strona 5/5

28 listopada 2010, 12:26 / niedziela
Do 86 minuty było 1:1. Zabrakło tym razem trochę koncentracji, ambicji, gra nie była jak nas do tego przyzwyczaili, ale żeby zaraz pisać, że zaczęła się gra o utrzymanie to przesada. Wyjazd udany, szkoda porażki, ale nie ma co rozpamiętywać. Oby jak najszybciej zapomnieli o wczorajszym meczu i oby mentalnie przygotowali się na Ruch, to będzie dobrze za tydzień.
Ave Lechia!
28 listopada 2010, 12:33 / niedziela
Chuj z wynikami, Lechijko jesteśm z wami!

Ważne, że wyjazd udany, mimo, że zimny:)
28 listopada 2010, 12:50 / niedziela
mialkus jak jestes taki niedoinformowany to Lechia wiedziala o jego urazie kolana- skoncz plakac.

ogolnie uwielbiam wysyp nowych forumowiczow placzacych po przegranej.

Troche Nam uciekni czołówka po tym meczu, ale wiekszosc meczy ulozyla sie dobrze.

Dzis trzeba trzymac kciuki za Ruch i mysle że jednak za Wisle.
jest jeszcze jeden pozytyw, arka moze byc dzis na spadkowym:)

Wyjazd na plus, jebac placzkow.
28 listopada 2010, 12:51 / niedziela
Mialkus napisałeś:
"Apropo Sazankova..(...) Lechia oczywisscie nie przeabadala go sugerujac sie ze gral w Lidze Europejskiej wiec jest zdrowy i zaklepali go w ciemno.Dlatego wchodzi w koncowkach.widac nie nauczyli sie nic od czasow Cacica."

Nie szukaj dziury w całym. Sazanokou był na badaniach w Poznaniu.

Ludzie opanujcie się. Lechia przegrała i przegra jeszcze nie raz w tym sezonie.

Martwi styl tej przegranej, bo przez 90% czasu gry Lechia była wyraźnie gorsza. Przegrana np. w Bełchatowie dawała nadzieję na punkty w kolejnych meczach i te punkty przyszły. A teraz Lechia zagrała bardzo słabo. Jak zobaczyłem tak ofensywny skład na ten mecz to pomyślałem - nieźle, tak trzeba wychodzić na takich kelnerów jak Zagłębie. I gdyby wszyscy zagrali na swoim poziomie nikt by nie pytał gdzie Kozans, czemu Kaczmarek itp. Nikt by nie zwalniał Kafara.

Oddaliśmy kompletnie środek pola, a w grze było mnóstwo niedokładności. Bez sensu oceniać kogokolwiek indywidualnie, każdy z osobna i wszyscy razem zagrali poniżej możliwości. Nie wiem co się stało z tą drużyną, mam nadzieję, że oni sami wiedzą, ogarną się i do Chorzowa pojedziemy po punkty.

Do wszystkich narzekających, bluzgających, zwolenników teorii spiskowych, specjalistów od taktyki oceniających trenera i piłkarzy z perspektywy transmisji internetowej: - dajcie proszę spokój, to się nudne robi.
28 listopada 2010, 12:53 / niedziela
Lechiista przypomne Ci Twoj wpis na wiosne 2011. Ave Lechia.
28 listopada 2010, 12:54 / niedziela
Patrzcie kurwa, prorok się znalazł.
28 listopada 2010, 13:08 / niedziela
Slabo,slabo, bardzo slabo. Ustawienie ultra ofensywne i co z tego ???? , po co kombinacje w obronie jak wczesniej w miare to funkconowalo ( deleu,bak kozans, wolakiewicz ) druga linia slabo, buzala ofensywny ??? wielkie nieporozumienie, ten gosc ma 20 strat co mecz, kafar obudz sie i daj innym grac bo tego goscia sie ogladac nie da, jak ma podac to sie kiwa, jak podaje to nie wiadomo do kogo ??? sprzedac do podbeskidzia z rogalem beda gwiazdami w I lidze.....Dlaczego kafar z uporem maniaka zmiany robi w 75 ( zmienia traore, gosc ktory z niczego moze cos zrobic ) potem w 85 i 90 minucie ??? jak nie idzie to sie w przerwie zmienia ( patrz bakero w lechu ) chyba nam trener sie pogubil bo wystawia dziwny sklad, zmian nie robi a jak zmienia to na 15 minut...
28 listopada 2010, 13:23 / niedziela
A TY 1945 co? Jak sobie raz dziennie nie przeklniesz albo gruchy nie walniesz to dzien stracony?
28 listopada 2010, 13:27 / niedziela
Co do Buziego to nie grał na swojej nominalnej pozycji , według mnie gdyby grał jako napastnik to coś by mógł ustrzelić , martwi styl gry no ale nie ma co narzekać .W Chorzowie trzeba powalczyć na maksa , a co do płaczu na forum to naprawdę się robi to nudne ;d;d POZDRO dla normalnych

LG!!!!
28 listopada 2010, 13:27 / niedziela
Blada_Twarz
28 listopada 2010, 12:50 / niedziela

Wyjazd na plus, jebac placzkow.

Chuj nas obchodzi czy Ci sie udal wyjazd do Galerii Boldi.

No chyba, ze dla Ciebie udany wyjazd na Lechie jest wtedy jak w czasie wyjazdu mozesz popisac sobie na forum?:

Blada_Twarz
27 listopada 2010, 10:07 / sobota
Dni Bruno (24 l.) w Polonii Warszawa wydają się policzone. Brazylijczyk swoim małym zaangażowaniem na boisku mocno podpadł właścicielowi Czarnych Koszul Józefowi Wojciechowskiemu (63 l.). Niewykluczone, że od rundy wiosennej pomocnik nie będzie już grał przy Konwiktorskiej. - Denerwują mnie jego ogromne wahania formy. Niech sobie lepiej szuka zimą nowego klubu - grzmi szef klubu

-- jeśli to prawda, to mogliby sie Nim zainteresować, bo to bardzo dobry kopacz:)

Blada_Twarz
27 listopada 2010, 12:38 / sobota
Bruno popadł w marazm klanu wojciechowskiego i dlatego gra jak gra, jak grał na białorusi był czołowym jej graczem.
Jest kilka takich klubów gdzie zawodnicy którzy przychodza wpadają w taki marazm, opadaja im emocje, ambicja itp - bardzo blisko Nas jest jeden zreszta taki klubik.

Ale tak nie nastawiajcie sie na transfery, podali przeciez odrazu że w przerwie zimowej zmiany będą tylko kosmetyczne.

Co za kurwa pozer.
28 listopada 2010, 13:38 / niedziela
Może po prostu ma internet w telefonie? Niektóre mają nawet opcje kopiowania tekstu, wiesz?
28 listopada 2010, 13:42 / niedziela
Taa, ale co za baran podczas wyjazdu zapierdala w komórce po forum. Nie lepiej o tym z kolegami ( o ile takich masz) porozmawiać w autokarze niż pierdolić na forum? Chyba, że ten Twój wyjazd to kolejne pierdolenie o szopenie z Twojej strony.
28 listopada 2010, 13:42 / niedziela
Einherjer czy ja kurwa gdzies napisalem ze byłem na tym wyjezdzie?!?!?
Napisałem wyjazd na plus, w sensie że kibicowsko Lechia zaprzentowala sie bardzo dobrze !
28 listopada 2010, 13:42 / niedziela
To wlasnie napisalem, ze zajebiste wyjazdy musi zaliczac skoro nie ma nic lepszego do roboty w trakcie tylko siedzenie na forum.
28 listopada 2010, 13:45 / niedziela
to trzeba bylo tak napisac Boldi.
28 listopada 2010, 13:51 / niedziela
Tak naprawde to wszyscy jestesmy wkurzeni tym wynikiem, nie ma co sie oszukiwac. Troche poplaczemy, ponarzekamy, bo to normalne zachowanie po takim meczu. A potem bedzie spokoj. A nie zawsze to samo placzki vs twardziele.
28 listopada 2010, 17:34 / niedziela
Na badaniach to on był ale chyba z Boldim w Galerii.Pisalem wcześniej,ze szrot kupilismy, to dostałem zjebki ze farmazon sieję.Nieprawda kolego rze?
A w tym co oszolom pisze to coś jest na rzeczy.Do spadkowego miejsca jest tylko 6 pkt - jeden mecz w plecy i...ale niektórzy po wygranej z Legią poszli juz na majstra i puchary.Jeszcze nie jeden mecz przegramy panowie i nie ma co płakać.
Budowanie to nie łatwa sprawa, a któż moze o tym lepiej wiedzieć jak nie my betony?;-)
28 listopada 2010, 19:29 / niedziela
Ktos wrzucal juz jakies filmiki z naszego dopingu i opraw bo chetnie bym obejrzal jak to wygladalo z zewnatrz, wszyscy w tv zachwalali nasz doping i oprawe...
28 listopada 2010, 20:16 / niedziela
Tak, są tam gdzie zawsze.
28 listopada 2010, 20:38 / niedziela
Nie szukaj dziury w całym. Sazanokou był na badaniach w Poznaniu..

Nie czytasz co pisze , nie napisalem ANI SŁOWA o meczu, odpowiedzialem niektorym dlaczego Sazankov wchodzi w koncowkach.Nie jestem idiota zeby obarczac wina Sazankova za zenade ktora zagralismy w Lubinie..Jak narazie nic nie pokazal oprocz jednego kopniecia z Zabrzem.Jasne ze byl w Poznaniu, ale juz po zaplaceniu Dynamie Minsk bodajze 200 tysiecy Euro! i I jestem dobrze poinformowany.Dowiedzieli sie po badaniach w Poznaniu ze Sazankow ma rozjebane kolano i jak przyjechal to pierwsze jego kroki byly skierowane nie na trening tylko do "Remedium"..(DLA tych co nie wiedza..Centrum Rehabilitacji w Brzeznie).
28 listopada 2010, 20:44 / niedziela
28 listopada 2010, 20:51 / niedziela
Właśnie w Liga+ stwierdzili, że Lechii należał się karny za faul na Buvalu, a karnego dla Zagłębia nie powinno być i to była błędna decyzja, że go podyktowano. Także kolejne błędy sędziego.
28 listopada 2010, 21:21 / niedziela
No i co z tego ??? Tego meczu i tak byśmy nie wygrali bo "piłkarzykom" było zimno, a i tak jest dobrze, bo przecież 6 miejsce to nasz cel.
28 listopada 2010, 21:21 / niedziela
mialkus, ale gdyby był niezdolny do gry to by nie było go w meczowej "18", bo pół zawodnika jest nam niepotrzebne w składze, a lepiej byłoby w jego miejsce wstawić młodego do ogrania.

Poza tym skoro wiedzieliby, że ma rozjebane kolana to raczej na bank by z nim nie podpisali kontraktu, mając w pamięci historie z Caciem. Chyba, że badania były robione po podpisaniu kontraktu...

odnośnik

W poprzednim sezonie prócz 2 meczy, zaczynał zawsze w 1 składzie, choć cały mecz rozegrał tylko raz w pucharze, ale nie chce mi się wierzyć, że gdyby był tak połamany jak sugerujesz to rozegrałby, aż tyle spotkań i to w takich wymiarach czasowych. Po tym co grał u nas widać, że facet nie ma formy, a to, że strzelił bramkę z Górnikiem? Naszła mu to i strzelił...
28 listopada 2010, 22:12 / niedziela
(...)
Tomasz Kafarski, trener Lechii, znowu zamieszał w składzie biało-zielonych. Wciąż do łask szkoleniowca nie wrócił Sergejs Kożans. W poprzednim meczu z Widzewem udanie w ekstraklasie zadebiutował na środku obrony Rafał Janicki. Gdański szkoleniowiec stwierdził, że nadszedł czas na młodego Janickiego i w Lubinie... zostawił go na ławce rezerwowych. Kafarski na środek defensywy przywrócił Huberta Wołąkiewicza, a na lewej stronie obrony wystąpił Marcin Kaczmarek. Tym razem trener biało-zielonych nie miał nosa do składu, bo "Kaka" był najsłabszy na boisku.
Z drugiej strony takie ciągłe zmiany, zwłaszcza w defensywie, nie sprzyjają zespołowi i nie ułatwiają zgrania tej formacji.
- Faktu pozostawienia na ławce Janickiego w żaden sposób nie będę komentował. Nie wydaje mi się też, abym przekombinował z ustawieniem zespołu i ze zmianami w obronie. Przyjęliśmy taką taktykę, że będziemy wyprowadzali piłkę od obrony, dlatego postawiłem na Kaczmarka, który gra bardziej ofensywnie. Wołąkiewicz to zawsze był nasz silny punkt i w Lubinie wrócił na środek obrony. Niestety, nasza gra nie wyglądała tak, jak powinna. Nie był to najlepszy mecz w naszym wykonaniu - przyznał trener Kafarski
całość:
odnośnik
29 listopada 2010, 08:52 / poniedziałek
żal go czytać,
co za głupie teksty wygaduje!
jeśli kaszub miesza co chwila w składzie a szczególnie zmienia obronę to niech się nie dziwi, że słabo grają... Są po prostu niezgrani :////
Kafar oszczędź sobie takich tekstów, a weź zacznij myśleć!!!
29 listopada 2010, 09:18 / poniedziałek
Zaskoczony grą swoich piłkarzy był w meczu KGHM Zagłębie Lubin - Lechia Gdańsk Tomasz Kafarski, trener gości. Lechia przegrała 1:3, grając jedno z najsłabszych spotkań w tej rundzie.Przed meczem faworyta upatrywało się w drużynie Lechii. Szybka, składna i skuteczna gra rozpieszczała fanów tej drużyny. Portal
SportoweFakty.pl w klasyfikacji na najładniej grającą drużynę ekstraklasy uplasował Lechię przed 15. kolejką na drugim miejscu. Zagłębie z kolei
było na drugim biegunie. Przed tygodniem kiepsko zaprezentowało się w Krakowie. Wisła wygrała wprawdzie 1:0, ale siła ognia Zagłębia była znikoma.
Z drugiej strony Miedziowi na Dialog Arena przegrali tylko jeden mecz. Doszło do tej porażki w sierpniu w pojedynku z Górnikiem Zabrze. Zakładano zatem, że w Lubinie Lechia będzie przeważać. Tymczasem było inaczej. - Nie graliśmy
od początku tego, co sobie przed meczem zakładaliśmy. Z tego wynikała taka aktywność pod bramką gospodarzy - mówił po spotkaniu Tomasz Kafarski, trener Lechii.
Rzeczywiście. Lechia była w ofensywie bezradna. Jedyną bramkę strzeliła z rzutu karnego, kiedy w bezmyślny sposób Bartosz Rymaniak sfaulował Ivansa Lukjanovsa. Bojan Isailvić, bramkarz lubinian, nie miał za dużo do roboty tego dnia.
- Popełniliśmy zbyt dużo błędów, mieliśmy za dużo prostych strat. Tam gdzie Zagłębie było najmocniejsze, a więc w strefie środkowej, próbowaliśmy grać "małą grę". Zupełnie nie wiem dlaczego skoro co innego sobie zakładaliśmy. Dlatego przegraliśmy te spotkanie. Do obrońców mogę mieć zastrzeżenia, ponieważ popełniali błędy typowo techniczne - dodał rozczarowany trener Lechii Gdańsk.
Dla tego zespołu była to czwarta wyjazdowa porażka w sezonie. Lechia spadła na szóste miejsce i ma 23 punkty na koncie - o cztery więcej niż Zagłębie.
SportoweFakty.pl

Kafarski zaskoczony słabą grą, a więc zaskoczył sam siebie. Mieliśmy dość dobrze współpracującą formację defensywaną, a tu nagle takie niespodziewane przetasowania. Z niezrozumiałych powodów nie gra Kozans, a Janicki który bardzo dobrze go zastąpił w wygranym meczu z Widzewem (podobno zwycięskiego składu się nie zmienia), przesiedział mecz na ławce, no i Lubin bez problemów zdobył trzy gole a mógł więcej. Niech Kafararski poszuka też w materiałach z kursu trenerskiego, czy jest tam napisane że zmiany zawsze trzeba robić nie wcześniej niż w ok.70 min i czy zawsze należy wpuszczać praktycznie tych samych zawodników. Kiedy dobrą zmianę dał Dawidowski? Ile jeszcze razy będzie dostawał szansę na załapanie żółtej kartki lub sprokurowanie groźnej sytuacji dla Lechii? Dlaczego Sazankou wchodzi na 1 minutę? Jaki sens ma taka zmiana? Ktoś powie, że Sazankou ma problemy z kolanem i dlatego nie gra, ale jeżeli ma faktycznie jakieś problemy to w jakim celu jest włączany do 18-tki meczowej i wchodzi na 1 min na boisko?
29 listopada 2010, 09:24 / poniedziałek
Tak jak wczoraj Maciek Żurawski powiedział : "Coś się w Lechii posypało i trzeba to jak najszybciej naprawić " , także panie Kafarski rusz łebkiem :)
29 listopada 2010, 11:49 / poniedziałek
Niech lepiej ruszy głową, bo po ostatnich występach można sądzić, że 'łebkiem' to już się dosyć naruszał.
29 listopada 2010, 12:17 / poniedziałek
dajcie spokój z tym Sazankovem, ten kto go kupił powinien go sobie posadzić w swoim biurze na swoim biurku, jak kupił niech ma

wczoraj wyszedł optymalny skład, no może poza Buzałą, który ostatnio po zdobytym w Gdańsku golu jakies miny i gesty do publiki robił sfochowane a w Lubinie nia miał pół dobrego zagrania,
więc pomijając Buzałę, na nienajmocniejszego przeciwnika wyszedł optymalny skład, z dużą siłą w ofensywie,
i . . . nie umiał skonstruować jednej, dwóch ofensywnych akcji,
to nie jest pierwszy mecz kiedy zagrali po prostu źle,
zapomnieli ? ? czy posypało się gdzieś indziej ?
bo gdzieś musiało

czy murinio wie gdzie?
i czy sobie z tym poradzi ?
czy też ktos sobie poradzi z murinio ?
29 listopada 2010, 12:52 / poniedziałek
i cały czas twierdzi, że ma zajebistą drużynę która potrzebuje tylko kosmetyki.
29 listopada 2010, 13:18 / poniedziałek
Lepiej chyba niech odwołają nastepna kolejke ligową bo zima i Lechia niech juz nie gra w tym roku bo troche gra padakę P.Kafarski.Zienił Pan obronę i wyszło jak wyszło.Byli pewni że dowiozą remis do końca i zostali pokarani.Może porażka z Ruchem (czego nie życze im ) doda wyobrażni trenerowi że kosmetyka to jest cofanie sie w rozwoju.Nam potrzeba co 6-m-cy wzmocnień takich jak ostatnio Traore,Deleu, Andrius lub Buval -choc ten ostatni słabiej się prezentuje.
Dlatego 2-obrońcówi 2-pomocników jest niezbednych w tym okienku.
29 listopada 2010, 14:02 / poniedziałek
1. Można zrozumieć jeśli drużyna przegrywa po walce i zostawieniu serca na boisku. Tylko idiota mówi, że nic się nie stało po przegranej w chadzanego.

2. Decyzji trenera nie krytuje. Ale daje mi do myślenia jego wiek (osiągnięcia) i potencjalny respekt jaki może budzić zwłaszcza u starszych piłkarzy (prawie rówiesników). Tam gdzie trener nie ma posłuchu lub bawi się w kolesiostwo gówno z tego będzie i pewnego poziomu nigdy nie przeskoczy. Swoją drogą, nie wiem czy któryś z was zwrócił ostatnio uwagę na fenomen Lenczyka - najpierw utrzymanie Craxy, teraz jazda ze Śląskiem. I niech to będzie kwintesencją relacji trener-piłkarze.
29 listopada 2010, 14:53 / poniedziałek
"Tam gdzie trener nie ma posłuchu lub bawi się w kolesiostwo gówno z tego będzie i pewnego poziomu nigdy nie przeskoczy."

Przyjemniej się czyta tak mądre rzeczy. Pozostaje mieć nadzieje, że Kafar to czyta i wyciągnie wnioski. Bo jak nie to na pewno przegarmy z Ruchem i spadniemy z ligi. ojej co to będzie wówczas....
29 listopada 2010, 15:31 / poniedziałek
6 meczy - 4 porażki. W sumie dobrze, że teraz nasza gra się sypie, a nie po przerwie zimowej, jak rok temu. Teraz będzie dużo czasu na korekty i zgranie.
29 listopada 2010, 15:32 / poniedziałek
Kurwa, czytam te wasze wypociny i oczom nie wierze...same marudy, ze skrajnosci w skrajnosc jak kobiety podczas okresu! Wygrywamy to wiekoszc z was placzkow kleczy przed Kafarem i mowi ze dobrze robi, jak przegra to chca go zwalniac! Ludzie puknijcie sie w leb i to z rozpedu! Mamy sklad jaki mamy, Kafar wyciaga z wszystkich maksimum umiejetnosci, zespol budowany jest krok po kroku, gramy jedna z najladniejszej pilki w lidze z przyjemnoscia nas sie oglada,Kafar jest konsekwentny w dzialaniu co mi sie podoba a wykonawcow ma jakich ma! Zawodnicy u niego sie rozwijaja, nie ma punktatorstwa.
Przestancie marudzic , zwalniac i onanizowac sie za kazdym przegranym mkeczu! zacisnijcie dupy i czekajcie!!! A bedzie wam dane!
29 listopada 2010, 15:36 / poniedziałek
Nie bardzo rozumiem te płacze o skład.
Był praktycznie taki jaki tu wszyscy chcieli od poczatku.
Był Hubert w środku, był Kaczmarek z Lewej.
Był Buzała, był Buval i Wania.
Na zmiane wszedl Wiśnia. Grali tez Surma i Nowak.
Wiec o czym Wy kurwa gadacie z jakims przekombinowaniem składem ?
jestesmy kurwa na 6 miejscu a tu olowa wywala trenera hehe, ciekawe co wtedy mysla Ci na pozycjach od 10 w dol
1 grudnia 2010, 07:48 / środa
odnośnik A to o tym w czarnym panu
2 grudnia 2010, 08:02 / czwartek
buehehe,
właśnie obejrzałem powtórkę magazynu liga plus,
w którym nasz murinio żali się iż nie wie dlaczego drużyna grała co innego niż on dysponował
paradne

nie wiem w której minucie schodził Nowak, ogladałem potwórkę meczu w tv, więc schodzi, jest przy linii, przybija piatkę z wchodzącym grajkiem, zbliżenie kamery, wyraz jego twarzy w tym momencie, ułamku sekundy, no wyglądał na ekstrazmęczonego . . . jak ja po weekendzie we Wrocławiu,
19 grudnia 2010, 00:58 / niedziela
verde

odpowiedz jest przykra i jedna ODPUŚCILI!!! SPUŚCILI!!!
piłkarze chyba bardziej nienawidzą klubu z za Sopotu niż my Kibice.

oczywiście, każdy może przegrać w lubinie, ale dzięki tym 3 punktom kreciki nie są tam gdzie ___a jest i powinna być.
Kto był na płocie w Gliwicach ten wie o co chodzi.

za tą porażkę należy się surowa kara dla kilku grajków za brak ambicji czyli wyjebanie za pysk od razu
obejrzyj mecz jeszcze raz verde
20 grudnia 2010, 12:23 / poniedziałek
co Ty znowu wymyślasz za historie ?
kac i tyle,
i piszę to nie dlatego że tak to wyglądało na boisku, nie tylko dlatego,
wcześniej starałem się to podać w bardziej zawoalowany sposób,
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.271