Gdańsk: niedziela, 31 maja 2020
FORUM
Podstrony:


Śląsk - Lechia (19.03.2011, godz. 17:00)

strona 4/5

19 marca 2011, 19:26 / sobota
Kosiarz, zgadzam się w całej rozciągłości! Zabrakło świeżości ale skąd ja wziąć gdy drużyna od ponad tygodnia w tournee :)
Ważne by puknąć Bełchatów i przy porażce Jagi z Wisełka zająć juz na stałe miejsce na pudle :)
19 marca 2011, 19:30 / sobota
nie ma co pierdolic ze przegrali , nikt nie wygra wszystkich meczy nawet Barcelona, jak mieli przegrac to dobrze ze z Slaskiem a nie z sledziami. a na koniec CZY WYGRYWASZ CZY NIE !!!!!
19 marca 2011, 19:30 / sobota
Kolo pierwsza bramka obciąża Vućke, który dał się minąć Kaźmierczakowi
19 marca 2011, 19:34 / sobota
Moim zdaniem Traore sporo traci na wartości, kiedy musi grać w pomocy. Swoje najlepsze mecze rozgrywał na boku napadu i tam powinien grać. W tej rundzie pokazywał formę świetną jako napastnik, bramka z sam na sam i dobitka zrobiona z wielką klasą, typowe akcje dla napadziora. A tak zamiast niego w ataku grał Dawidowski... albo byli tak zmęczeni po tym tygodniu, albo oddali po przyjacielsku punkty, tak jak być może śląsk w poprzedniej rudzie. Bo zawsze lepiej po 3pkt, niż po 1.
Poza tym 100% poparcia dla zdania kolegi Sieksta.
19 marca 2011, 19:35 / sobota
A drugi obciaza bramkarza bo stal jak kolek no i chuj. Szkoda tylko ze dopiero pod koniec zaczeli grac. Szkoda ze napadziory nasze zamiast strzelac w bramke, strzelaja w bramkarza. Potrenuja i bedzie dobrze. Chuj jak mowie, gramy dalej ; ) Dobrze mowisz, lepiej ze Slaskiem niz ze sledziami.
19 marca 2011, 19:42 / sobota
Pierwsza połowa tragiczna, druga do 83 minuty żenująca. Chuj tam, lepiej przegrać z WKS niż z Cracovią czy inną Koroną. Słabsze mecze też się zdarzają..

Jedno mnie tylko zastanawia, po jaki chuj graliśmy dziś praktycznie cały czas długie piłki? Dla mnie jest to niezrozumiałe.
19 marca 2011, 19:58 / sobota
MENDA Ty naprawdę jesteś megaMENDĄ ... To, że Lechia przegrała po tym jak osiągnęła dwa świetne rezultaty na Białorusi oznacza, że Ty odwracasz się od klubu. Weź manatki i wypierdalaj sprzed tego kompa bo kurwa nie chce mi się patrzeć na to Twoje narzekanie. Przyjebany jakiś jesteś?
19 marca 2011, 20:04 / sobota
Ależ Wy pierd*** głupoty!

Jakie tournee? Wyjazd do białegostoku na 2 (dwa) mecze, stamtąd podróż do Wrocławia. Cała "przejażdżka" odbywa się bardzo luksusowym autokarem. Piłkarze są zakwaterowani w hotelach zapewne min. ****. Rzeczywiście prawdziwy maraton! Masakryczny wysiłek fizyczny jak i psychiczny. Wielki szacunek dla piłkarzy, że po takiej męczarni jaką musieli przeżyć w ogóle wyszli dziś na boisko. BRAWO!

Nawet jeżeli zawodnicy nie są przyzwyczajeni do takich podróży to nie jest to usprawiedliwieniem do przejścia obok meczu! Nowak, Buval, Deleu, Pietrowski, Małkowski... Co to ma być?! Jak nie chce im się grać to niech poinformują o tym trenera. Ruszenie dupy na ostatnie 8-10 minut meczu to sporo za mało, żeby myśleć chociażby o remisie.
19 marca 2011, 20:10 / sobota
1. żeby grać w ustawieniu Barcelony trzeba mieć potencjał jak Barcelona.

2. źeby grać dzidy na wysuniętego napastnika trzeb mieć napastnika umiejącego przyjmować piłkę.

3. żeby nie tracić bramek jak ostatni frajerzy (na 1-1 w PP z Jagą i na 1:0 dziś ze Śląskiem) trzeba mieć obrońców a nie kołków.

4. Przegrywać można z każdym, ale kurwa po walce, a nie w chadzanego.

Nie interesują mnie argumenty o zmęczeniu, osłabieniu, niechęci naszych grajków.

Dobranoc.
19 marca 2011, 20:12 / sobota
Bio, a Ty pewnie z metra cięty jesteś i dla Ciebie kilka godzin w autobusie to luzzzz, bo nóżkami ledwie za siedzenie sięgasz.... ale pomyśl o tym, że komuś kto ma powyżej 180 cm podróż autokarem stwarza pewne problemy z komfortem.
19 marca 2011, 20:16 / sobota
Dlaczego graliśmy długie piłki? Bo nie było pomocy.
A pomocy nie było bo wyszliśmy zbyt ofensywnie ustawieni.
Sytuacja trochę podobna do meczu w Lubinie. Już wtedy się okazało, że gdy tylko nie gramy z ogórkami to sam Nowak w środku nie wystarcza. Potrzebny jest taki Poźniak, Bajić, czy Pietrowski jacy by oni nie byli.
Surma tylko z zadaniami defensywnymi.
A tak Śląsk zdominował środek i Bąk musiał rozgrywać na Buvala.
Dobrą sprawą jest, że balonik został przebity i będzie można spokojnie podejść do meczu z GKS. Zawodników mamy jakich mamy więc wywalczenie pucharów byłoby sukcesem i na to liczę.
19 marca 2011, 20:17 / sobota
186cm czy to dużo czy mało to nie wiem, Ty jesteś ekspertem to może mnie poinformujesz.

Przypominam Ci, że oni nie podróżują Ikarusem, ani nie śpią we Fiacie 126p.
19 marca 2011, 20:20 / sobota
Ł. Surma: Zagraliśmy słabo
- Nie ma co ukrywać, że do momentu straty bramki zagraliśmy bardzo słabo – powiedział kapitan Lechii Gdańsk Łukasz Surma. - Spotkanie ustawiła z pewnością pierwsza bramka. Przyznam, że nigdy wcześniej nie widziałem gola straconego w takich okolicznościach. Szkoda, że tak łatwo się to stało. My musieliśmy się odkryć i straciliśmy drugą bramkę. W ostatnich dziesięciu minutach zagraliśmy tak jak do tego przyzwyczailiśmy kibiców. Było to jednak zbyt mało, aby zdobyć chociaż punkt. Jeżeli chodzi o Śląsk to spodziewaliśmy się, że zagra bardziej otwartą piłkę. Widać jednak, że taka taktyka przyniosła powodzenie.
19 marca 2011, 20:29 / sobota
Oceny z meczu:

odnośnik
19 marca 2011, 20:39 / sobota
Bio, też mam 186 cm i dla mnie podróż autobusem dłuższa niż 2 godz jest męką. Albo nie jechałeś nigdy busem w dalszą podróż, albo jesteś kompletnie nieobiektywny. A taki Bąk, Vucko, Małkowski są ciut wyżsi. Aczkolwiek to zbędna polemika.
Pzdr
19 marca 2011, 20:51 / sobota
pierwszy przegrany mecz i juz niektórym frajerom przeszkadza taktyka i trener haha

pajace
19 marca 2011, 20:52 / sobota
Kubel zimnej wody jeszcze nikomu nie zaszkodzil.

Slask byl lepszy dzis sam Mila mogl kilka strzelic gdyby strzaly mu powychodzily troche bardziej.
19 marca 2011, 20:58 / sobota
Po dzisiejszym meczu można powiedzieć jedno:
Lechia może wygrać z KAZDYM, ale NIE ZAWSZE bedzie wygrywać.

CZY WYGRYWASZ CZY NIE, JA I TAK KOCHAM CIE!
W SERCU MOIM LECHIA!....

Głowa do góry! Jeszcze powalczymy (o co? zobaczymy)

TYLKO LECHIA!
19 marca 2011, 21:09 / sobota
Zagraliśmy słaby mecz prawdę mówiąc. Moim zdaniem kiepskie zmiany. Przecież "Dawid" nie dostał kartki mógł grać kondycyjnie też był dobrze przygotowany a w ostatnich minutach przydałby się nam bardziej niż Buval. Nie ukrywam, że jest on dla mnie zagadką w tej rundzie . Traore nie błyszczał jak w poprzednich meczach, ale też by mógł grać do końca. Wprowadzenie poźniaka było dla mnie nie zrozumiałe gdy już mogę otwarcie powiedzieć, że transfer to nie wypał oczywiście to tylko moje zdanie .
Jestem przekonany, że już w najbliższym meczu z PGE będzie rehabilitacja w postaci 3 punktów ;) .
19 marca 2011, 21:13 / sobota
człowieku po wejsciu Poźniaka i Sazankova gra troche ruszyła

a już ostatnie 5minut to było swoista obrona czestochowy Ślaska- który grał jak w hokeju - " na uwolnienie"
i nawet tak mały okres dobrej gry mógł Nam wystarczyć do remisu, nie wystarczył - trudno.
Tyle czasu w rozjazdach i mecze w nogach tez robia swoje.

Ta porażka wcale mnie nie zabolała.
19 marca 2011, 21:23 / sobota
ludzie jakie zmeczenie czy brak swiezosci w polowie marca raz na ruski rok zagraja co 3 dni i juz takie tlumaczenie jak gdzie indziej to rzecz normalna tak grac

mecz byl w 100% zawalony taktycznie Lenczyk idealnie ustawil Slask pod nasze wspaniale 4-3-3 a'la Barcelona, wyeliminowal wszystkie ofensywne atuty, srodek pola i boki u nas nie istnialy i efekt to jeden koslawy strzal na 1,5h gry z naszej strony

lekcja od starszego profesora Lenczyka dla Kafra i tyle
19 marca 2011, 21:25 / sobota
wiesz co to kurwa jest mikrocykl ? albo cykl meczowy?

nie kurwa, nie wiesz- dlatego mówisz, że "raz co 3 dni nie zaszkodzi"
i dlatego jestes taki wspaniały na forum.

ps. zreszta twoja zza sopocka drużyna gra chyba 4-5-1 jeśli sie nie myle, bo ŻADEN LECHISTA nie jedzie po Lechii jak po szmacie
19 marca 2011, 21:33 / sobota
mikrocykl to masz chyba w mozgu Boldi, mecz byl przegrany przez zla taktyke

Virtual_LG:
Zagraliśmy słaby mecz prawdę mówiąc. Moim zdaniem kiepskie zmiany. Przecież "Dawid" nie dostał kartki mógł grać kondycyjnie też był dobrze przygotowany a w ostatnich minutach przydałby się nam bardziej niż Buval.

czlowieku mecz ogladales czy na livescore sledziles wynik? przeciez Dawid musial zejsc przez kontuzje (cos z plecami chyba)
19 marca 2011, 21:38 / sobota
"człowieku po wejsciu Poźniaka i Sazankova gra troche ruszyła

a już ostatnie 5minut to było swoista obrona czestochowy Ślaska- który grał jak w hokeju - " na uwolnienie"
i nawet tak mały okres dobrej gry mógł Nam wystarczyć do remisu, nie wystarczył - trudno.
Tyle czasu w rozjazdach i mecze w nogach tez robia swoje.

Ta porażka wcale mnie nie zabolała."

Kolego Sazankou owszem .

Śląsk się cofnął po straconej bramce. To normalne koniec meczu bramka różnicy, Lechia podbudowana strzeleniem bramki . Za wszelką cenę obronić 3 pkt .
Za rok mamy grać w europejskich pucharach i też będą grali co 3 dni .
Prawdę mówiąc też mnie nie zabolała, każda drużyna przegrywa ;) Bełchatów też przegrywa i za 2 tyg. też przegra.
Pozdrawiam .
19 marca 2011, 21:39 / sobota
Zacznijmy od tego, ze Dawid powinien zejsc w przerwie a nawet przed przerwa a w jego miejsce powinien wejsc odrazu Sazankou.
19 marca 2011, 21:42 / sobota
"czlowieku mecz ogladales czy na livescore sledziles wynik? przeciez Dawid musial zejsc przez kontuzje (cos z plecami chyba)"

Oglądałem na Orange Sport i nie mówili tam, że "Dawid" jest kontuzjowany, albo mówili a ja w tym czasie byłem po piwko .
19 marca 2011, 21:50 / sobota
powiedzieli gdzies tak w połowie drugiej połowy, że włąsnie dotarla taka informacja.

Ale daj spokoj, nie dyskutuj z nim, to idiota.
19 marca 2011, 22:15 / sobota
Na poczatku pozdrawiam wszystkich oszołomów co są z Lechią tylko po wygranych meczach,a po porażkach potrafią tylko pierdolic farmazony,sam po tym meczu jestem wkurwiony,ale wierzę chłopakom,że bardzo chcieli,przed tymi wyjazdami do Białegostoku i do Wrocławia remisy bym brał w ciemno,czyli zdobylibyśmy 2 pkt,a tak mamy 3pkt po wygranej na białorusi,do tego półfinał,dzisiaj przegralismy,ale cieszy mnie nawet bramka strzelona Śląskowi,która przy równej liczbie punktów na koniec sezonu bedzie miała duże znaczenie,bo w bezpośrednich meczach jesteśmy lepsi,także początek nie jest zły,teraz przerwa na reprezentację i wracamy do gry,mam nadzieję,że czeka nas jeszcze w tym sezonie naprawdę dużo dobrej gry LECHII
19 marca 2011, 22:17 / sobota
AMEN.
19 marca 2011, 22:46 / sobota
Trudno raz sie wygrywa, raz sie przegrywa, nie ma tragedi. Słabsza dyspozycja musiała kiedys przyjsc, Sazankov rozruszał troche towarzystwo, szkoda że nieumiał strzelic nie w bramkarza:)

Jedyne co mnie wkurza to, to że nawet jak Buvalowi nie idzie to Kafar go nie zmieni w przeciągu całego meczu, nie rozumiem tego. Ile można trzymac człowieka który nie strzlił bramki od ponad TYSIĄCA MINUT. Mamy czekac do usranej śmierci aż sie wkońcu przełamie?, niech chłopak sobie pomyśli przez jeden mecz na ławce . Normalnie się tak robi.
20 marca 2011, 00:08 / niedziela
Nie wiem czy taka była zachowawcza taktyka, czy po prostu naszym zabrakło pary (dziwne, to początek rundy), ale nie graliśmy już ze Śląskiem tak zacięcie jak tydzień temu z Jagą do momentu strzelenia 2 gola.

Chyba jednak to nie taktyka, bo nie pasowało do niej ofensywne ustawienie i skład. Śląsk zneutralizował nas w środku pola (bardzo mocny środek pola: Mila, Kaźmierczak) i konsekwentnie nas punktował, to co udało się na Jadze, we Wrocku już nie wyszło i wygrała lepsza drużyna.

Inna sprawa, że 1 gol dla Śląska był majstersztykiem, niby zawsze obciąża się kryjącego, ale Vućko wyskoczył do głowy i mimo to nie udało mu się zapobiec oddaniu strzału przez Kaźmierczaka, który nabiegł i sprytnie lekko odepchnął Lukę ręką. Surma powiedział po meczu, że nigdy nie widział takiej bramki w swoim meczu, a przypomnijmy, że zagrał już w ekstraklasie ponad 350 razy:)

W takich meczach, w któych nam nie wyszło widać też dużo więcej mankamentów w grze:
- Buval w ogóle nie dochodzi do sytuacji bo z naszego ustawienia i gry wynika że docierają do niego piłki tylko takie, które może przyjąć tyłem od bramki i najczęściej więcej niż 20 metrów od bramki.
- Deleu w kompromitującej formie, nie tylko w obronie, gdy ma piłkę długo podejmuje decyzje o zagraniu i najczęściej nie ma z tego zagrania pożytku.
- Sazankou nie zasługuje, aby przez kilka spotkań pod rząd trzymac go całe mecze na ławie, niech wchodzi chociaż na zmiany.
- Słaby występ spowodowany głównie wyłączeniem naszej pomocy z gry.

Tak się ułożyły wyniki w tej kolejce, że teraz kluczowa jest wygrana z Bełchatowem aby zachować wywalczoną do tej pory lokatę w tabeli. Są dwa tygodnie na odzyskanie świeżości, boiska też będą coraz fajniejsze.

Zagraliśmy 4 mecze (w tym 3 wyjazdy) i zdobyliśmy w nich7 punktów - to nadal nieźle. GRAMY DALEJ
20 marca 2011, 00:24 / niedziela
Boldi zaraz dostanie orgazmu z powodu PRZEGRANEGO meczu. Mam ich na rękach nosić, bo wtopili mecz dobre, dobre.
20 marca 2011, 04:48 / niedziela
Przegrać z "wrocławskim drwalami" to niewątpliwie sztuka. Każdy kto choć trochę interesuje się tą ligą wiedział, że Śląsk to stałe fragmenty, strzały z dystansu i prostopadłe podania Sebka. Reszta to siła fizyczna i ambicja. Niestety na Lechie to dzisiaj wczoraj jak " nie Lechia". Długie piły, wybicia na pałę, jakoś tak bez agresji i zdeterminowania. Wszystko to takie bez wyrazu. Mimo, ze zdobycz punktową mamy całkiem przyzwoitą, to brakuje mi tej "jakości" Lechii z jesieni. Może to wina braku zielonych muraw ??? Oby.
20 marca 2011, 06:58 / niedziela
Lechia zawsze ma w rundzie jakis mecz ktory zupelnie im nie wyjdzie. W poprzedniej rundzie byl to mecz z Wisłą, kiedy nie poznawalem Lechii od czasu strzelenia wyrównującej bramki przez Wisle. Podobnie bylo i w tym meczu gdzie Lechia zagrala slaby mecz. Ale mozna sie bylo tego spodziewac po dwoch wyczerpujacych meczach z Jagą.
Teraz jest dłuzsza przerwa w rozgrywkach i bedzie czas by zregenerowac sily i przygotowac sie do nastepnego meczu.
Jak widac w Polsce chyba nie ma druzyny ktora moglaby pozwolic sobie na jednoczesną wyrownaną walke w lidze i pucharze.
20 marca 2011, 07:43 / niedziela
SLASK I LECHIA OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO OOOO
20 marca 2011, 11:12 / niedziela
asas zaskoczyles mnie swoja wypowiedzia:-)
20 marca 2011, 11:16 / niedziela
milion wpisow o dupie marynie, jak by zagrali mecz jak zagrali ostatnie 10 min MOZE bylby inny wynik a MOZE nie, a zagrali jak zagrali a moze mieli tak zagrac, ochloncie troche, bedzie progres w porownaniu do roku minionego ale na nic wiecej nie liczcie lepiej bedzie jak ta energie przelejecie na doping za 2 tyg. w meczu z GKS Belchatow
20 marca 2011, 12:38 / niedziela
JA WAM POWIEM TAK. ZUPEŁNIE NIE WIERZĘ W UTRZYMANIE CHOCIAŻBY 4 POZYCJI.
TAKA PRAWDA,ŻE TO JEST DRUŻYNA , KTÓRA OD CZASU DO CZASU ZAGRA
KAPITALNY MECZ , PODSKOCZY DO GÓRY ,ALE PÓŹNIEJ INNE DRUŻYNY
WSZYSTKO ZNIWELUJĄ.
Z POLONIĄ BYTOM BYŁO JUŻ WSZYSTKO WYMĘCZONY.
DRUGI MEC Z JAGĄ, TOTALNY FART,ŻENADA.
TERAZ BEŁCHATÓW. UWAŻAM,ŻE WYGRAJĄ,ALE ZNÓW PO PADACE.
POTEM PRZYCHODZĄ WYJAZDY I ZOBACZYCIE ,ŻE BĘDĄ SAME PORAŻKI.
POSZCZEGÓLNI ZAWODNICZY NIE SĄ W FORMIE:
DELEU
POŹNIAK
BĄK
BAJIĆ
BUVAL
LUKJANOVS (STATYCZNY , ZERO POJEDYNKÓW 1 NA 1)
DŁUGO MOŻNA BY OPISYWAĆ
20 marca 2011, 12:46 / niedziela
Zdjecia z meczu odnośnik
20 marca 2011, 13:14 / niedziela
Płaczki!

Do zdobycia są teoretycznie jeszcze 33 punkty. Po wczorajszym meczu boję się, że Lechia może nie wygrać wszystkich meczów do końca rundy, ba! może nawet nie wszystkie z tych "nie wygranych" zremisuje, tylko kilka przegra!

No to moja koncepcja jest taka - podziękujmy Kafarowi i zatrudnijmy trenera, którego nazwisko zagwarantuje, że nie przegramy już nigdy żadnego meczu. Jest tylko jeden mankament - nie kojarzę takiego gościa... Jakieś propozycje?
20 marca 2011, 13:30 / niedziela
Jedyne co mogę powiedzieć po meczu to zgadzam się 1945% z "marcinbks8"

AVE LECHIA !!!
20 marca 2011, 13:39 / niedziela
Zdjęcia z meczu przyjaźni
odnośnik
odnośnik

Wideo: odnośnik
20 marca 2011, 14:02 / niedziela
Mecz nam nie wyszedł, ale lepiej żeby punkty zostały we Wrocławiu niż w jakiś Kielcach :) Będzie dobrze! :D
20 marca 2011, 14:36 / niedziela
Do malkontentów: trzeba było przyjechać do nas do Wrocławia i wypić z nami przedmeczowe piwko, miast słuchać "spuszczania się komentatorów nad akcjami Śląska". Bardzo to nieuprzejme z Waszej strony, koledzy Wam powiedzą, że nikt nie usłyszy we Wrocławiu złego słowa o Lechii... Podsumowując: miast "spuszczać się" nad "spuszczaniem się" komentatorów, dyłek do pociągu i zapraszamy!!!
20 marca 2011, 14:47 / niedziela
vrs

nie nie bede ich na rekach nosil po porażce, ale nie jestem takim jebanym placzkiem ktory co kolejke zmienia euforie na depresje

nie pasuje Wam, to do widzenia- nikt na sile nie trzyma.
20 marca 2011, 15:53 / niedziela
Boldi, ty nie pojechales? Az dziwne!

Bylo fajnie. Trudno, wynik jaki jest taki jest, lepiej, ze to ze Slaskiem niz z polonia Bytom. Kto nie byl niech zaluje.
20 marca 2011, 17:25 / niedziela
Najwięcej mają do powiedzenia Ci, którzy na meczu nie byli.A szkoda bo było fajnie:)
20 marca 2011, 17:48 / niedziela
easy :) Lechia jest zaje..sta!
tym razem nie poszło...
tyle co widziałem w necie, to grali trochę słabo...pierwszy gol, no cóż , trochę przypomina straconą bramkę przez Polskę w meczu z Ekwadorem na mistrzostwach świata;
teraz przerwa na reprę...w poprzednim sezonie też po przerwie mieliśmy Bełchatów i była wtopa...czas więc poprawić statystyki z nimi, bo mamy takie , jak z nami Arka :))
hej Lechia gol!
20 marca 2011, 18:03 / niedziela
trenerem nie jestem,taktykiem też nie... cóż Śląsk był tego dnia lepszy i zagraliśmy na tyle ile nam pozwolili.
Piaścik palce lizać ;)
20 marca 2011, 20:07 / niedziela
Nie wiem czy było,relacja z fanśląsk.Trwaj chwilo odnośnik
wódka i Śląsk lalalalalala
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.440