Gdańsk: niedziela, 18 sierpnia 2019
FORUM
Podstrony:


LECHIA - Bełchatów, Prima Aprilis, 17:45

strona 2/4

31 marca 2011, 15:38 / czwartek
nie pierdol głupot. na białorusi jak grał to miał w chuj stłuczeń, zero odnowy ani tego typu rzeczy. jako piłkarz był zapuszczony jak chuj ale to oczywiście wina poprzedniego klubu. dopiero w Gdańsku zaczeli go doprowadzać do porządku.
31 marca 2011, 16:38 / czwartek
Malkowski
Pietrowski Bak Vucko Andrius
Bajic Surma Nowak
Lukjanovs Buval Traore

Ewentualnie Dawid za Ivansa jak ten sie nie wykuruje. Mecz moze wygladac jak ten z Polonia Bytom. Belchatow na bank nastawi sie na gre z kontry tym bardziej, ze nie zagraja bez dwoch podstawowych srodkowych pomocnikow a to duze oslabienie.
31 marca 2011, 17:38 / czwartek
Jest reguła w Naszej Drużynie : gra Marko Bajic od 1 minuty - Lechia wygrywa mecz!!
I nie jest to prima aprilis.
Marko gol,Marko gol,Marko gol.
31 marca 2011, 19:09 / czwartek
Najbardziej niedoceniana drużyna w ekstraklasie sprawdzi, czy wygrana PGE GKS-u Bełchatów z Legią była przypadkiem, czy też zwiastunem wyższej formy.

Tym klubem jest Lechia Gdańsk, której nawet w przerwie zimowej nie wymieniano ani w gronie kandydatów do europejskich pucharów, ani wśród potencjalnie zagrożonych spadkiem. Tymczasem zespół prowadzony przez Tomasza Kafarskiego mozolnie zbiera punkty (ma ich już 30) i obecnie zajmuje czwarte miejsce w tabeli. Do drugiej Jagiellonii Białystok, którą zresztą wiosną pokonał na wyjeździe 2:1, traci tylko dwa punkty. O tyle samo wyprzedza siódmy PGE GKS.

Zadecydowała o tym runda wiosenna, w której gdańszczanie zdobyli siedem punktów, a ich piątkowy przeciwnik pięć. W Bełchatowie mają jednak nadzieję, że najgorsze ich zespół ma już za sobą, a w przełamaniu pomoże efektowna wygrana z Legią Warszawa w poprzedniej kolejce (2:0). - Przydałby się taki przełom na wyjeździe - mówi trener Maciej Bartoszek. Od ostatniego i zresztą jedynego zwycięstwa poza domem minęło już bardzo dużo czasu - w czwartej kolejce PGE GKS pokonał 2:0 Legię.

Stadion w Gdańsku nie jest pod tym względem twierdzą, bo wygrały tam Jagiellonia i Korona Kielce. Ale bełchatowianie wystąpią w mocno osłabionym składzie. - Za kartki pauzują dwaj defensywni pomocnicy - Baran i Sawala - wyjaśnia Bartoszek. To nie koniec zmartwień, ponieważ kontuzji mięśnia doznał Jacek Popek i czeka go czterotygodniowa przerwa. W domu został też sprowadzony zimą z Lechii Paweł Buzała. - Mamy spory problem, ale z drugiej strony kadra jest liczna i pozostali zawodnicy mają okazję się pokazać - podkreśla trener.

Ciekawostką jest to, że naprzeciw siebie staną najmłodsi szkoleniowcy w ekstraklasie. Kafarski ma 36 lat, zaś Maciej Bartoszek - 34. To w sumie tylko o rok więcej od najstarszego w lidze Oresta Lenczyka.

źródło - łódźka wybiórcza
31 marca 2011, 19:45 / czwartek
Trochę kultury datt. Twój poziom konwersacji wiele o tobie mówi. Zapewne jesteś wielkim znawcą białoruskiej piłki i wykupiłeś sobie ichni kanał piłkarski. Tyle, że niech kontrargumentem dla twoich peanów będzie fakt, że to Dynamo i Bate grało w pucharach, i że to ich zawodnicy są rozchwytywani u nas - patrz Krivets - też pewnie zapuszczony ;)
31 marca 2011, 21:28 / czwartek
podpowie ktoś jak wygląda sprawa z biletami na jutrzejszy mecz z Bełchatowem, z góry dzięki, tylko Lechia
31 marca 2011, 21:29 / czwartek
Można jaśniej?
31 marca 2011, 21:34 / czwartek
czy będzie można kupić jutro?
31 marca 2011, 21:35 / czwartek
Oczywiście odnośnik
31 marca 2011, 21:41 / czwartek
dzięki , pozdrawiam
31 marca 2011, 21:46 / czwartek
Ależ proszę.
31 marca 2011, 21:47 / czwartek
Jutro spokojnie można nabyć drogą kupna bilet w kasie na mecz Lechii z GKS, czego nie można powiedzieć o bilecie na PP.
1 kwietnia 2011, 00:30 / piątek
Panowie i Panie, to już dziś.

Doping na maxa, pokażmy klasę. Niech nas usłyszy cała Polska. Na boisku gładkie 3-0, na trybunach szał radości jak za drugiej ligi.
1 kwietnia 2011, 08:39 / piątek
Musze dodać trochę patosu do tego wątku by tych co zastanawiają się czy iść na mecz patrząc na (póki co) pogodę z dupy:

Od Dziś zaczynają się jedne z dwóch najważniejszych miesięcy w historii Naszego Klubu! Chyba nie trzeba tego nikomu tłumaczyć ! Awans do Pucharów czy też miejsce na pudle (ViceMajster ??? Czemu nie?? ) w kontekście wykorzystania potencjału nowego stadionu mogą na wiele lat ustawić LECHIE wśród faworytów naszej ligi.

Musimy tak jak piłkarze dać z siebie wszystko!!!!! Bezwzględnie doping na cały ryj i 3 punkty są nasze.

P.S. Przy takiej pogodzie doping niesie się najlepiej.
1 kwietnia 2011, 10:16 / piątek
Nie każdy pewnie czytał najnowszy nr Lechisty, więc wklejam:

"Kontuzjowany Buzała nie zagra przeciwko Lechii.

Ale nawet w pełni zdrowia, na Traugutta usiadłby na ławce rezerwowych. - Nikt nie mówił, że będzie lekko - mówi na łamach "Lechisty" Buzała.

Przeprowadzka do Bełchatowa na razie nie służy Buzale. Po przejściu z Lechii zagrał tylko 24 min meczu z Polonią Bytom i kwadrans w ostatnim spotkaniu z Legią.

- Po pierwszym meczu w Bytomiu rozchorowałem się, brałem antybiotyki i miałem przerwę w treningach oraz meczach. Zagrałem końcówkę z Legią i przyplątała się kontuzja, naciągnąłem więzadło w kolanie - mówi w rozmowie z magazynem "Lechista" Buzała.

Buzała nie znalazł się nawet w osiemnastce, która przyjedzie do Gdańska. Ale nawet w pełni zdrowia, na Traugutta usiadłby na ławce rezerwowych. Trener Maciej Bartoszek w ataku stawia przede wszystkim na Marcina Żewłakowa i Dawida Nowaka, na skrzydłach niekwestionowana jest pozycja Tomasza Wróbla i Macieja Małkowskiego. Buzałę Bartoszek widzi jako cofniętego napastnika, albo wręcz środkowego pomocnika. Tam też konkurencja jest niemała. - Nikt nie mówił, że będzie lekko. W Lechii grałem częściej, tu na razie zaliczyłem ledwie dwa epizody. Takie jest jednak piłkarskie życie i trzeba dążyć do tego, by grać więcej. W żadnym wypadku swojej decyzji o zmianie klubu nie żałuję. Byłem świadomy tego, co robię - przekonuje Buzała.

"Buzi" w Lechii też nie miał łatwego początku. Cześć kibiców robiła z niego kozła ofiarnego porażek, ale kiedy strzelił zwycięską bramkę w derbach z Arką, przekonali się do niego nawet ci najbardziej oporni (pojawiły się nawet plakaty z hasłem "Buzała na prezydenta Gdańska"). Buzała nie tylko został specjalistą od derbów, ale strzelił wiele ważnych goli. Długo pracował na swoją pozycję w Lechii, dlatego jego odejście było sporym zaskoczeniem."
1 kwietnia 2011, 10:40 / piątek
uprzejmie przypominam, że następny mecz ligowy w Gdańsku odbędzie się dopiero 23 kwietnia. zważywszy, że na ten czekaliśmy 2 tygodnie wychodzi jeden mecz na miesiąc. wniosek taki, że rzućcie w pizdu te komputery i inne sopcasty i jazda na stadion i dodatkowo śpiewać krzyczeć inteligentnie przez 120 minut, po to żeby na następny mecz przyjść jako kibic drużyny wicelidera tabeli!
1 kwietnia 2011, 11:18 / piątek
chociaż do czegos sie przydali:]
----
Niezwykłe wydarzenie towarzyszyło zawodnikom PGE GKS Bełchatów przed meczem Ekstraklasy z Lechią. Przebywający na zgrupowaniu w Gdańsku bełchatowianie na kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem uratowali zaatakowane przez bezpańskie psy focze samice!

Do całego zdarzenia doszło na plaży w okolicach Parku Brzeźnieńskiego. Po wyjeździe z hotelu na gdańskim Wrzeszczu piłkarze dla przedmeczowego relaksu udali się na spacer nad morze. Gdy ok. godz. 9 wchodzili ul. Zdrojową na plażę usłyszeli ujadanie psów i zobaczyli kłębowisko niedaleko brzegu. Nie namyślając się długo kilkunastoosobowa grupa pobiegła w stronę morza.

- Myśleliśmy, że psy atakują ludzi – wszystko wyglądało bardzo groźnie – opowiedział nam mocno przejęty bramkarz GKS Łukasz Sapela. Pobiegliśmy w kierunku wody i dotarło do nas, że to sporych rozmiarów foki. Jedna z nich była ranna, pozostałe bezradnie broniły się przed atakiem. Udało nam się odgonić psy jakimiś gałęziami i zadzwoniliśmy do straży, która zaopiekowała się przerażonymi zwierzętami.

- Widok był zatrważający – relacjonował telefonicznie kierownik drużyny, Dariusz Marzec. Te sympatyczne zwierzaki nie miałyby szans na ratunek, gdyby los nas nie przyprowadził właśnie o tej porze nad Bałtyk. Od pracowników Stacji Morskiej dowiedzieliśmy się, że obecność fok w tej właśnie części Zatoki Gdańskiej jest ewenementem i być może stąd taka gwałtowna reakcja psów. Ja sam nie pierwszy raz przebywałem z drużyną w tym miejscu i czegoś takiego w życiu bym się nie spodziewał… Może to znak na szczęśliwe zakończenie meczu z Lechią?
____

na stronach bełchatowa jest sonda kto wygra mecz, 70% z kawałkiem jest na Lechie, nie można ich zawieść :)
1 kwietnia 2011, 11:23 / piątek
Przecież z tymi fokami to prima aprilioswy żart :). Ekolodzy z Bełchatowa. hehe : - )
1 kwietnia 2011, 11:25 / piątek
Boldi jest na tyle tepy ze we wszystkie newsy wierzy co napisza, pewnie nozem do masla mieso kroi
1 kwietnia 2011, 11:29 / piątek
ja jebie przeciez wrzucilem to w kwestii żartu pajacu, tępa to Ty jesteś
bo menda to chyba baba?

liczy sie 3:0 dziś
1 kwietnia 2011, 12:01 / piątek
Boldi mieso kroi ciosem z lokcia, Mendo.
1 kwietnia 2011, 12:08 / piątek
A propos Prima Aprilis - znalezione na forum Weszło:

odnośnik
1 kwietnia 2011, 12:46 / piątek
Dobrze kalkuluję, że jeśli dziś wygramy my i Śląsk, to czub tabeli do jutra wyglądać będzie tak:

1. Wisła
2. Lechia
3. Śląsk

?
:)
1 kwietnia 2011, 12:48 / piątek
Sorry, dwója z matmy dla mnie.

Śląsk może być czwarty.
1 kwietnia 2011, 12:55 / piątek
Po pierwsze to najpierw trzeba wygrać, a po drugie to nie dwója tylko lufa :)
1 kwietnia 2011, 15:53 / piątek
lufy to dzisiaj w bramke Sapeli mają latać. jedna za drugą, za druga trzecia przez 90min!
1 kwietnia 2011, 16:55 / piątek
Dawidowski w ''11'' meczowej ! Szkoda, ze to nie zart :) ale widac, ze Lukjanovsa Kafar chce dac na 2 polowe bo jest po lekkim urazie.
1 kwietnia 2011, 16:58 / piątek
Uwaga, uwaga! Buval na wczorajszym treningu mial nowe buty, moze one zadzialaja i zacznie strzelac :) widac je na zdjeciach z oficjalnej
1 kwietnia 2011, 17:09 / piątek
Wyjściowy skład Lechii na mecz z GKS Bełchatów: Małkowski – Deleu, Bąk, Vućko, Andriuskevicius – Bajić, Surma, Nowak – Traore, Buval, Dawidowski.

Rezerwowi: Kapsa, Pietrowski, Poźniak, Janicki, Popielarz, Lukjanovs, Brzeski.
1 kwietnia 2011, 17:15 / piątek
moze ktos dac link do transmisji bo jestem za granica niestety
dzieki
1 kwietnia 2011, 17:17 / piątek
na odnośnik jest dobra , ta polecam ;>
1 kwietnia 2011, 17:55 / piątek
Ogan - odnośnik
1 kwietnia 2011, 19:39 / piątek
Z taka gra to niekoniecznie do pucharow bysmy sie nadawali. Potrzeba jak widac jeszcze troche czasu kurwa mac.
1 kwietnia 2011, 19:40 / piątek
tragedia kolejna strata pkt puchary uciekaja przyjedzie do nas Legia Wisla Amica trzeba cos zmieniec np trenera inaczej nie zagramy w pucharach dosyc tej nieskutecznej gry
1 kwietnia 2011, 19:43 / piątek
Jednym slowem jestem wkur***ny! Bo z przebiegu meczu to Lechia powinna miec 3pkt.
A Ty MENDApospolita z takimi wpisami to za Sopot!
1 kwietnia 2011, 19:52 / piątek
Nie, no było pare akcji, ale poziom słaby jak na kluby walczące o puchary. Bardziej to wyglądało na walkę z dolnej Czesci 1szej ligi. I nie ważne w jakim składzie grają, w każdym meczu wyglada to tak samo. No ale na dobra sprawę poziom całej ligi tak własnie wyglada. Panowie nic nie jest lepiej ale i nie jest gorzej, jest tak w chuj i to musi nam wystarczyć
1 kwietnia 2011, 19:53 / piątek
przewaga była, ale tylko 1 pkt nam dopisują...szkoda,bo sytuacji było sporo na strzelenie gola;
druga połowa bardzo żwawa, było co oglądać, zabrakło tylko wykorzystania choćby tej jedenej okazji
TYLKO LECHIA!
1 kwietnia 2011, 19:53 / piątek
Menda , targnij sie na swoje zycie !!!
Buval out !!!niech odpocznie sobie chlopak pare meczy a w jego miejsce mlodego Brzeskiego, ale brakuje mi Wisni, co do Pozniaka , oddac te 400 tys razem z nim, po cholere na siele Kafar wystawia Piotrowskiego ??? Nie jest zle ale brakuje mi stylu gry z jesieni !!!!
1 kwietnia 2011, 19:57 / piątek
Primo nie pij albo naucz się nazwisk zawodników na pamięć
1 kwietnia 2011, 19:58 / piątek
Sądzę, że w drugiej połowie graliśmy już taką piłkę jak jesienią. Ładne akcje, dobre tempo... no i ta skuteczność. Mam nadzieję, że Sazankow nie ma poważnego urazu, bo nadszedł czas na jego szansę na szpicy.
Plus dla obrony, która grała bardzo pewnie, o czym świadczy 0 celnych strzałów Bełchatowa, szczególnie dla Vitasa, rewelacja. Deleu już znacznie lepiej, ale wciąż daleko do formy z jesieni.
1 kwietnia 2011, 20:56 / piątek
Pie , jak sie ucze to zazwyczaj pije !!!Pierdol sie gosciu
1 kwietnia 2011, 21:01 / piątek
Mendo, jak nie zagramy w pucharach w tym sezonie to trudno, trzeba sie cieszyc z tego co sie ma, tym bardziej, ze zle nie jest. O ile bywales na Traugutta pare lat wstecz to przypomnij sobie z jakimi potegami pilkarskimi sie mierzylismy i nikt o pucharach nawet nie myslal, chyba ze o PP, gdzie obecna sytuacje w jakiej sie znajdujemy wzieto by w ciemno i jeszcze z pocalowaniem reki. Owszem, to byly inne czasy, niemniej poki nie ma tragedii nie ma co lamentowac. Nie zawsze sie wygrywa.

Mecz jak mecz, szkoda ze zremisowany. Doping na plus, na plus takze, ze ta cholerna przerwa na repre dobiegla konca bo kurewsko mi brakowalo stadionu, a i gardlo dopominalo sie by je zedrzec. Mlynowy fajnie ogarnial przyspiewki. Na lewo ode mnie, niedaleko bebnow stal sobie koles w czapeczce Slaska, drac ryja na innych by spiewali, takiej szydery jaka puszczali na niego ludzie za plecami (zakladam po rechotach jakie widzialem) i z mojego sektora, mimo, ze oddzielaly nas schody to dawno nie slyszalem, chociaz chlop chcial pewno dobrze, ale wyszlo troche komicznie. Taki maly apel, szanujmy sie na stadionie, poki ktos nie robi patologii.
Do zobaczenia w srode na T29.
1 kwietnia 2011, 21:08 / piątek
Druga połówka MOMENTAMI ale tylko momentami mogła się podobać.A tak to żenada.Ile niecelnych podań,zagrań,strat.To nie jest ten zespół z rundy jesiennej!!!!!Dziś też nie swój poziom prezentowali Surma i Traore i to się przełożyło na całość.Szkoda znów musimy patrzyć na innych a jak się wygrywa to tej potrzeby nie ma.Ogólnie to fakt pare lat temu to o takiej Lechii można by tylko pomarzyć ale TAK I TAK SZKODA!!!
A MY SWOJE!!!!!!!!!!!!!!!!!
Amica rozklepie Śląsk z 4:1!!!
1 kwietnia 2011, 21:09 / piątek
Szkoda, że ludzie nie rozumieją co to znaczy "śpiewać". Tylko trzeba na nich krzyczeć. Jest mówione, żeby przyjść bliżej nas (młyna) to stoją jak debile na tych białych krzesełkach.

Łuk od krytej nie rozumie co się do nich śpiewa, generalnie jeden wielki chaos. Przynajmniej było głośno.

Mecz jak mecz, dużo sytuacji, zero goli.. niby standard, ale irytujące to się staje.
1 kwietnia 2011, 21:11 / piątek
Dziś debiutowała flaga Pruszcz czy mi się wydawało? ;]
1 kwietnia 2011, 21:22 / piątek
Primo gościu sam się pierdol, naucz się nazwisk i może mniej pij, tak będzie lepiej... leszczu!
1 kwietnia 2011, 21:25 / piątek
O zozklepaniu mówiłem po I połowie.Oczywiście dla NAS najlepszy jest remie!!!!!!!!!!!!!!!teraz jest 2:2
1 kwietnia 2011, 21:28 / piątek
Widac dużą by nie powiedzieć ogromną róznice z gry,meczu amica-Śląsk.Chyba znów nie trafiliśmy z....wiosną!!!!???
1 kwietnia 2011, 21:30 / piątek
jak dla mnie taka firma jak Pruszcz powinni zrobic replike flagi to szytą a nie drukowaną, ale to tylko moje osobiste zdanie,
1 kwietnia 2011, 21:32 / piątek
Flaga Pruszcza tak mi się wydaje jakaś nowa;)
Co do gry szkoda tego remisu bo mecz był do wygrania, ale i tak sukces bo z tym Bełchatowem to zawsze jakoś nie szło...(Może piłkarze oszczędzają siły na Legie, dlatego grali momentami tak niemrawo)
Doping idzie w dobrym kierunku coraz więcej ludzi śpiewa na Legi powinno być jeszcze lepiej. Może głupie pytanie czy po łuku od krytej to ekipa z charakterem nakręcała ludzi do głośnego śpiewania?
I taka propozycja do młynarzy wprowadźcie "za bary" a ludzie będą się nakręcali!!!
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.214