Gdańsk: niedziela, 18 sierpnia 2019
FORUM
Podstrony:


LECHIA - Bełchatów, Prima Aprilis, 17:45

strona 3/4

1 kwietnia 2011, 21:34 / piątek
Krew na butach!
1 kwietnia 2011, 21:41 / piątek
Doping na plus choc w II połowie brakowało "standartów".
Szkoda nie wykorzystanych sytuacji, ale Bełachatów mial i swoje, ale nikt nie powiedział ze czołówka bedzie za darmo.

Gramy dalej!

TYLKO LECHIA!
1 kwietnia 2011, 21:46 / piątek
No to pierwsza trójka nam się oddaliła. Piłkarze Lechii zbyt często tracili piłkę, dawali sobie wybijać spod nóg. Za dużo indywidualizmu, za mało wychodzenia do piłki, podania nie w tempo, fatalna seria strat Deleu, kiks Traore dający przeciwnikowi sytuację sam na sam. Niestety Lechia nie potrafi wrócić do ładnego stylu gry, za który była chwalona jesienią.

Dobra postawa Vucko, Małkowski piękna obrona sam na sam, świetny dziś Dawid. Traore poza tym kiksem świetnie utrzymywał piłkę, Nowak na swoim wysokim poziomie.

Za duży plus uważam świetne zmiany pozycji ze skrzydła na skrzydło Traore, Nowaka, Dawida a nawet Wani w końcówce. Taktycznie Lechia mi się podobała. Przez całą drugą połowę pachniało bramką.

Wania narobił też apetytu i dobrze rokuje na następne mecze. Reasumując zabrakło trochę szczęścia. Zastanawia tylko czy to był remis z dobrą drużyną, czy słabą, bo w tym sezonie wszyscy są mocni. No oprócz legły i amiki ; -)
1 kwietnia 2011, 21:50 / piątek
Co te BARANY komentatorzy wyprawiają!!NIE MA lecha jest AMICA!!!!
1 kwietnia 2011, 21:51 / piątek
Ja tylko powiem, że dla mnie Vitas to man of the match. Jego wślizgi to czysta poezja.
1 kwietnia 2011, 22:03 / piątek
"No to pierwsza trójka nam się oddaliła."

Nawet bardzo :) zwłaszcza, że w tej chwili jesteśmy na trzecim miejscu i jeśli Legia jutro wtopi to je utrzymamy. Dlatego remis z Bełchatowem to był wynik którego można było sie spodziewać i nawet jak na spotkanie u siebie to umiarkowany sukces, mając na uwadze ostatnie 5 porażek z GKS.
1 kwietnia 2011, 22:20 / piątek
Dla mnie najlepszy gracz meczu - Sapela, a Lechii - Nowak

Buval i Pozniak rozczarowują. Jesli chodzi o Bediego to odwala kawał dobrej roboty jesli chodzi o absorbowanie uwagi i granie odgrywającego, ale wykonczenia chlop nie ma wcale. Bylby dobrym zawodnikiem przy ustawieniu z dwoma napadziorami.
A Pozniak...troche sie podpalił chlopak, mysle ze zacznie cos grac od nast. sezonu, teraz nie zasluguje nawet na lawke
1 kwietnia 2011, 22:28 / piątek
Mecz do wygrania jak rzadko kiedy, tyle sytacji... Albo chcieli wjechać z piłką do bramki, albo w roli snajpera znalazł się... prawy obrońca. Bełchatowskie fatum ciąży, inaczej tego nazwać nie można. Tak kurwa liczyłem na 6 pkt ze Śląskiem i GKSem, plan minium 4 pkt, porażka we Wrocku - "no już chuj, trudno, teraz ograć Bełchatów" i znowu chuj, jeden punkt. Tak to do pucharów się nie awansuje. Na jakieś tam pocieszenie przychodzi mi myśl, że Lechia w tej rundzie jeszcze nie zagrała DOBREGO meczu, który MAM NADZIEJĘ w końcu nadejdzie, bo narazie wygląda to słabo.

"Chuj" meczu - Sapela!
1 kwietnia 2011, 22:32 / piątek
fifarafa - bardzo słusznie, Bedi idealnie nadaje się na odgrywającego w systemie z dwoma napastnikami. Niestety, dla nas i dla niego, gramy innym systemem i nie mamy typowego snajpera, by mógł grać z nim w ataku. A tak, na Bediego spływa fala krytyki. Szkoda, że nie do końca wykorzystujemy potencjał, jaki mamy w zespole.
1 kwietnia 2011, 22:42 / piątek
co się stało z głośnikiem z sygnałem z kotła skierowanym na prostą? troszkę jakby go dzisiaj brakowało
1 kwietnia 2011, 22:45 / piątek
Totalna indolencja strzelecka. Z taka skutecznoscia daleko nie zajdziemy.
1 kwietnia 2011, 22:49 / piątek
mógłbym się odnieść także do sytuacji przed tą rundą gdzie proponowałem Cetnarskiego, ale dla znawców i filozofów tego forum to było drewno numer jeden w Naszej lidze hehe

znawcy heheh
1 kwietnia 2011, 22:54 / piątek
zajebiscie ze proponowales, ja proponuej cristiano ronaldo. Cetnarski jest wart jakies 800tys ojro a w Polsce nikogo na taki wydatek nie stać
1 kwietnia 2011, 22:55 / piątek
A za ile był twoj cetnarski ?
1 kwietnia 2011, 22:56 / piątek
litr benzy i kg cukru
1 kwietnia 2011, 23:07 / piątek
Jestem zdenerwowany a wrecz wkurwiony tym meczem. Pierwsza polowa wydawala sie nudna ale druga polowa juz mogla sie bardziej podobac. Od pierwszych sekund 2 polowy zaczelismy atakowac i mysle, ze bylismy ogolnie w tym meczu lepsi bez dwoch zdan. Ogolnie nasza obrona na + a zwlaszcza Andriuskevicius ktory jest i bedzie pewnym punktem w naszej druzynie. W pierwszej polowie na - Deleu choc w drugiej polowie wygladalo to o wiele lepiej bo wchodzil w akcje ofensywne ale napewno szkoda tej mozna powiedziec ''setki''. Malkowski ogolnie nie mial dzisiaj duzo pracy ale bardzo dobrze sie spisal przy akcji sam na sam z Nowakiem. Seba wiedzial ze popelni blad i poprostu wyczekal.

Dobry mecz Traore i Nowaka choc tego drugiego mogl by byc lepszy. Wielka nie wiadoma wciaz jest Pozniak. Ten chlopak wyglada jak by mu sie nie chcialo grac i jak by mial wszystko w dupie a tak byc nie moze.
Nie ma co plakac tylko czekac na zwyciestwa i skutecznosc ale nie oszukujmy sie, gdzie my sie wybieramy jak my nie mozemy wygrac z takim belchatowem i to u siebie. Widac definitywnie brak Wisniewskiego.
1 kwietnia 2011, 23:27 / piątek
Mam tylko nadzieję, że ten mecz to było oszczędzenie sił przed meczem z Legią bo przez większość spotkania tak to wyglądało.

śpiewanie " Lechia to jest potęga, Lechia najlepsza jest" to tak z sentymentu do Legii czy primaaprylisowy żart ? :)
1 kwietnia 2011, 23:29 / piątek
coś Ci się nie podoba , masz jakieś wątpliwości co do tekstu tej przyśpiewki?
1 kwietnia 2011, 23:34 / piątek
co do tekstu nic nie mam bo w wielkość Lechii nie wątpie ale ta piosenka kojaży się i zawsze będzie kojażyła się z Legią i myślałem że to jakiś żart.
1 kwietnia 2011, 23:46 / piątek
Pier... Bełchy. Zabrali nam 2 -punkty. Który to mecz o 2-gie miejsce w tabeli ? Co najmniej trzeci. Z Koroną - w plecy, ze Śląskiem - w plecy, Z Bełchami remis. Jest postęp tylko nie ma 2-ego miejsca. Ten tzw. "Francuz", jak go nazywają w mediach - chyba zaprzyjaźnił się z obrońcami naszych rywali. "Bańka w odbyt" (piękna ksywka) jakoś obok meczu przechodzi. Ja tam nie mam nic do niego, że jest cienki jak barszcz ale nie gra z zębem i chyba już nie wie, jak pomóc efektywnie drużynie. Brasiliana może dojdzie po swej kontuzji do lepszej formy ale dobrego defensora to z niego jak i z Roberto Carlosa nigdy nie będzie . No ale najważniejsza jest drużyna - oby Kafar z ich możliwości coś razem wyrzeźbił, bo śledzie mają ubaw z naszych 6 tyś kibiców.
1 kwietnia 2011, 23:51 / piątek
Mi się to nie podoba i co mi zrobisz ? Kurwa to jest przyśpiewka ległej i chuj nic tego nie zmieni. Jakoś nigdy to nie było śpiewane na T29 no chyba że w innej wersji.
Tak samo z : W wolnym mieście ....... ! co to ma być ? czy my nie możemy ciągnąć tego co było od lat ? nie, musimy przerobić coś na amice.
Róbcie jak uważacie. Mi jako starszemu kibicowi to się nie widzi i chuj, w dupie mam Wasze komentarze. Lechia zawsze wyznaczała pewne standardy a nie kserowała chuj wie co. Na dwie trybuny jeszcze ma to jakiś wyraz ale jechanie pod amice mnie osobiście jebie. Oni przerobili naszą pieśń i my nie musimy na siłę śpiewać jej podobnie.
1 kwietnia 2011, 23:53 / piątek
Przejmujesz się tymi szmaciarzami? U nich na poprzednim meczu było 7 tys, ale tylko dlatego, że przyjechało sporo doliniarzy, gdyby nie oni ich frekwencja byłaby niższa niż nasza dzisiejsza...

Swoją szosą jak na piątek i taką godzinę meczu to frekwencja dobra. Tym bardziej, że podobne zaliczaliśmy w weekendowe dni.
1 kwietnia 2011, 23:55 / piątek
Nie wiem dlaczego Kafar notorycznie wstawia tragicznego Deleu do pierwszego składu? Czy wpuszczanie go ma za zadanie rozśmieszyć publiczność, bo ja tak przyjmuję błaznowanie Brazylijczyka. Biega sobie jakiś niesforny murzynek po boisku, bez ładu, bez składu. Czasem przeszkodzi Traore, czasem źle wyprowadzi piłkę, poda piłkę do przeciwnika, zapędzi się na połowę rywali, a później nie wraca. Ogólnie to chłopak kopie się po czole. Podwórkowa liga brazylijska to trochę za mało na polskie boiska. Mam nadzieję, że po sezonie ktoś wypierdoli go z drużyny, bo jak to mawia pan Tomaszewski "jego nie można zwolnić, jego trzeba wypierdolić dyscyplinarnie". Te słowa również tyczą się do Poźniaka oraz Buvala i "Jediego".

A tak przy okazji to przydałby nam się drugi trener. Kafar przygotowywałby drużynę do rundy jesiennej, a drugi do rundy wiosennej. Niestety, ale przygotowania do drugiej części sezonu Kafara się ujowe.
1 kwietnia 2011, 23:55 / piątek
W Wolnym Mieście Gdańsku to jest przerobienie na amice????? Chyba Ci się kolego coś grubo pomyliło!! 3/4 z tych kartofli co teraz chodzą na amice nie było jeszcze na świecie jak to było przy T29 śpiewane...
1 kwietnia 2011, 23:59 / piątek
...no chyba, że chodziło Ci o wykonanie tego, jeżeli o to Ci chodziło to wybacz ;) odebrałem Twój wpis jakoby chodziło Ci o to, że my walnęliśmy kserówkę rzekomo ich pieśni.

Swoją drogą albo bębniarz do wymiany albo dajcie sobie spokój z bębnem, bo jest totalny rozpiździel. Część osób śpiewa pod bęben, reszta ma totalnie w niego wyjebane i po chwili nie wiadomo jakie jest tempo, czy to juz refren czy dalej zwrotka itp.
2 kwietnia 2011, 00:08 / sobota
Właśnie mi chodzi o to że my kserujemy ksero amici. Nie wiem czy kumasz o co mi biega.
Kurwa była piękna pieśń : W wolnym ......... ! Nie trzeba ja przerobić pod coś co zrobiła z tą pieśnią amica. W dupie mam takie jej wykonanie ! Wole to co śpiewałem od lat 80-tych.
2 kwietnia 2011, 00:24 / sobota
amiki a nie amici!
2 kwietnia 2011, 00:46 / sobota
doping dzisiaj to żenada... W Wolnym Mieście Gdańsku w kółko ... z tym kretyńskim bębnem jak na kuchenkorzu.. "Oooooooo jeeeeszczeee !!!! oOOooOO" Lechie Style jednak lepiej nam wychodzi :D + za odświeżenie przyśpiewki "Biało zielono się mieni" 50% ludzi nie wiedziało co śpiewamy xD
2 kwietnia 2011, 00:50 / sobota
Wynik nie jest taki zły. W końcu to chyba pierwszy punkt z Bełchatowem od powrotu do ekstraklasy. Doping był niezły, mecz w II połowie również. Jednak Buvalowi trzeba dać odpocząć, najlepiej w III lidze... Tylko nie ma nikogo za niego. Może Bobrowski albo Duda?
2 kwietnia 2011, 03:16 / sobota
Jak dla mnie fatalny mecz Deleu. Koles oprócz akcji bramkowej miał masę strat szczególnie w ataku.

Traore dzisiaj grał z ADHD ale przez to popełniał masę błędów bo był w miejscach na boisku gdzie go nie powinno być.

Buval - to jest cyrk "na korkach" koles nic się rusza absolutnie nic nie wnosi do zespołu. Polecam stworzenie zespołu Lechii III i wstawienie tam Bediego.

Na plus na pewno wyróżnił się Litwin. Mimo że rzadko grał w pierwszy składzie pokazał że jest w formię. Ostro czyscił wszystkie piłeczki + ta główka więc naprawdę solidny występ.

Ivans też się pokazał z dobrej strony. Zagrał chwilę ale wniósł o wiele więcej niż Bedi przez cały mecz. Zresztą mecze reprezentacji Łotwy potwierdzają dobrą formę Wanii.

Vucko - W końcu stwarzamy zagrożenie po stałych fragmentach gry bo wczesniej to był jakis dramat. Naprawdę ten piłkarz to po Traore na pewno najlpeszy transfer tego sezonu. I nie ma co płakać po Pionkiu :)

Teraz Ivans zastąpi Buvala, Traore musi trochę się opanować bo go za bardzo rozpiera. I będzie dobrze.

AVE LECHIA
2 kwietnia 2011, 06:14 / sobota
szóty kwietnia - o punkty trzeba się bić na boisku, a tego nie było, i przez to, właśnie przez to traciy kolejne "nasze" punkty,
zupełnie jakby im szósty kwietnia powiedział: luzik, jestśmy lepsi, gramy swoje w końcu sami sobie coś strzelą, taki pech, nie strzelili,
tracimy "nasze" punkty bo nie ma niezbędnej determinacji we WSZYTKICH meczach,
co z tego że jest w co drugim lub co trzecim ?
ma być w każdym i chuj
i niech to sobie szósty kwietnia wbije do łba, a jak nie umie tego spowodować to niech się po prostu podda, bo jedna za drugą przegrywa kolejne szanse,

Poźniak - dramat zupełny, widać że ma ułożoną nogę do piłki, widać że jest podobny do piłkarza, póki co tylko podobny,
taki co to pewnie brylował na podwórku i w kategoriach dziecięco młodzieżowych, ale w dorosłym futbolu pożytek z niego Żaden, przez wielkie Ż,
dzisiaj musiałem przyznać koledze że nie spieprzył ze dwóch zagrań, tyle że to było posiadanie piłki które a/ trudno było spiepszyć nawet jemu, b/ nic nie wykreowało,
tak poza tym to całe 323 minuty w kilku meczach w których nie udało mu się wykreować żadnego takiego zagrania z którego Lechia odniosłaby korzyść, ani jednego ! ! ! przez 323 minuty (ktoś mnie poprawi?)
przynajmniej o 308 minut za wiele, póki co do posadzenia szóstemu kwietnia na biurku, tylko i wyłącznie

Deleu - z uporem wartym lepszej sprawy od kilku meczy dość konsekwentnie i z niajakimi sukcesami w tej materii konkuruje z bańką w dupę o miano najgorszej łajzy na boisku, wiosną totalnie pogubiony, niemiłosiernie pieprzy tak łatwe piłki że aż człowiek się dziwi że czasem czegoś nie zjebał, udane zagrania w ostatnich meczach to pomieszanie mission impossible z nie do wiary

czemu drugi i trzeci męczą nasze oczy to tylko ten pierwszy wie,
chyba że ktoś jeszcze z forumowiczów, chętnie się dowiem

to tyle : )
2 kwietnia 2011, 08:04 / sobota
Wczoraj GKS był drużyną do ogrania i to do ogrania nawet 2:0, niestety Lechia nie wykorzystała swoich sytuacji i skończyło się tak jak widzieliśmy, inna sprawa, że mogło być 0:1, więc cieszyć się z punktu czy zapomnieć o tym meczu i osiągnąć dobry wynik w Krakowie? Moim zdaniem liczy się teraz tylko następny mecz. Po tej kolejce tylko Legia może nas wyprzedzić, Wisła niech wygra i mistrzostwo będzie w kieszeni IMHO. Jeśli oczywiście nie będzie żadnej wtopy w stylu Arka ;-) Korzystny remis Śląska więc teraz tylko 3 punkty w Krakowie...
2 kwietnia 2011, 09:16 / sobota
Ten mecz pokazał ,że bardzo potrzebujemy napastnika bo obrona i pomoc jest całkiem dobra.
2 kwietnia 2011, 10:02 / sobota
Generalnie słaby mecz ( nadal mamy zadyszkę ) , zabrakło wartościowych zmiennników (Poźniakowi daleko do choćby Wiśni , Buziego czy Rogala ).
Małkowski brawo , udźwignął cieżar krytyki.

Na szczeście po wczorajszym remisie Śląska , układ w tabeli ani drgnął .
Puchar jest najważniejszy w tym sezonie

a my swoje
2 kwietnia 2011, 10:22 / sobota
Brakuje nam ławki!
Przejrzałem sobie ławkę rezerwowych i jedynie Wania był by wzmocnieniem we wczorajszym meczu (oczywiście i nim był) reszta to ogórki... Sazankou już lepiej we Wrocławiu zagrał od Buvala. Lipa, że kontuzja mu się przyczepiła. Może na pejsów będzie gotowy i posadzi mudzina na ławce. Deleu już mnie wkurwił na początku, jak nie przyjął nawet dobrze piły przerzuconej z drugiej strony boiska, gdy nawet nikt go kurwa mać nie atakował...

mecz jak mecz, chujowo że remis. Ale też dobrze, że bełchatów nie wjebał nam bramy w tej sytuacji 1.1 nowaka. Gdybyśmy choć jedną z paru szans wykorzystali, było by mega. A tak to ani nie odskoczyliśmy ani nie straciliśmy swojej małej przewagi. W tym sezonie ta liga jest pojebana. Chuj z ligą, niech walczą o wyższą lokatę niż w zeszłym sezonie i o te swoje premie. Ale przede wszystkim niech się skupią na PP!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

W środę z ległą nie zagra Surma, ciekawe jak to będzie wyglądać...
2 kwietnia 2011, 10:30 / sobota
Teraz widziałem skór wczorajszego meczu na C+. Kurwa szkoda, że Luka V. nie jebnął z głowy tej bramy :///////////
2 kwietnia 2011, 11:09 / sobota
Dla mnie doping na meczu najlepszy od dawna, dużo pieśni zostało oświeconych, także w "nowej aranżacji". Zamiast szukać dziury w całym ruszcie dupy to będzie jeszcze lepiej.
Ten typek co napisał powyżej "kocioł" zamiast młyn pomylił nas z Amiką - to świadczy jakie wynalazki zjawiają się przy Traugutta i piszą na tym forum.
2 kwietnia 2011, 11:16 / sobota
Ja się wciąż zastanawiam, czy ten wczorajszy wynik to nie był żart prima aprillisowy...
CO do przebiegu meczu to byliśmy zdecydowanie lepsi ! W 2 połowie Bełchatów praktycznie nie istniał... No ale cóż.. Gramy dalej !

A MY SWOJEEE !!
2 kwietnia 2011, 12:26 / sobota
ahh Hejnał dobrze jest wstać i zobaczyć, że ktoś sie nabrał na primaaprilisowego suchara...

imho Lechia za bardzo próbuje wejśc z piłką do bramki, a jak już któryś strzelił zza pola karnego to bramka wisiała w powietrzu;)
Jeszcze została do analizy 2 połowa z c+
2 kwietnia 2011, 12:27 / sobota
Bartoszek na konferencji: przyjechaliśmy po zwycięstwo i każdy to widział...(?)
to już myślę, że ze mną coś nie tak..bo z tego co widziałem wydawało mi sie, że przyjechali grać na czas. na pewno Bytom grał dużo lepiej
2 kwietnia 2011, 12:34 / sobota
Jednego mozna byc pewien . PRzyjezdza Belchatow z takimi ofensywnymi grajkami jak Zewlakow , Nowak , Cetnarski , Malkowski czy Wrobel a przez 70 minut meczu graja na czas. TO swiadczy o tym jaka pilke gra Lechia. Pokazcie mi teraz druga druzyne w naszej lidze, ktora przez caly mecz siedzi na przeciwniku. Wynik niesprawiedliwy ale tak samo bylo w pierwszym meczu. Frajersko w tym sezonie nie wygralismy 3 meczow ,ktore powinnismy - u siebie z Ruchem i dwa z Belchatowem. Z drugiej strony jeszcze niedawno nawet bym nie pomyslal, ze LEchia bedzie tak grac.
Jebanie po meczu z Belchatowem na Deleu , Dawidowskigo czy Bajica mija sie z celem. Nie wiem skad biora sie placzki na Deleu akurat po tym meczu skoro ten koles bral udzial w kazdej ofensywnej akcji LEchii ,ktora szla prawa strona. Kilka razy groznie zacentrowal. Mial nawet okazje sam na sam strzelic gola , zaznaczam PRAWY obronca. Czego wy od niego wymagacie ? wyjdzcie na boisko i zapierdalajcie pod bramke przeciwnika , po chwili pod swoja bramke i zaraz znowu pod bramke przeciwnika. I tak w kolko. Niektorzy chca tutaj Pietrowskiego a kazdy widzial co sie dzialo po jego wejsciu na boisko.
Dawidowski ? najlepszy grac Lechii w 1 polowie. Dwoil sie i troil. Non stop sie pokazywal. Kilka razy biegl sam nie pilnowany prawa strona ale zaden z naszych mu nie podal.
Bajic ? koles moze i wyglada jak by mu sie nie chcialo biegac. Ale to tylko tak wyglada bo efektywnosc i spokoj tego gracza jest na wysokim poziomie. Na dodatek nie boi sie pierdolnac na bramke i omalo nie strzelil gola wlasnie wczoraj.
Szukanie winnych nie wygrania wczorajszego meczu to jest idiotyzm.
Tak samo Buval. Pamietajcie, ze nie jest to typowy napadzior. Koles gra niesmowicie tylem do bramki, niestety przodem za bardzo sie podpala.
To nie wina Kafara, ze Wisnia, Kozans, Sazankow czy Fortepian maja kontuzje i na boisko musi wchodzic Pietrowski czy Pozniak, ktory jest totalnie zagubiony.
Dlatego przestancie marudzic i docencie to co jest. Poki co 4 miejsce i polfinal Pucharu Polski. Niektorym sie we lbach poprzewracalo i oczekuja od naszych tuzina goli w kazdym meczu.
Brawo LEchia za postawe! przy stanie 0-0 kiedy Bajic zostaje sam na obronie i prawie cala druzyna napierdala na bramke przeciwnika to jest cos. Nie udalo sie, trudno. Gramy dalej.
2 kwietnia 2011, 13:01 / sobota
gramy dalej i gramy w środę, gdzie obojętnie co bedą pisać jak bedą kadzić drużynie przeciwnej przyjeżdża ekipa, którą zlaliśmy 3-0 elegancko w białych rękawiczkach na ich sliczniutkim stadionie, i wierzę że będzie to mecz trudny ale nie tak trudny jak ten z jagą i wierzę że wygramy pewnie. legia dostała spokojnie z bełchatowem 2-0 2 tyg temu i dzisiaj juz nie straszy bo nie ma czym.wygramy.
2 kwietnia 2011, 13:04 / sobota
No to jeszcze ja. Do wczoraj wierzyłem w 3-cie miejsce na koniec sezonu. Teraz skłaniam się bardziej ku temu, że 6-te będzie na miarę możliwości. Ale puchar jest w zasięgu!
2 kwietnia 2011, 13:18 / sobota
Co mnie wczoraj raziło to przyjęcia piłki w wykonaniu Deleu.. w pierwszej połowie dramat.
2 kwietnia 2011, 14:35 / sobota
2 kwietnia 2011, 14:47 / sobota
Lechia1982, wszystko ok, tylko argument:" wyjdzcie na boisko i zapierdalajcie pod bramke przeciwnika , po chwili pod swoja bramke i zaraz znowu pod bramke przeciwnika. I tak w kolko." jest totalnie bez sensu, bo wyobraź sobie, ża dla profesjonalnego piłkarza takie coś to powinna być norma, to jest jego zadanie, za to dostaje pieniądze. A nie leży w naszej kompetencji biegać w te i z powrotem po boisku, bo my zarabiamy (lub jeszcze nie:)) za co innego, więc mamy prawo krytykować ich za brak biegania sami nie biegając, bo w przeciwieństwie do nas oni to MUSZĄ
2 kwietnia 2011, 15:04 / sobota
Wypowiedzi po meczu Lechia Gdańsk - GKS Bełchatów

Spotkanie oceniają Tomasz Kafarski, Maciej Bartoszek, Kamil Poźniak, Tomasz Dawidowski, Łukasz Sapela, Dawid Nowak, Luka Vucko oraz Bedi Buval.

Tomasz Kafarski
trener Lechii

- Szkoda, że nie udało nam się wygrać tego meczu bo sytuacji do strzelenia zwycięskiej bramki nie brakowało. Szczególnie w drugiej połowie kiedy mecz był bardziej otwarty. Pierwsza połowa była "przetaktyczniona", gra była zbyt zachowawcza. To prawda, że wejście Lukjanovsa rozruszało nasz zespół w ataku i trzeba przyznać, że w tej chwili "Wania" to bardzo ważny dla nas zawodnik. Jednak według mnie Tomek Dawidowski też spełnił swoje zadanie. Dopóki był na boisku rozbijał rywali, dzięki temu Lukjanovs wchodząc na podmęczonego przeciwnika miał nieco łatwiejsze zadanie aby pohasać z przodu. Co do Poźniaka to wydaje mi się, że po wejściu na boisko był pożytecznym zawodnikiem, a ja nie mogę od niego wymagać cudów. Czy nie mamy zbyt wąskiej kadry aby rywalizować na dwóch frontach? Według mnie jest wystarczająca aby walczyć i w lidze i w Pucharze Polski. Uznałem przed rundą wiosenną, że tylu zawodników mi wystarczy i podtrzymuje to zdanie.

Maciej Bartoszek
trener Bełchatowa

- To był otwarty mecz dwóch drużyn, które dążyły do zwycięstwa. Dlatego remis jest sprawiedliwym wynikiem. Szczególnie po przerwie mieliśmy ładną wymianę ciosów, ale piłka jakoś nie chciała wpaść do siatki. Sytuację Dawida Nowaka do teraz mam przed oczami. To była piłka meczowa, gdybyśmy wtedy strzelili gola pewnie byśmy wygrali.

Kamil Poźniak
pomocnik Lechii

- Nie mogę narzekać, że jestem rezerwowym bo do tej pory spisuję się w barwach Lechii słabo i zdaję sobie z tego sprawę. Nie da się ukryć, że przez to kiedy wychodzę na boisko jestem spięty bo bardzo chcę się pokazać z jak najlepszej strony, a to nie zawsze się udaję. Dziś też nie pokazałem nic wielkiego, raz fatalnie podałem wprost pod nogi rywala ale to chyba przez to, że przez chwilę zapomniałem, że jestem już piłkarzem Lechii, a nie Bełchatowa (śmiech). Kiedy zacznę grać lepiej? Sam chciałbym wiedzieć, robię wszystko żeby wrócić do optymalnej formy, wierzę, że ten moment nadejdzie jak najszybciej.

c.d.n.
2 kwietnia 2011, 15:06 / sobota
Tomasz Dawidowski
Napastnik Lechii

- Czego zabrakło do zwycięstwa? Skuteczności. Tak samo jak w ostatnim meczu ze Śląskiem mogliśmy w końcówce wyrównać tak teraz z Bełchatowem stworzyliśmy 3-4 dobre sytuacje do strzelenia gola, ale ich nie wykorzystaliśmy. Dziś nie zdobyliśmy jednego punktu tylko straciliśmy dwa. Bardzo żałujemy bo wiemy jak wygląda tabela i co dało by nam zwycięstwo w tym meczu.

Łukasz Sapela
bramkarz Bełchatowa

- To, że w dwóch meczach z Lechią nie straciliśmy gola można uznać za mały cud, bo rywale stworzyli w obu spotkaniach bardzo dużo sytuacji do zdobycia bramki. Tylko się cieszyć, że mimo tego jednak nie daliśmy sobie strzelić gola. Wszyscy zarzucają nam, że nie potrafimy grać na wyjazdach, a jednak z ciężkiego terenu w Gdańsku potrafiliśmy wywieźć cenny punkt. Przy strzale Vucko z kilku metrów dobrze "zareagowałem" nogą i instynktownie odbiłem piłkę. Nic wielkiego (śmiech). Lechia ma naprawdę fajną drużynę, super kibiców i życzę jej z całego serca żeby zakwalifikowała się do europejskich pucharów bo na pewno wstydu polskiej piłce nie przyniesie.

Dawid Nowak
napastnik Bełchatowa

- Myślę, że szczególnie druga połowa stała na dobrym poziomie, mimo, że nie padły bramki kibice mieli co oglądać. Co do mojej sytuacji to przy ostatnim kontakcie z piłką trochę za mocno ją sobie dziubnąłem, bramkarz to zauważył, błyskawicznie wyszedł z bramki, ja w ostatniej chwili oddałem sytuacyjny strzał, ale byłem już zbyt blisko i obronił. Lechia mocno nas w drugiej połowie przycisnęła i mieliśmy trochę szczęścia, że nie strzeliła nam gola. Jednak wydaje mi się, że w pierwszym naszym meczu w Bełchatowie gdańszczanie zagrali jeszcze lepiej a mimo to przegrali. Taka czasami jest piłka.

Luka Vucko
obrońca Lechii

- Szkoda tej sytuacji w której strzelałem z kilku metrów głową. Gdyby piłka była wrzucona trochę mocniej wystarczyłoby mi przyłożyć głowę, a tak musiałem szukać rogu bramki. Przez to, że naciskał mnie obrońca nie zrobiłem tego zbyt precyzyjnie i trafiłem w bramkarza. Trochę brakuje nam równej gry przez cały mecz, raz mamy lepsze fragmenty, raz gorsze i tak na zmianę. Jeśli utrzymamy wysoki poziom przez pełne 90 minut możemy wygrywać ze wszystkimi. Mam nadzieję, że tak będzie już w środowym spotkaniu z Legią, które dla mnie będzie meczem sezonu. Mamy szanse na awans do finału Pucharu Polski i wywalczenie tego trofeum, a to dla Lechii byłoby coś wielkiego.

Bedi Buval
napastnik Lechii

- To prawda, że od wielu meczów nie zdobyłem gola, ale jak przychodziłem do Lechii to zapowiadałem, że nie jestem typem snajpera, który strzeli 15 bramek w sezonie. Oczywiście, trochę mi tych goli brakuje, ale staram się grać dla drużyny, stwarzać sytuacje do ich zdobycia kolegom. Dzisiaj nie udało nam się wygrać, ale gra nie wyglądała źle. Podobnie jak koledzy nie mogę się już doczekać środowego meczu z Legią. Co prawda mało prawdopodobne aby udało nam się powtórzyć wynik z Warszawy, bo to był taki mecz, w którym wychodziło nam wszystko. Ale na pewno stać nas na wyeliminowanie Legii i awans do finału Pucharu Polski.

sport.pl
3 kwietnia 2011, 09:40 / niedziela
Skrót meczu: odnośnik
3 kwietnia 2011, 18:48 / niedziela
szósty kwietnia: " . . . W moim mniemaniu zawodnik ma bardzo duży potencjał, którego na razie nie pokazuje w stu procentach. Spokojnie czekam na jego lepszą grę, ale . . . "

ja także uwazam że zawodnik ma bardzo duży potencjał którego nie pokazuje w stu procentach, POWAŻNIE, bez absolutnie żadnego przekąsu to piszę, ani nie pokazuje go w stu ani nawet nie 20 %, ale ma duży - zgadzam się

tyle że . . . spokojne czekanie nie może oznaczac forsowanie człowieka absolutnie bezproduktywnego póki co,
miał dość szans które wszystkie równo przepieprzył, tylko dzięki Deleu nie będąc za kazdym razem największym sierotą na boisku,
jest takie coś jak ME, niech tam pokaże że . . . może być z niego pożytek,
to nie jest prywatna ferma szóstego kwietnia zeby spokojnie czekać jak jedna za drugą uciekają szanse na pozycję wicelidera i zdobycie medalu MP

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx xxxxxxxxxxxxxxx

szósty kwietnia: " . . . To prawda, że wejście Lukjanovsa rozruszało nasz zespół w ataku i trzeba przyznać, że w tej chwili "Wania" to bardzo ważny dla nas zawodnik. . . ."

BYSTRZACHA, obudził się, kiedy nie był ważny ? ? ?

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx xxxxxxxxxxxxxx

szósty kwietnia: " . . . Pierwsza połowa była "przetaktyczniona", gra była zbyt zachowawcza. . . "

Dlaczego tak było ? Bełchatów na wyjeżdzie w tym sezonie raz tylko pierdnął,
kto przetakycznił? kto ustawił drużynę zbyt zachowawczo? kto weźmie stratę tych punktów na siebie ?
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.010