Gdańsk: wtorek, 7 kwietnia 2020
FORUM
Podstrony:


Patriotyzm dziś

strona 1/2

21 marca 2011, 16:13 / poniedziałek
Tworzę nowy wątek bo za cholerę nie wiem gdzie wrzucać to co dziś dzieje się dookoła nas. Dzieje się sporo, ludzie którzy kiedyś tworzyli tzw. kulturę wysoką dziś rozmieniają swoje życiorysy na drobne w imię doraźnych interesów. Wiele polskojęzycznych mediów przypuszcza coraz śmielsze ataki na wszelkie przejawy dumy narodowej, czy lokalnych powiązań międzyludzkich.

Na początek żenująca postawa ludzi w Polsacie, warte zauważenia przyjęcie wykonawcy przez publikę w studiu:
odnośnik

Przypominam jednocześnie o złożeniu swojego podpisu pod petycją fundacji kościuszkowskiej kierowanej do mediów w Stanach:
odnośnik

Prosiłbym jednocześnie o ograniczenie komentowania zamieszczanych materiałów, niech to będzie temat czysto informacyjny
21 marca 2011, 16:38 / poniedziałek
21 marca 2011, 17:30 / poniedziałek
21 marca 2011, 17:33 / poniedziałek
"Polskość to nienormalność - takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. " D.T.
21 marca 2011, 18:05 / poniedziałek
Ten link z jakiegos zjebanego konkursu na polsacie... co za kurwy, brak slow.
22 marca 2011, 11:45 / wtorek
Buziek rzucił ten link, żeby pokazać jak kurwy telewizyjne traktują chłopaka, który kocha swój kraj. Faceta wyśmiano za to, że nie chciał śpiewać kolejnej piosenki o dupie maryny, tylko był oryginalny i to w ten pozytywny sposób. Niestety w dzisiejszych czasach nie ma już zbyt wielu takich ludzi. Pedałek w różowej koszuleczce jest mniej oryginalny od normalnego kolesia, który zna Hymn Państwowy i nie wstydzi się tego, że jest Polakiem. Smutne to trochę, ale chyba tylko środowisko kibiców ma jeszcze siły, żeby coś z tym robić...
22 marca 2011, 14:16 / wtorek
Polecam artykuł z najnowszego wydania "Uważam Rze-inaczej pisane" o tytule "Żołnierz wyklęty dwa razy"
/////////
Powstaniec warszawski Waldemar Nowakowski dwa razy został uznany za terrorystę: w czasach stalinowskich i w III RP. W 1951 r. sąd wojskowy skazał go za próbę wysadzenia pociągu relacji Berlin – Moskwa. W 2010 r. zabrał mu kolekcję militariów

Janina Blikowska, Marek Kozubal

Waldemar Nowakowski, rocznik 1933, pseudonim Gacek. Syn mjra Władysława Nowakowskiego ps. Żubr, dowódcy akowskiego zgrupowania na Żoliborzu. W czasie Powstania Warszawskiego 12-letni „Gacek” był sanitariuszem i łącznikiem w zgrupowaniu „Waligóra”.

2 marca 2011 r., ledwie dzień po uroczystościach Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, Nowakowski podnosi słuchawkę telefonu w swoim domu na warszawskiej Woli: – Tak, wiem, jutro pojadę do sądu po wyrok – mówi zrezygnowany. Właśnie się dowiedział, że sąd odrzucił jego apelację o zwrot kolekcji militariów.
\\\\\\\\\\\\\
22 marca 2011, 17:04 / wtorek
Właśnie dostałem maila z że kolejny tytuł zalecił swoim reporterom nieużywanie zwrotu "Polskie obozy koncentracyjne" i zwrotów pochodnych. Dziś informację o wpisaniu tych zaleceń do podręcznika reporterskiego na ręce prezesa Fundacji Kościuszkowskiej przesłał redaktor naczelny New York Times, to drugi obok Wall Street Journal ogólnoamerykański tytuł który zaniechał tego przekłamania.

///////////////////////////
21 marca 1980 roku, kilka minut przed ósmą na Rynku Głównym w Krakowie podpalił się Walenty Badylak.

Przechodnie próbowali go ugasić, ale wybuchające w kieszeniach byłego żołnierza Armii Krajowej butelki z płynem łatwopalnym utrudniały pomoc. Nie pomogły gaśnice samochodowe. Grozę sytuacji potęgował fakt, że protestujący mężczyzna przykuł się do studzienki łańcuchem. Nie miał szans na przeżycie.

Mieczysław Drabik, świadek tragedii: W pierwszej chwili myślałem, że może stojący obok studni mężczyzna – widziałem go - odmraża studnię, ale po chwili zobaczyłem, że on jak gdyby obejmuje studnię. Podbiegłem do niego od tyłu i nie zważając na płomienie, usiłowałem go odciągnąć. Wtedy jeszcze palił się tylko na dole. On jednakże powiedział do mnie spokojnym głosem "nie ciągnij mnie bo ja jestem przywiązany". Zapytałem "czym", a on powiedział "łańcuchem". Ja nie widziałem łańcucha, więc ciągnąłem go dalej, nawet zerwałem trochę z niego kurtkę..." - relacjonował mężczyzna.

Na szyi zmarłego znaleziono miedzianą tabliczkę z tekstem, który wyjaśniał motywy samospalenia - "mordercom katyńskim i ich płatnym krajowym renegatom...".

Mijała właśnie 40. rocznica zamordowania przez sowietów polskich oficerów w Katyniu. Walenty Badylak w ten drastyczny sposób protestował przeciwko kłamstwu katyńskiemu. Niestety jego protest pozostał bez echa. Choć już kilka godzin po tragedii wokół pompy zapłonęły znicze i pojawiły się kwiaty, to komuniści postanowili zrobić wszystko, aby prawda o proteście nie wyszła na jaw. W totalitarnym państwie nie było szansy na to, aby pojawiły się prawdziwe informacje o tym, co się stało.
\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\
22 marca 2011, 17:23 / wtorek
22 marca 2011, 18:45 / wtorek
Miły akcent w jednej z internetowych księgarni. odnośnik
23 marca 2011, 17:35 / środa
Ludzie przestańcie już z tym patriotyzmem. Teraz jesteśmy jedną europejską rodziną. Cieszmy się. Po co nam Mazurek jak mamy teraz Odę do Radości ?
odnośnik
odnośnik
odnośnik
odnośnik
odnośnik
27 marca 2011, 22:21 / niedziela
Od najbliższej środy Rzeczpospolita rozpoczyna sprzedaż ośmiotomowego albumu "Żołnierze wyklęcie 1943-1963".
odnośnik
Informacja za "Rzeczpospolitą":

Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" był w tym roku po raz pierwszy – z inicjatywy śp. prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego – oficjalnie obchodzony w Polsce.
Wiedza o tych bohaterskich żołnierzach, do końca wiernych Rzeczypospolitej, jest jednak nadal zbyt mała, a nazbyt wypaczona i zresztą wypaczana nadal.

Dlatego 30 marca dziennik "Rzeczpospolita" rozpoczyna wielki cykl popularyzujący tę historię, obejmujący lata 1943 – 1963.

Dziś niejako zapowiedź owego ośmiotomowego wydawnictwa. Historycy Instytutu Pamięci Narodowej – Kazimierz Krajewski, Tomasz Łabuszewski i Jan Żaryn – dokonują w dzisiejszym dodatku rzetelnego i sugestywnego przybliżenia dziejów, celów i metod walki oraz wybitnych postaci podziemia niepodległościowego. Ukazujemy kilka ich akcji na specjalne zamówienie ilustrowanych przez Marka Szyszkę.
Reprodukujemy także niektóre z setek zdjęć przygotowanych już do druku oraz jedną ze stron nowego komiksu Krzysztofa Wyrzykowskiego i Sławomira Zajączkowskiego o działaniach "Żelaznego" od "Łupaszki", który będzie publikowany w całości od nr. 1 do 8 cyklu "Żołnierze Wyklęci 1943 – 1963".
30 marca 2011 r. – bogaty ciąg dalszy...
28 marca 2011, 14:17 / poniedziałek
10 kwietnia 2011, 22:45 / niedziela
Żołnierze Wyklęci. Jerzy Woźniak. Część 1. Przeklęty Czas
odnośnik
12 kwietnia 2011, 16:12 / wtorek
Walka z jednym z ostatnich bastionów wolności słowa.
Niewątpliwie stadiony piłkarskie stanowią dziś jak i dawniej miejsca gdzie możemy wyrażać swoje poglądy, gdzie ludzie o podobnych ukierunkowaniach mogą się zjednoczyć i zamanifestować swoje niezadowolenie, bądź obawy obecna sytuacją w Polsce czy Europie. Od paru lat środowisko kibicowskie w Polsce stało się celem ataków mass-mediów, stało się wrogiem publicznym numer jeden. Każdy z objawów manifestowania naszej tożsamości narodowej zostaje napiętnowany. Jest to o tyle dziwne zjawisko bo jeśli to My(kibice) nie kryjący się ze swoją świadomością, dumą z pochodzenia jesteśmy tymi złymi, to kto jest w takim razie tą dobrą stroną?

Młodzież która poza wyjątkami nie interesuje się zupełnie tym co się dzieje na około nich i czeka tylko od jednego „melanżu” do następnego, której jedyne autorytety to te znane z zachodnich telewizji, które już dawno mają jakiekolwiek zasady moralne w głębokim poważaniu.

Może anarchiści, którzy ładnie kamuflują się pod określeniem antyfaszystów, które dobrze się sprzedaje, ale w zdecydowanej większości nie mają pojęcia czym jest ich ideologia i do czego prowadzi.

Media przyjęły monopol na propagowanie tego kto jest dobry, a kto zły, kogo potępiać a kogo promować
cały artykuł odnośnik
12 kwietnia 2011, 18:50 / wtorek
żeby tylko media : /
17 kwietnia 2011, 18:53 / niedziela
jeśli uważasz się za patryjotę, nie kupujesz ,,gazety wyborszczej,, !
oprawa legionistów w pyrlandii odnośnik
19 kwietnia 2011, 20:42 / wtorek
4 maja 2011, 16:37 / środa
\\\\\\\\\\
A P E L!

Nie obchodzą nas partie lub te, czy owe programy. My chcemy Polski suwerennej, Polski chrześcijańskiej, Polski - polskiej. [...] Tak jak walczyliśmy w lasach Wileńszczyzny, czy na gruzach kochanej stolicy - Warszawy - z Niemcami, by świętej Ojczyźnie zerwać pęta niewoli, tak dziś do ostatniego legniemy, by wyrzucić precz z naszej Ojczyzny Sowietów. Święcie będziemy stać na straży wolności i suwerenności Polski i nie wyjdziemy dotąd z lasu, dopóki choć jeden Sowiet będzie deptał Polską Ziemię.

Z ulotki 6. Wileńskiej Brygady AK kpt. Władysława Łukasiuka „Młota” Podlasie, 1946 r.

9 maja 2011 r. zapalmy znicze i lampki w miejscach upamiętniających naszych rodaków poległych i pomordowanych w walce o wolność z siłami reżimu komunistycznego, w tym żołnierzami Armii Czerwonej.
//////////
odnośnik

W Gdańsku dobrym miejscem bez wątpienia jest Pomnik Poległych Stoczniowców, a także Pomnik Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej na Targu Rakowym
W Sopocie dobrym miejscem Pomnik Armii Krajowej przy zbiegu ulic Pierwszego Maja i Władysława Sikorskiego
W Gdyni bez wątpienia rondo im. Janka Wiśniewskiego, a także Pomnik Żołnierzy Armii Krajowej na Skwerze Kościuszki

Jest to rzecz jasna odpowiedź na apel Gazety Wyborczej nawołującej do zapalenia znicza Czerwonoarmistom w tym dniu. Nie można dopuścić by gloryfikowano sprawców morderstw, nie wolno zapomnieć o tych którzy przeciwstawiając się działaniom czerwonego okupanta i ich polskich kolaborantów stracili zdrowie i życie.
4 maja 2011, 16:45 / środa
Rzecz jasna pomnik w Sopocie jest przy zbiegu ulic Armii Krajowej i Pierwszego Maja, za drobny błąd przepraszam
22 maja 2011, 18:12 / niedziela
Wszystkich zainteresowanych tematyką patriotyczną zapraszamy do udzielania się na forum Lechia.net w specjalnym wątku, w którym możecie uzyskać informacje z pierwszej ręki tj od osoby ogarniającej NOP na pomorzu.
odnośnik
23 maja 2011, 05:17 / poniedziałek
Buziek - pierwszego maja to juz raczej w Sopocie nie ma. Pewnie chodzilo Ci o Trzeciego Maja.
23 maja 2011, 09:04 / poniedziałek
odnośnik Narodowe Siły Zbrojne - Twardzi jak Stal!
27 maja o godz. 17 na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Gdańskiego
23 maja 2011, 20:10 / poniedziałek
odnośnik
Polscy wojownicy.WALCZ !!
16 czerwca 2011, 21:16 / czwartek
14 lipca 2011, 21:29 / czwartek
16 lipca 2011, 15:23 / sobota
Ładny tekst Ziemkiewicza, na temat wypowiedzi Bul-Komorowskiego
//////////////
O wyższości PRL nad III RP

Facet pyta lekarza: panie doktorze, moja żona dostała kompleksu niższości, co ja mam zrobić, żeby jej to nie przeszło? Ten stary kawał dokładnie oddaje stosunek, jaki mają do nas, Polaków, nasze tzw. elity.

Bo Polacy mają potężny kompleks, typowy dla społeczności naznaczonych klęską i długotrwałą okupacją. Trudno się dziwić, po tym, jak im wymordowano i wyniszczono elity, przepędzono ich o kilkaset kilometrów na zachód, pozbawiono dorobku pokoleń i pamięci oraz poddano rządom sprzedajnych ciemniaków, w których tym kto wyżej awansował, im był głupszy i bardziej nikczemny.

Horrendum stanowi jednak to, że jesteśmy jedynym państwem na świecie, którego polityczne i intelektualne elity zachowują się właśnie tak, jak ten facet z kawału: ze wszystkich sił pracują nad wtrąceniem swego narodu w jeszcze większe kompleksy, jeszcze głębszym obniżeniem mu i tak chorobliwie niskiej samooceny oraz dogłębnym jego poniżeniem.

To naprawdę fenomen na światową skalę. We wszystkich państwach świata władza publiczna, by ograniczyć się tylko do niej, za swój oczywisty obowiązek uważa coś wręcz przeciwnego: umacnianie poczucia godności i dumy swojego narodu. Często nawet kosztem prawdy.

Powojenne elity francuskie, na przykład, włożyły wiele wysiłku i pieniędzy w to, by przekonać Francuzów, że w czasie wojny stawiali oni opór Hitlerowi, i że kolaboranci stanowili oderwaną od zdrowego narodu, potępianą powszechnie mniejszość.

To nic, że fakty są dla tej "narracji" miażdżące. Że armia francuska poddała się w roku 1940, wciąż jeszcze mając w liczbie żołnierzy, czołgów, samolotów i innych zasobów wojennych przewagę nad napastnikami, i to bez liczenia oddziałów stacjonujących w koloniach. Że w szczytowym momencie całe niemieckie siły okupacyjne we Francji liczyły sobie 40 tysięcy żołnierzy, których średnia wieku - uwaga! - wynosiła 48 lat. I owych kilkanaście batalionów wartowniczych wystarczyło spokojnie do poradzenia sobie z całym resistance, o którym powstało tyle książek, filmów oraz pomników, i którego pamięć celebruje się do dziś co roku obchodami i inscenizacjami. A jednocześnie bezmiar okupacyjnej kolaboracji osnuto mgłą niepamięci, posuwając się nawet do zamknięcia przed historykami archiwów i masowego utajniania przeczących oficjalnemu obrazowi dokumentów.

Polskie społeczeństwo ma powody do dumy ze swojej historii. Nie zawsze była ona najpiękniejsza, nie zawsze byliśmy tak skuteczni, jak byśmy mogli - ale nie ma państwa z samymi jasnymi kartami. Co więcej, jak na kraj o takim, a nie innym położeniu geopolitycznym radziliśmy sobie całkiem nieźle.

Podobnie postępowała Dania. Z całej swej okupacyjnej historii pozostawiła i roztrąbiła na świat cały jedynie historię uratowania kilkuset Żydów. Fakt, że codzienna współpraca z Niemcami szła gładko, a dziesiątki tysięcy Duńczyków walczyło ochotniczo w SS, zniknął z kart historii. Do tego stopnia, że owym weteranom SS państwo duńskie latami wypłacało, i bodaj do dziś wypłaca, kombatanckie świadczenia, bo jakiekolwiek weryfikacje, gdzie kto odsługiwał wojsko ujawniłyby to, czego Dania ujawniać nie chce.
16 lipca 2011, 15:26 / sobota
I tak dalej, i tak dalej... Przykładów wystarczyłoby na książkę. Każde normalne państwo stara się nie dostrzegać tego, co psuje narodowi samoocenę, nie rozdrapywać ran, za to umacniać poczucie dumy z historycznych dokonań; na tym właśnie polega tak zwana polityka historyczna.

Gdybyśmy mieli normalny rząd, normalne państwo i normalną politykę historyczną, polski prezydent nigdy by się nie wypowiadał publicznie o zbrodni w Jedwabnem. Cokolwiek się tam stało, nie było to nic, za co odpowiadałoby państwo polskie ani tym bardziej naród.

Być może udało się Niemcom pozyskać do współudziału w zbrodni jakichś Polaków, być może nawet wystąpili oni przeciwko żydowskim sąsiadom ochoczo. Był to jednak tylko zwykły akt bandytyzmu, jakie zdarzają się wszędzie i zawsze, a już zwłaszcza w czasach wojennego zamętu. Podziemne państwo polskie surowo podobne akty bandytyzmu karało, i na tym rozmowę należy skończyć.

Gdybyśmy mieli normalny rząd, normalne państwo i normalną politykę historyczną, prezydent RP organizowałby za to, na przykład, rocznicę męczeńskiej śmierci rodziny Ulmów, wymordowanej za ukrywanie Żydów. I tam wygłaszałby przemówienie podkreślające, ile krwi wylali Polacy i jakie ofiary ponieśli w obronie wolności swojej i wszystkich innych.

A co robi nasz żałosny Forrest Gump z Belwederu? Oczywiście włącza się w obchody rocznicy Jedwabnego, by przy tej okazji oświadczyć całemu światu, że "Polacy byli narodem sprawców". Nie ma wystarczających słów dla podkreślenia rozmiaru głupoty i nikczemności takiego zachowania.

Jasne, wszyscy wiemy, skąd ten pan akurat się w Belwederze wziął. Wiemy, że właśnie dlatego został przez Tuska wskazany na powiernika żyrandola, iż jego, ehm, przymioty umysłowe czynią skrajnie nieprawdopodobnym, aby mógł się przeciwko patronowi skutecznie zbuntować i jakkolwiek mu zaszkodzić. Wiemy też, że jak to jest regułą u ludzi miernych, otoczył się gromadą takich leśnych dziadków, na tle których sam wydaje się człowiekiem w miarę jeszcze bystrym i inteligentnym. To niewątpliwe okoliczności łagodzące. Ale to nie zmienia faktu.

Faktem jest to, że Polacy poddawani są od dwudziestu lat upokarzającej "pedagogice wstydu". Wmawia im się, że cała ich historia to jedno wielkie nieporozumienie, wszystko w niej jeśli nie było głupie i dziwaczne, to było zbrodnicze. Przez lata czynili to zaborcy, okupanci - dziś czyni tak niepodległa Polska i jej elity. Niech Polactwo wierzy, że to "porąbany kraj", że bycie Polakiem to wstyd i obciach, że trzeba się starać być kimś innym i nie mieć z tym wszystkim nic wspólnego. Niech przypadkiem nie dostrzeże w swej polskości żadnego powodu do dumy.

Jedwabne czy Pogrom Kielecki nie były podnoszone do rangi wielkich wydarzeń w naszej historii. A to, co się teraz wyrabia, to albo skończona głupota, albo świadoma praca rozległej i kosztownej agentury wpływu nad dezintegracją polskiego oporu przed jakąś kolejną szykowaną Polakom kolonizacją.

Prawda jest taka, że w naszych dziejach, jak w każdych innych, zdarzało się wszystko. Ale więcej jednak zdarzało się rzeczy chwalebnych. Jesteśmy narodem, który wydał z siebie "Solidarność" i obalił sowieckie imperium, który dał światu wielkiego papieża, który nigdy nie dał się zniewolić i podporządkować szalonym totalitaryzmom, narodem, który demokrację i tolerancję praktykował kilkaset lat wcześniej niż pouczający nas dziś Zachód, narodem który nie znał stosów i wojen religijnych, narodem wielkich naukowców, inżynierów, budowniczych... Długo można wyliczać. Naprawdę, jest wiele spraw, o których współczesny Polak wiedzieć powinien, a nie wie. Za to w kółko bombarduje się go Grossowymi bredniami o rzekomej polskiej winie za holocaust.

Z największym wstydem przechodzi mi to przez gardło, ale nawet ten żałosny marionetkowy sowiecki twór, jakim była PRL, dbał o morale Polaków bardziej niż III RP. Oczywiście, komuniści starali się z Polaków wychować nowy naród, robotniczo-chłopski, ale przynajmniej na ten użytek akcentowali to, co ów nowy naród miało wzmacniać, a nie dezintegrować. "Czterej Pancerni", "Kapitan Kloss", "Podziemny front" czy "Kierunek Berlin" to były bzdury, ale jednak bzdury krzepiące, w standardzie światowym.

Jedwabne czy Pogrom Kielecki nie były podnoszone do rangi wielkich wydarzeń w naszej historii. A to, co się teraz wyrabia, to albo skończona głupota, albo świadoma praca rozległej i kosztownej agentury wpływu nad dezintegracją polskiego oporu przed jakąś kolejną szykowaną Polakom kolonizacją.

Rafał A. Ziemkiewicz
//////////////////////
25 września 2011, 22:48 / niedziela
W dniu 25.09.2011 na cmentarzu w Newark odbyla sie uroczystosc upamietniajaca lotników poległych w lotach nad Powstancza Warszawe. Oprocz delegacji Lechii z okolicznosciowa flaga pojawila się także Legia Warszawa.Lechia zlozyla okolicznosciowy wieniec, a Legia znicz-herb oraz wieniec Komitetu Pomnika Lotników Polskich w Northolt(obecny na uroczystości legionista jest jego czlonkiem).
odnośnik
odnośnik
26 września 2011, 17:32 / poniedziałek
odnośnik
//////////
(...)Otóż w białostockim Liceum Ogólnokształcącym nr 2 im. ks. Anny z Sapiehów Jabłonowskiej przygotowywano apel z okazji rocznicy wkroczenia wojsk sowieckich do Polski 17 września 1939 roku. Występował chór szkolny. W programie znalazły się różne pieśni oraz „Mazurek Dąbrowskiego”. Pani wicedyrektor zgłosiła przed występem swoje uwagi, a mianowicie, zakazała śpiewania hymnu Polski, gdyż jej zdaniem sytuacja nie była do tego odpowiednia.

Kiedy ów apel zbliżał się ku końcowi, jeden z chłopców poinformował zebranych o zakazie, po czym wydał komendę do odśpiewania hymnu. I tak hymn, wbrew woli pani wicedyrektor, został odśpiewany. Ona sama nie wytrzymała jednak nerwowo i wyszła przed końcem przedstawienia, mówiąc – wg relacji świadków – że ma już dość „tego patosu”.(...)
\\\\\\\\\\\\\
27 września 2011, 16:44 / wtorek
Teraz jest wojna – rozmowa z Jarosławem Markiem Rymkiewiczem

odnośnik
28 września 2011, 13:33 / środa
Największa manifestacja narodowa sie zbliża.11 tysięcy patriotów na marsz niepodległości 11.11.2011.Wielka Polsko na wezwanie my stajemy twe
odnośnik
odnośnik
16 listopada 2011, 21:50 / środa
Światełko w tunelu:odnośnik

Trybunał Konstytucyjny może orzekać o zgodności rozporządzeń unijnych z konstytucją RP - orzekł dziś Trybunał
To bardzo ważna wiadomość!
17 listopada 2011, 00:55 / czwartek
się zastanawiam czy może to właśnie ostry kryzys eurokołchozu dał co nieco do myślenia naszemu leniwemu i lewoskrętnemu trybunałowi, widać szanowne grono mędrców ocknęło się i doszło do wniosku że ubekistan może stać się zupełną marionetką beztrosko łykającą wszelakie gówno podsyłane z jewrosojuza... z drugiej strony może to być też tylko postkolonialna fascynacja trybunałem niemieckim, który już dawno poszedł tą drogą

tak czy owak to jedno z nielicznych dobrych wydarzeń w ostatnim czasie
17 listopada 2011, 01:28 / czwartek
Dzis az strach powiedziec patriota bo kojarzy sie on z niewyksztalconym tumanem z Polski B rozmodlonym nieoczytanym zakompleksionym obronca krzyza.
22 listopada 2011, 12:30 / wtorek
odnośnik
---------------------
Premier Węgier Viktor Orban próbuje zrobić to, czego nie udało się zrobić w Polsce. Jego partia Fidesz złożyła w parlamencie projekt ustawy, która obciąża partię socjaldemokratyczną MSZP zbrodniami popełnionymi przez dawną partię komunistyczną - pisze agencja AFP.
(...)
Ustawa, która ma być zintegrowana z nową konstytucją wchodzącą w życie 1 stycznia, zaczyna się od deklaracji, że "obecne państwo węgierskie nie może być ufundowane na zbrodniach systemu komunistycznego". (...) "MSZP ma udział w odpowiedzialności o tyle, że jest dziedziczką MSZMP poprzez nadal trwające więzy osobowe", "spadkobierczynią nielegalnie zgromadzonego majątku", jak i "beneficjentką nielegalnych korzyści uzyskanych podczas dyktatury lub w okresie przejściowym" do demokracji - stwierdza dokument.
-------------------------------------------------- --------------------------------------------

W Polsce się nie doczekamy, brawo Węgrzy
22 listopada 2011, 12:54 / wtorek
Nie doczekamy.

Prędzej się Szechter zesra na miętowo
22 listopada 2011, 14:58 / wtorek
tym właśnie różnią się jaja od wydmuszek
26 listopada 2011, 09:37 / sobota
wykupili Rzeczpospolitą,

oto nowa linia, jakże udanie wpisująca się w lansowany model Polski jako brzydkiej panny na wydaniu która ma siedzie cicho w kącie i zadowolić sią każdym łaskawym słowem

wg nowego wicenaczelnego: " . . . Nowe rządy oznaczają nowe zasady. I od razu mamy tego świadectwo. Andrzej Talaga, nowy naczelny „Rzeczpospolitej” oznajmił, że Polska powinna pogodzić się z rolą kondominium i grać na Niemcy. . . Oznacza to ograniczenie suwerenności państw w imię wspólnego dobra. .. . "

odnośnik
26 listopada 2011, 09:51 / sobota
dzisiaj w Warszawie dla upamiętnienia rocznicy powstania Warszawskiego historyczne grupy rekonstrukcyjne przy pałacu Namiestnikowskim rozpoczną inscenizujację tamtych wydarzeń
W sobotę 26.11 na ulice Warszawy wyjdą podchorążowie Wojskowej Akademii Technicznej. Będą armatnie wystrzały, stukot końskich kopyt i szczęk broni. Warszawiacy pójdą na Arsenał!

hihi, może i nie wspominałbym gdyby nie komentarz pod tą informają na jednej ze stron,
jakże przytomny i celny, nie mogłem się oprzeć by go tu nie podać

CYTAT: " Przy Pałacu Namiestnikowskim... czy Prezydent zostanie ewakuowany, czy odegra rolę arcyksięcia? Hmmm... "

: )

chodząc po ziemi, ja obstawiam na ewakuowany
26 listopada 2011, 16:21 / sobota
CIEKAWA WYPOWIEDŹ
odnośnik
26 listopada 2011, 16:31 / sobota
JESCZE JEDEN CIEKAWY MATERIAŁ KTÓRY KAŻDY POWINIEN SIE Z NIM ZAPOZNAC
odnośnik
26 listopada 2011, 18:06 / sobota
Subotnik Ziemkiewicza- warto poczytać....
odnośnik
26 listopada 2011, 18:43 / sobota
d.g
czytając ten artykuł przypominają się moje odwiedziny u dziadka. Wtedy brał mnie na kolana, podpalał fajkę i mówił : ,,pamiętaj, że to Rosjanie mordowali Polaków" Był to początek lat 90-tych. Nie ma już dziadka, kłamstwo i propaganda jednak ma się dobrze.
26 listopada 2011, 18:54 / sobota
Dlatego kłamstwom trzeba dawac odpór.W pracy,w domu,wśród znajomych...gdzie tylko sie da.
pozdrawiam
27 listopada 2011, 12:13 / niedziela
Wszystko zalezy od rodzicow.Ogladajac scenki wojny,propagande czerwona,moi rodzice zaczeli komentowac,ze parszywie klamia,zmieniaja bieg historii i takie tam.
Siedzialem obok i mysle sobie:co ten Ojciec za bzdury gada?!
Jak ruski mordowali w Katyniu,skoro to byli nasi PRZYJACIELE ?!
Dopiero jak mi wytlumaczyl,co,kiedy i dlaczego-dotarlo do mnie wszystko.
Mialem wtedy 11 lat(rok 1979)a juz znalem ta prawdziwa historie,takze dzis moim dzieciom tlumacze,ile tylko moge,co jest prawda,a co falszem.

Rodzice przedewszystkim !
28 listopada 2011, 01:20 / poniedziałek
Nieznana szerzej w Polsce a paradoskalnie bardziej popularna w Szkocji, historia niedzwiedzia Wojtka ktory przywedrowal z polska Armia zPersji, przez Egipt, Monte Cassino do Szkocji. Niesamowita sprawa, to byl prawdziwy bohater a nie jakis wydumany pies szarik. Koniecznie do ogladniecia z dziecmi. Mam kilkaset metrow do pomnika Wojtka gdzie skladamy mu kwiaty, a czasami browary ktore tak lubial doic w wazne rocznice naszej historii.
odnośnik
28 listopada 2011, 19:46 / poniedziałek
Gorąco polecam nową płytę zespołu Horytnica. Głos Patriotów został wydany 11.11.11 nakładem wydawnictwa Vertex Records.
odnośnik klip promocyjny
odnośnik link do sklepu
15 grudnia 2011, 03:11 / czwartek
-------------------------------------------------- ------------------------------
13 grudnia 2011 zmarł Jerzy Bartnik ps. Magik.
8 sierpnia 1943 roku zaprzysiężony w oddziale "Ponurego".
W Powstaniu Warszawskim walcząc w Batalionie Parasol brał udział w walkach o Pałacyk Michlera.Od 9 sierpnia służy w oddziale specjalnym "Juliusz" Batalionu "Gustaw" jako dowódca sekcji butelkarzy.
W walkach o redutę PWPW ranny w głowę, stracił prawe oko i nauczył się strzelać celując z lewego.23 września 1944 jako najmłodszy żołnierz AK osobiście odznaczony przez Dowódcę AK gen. Tadeusza Komorowskiego "Bora" orderem Virtuti Militari V klasy.
W 1992 roku wrócił z rodziną do Polski i na stałe zamieszkał na Saskiej Kępie.
-------------------------------------------------- ----------------------------------------
Spoczywaj w pokoju panie Jurku. Pogrzeb odbędzie się 20.12 o 10:30 rozpocznie się msza w Katedrze Polowej Wojska Polskiego, ciało zostanie złożone na cmentrzu na Powązkach.
27 grudnia 2011, 20:28 / wtorek
Dziś mija 93 rocznica Powstania Wielkopolskiego, sygnałem do powstania był przyjazd I.J. Paderewskiego do stolicy Wielkopolski. By upamiętnić to wydarzenie poznaniacy odpalili dziś 500 rac na trasie, którą przejechał Paderewski z dworca Letniego do hotelu Bazar.
odnośnik
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.011