Gdańsk: czwartek, 22 sierpnia 2019
FORUM
Podstrony:


Cracovia Kraków - LECHIA GDAŃSK 9.04 g. 17:00

strona 7/10

9 kwietnia 2011, 22:27 / sobota
slq - czemu przed meczem nie dałeś znać? Wszyscy poszlibyśmy do buka..... :)

A co do wstrząsu w drużynie..... ech gdzie te dawne dobre czasy gdy w szatni były liście..... :)

Po mojemu to Kafar jest trochę między młotem a kowadłem - wyobraźcie sobie, że zamiast Dawida, Buvala i Andrusa grają dziś trzej młodzi - powiedzmy Popielarz, Duda i Janicki, a mimo to wynik jest 0:3 - wtedy wszyscy powiedzieliby co za idiota - nie wystawił najlepszych tylko jakichś młodziaków i przegrał. Trochę się nie dziwię Kafarowi - takie ryzyko podjął w zeszłym sezonie w pucharowym półfinale z Babą Jagą i do dzisiaj są echa tamtej decyzji (mimo, że wtedy także Dawidowski grał to samo co dziś - czyli nic prócz padania w polu karnym). Z drugiej strony - zostawianie tych teoretycznie najlepszych na siłę (przysłowiowe zakochiwanie się w zawodnikach) także nie wychodzi na dobre - problem leży w tym, że nie mamy równej kadry bo niektórzy gracze są kontuzjowani oraz, że na siłę gramy jednym systemem, który już wszystkie ekipy rozkminiły. Każdy też już wie, że najwięcej wiatru robi Traore więc jak tylko dostaje piłkę, to ma dwóch przeciwników natychmiast i nie może sobie pohulać. Szkoda, że nikt nie przewidział, że podczas sezonu zdarzyć się może kilka kontuzji.
9 kwietnia 2011, 22:43 / sobota
Może to zabrzmi śmiesznie ale to samo powiedział mi kolega(puchar polski z legią) który trenuje w naszym kochanym klubie żę rozmawiał z Kapsą i on powiedział mu że oni jadą do krakowa po porażke i z góry założyli że tam przegrają miałem napisać to przed meczem ale nie chciałem bić piany jednak slg też odziwo miał takie info

ps Mogli wogule tam nie jechać i oddać walkowera nie ma to jak sumiennie wykonywać swój zawód ......tragedia
9 kwietnia 2011, 23:12 / sobota
KATASTROFA. Nasi grajkowie nie maja jaj. I to nawet przed Wielkanoca :(
9 kwietnia 2011, 23:39 / sobota
co do wpisu Raflg, to ja jeszcze przed rundą wysnułem sobie taką myśl w rozmowie z kolegą, ale mu nie chciało się wtedy wierzyć.
Na podstawie czego? Bo nasz zarząd wyznaczył na ten sezon oficjalny cel zajęcie miejsc 4-6. Dlaczego po prostu nie wyznaczył miejsca w pierwszej szóstce, tak jak np. Śląsk w pierwszej piątce? Uważam, że to nie bez znaczenia, tak jak i to, że Kuchar mówi o Lechii w pucharach dopiero w 2014roku, i że to jest część ich planu, żebyśmy nie stali się drużyną jednego sezonu, jak Zagłębie czy Bełchatów kilka lat temu, tylko żebyśmy stopniowo zbudowali szkielet naprawdę silnego zespołu na lata. A tego rzeczywiście nie da się osiągnąć w jeden czy dwa sezony. Oczywiście ta teza jest bardzo karkołomna, wręcz szalona, a dla mnie jako kibica straszna, bo jak można patrzeć jak drużyna kalkuluje sezon, ale jednak czy nie jest realna? Szczególnie, że potwierdzają ją wpisy paru osób.

A kto wie, czy my na tym może lepiej nie wyjdziemy?;)
9 kwietnia 2011, 23:45 / sobota
Jeszcze niedawno Lechia wygrywała w lidze 5:1 mając przy tym szansę nawet na 10 goli.

Graliśmy krótkim podaniem po ziemi na pierwszy kontakt, aż ludzie wzdychali na trybunach. Ten, kto miał piłkę zawsze miał komu odegrać.

Dzisiaj nie zostało z tego nic: kretyńskie dośrodkowania z 30 metra do nikogo, w obronie wykopy zamiast wyprowadzania piłki. Mówi Pan, Panie trenerze, że do utraty bramki graliśmy ciekawy futbol. To ja powiem Panu, że krew człowieka może zalać. Gówno prawda. Cisnęliśmy przez kilkanaście minut, ale nie graliśmy w piłkę. Każde rozegranie było z przyjęciem i rozglądaniem się, komu by tu podać. W czasie grania tego ciekawego futbolu mieliśmy jedną sytuację z jednym jedynym niezłym dośrodkowaniem i główką Buvala, oczywiście niecelną.

Powie Pan może - graliśmy "z respektem dla przeciwnika". Tylko co to za przeciwnik??? Gówno, które już kilka razy w ciągu ostatnich lat spadało z ekstraklasy, nie awansowało do niej ale gra w niej nadal i jest wiecznie na szarym końcu tabeli - to ma być przeciwnik, dla którego ma czuć respekt Lechia???

Co my gramy? Pietrowski - genialne podania w aut, gość chwieje się na nogach po przebiegnięciu 10 metrów. Nowak i Surma - pomocnicy, których nie ma zaraz za napastnikami, którzy nie wiadomo po co pętają się z tyłu (ach, tak, wiadomo - grali kiedyś, ale dzisiaj to już są "defensywni pomocnicy", znakomicie wspierający obrońców), a jak już ruszą do przodu i oddadzą "strzał" na bramkę, to tylko pięści się zaciskają na widok tych "strzałów". Nie współpracują z Traore - jedynym dzisiaj przytomnym na boisku. Tylko, że zanim Traore zdąży wyjść z piłką spomiędzy trzech, bo on to potrafi, minie czas, który pozwoli się przeciwnikowi cofnąć, ustawić i zorientować, gdzie toczona jest akcja. No i Dawidowski - co on jeszcze robi w Lechii?

Tak, tak, Mourinho fajnie ograł kiedyś Barcelonę. Najpierw 3:1 u siebie a potem tylko 1:0 w Hiszpanii i Barca out. Tylko, że to zdarzyło się ten jeden jedyny raz i proszę pamiętać, że w rewanżu Barca strzeliła temu wspaniale ustawionemu w defensywie Interowi dwa prawidłowe gole, z których tylko jednego uznano. Czyli cała genialna defensywna taktyka wspaniałego Mourinho była w rzeczywistości gówno warta.

I jeszcze jedno. Gdy dostaliśmy 2:5 z Wisłą, kibice nie robili tragedii. Sam pamiętam, że wyszedłem z tego meczu oczarowany naszą grą. To samo z Legią w Warszawie - świetne zwycięstwo po akcjach, o których nawet i dziś reszta naszej ekstraklasy może tylko pomarzyć. A to grali prawie ci sami ludzie, ta sama Lechia, raptem parę miesięcy temu.

Ale dziś przegraliśmy tylko dlatego, że drużyna zmieniła taktykę, którą grała i wygrywała. Dzisiaj chyba nie ma nikogo, kto by powiedział, że graliśmy dobrze, ale nie wyszło. Poza Panem, panie trenerze.
9 kwietnia 2011, 23:45 / sobota
Z taka forma to raczej walka o utrzymanie bedzie a nie o puchary. Widac ze nic nie robia na treningach. Odpuscili sobie zupelnie lige. Choc i puchar chyba tez co bylo widac w srode w meczu z Legią.
10 kwietnia 2011, 00:06 / niedziela
11thCommandment - super analiza. Napisales to co sam widze i chcialbym napisac, ale bylem taki zly, ze nie mialem sily :( Dodam od siebie, ze najgorsze jest to, ze nie mamy zadnego zawodnika z Polski, z ktorym moznaby wiazac jakies nadzieje... Jedynie Traore gra - czasami - na dobrym poziomie.
10 kwietnia 2011, 00:58 / niedziela
Kafar już się usprawiedliwia.Z Legią - Deleu , z Craxą - Małkowski.Jeszcze 9 ma w pierwszym składzie i 9 spotkań (bez PP) do końca sezonu.
10 kwietnia 2011, 01:19 / niedziela
No to zakladamy sie - z Gornikiem zagra Kapsa?
10 kwietnia 2011, 03:00 / niedziela
kurwa* ale z was debile ! jeden pisze, ze kreatywny buzala byl ? haha normalnie chlopie chyba kreatywny byl w swoim m3 , inny pisze, ze szkoda sezonu i dobrego miejsca, nastepny jeszcze lepszy dopieprz* sie do buvala ( totalny drewniak od poczatku) ludzie po co wy piszecie na forum , wy pojecia ( najmnijszego o pilce nie macie <wszyscy w tym i ja > ), po jakiego grzyba placicie za internet ? Lechia niestety niestey stoi w mijescu i trudno powiedziec, czy misja jest ponad Kafara czy problem jest w innym miejscu...

zawodnicy nie czuja taktyki ? czlowieku kim Ty jestes, zeby takie rzeczy pisac ?

aha i bylybym zapomnial jakis najwiekszy idiot napisal , ze przybyl konkurent do bramki na euro ...

ludzie opanujcie sie, 90% pierdol jakie tu piszecie rowna sie temu, ze Lechia idzie na mistrza :), chcialbym , ale niestety , ani sklad, ani budzet ...

trener do zwolnenia hmm, trudno powiedziec, aczkolwiek coraz bardziej sklaniam sie ku myleniu, ze te cieniasy co graja w naszej lize potrzebuja bodzca do grania w postaci nowego trenera ...

podsumowujac ludzie obudzcie sie, Lechia mistrzem nie bedzie, gramy niestety slaby, ytruno powiedziec czyja to wina, zaowdnicy nie najlepszej klasy, wynik wszystkim znany ...

I NIE WIEM CZEMU ZADEN Z WIELKICH ZNAWCOW FORUM nie poruszyl istotnego watku, do chuj* panowie i panie, bez wisniewskiego Lechia nic nie gra !
10 kwietnia 2011, 03:22 / niedziela
"aha i bylybym zapomnial jakis najwiekszy idiot napisal , ze przybyl konkurent do bramki na euro ... "

zdjejmij ROOZowe okulary jak czytasz forum:) i zajrzyj do slownika co znaczy slowo "ironia" :)
10 kwietnia 2011, 03:31 / niedziela
niestety, poczytaj poprzednie watki zanim bedziesz mi wypominal slowniki :)
10 kwietnia 2011, 03:45 / niedziela
watki czy posty? :)

na poprzedniej stronie tego watku znalazlem wpis:

"Dam się założyć, że Fabiański, Szczęsny i Kuszczak srają teraz w gacie, bo przybył im kolejny konkurent do bronienia na Euro. Brawo seba! Jesteś wielki!"

wnioskuje, ze o ten wpis Ci chodzilo :)

slowo klucz - ironia :)
10 kwietnia 2011, 07:30 / niedziela
Warto było jechać do synagogi chociażby ze względu na spikera, który w momencie, gdy padały wyzwiska na stadionie koleś podaje wyniki np. ligi estońskiej i chińskiej, trzeba przyznać, że było to zabawne prawie tak samo zabawne jak gra naszych kopaczy.
10 kwietnia 2011, 07:35 / niedziela
A wymienienie wszystkich meczów ligi japońskiej i ogłoszenie "ze zrozumiałych względów zostały odwołane" to już w ogóle poezja.

Co do wyjazdu: w autokarze nuda, na boisku żenada, a krakowska policja jest pierdolnięta. Dziękuję i dobranoc.
10 kwietnia 2011, 09:39 / niedziela
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." ,Stanisław Lem.

Nie bądźcie takimi optymistami jak to ktoś tutaj Kafarowi zarzucił, tylko twardo stąpajcie po ziemi, to następnym razem 0:3 mniej zaboli. Większość zachowuje się jakby całe życie spędziło na Championship i Football Managerze - jeden, dwa sezony i mistrzostwo. Jak będzie trzeba to odpowiedni ludzie im coś powiedzą, odpowiedni zaintonują przyśpiewkę.. ale nie róbcie z siebie pośmiewiska przed całą kibicowską Polską na otwartym internetowym forum. Bo 0:3 przy tych niektórych tekstach, jakie tu od wczoraj wytworzono wydaje się najmniejszym problemem...
10 kwietnia 2011, 09:52 / niedziela
0-3 z Cracovią ! Jak to w ogóle brzmi ?!!! Wstyd, żenada i kompromitacja. O ile czas leczy rany, a życie toczy się dalej, to wobec stylu wczorajszej porażki nie można przejść obojętnie. Zabrakło podstawowych i jednocześnie najłatwiejszych elementów piłkarskiego rzemiosła: ambicji, woli walki i chęci zwycięstwa (determinacji). Najłatwiej zwalić na Małkowskiego przyczynę porażki (owszem zawalił dwie bramy), ale drużyna nie zrobiła niczego, aby strzelić chociaż bramkę honorową. Czy ktoś płakał po 2-5 z Wisłą w Krakowie ??? Nie, bo tam grali wojownicy i takie porażki się wybacza.

Dzisiaj gramy bez pressingu, bez wślizgów, bez agresji, bez jakiejś wiary w sukces. Po prostu jak PIZDY !!! Czasami odnoszę wrażenie, że oni nie chcą wygrywać. Zadowolili się stanem posiadania i broń cię panie Bożę jak ugramy coś więcej. No tak to wygląda, bo samym graniem w szerz na utrzymanie piłki meczów się nie wygra.

Dobór taktyki i wyjściowego składu też bywa zastanawiający. Szlag mnie trafia jak przyjeżdża jakaś słaba Legia, którą leją wszyscy jak chcą i kiedy chcą, która przyjechała do Gdańska wyraźnie cofnięta i nastawiona na "baty", to nasz trener zdecydował się na "szachy" bo 0-0, to dobry wynik, który wziął by w ciemno. Dodając do tego słowa naszego kapitana, który w wywiadach podkreślał jaka to Legia nie jest wspaniała i jaki to nie jest trudny przeciwnik, to obraz drużyny rodzi nam się jaki rodzi. I jak tu z takimi minimalistami mamy coś osiągnąć ???!

Dalej. Co robi Deleu w 18 meczowej, dlaczego Traore gra w środku pola, w czym Poźniak jest lepszy od Popielarza, albo dlaczego nie gramy "swojego" tylko kombinujemy ???

Daleki jestem od zwalniania Kafara i linczowania piłkarzy. Jednak jest problem i to oni są odpowiedzialni za ostatnie wyniki. Weźcie się w końcu w garść zacznijcie walczyć i nie bójcie się sukcesów, bo lalusi, cipeczek i minimalistów w Lechii nam nie potrzeba !
10 kwietnia 2011, 10:17 / niedziela
Zadko sie wypowiadam ale jedyny madry wpis w tym temacie to Orzech 2 posty wyzej. Reszta placzki i lamenty. Kafar rob swoje przegrac czasem trzeba zeby wylac kubel zimnej wody na lby rozgrzanych kibicow i pilkarzy. Barca tez przegrywa i myslicie ze tam jest taki lament jak tu? chca wywalic Guardiole? Porazke trzeba przyjac z pokora i pomyslec co tu zminic i Kafar cos wymysli ja to wiem .
10 kwietnia 2011, 10:28 / niedziela
Kiedyś mój kolega, który podobnie jak ja jest pasjonatem swojej drużyny ( w jego przypadku sąsiadów z północy) i całej ekstraklasy powiedział takie ( mniej więcej) ważne słowa o naszej Lechii:"Nie tak łatwo stracić styl, który się wypracowało przez całą rundę. To nie może nagle prysnąć, oni nie mogą z meczu na mecz zapomnieć jak się gra "swoje"."
Odnosząc się do tych słów, powody naszej wiosennej słabości mogą być dwa:
- albo fatalne przygotowanie motoryczne do rundy, w co za bardzo nie chce mi się wierzyć,
- albo to o czym kilka osób jak i ja pisało, czyli że oni nie chcą wygrywać, żeby nie było za wysoko na koniec w tabeli. Prawdziwość tej teorii potwierdzą najbliższe mecze. W końcu nie trudno przegrywać, wystarczy tak jak wczoraj, nie włożyć ani grama serca w mecz.
10 kwietnia 2011, 10:33 / niedziela
Przegrywać można, czasem trzeba ale w takim stylu z Cracovią??
0:3 to żenada żeby tak grać z ostatnią drużyną w tabeli. Wpadki oczywiście zdarzają się wszystkim ale czy w tym meczu któryś z zawodników Lechii chociaż gryzł trawę? Zauważcie myśmy zaczęli coś w ogóle próbować dopiero przy stanie 0:2, który zespół zaczyna się starać jak ma 2 bramki w plecy zamiast robić to przez cały mecz?? to chyba najbardziej boli brak walki i agresji
10 kwietnia 2011, 10:53 / niedziela
ogan napisał: " . . . Kafar rob swoje przegrac czasem trzeba zeby wylac kubel zimnej wody na lby rozgrzanych kibicow i pilkarzy. . ."

jeśli wszystkie kolejno przepierdalane okazje wiosną na zdobycie przez Lechię medalu MP są robieniem swojego, żeby ble, ble, ble, to rzeczywiście to swoje wychodzi mu najlepiej,
czas na podwyżkę

" . . . pomyslec co tu zminic i Kafar cos wymysli ja to wiem . . . "

coś lub kogoś, jeszcze z takiej postawy drużyny nikt tego drugiego nie wysnuł ? ?
mhm, może faktycznie i nie,
po prostu zawalił kolejną zimę
10 kwietnia 2011, 11:01 / niedziela
Nocozporazkazoutsaiderm boli,niestety nie mamy druzyny na europejskie puchary.Takaprawdagorzka ale prawda.Kontuzje zrobily swoje juz wczesniej pisane bylo ze niestety nie mamy kadry 20 zawodnikow zeby w razie kontuzji ,kartek weszli nowi bez szkody dla druzyny.Mysle,ze teraz dzialacze musza pomyslec co zrobic na nowy sezon zeby zapelnic BalticArene?Transfey naprawde 3-4 minimum zawodnikow do pierwszej 11-tki ktorzy by pociagneli gre przy utrzymaniu skladu z tego sezonu to podstawa.Nie odwracajmy sie od druzyny bo to teraz wazny czas dla Niej,trenera i kibicow jak zareagujemy na niepowodzenie.Kibice ze swej strony na mecz z gornikiem,legla na wyjezdzie musza dac z siebie wszystko a druzyna to na peno doceni,Kafar tez cos pozmienia i moze poprawi sie sytuacja zdrowotna to bedzie wieksze pole manewru.Musimy pamietac bylismy z Lechia od a-klasy i to przetrwalismy to takie male zachwianie tez przetrwamy.Na mecz ligowy z legia przed swietami musi byc kibicowskie ruszenie musimy pokazac ze kibice to 12 zawodnik i bez wzgledu na wszystko pomoc druzynie bo na pewno Lechia ma charakter i My kibice musimy Im w tym pomoc,przypomniec!!!My wierzymy tylko w BKS!!!!!!
10 kwietnia 2011, 11:09 / niedziela
nie mamy drużyny na europejskie puchary to nie to samo co mamy drużynę na medal MP,
a mamy i niewykorzystujemy tego
10 kwietnia 2011, 11:17 / niedziela
tydzień temu napisalem po Bełchatowie: " . . .
szóty kwietnia - o punkty trzeba się bić na boisku, a tego nie było, i przez to, właśnie przez to traciy kolejne "nasze" punkty,
zupełnie jakby im szósty kwietnia powiedział: luzik, jestśmy lepsi, gramy swoje w końcu sami sobie coś strzelą, taki pech, nie strzelili,
tracimy "nasze" punkty bo nie ma niezbędnej determinacji we WSZYTKICH meczach,
co z tego że jest w co drugim lub co trzecim ?
ma być w każdym i chuj
i niech to sobie szósty kwietnia wbije do łba, a jak nie umie tego spowodować to niech się po prostu podda, bo jedna za drugą przegrywa kolejne szanse . . . " odnośnik

wczoraj, tuż po meczu z Cracovią Krzysiek Bąk: " . . . - Na pewno Cracovia była lepszym od nas zespołem. WŁOŻYŁA W TO SPOTKANIE ZNACZNIE WIECEJ SERCA, była lepsza w każdym elemencie, dlatego wygrała zasłużenie i bezdyskusyjnie . . ."

bez dwóch zdań, coś tu jest nie tak
jak dla mnie jedno z dwóch o czymi pisałem trzy posty wyżej
10 kwietnia 2011, 11:21 / niedziela
Verde tacy jak ty to ludzi pokroju Wojciechowskiego z Poloni W, 2 porazki z rzedu zwolnic trenera wyjebac pilkarzy przyjdzie ktos inny i bedzie lepiej! To jest szczyt glupoty lub po prostu brak wiedzy na temat budowy i prowadzenia druzyny. Kafar nie zawalil meczu zrobili to pilkarze, fakt ze Kafar za to odpoiada ale ja stoje za nim murem bo od kiedy on jest trenerem Lechia gra najlepiej od wielu wielu lat gra w extraklasie i powoli wlacza sie do walki o trofea! Jeszcze kilka lat temu marzylismy o ekstraklasie teraz ja mamy i wcale nie jest zle tylko przyszla bolesna porazka i odrazu wyjebac trenera ! Tacy jak ty nie marzyli wtedy o ekstraklasie bo was po prostu na Lechii nie bylo!! Przyszla ekstraklasa przyszliscie WY i tylko tego wyjebac tego OUT zero zdrowgo rozsadku najelpiej zbudowac druzyne w 2/3 sezony wejsc do Ligi Mistrzow i ja wygrac! Tak sie nie da tak samo jak sie nie da wygrac wszystkich meczy jezeli przychodzi porazka to trzeba wyciagac wnioski a nie tego wyjebac tego out, Zdrowy rozsadek to podstawa. Badz z druzyna czy wygra czy przegra a ten sezon jeszcze moze byc dobry. Nie kop lezacego .Wiec dlatego mowie Kafar rob swoje juz rozumiesz?
10 kwietnia 2011, 11:24 / niedziela
:-)
10 kwietnia 2011, 11:25 / niedziela
Prawda jest taka,że w ciągu 5 tygodni rozegraliśmy 9 spotkań do tego długie wyjazdy po meczach pucharowych,kontuzje sześciu istotnych zawodników,liga trwająca trzy miesiące,a przecież my gramy na dwóch frontach,a żeby osiągnąć sukces trzeba mieć naprawdę szeroką kadrę,spójrzmy na druzyny Legii i Lecha,które tak samo jak my mają ten sam problem a budżety nieporównywalnie większe nie wspominając,że w przerwie na reprezentację wyjechało naszych sześciu kluczowych graczy,takie są moje przemyślenia
10 kwietnia 2011, 11:25 / niedziela
Buval, swoją postawą chyba jednak zasługuje na granie, ale . . . uderzenie głową dośrodkownia z piątego metra wprost bramki przy którym to uderzeniu nie był naciskany MUSI zakończyć się golem, jak się nie kończy to co się dziwić że mamy napadziora który ostatniego gola strzelił 9 (?) miesięcy temu, a gra wszystko

Małkowski - nie mam wątpliwości, jest o klasę, dwie lepszy od niepewnego Kapsy, ale po tym co wczoraj odbabolił to . . . trochę przerwy mu się nalezy, zasłużył na nią solennie,

Dawidowski- dopóki gwizdali na nim mniej lub bardziej dęte karne dopóty było jakiekolwiek uzasadnienie jego obecności na boisku, od jakiegoś czasu przestali gwizdać, więc . . . . pffff
10 kwietnia 2011, 11:32 / niedziela
co do plagi kontuzji . . . . wczoraj pewnie Wisnia mógłby zmienić Davida, a Bajić . . . . kogo ? Buvala ? ?
jeśli wszyscy byliby zdowi ilość zmian względem optymalnego ustawienia to maksymalnie dwie zmiany

a i tak zamiast Popielarza który jesienią wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie oglądać musimy bańkę w dupę który we wszystkich danych mu szansach tylko dzięki Deleu nie był nawiększą łajzą na boisku

problem w jednym z dwóch, albo w obydwu razem

- motorycznym przygotowaniu po zimie,
- mentalnym podejściu, brakiem walki o wygraną, dlaczego nie biją się o zwycięstwa jest wtórne wobec tego że takie ich nastawienie jkiekolwiek by nie były przyczyny i tak obciąża szóstego kwietnia
10 kwietnia 2011, 11:47 / niedziela
własnie na c+ idzie powtórka,
mam nadzieję że w tej chwili Małkowski wraca z Krakowa na piechotę
10 kwietnia 2011, 11:52 / niedziela
Tak czytam sobie wpisy poprzedników i niestety nasuwa się jeden wniosek. Powtarza się sytuacja z lat poprzednich są u nas w drużynie grajkowie którzy są odpowiedni na poziomem sportowym na ekstraklasę, ale niestety brakuje im ambicji, a raczej umiejętności, żeby zajść dalej. Myśli sobie taki jeden z drugim po cholerę mam się starać plan minimum wykonamy premie zgarniemy, a do tego pogram sobie w następnym sezonie bo nie walcząc o puchary klub na pałę nie będzie kupował lepszych zawodników. Na szczęście widać jest trend malejący w tym temacie, a do co do grajków kombinatorów, tak czy inaczej to jest wasz ostatni sezon.
ps Małkowski Żenada przez duże "Ż"
AVE LECHIA
10 kwietnia 2011, 11:57 / niedziela
bym zapomniał, Andriuskevicius - asysta na 3-0, jak dziecko
10 kwietnia 2011, 13:15 / niedziela
10 kwietnia 2011, 14:41 / niedziela
A ja i tak kocham Lechie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ale te baty mnie wkórwiły stasznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Biegał ten co ma piłkę a reszta stała! jakieś żarty!!!!!!!!!!!!!!!!

Paru zawodników to wogóle nie powinno grać w Lechii!!!!
10 kwietnia 2011, 14:53 / niedziela
Jeśli ktoś po takim meczu, nadal wierzy w to, że jesteśmy wstanie awansować do pucharów, czy też wygrać z Legią w rewanżu w Warszawie to niech się obudzi i wróci do rzeczywistości...gra TOTALNA ŻENADA!!! Przegraliśmy z najgorszą drużyną naszej ekstraklasy i to w takim stylu, że ograliby nas i trampkarze Orkana Rumia... Ciężko mi się pogodzić z tym wynikiem, chociaż będąc naocznym świadkiem tej żenady stwierdzam po prostu, że to nie są piłkarze tylko PANIENKI, które każdy może lać jak i kiedy chce, a oni nie mają nawet za grosz ambicji, żeby walczyć o wynik...choćby o honorowego gola!!! Po stracie pierwszej bramki nie wykazali się minimum determinacji aby doprowadzić to wyrównania. Potem dostali drugą i trzecią i było już definitywnie po meczu i najlepiej jakby do Gdańska na piechotę wracali może chociaż im na kondycje dobrze wyjdzie... Nie traktujcie mojego wpisu jako płacz czy lament... jest to czyste rozgoryczenie faktem, że mając od losu tyle szans na wyrobienie sobie jakiejkolwiek przewagi nad goniącymi nas drużynami, nie potrafimy tego osiągnąć nawet w minimalnym stopniu... Ogólnie to Kafar niech się weźmie do roboty, bo po takim meczu jak wczoraj to sądzę nie jeden trener straciłby posadę i nie trzeba być ekspertem, żeby widzieć, że coś niedobrego się z tą drużyną dzieje, a brak ambicji, determinacji, woli walki i zwycięstwa to najpoważniejsze zarzuty, a bez takich podstawowych rzeczy osiągnięcie jakiegokolwiek celu staje się po prostu niemożliwe...
10 kwietnia 2011, 14:57 / niedziela
a co maja robić jak w bramce nie ma bramkarza? Małkowski to wyjdzie kiedyś do dośrodkowania?
10 kwietnia 2011, 15:37 / niedziela
Mam nadzieję, że nikt z forum nie brał w tym udziału, bo takie akcje tylko wstyd przynoszą. A nam już wczoraj limit wstydu piłkarze wykorzystali.
odnośnik
10 kwietnia 2011, 18:30 / niedziela
OJEJKU :(
10 kwietnia 2011, 18:38 / niedziela
ale wiocha i tyle w ty temacie. Jak na "bursztynka" przyjadą to co też demola i co dalej rozpierdalać co się nawinie wszystkie ekipy (jak kuba bogu ....) będą i o to chodzi by dalej syf był
10 kwietnia 2011, 19:09 / niedziela
Czas na zmiane taktyki... Moze nawet Kafar powinien sprobowac z nowym ustawieniem bo kazdy nas juz mozna powiedziec ''rozpracowal'' a nie jestesmy jeszcze taka druzyna co moze grac ultra ofensywnie caly sezon.
Moze kafar powinien wybrubowac 4-4-2 lub 4-5-1 ?
4-4-2
---------------------- Kapsa ---------------------------

K.Bak - Janicki - Vucko - Andriuskevicius/Ajrapetian

-------------------- Bajic -----------------

---------Nowak---Surma --------Traore

----------- Lukjanovs - Buval

Lub cos w tym stylu:)
10 kwietnia 2011, 19:24 / niedziela
T. Kafarski po meczu z craxą:
"W meczu z Cracovią zabrakło nam do zwycięstwa przede wszystkim ostatniego podania oraz większej liczby strzałów. Niemniej do utraty gola graliśmy ciekawy futbol. Nie składamy jednak broni, zarówno w Ekstraklasie jak i w Pucharze Polski. Wciąż bowiem jesteśmy w grze. Myślę, że Lechia w tym sezonie jeszcze pokaże swoje dobre oblicze."

Bardzo Kafara szanuje za to co zrobil dla Lechii ale myśle, ze zamiast pieprzyc farmazony po kazdym meczu jak to Lechia dobrze gra tylko brakuje nam skutecznosci - powinien sie przyznac do bledow jakie popelnil w przerwie zimowej.
Posypalo sie kilka kontuzji i nie mamy druzyny. Lechia jest cieniem druzyny z poprzedniej rundy. Brak Wiśni i Buziego w skladzie jest najbardziej widoczny - obaj marnowali mnustwo okazji w kazdym meczu ale jeden i drugi to typowy walczak i bez nich z przodu nasza gra juz nie wyglada tak kolorowo. Za duzo zawodnikow na raz odeszlo z Lechii i na dzien dzisiejszy praktycznie nie mamy ławki rezerwowych.
Zamiana Buziego na Poźniaka z niemalą dopłatą to porażka po całej linii - gość jest kompletnie bezproduktywny - chlopaki z ME lepiej od niego sie prezentują a przeciez mieli przyjsc tylko tacy gracze ktorzy wzmocnią druzyne i wniosą coś nowego do gry
10 kwietnia 2011, 20:33 / niedziela
Niektorym tu juz widze sie snily puchary i gra w LE. Niektorzy widac nie radza sobie z rzeczywistoscia, ze jestesmy ligowym sredniakiem i jako sredniak ten sezon zakonczymy na srednim miejscu. Przykro mi, sam bym chcial wiecej, ale nic na to nie poradzimy.

Chuj w dupe wszystkim szmatom bluzgajacym na naszych zawodnikow. Jak takiej sraczki dostajecie po przegranym meczu to przerzuccie sie siatkowke. Mi tez sie nie podobalo jak zagrali, ale sa inne okreslenia niz takie jakimi tu rzucano- chyba kazdy tu piszacy jest Lechista, a to zobowiazuje!

Moderatora prosze o usuniecie sposrod nas uzytkownika MENDApospolita.
Nazwanie Malkowskiego skurwysynem i jechanie po NASZYCH zawodnikach jakby byli zawodnikami kurewskiego klubu zza miedzy kwalifikuje cie do miana najgorszego z mozliwych scierw- takie, ktore sra we wlasne gniazdo. O ile Boldi jest jaki jest, to kocha Lechie, ty zas mendo nawet na podanie reki nie zaslugujesz. Jestes gorszym scierwem niz sledzie, bo oni przynajmniej nas opluwaja otwarcie a ty robisz to od wewnatrz. Jak cie nie nauczyli w normalny sposob sie wypowiadac to wypierdalaj, jestes zwyczajnym kibicem sukcesu, kiedy naszym nie idzie to nie krytykujesz konstruktywnie (bo to nalezy robic!) a bluzgasz, sezonowcu. Gdybys pochodzil na Lechie dluzej to by cie nizsze ligi najzwyczajniej w swiecie nauczyly jednego- pokory. Nie idzie to nie idzie, nalezy wierzyc ze bedzie lepiej, konstruktywnie krytykowac, a nie dostawac sraczki jak ty i bluzgac po zawodnikach i braciach po szalu. Juz wiem czemu cie nie bylo na wyjezdzie- zwyczajnie dostalbys w ryja.
No i tak cie podsumowujac- w przypadku przegrywania 2:0 jaka roznice nam robila trzecia bramka, ze Malkowskiego nazwales skurwysynem? Przejebac 2:0 czy 3:0 to juz niewielka roznica- i tak jest to mecz w chuj przepierdolony.

Mecz jaki byl kazdy widzial, a i miejsce zydkow w tabeli jest wysoce mylace. Zobaczymy co bedzie z gornikiem, licze, ze Kafar dokona zmian. Malkowski zdecydowanie na lawke. Jedynym plusem, to to ze przy dzisiejszym wyniku kurew zza miedzy przegrywajac z zydkami dolozylismy cegielke do spadku sledzi.
10 kwietnia 2011, 21:12 / niedziela
w sumie to zgadzam się z t-t ale jedno zastrzeżenie:
Jakich braci po szalu, dla kogo on jest brat? Myślisz że coś takiego pomogłoby komukolwiek w kłopotach? Sądzisz że broniłby barw? Przecież to coś nawet nie chce dupy z domu ruszyć by wesprzeć drużynę. Nie epatujmy tak braćmi po szalu, ja nie czuję żadnego braterstwa do takich typków. Więcej dla mnie znaczy 15 latek który odkłada przez tydzień czy miesiąc pieniądze by pojechać na wyjazd niż coś takiego co siedzi przed kompem, przyjdzie raz na dwa tygodnie na stadion coś tam pokrzyczy i już chce pouczać innych, już myśli że jest kibicem.

Przyłączam się do apelu o zbanowanie debila
10 kwietnia 2011, 21:15 / niedziela
jak nie śledzie to żydki.

odnośnik

sport.pl
10 kwietnia 2011, 21:17 / niedziela
Oceny za mecz z Cracovią:

Sebastian Małkowski. Ocena:1

Marcin Pietrowski. Ocena:3

Krzysztof Bąk. Ocena: 2

Luko Vućko.. Ocena:3

Vytautas Andruskievicius.. Ocena:2

Ivans Lukjanovs. . Ocena:5

Paweł Nowak. Ocena:3

Łukasz Surma. :4

Abdou Razack Traore. Tradycyjnie najlepszy w szeregach Biało-Zielonych
Ocena:6

Bedi Buval. Ocena:1

Tomasz Dawidowski. Ambicji, walki i zaangażowania na pewno nie można mu odmówić,
. Ocena:4

Deleu. Ocena:2

Jakub Popielarz. . Warto by dostawał więcej szans w większym wymiarze czasowym, bo potencjał ma. Ocena:3

Kamil Poźniak. . Poziomem dostosował się do partnerów z drużyny,Lub Oni dostosowali się poziomem do jego gry z wcześniejszych spotkań Ocena:1,5

Ogólnie słowem mecz beznadziejny w naszym wykonaniu,gra ataku woła o pomstwę do nieba
10 kwietnia 2011, 21:18 / niedziela
@big_danny, kto z kim przystaje ten takim się staje...
10 kwietnia 2011, 21:51 / niedziela
Do MM ten rachunek za szkody powinni pokryć zaproszeni na sektor Bracia z Krakowa
10 kwietnia 2011, 21:51 / niedziela
"jak nie śledzie to żydki.

odnośnik

sport.pl"

Ktoś mu dupę wychlastał :D
10 kwietnia 2011, 22:27 / niedziela
Chciałbym zauwazyc ze Lechia w rundzie zawsze ma jakis beznadziejny mecz ktory przegra wysoko. Tak bylo w rundzie jesiennej gdzie Lechia dostala baty 5-2 od Wisły. To dziala jak zimny prysznic i zawodnicy miejmy nadzieje sie w koncu obudza i zaczna grac a nie spacerowac po boisku. W poprzedniej rundzie tez tak bylo ze jeszcze potem przegrali z Korona a potem juz pokonali Polonie W. w W-wie. Ale prawde mowiac nie spodziewalbym sie juz do konca rundy oszałamiajacej formy na poziomie pamietnych meczow z Gornikiem i Legia w poprzedniej rundzie.
A tak a propos piszacych tu ludzi ktorzy na siebie naskakują. Zupelnie tego nie rozumiem. Chyba niektorzy zapominaja jaki jest cel tego forum. Więc przypomne. Podstawowym celem jest wymiana wlasnych opinii, przemyslen i uwag dotyczących Lechii i rozgrywek w których nasza drużyna bierze udział. W zwiazku z tym kazdy ma prawo wyrazic swoje zdanie, niezaleznie od tego czy bedzie ono powszechnie uznane za mądre czy niemądre.
Mysle ze niektorzy zapominaja o kulturze rozmów na forum i jadą na siebie jak totalne prostaki.
Kazdy ma prawo miec odmienne zdanie na temat pracy trenera, jednego lub drugiego zawodnika, bo ile ludzi tyle opinii. I wlasnie po to jest to forum by o tym dyskutowac a nie sobie wzajemnie ublizac.
Po prostu czasami jest to żałosne jak się czyta so niektore posty.
10 kwietnia 2011, 22:30 / niedziela
Tyle że w tamtym przegranym meczu z Wisełką walczyli mecz mógł się podobać, a w ostatnim brak słów.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.011