Gdańsk: piątek, 13 grudnia 2019
FORUM
Podstrony:


Korona Kielce - Lechia Gdańsk 11.05 20:45

strona 10/10

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
 
12 maja 2011, 11:53 / czwartek
Zawsze twierdziłem i nadal to podtrzymuję, że nie istotne jest, czy oni na boisku stoją, truchtają, leżą, śpią, słaniają się na nogach czy walczą i gryzą murawę. Najważniejsze że przywieźli zwycięstwo i zgarnęli 3 pkt. To nie gimnastyka artystyczna. Ile już czytałem bzdurnych komentarzy chwalący Lechię za dobrą i ambitna grę po meczy, w którym osiągali zero punktów. W meczu z Groclinem mogą nawet odstawiać jaskółki na boisku, biegać tyłem, kucać, czołgac się, wykonywać fikołki itp. byleby po końcowym gwizdu sędziego 3 punkty pozostały w Gdańsku. Nie interesują mnie porażki po dobrej grze, wolę 3 punkty nawet po padace (jak w Kielcach).
12 maja 2011, 12:30 / czwartek
12 maja 2011, 12:34 / czwartek
Na Zielińskiego jeszcze chyba za wcześnie, ale juz z Bakero ...;-)
12 maja 2011, 12:52 / czwartek
Malcolm chciałbym Cię zobaczyć jak idziesz do pracy/szkoły, i mówisz wprost dyrektorowi/prezesowi/zarządowi/kierownikowi co o nich sądzisz. Naprawdę chciałbym Cię w takiej sytuacji zobaczyć. Zrób tak,a wtedy wymagaj tego od Kafara. Bo tak to jest zwykłe pierdolenie o szopenie.

Co do stylu gry. Jak graliśmy pięknie i nie zdobywalismy punktów, był szum że lepiej grać brzydko i punktować. Teraz to robimy, i co jest na forum? Szum o brzydką gre. To sie nigdy nie skonczy, takie wieczne niezadowolenie,i odwracanie sie od drużyny.
12 maja 2011, 13:24 / czwartek
jeszcze jedno: oba gole Korona zdobyła korzystając z braku reakcji sędziego na łamanie przepisów:

pierwszy gol - gol z rzutu rożnego dla Korony po tym jak faulowany jest Pietrowski przez Korzyma.
Zamiast wolnego był corner

drugi gol - Niedzielan na spalonym. Znacznie bardziej wyraźnym niż spalona pozycja Traore w ostatnim meczu z Wisełką.

powinno być 3-0 dla nas, jaki fuks??:)
12 maja 2011, 13:24 / czwartek
dręczyciel zobaczyc nie zobaczysz ale mozesz sobie wyobrazic
dzis rano wstalem na lekkim kacu spojrzalem w lustro i widze tam mojego dyrektora/prezesa/zarząd/kierownika i pojechałem mu tak po ludzku prosto w oczy : "wygladasz jak swinia, na forum jestes pizdą i placzkiem i po co ci to było ?" spuscił głowę i wyszedł :-)
12 maja 2011, 13:27 / czwartek
olo.gda powinien byc jeszcze karny dla koroniarzy za czarną reke deleu
12 maja 2011, 13:28 / czwartek
Dumni po zwycięstwie, wkur.... po porażce
12 maja 2011, 13:29 / czwartek
a najlepiej jakby pięknie grali i wygrywali przez cały sezon, ale takich zespołów jest niewiele, coś się komuchy z pzpn zawzięli na Lechijkę od pewnego czasu, sędziowanie od ostatnich trzech meczów pozostawia sporo do życzenia, historia z licencją, ceny biletów na otwarcie bursztynka, jestem ciekaw co wymyślą dalej, niestety polityka wpier.. się w piłkę coraz bardziej
12 maja 2011, 13:29 / czwartek
W lidze+extra w kontrowersjach pan Stempniewski powiedział, że karnego by nie podyktował i sędzia podjął słuszną decyzję:)
12 maja 2011, 13:31 / czwartek
Niebywałe. Na tym forum nie ma pracowników!Tu są sami prezesi, oraz właściciele. Ostatnio mowa była nawet o firmach z 5-6mln obiegu MIESIECZNIE. Żałuje bardzo,że jestem tylko zwykłym pracownikiem, nie swojej firmy:)
12 maja 2011, 13:39 / czwartek
Siemano 1945
ten Stepniewski mnie podkurwia on zawsze broni sędziów,to wszystko koledzy są.Co to jest za specjalista skoro zawsze w kontrowersyjnej sytuacji staje za sędzia.Co to był za mecz?? chyba Lechia-Korona gdzie oni strzelili nam bramke ze spalonego to ten bajerant powiedzial cos w rodzaju,że na tym polega piękno futbolu :))))))))
Wegrzyn go troche pocisnal wtedy,że nie po to obroncy cwicza wychodzenie na spalonego w lini,żeby tracić bramki po spalonym którego sedzia nie widzi.CZARNA MAFIA,solidarnosc sprzedawczyków
odnośnik
12 maja 2011, 13:41 / czwartek
@dręczyciel nie ma czego żałować, każda forma pracy ma swoje "plusy dodatnie i plusy ujemne" najważniejsze zeby to co sie robi, robić po prostu dobrze ;-)
12 maja 2011, 13:42 / czwartek
Trzeba winszowac Lechii determinacji i tej woli zwyciestwa. Nie zalamali sie juz drugi raz chociaz przegrywali 2:0. To pokazuje charakter druzyny! Zostaly 4 mecze i tak... sobie mysle... Lechia!!!! CO???? Jak to co???? Pany!!! :)
12 maja 2011, 14:04 / czwartek
Dobra bądz co bądz piłkarze nas wkurwiaja ale tak ich kochamy , bo to przeciez Nasza Lechia. Proponuje by zaskandowac nazwiska naszych piłkarzy Surmika i Nowaka naprawde to jest potrzebne.
12 maja 2011, 14:07 / czwartek
Tak sobie czytam wpisy co niektórych,te pisane w trakcie meczu,po 1bramce straconej,po drugiej i te po naszych bramkach i na przemian to szlag mnie trafia a co niektórych takich jak Bio shock ale i nie tylko to żal.Człowieku komu Ty kibicujesz?Po co Ty (Wy) śpiewasz my wierzymy....To tacy jak Ty pierwsi spieprzają ze stadionu po przegranym meczu i pewnie też po remisie.Po wygranym nie,bo to my wygraliśmy.A przejebali to Oni.A co Wy-Ci co tak jak pisał dręczyciel pLaczą na tym forum byście chcieli?No czego?Mistrzostwa?Nie z tym składem i najważniejsze nie z tą kasą!Zmiany trenera?LGPG na kogo?Samo zło mnie uprzedził i wypisał trenerów i ich zasługi.No wybieraj.A może Henio Kasperczak?Nie?No nie,bo co zrobił w Zabrzu?Z gówna bata nie ukręcisz.A może Franc Cudotwórca Smuda?Eee.Coś mu z reprezentacją nie idzie.No to kogo?Wczoraj Korona przegrywa wygrany mecz,u Nas po trzeciej bramce już by się kurzyło za bramami bo wszyscy by uciekali do wyjścia.A tam potrafią krzyczeć "chodźcie do nas,jesteśmy z wami".Cieszmy się z tego co mamy,przed nami 3 mecze u siebie,terminarz dobry i tak jak napisał Betonek88 tan Wasz krzyk przenieście na stadion to będzie doping-miazga!Malcolm-za to przed lustrem-szacun!Ha ha
12 maja 2011, 14:13 / czwartek
i Pawła Kapsy, bo to jego znakomitym interwencjom i szczęściu zawdzięczamy w dużej mierze tą wygraną.
12 maja 2011, 14:49 / czwartek
olo.gda powiedz mi szczerze czy Twoim zdaniem Lechia strzeliła by 3 ( 2 ) bramki , gdyby Korona niestrzeliła 2 bramek ? Niewydaje mi się .
12 maja 2011, 14:58 / czwartek
No i Sasal zwolniony
12 maja 2011, 15:25 / czwartek
Pines, mój wpis był.... przekorny

przecież te 3 gole to mistrzostwo świata w zdobyciu 3 przypadkowych bramek, nic nie ujmując ich urodzie, to ile razy było tak, że graliśmy znacznie lepiej i mieliśmy sytuacje a nic nie chciało wpaść (patrz np. mecz z Bełchatowem albo mecz z Koroną na jesieni), tutaj mieliśmy półtorej sytuacji, z której strzeliliśmy trzy gole

Korona za to miała sytuacji znacznie więcej, ale nie strzeliła ani jednej prawidłowej bramki.

Młody Mourinho,
nie zgadzam się, że za zagranie Deleu ręką należał się karny, Deleu miał rękę przy ciele, Niedzielan go nastrzelił, ale nie było złamania przepisów, a to że Niedzielan dużo machał łapkami, to już był czysty teatrzyk.
12 maja 2011, 16:00 / czwartek
Ludzie dajcie sobie troche relaksu... Wazne ze Lechia wygrala. Zwyciezcow sie nie osadza! Nie wazne jaki styl i kto gral. Duzo ludzi chcialoby mistrza w co sam wierze ze kiedys tak bedzie. Powtorze Lechia PANY!
12 maja 2011, 17:59 / czwartek
damianoss - jeśli do mnie pijesz że jestem płaczek i pierwszy bym spierdolił ze stadionu po porażce to trudno masz do tego prawo, ale oświecę Cie mam już kurwa dość minimalizmu w wykonaniu wkładów do koszulek i naszego trenejro. Zobacz co po końcowym gwizdku zrobił ? poleciał do Surmy i Nowaka podziękować że mu dupę uratowali bo nie oszukujmy się ten wynik nic nie zmieni. Wkłady mają wyjebane w miejsce pucharowe bo wakacje będą krótsze a że akurat Ci dwaj panowie prezentują stały minimalnie niezmienny poziom to już inna sprawa. Ja przez te 2prawie 30 lat chodzenia na Lechię wiele przeżyłem i nie jedno widziałem, ale jednej rzeczy nie jestem w stanie nigdy wybaczyć - mianowicie minimalizmu i braku woli walki ! a tego wczoraj jak i w poprzednich meczach nie było. I mam prawo wymagać tego bo ja też poświęcam Lechii i serce i swój czas i swoje pieniądze które potem zarabiają wkłady ! Ktoś tu wspomniał o tym że jak ładnie grali to był płacz że nie wygrywali a teraz płacz bo nie grali nic a wygrali, ALE JA WYMAGAM TYLKO WALKI I ZAANGAŻOWANIA czy to tak wiele ?
12 maja 2011, 18:41 / czwartek
LGPG
To co napisałeś jest w 100% prawdą, już nie chcę wracać do 0-4 z ległą, ale po tym meczu czułem się oszczany przez kopaczy. Mimo wszystko widać że Kafar ma problem z przygotowaniem zespołu do rundy wiosennej, nie wiem po kiego chuja jeździ na staże do znanych przecież klubów i nic z tego nie wynika. Może jest na tyle już zadufany w sobie że ma w dupie inne podejście.....jedyne co go usprawiedliwia to to że jest upartym Kaszubem. Coś mi się wydaje że ten jego z pozoru głupi upór może przynieść korzyści. Wszyscy jarają się Leńczykiem, a według mnie koleś niedługo się skończy....mecz z Wisełką był tego przedsmakiem, mto oglądał tem wie że to 2-0 Śląska było megafartem, tak samo mecz z zagłębiem. Dajmy odczuć Kafarowi że może na nas liczyć tak samo jak to było z Kubickim. Co niektórzy beczą jak stare baby, kurwa a gdzie byliście jak nasza Lechia remisowała z pelikanem albo zbieraliśmy 0-2 w Gdańsku od jajnikowa? Niewiecie? To wam powiem, mieliście to w dupie bo akurat wtedy nie było ekstraklasy, kibice sukcesu. Z klubem jest się na dobre i na złe. Kto był ten pamięta atmosferę po meczu z rakowem wygranym w ostaniej kolejce 4-1, i co wtedy na krytej po meczu śpiewaliśmy? Już za cztery lata......... No właśnie mineło od chuja więcej ale mamy realnąszansę na puchary a co niektórzy tylko jebią trenera i grajków. Nie podoba siè czub tabeli ? To wypad na olimpijską tam mają dopiero kurwa emocje :D. I tak pewnie część z was nie zrozumie tego posta...
12 maja 2011, 19:11 / czwartek
nie żebym bronił kafara bo wystawianie buwala i zmienianie obrońcy na obrońce w 80-tej minucie jak przegrywamy 2-0 i jeszcze kilka innych zagrań w jego wykonaniu są skandaliczne, i szczerze mówiąc powinniśmy być na 1-wszym miejscu w tej gównianej lidze gdyby nie debilne porażki z niczego ale czy po tylu latach grania w niższych ligach 4-te miejsce w ekstraklasie to jest aż taka tragedia? liga europejska? z takim składem? takie rzeczy się buduje latami. ciekawe na co byś narzekał gdybyśmy zdobyli mistrzostwo? a jeżeli chodzi o takie "wahania" formy to wg mnie to tylko i wyłącznie kwestia finansowa i właśnie odpowiedniego nastawienia. od naszych piłkarzyków się praktycznie nic nie wymaga i nic nie egzekwuje. taka liga szkocka, nie wiele lepsza od naszej tak naprawde, strzelają 15 metrów nad bramką ale cały mecz biegają za tą piłka i walczą jakby to był najwazniejszy mecz w ich karierze.
12 maja 2011, 20:12 / czwartek
Ten mecz zakonczyl sie bardzo szczesliwie. Mozna mowic ze sedzia beznadziejny bo uznal bramke dla Korony i w ogole nie byly to najlepsze zawody w jego wykonaniu. Prawda jest taka ze jak sie oddaje w meczu wiele strzalow na bramke, to nie ma sily, zawsze cos wpadnie. Lechia ostatnie 5 minut zagrala prostymi srodkami, bez kombinowania i koronkowych akcji, podanie i szybki i strzal. I prosze dwie bramki. tylko ja sie pytam dlaczego to trwa przez ostatnie 5 minut meczu? Pamietamy dobrze co sie dzialo w meczach z Gornikiem gdzie Lechia oddawala wiele strzalow na bramke lub chociazby w dawnym juz meczu z Cracovia wygranym 6-2. W tych dwoch meczach po prostu zawodnicy nie bali sie strzelac. Mysle ze oni maja jakis mentalny problem z tymi strzalami i nie sa pewni swoich umiejetnosci i boja sie strzelac w meczu. Jak straca bramki wtedy wiedza ze nia maja juz nic do stracenia i wtedy pokazuja to na co ich stac.
Mysle ze Lechii teraz bardziej potrzebny jest psycholog niz trener. Chyba ze trener jest jednoczesnie psychologiem.
12 maja 2011, 20:29 / czwartek
LGPG dopasowałeś się do poziomu tego forum w 100 %. Póki co te "wkłady i trenejro" realizują przedsezonowe założenia. Pokaż mi drużynę w ekstraklasie, która gra równo i zasługuje na podium tych mistrzostw i start w eliminacjach LE? Jaga,groclin, amika czy legła? Jedynie Śląsk gra przyzwoicie jak na beznadziejny poziom naszej kopanej, co nie znaczy, że farta może zabraknąć i jeszcze wtopią 2-3 mecze. W dupach sie poprzewracało ostatnio chyba co poniektórym. Myślę, że zagraliśmy w tym sezonie więcej dobrych spotkań niż w dwóch poprzednich sezonach razem wziętych. Nadal gramy o coś (na dzień dzisiejszy punkt straty do miejsca na podium) a Ty ciągły lament , że dla Ciebie się sezon skończył po derbach i minimaliźmie piłkarzy którzy w dupie mają puchary i chca zajać 6 miejsce co by kasa była i dłuższy urlop. Sam w to chyba nie wierzysz? Trzeba zrócić też uwagę na plagę kontuzji w tej rundzie, głównie zawodników ofensywnych co powoduje, że trzeba sie męczyć patrzac na Buvala. Patrzac na tą rundę przez pryzmat rundy jesiennej widać gołym okiem brak kreatywnych Wiśni i wytransferowanego Buzały.Chcesz oglądać fajne mecze? To tak jak już Ci mówiłem - na następny sezon kup sobie karnecik na Amice. Amica grając tylko w lidze i po odpaleniu Bakero myślę, że włączy się do walki o MP. Więc emocje sportowe murowane w każdym meczu. Mowisz, że 30 lat chodziśż na Lechię wiec widziałeś sportowy syf jaki był jeszcze w latach 90. Dziś prawdopodobnie gramy najlepszy sezon w ekstraklasie od lat 60tych poprzedniego stulecia! Widziałeś Lechię kiedyś w extraklasie na 4 miejscu po 26 kolejkach?
12 maja 2011, 21:10 / czwartek
Po 26 kolejkach nie i pewnie nikt z tego forum też. I dlatego mam cieszyć się jak dziecko że tylko dzięki słabości tej nędznej ligi Lechia jest teraz na 4 miejscu. Jak to jest dla Was szczyt marzeń i tego co mogli kopacze osiągnąć w tej nędznej lidze to ja nie mam więcej nic do dodania. A gdzie był Śląsk jeszcze na jesień ? na spadkowym, a teraz jest nad Lechią i tu widać wyraźnie kto ma jakie podejście do tego co robi, bo choć nie mają gwiazd jak i my to chociaż zostawiają serce i płuca na boisku w każdym meczu. A ich też kontuzje nie omijały. A nasi kopacze co ? ile było meczy w których grali człapanego ? ile razy sam się wkurwiałeś ze nie walczą ? Amicę mam głęboko w dupie bo sam dobrze wiesz że zawsze powtarzam że dożyje mistrzostwa z Lechią i na pewno tak będzie. A puchary teraz co nam dadzą poza tym że przyciągnęłoby to ludzi na nowy stadion. Tu chodzi nie o piękno gry, tylko to kto zdobędzie najwięcej punktów w lidze, a jak będzie to połączone to pełnia szczęścia. Tylko że jakoś nie widać tej walki o każdy punkt bo nawet kontuzja Wiśni i odejście Buzały nie usprawiedliwiają przejścia obok meczu a tego było na wiosnę zdecydowanie za dużo.
12 maja 2011, 21:14 / czwartek
To ja w drugą strone Twojego myślenia. Skoro twierdzisz,żu u Nas nikomu nie zależy(hehe). Gdzie była Lechia na koniec jesieni, a gdzie był Ślask? Ślaskowi "nie zależało"?
12 maja 2011, 21:19 / czwartek
A mnie przekonałeś!!! Wyjebać Kafara!!! Sasal jest do wzięcia!! On nam sukces da i miliony na tranfery!!! A jak kurwa nie to zaorac to wszystko w pizdu i zacząć od A klasy, innego wyjscia juz niema!!!!
12 maja 2011, 21:22 / czwartek
@LGPG

skończ już pier...ć. kiedy w ost. parunastu latach było lepiej? (mowa tu o wynikach piłkarskich) no właśnie... wolałbyś żeby walczyli ale przegrywali każdy mecz? na dobrą sprawe wszystko jest jeszcze możliwe. ja tam cały czas wierze że dadzą rade skończyć sezon w top3.
12 maja 2011, 21:30 / czwartek
Wszystkie lamenty są słuszne.

W ostatnich kilku meczach Lechia zagrała w piłkę może wszystkiego 5 - 6 minut.

Wliczam w to:
- dwie akcje w naszym starym stylu z pierwszej piłki z Legią (57-58 minuta meczu),
- akcję na 2:1 z Arką, kiedy to nasi pomocnicy wreszcie stworzyli przewagę z przodu a nie z tyłu - mówię o Bajiciu, Poźniaku i Nowaku, którzy tę akcję rozegrali
- i akcje w Kielcach na 2:2 i 2:3, kiedy to Nowak i Surma znowu znalaźli się w ofensywie, czyli tam, gdzie powinni być zawsze, i nagle zrobiło się nas z przodu dużo, nagle miało się komu podawać piłkę, miał kto strzelać...

To nie przypadek, że bramki strzelają u nas pomocnicy, a dzieje się tak, gdy tylko zechce im się ruszyć kilkadziesiąt metrów do przodu, przykleić się do linii ataku a nie obrony.

Tylko, że gramy tak o wiele za mało. Prawda o naszej grze to 0:3 z Wisłą u siebie, kiedy nie potrafiliśmy rozegrać naszej piłki - tej samej, ktorą teraz usiłuje grać cała liga (np. Dyskopolo, Ruch, Wisła, Bytom, Cracovia, Widzew) a dawaliśmy grać przeciwnikowi.
Czyli, nie ma co patrzeć na wyniki. Lechia musi PRACOWAĆ, PRACOWAĆ i PRACOWAĆ. Gramy źle i trzeba to zmienić. Kilka punktów mniej i bylibyśmy w ogonie tabeli. Mamy przebłyski, a powinno być tak, że powinniśmy miewać słabsze momenty.

To nieprawda Castorp, że liczy się tylko wynik. Kilku moich znajomych (co prawda tzw. pikników i to klasycznych) przychodzi na Lechię tylko po to, żeby oglądać jak gra A. R. Traore. Wynik to dla nich sprawa drugorzędna.
Niestety, dziś liczy się także widowiskowa gra. Coś, po czym ludzie wstają z miejsc i co sprawia, że mecz jest niezapomnianym przeżyciem. Meczu wygranego 0:1 po obronie Częstochowy nie będzie pamiętać nikt. I dla tak grającej drużyny żaden kibic na stadion nie przyjdzie.

pozdr.
12 maja 2011, 21:31 / czwartek
"Widziałeś Lechię kiedyś w extraklasie na 4 miejscu po 26 kolejkach?"

Podnieca to Ciebie?
Mnie nie. Dopiero walka o coś wyżej podniesie mi adrenalinę. Po 4-tym miejscu będzie wzmianka w prasie, wpis do kroniki klubowej i zachwyt minimalistów. Nic poza tym.

Jak będzie "pudło" po 30 kolejkach wtedy będziemy mieli powód do zadowolenia. Może jakąś fetę się zorganizuje. Może "pudło" przyciągnie parę tysięcy nowych na BA.

"Dopiero walka o coś wyżej podniesie mi adrenalinę."
A w dalszym ciagu nie widzę jakiejkolwiek oficjalnej wypowiedzi na ten temat z ust Kuchara lub Turnosia, choć okazja ku temu jest wyśmienita. Pozostał piątek, aby zaciekawić gdańszczan sobotnim meczem z Dyskopolo i przyszłotygodniowym z Amiką, zapowiadając ostrą walkę o podium. Tak się robi marketing. Tyle, że u nas za to odpowiada niedojda Żelem (czy jak mu tam), którego nie podejrzewam o tak wysublimowane pomysły. Strategia na przyciągnięcie nowego widza na ostatnie mecze powinna być przygotowana już przed Koroną (tak na wszelki wypadek wygranego meczu - co psim swędem udało się osiągnąć).

Chyba, że SUKCES na miarę 1956 mają w dupie i preferują czerpanie z tradycji II-ligowej Lechii z lat 70-tych.
12 maja 2011, 21:42 / czwartek
A gdzie by była Lechia gdyby 26 kolejek jej się chciało ?
Tak wiem w naszej lidze każdy musi mieś słabszy okres - to i my go miejmy.
I dlatego że w parunastu latach byliśmy chuj wie gdzie to teraz tez olejmy wszystko bo mamy 4 miejsce ! Plan wykonany prezesie - kasa się należy ! NARKA minimaliści !
12 maja 2011, 21:58 / czwartek
Jedyny który może wam pomóc to doktor House
Nara
12 maja 2011, 21:59 / czwartek
MarekM. - co do marketingu to masz 100% racji, nie wiem kto w klubie tym kieruje, ale ja miałem na technicznym kierunku jeden semestr marketingu i widze ze, to jakas kurwa amatorka.
Zamiast ciagle nakrecać ciśnienie na miescie, walić jakies reklamy w radiu Gdańsk, dorabiać teorie do kolejnych meczów ("Walczymy o..."), tworzyć mode na Lechię, to chyba tam pasjansa układają, bo wypuszczenie krótkiej serii damskich koszulek (a gdzie meskie t-shirty na lato?) oznacza wykonanie pół rocznego planu...
Mistrzów szydery uprzedzam ze mi osobiscie nie potrzebne są gadżety, bo Lechię mam w sercu, ale jak widze nieudolnosc marketingu klubowego to sie nóż w kieszeni otwiera.

TYLKO LECHIA!
12 maja 2011, 22:01 / czwartek
ile można porównywać Lechijke do czasów przeszłych, przeszłości się nie zmieni , przyszłość trudno przewidzieć, trzeba na dniu dzisiejszym się skupić, by w przyszłości sukces osiągnąć, dzisiaj mamy taka sytuację jaką mamy czołówka tabeli (z czego wynika jak to czesi mawiają "a serem na to") będą puchary zobaczymy co z tego wyniknie dadzą radę to ogarną drużynę, (którzy nie małą kasę za to dostają), a jak nie ogarną to się zacznie dopiero i będzie jak z amiką która niby sukces osiągneła ale jest w czarnej dupie w tym sezonie i dopiero wpisy na forum się zaczną
12 maja 2011, 22:04 / czwartek
Cyganus drugą ległła marketingową chcesz zafundować w Gdańsku nie te klimaty,
12 maja 2011, 22:42 / czwartek
Wylogowało mnie i wpis mi zniknął wiec pisze od nowa :) .

Piszesz LGPG o minimaliżmie wiec powiedz co nasi bracia odpierdolili w pierwszych klejkach bierzacego sezonu!? Gdyby od poczatku grali tak jak grają teraz to dziś walczyliby o Mistrza Polski a nie o miejsca 2-3. To sie nazywa minimalizm. Najniższym kosztem uzyskać premię - oj be be ten nasz brat Ślask.

Czy sie podniecam 4 miejscem? Nie podniecam sie ale doceniam to co już udało sie osiągnąć. Do końca sezonu pozostały 4 kolejki i do zdobycia pozostało 12 pkt. Liga w tym sezonie jest taka , że żadnego scenariusza wykluczyć nie można. Jak stwierdziłem, że wygramy z Korona to mnie LGPG wyśmiałeś stwierdzając, że już jest po sezonie i już z nikim nie wygramy. I napewno nie bede jebał na nich za wygrana w meczu i nie ważne w jakim stylu to sie odbyło. Zwycięsców się nie sądzi. Dobrze wiesz LGPG czym dlamnie jest Nasz klub i tak samo jak Ty MarkuM chciałbym widzieć Lechię w mistrzoskiej koronie. Napewno doczekamy tego ale niestety trzeba patrzeć realnie w nasz potęcjał w tym sezonie. Na sukces składa się wiele czynników czyli piłkarze , trener, ławka rezerwowych, kontuzje, szczęście oraz nasz wkład (kibiców) w wyniki. I właśnie przy kibicach będąc to nawiąże znowu do Ciebie LGPG i Twoich porównań Lechii do Ślaska. Oglądając i słuchając w tv doping "zielonej trybuny" Ślaska w każdym meczu, ich zaangażowanie, to aż serce rośnie i gul skacze jak się to porówna do naszego dopingu. U nas 15 minut naprawde dobrego dopingu w meczu z Legią poniosło na tyle naszych piłkarzy, że Legia w tym kwadransie nie istniała i udało sie strzelić ważną bo zwycięską bramkę. A poza tym kwadransem nasza gra jest równorzedna z naszym dopingiem... Reasumując liga jest w tym sezonie jaka jest i na rozliczenia przyjdzie czas za 4 kolejki...
12 maja 2011, 22:47 / czwartek
Młody Mou
Primo jakbyś oglądał wczorajsza Ligę + Extra(rozumiem późna godzina a na następny dzień praca/szkola) to byś widział ile w tej kolejce było błędów sędziego, a najpoważniejsze były na meczu brudnych paznokci z craxa... gdy kurwa warszawska niejaki Szulc nie podyktował ewidentnych 3 karnych dla bp(przy 3cim był usprawiedliwiony bo został zasłonięty jeśli dobrze pamiętam)
Szulc zapewne odpocznie sobie na meczach w 2 i 3 lidze, ale Stepniewski sam był zdenerwowany że tak można prowadzić zawody na szczeblu eks-klasy...
Zganił też liniowego z naszego meczu, przy spalonym "Wtorka"

Secundo co do meczu u nas z koroną powiedział "To jest cena jaką płacimy za preferowanie ofensywnego football'u" (To jest cytat słowo w słowo bo zapamiętałem to dokładnie gdyż byłem wkurwiony po tym meczu)
Czyli przetłumaczę Ci jeśli nie rozumiesz zgodził się że to był błąd, ale nic oprócz zniżenia oceny nie może postanowić
Ogólnie masz słaba pamięć albo czytałeś wpisy osób które podają informacje tak jak onet.pl podał wczorajszą wypowiedz Kafara na konfie... Zajebiście okrojoną i tak jak oni ją rozumieją
13 maja 2011, 10:05 / piątek
Przperaszam że wrzucam informacje z wyborczej - ale już dochodzi to jakiejs paranoji z ich strony - wszystko kojazy sie z kibicami ~!

22-letni mężczyzna z Gdańska wpadł w Końskich, gdy przewoził 10 tysięcy ampułek nielegalnych anabolików. Został zatrzymany w środę po południu. Czy wiózł je do Kielc w związku z meczem Korony z Lechią Gdańsk? Niewykluczone, bo okazuje się, że był już notowany za tzw. ustawki kiboli.

fot. Dominik Sadowski / AG
Policja Była środa ok. godz. 16, kiedy koneccy policjanci otrzymali informację, że w miejscowości Czermno doszło do kolizji drogowej. 22-letni mieszkaniec Gdańska kierując volkswagenem bora wypadł z drogi na pobocze i dachował. Nie odniósł poważnych obrażeń, przybyli na miejsce funkcjonariusze zwrócili jednak uwagę na tekturowe pudła, przewożone w bagażniku i na tylnich siedzeniach pojazdu.

- Okazało się, że jest w nich ponad 10 tysięcy szklanych ampułek ze sterydami o szacunkowej wartości ponad 100 tys. zł - informuje Grzegorz Dudek, p.o. rzecznika świętokrzyskiej policji.

Jak dodaje, anaboliki to leki, których przechowywanie bądź wprowadzanie do obrotu bez specjalnego pozwolenia jest zabronione. Można je kupić w aptece na receptę, ale 22-latek nie miał żadnych dokumentów, które pozwalałyby na ich posiadanie. Nie był też w stanie powiedzieć, skąd się wzięły w jego samochodzie. - Został zatrzymany, grozi mu teraz do dwóch lat więzienia - informuje Dudek.

Co ciekawe, policja podejrzewa, że 22-latek to pseudokibic sympatyzujący z Lechią Gdańsk, która właśnie w środę wieczorem rozgrywała mecz w Kielcach z Koroną. Bardzo prawdopodobne więc, że to Kielce były celem podróży 22-latka. Co więcej, mężczyzna jest dobrze znany policjantom z Pomorza, m.in. za udział w kibolskich bójkach, czyli tzw. ustawkach.

Sterydy anaboliczne to forma nielegalnego chemicznego dopingu. Są zakazane dla sportowców i dla osób uprawiających sport rekreacyjnie.

@ tak wiózł dla piłakrzy żeby sie naładowali przed meczem ze scyzorykami , co za bzdura, niech wszystko zwalą na kibiców.
13 maja 2011, 11:33 / piątek
W ten sam sposob mozna podciagnac, ze jak ktos kogos zakosuje na miescie to fan wyborczej, bo kupowal ja w kiosku.
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.011