Gdańsk: sobota, 7 grudnia 2019
FORUM
Podstrony:


Korona Kielce - Lechia Gdańsk 11.05 20:45

strona 9/10

11 maja 2011, 23:31 / środa
malcom - gbyby babcia miała wąsy ... :)
11 maja 2011, 23:32 / środa
te 80 % wierzyło w zwycięstwo do puki nie było końcowego gwizdka wszystko możliwe , przykład pamiętny mecz LM z Dudek Dance ;)
11 maja 2011, 23:33 / środa
ja nikogo nie wyzywam ani wczesniej ani teraz. Tylko bardzo nie podoba mi się i jest nie na miejscu takie jęczenie i sapanie jak mecz jeszcze trwa. Wiara to podstawa kibicowania, dlatego też trzeba wierzyć do końca, pomimo złej gry. Nie mówię, że była dziś dobra gra bo nie była, ale jakoś jestem tak nauczony, że wierze do końca, na derbach tez wierzyłem do końca mimo, że cały pub już spiewał "Czy wygrywasz czy nie..." Chodzi tylko o jedno, płaczcie po meczu a nie w jego trakcie jak jeszcze wynik jest nie rozstrzygnięty.
11 maja 2011, 23:34 / środa
a ja mam pytanie jesli na koniec sezonu mieli bysmy tyle samo punktow co baba jaga to co by decydowalo o miejscu w tabeli po wynikach (1:2) (2:1) ?
11 maja 2011, 23:35 / środa
pamietam mecz Odra Opole - Lechia Gdańsk tam też przegyrwalismy 2:0 a wygraliśmy 2:3 po bramce z wolnego w doliczonym czasie gry : )
11 maja 2011, 23:35 / środa
Jak masz taki sam bezpośredni pojedynek to bramki.
11 maja 2011, 23:36 / środa
malcolm a kto powiedział że biłem brawo? nie biłem i byłem załamany taka grą, ale wierzyłem, a to są dwie różne rzeczy.
11 maja 2011, 23:36 / środa
ale bilans bramek ? czy najpierw strzelone sie liczą a pozniej stracone
11 maja 2011, 23:38 / środa
lechia_t29 - to kto ma więcej goli w lidze na +
Na tą chwile jaga ma +4 a my +2.
11 maja 2011, 23:38 / środa
butthead
11 maja 2011, 23:31 / środa
z arką cud... z koroną cud... sporo tego. ktoś z was pamięta może, kiedy ostatnio z 2:0 wyciągnęliśmy na 2:3 ? nie mogę sobie przypomnieć...

Ja pamietam 0:4 ze Stilonem ,w tedy polowe stadionu poszla w przerwie do domu .Zapierdalali biegiem z powrotem i skonczylo sie 4:4.
11 maja 2011, 23:38 / środa
Szacunek dla naszych kopaczy za grę do końca ! Mecz się nie układał a jednak wywieźliśmy komplet punktów. Po tym się poznaje dobrą drużyne, że jak nie idzie to potrafi osiągnąć korzystny wynik ! AVE LECHIA ! :) W sobotę tylko zwycięstwo! Nawet jeśli miałoby przyjść po takim horrorze jak dziś :D
11 maja 2011, 23:38 / środa
Bilans bramek. Różnica

+2.. +3 itd
11 maja 2011, 23:40 / środa
ok dzieki za info panowie
11 maja 2011, 23:40 / środa
może się źle wyraziłem, nie załamany a wkur..... Panowie więcej WIARY
11 maja 2011, 23:40 / środa
ta ostatnio z Odrą Opole po bramce Speichlera z wolnego w ostatniej akcji na 3-2 a przegrywaliśmy 0-2
11 maja 2011, 23:49 / środa
Mial byc koniec ale jeszcze wrzuce dwa slowa, to ze ktos "placze" gdy sa ku temu powodu nie znaczy ze nie wierzy w zwyciestwo skumajcie wszyscy krytycy "placzkow" ze byl to opisywany stan emocjonalny wlasny i gry Lechii w danym momencie i latwo jest po tak cudownej koncowce napisac "placzki" wypierdal.ć, tak samo jak latwo bylo pisac o beznadziejnej grze do 70-80 minuty i nie chcialbym zeby taka padaka sie jeszcze raz kiedykolwiek wydarzyla.
Jezeli tu sa same "nieplaczki" i wierzacy w zwyciestwo to kto krzyczal "Lechia grać kurwa mac" z Legią przy 0-1 ? Was tam nie było ? ;-)
A gbyby babcia miała wąsy to by dziadkiem była ;-)
11 maja 2011, 23:49 / środa
W dodatku gralismy w 10-tke
11 maja 2011, 23:56 / środa
dokładnie, ostatnio taki mecz był z Odrą Opole w końcówce tego sezonu I ligi, który zakończyliśmy awansem

Inna sprawa, że w każdym z ostatnich trzech meczów ligowych przegrywaliśmy 0-2 a udało się zdobyć 4 punkty, ja proszę już o odpuszczenie tych horrorów.
11 maja 2011, 23:57 / środa
ktoś może wie co tam kafar mówił po meczu
12 maja 2011, 00:00 / czwartek
Byłem i podejrzewam że dlatego to krzyczeli/-śmy bo właśnie wierzyli/-śmy jeszcze, że coś się może zmienić, gdyby nie wierzyli to by tego nie krzyczeli tylko mieli wyjebane i np. wyszli ze stadionu.
12 maja 2011, 00:02 / czwartek
i to juz naprawde koniec :-)
BETONEK88 moze nasz "placz" to taki "krzyk" ...
12 maja 2011, 00:03 / czwartek
To ten Wasz krzyk przenieście na doping w sobotę na T29 a będzie o niebo lepiej. Pozdrawiam
12 maja 2011, 00:06 / czwartek
trzymam za słowo
12 maja 2011, 00:12 / czwartek
onet.pl
Tomasz Kafarski: - Na boisku były dwie Lechie. Do przerwy, zespół nie umiejący podjąć decyzji, unikający gry; po przerwie, po stracie drugiej bramki, objawiła się Lechia grająca z polotem i pomysłem. Pomogło nam zejście Niedzielana, który był dla nas najgroźniejszym piłkarzem. W ostatnich minutach piłkarze pokazali fantastyczną postawę, jestem szczęśliwy.
12 maja 2011, 00:18 / czwartek
Andrzej Twarowski Canal+, Liga + Ekstra :
"Radziłbym każdej drużynie grającej z Lechią Gdańsk skontaktować się przed meczem z kariologiem..."

Co do konfy:
"Dzisiaj widzieliśmy 2 Lechie, 1dną z 1wszej połowy i 2gą która po stracie bramki na 2:0 zaczęła grać inna piłkę..."
12 maja 2011, 00:19 / czwartek
Wpis został usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.
12 maja 2011, 00:52 / czwartek
powiem tak, drużyna grała piach, ale tego zawodzenia nie da sie słuchac. jesteście ciotami a nie kibicami. włączcie sobie barcelone i się podniecajcie socios. mozna jebać na drużynę, ale mamy najlepszy sezon od 40 lat i takie typy jak malcolm i reszta płaczaco narzekających typa nie spier... na sopcasta. w dupie was mam 2 tyg temu arka, teraz korona, po bluzgach w wawie wygrana z ległą. respect i nic tego nie zmieni. zacznijcie kibicowac komuś innemu, tu nie będzie od razu wielkich sukcesów, po co się meczyć, najwyższe w historii miejsce nr 3 w 53, czy 6 już nie wiem. ostatnio modne stało sie zawodzenie, to kafar zły bo się nie cieszy, bo sie nie kaja. jak by sie kajał to dziś by sie do dymisji podawał. a wiekszość z was by nie skakała po golu nowaka. wiary ludzie i klimatu. bo Lechia to klimat, spotkanie, wspólna tradycja , a nie płakanie i pogon za sukcesem za wszelką cenę. bądzcie Lechistami a nie pizdami
12 maja 2011, 01:20 / czwartek
Luki- dales mi wiare w to, ze jest jeszcze ktos normalny.Pozdro
12 maja 2011, 03:52 / czwartek
Luki chwilowe zaćmienie Cię złapało:)
kroniki głoszą że fakt było 3miejsce ale w '56 tylko że wtedy było 14zespołów w esce:) w '53 był spadek...
No ale w '56 uplasowaliśmy się przed późniejszym mistrzem G. Zabrze i Wisełką
12 maja 2011, 04:21 / czwartek
No i wynik zgodnie z przewidywaniami.
12 maja 2011, 07:50 / czwartek
Odra Opole - Lechia Gdansk z 2-0 na 2-3 bo bramce Speichlera z wolnego. To byl przelomowy mecz LEchii w walce o awns do ekstraklasy. Pamietam radosc Kubickiego jak biegal po boisku jak szalony :)
Za wczorajszy mecz slowa uznania za walke. Nowak stary ale niektorzy przy nim wygladaja jakby mieli 10 lat wiecej. Surma i Traore rowniez orali boisko. Niestety Pietrowski po raz kolejny potwierdzil, ze mecz z Legia to byl wypadek przy pracy i wrocil do swojego slabego poziomu. Po zejsciu Buvala cos ruszylo , tak samo Pozniak znow dal dobra zmiane. Dziwi mnie fakt, ze najlepiej Lechia w tym sezonie grala majac w pomocy Bajica Nowaka i Surme. Ten pierwszy ostatnio zaczyna mecze na lawie. Oby Kafar poszedl po rozum do glowy i dal sobie spokoj z Pietrowskim w pierwszej 11 .
Brawo za wczorajszy wynik i determinacje. Gorzej z gra ale juz chuj z tym, wazne sa 3 punkty.
12 maja 2011, 07:58 / czwartek
Jak zobaczylem ze graja w czarnych koszulkach to czulem, ze bedzie przegrana. Gol Nowaka cud-miod. W ogole pierwszy gol dla Korony po rogu, ktorego nie bylo, drugi ze spalonego. Ale to moze i dobrze - jakby Korona nie strzelila to by sie pewnie 0:0 skonczylo. Widac nasi musza stracic gola albo i dwa zeby zaczac grac.
12 maja 2011, 08:03 / czwartek
konferencja po meczu:
odnośnik
12 maja 2011, 08:43 / czwartek
Malcolm skończ już z tym sadzeniem się.Ty jesteś taki inny,lepszy płaczek, bo w czasie meczu wypowiadałes się,żeby tylko tego nie zremisować albo fartem nie wygrać,czyli przeciwko Lechii. Śledź?
12 maja 2011, 08:44 / czwartek
@luki LG poczytaj sobie od poczatku co kto pisal i dopiero wtedy rob z kogos placzka i wyzywaj go od pizd
12 maja 2011, 08:55 / czwartek
Jaki płacz??? Skoro ktoś nazywa rzezc po imeiniu, to od razu jest płaczkiem??? Skoro w Naszej grze ja osobiście nie widzę nic dobrego to co mam się z tego cieszyć??? Co z tego że znowu dzięki ogromnemu fartowi wygraliśmy, skoro do 30 minuty nie potrafimy oddać strzału. Oczywiście cieszę się ze zwycięstwa ale pozostaje wiele do życzenia... Jeżeli komuś odpowiada minimalizm, i twierdzenie że 286 lat temu graliśmy w okręgówce itp to mu współczuję.... Osobiście nie mamy składu ani na puchary ani na pudło ( jeżeli tak będzie pokaże to jaką mamy słabą ligę i tyle ). Zajmując np 6 mijesce dostaną premię, całuski i dalej będzie gówno. Nikt nie rzuci kasy na nowych (dobrych!!!) piłkarzy a chyba każdy wie że potrzeba nam minimum 5 grajków....
TYLKO BKS
12 maja 2011, 08:58 / czwartek
a racja racja, Vucko jeszcze ze Śląskiem dał ciała. Mimo wszystko szacunek dla niego za grę w powietrzu
12 maja 2011, 08:59 / czwartek
Jozin to bardziej chodzi o "czy wygrywasz czy nie",oraz o "na dobre i na złe"
12 maja 2011, 09:03 / czwartek
dreczyciel napisałem "bedzie bardzo zle jak to zremisujemy lub wygramy, bo nic sie nie zmieni" i przez to ze sie ciebie czepialem to jestem glownym placzkiem :-)))
Ja po prostu nie chce ogladac takiej padaki jaka gralismy ze sledziami do 88min i Koroną do 70min, były dwie cudowne koncowki i to zaciemnia obraz, z Legia w PP ich zabrakło i nawet ludziom ktorzy byli na tym wyjezdzie nerwy puscily. Wiadomo ze te mecze przejda do historii i beda dlugo wspominane i nikt nie bedzie pamietal o stylu, ale na chwile obecna bez "zimnego" prysznica moze nic sie nie zmienic, chociaz jest iskierka bo nawet Kafar w przerwie nie wytrzymał i zapowiedział ze wpusci juniorow:-)
12 maja 2011, 09:19 / czwartek
na wyróżnienie zasługują Nowak, Surma i Traore - to u nich było widać zaangażowanie i determinacje. Choć u tych dwóch pierwszych bardziej, bo Traore po prostu trzyma swój poziom i tak gra w większości meczów. U Janickiego było widać kilka zagrań, których musi jeszcze się podszkolić - np blokowanie piłki przy narożniku boiska, jednak jego gra mi się podobała, musi się uczyć i nabierać doświadczenie.
Dziwi mnie że po słabym meczu z Wisłą znów dostał szansę Pietrowski (nie zgodzę się z większością że wcześniej grał fatalnie), tutaj powinien być Poźniak (po dobrym wejściu z rywalem z za Sopotu). Bajić było widać w ostatnich meczach że gdy wchodzi, wkłada w grę 100% - też mi go zabrakło. No i ustawienie ataku... Buval już chyba się nie przełamie. Wczoraj było widać że nasze srzydła latały po bokach lecz nie było dośrodkowań, a co za tym idzie strzałów. Oni nie schodzą z boków do środka. Na koniec meczu, po zejściu Buvala było widać, gdy Wania był na środku, miał więcej "akcji" niż Bedi.
Z Koroną ciężko się Lechii grało, jestem szczęśliwy z tego wyniku. Radość Kafara po meczu była naturalna.

ps
ciekawe co mówił dziennikarz któy robił wywiad z Nowakiem, że trenejro straszył ich w przerwie juniorami ;)
12 maja 2011, 09:25 / czwartek
malcolmie, zobacz ile meczów z ostatnich wygranych Śląsk wygrał w chujowym stylu. Czy ktoś tam płacze ? Jakiś "zaciemniony obraz" i inne pitolenie ?

Moje zdanie jest takie: Każdy tu pokazuje się jako niewiadomo jak niezależna osoba, a tak naprawde w sprawie Kafara daliście się zmanipulować grupie która ma z nim po drodze. I podłapaliście pitolenie na niego nie ważne co zrobi, co powie i kogo wystawi. Nie jest ideałem, ale w ekstraklasie uważam jest masa gorszych trenerów..
12 maja 2011, 09:39 / czwartek
samo zło z tym stylem Ślaska to chyba troche przesadziles,
a u nas mowimy o cudownych meczach ze śledziami, koroną jak dolozymy srakse to jest to sam dol tabeli, a grac potrafimy co pokazal mecz z Legia i to jest wkurzajace
12 maja 2011, 09:40 / czwartek
samo zło.... zgadzam się z Tobą, że jest masa gorszych trenerów, ale ja osobiście nie mogę zdzierżyć głupoty Kafara ( jego nie przyznawanie się do winy, i wazeliniarstwa względem zarządu i Kuchara )... Może gdyby miał więcej odwagi to bym go szanował , a tak to pełna lipa....
TYLKO BKS
12 maja 2011, 10:03 / czwartek
malcolm:
Śląsk Wrocław 2-0 Wisła Kraków
Polonia Warszawa 0-1 Śląsk Wrocław
Śląsk Wrocław 0-0 Polonia Bytom
Zagłębie Lubin 0-1 Śląsk Wrocław
Wygrane bądz szczęsliwe bądz w chujowym stylu.

A co do dyspozycji Lechii to gdyby utrzymała formę z wcześniej to My bylibyśmy teraz liderami ekstraklasy nie Wisła. Ale zadajmy sobie pytanie:
Która drużyna w Polsce trzyma formę przez cały sezon? ŻADNA. Jako tako niezłą dyspozycję utrzymuję Wisła, a chyba każdy przyzna że skład Wisły jest bez porównania do Lechii. Z całym szacunkiem do Bajića to Meliksonowi może buty czyścić. Poza tym warto pamiętać jak na początku sezonu owa Wisła się przezentowała. Warto również wspomnieć ostatnie 2 porażki pod rząd Wisły oraz to że byłaby naprawdę w opałach gdyby nie słabość "grupy pościgowej".

Wiem że na tym to wszystko polega że nie można być minimalistą i zadowalać się słabą grą. Ale trzeba odróźnić kibicowanie, dążenie do samych zwycięstw oraz ambicję od jebania piłkarzy i trenera od najgorszych po porażkach...
12 maja 2011, 10:14 / czwartek
jozin:
Maaskant - jego drużyna gra nieźle, ale nie widziałem żeby się kajał i brał winę za porażki na siebie, ale jogo warsztat póki co można oceniać pozytywnie
Bakero - ciekawe czy po sezonie weźmie winę za chujowe miejśce Lecha na siebię..
Probież - spierdala z tonącego okrętu
Lenczyk - ok, facet ma jaja, ale jaki jest w stosunku do piłkarzy z którymi mu nie po drodzę? Pęki się stawiał Kafarowi, Kafar go wypieprzył - Kafar zły, Sotirovic się stawiał Lenczykowi, Lenczyk go pogonił - Lenczyk dobry... ?
Skorża - nie rzuciło mi się w oczy żeby jakoś brał na barki naprawdę cienki styl Legii, a to ze drużyna w przebudowie a to kontuzję a to coś, czy przyznał że zatwierdził i bierze na siebie te wszystkie chujowe transfery ?
Fornalak - uczciwy spoko trener
Zieliński - no kurwa, ten to nigdy sie nie przyzna do błędu
Michniewicz - jak Kafar jest mourinho z kaszub to co dopiero ten pan, zakochany w sobie i swojej myśli szkoleniowej
Bartoszek - nadęty koleś co nigdy nie przyzna się do winy, wszyscy winni dookoła tylko nie on
Nawałka, Sasal, Grabarczyk - o nich nie ma nawet co powiedzieć...

Czy naprawdę na tym tle Kafar jest takim aroganckim zakochanym w sobie kolesiem? Czy lepiej by było jakby tak jak Straka po ostatniej porażce zwalał winę na umiejętności piłkarzy a nie trzymał ich stronę ?
12 maja 2011, 10:51 / czwartek
a Poźniak znowu pokazał co umie po wejściu. Zawodnik wchodzi do środka pola z ławki , to chyba powinien orać trawe i wziąść troche gre na Siebie a nie spacerkiem po boisku. Panie Poźniak do ROBOTY !!!
12 maja 2011, 11:09 / czwartek
znowu buczono (tak po małpiemu) na Traore (zresztą dobrze to było słychać w tv).
potwierdza to gw (wiem, że nie czytacie, ale w tym przypadku mają rację).
odnośnik
12 maja 2011, 11:24 / czwartek
Zachodzi jeszcze jedno pytanie.Czy zarząd chce tych pucharów czy nie bo jeśli nie to ich po prostu nie będzie.Pamietam jak w I-lidze o mały włos w drugim roku nie awansowaliśmy.Zarząd nie chciał i nie awansowali(ale tu akurat sie znimi zgadzam bo licencja ,oświetlenie murawa -tego nie było) .Teraz Lechia jest przygotowana na puchary i finansowo i infrastrukturalnie , ale czy piłkarsko -wątpie.Myśle że Wisła bedzie miała problemy a co dopiero MY.Ściągnięcie na szybko nowego zaciągu obcokrajowców może spowodować syndrom Legii(która zmieniła cały skład i gra przecietnie zresztą jak i My.Lechia powoli idzie do przodu i niech tak zostanie.Jak zajmą miejsce w pierwszej 6 to bedzie dobrze bo wszyscy grają bardzo różnie .Jest tylko jedna pewność.Wisła mistrzem, Legia puchar.Kto jeszcze zagra w pucharach i kto spadnie zobaczymy po 30 kolejce.Lechia ma dobry układ gier 4-kolejki w tym 3-u siebie.Ciężko bedzie i z Amiką i z Discopolo .Widzew jest grożny u siebie a Lubinki w ostatniej kolejce pokonamy jak bedzie taka chęć i wola zarządu.Wolę silnej Lechii za rok/dwa niz kompromitacji w pucharach teraz (jak Ruch w zeszłym roku).Więc niech lepiej zajmą 5-6 miejsce i bedzie git.
12 maja 2011, 11:37 / czwartek
Luki LG: "ale mamy najlepszy sezon od 40 lat"

Pozwolę się nie zgodzić. Najlepszy sezon w czasie tych 40 lat mieliśmy, gdy Lechia zdobyła PP, a później Super PP. Miejsce w lidze, poza MP nigdy nie będzie większym sukcesem niż zdobycie trofeum krajowego i myślę, że jest to fakt, który nie podlega jakiejkolwiek dalszej polemice. W tym sezonie natomiast w meczu rewanżowym w Warszawie w 1/2 PP doszło do całkowitej kompromitacji, gdzie przegraliśmy 4-0 po iście chujowej grze. Także na najlepszy sezon od 40 lat musimy jeszcze trochę poczekać.
12 maja 2011, 11:44 / czwartek
samo zło wlasnie chodzi o to ze chcialbym zeby Lechia w najbardzej chu.owym stylu pokonała Wisłę, mamy przed soba Amike i Groclin i niech rozjebia ich w jeszcze gorszym stylu niz wczoraj i bedzie ZAJEBISCIE, czy naprawde nie widzisz roznicy miedzy wygraniem po chu.owej grze 1:0 np z Groclinem od tego co było ?!
Przeciez dwie najwieksze obecnie szmacianki strzelaja nam 2 gole i tylko dzieki temu ze sa tak slabe cudem udaje nam sie zremisowac i wygrac !
Przeciez wczoraj do 30 minuty nie oddalismy strzalu
i nawet nie było faulu po naszej stronie !!!!!
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.010