Gdańsk: piątek, 18 października 2019
FORUM
Podstrony:


Widzew Łódź - LECHIA GDAŃSK 25.05 g. 19:00

strona 7/7

1 2 3 4 5 6 7
 
26 maja 2011, 10:17 / czwartek
Szczęścia mieliśmy bardzo dużo, nie da się ukryć, że w ostatnim momencie nam go zabrakło, ale ten złamas jebany Marciniak przekręcił nas w tym sezonie w meczu z Wisłą w Krakowie i teraz w Łodzi. Ewidentnie kutas "myli się" zdecydowanie za często...
26 maja 2011, 10:22 / czwartek
pieprzony marciniak "załatwił" nam puchary... To co odpierdolił w Krakowie z Wisłą wołało o pomstę do nieba, a teraz jakby uznał bramkę Bajicia też różnie mogło by być!!! Zieńczuk jak chce dalej grać dla Lechii to niech ciśnie swoich kopaczy z ruchu by wywalczyli dobry wynik z białorusinami, o wynik z lubinkami myślę że możemy być spokojni. DO BOJU LECHIA GDAŃSK !!!
26 maja 2011, 12:00 / czwartek
Arka będzie miała większą motywację niż Ruch, ale ma do dupy drużynę więc przewiduje baty 4 - 0 dla Śląska. Ruch z kolei to dość dobra drużyna, która ma passe 3 meczów przegranych... uważam, że Jaga nie wygra w niedzielę z Ruchem.
26 maja 2011, 12:45 / czwartek
tak żeby było jasne to nie Marciniak "załatwił" nam puchary...tylko Lechia grając przez cały sezon...i to nie Marciniak podniósł chorągiewkę tylko boczny a Marciniak tylko to odgwizdał..co należy do jego obowiązków wiec nie doszukujcie się znowu jakichś teorii spiskowych...
26 maja 2011, 12:56 / czwartek
o czym Wy wogóle mówicie? akra nie wygrala w tym sezonei NIC na wyjezdzie,a Wy mowicie zeby wygrala ze Slaskiem?ja wiem, ze w Wisle i Slasku tez Nam zle życzą kiedy zły wynik dla Nas ma być dobrym wynikiem dla Nich, ale bez przesady..
26 maja 2011, 16:06 / czwartek
LGPG, chociażby tu, w necie, nietrudno znaleźć miejsca, gdzie kibice z Wrocławia cieszyli się z wczorajszego zwycięstwa Widzewa, bo to daje Śląskowi większą szansę na puchary.

i bez uszczerblu dla zgody, myślę, że tu w Gdańsku też jest sporo kibiców, którym bardziej zależy na jak najwyższym miejscu Lechii i nie zmartwią się porażką Śląska z Arką. I są też oczywiście tacy, dla których zwycięstwo Śląska z Arką jest ważniejsze niż istotniejsze niż nasza gra w el. LE.

Chociaż z czysto sportowego punktu widzenia nie ma żadnych podstaw do porażki Śląska z Arką, to ja się zaliczam do tych pierwszych. I mam po cichu niepoprawną nadzieję, że w pucharach zagramy zarówno my jak i Śląsk.
26 maja 2011, 16:15 / czwartek
olo,mow prawde-ksiazke przeczytales?
26 maja 2011, 16:18 / czwartek
nie :)
26 maja 2011, 16:30 / czwartek
olo.gda - nie wiem czemu Śląsk miał by się cieszyć z naszej porażki ? przecież gdyby Lechia wygrała i tak byli by w pucharach tyle że na 3 miejscu. Więc jaka radość ? Po pierwsze trzeba patrzeć na siebie i zwycięstwa Lechii są najważniejsze, ale nie wmówisz mi że za to co ten najbardziej skorumpowany klubik w Polsce zrobił Śląskowi, życzysz im utrzymania w lidze i jednocześnie wygranej ze Śląskiem. Lechia ma wygrać mecz z kretami i to jest pierwsze ale nie życzył bym nigdy Braciom przegranej tylko po to by Lechia zagrała z pucharach. Może nie do końca rozumiesz co to znaczy braterstwo ? Twój wróg jest jednocześnie wrogiem Twojego Brata i odwrotnie również to działa. Więc w dupie mam te śmierdzące rybie łby i niech lecą w pizdu za te wszystkie machloje i zielone stoliki. AMEN !
26 maja 2011, 16:33 / czwartek
I za to sie napije LGPG. Amen po stokroc.
26 maja 2011, 16:36 / czwartek
Gdybym pil,to tez bym sie za to napil,choc nie wykluczone,ze na starosc zaczne pic,bo ,,gre'' Bajica i Pietrowskiego,nijak po trzezwemu ogladac sie nie da !
26 maja 2011, 16:53 / czwartek
LGPG
1. Jak się w tracie meczu nie ma pewności, czy się wygra z Ruchem, to mozna się cieszyć z tego, że w tym samym czasie bezpośredni rywal do tego samego miejsca w lidze traci punkty.

2. Śląsk ma "piłkę meczową": może wbić Arce gwóźdź do trumny i odwdzięczyć się tym samym za przekręt sprzed kilku lat - przy okazji zapewniając sobie wicemistrzostwo i puchary.
Można oczywiście przez następne 50 lat wałkować machloje i zielone stoliki, ale tak sobie myślę, że Arkowcy sami niesamowicie męczą się z tym balansowaniem między ekstraklasą i pierwszą ligą, rozpaczliwą walką o utrzymanie, albo utrzymanie dzięki wyrzuceniu kogoś z ekstraklasy, w tym sezonie są wybitnie mierni jak na tę słabą ligę i to jest dla nich znacznie większa kara niż to, że wróg wypomni im po stokroć stoliki i macholoje :)

3. Rozumiem sens braterstwa, o którym piszesz (chociaż aktywnie do niego nie należę), ale powtarzam: są jeszcze kibice, dla których najwazniejsze jest dobro własnej drużyny, a w drugiej kolejności dobro drużyny, której kibicuje zgoda (bo zgoda to trybuny a nie boisko). Jeśli piszę, że ktoś we Wrocku cieszył się, że Widzew ogrywa Lechię, to ten ktoś też pewnie do ścisłego braterstwa nie należy, bo najwazniejsze jest dla niego wicemistrzostwo i puchary, nawet kosztem tego, że Brat przegrywa z Widzewem.
Ja tego nie oceniam, ja mówię jak jest i wiem, że niektórzy myślą w jeden sposób, a inni w inny. Zgodzie to nie zagraża.
26 maja 2011, 16:55 / czwartek
Uwaga ważne ogloszenie: nagonka na Bajicia jest odwołana. Powtarzam: nie należy już pisać, że słabo gra. Dziękuję za uwagę.
26 maja 2011, 16:56 / czwartek
Czarny68, oj tam oj tam, wczoraj Pietrowski po zwodzie pięknie wrzucił Bajiciowi (nie było spalonego) i ten strzleił prawidłową bramkę, w meczu z Legią Pietrowski pięknie wrzucił Lukjanovsowi na 2-1, będą z niego ludzie, chociaż czasami oglądać się rzeczywiście nie da... :)
26 maja 2011, 17:35 / czwartek
A zapomniałam powiedzieć , jak mecz się skończył to Marko nie mógł w ogóle stanąć na prawej nodze, miał obłożone kolano lodem, ale je trochę zginał więc miejmy nadzieje że to tylko duże stłuczenie.

Widzew skandował na meczu - Gdzie jest Lechia, gdzie Lechia? i później piłka nożna dla kibiców, dali rade z tym protestem, do 75 minuty jak cicho makiem zasiał.
26 maja 2011, 19:07 / czwartek
odnośnik

Głosujemy na Pawła! NIe pozwólmy, by śledź wygrał!
26 maja 2011, 22:10 / czwartek
a ja jestem bardzo pozytywnie zaskoczony waszym zachowaniem i reakcjami po tym meczy, po którym być może stracilismy szanse na podium. Nie ma wszechobecnego lamentu i narzekania, że przegraliśmy itd jak to bywało wcześniej. A zamiast tego są słowa szacunku i wsparcia (pomimo niekorzystnego wyniku w kluczowym meczu). To bardzo budujące i dające nadzieję, ze nie jest u nas tak najgorzej:) Pozdrawiam i w niedzielę liczę na 3 punkty Lechii i porażkę Jagi...
26 maja 2011, 22:17 / czwartek
huj tam nam sie nie udalo oby Slasku dojebal golodupcow i szparka spada a Slasku puchar taz wesolom
26 maja 2011, 22:34 / czwartek
olo
Nie dojdziemy do porozumienia, ale powiem Ci jedno. We Wrocławiu wierz mi lub nie niewiele jest osób które w meczu Lechii z krecikami życzyło by Lechii porażki będąc w sytuacji takiej jak by teraz, więc skoro sam jak to ująłeś nie uczestniczysz w tym Braterstwie tak aktywnie. Wierz mi to już nie jest tylko zgoda to już dawno wykroczyło poza ramy sportu - to jest już symbioza rodzinna czego dowodem jest ponad 30 letnia ( najdłuższa w Polsce ) zgoda, to już praktycznie rodzinne koligacje i więzy. I tak jak to ująłeś tylko ten kto nie ma takich kontaktów może życzyć Bratu niepowodzenia. Więc jeszcze raz to napisze - Lechio i Śląsku tylko zwycięstwo ! A co z tego będzie to zależy od innych.
Druga rzecz
Śledzie nigdy nie ponieśli porządnej kary za swoje machloje i wałki, bo chyba nie uważasz za takie degradację o klasę niżej. Przypomnę Ci że oni kupili utrzymanie w 2 lidze i z niej awans do 1 ligi. Zasadnym więc jest degradacja co najmniej o dwie klasy w dół a nie w nagrodę jeszcze awans z miejsca które takowego nie dawało.
Wniosek jest więc jeden - skoro ich już męczy balansowanie to niech wracają gdzie ich miejsce. AMEN !

BETONEK88
A wiesz czemu ? Bo WALCZYLI ! I za to SZACUNEK choć wygrać się nie udało. Pozdrawiam
26 maja 2011, 22:41 / czwartek
Nie ma płaczu, bo nasi w meczu mimo przegranej zapierdalali, zabrakło szczęścia, mówi się trudno. Nie wiem jak wy, ale ja mimo wszystko nie mam jakiegoś specjalnego ciśnienia na puchary w tym sezonie. Wszystko zmierza w dobrym kierunku i o ile w przerwie zostaną poczynione porządne tranfery, czyli najsłabsze ogniwa zostaną odpalone, a na ich miejsce przyjdą zawodnicy choćby klasy Vucko, czy Traore to o dobry wynik w przyszłym sezonie jestem spokojny. Jak nie w tym roku to w przyszłym, mam tylko nadzieję, że w następnym sezonie zarząd postawi warunek minimum 3 miejsce, bo inaczej może być krucho. No nic pożyjemy zobaczymy.
26 maja 2011, 22:57 / czwartek
Ano walczyli i za to im szacunek, i w sumie za cały sezon bo na prawdę nie był zły, a sama runda wiosenna była jednak o wiele lepsza niż przed rokiem. Nie było może u mnie jakiegoś wielkiego ciśnienia na puchary ale będąc tak blisko jest bardzo szkoda tak straconej szansy i to jeszcze mając takiego pecha(2 poprzeczki i słupek) heh te kilka centymetrów niżej i byłoby pięknie. Ale i tak jest bardzo dobrze, oby w ostatni występ na T29 był udany, po cichu liczę na komplet.
26 maja 2011, 22:59 / czwartek
Oglądnąłem mecz na spokojnie, bez ciśnienia, na chłodno.
Zrobili wszystko jak trzeba, zabrakło bramek... szkoda. Niefart... cóż, zdarza się.
Szacunek za walkę do końcowego gwizdka.
Widocznie nie nadszedł jeszcze czas na pudło, choć była wielka szansa. Parę głupio straconych punktów w sezonie zaważyło.
26 maja 2011, 23:07 / czwartek
MarekM - najważniejsze że klubikowi z wioski za Sopotem zabraknie tych 2 pkt :)
A my cóż - cholernie szkoda głupio traconych punktów bo w następnym sezonie ta liga już nie będzie tak wyrównana i takiej szansy jak w tym może nie być długo.
26 maja 2011, 23:08 / czwartek
Gdyby nie te 9 pkt a właściwie po meczu z Widzewem 10 pkt z których nas beszczelnie okradziono w tym sezonie puchary mielibyśmy już zapewnione, a Wisła do ostatniej kolejki nie byłaby pewna mistrzostwa.

Mimo to sezon LIGOWY uważam za umiarkowanie udany. Było pare wtop, ale na sezon w którym pokonaliśmy dwukrotnie Legię, w kapitalnym stylu Amikę w Gdańsku, w którym Lechia zaliczała takie come backi jak w derbach czy Kielcach po prostu narzekać nie można. Oczywiście nie był to sezon idealny, bo bywały mniejsze i większe wtopy. Jednak Lechia pokazuje z meczu na mecz, że ta drużyna dojrzewa, zaczyna mieć charakter i po prostu nie można nas lekceważyć i trzeba się z nami liczyć i trzeba mieć nadzieję, że w zbliżającym się okienku transferowym zostaną poczynione ruchy by wyeliminować obecne niedociągnięcia, jednocześnie zatrzymując w kadrze zawodników, którzy w chwili obecnej świadczą o sile tej drużyny.

Co do sezonu PUCHAROWEGO (PP)... po raz kolejny piękny sen trwał do półfinału...
27 maja 2011, 00:14 / piątek
Tez ogladalem i powiem krotko-Listkiewicz chuj !
1 2 3 4 5 6 7
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.240