Gdańsk: czwartek, 16 lipca 2020
FORUM
Podstrony:


Kafar dzięki, ale... ODEJDŹ.

strona 17/24

24 września 2011, 21:39 / sobota
i jeszcze jedno...dziś oglądałem mecz Bełchatowa z Legią. I tam też GKS miał taką akcję,że zagrali taką klepkę z pierwszej piły, że nawet Barca by się nie powstydziła. Czy to znaczy żę GKS ma swój styl? Otóż nie. Każda drużyna ma swoje pięc minut w meczu....
24 września 2011, 22:30 / sobota
"Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść" - Jozin tak , ale zabrakło jednej istotnej rzeczy schodzi się ze sceny będąc " niepokonanym " w innym wypadku to ucieczka

czy aby na pewno " ogień się w Kafarze wypalił " po jego wypowiedziach raczej tego nie widzę

w bezsilnej złości łykając żal - a my swoje LECHIA GDAŃSK
24 września 2011, 23:04 / sobota
Ja swoje zdanie na temat Kafara wyraziłem nie raz i to już dawno, ale zapytam jeszcze tych co tak usilnie wierzą w niego : CO ON OSIĄGNĄŁ TAKIEGO Z LECHIĄ ?
1. utrzymał ekstraklasę - chuja se utrzymał bo gdyby nie Piast w dupie byśmy byli
2. Dwa razy półfinał PP - i co z tego mamy ? NIC ! Gdyby choć raz zagrał w tym jebanym finale w Bydgoszczy był bym dumny z tego mimo porażki a tak byłem tylko wkurwiony z odpuszczenia ewidentnego Jadze i mniej ewidentnego słabej Legii ( tak wiem według niektórych minimalna porażka u nas i wkalkulowana w W-wie, ale na moje przejście obok meczu w stolicy bo tam wkalkulowana porażka i nikt pretensji nie będzie miał i granie na 0-0 u nas bo nie wypadało przed swoimi kibicami drugi raz z rzędu odpuścić półfinału ) więc jeden chuj co mecz z Jagą tylko delikatnie zagrane
3. Lechia ma swój styl - jaki kurwa styl ? bilans Kaszuba 76 meczy w ekstraklasie 20 zwycięstw 20 remisów i 30 porażek, to ja się pytam jaki to styl ? żaden ofensywny bo to ujemny bilans, a że kilka wygranych się trafiło fajnych - ślepej kurze też się ziarno trafi, doliczyć jeszcze PP wyjdzie gorzej
4. Co jeszcze osiągnął ? DWA RAZY NIE WYPEŁNIENIE CELU JAKI MIAŁ ZESPÓŁ ! a mając taką szansę jak w zeszłym sezonie to już spierdolenie wszystkiego na maksa !
5. Przygotowanie zespołu do rozgrywek - dwa razy zjebana wiosna i nie wmówi mi nikt że to piłkarzyki w chuja lecieli bo ewidentnie widać że spierdolono przygotowania do tejże rundy powielając te same schematy a co za tym idzie spierdolenie sytuacji wyjściowej po rundzie jesiennej.

Tyle mi się chciało napisać bo mam już w niego wyjebane, dla mnie nie zbawi Lechii a wręcz jej zaszkodzi tylko swoim trwaniem bo nie widzę w nim kogoś kto się uczy na błędach tylko upartego osła który ma klapki na oczach i świat nie widzi poza czubkiem swojego nosa.
Więc duch powiedz mi za co ja mam mu dziękować ? Za chujowe wykonywanie swoich obowiązków ? Za to że jest Lechistą ? Czy za to że Lechia straciła dwa lata przed przenosinami na nowy stadion będąc ligowym średniakiem ? Za minimalizm w robocie też nikomu nie dają premii. Tyle jego że zapisał się w historii tego klubu będąc jego trenerem jako drugi a potem pierwszy - NIC POZA TYM !
24 września 2011, 23:19 / sobota
Ja pierdolem. Ni mom pytuń po takich wpisowcach.

Jak tu kurwia żyć? No jak? Ni mo jak kurwia.

odnośnik
25 września 2011, 00:25 / niedziela
eliot nie pij tyle:)
25 września 2011, 07:56 / niedziela
spadnie frekwencja na pge do 12 tys to i zarząd się obudzi, że coś jest nie halo. Wypierdolić kaszuba na zbity ryj!!!
25 września 2011, 20:13 / niedziela
odnośnik

To chyba już
28 września 2011, 11:48 / środa
Co by nie uciekł wątek za daleko przez inne śmieci na forum ;)
Tak dla przypomnienia jak to Lechia pięknie grała w zeszłym sezonie, jakie to piękne akcje potrafiła zagrać. Wczoraj zobaczyłem że wielki Real uczył się od naszego miszcza vel 6 kwietnia i jak to się mawia : uczeń przerósł mistrza ;)
odnośnik
Ile tam było podań ? 7, a ósme to strzał tylko że tam był prawy obrońca a my już takowego nie mamy w pierwszym zespole :)
Tak wiem mam se jechać oglądać Real a nie Lechię - tak napiszą Ci co nie czują ironii ;)
28 września 2011, 12:35 / środa
Ile czasu dostał trener Kafarski, aby przywrócić dobrą grę i wyniki Lechii?

Tomasz Kafarski: Po zwycięstwie w Krakowie wszyscy uważali, że Kafarski jest świetny trenerem, a po meczu z Górnikiem, iż najlepiej z nim podpisać 20-letni kontrakt. Tydzień później ocena mojej pracy jest diametralnie różna. Dlatego nie wybiegam w przyszłość. Koncentruję się na meczu z Bełchatowem. Zwycięstwo da nam spokój na 2-tygodniową pracę w przerwie dla reprezentacji.
tu całość odnośnik

Pytanie kto chciał po tych meczach z nim podpisywać kontrakt na 20 lat ? Cyba sam ze sobą BUFONIE ! No jak można być takim NARCYZEM ? Czy on ma resztki samokrytyki ?
Na te pytania nie poznamy odpowiedzi, niestety.
Tu już nie ma co dyskutować - tu trzeba lać !
28 września 2011, 12:52 / środa
nie ma co cytować wypowiedzi Kafara.;.
może to być przyczyną nerwicy :D

ten gość żyje w swoim świecie - na planecie chaosu..
heh
28 września 2011, 13:33 / środa
konkurs: kim są ci WSZYSCY
jakieś sugestie ?

z drugiej srony jest miarą jego samouwielbienia to za jaki niby niesłychany sukces chce dawać sobie 20 letni kotrakt,

w powodzi wystepów katastrofalnych wygrana u siebie z zabrskimi, sukces o jakim nie śniły pokolenia Gdańszczan i Gdańszczanek,

zamiast 20-letniego kotraktu postawmy mu pomnik, ogromny, potężny, górujący nad miastem
28 września 2011, 13:54 / środa
Ja jestem za 20 letnim kontraktem dla Kafara!!! Niech wydaje hot-dogi w jednym z barów na BA tak żeby za 20 lat można było powiedzieć dzieciom i wnukom jak spytają - jak to się stało że Lechia odpadła z pucharu z Limanovią? - Zapytaj tego pana co musztardę do parówek daje w barze - on wtedy odpowiadał za taktykę transfery itp.
28 września 2011, 15:10 / środa
szaby - ja myślę że nawet to robiąc ( nakładając musztardę ) zabrakło by mu ostatniego podania w tym chaosie ;D
28 września 2011, 19:14 / środa
ten wywiad w przeglądzie sportowym to kolejne kuriozum;
ten facet jest niereformowalny, zero samokrytyki; brednie bredniami pogania;
brakuje jeszcze stwierdzenia, że bęcki z limanovią sam zaplanował aby wyeliminować najsłabsze ogniwa.;.
heh
zupełnie jakby czytać przemówienia sekretarzy za czasów komuny..
"staliśmy nad przepaścią, ale wykonaliśmy duży krok naprzód:
eh..

(...)
"Co pan zmieni przed piątkowym meczem z PGE GKS Bełchatów?
Tomasz Kafarski: Czasu nie jest za wiele. Nieco zmienimy trening. Podjęte zostały decyzje, które muszą wpłynąć na zmianę tego, co się dzieje dookoła."

taa zamiast biegać dookoła będą biegać wokół...
28 września 2011, 19:53 / środa
Jeszcze jedna rzecz niepokojąca.Jak do tej pory Lechia pod wodzą Kafarskiego miała dobre rundy jesienne a słabe wiosny.Teraz mamy już na wstępie falstart.Runda jesienna wyjątkowo słaba,jeśli do tego dojdzie tradycyjna słaba dyspozycja podczas rundy wiosennej to mamy walke o utrzymanie do samego końca zapewnioną(Oczywiście pod warunkiem,że Kafarski utrzyma posade do następnej rundy)
28 września 2011, 19:58 / środa
I przynajmniej emocje będą na wiosnę i wkłady może zaczną zapierdalać a nie markować grę. A może dalej będzie rządził chaos DOOKOŁA ;)
Jak to Pietrzak mówił - nie będzie lepiej ale za to weselej :) i tego się trzymajmy bo to słuszna koncepcja ;)
1 października 2011, 19:57 / sobota
odnośnik świetny artykuł
1 października 2011, 20:38 / sobota
Swietny artykul. W kilku slowach, bardzo zwiezle opisuje cala sytuacje. Kilka zdan i wszystko sie wie. Aby wiecej takich krotkich artykulow
1 października 2011, 20:57 / sobota
Zarządzam lodówką . Mam w niej fajną butelkę z dobrymi referencjami , świetną niedaleką przeszłością ale niestety już pustą . Druga jest z wyglądu mało ciekawa ale jest pełna . Co podpowiada logika (kibic), z której skorzystać a którą odstawić ?
1 października 2011, 22:56 / sobota
fifarafa - naprawde dobry artykul !!!
1 października 2011, 23:16 / sobota
Nie jestem zwolennikiem wywalania trenerow, ale po spotkaniu z belchatowem musze z cala stanowczoscia stwierdzic, ze Kafar sie pogubil... ( Janicki stoper od kilku meczy, gra na prawej obronie i gra slabiutko, Bak ktory nie gral ale potrafi grac na boku gra na stoperze, co Kafar chcial osiagnac, chyba tylko on sam wie...Benson podobno snajper, strzelil tyle bramek, a gra w pomocy, na sile robimy pomocnika...Pietrowski i obronca nawet mi sie komentowc nie chce.....podobnych dziwnych rozwiazan mozna mnozyc...Kafar stworzyl podstawy zespolu i zamiast udoskonalac system i dobierac zawodnikow zgodnie z ich predyspozycjami probuje odkrywac jakies nowum...pilka nozna to prosta gra, jak chcesz kontrolowac mecz to musisz nauczyc sie natychmiast odbierac pilke patrz barca, gra w trojkacie gdzie masz zawsze min dwa rozwiazania.... A nie nieudolne przestawianie pilkarzy gdzie nikt nie wie o co chodzi... Nie chce mi wymieniac dalej bledow, a takze tego, ze nie potrafi na tych bledach sie uczyc...czas KAfara sie skonczyl...Potrzebujemy trenera ktory bedzie preferowal ofensywna gre i mam nadzieje, ze taki wkrotce sie pojawi...Ave Lechia
2 października 2011, 13:32 / niedziela
@up

Przecież jeszcze tak niedawno ten środek pola istniał. Nawet, w niektórych video na Ekstraklasa.tv mówili, że Lechia to polska Barcelona. Tam była płynność, gra z klepy i wszystko co najlepsze. Szybkie tempo po prostu, a tu? Brakuje mi Buzały, brakuje Buvala. Ten pierwszy strzelił te głupie pięć bramek i robił szum, a ten drugi nie był skuteczny, ale jak to powiedział Bobo odwalał dużo czarnej roboty.
2 października 2011, 20:42 / niedziela
wygląda na to że im dalej z szóstym kwietnia i jego sztabem szkoleniowym tym gorzej

i to zarówno pod kątem gry zespołowej, jak i indywidualnych dyspozycji poszczególnych graczy,

składa sie na to w równym stopniu nieumiejętność szóstego kwietnia do pracy w zespole (nie widać żeby drużyna chciała za niego umierać)
co błędy w przygotowaniu do kolejnych rund,

facet całkowicie odleciał, tymczasem pod względem skuteczności jest bodaj najgorszym trenerem w lidze

a że jeszcze go nie wypierdolono ?
ot takie Lechijne status quo w minimalizmie i przeciętniactwie . . . w małości

wiemy że jesteśmy mali to i nie ma amunicji żeby zabić miernego, biernego ale wiernego

nie sądzę żeby szósty kwietnia kiedykolwiek potrafił sobie na dłuższą metę ułożyć dobre lub bardzo dobre relacje z zespołem ludzi dorosłych

ale . . .jak napisali w weszlo, ostania szansa: kop w dupę na przetrzeźwienie
2 października 2011, 21:18 / niedziela
Moim zdaniem w srodku pola Lechii brakuje Bajica. Zobaczcie co sie stalo z Lechia odkad on zostal kontuzjowany w derbach. Totalna rownia pochyla, srodek pola przestal istniec.
Nie mowie ze Bajic odmienilby gre Lechii, ale na pewno pomoglby w srodku pola. Ale taka jest pilka ze dobierajac zawodnikow do skladu trzeba brac pod uwage kontuzje i kartki. Kafar tego chyba w ogole nie bral pod uwage ustalajac sklad zruzyny na ten sezon. Wiec teraz mamy to co mamy. Lechia jest obecnie najgorzej grajaca druzyna w lidze. Jak obejrzalem sobie mecz ŁKS-u to juz wyglada to duzo lepiej. Az wstyd mowic ale taka jest prawda.
2 października 2011, 21:20 / niedziela
chyba słabsza jest Wisła na ten moment
2 października 2011, 21:24 / niedziela
Nie sądze, Wisła wygrala z Ruchem a my dostaniemy baty z tym trenerem.
2 października 2011, 21:28 / niedziela
mecz meczowi nie równy, a obrona Wisły to jakieś nieporozumienie, bardziej dziurawa od sera. Ale jak juz piszesz o Ruchu to pierwsze co mi na mysl przychodzi to trener Fornalik. Cholera to jest prze gość, z niczego robi drużyne. Szkoda, że nie ma szans zeby pracował w Lechii
2 października 2011, 21:30 / niedziela
Brak Bajica?Nie wygłupiaj sie kolego to miernota pokroju Pietrowskiego!!
Surma gra padake i to jest główny hamulec w środku pola.
Odczuwalny jest za to brak wolakiewicza który potrafił szarpnąć do przodu....ale krótko mówiąc kto w tym sezonie zasługuje na brawa..........?
2 października 2011, 21:32 / niedziela
Chyba juz ludzie zapomnieli jak Lechia grala z Bajicem w srodku pola. Proponuje obejrzec kilka meczy z poprzedniego sezeonu z jesieni do meczu derbowego i obejrzec co sie dzialo po derbach. Wniosek jest jeden.
2 października 2011, 21:44 / niedziela
@asas, no to obejrzymy sobie mecz z Górnikiem może? Wniosek jest taki, że Bajic w formie jest pewniakiem do utrzymania pewnego poziomu po naszej stronie stylu gry, w środkowej strefie boiska. I możesz mówić co chcesz, ale taki jest fakt, bo pokazał nie raz, że jak chce to potrafi. Inną kwestią są jego wachania formy, gdzie trudno przewidzieć, czy po jednym dobrym występie zagra kolejny dobry, czy zagra poniżej wszelkiej krytyki.
2 października 2011, 21:50 / niedziela
dokładnie-brał na siebie 2-3 przeciwników w środku pola
może szybkości mu brakowało ale technicznie to prawie cały zespół od niego odstawał
2 października 2011, 21:52 / niedziela
I wlasnie o to chodzi. Po to sie w koncu trenuje by byc w formie. Zgadzam sie mial wahania formy, ale uwazam ze duza w tym wina "wspanialego" sztabu szkoleniowego. Teraz mamy apogeum nieudolnosci zawodnikow i zupelnej degrengolady w klubie. Ciekawy jestem jak to sie skonczy.
2 października 2011, 22:21 / niedziela
Jak? - walką o utrzymanie.

Skoro szósty kwietnia nie jest w stanie wpisać do swojego CV jakiegoś sukcesu w górnych rejonach tabeli (puchary), to będzie je uzupełniał kolejnymi "utrzymaniami" w lidze.
2 października 2011, 22:37 / niedziela
odnośnik

Ps.Przepraszam ,że linkuje swój tekst
3 października 2011, 03:46 / poniedziałek
dobre edwin...

chocholi taniec zarządu-nierządu, "super" inwestora oraz beznadziei trenerskiej trwa...
"miałeś chamie złoty róg (czyt. stadion).."
3 października 2011, 07:34 / poniedziałek
Właśnie teraz jest odpowiedni moment na zwolnienie Kafarskiego a nie pieprzenie się z jakimś ultimatum czy coś...... Mamy 2 tygodnie przerwy na reprezentację i uważam, że jest odpowiedni czas na poznanie druzyny w przypadku zatrudnienia nowego treneiro. W najbliższych spotkaniach termiarz nie jest naszym sprzymierzeńcem.
Za 2 tygodnie jedziemy do Lubina...gdzie tez się zagotowało. W przypadku usunięcia przez KGHM z posady trenera Urbana może zadziałać efekt nowej miotły i włąsnie z Lechią Zagłębie odpali. Potem czekaja nas mecze u siebie z powoli rozpędzającym się Lechem i na chwilę obecna kandydatem do mistrzostwa Śląskiem.....więc tak różowo nie jest!!
3 października 2011, 08:10 / poniedziałek
odnośnik

Teraz to dywanik bedzie po kazdym meczu:)
3 października 2011, 08:22 / poniedziałek
a ja jeszcze raz spytał
Jaki jest plan na ten sezon na podstawie którego będzie sztab rozliczany?
3 października 2011, 08:45 / poniedziałek
debile z zarzadu przeciez monitoruja cel w aktualnym sezonie czyli puchary i chyba nie sa az takimi debilami zeby strata 2 pktow nagle ten cel zmienila ? Przeciez kazdy w Gdansku juz wie ze na puchary niema szans po tragicznym tygodniu ktory konczylo podbeskidzie.

Wiec kabaret robienia debila z kibicia i pokazywania ze maja nas w dupie ciagle trwa...

Jedyna szansa w tym ze dupa zaczyna sie palic kilku patalachom z zarzadu przez co dzisiaj beda ratowac siebie jak najmniejszym kosztem poswiecajac trenejro kafara...
3 października 2011, 08:46 / poniedziałek
Tak się zastanawiam, co musi się stać by władze klubu zaczęły działać by podnieść poziom gry plus zdobywanie pkt ?
Pewnie obudzi się z ręką w nocniku, jak tak będzie dawał kolejną szanse trenerowi po każdym meczu aż będzie już pozamiatane.
3 października 2011, 09:09 / poniedziałek
Teraz jest idealny czas na zmiane trenera. Strata punktowa do czołowki jest duza ale nie tragiczna. Szansa na puchary w 80% jest juz zaprzepaszczona (chyba ze czolowka zacznie przegrywac mecz za meczem), ale mozna zawalczyc o jak najlepsze miejsce a nie bawic sie w walke o utrzymanie. Mam nadzieje ze Zarzad to widzi. Chyba ze oni są takimi fantastami ze wierza w puchary.
3 października 2011, 09:11 / poniedziałek
Zarząd widzi głównie własna kieszeń......
3 października 2011, 10:12 / poniedziałek
Oglądając mecz w wykonaniu piłkarzy Lechii nasuwa się opinia jaką często da się usłyszeć z ust znanego komentatora walk bokserskich - "nudny jak flaki z olejem".
Wina Kafarskiego oczywiście jest niepodważalna w zakresie braku jakichkolwiek założeń taktycznych w stosunku do rywala. Jednak patrząc ogólnie wina leży po stronie całego sztabu szkoleniowego. To sztab odpowiada za stan rzeczy, który mamy niestety okazję oglądać na boisku. Brak formy, brak walki świadczy tylko i wyłącznie o zajechaniu drużyny podczas okresu przygotowawczego. Jeśli komuś zależy na ukryciu tego faktu to gratuluję głupoty. Gdzie ta pasja zapieprzania na boisku? Gdzie walka o każdy cm? Widać było niejednokrotnie podczas spotkania z Bełchatowem (i nie tylko), że im się nawet nie chce ruszyć do podania.

Wg polityki, którą prowadzi towarzystwo wzajemnej adoracji do rezerw powinno zostać odesłane 80% drużyny.
3 października 2011, 10:20 / poniedziałek
odnośnik
(...)
Dlatego szef Lechii oczekuje od trenera Kafarskiego konkretnej odpowiedzi na następujące pytania:
* od kiedy Lechia będzie zespołem, jaki chcemy oglądać?
* ile jeszcze potrzeba czasu na wyprowadzenie drużyny z kryzysu?
* czy przełom nastąpi w kolejnym meczu z Zagłębiem w Lubinie?
* co będzie, gdy następny mecz okaże się kolejnym mizernym pojedynkiem?

Wszystko wskazuje zatem na to, że prezes Turnowiecki chce dać szkoleniowcowi już ostatnią szansę. Według władz Lechii najlepiej, aby kluczowym egzaminem powinien być mecz z następnej kolejki, który 16 października biało-zieloni rozegrają w Lubinie.

Co ciekawe na razie to trener Kafarski otrzymał możliwość, aby sam zdecydował, jakie ultimatum wynikowe sobie postawi! Może określić, że odejdzie, jeśli nie będzie zwycięstwa w Lubinie lub też ustalić inny pułap wynikowy lub zabiegać, aby rozłożyć go na większą liczbę spotkań. Oczywiście tę propozycję zaakceptować muszą władze klubu...

kurwa , co za barany , cały ten zarząd to banda klownów, Kafarski sam określi sobie ultimatum.. buhahahaha
stado grubasów kompromituje Lechię na całą Polskę!
profesjonalny kabaret...
proponuję założyć nową spółkę Lechia Ultimatum, która będzie oceniać postęp programu naprawczego..
dać ich Lwom na pożarcie!!
:D
3 października 2011, 10:32 / poniedziałek
Może i nie śmieszne ale jedyny sposób na porządek w klubie to inwentaryzacja (1 dzień) zlecona Józefowi Wojciechowskiemu i po temacie. Zupełnie serio to gołym okiem widać że będą się adorować w klubie aż do końca rundy. Później się zobaczy w zależności od tego jak będą wyglądać słupki (frekwencja) w prezentacji za 2011 rok.
Pozdrawiam
3 października 2011, 10:44 / poniedziałek
Przewidywane odpowiedzi trenera Kafarskiego

* od kiedy Lechia będzie zespołem, jaki chcemy oglądać?
- już jest kontrolujemy przebieg spotkania brakuje tylko ostatniego podania.
* ile jeszcze potrzeba czasu na wyprowadzenie drużyny z kryzysu?
- zdziwicie się.
* czy przełom nastąpi w kolejnym meczu z Zagłębiem w Lubinie?
- zdziwicie się.
* co będzie, gdy następny mecz okaże się kolejnym mizernym pojedynkiem?
- nie podam się do dymisji, mam argumenty i przez tydzień nie zapomniałem jak się prowadzi zespół.
3 października 2011, 11:38 / poniedziałek
wypalony jestes kafar, daj spokoj stary...
3 października 2011, 12:08 / poniedziałek
Sam nie wytrzymuję tak słabej Lechii i jestem zwolennikiem zmiany trenera, ale w przeciwieństwie do Was podziwiam władze klubu za wytrwałość.

Otóż wbrew pozorom trenera nie jest trudno zmienić, wiele klubów potrafi tego dokonać w kilka - kilkanaście godzin, myślę, że Zarząd Lechii też by sobie poradził.

Problemem jest to, że w klubie wiedzą, że każda drużyna sportowa może przechodzić większy lub mniejszy kryzys i w końcu z niego wyjdzie. Może być tak, że Kafar przetrwa jednak trudny okres i dalej będzie już tylko lepiej. Ciągłość to w polskim sporcie wciąż rzadkość i wbrew pozorom bliżej nam do modelu Wojeciechowskiego. Kibice też nie wytrzymują już żenującego poziomu wychodząc z założenia że najwazniejszy jest cel: puchary a zapominając trochę przy tym, że Lechia miała być zespołem perspektywicznym budowanym kilka lat i dlatego w składzie gra kilku calkiem młodych ludzi: Lukjanovs, Traore, Airapetjan, Andriuskevicius, Janicki, Machaj, Łuczak, Pietrowski i Tadić to ludzie do 24 roku życia i szczyt kariery mają raczej przed sobą.
3 października 2011, 12:24 / poniedziałek
"Problemem jest to, że w klubie wiedzą, że każda drużyna sportowa może przechodzić większy lub mniejszy kryzys i w końcu z niego wyjdzie."

Tak samo było ostatnimi czasy ze sledziami, bytomem, cracovia, czy jeszcze wczesniej z piastem oraz zabrzem. Wszyscy mysleli, ze to chwilowy kryzys, a jak sie pozniej okazywalo nie byl to kryzys tylko "prawdziwa" sila druzyny. Wiekszosc z tych druzyn pozegnala sie z ekstraklasa, bo nikt nie dopuszczal do siebie mysli, ze ich druzyna moze spasc. I nie pomagały wielkie premie za utrzymanie czy zmiany trenerow na ostatnia chwile. Tak samo jest teraz z nami. Zarzad pewnie uwaza, ze obecna gra to tylko "wiekszy kryzys", a tak naprawdę to tak gra prawdziwa Lechia kafarskiego. Bez ładu, bez składu. Bez jaj i ambicji.
3 października 2011, 12:30 / poniedziałek
kryzys to jest wtedy gdy drużyna przez kilka lat zajmuje wysokie miejsca gra o w europejskich pucharach itp itd - i nagle gra słabo jest w środku tabeli a jej czołowi zawodnicy prezentują się słabo.
U nas tego nie ma - to jest realny poziom zespołu w bardzo słabej lidze gdzie każdy może wygrać i przegrać z każdym
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.042