Gdańsk: środa, 16 października 2019
FORUM
Podstrony:


Kafar dzięki, ale... ODEJDŹ.

strona 2/24

29 maja 2011, 23:33 / niedziela
Kafar powinien odejść, bo najzwyczajniej w świecie nie wypełnił drugi rok z rzędu planu minimum, i tyle, po coś są one jednak ustalane. Następca? Moje propozycje: Ryszard Tarasiewicz, Dan Petrescu.

pozdrawiam
29 maja 2011, 23:36 / niedziela
Karar sie wypalil....z tej druzyny On nic juz nie wyciagnie.....nam treba wodza a nie popierdulke....Kafarowi szacun.....za to co zrobil ale wiecej On juz nie wyciagnie z tej druzyny......mogło byc tak pieknie a 8 miescjie za kim ???????? za smiaciarzami :((
29 maja 2011, 23:38 / niedziela
TARASIEWICZ??? Człowiek, który spuścił niemal Śląsk? Jak tylko odszedł, to WKS ze strefy spadkowej wskoczył na podium. Nie chcę takiego trenera.

A z Petrescu to żart chyba. On kosztuje pewnie więcej miesięcznie, niż cała pierwsza jedenastka Lechii.
29 maja 2011, 23:41 / niedziela
ba od 97 roku , od malolata chodze i mysle, zeby tylko ta Lechia byla w Europie i co tylko marketing nic poza tym.....szkoda gadaac ....mieszkam teraz we WRO....chociaz Slask bede wspomagal.......tylko zal, ze nie Lechia pozostanie:(((
29 maja 2011, 23:44 / niedziela
Te forum to kabaret. Czasem zastanawiam sie jaka jest tu srednia wieku. Wy zyjecie chyba fifą albo innymi grami. Gdyby dzis byly te 3 punty to Kafarskiemu byscie budowali pomnik. Zrozumcie ze trenerzy maja tylko posredni wplyw na wynik, to pilkarze maja grac i walczyc. Kupic 3-4 zawodnikow, trenera zostawic i bedzie pierwsza trojka
29 maja 2011, 23:51 / niedziela
zrozum, ze Kafar juz nic nie jest w stanie z tej druzyny wyciagnac.....zobacz Slask.....na jesieni padaka a wiosnal vice majster.....wystraczyl Orest....a myslycie , ze mamy gorszy sklad od Slaska??? Nie tylko nam brakuje trenera z jajem ....Sorry Kaffar ale TY juz nic nie zrobisz....:(( Kubicki wroc :)))
29 maja 2011, 23:53 / niedziela
W meczu z Korona i Lechem, gdy przegrywali tez uwazales ze Kafar wiecej nie wyciagnie? Jak zmienic trenera to TYLKO na zagranicznego vide Maakant bo z rodzimych to Kafar chyba najbardziej perspektywiczny
29 maja 2011, 23:53 / niedziela
fifarafa - średnia wieku tutaj to 9 lat.

Możecie nawet 100 stron nastukać, Kafar zostaje i tyle.
29 maja 2011, 23:55 / niedziela
Czy to JA mowilem,ze mam osiemnastu rownorzednych pilkarzy?
Czy to JA zganialem na kibicow za to,ze grajkowie kopia sie po czolach i nie wygrywaja u siebie?
Czy to JA uparcie stawialem na to drewno z Francji?
Czy to JA pierdolilem glupoty,ze zakontraktujemy zawodnikow TYLKO lepszych,od juz grajacych?
Czy to JA nie umialem wyciagac wnioskow z bledow,jakie popelnilem?

Korwa,takich pytan mogl bym zadawac jeszcze z dziesiec,ale mi sie nie chce,bo JA nie jestem Panem Szostym Kwietnia.
29 maja 2011, 23:56 / niedziela
a plan nie wykonany
29 maja 2011, 23:57 / niedziela
To najlepiej odkopać ze skansenu D.Kubickiego albo Koale. Mysle ze zrobiliby lepszy wynik. To samo Ulatowski,no o Tarasiewiczu nie wspominajac, w koncu Lechia to samograj
30 maja 2011, 00:01 / poniedziałek
ziomus nie wiem czy pamietasz ....ale dlaczego Kubicki wprowadzil Lechie a nie moglo dalej prowadzic...jesli nie wiesz to sie nie wypowiadaj...jak dla mnie jeden z lepszych trenerow Lechi i tylko Ci przypomnie, ze Kafar uczyl sie od niego
30 maja 2011, 00:01 / poniedziałek
troche jestem trącony, co zrozumiałe : )

wydziwiacie tu zczyli co Kafar zawinił, że w trakcie sezonu wypadli ze składu Dawid, Wiśnia czy Sazan kontuzje złapał??? Ofens w piłce to podstawa do punktów zabrakło.
szoy kwietnia niby taki siaki owaki,

dla mnie cenzurką "talentu" lub prawie talentu gdzie prawie robi różnice szóstego kwietnia jest to że w statystyce wslizgów wiosną Lechia zdobyła niezaszczytne OSTATNIE miejsce

to tak k-woli determinacji, zaciętości, walki o każdy punkt i pilkę, " a co mamy się napierdalaćna gołe rece ? "
słaby w ....j
nie, macie dać się przepychać słabiakom tej ligi bufonie
30 maja 2011, 00:05 / poniedziałek
Sprawdz jego CV, Lechia to byl wypadek przy pracy. Zobacz cos robi dziś, co robił w płocku, w ząbkach. Rozumiem, szacunek do niego , ale bez przesady
30 maja 2011, 00:05 / poniedziałek
edyta: no to faktycznie jestem trącony, rzecz jasna miało być:

troche jestem trącony, co zrozumiałe : )

wydziwiacie tu czy szósty kwietnia niby taki siaki owaki,

dla mnie cenzurką "talentu" lub prawie talentu gdzie prawie robi różnice szóstego kwietnia jest to że w statystyce wslizgów wiosną Lechia zdobyła niezaszczytne OSTATNIE miejsce

to tak k-woli determinacji, zaciętości, walki o każdy punkt i pilkę, " a co mamy się napierdalaćna gołe rece ? "
słaby w ....j
nie, macie dać się przepychać słabiakom tej ligi bufonie

ps a to że Wisnia, Dawid czy Sazankow wypadli to la boga, raptem Wiśnia coś pozytywnego wnosił, reszta to i dobrze że nie mógł ich forsować,
żeby inni trenerzy mieli tyle szczęścia
30 maja 2011, 00:11 / poniedziałek
Panowie...moze Nasy wszystkich Lechistow poniosla ale prawda jest taka, ze Kafar jest dobrym trenerem ale na tym etapie rozgrywek ON nie jeste w staniw podniesc druzyny tak wysyko...nam jest potrzebny Facet z jajami!!!!!!!!!
30 maja 2011, 00:28 / poniedziałek
Przestańcie płakać. W zeszłym roku też w tym samym miejscu była masa płaczących i narzekajacych, że taka szansa, jak wtedy, na dojście do połfinału PP długo się nie zdarzy. I co? I po roku doszliśmy znów do tego półfinału (inna sprawa, że temat położyliśmy, jak rok temu). Znaczy to, że nie ma rzeczy niemożliwych.
Ten sezon był, jaki był. Wydaje mi się osobiście, że zasłużyliśmy na wyższe miejsce, a przede wszystkim piłkarze bardziej zasłużyli na premie, niż rok temu. Już przed tym meczem zastanawiałem się, czy puchary w tym sezonie, to jest dobry pomysł. Polityka transferowa w naszym klubie, to parodia rodem z Monty Phytona, o czym każdy rozgarnięty dobrze wie. Wyobraźcie sobie, że przy dostępnych środkach (bo nie możecie zakładać, że znalazłby się jakiś dobry wujek rzucający kasiorą na prawo i na lewo) i kastingach na zawodników prowadzonych przez klub, w końcówce czerwca mamy startować w eLE z jakimś wynalazkiem z Kazachstanu, który właśnie jest w trakcie sezonu ligowego. Śmiem twierdzić, że czekałaby nas lekka masakra połączona ew. z dużym fuksem, jak hanysów rok temu.
Nie twierdzę, że Kafar kilku rzeczy nie mogł wykonać lepiej. Z drugiej strony zobaczcie, jaką miał kadrę do dyspozycji. Brak prawego obrońcy. Brak dobrego napadziora (na ten mankament możemy narzekać od wielu lat; ostatnim dobrym, biorąc pod uwagę okres i poziom ligowych występów, był Koń Cetnarowicz; nie piszcie mi tu o Buzim, bo z całym szacunkiem do niego, ale to był jeździec bez głowy, nawet w okresie zwyżki formy na jesieni tego roku). Wahania formy zespołu (rzecz normalna), kontuzje. Trochę szczęścia, trochę pecha. Koniec końców wyszło miejsce w środku stawki, nieco niedoszacowane, jak już napisałem.
W tym klubie na wszystko trzeba poczekać, do wszystkiego zachować nieco cierpliwości. Przypomnijcie sobie, gdzie byliśmy o tej samej porze trzy lata temu, dwa lata temu i rok temu. Progres widać i nie można z tym dyskutować. Można natomiast dyskutować z polityką transferową klubu, ze zrzucaniem na trenera roli dyrektora sportowego, co w polskich realiach się nie sprawdza, żeby tylko przypomnieć przykład Kasperczaka z momentów, kiedy z Wisłą był na topie zarówno w Polsce, jak i w Europie.
Dla mnie klub nie jest przygotowany na dziś organizacyjnie na europuchary, choć wolałbym po stokroć oglądać na BA mecz z kalafiorami o coś, a nie pokazowy sparring. Zaraz ktoś zapyta, w czym w takim razie lepsza jest Jaga, czy Śląsk. Przy całej przeogromnej sympatii dla drugiego z nich, to nie jest mój problem i nie moje podwórko. Mam nadzieję, że się nie zbłaźnią, choć wyniki polskich drużyn w europucharach z ostatnich lat mówią same za siebie. Kategorycznie jednak nie chciałbym, żebyśmy się zbłaźnili my. A przy obecnym stanie rzeczy predyspozycje do tego mielibyśmy mocne.
Żaden z trenerów nie dostał u nas w ciągu ostatnich lat kopa po sezonie. Kafarowi dałbym również szanse oraz lepszy i bardziej pełny skład. Jeśli przy tym układzie się nie sprawdzi wtedy krzyż mu na drogę. Póki co zejdźcie na ziemię i przestańcie wieszać na nim psy, bo nie on jeden winien zaistniałej sytuacji...
30 maja 2011, 00:35 / poniedziałek
ok...zgadzam sie z przededmowca ale...to byla jeda z historycznych szans , zeby sie dostac...Panowie....pomyslcie za rok Surma + nowak to juz dzadki beda i z nasza polityka transferowa kto Ich zastapi?? Deleu ????? Piotrowki ?? kto?? tylko sie pytam kto??
30 maja 2011, 00:43 / poniedziałek
No ok, ale czy to Kafar jest tylko odpowiedzialny za transfery, czy nasze grubasy? Gdyby oni i Kuchar mieli trochę oleju we łbie, to by zatrudnili kolesia od transferów, o siatce skałtów nie wspomnę nawet, bo tego się nie zbuduje od ręki. A nie robili prowizorkę i kastingi. Taki to profesjonalizm naszych działaczy. I nie mówcie mi, że jest inaczej, bo tak naprawdę, to im się trafił Traore, jak ślepej kurze ziarno i był w stanie przyćmić całą masę niedoborów i niedociągnięć. Wszystkiego jednak nie dał rady...
30 maja 2011, 00:52 / poniedziałek
nazwa kim ty kurwa jesteś, że się do mnie prujesz w moim temacie? wypierdalaj.

Co do tematu... Gdyby Lechia była wicemistrzem, byłbym w 100% zadowolony. Gdyby załapała się do pucharów - po Łodzi cieszyłbym się i skakał z radości. 4-5 miejsce to z ciężkim sercem przełknięcie porażki, ale jednak progres w stosunku do poprzedniego sezonu. Niestety, rozwój, którym od 10 lat raczy nas Lechia w tym sezonie się zatrzymał. I to w najsłabszym sezonie od lat. Lechia nie poszła do przodu, a wręcz przeciwnie. Goście, którzy krzyczą: "T.Kafarski musi zostać, będzie naszym Fergusonem", to chcąc/niechcąc, stety/niestety małolaty z młyna, którym ktoś w mózgu rozpierdol zrobił. Już kurwa zapomnieliście PP? Na dwie kolejki przed końcem sezonu 3 w tabeli LECHIA GDAŃSK jedzie na widzew i dostaje wpierdol - fajnie? A Kafar się cieszy, bo już od w chuj kolejek wie, że będzie w Lechii w przyszłym sezonie, więc ma wyjebane co każdy ogarnięty wie.

To tak na szybko.

Na spokojnie, to w każdej polskiej drużynie jak nie idzie, to się zmienia trenera. W chuj przypadków wychodzi to na dobre i w Lechii też wychodziło. Tylko Kafar ma jakiś niekończący się kredyt zaufania. Byłbym z nim, szczerze - wystarczyłoby mi 4 - 5 miejsce. Nie zdobył, zjebał, nara.

Ostro, ale dziękuję.

"Gdyby dzis byly te 3 punty to Kafarskiemu byscie budowali pomnik."

Z jakiej racji? Żaden wynik nie podpasował, więc nie wiem o co biega. Za optymalny wynik w Łodzi i dziś, co było jego obowiązkiem - to tak.

"Możecie nawet 100 stron nastukać, Kafar zostaje i tyle."

No to ku... lipa. Przejebane ogólnie.
30 maja 2011, 00:54 / poniedziałek
Pisałem nie raz, Fornalik z Ruchu. Facet osiąga dobre wyniki z cienkim Ruchem, do tego miał jaja zakwestionować zaangażowanie graczy w niedawnym meczu ze Śląskiem, wprowadza młodych chłopaków do zespołu.

PS. W wielu innych wątkach w kategoriach sukcesu przewija się fartownie wymęczony remis ze śledziami, przecież oni byli najgorszą drużyną ligi, mająca cienki sezon za sobą Legia zlała ich 5:2, a Śląsk dziś zgnoił 5:0 -więc co to za sukces? Zwłaszcza, że przez większość meczu śledzie były zdecydowanie lepsze. Owszem, m.in. dzięki temu spadli z ligi, ale nie ma sensu porównywać się do takich patałachów.
30 maja 2011, 00:55 / poniedziałek
A tak BTW, to o jakiej alternatywie dla Kafara Wy mi tu piszecie? O Lenczyku, który na niwie europejskiej ostatni sukces zanotował w 1998 r w nieistniejącym już Pucharze Intertoto (hanysy dobrnęły do finału w letnim pucharze pocieszenia, w którym wyzionęły ducha po dramatycznej walce z ogierami z Włoch o nazwie FC Bologna; nie piszę tu o ćwierćfinale LM z Wisłą w latach 70-tych, bo to tak, jakbym chciał, żeby trenerem Lechii został ś.p. Kazimierz Górski; nie piszę także o fuksie tej samej Wisły, która 11 lat temu pyknęła Real Sociedad 4:1 po porażce na wyjeździe w tym samym stosunku, a potem została odpalona w kolejnej rundzie)? O Probierzu, któremu z zespołu wyjęli jedno ogniwo i cała walka o mistrzostwo rozbiła się z hukiem na czwartym miejscu, dającym psim swędem awans do eLE? A może byście chcieli jakiegoś innego cudotwórcę, np Szatałowa, co...?
30 maja 2011, 00:59 / poniedziałek
Do: danziger 666
Cyt. „ Jestescie dupki, ze nadal wierzycie Kafarowi i jego "braku ostatniego podania", buhahahahaha.
Z Kafarem za rok znowu moze max 8-e miejsce, jesli nie walka o utrzymanie;-))))
Ale coz kazdy zyje w tym swiecie jakim chce go widziec, trenerow mamy w Polsce w brod!
Zycze powodzenia i wiary o Wielka Lechie (ja ja mam), ale nie z tym trenerem!!!
Kafar OUT, now!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ”

Po pierwsze to Ty jestes dupkiem jesli wydaje Ci sie, ze zyjesz w swiecie w ktorym to Ty masz prawo zwalniac trenera Lechii! Ta ekipa prawie(oczywiscie dzieki slabo grajacym rywalom, ale taka w tym sezonie byla liga) wykrecila najlepszy wynik w ekstraklasie w historii tego klubu. Oczywiscie „prawie” robi roznice... Niemniej jednak taki bystrzak jak Ty na pewno wzial pod uwage fakt, ze:
a) Kafar nie mial pelnej swobody przy wzmacnianiu/budowaniu skladu (ograniczaly go srodki finansowe przeznaczone na ten cel przez „gore”. Czesc z graczy pozyskana za niewielkie srodki poza Pozniakiem)
b) To nie on biegal po boisku w czasie meczow
c) Nie wiemy w jakim stopniu grajki realizowaly nakreslone przed kazdym meczem przez trenejro zalozenia/zadania .
d) Bledy indywidualne zawodnikow sie zdarzaja.
e) Kafar niewatpliwie mial wplyw na aktualny styl gry tej druzyny, ktora stara sie grac do przodu, „na tak” i ten styl moze sie podobac (w porownaniu z druzyna np.Koali to przepasc).
d) Futbol jest jest gra nieprzewidywalna i na tym m.in. polega jaj urok (moze wyswiechtany frazes)
Kuchar deklarowal, ze Kafarski ma u niego kredyt zaufania, a jako byly trener jest zwolennikiem pracy dlugofalowej. Apetyt rosnie w miare jedzenia i ja tez mialem nadzieje na wyzsza lokate na koniec, ale mysle, ze nalezy sie Kafarowi jeszcze troche czasu.
Z Twojego postu bije przeswiadczenie, ze Lechia zajmie na koniec sezonu 2011-2012 miejsce max 8-me. Co, jesli sie okaze, ze sie pomyliles, a m-ce bedzie wyzsze. Moze, ze jestes zwyklym oszolomem, ktory bije piane? Bedziesz gotow to odszczekac? Np. w jakis spektakularny sposob? Bo mam pewien pomysl na te okolicznosc. Tylko sie zadeklaruj.
Z bialo-zielonym pozdrowieniem.
30 maja 2011, 01:00 / poniedziałek
od 2007 roku sie nie odzywalem bo i po chuj..lepiej byc tam z chlopakami...teraz od roku mieszkam we wro i bylem na przegranej Lechi ale zawsze chlopakom z dolnego slaska mowilem, ze bedziemy wysoko.....wiecie co wstyd....!!!!, ze Ta Lachia moglla dac tak ciala....jedyny plus ....nie widze!!! :(( przykro i tyle!!!
30 maja 2011, 01:05 / poniedziałek
konri -> obawiam się, że Fornalik wiele więcej by nie wykręcił. Może oszczędziłby sobie kilku głupio brzmiących komentarzy. Ponadto, tak w nawiązaniu do wprowadzania młodych, to spójrz w tabelę ME - gdzie hanysy, a gdzie my (dla niewiedzących, Ruch zajął 3-cie miejsce, my- 13-ste).
30 maja 2011, 02:17 / poniedziałek
Kafar jest dobrym trenerem, nie widze nikogo lepszego na jego miejsce jak narazie, w przerwie letniej kupic kilku dobrych piłkarzy (klasy Traore), podpisać kontrakt z Abdou i walczymy o mistrza
30 maja 2011, 03:41 / poniedziałek
Nie wypowiadam sie narazie
30 maja 2011, 10:42 / poniedziałek
Widzę że najwięcej płaczą weterani;-)verde pogódż sie z tym;-)
Naszym trenerem powinien zostać czarny.Nikt w naszej lidze nie ma czarnego trenera.To moze być element zaskoczenia dla naszych rywali nie sadzicie?
30 maja 2011, 10:45 / poniedziałek
Jak juz zmieniac to tylko na Lenczyka. Albo ewentualnie kogos z zagranicy.
30 maja 2011, 10:45 / poniedziałek
Kafar jest tak dobrym trenerem, że lepszego pod słońcem nie uświadczycie. Drugi sezon z kolei nie zrealizował celów sportowych postawionych mu przez władze klubu, nie sprostał tez oczekiwaniom kibiców, kilkukrotnie marnował szanse, które sie otwierały przed zespołem. W ubiegłym roku spartolił w sposób megafrajerski i bezprecedensowych nie tylko w historii naszego klubu, ale chyba w ogóle polskiego piłkarstwa, półfinał Pucharu Polski. A skandowanie po wczorajszym meczu jego nazwiska to chyba było ironiczne?
Kafar to trener, który ma klapki na oczach. Kolejny sezon na rundę rewanzową źle przygotował druzynę. Wiosną grali prawie cały czas niesamowitą padakę z nielicznymi tylko wyjątkami jak mecze (fragmentami zresztą) z Lechem czy Legią. Nawet w meczach nieprzegranych (tych z kategorii "cudów") z Koroną czy Arką, kto to ogladał, musi przyznać, że tak naprawdę ich granie wygladało na boisku tragicznie. Przez całą rundę torturował nas wystawiając Buvala w ataku, faceta kompletnie bez formy, umiejetności i najwazniejsze bez charakteru. Pododnie wcześniej katował nas Dawidowskim. Nawet bramkarz Małkowski grając w ataku przez tyle czasu, który mial Buval, na pewno coś by tam ustrzelił. Kafarski nie zatrzymał Buzały, najlepszego napastnika rundy jesiennej. Przez niego nie mielismy w składzie dobrych zmienników. A przydałby się taki Rogalski, Kaczmarek. Całą litanię zastrzezeń możnaby jeszcze miec do niego i wyliczyć. Ale najwazniejsze jest to, iż po prostu nie realizowała celu przedsezonowego i powinien sam podać się do dymisji (jak ma zasady) albo zostać pożegnany przez zarzad .
30 maja 2011, 10:55 / poniedziałek
castorp i kogo bys wziął za Kafara?? Pasieke?
30 maja 2011, 11:11 / poniedziałek
Zastanawia mnie zawsze pytanie i odpowiedź udzielana zawsze przez obronców Kafara... Kogo byś wziął? Pasiekę?
Z takich wypowiedzi wynika, że w Polsce nie ma żadnych trenerów godnych do prowadzenia Lechii, przepraszam godnych zastąpić Kafara. Z kolei posługiwanie się nazwiskiem Pasieki uważam w takim momencie za drwinę i brak argumentów ze strony zwolenników Kafara, bo wiadomo że nikt takiego trenera w Lechii nie chce. Chodzi o zmianę na lepsze a nie na gorsze. Byłem wdzięczny Kafarowi za utrzymanie Lechii, ale już ubiegły sezon pokazał jego słabości. Byłem za zwolnieniem Kafara, ale Zarząd postanowił mu dać drugą szansę. OK, nie pozostało nic innego jak zaakceptować taką decyzję, a kolejny sezon udowdnił że Kafar może i jest dobrym jak na Polskę trenerem, ale raczej dla zespołu którego ambicją jest środek tabeli, w którym nie ma presji kibiców, tęsknoty za sukcesami. Lechia powinna walczyć o coś więcej i jeżeli hasła o budowie wielkiej Lechii nie były pustymi słowami (niestety co raz częściej mam wrażenie, że tak) to w Lechii potrzeba nowego impulsu, a więc trenera który wniesie coś nowego do gry zespołu, który wykorzysta wychowanków, który będzie potrafił wyszukać i dopasować zawodników do zespołu, tak abyśmy mieli szeroką i wyrównaną kadrę. Podsumowując chciałbym stwierdzić, ze nie powinniśmy dziś w ogóle dywagować, czy Kafar powinien odejść czy nie, tylko przyjąć jako fakt że Lechia szuka już nowego trenera, skoro postawiony przed trenerem cel (4-6 miejse) nie został zrealizowany.
30 maja 2011, 11:26 / poniedziałek
kogo, kogo, qrva misia gogo!

tpfuu, jaki klimat panuje teraz w szatni to można sobie wyobrazić.
2. rok z rzędu kopacze dostają pół wypłaty i jak mogą być teraz zmotywowani do gry i współpracy?
Miejmy nadzieję, że nie powtórzy się wariant wrocławski, gdzie kopacze zwolnili Tarasia i trzeba będzie szybko znaleźć trenera po 4 kolejkach jak zaliczymy komplet porażek.
A jaki będzie cel na nowy sezon? 5 miejsce? Pilnie potrzebni w Gdańsku piłkarze z ambicją na 5. miejsce i kopiący za półdarmo! najlepiej w 4pakach. Co osiągnął autorski team Kafara już wiemy i nie oszukujcie się, że za rok jakoś to będzie na pewno lepiej bo powinęła się im tylko noga.

Potrzebny jest efekt miotły, ktoś tu musi nowy przyjść z autorytetem i wstrząsnąć tym całym towarzystwem.
30 maja 2011, 11:39 / poniedziałek
Nalezy jeszcze pamiętać, że Kafar jako dyrektor sportowy
odpowiada za transfery i tu też delikatnie mowiac sie nie spisał:
Bedi Buval
Aliaksandr Sazankou
Kamil Poźniak
30 maja 2011, 11:41 / poniedziałek
Z wyborem nowego trenera jest zawsze ryzyko. Taki np. Michniewicz nie radził sobie z wioską za Sopotem, a w żydzewie całkiem nieźle. Teraz poza Leńczykiem i Probierzem trudno o jakiegoś polskiego następcę dla Kafara, który gwarantowałby postęp. Ale do Probierza też kibice mogą mieć wielkie pretensje, tak jak my do Kafara. Puścił Grosickiego. Wydaje mi się, że jeśli Lechia nie wzmocni się kadrowo, to zmiana trenera może zaszkodzić.
30 maja 2011, 11:41 / poniedziałek
Założę się , że ci którzy teraz piszą Kafar wypierdalaj , wczoraj skandowali jego nazwisko ! Dlaczego ? Może dlatego , że wypadało godnie pożegnac T29 ? Może dlatego , że Gałek przypomniał wyniki spotkań derbowych , może dlatego że większośc krzyczała to ja też będę ! Może jak kilka osób napisze Kafar wypierdalaj ,to im ulży i trochę się uspokoją , wyciszą ? Tylko , że to jest pisanina i każdy wie , że jego Kafar wyp...... tak naprawdę niczego nie wnosi . Ot , wołanie na puszczy , grochem o ścianę , mówił dziad do obrazu i takie tam. On i tak już na stałe zapisał się w historii Lechii Gdańsk . Jesli nie możemy miec za trenera , np. Kasperczaka , to niech Kafar zostanie . I pod tym się podpisuję płaczki-sraczki ! Ave Lechia.
30 maja 2011, 11:43 / poniedziałek
Pasieka to delikatna ironia oczywiscie, ale chodzi mi o to, ze nie widze zadnych wolnych trenerów na rynku którzy by byli lepsi od Kafara? bo kto miałby to być - Pasieka którego taktyką było murowanie bramki całą drużyna... Tarasiewicz który gdyby prowadził Śląsk do końca to pewnie by go spuscił z ekstraklasy.. Kafar osiągnął naszymi piłkarzami tyle ile się dało oczywiście można mu zarzucić, że nie zrobił transferów, że mamy krótką ławke ale kto mógł się spodziewać ze az tyle kontuzji będzie, ze Buval który w sparingach strzelal bramke za bramką w lidze będzie wszystko partaczyć, że Deleu który na jesień naprawde dobrze grał będzie cieniem zawodnika. Najłatwiej zrzucic wine na trenera, ale ja pozostane przy tym, że Kafar jest młodym, obiecującym trenerem i nie widze żadnej innej osoby na jego miejsce na rynku trenerów. A za to co osiągnął drużyną bez napastników bo ani Sazankou ani Buval, ani Dawid, ani Lukjanovs nie są jakimis rasowymi snajperami należy mu się szacunek. Teraz trzeba zostawić Kafara, ale zatrudnic jakiegoś dyrektora sportowego z prawdziwego zdarzenia który będzie odpowiadać za transfery, no i zrobić te transfery, kupić kilku piłkarzy (zwłaszcza dwóch napastników) z prawdziwego zdarzenia. Wierze, że w przyszłym sezonie będziemy walczyć o mistrza.
30 maja 2011, 11:54 / poniedziałek
I tutaj się John 3-16 mylisz. Ja nie skandowałem "Tomasz Kafarski", moi kumple też nie skandowali, a jeden z kumpli zbulwersowany zachowaniem publiczności po prostu obrócił się i wyszedł ze stadionu. Co do Kasperczaka to dziękuję, ale niech sobie szuka pracy gdzieś indziej, bo był on dobry ale kilka lat temu, a teraz to już tylko równia pochyła w dół. Nie będę rzucał nazwiskami trenerów, tak jak nie rzucam nigdy nazwiskami piłkarzy których widziałbym w Klubie, bo nie moja w tym rola. Władze Klubu są od tego, aby mieć rozeznanie na rynku i znaleźć odpowiedniego trenera, a trener jest od tego (jeżeli pełni on jak u nas rolę dyrektora sportowego - wydaje mi się, ze czas jednak odejść od takiego modelu) aby wyszukać zawodników pasujących do jego koncepcji i będących w stanie zaakceptować możliwości Klubu. Kafar ponosi winę za 8. miejsce, które jest porażką dla mnie, za naszą krótką ławkę, za transfery typu Poźniak, Buval, Sazankou, a wiec z tego trzeba go rozliczyć, a nie poklepać po plecach, wypłacić premię za wielki sukces i uznać że wszystko jest OK, a do tego Kafar cieszy się poparciem kibiców. Jeżeli chcemy aby Lechia była towarzystwem wzajemnej adoracji, gdzie wszyscy będą się lizać po jajkach (przepraszam za stwierdzenie) i głosić jak to jest pięknie w Klubie, to nie oczekujmy że będziemy walczyć o cokolwiek więcej niż środek tabeli, przy dobrym układzie 5-6 miejsce, ekscytując się że raz na jakiś czas ogramy Legię, czy Amicę.
30 maja 2011, 11:56 / poniedziałek
Śląsk bez napastników zdobył 46 bramek - uwaga, uwaga - najwięcej w lidze.
Czyli można... wystarczy kilkakrotnie w meczu kopnąć piłkę w światło bramki... coś wpadnie.
Mając personalnie skład podobny do naszego osiagnęli znacznie więcej.
Czyli można... wystarczy przygotować, poukładać i zmotywować drużynę.
30 maja 2011, 12:00 / poniedziałek
JOHN 3-16 jakby w Gdańsku było więcej takich jak ty to jeszcze mielibyśmy komunę
A czego ty się spodziewasz? to jest forum internetowe, tu zaczęła się afera krzesełkowa tu ktoś założył wątek o nowej ulicy.
Poklepujcie Kafara i chwalcie jaki to zajebisty trenejro i NIEZASTĄPIONY w Polsce jest! Zachowujecie się jak te baby co głosowały na olka.
Może obudzicie się za rok na wiosnę i zadacie sobie pytanie na baltik arenie: a czemu tu jest tak pusto i czemu w 2. lidze przychodziło więcej pikników?

No, rzeczywiście masz rację, mega sukces Kafara pokonali amicę! ole;)
30 maja 2011, 12:05 / poniedziałek
Skoro Lechia ma problem ze znalezieniem dobrych piłkarzy, to ze znalezieniem dobrego trenera też nie będzie łątwo. Lechia jest generalnie jeszcze ekstraklasowym pisklakiem. Pewnych rzeczy nie załatwi się ad hoc. Mamy ładny styl gry i zdolnego trenera, dobrą opinię w mediach, jednego świetnego zawodnika. Nie lubi nas pzpn, karcą nas sędziowie, nie mamy jeszcze nowego stadionu. Pewne rzeczy buduje się latami i nie wystarczają do tego same pieniądze. Dużo pada tu na forum konstruktywnej krytyki i bardzo dobrze.
30 maja 2011, 12:31 / poniedziałek
vrsone, pijesz do mnie, bo to ja napisałem, że on ma szanse zostać Fergusonem. trochę do żartu, trochę dla zgrywy, ale teraz poczułem się wezwany do tablicy.
Primo, chciałbym byc małolatem, miałbym całe życie przed sobą i pewnie nie popełniłbym kilku błędów życiowych ;) ale nie o tym to mowa.
Piłkę nożną oglądam prawie 30 lat, trochę grałem, dla zabawy robię to do dziś.
Widziałem w życiu setki meczy i mając się za inteligentnego potrafię wyciągać wnioski:
Kafarski jest jaki jest: trudny w relacjach międzyludzkich, słaby medialnie, zapewne zbyt mocno wierzący w swoja nieomylność itp.
wszystko się zgadza, aczkolwiek przyjęło się w Polsce (i nie tylko), że trener ma zrobić wynik natychmiast. Nie za rok, za dwa ale teraz i tu. A piłka nozna to sport dla cierpliwych. Nasza liga jest przeraźliwie słaba, ale akurat na jej tle Lechia, dzięki taktyce Kafarskiego wielokrotnie zaskakiwała rywali i komentatorów. Kafarski z chłopakami dal nam w tym sezonie zdecydowanie więcej dobrych momentów, niż złych. W trakcie przygotowań posypała mu się druzyna i stąd słabsza wiosna niż oczekiwaliśmy.
Wielokrotnie powtarzałem podczas rozmów z kolegami, że gdybyśmy potrafili grać przez chocby 45 minut tak jak z Legią zaraz po przerwie, Lubinem pierwsze 20 minut, czy pierwsze półgodziny z Wisłą w Krakowie, to... bylibysmy mistrzami Polski! A to jest sposób gry jaki nakreślił dla piłkarzy Kafarski. On naprawdę wie o co chodzi w piłce, problemem jest aby kopacze potrafili grać tak jak on im nakazuje. Choćby własnie te 45 minut. W mojej skromnej ocenie Kafarskiemu należy się jeszcze jeden sezon. Jeśli udowodni, że potrafi spowodować aby piłkarze grali ja "polska Barcelona":) to wtedy może być naszym Fergusonem. A jeśli nie, to za rok sam odejdzie.
Zarząd musi jasno postawić za cel minimum pierwsza trójka albo PP i za niecały rok będzie wiadomo czy z tej maki będzie chleb.
30 maja 2011, 12:32 / poniedziałek
Ciekawe kiedy pokaże się jakiś większy wywiad Kafara, jakie będzie miał wnioski, czy uderzy się choć trochę w pierś. Niestety medialnie Kafar wypada przeciętnie i zapomina o kibicach. Nieche się potem nie dziwi, że go tak traktują. Robi wrażenie kompletnie pogubionego, ale udaje, że trzyma kontrolę.
30 maja 2011, 12:36 / poniedziałek
MarkuM - Śląsk ma Diaza który strzelil 8 bramek - nasi napastnicy łącznie tyle nie strzelili, oczywiście mamy Traore ale Abdou jest pomocnikiem, tak samo Śląsk ma Kazmierczaka (nie wiem czy dobrze napisałem) który też ma 8 bramek strzelonych - podejrzewam, że gdyby Lechia oprócz Traore miała jeszcze napastnika który strzeliłby chociaż te 8 bramek w sezonie moglbyśmy być wyżej niż na 8 miejscu...
30 maja 2011, 12:44 / poniedziałek
Gadanie, że Kafar jest niezastąpiony i nie ma dla niego alternatywny to takie typowe chrzanienie w stylu lemingów, jakoby oprócz ferajny rudego nikogo innego nie było do wybrania. Odpowiedź na pytanie kto za Kafara, kto lepszy niż on, jest prosta jak drut. Wystarczy spojrzeć na obiektywną tabelę ekstraklasy, a zobaczy się dokonania i wartość poszczególnych trenerów. Wszyscy trenerzy, których zespoły uplasowały się wyżej niż Lechia, może z zastrzeżeniem Legii, Wisły i Lecha (bo te drużyny miały o wiele lepsze składy personalne) są obiektywnie lepsi niż Kafar. Ale i w zespołach niżej sklasyfikowanych są pewnie lepsi trenerzy od Kafara np. Szatałow. Kafar to jest gość, do którego pasuje jak ulał słynna sentencja z „Wesela”:
"Miałeś, chamie, złoty róg,
miałeś, chamie, czapkę z piór:
czapkę wicher niesie,
róg huka po lesie,
ostał ci się ino sznur,
ostał ci się ino sznur".

I żeby ten sznur nie unurzał się łącznie z ręką w nocniku w przyszłym sezonie, juz teraz czas na zmianę Kafara na lepszy model.
30 maja 2011, 12:45 / poniedziałek
Diaz z tych 8 bramek, trzy wbił wczoraj Śledziom. Śląsk pokazał, że pomimo kontuzji kluczowych graczy, kartek, w tym S.Mili, można wygrać to co trzeba wygrać w końcówce sezonu. Co do braku napastnika u nas, który zdobyłby 8 bramek to nikogo takiego nie szukaliśmy, bo podobno nie poztrzebne były wzmocnienia, ale mieliśmy kogoś takiego w pierwszej rundzie kto mógłby zdobyć łacznie te 8 bramek, nazywał się Pawel Buzała.
30 maja 2011, 12:53 / poniedziałek
Kafar miał symboliczny złoty róg? Nie miał nic. Dostał drużynę broniącą się przed spadkiem i zrobił z niej mocnego średniaka, który pokonał amikę i ległę. Trochę więcej obiektywizmu. Buzałę zwolnili kibice , a nie Kafar.
30 maja 2011, 12:58 / poniedziałek
do: DZIAŁ REKLAMY I MARKETINGU LECHII GDAŃSK - gdzie jest Wielka Lechia?.....
ale reklama robi swoje:) dalej naiwnych przyciąga. kroczek po kroczku idziemy do przodu, i tak dalej i tak dalej: 8,8,8,8,8,8...to kolejne bombowe sezony sezony, choć patrząc na ambicję grajków to za rok przy zapełnionym po brzegi pierwszym rzędzie nowego stadionu obronią w pocie czoła e-klasę...a na górze kasa leci i jest za co żyć.
30 maja 2011, 13:01 / poniedziałek
jeżeli Buzałę zwolnili kibice to jest to kompromitacja Kafara, po której pownien odejść. Kibice dyktują Kafarowi kto ma grać, kogo ma zatrudniać, o Boże!!! Buzała chciał odejść, ale było trzeba go zostawić do końca umowy i nie osłabiać siły ataku przed końcem sezonu, szukając potem zmiennika dla niego. No, ale kibice tak batrdzo chcieli móc już oglądać K.Poźnika, ze wywarli presję na Kafarze i Zarządzie, aby szybko sfinalizować sprawę wymiany i oddać Buzałę za darmo do Bełchatowa... No, tak znamy winnych za nie wypełnienia założeń przed sezonem. Winni są kibice. Nie pozostaje nic innego jak przeprosić i ustawić się biernie w kolejce po karnet na nowy sezon.
30 maja 2011, 13:04 / poniedziałek
@trzczy miał tydzień temu po meczu z Amika
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.424