Gdańsk: niedziela, 17 listopada 2019
FORUM
Podstrony:


Kafar dzięki, ale... ODEJDŹ.

strona 7/24

8 sierpnia 2011, 18:21 / poniedziałek
Arkadiusz, padło pytanie to odpowiedziałem. Podałem przykład trenera młodego z osiągnięciami, a tym zdobyciem PP i Super PP to sory, ale Kafar na tym polu nie ma argumentów, które mogłyby go poprzeć. Moim zdaniem w trenerze musi być trochę takiego buca, a to dlatego, żeby mu piłkarzyki nie wchodziły na głowę i nie dytkowali mu warunków. To trener ma być szefem, a nie piłkarze, a niektórzy o tym zapominają.
8 sierpnia 2011, 18:29 / poniedziałek
Do poprzednich wpisów powyżej, rozumiem ze jak byłby ktoś typu Maskant i w zespole graloby tyle samo Polakow co u mistrza niemiec albo czasami mniej byłaby cisza i super, i nie byłoby tekstów ze najemnicy, ze Inter, ze dlaczego nie ma wychowanków itp. Dalej, ustalane są cele, ok realizowane są pod kreska, pytam tych którzy tez maja jakies cele w pracy zawodowej do osiągnięcia w dłuższym bądź krótszym okresie, rozumiem ze jeśli Ci krytykanci jak realizują je powiedzmy na 90% podają sie od razu do dymisji bądź są zwalniani, i po trzecie ostatnie, skoro Probierz tak przez kolegę wcześniej wychwalany dlaczego go juz w jadze nie ma? Widziałeś fane na plocie dla Isztara?
8 sierpnia 2011, 18:32 / poniedziałek
Mogę się mylić, ale chyb chwilę pózniej kibice Jagielonii wywiesili kolejną ,na której dziękowali Probierzowi
8 sierpnia 2011, 18:51 / poniedziałek
No, pojechali z nim i podziękowali. Rozumiem ze u nas pojawi sie CHwd czy cos w tym stylu. Klopa pewnie z borussi tez byście zwolnili jak zajął 6 czy 5 miejsce w poprzednich sezonach. Nie chce mi sie przeglądać w większości tego smarkatego lamentu ale pewnie dokopalbym sie jak wielu spuszczalo sie po tym jak legie pojechali rok temu czego nawet nasi rodzice nie mysleli ze doczekaja, tak jak ktoś napisał, same choragiewki jak zawieje, 3 do przodu okej, 3 do tylu wypad szmata lub co najdelikatniej odejdz.
8 sierpnia 2011, 18:59 / poniedziałek
Klopp nigdy nie zajął z Borussią 8 miejsca ale co tam...
8 sierpnia 2011, 19:00 / poniedziałek
Dziwisz się, że mu pojechali? Byłbyś w dobrym humorze po takiej kompromitacji? Probierz czy się podoba, czy nie, to póki co jedyna rozsądna opcja za Kafara i to poparta wynikami w lidze i w krajowym pucharze. Szczytem umiejętności Kafara póki co jest 8 miejsce w lidze i nic nie zapowiada aby teraz miałobyć inaczej.
8 sierpnia 2011, 19:02 / poniedziałek
Pojechali z piłkarzami, nie myliłem się,chwilę pózniej był wywieszony transparent "Michał dziękujemy". Piłkarze i trener to niekoniecznie ta sama bajka.
Kafarskiego za te dwa w sumie pechowo przegrane mecze bym nie zwalniał,ale już za uporczywe wmawianie T. Dawidowskiemu,że jest obecnie napastnikiem na miarę ekstraklasy,albo kolejny sezon z "rewelacyjnym" Deleu i Pietrowskim na prawej obronie ...Tak to są powody by mu podziękować
8 sierpnia 2011, 19:02 / poniedziałek
Sorki przewidziało mi się, zajął 6 w sezonie 2008/2009(pierwszym), piąte w 2009/2010 i pierwsze w 2010/2011. Jak widzisz progres miał rok do roku...
8 sierpnia 2011, 19:15 / poniedziałek
I Klop pracuje rok dłużej (stanowisko 1 trenera) z mojej strony koniec w temacie.
8 sierpnia 2011, 19:44 / poniedziałek
No tak przecież Buval grał jak Shinji Kagava, Traore jak Lucas Barrios, a Lukjanovs to drugi Grosskreautz, a nasz wspaniały Deleu przewyższa klasą Piszczka o głowę... zupełnie podobna rzecz ma się do Pietrowskiego przy którym Nuri Sahin to prawdziwy żółtodziób, a jedyne na czym się zna to budowanie czołgów z piasku na plaży w Meschendorfie...

A na poważnie to jak porównujesz takich trenerów jak Klopp do Kafarskiego czy Probierza, to porównaj sobie jeszcze drużynę Kloppa, z drużynami jakimi dysponowali Kafar i Probierz i ich potencjał... Tyle w temacie. Kafar nie ma już żadnej koncepcji na prowadzenie tej drużyny o czym dobitnie przekonujemy się już od ponad połowy sezonu, a samo zdobycie 8 pkt na 27 możliwych o tym świadczy. Nie mamy złych piłkarzy jak niektórym się wydaje, bo to, że umieją grać do przodu i to dobrze taktycznie pokazali już nie raz. Potrzeba teraz kogoś kto ich zmobilizuje do takiej gry nie przez 15 minut meczu, a przez pełne 90... a Kafar tego nie gwaratnuje... 2 razy spieprzona szansa na finał PP. 2 razy niewykorzystany cel na sezon - w tym koszmarna końcówka poprzedniego sezonu... co jeszcze takiego musi zjebać Kafar, żeby w końcu ktoś poszedł po rozum do głowy i go wywalił??
8 sierpnia 2011, 20:55 / poniedziałek
Smarkaty lament nie zagłuszy radości, nie zamąci pamięci wiekopomnych dzieł, historycznych dokonań naszego trenera. Nie wypadł ten nasz trener kurze spod ogona. Człowieka takiego formatu ze świecą szukać. Nikt nie powinien się go czepiać, bo nikt nie powinien stawiać pod pręgierzem, poddawać krytyce prawdziwego geniuszu, który - och jakże często - maluczkim wydaje się niezrozumiałym. Omdlewałem jak chyba wszyscy ze szczęścia, że z Legią w Warszawie wygrali nasi w końcu po tylu latach niepowodzeń. Doczekaliśmy się! Wielki Trener Kafarski, ten kolos trójmiejskiego sportu, w jednej umiarkowanie skromnej osobie zbawca, prorok, wizjoner, mesjasz gdańskiej piłki, żyjąca od tamtej chwili legenda, zatriumfował na Łazienkowskiej, zabłysnął geniuszem w jaskini nieujarzmionego dotąd lwa, w ten piękny wieczór spełnienia naszych marzeń. Przecież nikt jak właśnie on to przede wszystkim, on sam, dzięki własnemu zmysłowi taktycznemu, zapisał się w annałach światowego sportu, zapisał się - co dodać trzeba koniecznie - złotymi zgłoskami. Potentat światowego futbolu został rozbity, upokorzony, rzucony na kolana, jak zbity pies z podkulonym ogonem opuszczał warszawski zespół murawę. I to dzięki komu. My wiemy. Od czasów wiktorii wiedeńskiej to największy bez wątpienia jest triumf (oczywiście w klasyfikacji bez podziału na kategorie wagowe i rodzajowe zmagań) . Nasz ten magiczny trener, czarodziej i szaman z Kościerzyny przezwyciężył starodawną klątwę, przez którą nasi dziadowie i ojcowie nie mieli sposobności radować się zwycięstwem Lechii w stolicy. Do nastania ery Kafarskiego (era to zaiste trafne określenie owego pięknego czasu, w którym ten wielki człowiek dokonywał, dokonuje i - wierzę mocno - dokonywał jeszcze będzie niezwykłych rzeczy na PGE Arenie) Łazienkowska to był prawdziwy trójkąt bermudzki dla gdańskich piłkarzy, ziemia przeklęta, ziemia niegościnna. Tak, tak... pamiętam doskonale ten dzień, te chwile wzruszenia, łzy szczęścia płynące po rozpłomienionych policzkach, pamiętam bicie serca w rytmie chacha’y, które o mały włos o palpitację mnie nie przyprawiło. Prawie zapomniałem tego wieczoru o prze...sranym fatalnie półfinale z Jagiellonią. Pamiętam jak dziś te moje oczy zamglone radością, usta składające się jak do modlitwy dziękczynnej, wielbiące tego nietuzinkowego człowieka, spiżowego trenera, alchemika futbolu. Tak jak wszyscy i ja po prostu nie mogłem uwierzyć, że takie szczęście mnie jeszcze w życiu mogło spotkać. Do dziś pozostaję oszołomiony. Te wszystkie chwile rozkosznego uniesienia zmazały na wieki wszelkie poprzednie Jego niepowodzenia i moje zastrzeżenia co do Niego, nawet ten nieszczęsny, epizodyczny w gruncie rzeczy, mecz z Jagiellonią, który taką zadrę w mym sercu niesprawiedliwym pozostawił. Ale po cóż, ja niewdzięczny, wracam ciągle myślą do tej błahostki. Nie chcę być już płaczką, nie chcę smarkatego lamentu uskuteczniać więcej. A pragnę teraz, by naszej legendy nigdy nie zwalniano z posady trenerskiej. Przejrzałem na oczy w końcu i wiem, iż trzeba ową naszą legendę jak skarb drogocenny chronić, otaczać miłością szczerą i szacunkiem wielkim, uwielbieniem gorącym. A płaczki, marudy i lamenciarze niech spadają na drzewo eukaliptusowe, gdzie ich miejsce.
8 sierpnia 2011, 21:43 / poniedziałek
To forum jest jak "brukowiec" . Napierajcie na stworzenie prawdziwe forum na Lechia.pl z możliwością odpowiedzi na sugestie "forum trenerów z Lechia.gda.pl"
Na tą chwilę kupcie se sreberko i zawijajcie ......
Kto odpowie czy Lechia w tej chwili ma szklankę do połowy pełną czy pustą ???
Okaże się na wiosnę 2012.
8 sierpnia 2011, 21:44 / poniedziałek
Przypominam tylko ze polowa forum domagała się wejścia Piotrowskiego, wręcz tego ządała, gdy słabo grał Deleu w tamtym sezonie. Jednak z dwojga złego Deleu troszkę lepszy się okazuje. Jestem zwolennikiem Kafara, ale ma u mnie jeszcze 90 minut na pokazanie ze powinien dalej byc trenerem. Mam nadzieję ze mu sie uda. Jak z Cracovia nie wyjdzie, powinna byc zmiana.
8 sierpnia 2011, 21:51 / poniedziałek
Simek co do Probierza to odpowiedz mi ilu piłkarzy pozwolił mu klub ściągnąc ( ilu sie przewineło podczas jego kadencji i ilu ich odpalono). Nie były to w duzej częsci transfery bezgotowkowe ani zawodnicy grający za czapkę sliwek. Wyniki zależa tez od możliwości finansowych klubów. W Białymstoku budżet transferowy widać większy niż u nas. Nie bronię Kafara bo i nie daje argumentow aby go bronic. Ale czy jest gorszy od Probierza? Osobiście wątpie.
8 sierpnia 2011, 21:57 / poniedziałek
Warto też wspomnieć jak to Probierz wypuścił z ręki MP i skompromitował bialorusinów w el. LE. Z tej pary to ja już wolę Kafarskiego.
8 sierpnia 2011, 22:02 / poniedziałek
Warto też wspomnieć jak to Kafarski dwa razy wypuścił z ręki, a raczej oddał PP i beszczelnie twierdził, że to nie prawda. Z tej pary to ja już wole Kubickiego.
9 sierpnia 2011, 00:00 / wtorek
Dzis w prasie przeczytałem,że od marca Lechia zagrała 17 meczy z których wygraliśmy 3 (słownie trzy) i wszystko w temacie:(
9 sierpnia 2011, 00:16 / wtorek
Kafar wystaw z przodu Wanie Bensona Traore a w pomocy nowaka surme i machaja obrone juz sobie dobierz i bramkarza , jeśli będzie lepiej to pokażesz że ogarniasz
9 sierpnia 2011, 08:28 / wtorek
Benson nie mogl grac wczesniej od poczatku bo byl po kontuzji. Surma zawieszony to jak ma go wystawiac ? Nie boj zaby , Benson dojdzie do siebie to Dawidowski bedzie tylko wchodzil na koncowki wymuszac nam karniacze. Surma z LKSem tez zapewne zagra od poczatku.
9 sierpnia 2011, 09:10 / wtorek
Trenera rozlicza się z wyników, a więc 2009/2010 miało być minimum 8 miejsce, ale jak to stwierdził Zarząd Klubu sportowo zajęliśmy miejsce 9 (była szansa na wyższą lokatę, ale zawalono końcówka sezonu, a nawet można stwierdzić że większość rundy wiosennej, gdyż ostatnie 10 spotkań to - 1 zwycięstwo, 3 remisy, 6 porażek!!!); w 2010/2011 przez większość sezonu byliśmy w czołówce, nawet pomimo słabej postawy w końcówce sezonu była szansa na medal, ale pamiętne dwie porażki na koniec zepchnęły nas poza miejsce, jakie minimum miał zespół osiągnąć - miało być minimum 6. skończyliśmy na 8. Przy okazji bilans ostatnich 12 spotkań na wiosnę - 3 zwycięstwa, 4 remisy, 5 porażek. Wliczając dwa mecze z tego sezonu to ostatnie 14 spotkań ligowych wygląda tak: 3 zwycięstwa, 4 remisy, 7 porażek, bramki 12-20; pamiętajmy też o okrzykniętych szumnie sukcesach Kafara w PP - 2011 rok wygląda tak: 0 zwycięstw, 2 remisy, 2 porażki, bilans bramkowy 1-6;
Podsumowujac cały rok 2011 mamy: 5 zwycięstw, 7 remisów, 9 porażek, bramki 17-27.
Jeżeli uważacie, że Kafra bronią wyniki i to jest jedyny trener na świecie, który może prowadzić Lechię to żyjcie dalej w tym śnie...
9 sierpnia 2011, 10:06 / wtorek
Wg mnie Kafar dawno poiwnien odejśc bo nie ma po prostu jaj ( jak przeczytałem w wątku "transfery" wywiad z koszernej to stwierdzam,że Kafar to jakiś idiota ).
Najbardziej mnie wkurza,że twierdzi,że mamy taką ekipę że ho ho....
On zachowuje się tak, jakby jeździł w F1. Twierdzi, że ma zajebisty bolid. Z wierzchu niby wygląda tak jak inne, a w środku tak naprawdę ma silnik od małego fiata.
Ale udaje, że da radę wygrać z innymi bolidami.... Zamiast powiedzieć,że z tym co ma nie da rady to udaje,że "prawa obrona jest zabezpieczona"....Kretyn z niego jakich mało.... Po ewentualnej porażce z żydami powinien podać się się do dymisji. ale znając jego podejście to powie że "zabrakło ostatniego podania"....
9 sierpnia 2011, 10:09 / wtorek
Żeby były transfery jakieś to myślę że za kadencji Kafara się nie doczekamy. Jak go już zwalniać to tylko dopóki okienko otwarte. Później to już bd problem
9 sierpnia 2011, 10:27 / wtorek
@jozin

Nic dodać nic ująć...
9 sierpnia 2011, 11:55 / wtorek
Jest pozytyw, Kuchar zaczyna widziec co sie dzieje i moze zareaguje, Kafar nie jest jeszcze gotowy do odnoszenia sukcesow i nie wiadomo czy kiedykolwiek bedzie, na dzis wolalbym mimo wszystko Probierza
9 sierpnia 2011, 12:47 / wtorek
Mecze z cracovia i ŁKSem powinny byc chwila prawdy dla kafara, w gre nie wchodzi zaden remis, tylko 6 punktow :) licze na zwyciestwa co najmniej dwu bramkowe
jakakolwiek strata punktow w tych meczach powinna skonczyc sie dymisją naszego "ulubieńca" szanownego pana Tomasza Kafarskiego
9 sierpnia 2011, 12:59 / wtorek
dokładnie te dwa mecze to powinne byc zdecydowane zwyciestwa tylko w ten sposob Kafar zamknie mi gebe, na jakis czas ;-)
10 sierpnia 2011, 09:51 / środa
odnośnik

Nie wiem ile w tym prawdy, a ile czytania naszego forum przez "dziennikarzy".

TYLKO LECHIA!
10 sierpnia 2011, 10:27 / środa
jezeli naprawde to info od pilkarza to druzyna sie posypala ...
Mam tylko nadzieje ze tym razem nie dadza dupy i otworzą PGE Arenę zwycięstwem przynajmniej 3:0, co w niewielkim stopniu zrekompensuje pozegnanie T29
10 sierpnia 2011, 10:52 / środa
znając poziom polskiego dziennikarstwa info jest wziete z forum, czyli mozna sobie nim podetrzec cztery litery
10 sierpnia 2011, 10:55 / środa
Właśnie dlatego nie jestem taki przekonany, czy warto zwalniać Kafara. Wielkim fanem jego talentu trenerskiego nie jestem, ale jak ma go zastąpić Probierz... Co innego, gdyby zarząd sięgnął po trenera spoza Polski.
10 sierpnia 2011, 11:18 / środa
Oby to była prawda z tym Probierzem, ale ... nie podoba mi się czyhania na potknięcie Kafara w najbliższych meczach. Lechia po prostu musi wygrać u siebie 2 najbliższe spotkania, to sprawa bezdyskusyjna. Zwłaszcza mecz z Cracovią jest arcyważny. Bez tego będzie źle, bardzo źle. Ale bez względu na wyniki tych 2 najbliższych pojedynków w Gdańsku Kafar i tak powinien odejść ze względu na całokształt swoich osiągnieć trenerskich w 2 ostatnich sezonach (nierealizowane cele przedsezonowe, megawielbłąd w meczu półfinałowym PP z Jagiellonią, notoryczne błędy w zestawianiu składu - "buvalizacja" ataku, brak zdolności do samokrytycznej analizy własnych poczynań). Nie należy go więc krytycznie oceniać tylko przez pryzmat 2 ostatnich przegranych meczów w tym sezonie (i 2 ostatnich przegranych w sezonie poprzednim, notabene seria mówiąca sama za siebie). Te porażki tylko dopełniły kielich goryczy i potwierdziły słabość i nieprzydatność Kafarskiego jako trenera najbliższej przyszłości Lechii, potwierdziły jego żenującą niezdolność do wyciągnięcia konstruktywnych wniosków z błędów trenerskich popełnionych w przeszłości. Każdy ma prawo do błędów, ale nie do ich seryjnego, bezrefleksyjnego popełniania w trakcie całego sezonu (znów kłania się Buval). Oczywiście ocena dokonań Kafarskiego w klubie nie może być jednoznacznie negatywna. Aby mu oddać sprawiedliwość należy pamiętać, że po odejściu Zielińskiego to Kafarski uratował dla Lechii ekstraklasę w niemal beznadziejnej sytuacji, a w każdym bądź razie bardzo trudnej. Tym niemniej nie można ciągle żyć tym starym sukcesem, grzać się w jego cieple, nie powinno się z tytułu tej niewątpliwej zasługi patrzeć nieustannie bezkrytycznie i pobłażliwie na poczynania, błędy, niezrozumiałe, irracjonalne decyzje trenera. Trzeba trzeźwo patrzeć w przyszłość, a ostatnie niefortunne posunięcia Kafarskiegio (transferowe – podziękowanie Kapsie i meczowe – stawianie na nieprzydatnych: Buvala, teraz na Dawidowskiego) nie dają podstaw do optymizmu, do tego, że Lechia grała będzie coraz lepszą piłkę, drużyna odnosiła będzie sukcesy na miarę naszych oczekiwać. Dlatego zmiana jest sprawą pilną, bo nie warto tracić czasu, nie warto dawać w sposób całkowicie nieuzasadniony niewyczerpanego kredytu zaufania osobie, która miała już wiele szans na poprawę swych błędów i która te szanse marnowała. Mało tego, najgorsze z tego wszystkiego jest to, iż osoba ta tych swoich ewidentnych błędów nie widzi, nie chce dostrzec, naprawdę wierzy, że ich nie popełniła, że wszystko z jej strony jest okey. Parafrazując słowa śp. Pana Kazimierza można by się spytać trenera: dlaczego jest tak dobrze, skoro jest tak źle. Dlatego przegraliśmy końcówkę poprzedniego sezonu, dlaczego w tym sezonie nastąpił taki falstart, dlaczego zrezygnowano z Kapsy, dlaczego gra w jedenastce wyjściowej Dawidowski, gra prawie całe spotkanie i nic nie wnosi. Tych dlaczego jest wiele. Kafarski wyczerpał już swoją przydatność dla Lechii, powinien sam zredagować, nie pogrążać się dalej, nie przekreślać w pamięci kibiców swojej zasługi uratowania ekstraklasy dla Gdańska. Ale też nie elegancko jest czekać na kolejne potknięcie Kafara i zwolnienie go przez działaczy, bo to jakby życzyło się drużynie niepowodzenia.
10 sierpnia 2011, 11:32 / środa
W czym Probierz lepszy od Kafara?
10 sierpnia 2011, 11:36 / środa
Probierz powinien przyjsc wczesniej, żeby transfery normalne ogarnac, a nie udawac jak Kafarski, że ma się silny team z Pietrowskim na czele.
10 sierpnia 2011, 11:42 / środa
Probierz zdobył Puchar Polski i medal Mistrzostw Polski z drużyną, którą prowadził. I to jest wystarczająca rekomendacja. A co zdobył Kafarski w swojej karierze? 2-krotnie, pod rząd nierealizował nawet takich niewygórowanych, małoambitnych celów przedsezonowych (środek tabeli), które przed nim jako trenerem postawiły władze klubu. I to jest wystarczająca "rekomendacja" do podziękowaniu mu za współpracę.
10 sierpnia 2011, 11:42 / środa
"W czym Probierz lepszy od Kafara?"

Też chciałbym to wiedzieć. Wszyscy już zapomnieli o kompromitacji w dwumeczu z Kazachami sprzed kilku tygodni?
10 sierpnia 2011, 11:43 / środa
Saruman - w tym, że w zeszłym sezonie zajął na koniec 4 miejsce, a Lechia pod wodzą naszego Mourinho była niżej; no i przede wszystkim zdobył Puchar Polski, który Kafarski odpuścił.
10 sierpnia 2011, 11:48 / środa
Nie przekonaliscie mnie.Poprzednia runda druzyny Probierza to porazka.A Puchary?Dziekuje za takie emocje.To juz wole nasza lige niz ogladac jak Lechia dostaje baty od Kazachow.Aha i jeszcze jedno.W zeszlym sezonie z tego co pamietam to raczej na remis w lidze bylo a w Pucharze ogralismy Probierza.Z calym szacunkiem,ale Probierz to nie jest zadne łał...
10 sierpnia 2011, 11:50 / środa
Castrop napisął chyba wszystko w temacie Kafara...
Kafar przegrał 4 ostatnie mecze, ciagle twierdzi, że jest wszystko ok zabrakło ostatniego podania, bylismy lepsi ale przeciwnik strzelil jedna bramke wiecej ....
Kasę chca mu dać na transfery, ale ten mowi ze mu nie potrzeba, bo sklad ma optymalny i Dawid wychodzi w pierwszej 11 jedenastce no kur.a !
Kafar ma jeszcze szanse, dwa zdecydowane zwyciestwa w najbliższych meczach i wraca do gry, ale uważam ze nie jest to trener, ktory moze odniesc sukces
10 sierpnia 2011, 12:22 / środa
Kafar powinien odejść..ale chyba Probierz zamiast niego to żadna rewelacja.... A może Kafar pójdzie na miesięczny urlop, przyjdzie inny trener, który dokona wzmocnień i Kafar wróci i będzie git:)
10 sierpnia 2011, 12:26 / środa
Nie jestem w 100% przekonany ze zwolnienie Kafara coś naprawde zmieni. Natomiast lista jego negatywnych cech, które mnie drażnią jest długa. Po pierwsze nie widzi swoich błedów, bezkrytycznie podchodzi do tego.
Priorytetem było (w przerwie) zakupienie napastnika i co? Dwa mecze gra Dawid który powinien być 4 napastnikem na awaryjne sytuacje, Benson na razie nie miał szans na zaprezentowanie , odpadł w ostatniej chwili Bodul i mineło trochę czasu, a jeszce nie pojawiło sie nowe nazwisko na jego miejsce....To w koncu jest potrzebny napastnik pokroju Bodula czy nie?
Na prawej obronie wszyscy oprócz Kafara widzą potrzebę wzmocnienia, o Kapsie nie wspomne.
Druga rzecz która mnie irytuje, to brak taktyki na poszczególnych przeciwników, (Barceloną nie jestesmy) i każdy wie jak zagramy, wie ze mamy dziurawe boki obrony wiec można z akcji oskrzydlających walić nam bramki, no i tradycyjnie ze stałych fragmentów gry (zobaczcie gole z tego sezonu i koncówki poprzedniego).
Trzecia sprawa to brak prawidłowej reakcji na zmieniającą sie sytuacje na boisku, czyli zmiany. Komentarz zbyteczny.
W sytuacjach nerwowych - jak w poprzednim sezonie - miał pretensje do kibiców i mediów....
Mam nadzieje ze jednak wygramy z Cracovią potem ŁKSem i zespół wskoczy na własciwe tory. Ale dalej uwazam ze w klubie potrzebny jest dyrektor sportowy z prawdziwego zdarzenia.
Nie chce nagłej zmiany trenera, ale jesli po 4 kolejkach nie bedziemy mieli 6pkt, to chyba bedzie to konieczne.

TYLKO LECHIA!
10 sierpnia 2011, 12:39 / środa
Nie wiadomo czy Kafar mówi zarządowi ze nie potrzeba wzmocnień, czy zarząd nie daje kasy, a Kafar cicho siedzi i opowiada że skład jest ok i nie trzeba wzmocnień, bo gdyby zaczął pyskować to mógłby wylecieć - a haków specjalnie szukać nie trzeba. W ten sposób mamy błędne koło Kafar mówi ze nie trzeba wzmocnień, więc zarząd nie daje kasy, zarząd nie daje kasy bo Kafar nie potrzebuje wzmocnień. Kasa na konto Kafara idzie i zarządu, wszyscy są zadowoleni oprócz kibiców. Piłkarze też są zadowoleni bo specjalnej konkurencji nie ma i nie trzeba zbyt ostro walczyć o miejsce w składzie.
10 sierpnia 2011, 12:47 / środa
szaby - tylko ze to ich zadowolenie szybko minie jak na stałe usadowimy sie na pozycji 15-16. Na razie jesteśmy na "najlepszej" drodze ku temu. A nawet jesli nie pozycja spadkowa, to pozycje w II połowce tabeli nie zagoni na stadion wiecej niz 10 tys luda, a to biznesowo nie bedzie zadowalać Kuchara.

TYLKO LECHIA!
10 sierpnia 2011, 13:02 / środa
Kadłuby poszukuja trenejo tam niech się wykaże.
powiem krótko: WYPIERDALAJ!
kafar 6 kwiecień 2010 - pamiętamy.
10 sierpnia 2011, 13:09 / środa
Cygnus ja absolutnie nie bronię Kafara, uważam że po zakończonym sezonie powinno mu się podziękować ponieważ po raz drugi NIE ZREALIZOWAŁ postawionego mu celu. Niestety zarząd i Kafar to towarzystwo wzajemnej adoracji i dopóki nie dojdzie do jakiegoś wstrząsu to nic się nie zmieni niestety wstrząs taki uderzy również w nas bo na pewno nikt nie życzy sobie chujowych wyników, słabej frekwencji na stadionie itp. A jeśli do tego by doszło (mam nadzieję że nie) to nowy trener może poprawić wyniki ale z odzyskaniem straconego zaufania kibiców może byc ciężko.
10 sierpnia 2011, 13:23 / środa
Dla mnie zwalnianie Kafara na ten moment, to BZDURA.
Dwa przegrane mecze, których wcale nie musieliśmy przegrać i won?! Dobre sobie. A co z drużyną?
Lechia ma przed sobą poważną zmianę pokoleniową w pomocy: Surma i Nowak nie są wieczni. Mamy grajków, których do ewentualnej pomocy trzeba jakoś wkomponować (Machaj to zrobił sam): Poźniak, Pietrowski, Bajić. Oni mogą pociągnąć Lechię przez pare ładnych sezonów...
Dla mnie obecna liga nie daje Lesi najmniejszej gwarancji na miejsce na pudle. Do tego aspiruje wiele klubów: WK, ŚW, LP, LW, ZL, JB. Może pojebany jestem, że je wymieniam? To jeszcze dodam Groclin. Proszę sobie teraz policzyć jakie możemy ewentualnie zająć miejsce. Deja vu?

Sumując: Tak Lechia powinna wydawać więcej na transfery, bo transfery to pewny wynik.

P.S. Tak, pewny, ale w przypadku kupowania KONKRETNYCH piłakrzy, a nie Meliksonów, którzy w polskiej lidze mega odpalili, a w swej żydowskiej ojczyźnie byli anonimowi.

PS2. Tak wiem jestem kuzynem Kafara.
10 sierpnia 2011, 13:30 / środa
eliot, ja daje mu szanse dwa mecze zdecydowane zwyciestwa, a porazka to nie ma o czym mowic i trzeba go pozegnac, co to znaczy ze trzeba wkomponować Pietrowskiego i Pozniaka !!! Ich trzeba sprzedać i kupic kogoś takiego jak Machaj, chlopak wchodzi i wie o co kaman w tej grze
10 sierpnia 2011, 13:41 / środa
Masz rację, ale kogo im sprzedasz? Poza tym Poźniak to jest naprawdę grajek z papierami, a Pietrowski, to naprawdę ważny grajek, mogący wziąźć na siebie mrówczą pracę dla drużyny.
A Kafar ich zna i może w tym pomóc. Trener który przyjdzie z zewnątrz może patrzeć głównie na wynik...
Kafar ma 2 półfinały PP i niezły ostatni sezon i...
jest...
na punkcie Lechii PIERDOLNIĘTY.
Ok. Jeśli nie będzie wyniku ze sraxą i ŁKS-em, to pewnie i tak poleci i zapewniam: znajdzie zatrudnienie w lidze...
Kot za niego? Z chęcią poczytam Wasze opinie.

ps. Polecam historie Auxerre, czy jak to się pisze ;)
10 sierpnia 2011, 13:51 / środa
oj eliot przeczytaj jeszcze raz co napisałeś, Lechia to nie przedszkole, a Kafar ma być trenerem a nie przedszkolanką i najważniejsze w tej grze własnie o wynik chodzi, licza sie przedewszystkim zwycięstwa :-)
10 sierpnia 2011, 13:54 / środa
eljot, zaprzeczasz sam sobie. Na stwierdzenie, że trzeba sprzedać Poźniak i Pietrowskiego piszesz "Masz rację, ale kogo im sprzedasz? Poza tym Poźniak to jest naprawdę grajek z papierami, a Pietrowski, to naprawdę ważny grajek, mogący wziąźć na siebie mrówczą pracę dla drużyny." Mówisz, że trzeba ich sprzedać, ale nikt ich nie kupi, bo rozumiem że są słabi, a za chwilę mówisz że Poźniak to grajek z papierami, a Pietrowski jest ważny w zakresie pracy mrówczej. Skoro Poźniak to grajek z papierami i ma pociągnąć grę Lechii w najbliższych latach, to czemu nikt nie chciałby go kupić? Poźniak to kolejne nieporozumienie Kafara, tym bardziej bolesne że kosztowała nas tyle kasy i Buzałę. Bełchatów za pieniadze Lechii teraz ma kadrę, która dała 6-0 z Podbeskidziem.
10 sierpnia 2011, 14:02 / środa
Pozniak- grajek z papierami.a to dobre, dawno sie tak nie usmialem
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.278