Gdańsk: sobota, 25 stycznia 2020
FORUM
Podstrony:


Lechia - LKS 22.08.2011

strona 6/8

22 sierpnia 2011, 22:31 / poniedziałek
Gra wyglądała dobrze? Chyba w trzeciej połowie. Zero ruchu, wszystko na stojąco (szczytem było kiedy Deleu nawet nie miał komu wrzucić piłki z autu pod polem karnym), a największe zagrożenia bramki ŁKSu po przypadkowych zagraniach. No i wisienka na torcie - Sazankou i jego strzał 3 na 10 (metry od bramki x wysokość). Były momenty, owszem, kiedy ŁKS był zamknięty jak hokejowym zamku, ale przy 10 takich sytuacjach wypada choć jedną wykorzystać. Zmiany dobrze ktoś określił mianem sabotażu. Wania grał co najmniej poprawnie na tle drużyny (raz ładnie wkręcił obrońcę w ziemię, co na tle dzisiejszego meczu jest warte odnotowania), a tu jeb! - Sazankou i... tyle. Pietrowski za Nowaka (ten chociaż biegał, a Pietrowski wyglądał, jakby go przed chwilą obudzili) Benson - coś grał, a tu jeb! - Dawid (kur**, ten chłop nawet 10 minut nie potrafi zagrać, jedyne co "wywalczył to spalony, no i raz ładnie odegrał do tyłu). Widać zmianę w grze. Może nawet na plus, ale to i tak ciągle jest padlina! Jedynym poważnym plusem były strzały Machaja z dystansu. Nareszcie ktoś!!!

Może po wp*erdolu od Wisły (z trojga złego lepiej Wiśle "oddać" punkty i dać się zmasakrować, niż czekać na Lecha czy Legię, bo na dzień dzisiejszy nie widać, żebyśmy mogli być równorzędnym przeciwnikiem dla którychś z wymienionych) ktoś nareszcie zauważy, ze coś w Lechii jest nie tak?

Ale, że człowiek jest "głupi" to tak czy srak będę zdzierał gardło i się wkurw*ał, albo i nie, na następnym meczu :)
22 sierpnia 2011, 22:31 / poniedziałek
Wchodzę w ten wątek i nie wierzę własnym oczom! Remisujemy z najtragiczniejszą drużyną w naszej lidze, drużyną, która w 3 meczach traci 11 goli i nie zdobywa żadnego. Z drużyną, która przyjeżdża do Gdańska po najmniejszy wymiar kary. Drużyną, która remis 0:0 traktuje jak zdobycie 3 pkt... A tutaj widzę pianie z zachwytu. Jeden jest dumny, że remisujemy po "dobrej grze". Następny daje 9 Wiśniewskiemu, który w 60 minucie wyłącza się na dobre i nie ma siły nawet wrócić na własną połowę będąc tuż przy środkowej linii. Natomiast Wania dostaje mocną 8 będąc dosłownie bezproduktywnym zawodnikiem. Żadnej dobrej wrzutki (na kilkanaście prób). Żadnego dryblingu, który wypracowałby sytuacje dla siebie, bądź partnera z drużyny.

Cholera panowie! Obecnie gramy jedną z najgorszych piłek w lidze. Zero ruchu z przodu. Piłka przerzucana jest z jednego skrzydła na drugie z nadzieją, że ktoś pociągnie akcje, wrzuci piłkę w pole karne i jakiś zawodnik tylko dostawi nogę... Zabójcza taktyka!

Brakuje nam środkowego napastnika. W przerwie letniej pozyskujemy Bensona, który z miejsca trafia na... skrzydło! To ja się pytam po co został on sprowadzony? Mało to mamy skrzydłowych? Ivans, Traore, Wiśnia... Benson grający na skrzydle jest w tej drużynie zbędny. Nie potrzebujemy go. My potrzebujemy na gwałt środkowego napastnika, lisa pola karnego. Niestety jest to efekt nieudolnej polityki transferowej.

Z marszu powinna nastąpić zmiana trenera! Kafarski się skończył, on nic już z tej drużyny nie wyciśnie. Nawet piłkarze wyglądają tak, jakby grali przeciwko niemu. Zastąpić go Probierzem, Ulatowskim. Kimkolwiek. Dam ściąć głowę, że nawet Pasieka wycisnąłby więcej z naszych gwiazdeczek niż Kafar (oczywiście Pasieki nie chcę widzieć w Lechii). Z ostatnich 8 meczów wygraliśmy TYLKO 1 MECZ! To za mało, żeby zmienić trenera? Passa ma trwać dalej, żeby ktoś w końcu przejrzał na oczy.

Następny mecz u siebie Lechia zagra przy 15 tyś. publiczności. W przypadku remisu/porażki ta liczba ponownie się zmniejszy. Nie ma ludzi - nie ma pieniędzy. Stadion nie zarobi na siebie i zaczną się problemy finansowe. Czy właśnie tego potrzebuje Lechia?

Zresztą... Gwizdy po meczu mówią wszystko. To musi być koniec "Mourinho z Kaszub".

I przy okazji... Kto kur** wpadł na pomysł, żeby po meczu otworzyć tylko jedną bramę wyjściowa?!?!
22 sierpnia 2011, 22:32 / poniedziałek
No coz chyba wsztsko juz zostalo powiedzaine w temacie dzisiejszego meczu , czyli zal , zanada i wstyd ,zmiana pietrowskiego smiech na sali , mama tylko nadzieje ze nie bedzie sie o nas pisac ze wraz ze sledziami mamy najladniejsze stadiny 1 ligi :(((.
22 sierpnia 2011, 22:35 / poniedziałek
Nie zauważyliście przypadkiem, że naszym graczą brakuje kondycji ? Jak któryś ma piłke to praktycznie nikt się nie pojawia do grania. Brakuje ruchu bez piłki, jedynie było widać jak Benson i Lukjanovs na skrzydłach czasami się pokazywali lub Machaj i Surma cofali się do obrońców po piłkę to całe pokazywanie się naszych zawodników. Skoro nikt się nie pokazuje to nie idzie grać szybciej akcji i sytuacje wyglądają tak jak widzimy. Do tego koło 70 minuty już nie mają sił co ponownie pokazuje, że kuleje przygotowanie fizyczne zespołu.
22 sierpnia 2011, 22:36 / poniedziałek
Kafar OUT

Reszta do roboty!

Jedynie Wiśnia z Surma zagrali na poziomie, inni albo Nie mieli co robić (obrona), albo kopali sie po czole.

Jesli nic sie nie zmieni to zostaje nam walka o utrzymanie!

Ciężko jest....

TYLKO LECHIA!
22 sierpnia 2011, 22:36 / poniedziałek
Akurat co do Wani sie z Toba zgodze. Dzis kompletnie żadno podanie nie wyszlo mu do kolegi z druzyny. Wszystkie szly pod nogi przeciwnikow.
22 sierpnia 2011, 22:38 / poniedziałek
No coz nasz zarzad to banda popaprancow zbijajacych kase i majacych wszystko w dalekim ..... , pusza sie tylko jak sie pojawia Tusk lub ktos z rzadu a w innym przypadku ich nie ma!!!!!
Kafar dzieki za wszystko male chyba twoj czas mija , po tylu latach cizko wziac kogos za ryj i pocisnac do gry skoro sie razem baluje :(((((jak nawrzeszcec na kolesia od kielicha
22 sierpnia 2011, 22:38 / poniedziałek
Machaj jedyny kumaty a jesli chodzi o jedna brame wyjsciowa to jakas patologia.Brak slow
22 sierpnia 2011, 22:39 / poniedziałek
Panie i Panowie .naprawde myslicie ze druzyna gra przeciw trenerowi?w jakim jezyku to ustalili?Wiśniewki chyba tego nie zrozumial . powaznie mowiac to mysle ze tamten sezon byl zwariowany.(patrz--- srednia liga -srednia Lechia-sredni trener-srednie miejsce).popatrzcie na wynik krola strzelcow z zeszlego sezonu .ten sezon moze byc normalny i niestety Lechia bez wzmocnien musi ciulac punkty by byc ponad kreska.(a moze plan wielkiej Lechii polega na spadku na jeden sezon do 1 ligi tam ogrywamy wszystkich po przynajmniej 3 : 0 full kibicow na stadionie duza kasa i DUZE transfery. makiaweliczne? kto ich tam wie
22 sierpnia 2011, 22:40 / poniedziałek
A ja po ochłonięciu powiem jedno... z kim jak nie z łks-em??? zaraz mamy wisłe, legię,śląsk, lecha.... z kim may wygrywać??? wg mnie drużyna ewidentnie gra aby wyjebać kafara.... przecież ten typ jest zjebany na maksa. Jedyne co mi zabrakło to totalne zjebanie piłkarzy a nie ": czy wygrywasz...: dramat dramat i jeszcze raz dramat.... my nie walczymy o puchary my walczymy o utrzymanie ... Obudźcie się wszyscy co myśleliście inaczej... KAFAR WYPIERD.....
22 sierpnia 2011, 22:42 / poniedziałek
Ja się zastanawiam, co Wy robiliście na stadionie, skoro nie widzieliście jak grał dziś Fortepian? Chyba - koledzy - wpierdalaliście hot dogi. Zdecydowanie najlepszy w meczu.

I śmieję się do rozpuku, jak czytam to "zero ruchu do przodu". Ciekawe skąd się wzięło 20 strzałów na bramkę. He?
22 sierpnia 2011, 22:42 / poniedziałek
Panie Kuchar, prosze zaczac dzialac jak pan J. Wojciechowski i szybciutko rozwiazac umowy w kolejnosci: z Kafarem, Pietrowskim, Dawidowskim oraz trenerem przygotowania fizycznego. Na ich miejsce prosze znalezc trenera z zagranicy ktory zna sie na nowoczesnym futbolu. Do ME proponuje przesunac czasowo Levona, Nowaka oraz Wanie. Jak bedzie nowy trener moze sie zastanowia jak trzeba grac w pilke w obecnych czasach a nie prezentowac kopanie sie po glowie.
22 sierpnia 2011, 22:43 / poniedziałek
Duch - ja rozumiem że można mieć swoje zdanie/poglądy/oceny/przemyślenia... ale LITOŚCI - nie wciskaj kitu, którego chyba poza Tobą nikt nie dostrzega !! O ile byłbym się w stanie zgodzić z tym że dzisiaj zabrakło trochę szczęścia (ale i umiejętności.. i to tych elementarnych na poziomie juniorskim) to ni ch** nie wmówisz że Lechia gra dobrze... !!!

Z tą drużyną już od początku roku dzieje się źle a z każdym miesiącem jest coraz gorzej. Moim zdaniem wina rozkłada się po równo na Kafara, zarząd i piłkarzy. Ta drużyna wymaga na chwilę obecną przebudowy i to gruntownej. Chyba że szczytem ambicji zarządu jest tylko utrzymanie się w lidze i prawdopodobnie dość wysoka średnia frekwencja w lidze.

I to nie ludzie tutaj są płaczkami (choć fakt że i tacy są) ale raczej Ty duchu, jesteś niepoprawnym optymistą. Ta drużyna wygląda jakby się dusiła od środka, może to gra na odpalenie Kafara, może EWIDENTNE braki kondycyjne ale jest źle. I tak jak Ty się gotujesz czytając jak to określasz płaczków, tak ja się gotuje jak widzę słowa Kafara że "zaskoczyła go dobra gra obronna ŁKS-u"... ostatniej drużyny w tabeli z jakże "imponującym" bilansem bramek straconych. Zresztą mógłbym tu pisać i pisać ale tak zwyczajnie, nie mam sił psychicznych po tym meczu...

CZY WYGRYWASZ CZY NIE !!!!
22 sierpnia 2011, 22:43 / poniedziałek
Mecz kompletne dno! Sorry, ale z taką grą będzie walka o utrzymanie. Smutne ale prawdziwe.
22 sierpnia 2011, 22:45 / poniedziałek
FCLG a nie mialeśodczucia że grają aby nie przegrać, ale również aby nie wygrać???
22 sierpnia 2011, 22:46 / poniedziałek
Cygnus nie powiesz mi, że Machaj nie jest jednym z lepszych, rowniez w dzisiejszym meczu - w Lechii.
22 sierpnia 2011, 22:48 / poniedziałek
MatJol masz racje, ale u nas nikt nie wyciagnie z tego zadnych wnioskow to jest towarzystwo wzajemnej adoracji zarzad , sztab szkoleniowy i zawodnicy, im wszystkim nie zalezy na wynikach ich w 100% zadowala przecietnosc !!!!
Szkoda ze wlasciciel ma to wszystko w dup.e i nie chce zaryzykowac, zrobic mała rewolucje, tylko niskim kosztem wyjsc na zero lub co nieco jeszcze zarobic :-(
22 sierpnia 2011, 22:48 / poniedziałek
Część chyba osób oglądało inny mecz jak ja. To co pokazała Lechia przez 90 minut grając z żenująco słabą drużyną ŁKS nie można nazwać piłką ekstraklasową. Ta drużyna z tym trenerem to już chyba apogeum ma za sobą ( jesień ubiegłoroczna). Nic już z nich się nie wyciśnie. Szkoda tylko, że pomimo ponad 20 tys widzów (myślę, że połowa po raz ostatni była na stadionie) nie strzeliła Lechia choćby jednej bramki. Sytuacje były mimo bardzo słabej gry a to co zmarnował Pawka, Sazankou czy Lukjanovs to juz nie brak umiejetności a jakieś fatum. Myślę, ze najprostszą metodą jest zmiana sternika czyli trenera. Przypomnijcie sobie co stało się ze Śląskiem po zmianie Tarasiewicza na Leńczyka.Jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki Śląsk się odrodził i gra jak z nut zdobywając vice mistrzostwo i ogrywając w cuglach Legię. A Kafarski/ Sprowadza rok temu Sazonkou - super strzelca i sadza go na ławkę(na ponad rok), Poźniaka za 1 mln i nie ma go w składzie, Bivala, który nie sprawdza się i wyrzuca go po roku gry - mam wymieniać dalej. Chyba wszyscy wiedzą to co ja i może więcej. Gdzie zatem te wartościowe wzmocnienia?Każdy sprowadzony ma być lepszy od poprzednika. Pytam Kto? Małkowski - lepszy od Bączka i Kapsy?Delou lepszy od walecznego Pęczaka, Vućko od Wołąkiewicza?Podobno jest koncepcja budowy silnej Lechii. Tylko na boisku tego nie widać. Sposób gry przeciw Lechii jest jeden zagęścić środek i nie dać grać szybkich podań. Ponieważ Lechia gra w drugie lub trzecie tempo to sprawa jest prosta, nawet taki słaby kadrowo klub jak ŁKS wywozi z PGE arena 1 pkt. A to wyłączna wina .... trenera Kafarskiego!!!!!!
22 sierpnia 2011, 22:50 / poniedziałek
Miewamy super momenty, probujemy ta swoja uboga tiki take, jak na polskie warunki to duzo. Jednak 60 % strzalow to jakies marne rykoszety ale to co zrobil Sazankou. Przewazamy zamykamy rywala na wlasnej polowie i doslownie chuja z tego mamy. Takie kopanie sie w czolo. Rozgrywanie pilki ktore do niczego nie prowadzi. Zreszta czego sie spodziewac jezeli wysunietym napastnikiem nominalnie byl Wisniewski a przez wiekszosc meczu on te pilke rozgrywal to do kogo on mial grac ? Moim zdaniem to spierdolil Kafarski tym ze on chce koniecznie zeby gole zdobywala cala druzyna i przez to latamy skrzydlami z zerowym skutkiem. Jedyne co zauwazylem to to ze kiedy wszedl Dawidowski to mial kilka momentow kiedy idealnie sciagal obronce na plecy i pokazywal reka w tunel zeby puscic mu pilke ale wtedy kazdy bral pilke i do tylu. Powtorzyl to kilka razy ale ani razu nikt mu nie zagral a jak jest odwrocony plecami do bramki to wtedy dostaje podanie za podaniem. Kompletny bezsens. Nudzi juz taka gra skrzydlami bez prostopadlych podan. Jedno nam wyszlo to pilke dostal Nowak zamiast jakis napastnik. Zreszta po tym co dzisiaj pokazali to pokusze sie o stwierdzenie ze napastnika nadal brak.
22 sierpnia 2011, 22:51 / poniedziałek
sorry duch .jeszcze raz ja
to co mowisz ma podstawe prawna,ale odpowiedz Sam Sobie
1. gdzie gralismy
2. z kim gralismy
3. jaki jest wynik
4. czy w w pilce noznej przy remisie daja 0,5 punktu dodatkowego za styl
22 sierpnia 2011, 22:51 / poniedziałek
Który to mecz w ekstraklasie bez porażki? 8??? wyniki same mówią za siebie Kafar spadaj
22 sierpnia 2011, 22:54 / poniedziałek
duch..91 mówisz chyba o 2 połowie i strzałach. Zobacz, że Kafar musiał ostro pojechać w szatni bo na boisku pojawił się inny zespół niż w 1 połowie. Zaczeli więcej biegać, ale dalej nie pokazywali się partnerowi na boisku za dobrze, dużo akcji to przypadek i ewidentny dowód na to jak słaby jest ŁKS. ŁKS się gubił w obronie potwornie jak nasi ich nacisneli trochę, a to wszystko dowodzi, że ŁKS i Podbeskidzie to zdecydowanie outsiderzy naszej ligi. ŻADEN zespół inny w lidze cofa się tak w swoje pole karne i rozpaczliwie się broni od początku drugiej połowy. Oglądałem wszystkie mecze w tym sezonie i praktycznie wszystkie w zeszłym w naszej lidze i w tym roku naprawdę widać pierwszy raz tak olbrzymią przepaść pomiędzy Ektraklasą a beniaminkami.
22 sierpnia 2011, 22:55 / poniedziałek
dajcie sobie spokój;
na rozmowy z duchami jest jeszcze za wcześnie :D
22 sierpnia 2011, 22:56 / poniedziałek
Duch to Kafar :)
22 sierpnia 2011, 22:56 / poniedziałek
duch - było 20 strzałów do przodu a ile było goli, czyli tego za co dostaje sie punkty. czyli tego za co jest sie rozliczanym w tabeli?????????

Skończ pierdolić, bo oczy bolą, z ogórkami grali i g.... ugrali TAKA JEST PRAWDA!
Przegralismy, tak !!! Przegralismy dzis z najsłabszą drużyną jaka widziałem od conajmniej roku.
Dla mnie moga mieć 1/2 strzału ale maja wygrac. Wcale nie grali ładnie, to ŁKS zagrał beznadziejnie wystarczy porównać z Craxą.

ZMIANY SĄ konieczne i naczej szcztem marzeń bedzie 14 miejsce i 14 tys na stadionie...

TYLKO LECHIA!
22 sierpnia 2011, 22:57 / poniedziałek
jozin chyba pomyliłeś mecz bez zwycięstwa z meczem bez porażki :)
22 sierpnia 2011, 22:57 / poniedziałek
@FCLG

Masz dużo racji w tym, co piszesz. Zauważ jednak, że ja piszę głównie o dzisiejszym meczu. 31 sytuacji zagrożenia, ponad 20 strzałów. Sądzę, że naprawdę zrobili dziś dużo. I o ile tydzien temu sam bym ich wygwizdał, to dziś po tych gwizdach zrobiło mi się zwyczajnie przykro. Lechia miala słabe pierwsze 20 minut. A potem aż do ostatniej sekundy, aż do ostatniej akcji robili co tylko mogli. Sądzę, że to jest pierwsza jaskółka - zaangażowanie i chęci. Jak wiadomo, jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale liczę, że zjawią się kolejne.

Ja też bym chciał, bysmy już teraz, natychmiast walczyli o mistrza. Jednak ja przypomnę sobie, gdzie byliśmy 5 lat temu, to nawet walka o utrzymanie mnie nie przeraża.

Złoszczą tylko te buńczuczne zapowiedzi. O Wielkiej Lechii, której nie ma. Jednak mamy nowy stadion, Polska na nas patrzy i coś po prostu musi się zmienić.

Podobał mi się dziś ten mecz. Niemal każdy zawodnik. Przecież przy odrobinie szczęścia mogło być dwucyfrowo. Okej, wkurzajmy się na zarząd, na piłkarzy, na Kafara, jednak zdobądźmy się choc na odrobinę obiektywizmu i nie przegapiajmy tych jaskółek. Bo nawet nie zauważymy, kiedy nam minie wiosna.

Wszyscy jesteśmy spragnieni punktów. Ale ja - może faktycznie jestem niepoprawnym optymistą - wierzę, że z taka grą jak dziś one przyjdą.
22 sierpnia 2011, 22:59 / poniedziałek
Chyba pomyliłem ... emocje i procenty...dla mnie remis to jak porażka:)
22 sierpnia 2011, 22:59 / poniedziałek
Duchu, powiedz w takim razie jak długo można czekać na tą "odrobinę szczęścia"? Miarka musi się kiedyś przebrać.
22 sierpnia 2011, 23:01 / poniedziałek
To ja coś od siebie.
Najpierw pochwale stadion bo na pierwszym meczu nie byłem. Wchodze na trybunę i szczena w dół. Zresztą taki sam wyraz twarzy miał mój ojciec którego zabrałem na mecz (ostatnio był jakieś 10-15 lat temu) namówiłem też brata. Czyli przyprowadziłem dwóch potęcjalnych "nowych" kibiców.
I po tym meczu ja pewnie kupie karnet - kwestia przyzwyczajenia. Ojciec już w tym sezonie nie przyjdzie no może raz przypadkiem. Brat ewentualnie na jakiś hicior.
I jak ten zespół chce przyciągnąc kibiców ???? Promocja na stadion już się skończyła i co dalej ? darmowe bilety dla szkół ? Może w kościołach będą bilety rozdawać ? Albo do każdej butelki cocacoli lub kropli bezkitu ?
22 sierpnia 2011, 23:01 / poniedziałek
@Cygnujs

Już pisałem. Obadaj najpierw terminarz ŁKS. Sądzę, że z tak usposobionym Lechem, Śląskiem i nawet Polonią (która zawsze początki ma dobre) polowa drużyn w E-Klasie mogłaby mieć taki bilans.

Sam skończ pierdolić. Nie zgadzasz się z moją opinią - ok. Ale nie odbieraj mi prawa do wyrażania zdania, bo to już nie te czasy.

Napisałem już 3 razy. Mieliśmy dziś pecha. Zabrakło zimnej krwi - to na pewno też. Ale nie sadź farmazonów, że nie było gry do przodu. Bo od około 20 minuty była bezustannie. Już do przerwy było 7:0 w strzałach. Po przerwie oglądaliśmy dominację absolutną. I piekielnie irytującą niemoc.
22 sierpnia 2011, 23:02 / poniedziałek
dręczyciel - jesli ocenić Machaja jako trzecioligowego grajka, to zagrał rewelacyjnie, jeśli ocenić go jako lechistę to zagrał tak sobie, bez rewelacji (jakos nie widziałem prostopadłych podań do Wani czy Wiśni, jakos nie było celnego strzału z dystansu (wszystko zablokowane), ciężko sie do faceta przyczepić, bo sie starał, ale to troche za mało na wyróźnienie w meczu "przegranym"

TYLKO LECHIA!
22 sierpnia 2011, 23:03 / poniedziałek
@MatJol.

Niezupełnie.Nasza przewaga zaczęła się rysować po okolo 20, 25 minutach. Jak napisalem post wyżej. Do przerwy 7:0 w strzałach na bramkę. 55%-45% w posiadaniu pilki.
22 sierpnia 2011, 23:05 / poniedziałek
Była gra do przodu ale tylko do pola karnego.Potem syf i malaria.Według ekstraklasa.tv oddaliśmy 17 strzałów w tym 6 celnych.Brak napastnika widać gołym okiem.Można było dać pograć Kacprzyckiemu zamiast drewnianej nóżce z Białorusi.

KDV
22 sierpnia 2011, 23:06 / poniedziałek
@ret

Do diabła, Bracie. Mam nadzieję, ze niedlugo, bo wszystkie paznokcie powygryzam.
22 sierpnia 2011, 23:06 / poniedziałek
duch - nie odpowiedziałeś mi na pytanie ILE GOLI STRZELILIŚMY W TYM MECZU??
Nasuwają sie nastepne:
CZY WYGRALIŚMY???
CZY TO ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE CZY PIŁKA NOZNA?
Z KIM DZIŚ GRALISMY?

TYLKO LECHIA!
22 sierpnia 2011, 23:06 / poniedziałek
Duch a moze ta jaskolka byly najwieksze ogory tej ligi czyli LKS ? Tydzien temu tez byla taka jaskolka w postaci troche lepszej ale beznadziejnej Cracovii. A zaraz nad nimi jestesmy my. Nastepna jaskolka moze byc sromotny wpierdol od Wisly.
22 sierpnia 2011, 23:08 / poniedziałek
@Lechia1982

:D
22 sierpnia 2011, 23:08 / poniedziałek
duch..91
22 sierpnia 2011, 23:01 / poniedziałek

I piekielnie irytującą niemoc.

I tu jest pies pogrzebany! Niemoc... Jeżeli drużyna przeciwna nie gra po myśli Kafara, to on traci zupełnie pomysł na grę. Żadnej alternatywy. Piłkarze muszę grać jednym wariantem, bo trenejro nie ma innego. Od kiedy drużyny nauczyły się grać przeciwko Lechii zaczęła się tragiczna seria, która trwa do teraz i trwać będzie do czasu zmiany trenera i co za tym idzie - stylu gry.

Obecnie na Lechię wystarczy zmasowana obrona i gra z kontry. Nic więcej. Żadnej gry kombinacyjnej. Tylko same kontry. Tak zagrało m.in. zagłębie, jagiellonia, groclin czy ostatnio cracovia i dzisiaj łks.

Co z tego, że oddaliśmy prawie 20 strzałów, jeżeli były to strzały blokowane, niecelne, za lekkie. Strzały rozpaczy z nieprzygotowanych sytuacji.
22 sierpnia 2011, 23:09 / poniedziałek
duch . mowisz ze Lechia grala do przodu. zgoda. ale gdzie, jak miala grac jak lks sie bronil i wyprowadzal kontry. i tu sie wlasnie nie zgadzamy bo gdyby grali DOBRZE to z tych 20 strzalow jeden powinien przynajmniej byc w siatce.ot co
22 sierpnia 2011, 23:10 / poniedziałek
duch..91 mówisz ile to strzałów było i sytuacji, a powiedz ile było celnych po których bramkarz gości musiał interweniować?
22 sierpnia 2011, 23:10 / poniedziałek
Ostatnie pytanie do ducha:

Jesli zremisujemy z Gromem Kleszczewo 0:0 , ale w strzałach bedziemy mieli 66:0, to też bedą jakies jaskółki?

spójrz na tabele ile to już rycerzy zginęło, mimo ze pieknie walczyli....

TYLKO LECHIA!
22 sierpnia 2011, 23:12 / poniedziałek
co tu duzo gadac ,w przyszlym sezonie wracamy di I liga smutek ,zal i zenada !!!!
22 sierpnia 2011, 23:13 / poniedziałek
@ Cygnus

Nie odpowiedziałem, bo nie bawią mnie truizmy. Jednak skoro lubisz quizy, to mam kilka pytań:

a) Ile trzeba oddać strzałów być nie bredził, że nie było gry do przodu?
b) Ile trzeba wymienić podań, byś nie bredził, że piłkarze nie widzieli się wzajemnie?
c) Ile dryblingów musi zrobić Fortepian, byś raczył zauważyć, że grał dziś doskonale?
d) Ile jeszcze musi zrobić w meczu ta drużyna, byś zamiast gwizdać zaśpiewał "czy wygrywasz, czy nie..."?

Tylko nie szukaj odpowiedzi na wikipedii.
22 sierpnia 2011, 23:13 / poniedziałek
z ta 1 liga to nie przesadzaj zbytnio, az tak tragicznie to nie jest
22 sierpnia 2011, 23:14 / poniedziałek
Duch - ja się obawiam że to raczej Tobie dzisiejszy mecz (nomen omen jak dla mnie również PRZEGRANY a nie zremisowany) przesłania to że jest źle.... a nie jak starasz się wmówić że nie zauważamy jaskółki i wiosna nam spier****.

Ale może ja jestem dziwny... i nie chwytają mnie tanie chwyty PR-owskie typu "Jest nas już 20 tyś na facebooku", albo (tu już wybiegam w przyszłość ale nie sądzę że się pomylę) zachwyt zarządu że jest dobrze, nowy stadion, frekwencja ma szansę być najwyższą w lidze itp. itd.

I mnie również nie złamie nawet walka o utrzymanie bo każdy kto kibicuje Lechii naście lub dziesiąt lat jest do tego przyzwyczajony. Tylko jeśli klub się nie rozwija to niestety ale się cofa. I mydlenie oczu jak jest dobrze nie uda się... i pieprznie prędzej czy później z wielkim hukiem.
22 sierpnia 2011, 23:15 / poniedziałek
@MatJol

Jeśli dobrze pamiętam, wg C+ około 10. W drugiej połowie na pewno uratował im skórę.
22 sierpnia 2011, 23:16 / poniedziałek
Duch, musi strzelic o jedna bramke wiecej niz rywal. Proste jak sranie.
22 sierpnia 2011, 23:18 / poniedziałek
@kulikos26

Tak. Zgadzam się. Liczę jednak, że limit pecha po tym meczu się wyczerpał.
22 sierpnia 2011, 23:19 / poniedziałek
dajcie spokoj juz temu kafarowi, facet robi swoje, ale jak to sie mowi do pustego to i salomon nie naleje! zwolnic caly zarzad, zwolnic ludzi odpowiedzialnych za transfery. Kim kafar ma grac jak juz taki 1 zawodnik ja traore mu wyleci? chociazby dzisiaj nawet nie mial kim zastapic zmeczonego wisni ktory wypruwal zyly przez 70min lub inaczje kim ma strzelac bramki slabym dawidowskim, ktory nei potrfi przyjac pilki czy sazankowem, ktory w pilke nei moze trafic. Wymagacie od faceta niewiadomo jakich wynikow, a tak naprawde jestesmy druzyna ktora jako nieliczne w lidze ma swoj styl do tego ladny styl. nie umiemy strzelac bramki ale kogo tu winic kafara czy zarzad ktory nie umie kupic zawodnikow ktorzy by te bramki zapewniali?kazdy klasowy zespol posiada 2 rownorzednych zawodnikow n kazda pozycje lech, legia, polonia, nie wspominajac o wisle i slasku. mamy pienaidze kuchar, lotos, cola i inni sponsorzy a nie robimy zadnych transferow to o co chodzi o co my gramy? po co budowali ten stadion?ja licze na to ze Lechia w koncu wypali ale na pewno potrzebujemy wzmocnien i to nie 1 czy 2 ale 5 i to porzadnych a nie zaciagu ktory bedzie pobieral pieniadze, zawodnikow ktroy beda rywalizowac o pozycje i nie bedzie sytuacji ze jak wypada 1 zawodnik to juz nie ma kim grac.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.250