Gdańsk: niedziela, 5 lipca 2020
FORUM
Podstrony:


Porady dla trenera i piłkarzy

strona 1/1

 
1
 
18 września 2011, 12:04 / niedziela
W związku z faktem, że sztab szkoleniowy wraz z piłkarzami "se nie radzi", my kibice musimy im pomóc. Często i gęsto kibice choć może wiedzą mniej na temat trenerskiej "tajemnej wiedzy", to widzą zdecydowanie lepiej. Bez żadnej magii.

Skład personalny
Na dzień dzisiejszy granie Małkowskim w bramce i Deleu w obronie to sabotaż. Pierwszy jest jakiś strasznie dziwny. Każda jego interwencja budzi strach i przerażenie. Sposób w jaki się ustawia czy porusza bez piłki w polu karnym nakazuje stwierdzić z dużą dozą prawdopodobieństwa, że bramkarzem to on nigdy nie będzie.
Porada: Czas pogodzić się z Kapsą lub postawić w końcu na Buchalika.

Deleu - parodia piłkarza. Nie gra ani z tyłu ani z przodu. Popełnia olbrzymie błędy w ustawieniu, nie ma udanych odbiorów ani celnych podań. Słabo biega i nie walczy jak trzeba. Jest z nim to samo co Kosznikem. Jego każde bycie przy piłce to potencjalna szansa dla rywala.
Porada: Bąk, Pietrowski lub ktoś z MESY w pierwszym składzie. Gorzej na tej pozycji już być nie może. Zaniechania transferowe wychodzą bokiem.

Wiśnia - za dużo strat. Wiesz dobrze, że masz niezły zwód. Korzystaj z tego ale jak gramy do przodu. Tak aby zrobić różnicę. Jak grasz tyłem do bramki, albo cofasz się po piłkę to nie kombinuj tylko zagraj. Ponadto powiedz Kafarowi, że nie masz siły na cały mecz, bo kiedy snujesz się po boisku osłabiasz po prostu drużynę

Cała drużyna.
Po stracie musicie grać wyżej pressingiem. Do tej pory, grając za daleko od przeciwnika tylko udajecie. Tam musi być doskok i agresywny odbiór !!! Nie da się tak grac cały mecz, ale postarajcie się to zrobić chociaż po 15min w każdej połowie. Ponadto skoro "słyniecie" z krótkiej gry, to ją grajcie, a nie jakieś długie piły ch... jeden wie do kogo i po co ???!

ZAWSZE LECHIA
18 września 2011, 12:19 / niedziela
Granie krótką piłką wymaga od zawodników zdecydowanie więcej ruchu i biegania... dziury między formacją pomocy a ataku są straszliwe, odległości między zawodnikami przy wyprowadzaniu akcji zbyt duże. Oprócz tego jest strasznie dużo niedokładności, mnóstwo złych decyzji wynikających z braku opanowania lub braków technicznych, ogólnie totalnych chaos. Brak agresywnego pressingu w ogóle, ani na początku ani w środku ani pod koniec meczu (Korona nas tym rozjechała). Wydaje się też, że naszym piłkarzom brakuje motywacji i niestety jest to chyba wina Tomasza Kafarskiego, który jako mało doświadczony trener nie ma zbyt wielkiego autorytetu.
Jeżeli chodzi o zawodników to: Małkowski - to chyba jakiś żart, Deleu - przytrafiają mu się katastrofalne błędy, Vucko - pewny, Janicki - drewno ale pewny w obronie, Vytautas - w miare, Lewon - czasami błyśnie ale przecietnie, Machaj - z meczu na mecz gorzej, Surma - starzeje się niestety, Ivans - zero szybkości nie może wygrać pojedynku biegowego (haruje ale to za mało), Wiśnia - długo nie grał w piłke ale jest coraz lepiej, Tadić - ma umiejętności obyu je pokazał.
Jest tylko jedna recepta na poprawę gry - zmienić wypalonego trenera. Z całym szacunkiem dla Tomasza Kafarskiego, z nim już Lechia nic nie osiągnie.
22 września 2011, 17:39 / czwartek
Mecz z PBB zbliża się szybkimi krokami. Jako, że nasz trener nie umie wygrywać z "leszczy", a nasz kapitan już zaczyna coś pieprzyć od rzeczy o jakimś trudnym terenie, czas wziąć sprawy w swoje (nasze) ręce.

Analiza
PBB to najsłabsza personalnie drużyna w lidze. Nie ma żadnych pewnych punktów. Jej styl gry to pierwszoligowa padaka. Nie potrafią utrzymać się przy piłce czy wymienić trzech celnych podań. Gra PBB to po prostu typowa gra na pałę. Nie graja nawet agresywnie (najmniej kartek w lidze), a podanie prostopadłe to pojęcie dla nich obce. Tracą gole po stałych fragmentach, ale też stałe fragmenty to ich jedyna broń. Może jeszcze od biedy strzały z dystansu Patejuka mogą stworzyć jakieś zagrożenie. Dlatego nie należy faulować bez sensu w okolicach
16 tki.

Porada
Grać swoje konsekwentnie. Krótką piłkę z duzą ilością podań po ziemi. Absolutny zakaz gry piłki górą. Zawodnicy ofensywni powinni próbować akcji indywidualnych. Nie bać się strat bo rywal w ataku jest beznadziejny.

Newralgiczne punkty
Krzysztof Król - lewy obrońca co od Raula samochód pożyczał ;))) Ogór ! Nie ogórek tylko wielki Ogór. Każdy zawodnik majacy go przed sobą musi go kiwać. Szansa powodzenia dryblingu na oko 90%.

Mateusz Bąk- Bączek jak to Bączek. Na linii jeszcze okey, ale poza własnym polem bramkowym jak zawsze bieda. Nie wychodzi do dośrodkowań i generalnie słabo gra na przedpolu. Nadal słabo wybija "piątki"

Środkowi obrońcy - wolni nie skoordynowani, do objeżdżania w sam raz

Patejuk- dobry strzał z dystansu

Nie wygrać tego meczu (przekonywującą) na papierze wydaje się niemożliwe, jednak po meczu z Limanovią świat już nie jest taki sam.
22 września 2011, 17:49 / czwartek
Powinniście brać kasę za swoje rady
22 września 2011, 17:49 / czwartek
Jak widzę takie tematy to nie wiem czy mam śmiać się czy płakać. Co to da, że będziecie sobie pisać (bo ja nie zamierzam) o taktyce? Kurwa panowie przerzućcie się do Football Managera i tam zarządzajcie grą bo i tak wasze wypociny nic nie dadzą :)
22 września 2011, 18:34 / czwartek
udawajcie że nic nie słyszycie odnośnik
22 września 2011, 18:45 / czwartek
kiko77
analiza: Dobry trener analityk - zna słabe strony nie tylko rywali, ale i własnej jedenastki.
Jest dobry w odbiorze tego co widzi na własne oczy. To co widzi i mówi jest obiektywną prawdą. Bezbłędnie rozpoznaje sabotażystów.
Tak jak Kafar jest mega poważny, ale twórczy.

rada: aplikacja do LG. Zatrudnienie. Przewietrzenie. Ustawienie. Wygrywanie. Skromność. Realizacja planów zarządu LG. Spełnianie oczekiwań sympatyków LG. Trener roku. Kadra Polski. Spełnienie.
Rodzina.
22 września 2011, 18:51 / czwartek
Twuj stary: tfui Stary powinien brać kase za to, żę ci tę!
22 września 2011, 18:52 / czwartek
W związku z tym, ze tytuł tego wątku sugeruje pozostawienie na swoich stołkach trenera i piłkarzy proponuje wywieźć na taczce założyciela tego wątku jako sabotazyste.
22 września 2011, 18:52 / czwartek
eljot - że co?
22 września 2011, 19:43 / czwartek
że nico. a o co kaman?
23 września 2011, 10:26 / piątek
Jak to jest, że na żadnym forum Lechii nie idzie pogadać na temat podany w tytule forum, tylko szybko temat schodzi na kwesite kto jest głupszy od kogoś?

Nawet jak piszę tego posta, to nie spodziewam się odpowiedzi na moje pytanie, albo kontynuowanie tematu porad dla trenera i piłkarzy, tylko raczej tekstów: ty taki owaki... co ty wiesz, nie warto dawać porad, wyskocz na gołe klaty przed stadionem, nie masz zdania, bo nie widziałem cie na wyjezdzie, itp

Chodzi o to, ze jesli uda sie trzymac poziom tego forum, to i działacze tu zajrzą. Obawiam się, że na razie doszli do wniosku, że głównie tu się ludzie wyzywają, wiec szkoda czasu na tego czytanie...
23 września 2011, 10:51 / piątek
Moje rady są następujące:
1) Należy poinformować trenera i piłkarzy, że mecz ligowy trwa 90 minut i należy zapierdalać od 1 do 90 minuty + to co doliczy sędzia.
2) Należy nauczyć się celnie podawać i przyjmować piłkę - to brak umiejętności a nie "odskakująca piłka" powoduje straty
3) Aby zdobywać bramki należy oddać jak najwięcej strzałów celnych do bramki przeciwnika 1-2 strzały na mecz mogą nie wystarczyć.
4) trzeba umieć wykorzystywać tzw. stałe fragmenty gry w zeszłym sezonie mieliśmy ok 300 rzutów rożnych i ani jednej bramki przy choćby 5% procentowej skuteczności mielibyśmy ok 15 dodatkowych goli.
To tak na szybko.
23 września 2011, 16:15 / piątek
Szaby:
Nie zgadadzam się z Tobą zupełnie w punkcie 1. mecz z arkom w Gdyni przez 90' był do dupy. Dopiero w doliczonym czasie LG strzeliła dwa gole, które dały nam remis, a im radość remisów z Kolejarzem Stróże.
WNIOSEK: Należy grać tylko w doliczonym czasie.
To tak na krótko.
23 września 2011, 19:23 / piątek
Mam obecnie najlepszą z możliwych porad- wypierdalać z Lechii.
24 września 2011, 10:48 / sobota
Nadety trenerze, czy dalej uwazasz ze obsada na prawa obrone istnieje??? Zawsze w dupe mamy bo graja tam grajki nie godne gry w Lechii. Eiekszosc goli tracimy po bledach prawych obroncow!!! Ale ty kafar zyj w tym swoim innym swiecie. Jestes dno i tyle
27 października 2011, 14:14 / czwartek
Tadeusz Socha. Prawy obrońca Śląska Wrocław. Absolutny "ogórek". Dla Traore i lepszych zawodników w 1 na 1 idealny pachołek do objeżdżania. Coś na wzór naszego Deleu. Ponadto tradycyjnie już w przypadku Śląska należy uważać na stałe fragmenty gry (Celeban !) i nie dać grać piłką Sebkowi.
27 października 2011, 14:29 / czwartek
jozin .. on zyje i ciagle wierzy ze wielkie kaszuby i jego kochana kaszubia koscierzyna jeszcze pokaze nam wszystkim polaczkom .. ktorzy tak namietnie nabijaja sie w gdansku z jego krajan.. jak sie gra w pile..
27 października 2011, 14:37 / czwartek
Mam wrażenie, że ulegamy tu jakiemuś przedramatyzowaniu. Niby taką chujnię mamy w obronie, a mniej bramek niż my nikt jeszcze w tym sezonie nie stracił. Proponuję cokolwiek ochłonąć.
27 października 2011, 14:49 / czwartek
duchu, duchu,ogarnij bardziej szerzej ten temat, to co z tego,ze mamy malo starconych bramek,mozemy miec ich mnostwo,tylko z ta roznica,ze powinnismy miec strzelonych co naj mniej trzy albo cztery razy wiecej...i tu jest sens i logika!
Natomiast mala stracona ilosc bramek o niczym nie swiadczy, jesli to swiadczy fakt braku OSTATNIEGO PODANIA, CHAOSU i ...LIMANOVII...to jest wytyczna naszej gry!!!
Konkluzja---> Kafar out w pierwszej kolejnosci, i wielkie porzadki w zarzadzie, skladzie i w kasie LECHII, to nas wszystkich uratuje, postawi do walki i da szanse na przyszlosc tej Lechii.
Amen
27 października 2011, 14:54 / czwartek
duchu, jest prawda, kłamstwo i statystyka. Prawdą jest, że trzy ostatnie mecze wybronił nam Pawłowski. Jeśli przeanalizowano by ile i jaka obrona dopuszcza do sytuacji bramkowych przeciwnika, to jestem przekonany, że Lechia byłaby liderem. Nasza obrona to nie tylko chujnia. To chujnia z grzybnią, a nawet patatajnią ;)
27 października 2011, 14:57 / czwartek
Duchu,duchu ja wolę mieć straconych bramek dwa razy tyle niż mamy dziś,ale pokazać dobrą piłkę,ofensywną,kombinacyjną,na 1-2 kontakty ( oj chyba pomyliłem ligi ) a nie kopaninę w środku pola.Zresztą jak widać,system obrany przez Pana Kafaraskiego sprawdza się średnio- co z tego,że z Wisłą i Lechem wyciągnęliśmy 4pkt w sumie,jak zajmujemy miejsce dalekie od oczekiwań.
Bardzo jestem ciekaw,jak wypadniemy na tle Śląska-albo będzie pogrom- jakieś 2,3 bramki dostaniemy albo znów zarzucimy niewidzialną "flegmę" na środku boiska i skończy się 1-1 bądź 0-0.
27 października 2011, 15:12 / czwartek
Ha! Wszysci macie rację i podpisuję się pod Waszymi spostrzezeniami. Tylko że:

a) To, że Pawłowski broni super, świadczy oczywiście o jego klasie. Ale rozliczać powinno się chyba cały blok defensywny - do którego Pawłowski się zalicza.

b) Pewnie, że chciałoby się, żebyśmy grali szybciej, lepiej i skuteczniej. Ale to już jest kwestia jakichś kłopotów z przodu. Wg mnie nie mamy napadu z prawdziwego zdarzenia. Dobrze chociaż, że Kafarski poszedł po rozum do głowy i nie tłucze już tego bezsensownego 4-3-3.

Wniosek: Przydałyby się lepsze boki obrony, ale w obronie katastrofy nie mamy. Gorzej z atakiem.
27 października 2011, 15:57 / czwartek
Zagrac uwaznie w obronie i nie dopuszczac do strzalow z linii pola karnego. To wymaga swietnej kondycji przez caly mecz. Odbierac pilke na linii srodkowej i szybkim podaniem za linie obrony lub podaniem prostopadlym po ziemi uruchamiac napastnikow. Do tego tez potrzebna jest dobra kondycja. Lechia tej kondycji nie ma na 90 minut.
Wiec realna taktyka to stanie na srodku i przeszkadzanie w grze zawodnikom Slaska.
27 października 2011, 18:31 / czwartek
Nowy Fm 2012 już jest.
Jakieś pewne talenty i taktyki już macie?
 
1
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.233