Gdańsk: środa, 21 sierpnia 2019
FORUM
Podstrony:


"Słupsk 2"

strona 1/3

3 października 2011, 02:50 / poniedziałek
W Zielonej Górze miała być dziś feta po zdobyciu tytułu mistrzowskiego.

Tymczasem jest wojna... psiarnia przejechała kibica. Jeden z fanów probował go reanimować, ale bezskutecznie.

Właśnie skończyłem rozmowę telefoniczną i wszystko, co słyszałem w tle przypominało mi Słupsk... jest grubo.

Chuj w dupska psiarom!
3 października 2011, 08:29 / poniedziałek
wszedzie gdzie dochodziło ostatnio do rewolucji, elementem zapalnym było coś związanego z niewinną śmiercią. Podpalenie się, śmierć z pistoletu policji itp. Czyżby była szansa na rewolucje w Polsce?
3 października 2011, 08:29 / poniedziałek
Ponoć utrudniali reanimację, ponoć nie chcieli pomóc, ponoć zmieniali tablice w samochodzie po wypadku...
Ciekawe ile w tym prawdy, ciekawe która partia wykorzysta tą tragedie w swojej kampanii, Donald ma kolejną grupę której może wypowiedzieć wojnę, "kibole żużlowi".

CHWDP !!!!!

Więcej zadym poza stadionowych a te półgłówki gówniarze w policji nabiorą więcej respektu do ludzi, do kibiców i nie będą ot tak prowokować by się wyładować...
3 października 2011, 09:12 / poniedziałek
Obawiam się ze śmierć chłopaka zostanie wykorzystana na sam koniec kampanii..teraz mogą pokazać jak zachowują się kibice..

teksty typu :był pijany, wskoczył pod auto --już teraz da się zauważyć..oczywiście nieszczęśliwy wypadek .. i ta ciężko ranna młoda dziewczyna- suka w mundurze..

wyjdzie na to ze my dzicz jesteśmy ..

za komuny pomyślał bym ze to prowokacja..śmierć jednego z nas za wygrane wybory ..
TVN żydowska już nas przedstawia jako pijanych demolujących miasto kiboli...
3 października 2011, 09:19 / poniedziałek
pijany, a jaki kurwa miał być, skoro jego klub zdobył mistża Polski? matole tusk i jego polityka, po raz kolejny plami swoje rence krwią.
3 października 2011, 09:32 / poniedziałek
dokladnie.. tylko ze propaganda robi swoje.. pamietaj ze spora czesc kraju jest otumiona tym co uslyszy, zobaczy i bierze to za prawde...

pijany kibic = kibol ,bandyta

pijany typ = normalny obywatel RP
3 października 2011, 09:58 / poniedziałek
Sądzę, że warto się wstrzymać z osądem, dopóki sprawa nie stanie się jasna. Póki co mamy do czynienia z wypadkiem - nie wiadomo przez kogo spowodowanym. Jak było w Słupsku - wszyscy wiemy. Tam psiarnia zamordowała kibica. Tutaj - PÓKI CO - nie wiadomo.

Co do zmiany tablic... Nie wiem, po co mieliby to robić, ale na pewno nie, żeby się ukryć. Bo przecież na filmie widać, że radiowóz stoi i nikt nigdzie nie spierdala.

Jeśli utrudniali reanimację, to muszą być idiotami. Służyłem kiedyś w Straży Pożarnej, wiadomo, że w przypadku urazów kręgosłupa trzeba być bardzo ostrożnym. Ale jak człowiek umiera na ulicy, to się go reanimuje bez względu na to, w jakim stanie jest.

Ogólnie sprawa śmierdzi, ale chciałbym poznać przyczyny zajścia, nim wyrobię sobie o nim zdanie.
3 października 2011, 12:39 / poniedziałek
Generalnie to nie chce mi sie wierzyc w to ze jechali zbytnio przepisowo. Jak z Traugutta sie wracalo po meczu to nikt nie przestrzegal swiatel i przy operze nikt nigdy w nikogo nie walnal. Tutaj nagle ślad hamowania długi ale niewiadomo czyj i z małej predkosci nie zdazyli sie zatrzymac. Jak dla mnie bez sensu bo przy predkosci 50 to auto prawie w miejscu staje odnośnik . Zreszta prawdy i tak sie nie dowiemy
3 października 2011, 12:46 / poniedziałek
Prawdy być może sie nie dowiemy,bo jeżeli prawda byłaby niewygodna dla policji to mogłoby spowodować dalsze zamieszki.
3 października 2011, 12:53 / poniedziałek
Najbardziej wspolczuje tylko tej rodzinie. Te mendy beda teraz to wykorzystywac to konca w kampanii.

Jak dla mnie to i tak winni sa policjanci bo jezeli jechali na interwencje to powinni miec wlaczone sygnaly, jezeli obok trwa feta to powinno sie dostosowac predkosc do panujacych warunkow. Zreszta jak normalny obywatel potraci czlowieka to auto jest przebande wzdluz i wszerz i niech tylko wyjdzie ze mial niesprawne hamulce czy chociaz lekko niesprawne to juz ma smrod kolo dupy a tutaj pewnie juz teraz uznano ze auto bylo "sprawne".
3 października 2011, 13:00 / poniedziałek
Najlepsze było pytanie od jednej z ,,dziennikarek'' podczas konferencji prasowej prokuratorów.Pytanie brzmiało mniej wiecej : Czy uważa pan,że te zamieszki to jest część tej wojny kibiców z rządem.
Głupota i niekompetencja co niektórych dziennikarzyn jest przerażająca,no chyba że taki przekaz niektóre media maja zamiar fundować obywatelom
3 października 2011, 13:46 / poniedziałek
3 października 2011, 15:39 / poniedziałek
Z innego pewnego zrodla oczami kibica Falubazu:
Z informacji od kibica Falubazu sytuacja wyglądała następująco: koleś z szalikiem zmierzał po przejściu dla pieszych (z racji godzin nocnych nie było światła zielonego/czerwonego a tylko pomarańczowe) w kierunku stacji benzynowej (najprawdopodobniej po piwo). Wówczas zajebał w niego milicyjny wózek ponoć jadący z prędkością ok.100-120 km/h. Po wszys...tkim psy się z tego wszystkiego śmiały. Karetka dotarła na miejsce (m.in. na skutek blokowania drogi) po ok. 2 godzinach. Zmarły zmasakrowany, w chuj krwi, z obecnych chwilę po wydarzeniu chłopaków z Falubazu nikt nie był w stanie go rozpoznać. W awanturach brali udział chuligani i ultrasi Falubazu. Na tą chwilę ponoć 19 osób zakręconych.
Zamieszki trwają ponad 4 godziny. Ulica totalnie zdemolowana. W ruch idzie wszystko na milicyjnych zabójców. Co chwile strzelają, psikają z armatki. Kilka radiowozów totalnie zdemolowanych, psy uciekają. Bitwa przenosi się do miasta gdzie w komisariacie lecą wszystkie szyby - znowu padają strzały. Cały czas przy palmiarni trwa bitwa a chłopak, którego zabili leży 3 godziny na środku ulicy w ogromnej plamie krwi. Przykryty jest szalikami i flaga i wygląda to dramatycznie. Psy odmawiają pomocy medycznej naszemu koledze, który go reanimował i zjechał mu na rękach około godziny 2. Do teraz ulica jest zamknięta, psy zjeżdżają z całego województwa. Pierwsze komentarze mówią oczywiście o tym, że chłopak był pijany ( kto po zdobyciu mistrzostwa i fecie zorganizowanej w mieście nie pił? ) i wszedł pod nieoznakowany bus policyjny. Nie oficjalna wersja jest taka, że jechali 100 km/h i zmieniając pas nie zauważyli chłopaka przechodzącego. Trafili go idealne bocznym słupkiem przy szybie... Kibice zaczęli się schodzić bo miejsca wypadku a Ci chcąc "zachować ślady wypadku" siłą zareagowali i rozpętali tym samym istną wojnę.

z szalikowcy.com
3 października 2011, 18:03 / poniedziałek
Świadkowie mówią piszą, że samochód zapierdalał...

jak to się ma do wywiadu w którym Matoł kłamie, że auto jechało 40km/h niech każdy odpowie sobie sam...
3 października 2011, 18:06 / poniedziałek
Jest już nieco więcej powiniętych niż 20.

Sprawa jest poważna, więc prosiłbym wirtualne byty jak duch..91 o niewpierdalanie się ze swoim zwyczajowym bełkotem typu "Jak było w Słupsku - wszyscy wiemy."

Otóż przypomnę, bo zapewne duch wie o Słupsku tyle, co wyczytał w necie i gazetach, ze przez dosyć długi czas byliśmy karmieni propagandą, jakoby Przemek w czasie biegu sam uderzył głową w lampę uliczną, więc daruj sobie swoje mądrości.
W tym przypadku nikt nie neguje wypadku na środku ulicy, ale jego okoliczności i zachowanie psiarni tuż po... kurwy odmówiły nawet sprzętu do reanimacji (maska etc) chłopakowi który próbował go ratować. Brak śladów hamowania samochodu też daje mocno do myślenia... zwłaszcza w przypadku gdzie po wygraniu ligi przez zespół, który jest prawdziwą religią w mieście można się spodziewać pijanych z radości fanów w środku nocy w środku miasta.
Propaganda w mainstreamowych mendiach już się zaczęła (zwłaszcza z wyolbrzymianiem skutku czyli wielce pokrzywdzoną psiurą żeńską przy oczywistym bagatelizowaniu przyczyny i jej okoliczności), ale niektórzy muszą poczekać na "oficjalne wersje" by móc sobie wyrobić pojęcie... kto był na chociażby jednym "gorącym" wyjeździe ten wie jak działa i się zachowuje psiarnia.

Nie ma co oczekiwać na obiektywne śledztwa, sprawy i wyroki w tym przypadku... machina dezinformacji już działa i "obywatele" dostaną to co zawsze.

CHWDP
3 października 2011, 18:48 / poniedziałek
Można albo dociekać prawdy, albo ją narzucać.

Samochód, jadąc 75 km/h i uderzając w człowieka wygląda tak: odnośnik

Radiowóz w Zielonej Górze wyglądał po wypadku tak, jak na tym filmie: odnośnik

Nie ma tam również żadnego przejścia.

Panowie. Nie dajmy się zwariować. Policji lubić nie trzeba, ale też warto używać własnej głowy do oceniania pewnych zdarzeń.
3 października 2011, 18:49 / poniedziałek
dzisiaj poniedziałek, ciekawe czy napomknie o tym Tomasz Liz, fan Falubazu
3 października 2011, 19:07 / poniedziałek
duch: od dostał lusterkiem, a nie wpadł pod maskę. Trafienie lusterkiem przy małej prędkości w głowę raczej by nie zabiło, ale przy 75 km/h owszem...
3 października 2011, 19:48 / poniedziałek
Natej

Niezupełnie. Uderzenie tak dużym lusterkiem przy prędkości 40 km/h zabija na miejscu. Przy 75 dewastuje cały bok pojazdu.

Ja tam psiarni nie bronię. Wcale się nie zdziwię, jeśli ponoszą całą, lub część winy za wypadek. Ważne tylko, by nie opierać się jedynie na swoich uprzedzeniach, lub nienawiści.

A jak zawinili, to do pudła - jak ten ze Słupska. Ale w Zielonej Górze zdemolowano masę prywatnych samochodów, witryn sklepowych, okradziono sklepy. No błagam...

Mam kilku kumpli - Legionistów. Zawsze się z nich nabijam, że jak wygrali mistrzostwo2005/2006, to zdemolowali własne miasto. Wkurzają się, ale to przecież prawda.
3 października 2011, 19:59 / poniedziałek
psy jadące o 2 w nocy 40 na godz buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuchacha
3 października 2011, 20:35 / poniedziałek
Z relacji Hammonda: "Trafili go idealne bocznym słupkiem przy szybie..." bo zmieniali pas, czyli nie zauważyli gościa - to oznacza że HAMOWANIA NIE BYŁO.... albo było już po uderzeniu gościa.... wystarczyło że jechali 60km/h.... a z tego co piszą naoczni świadkowie zapylał koło setki... - a jakoś im wierzę bardziej niż "policji", która nigdy nie powie prawdy gdy jest stroną w sprawie....
3 października 2011, 21:46 / poniedziałek
Moje 3 grosze:

tutaj odnośnik widok z góry. U góry shell, po drugiej stronie ulicy (na dole) Statoil.Chłopak szedł z Shell na Statoil. Tu odnośnik był wypadek (zdjęcie z wjazdu na statoil)

Mi się nasuwają pytania: jak oni mogli tam jechać ponad 100 ? W 10 chłopa ? Przecież tam jest zakręt o prawie 90 stopni za kilkanaście metrów? Poza tym jak mogli zdjąć go na pasach ? Musieliby jechać pod prąd i to 100 km/h jak twierdza niektórzy (i to na łuku bo tam są pasy). Ducato w 10 w łuku 100 km/h?
3 października 2011, 21:53 / poniedziałek
I co na tej drodze którą wrzuciłeś z lotu ptaka miałoby uniemożliwiać jechanie 100+?
3 października 2011, 22:00 / poniedziałek
Buziek, weź trochę oddal obraz i zobacz cały łuk. Tam w nocy 100 km/h ducato z toną ładunku (10-11 policjantów) raczej by nie dało rady pojechać ( w zakręt by weszli ale by nie wyszli)
3 października 2011, 22:07 / poniedziałek
Gadasz bzdury dla porównania masz odnośnik teraz przejdź się w nocy i popatrz z jaką prędkością auta dostawcze przelatują przez ten wiadukt, a jest on dużo ostrzejszy.
3 października 2011, 22:10 / poniedziałek
Gadasz bzdury dla porównania masz odnośnik teraz przejdź się w nocy i popatrz z jaką prędkością auta dostawcze przelatują przez ten wiadukt(w kierunku Gdańska rzecz jasna, w drugą stronę są światła), a jest on dużo ostrzejszy.
3 października 2011, 22:16 / poniedziałek
Nie mozna tez zapominac ile taki fiat ducato moze miec gwiazdek ncap ale zapewne ma malutko. I na pewno w dostawczym aucie nie bedzie az tak rozbitej szyby i wgniecionego dachu bo w osobowce maska podcina nogi i czlowiek sila rzeczy wali cala sila na szybe a w dotawczym jest tak jakbys uderzyl w sciane. Zreszta tam musi byc cholernie jasno jak to przy kazdej stacji a tam sa w dodatku dwie... a przeciez kazdy chwali ducato za to ze maja super widocznosc.
3 października 2011, 22:50 / poniedziałek
Miesiąc temu byłem w Zielonej Górze, nocowałem w hotelu Qubus (na wschód od Palmiarni) i wraz z fotografem i dźwiękowcem poszliśmy na Statoil po piwo. Wspomniany zakręt wyklucza, moim zdaniem, jazdę ponad 100km/h, myślę że 80 to max. Zresztą przechodziliśmy "na wprost", nie przez pasy (w nocy, po północy) i wszystkie auta, choć było ich niewiele, jechały dość wolno, chyba nawet jakaś straż miejska przejeżdżała. Swoją drogą masakra, jeszcze parę dni temu opowiadałem znajomym jakie miłe wrażenie na mnie zrobiła Zielona Góra, a z typem ze stacji zamieniłem nawet parę słów o Falubazie, Lotosie, Lechii Gdańsk, Lechii Zielona Góra...
W każdym razie nie zmienia to faktu, że w kolizji auto - człowiek samochód musi być traktowany jako broń, i niedopuszczalne są słowa premiera, który podejrzanego o morderstwo nazywa "wyróżniającym się funkcjonariuszem prawa". Jestem w stanie zrozumieć, że to jebane ducato jechało szybko i "zcięło zakręt" wchodząc w nie z lewego pasa przeszło na prawy, by po wyjeździe wrócić na lewy; jeśli właśnie przy zmianie pasa potrąciło pieszego no to kierowca zabił chłopaka...
Jeśli doszło do tego tragicznego nieszczęścia przed zakrętem, i chłopak minął auto jadące wolno bo skręcające w lewo i wpadł na to jebane ducato to zastanawia mnie jedynie profesjonalizm policyjnego kierowcy, który przecież wiedział o fecie oddalonej o 100 metrów i jedynym otwartym sklepie w okolicy (stacjach benzynowych)... Jazda na interwencję (jak to gdzieś wyczytałem) bez sygnału jest niedopuszczalna, i w takiej sytuacji to jebane ducato również jest narzędziem zbrodni, czyli po prostu bronią. A jego kierowca mordercą.
W całej tej sytuacji martwi mnie bardziej to, że wkurwiamy się na policjanta, który śmiertelnie potrącił pieszego, jednocześnie większość z nas doskonale wie, jacy ludzie pracują w policji (zwracam uwagę na możliwość abstrakcyjnego myślenia, przewidywania sytuacji, światopogląd, zdobyta wiedza) niż to, że każdego dnia mnóstwo ludzi od samochodów prowadzonych po pijaku, zbyt szybko, nieroważnie, na zmęczeniu... po prostu ginie.
3 października 2011, 23:05 / poniedziałek
Od pijaków prowadzacych auto jest policja żeby ich wyłapać ale kto obroni nas przed policjantem ?
3 października 2011, 23:25 / poniedziałek
Do tego wszystkiego dochodza sytuacje typu jak te ze policjanci nie przyklejaja tych naklejek na szyby, lub nie maja tablic. Takie ze naklejaja na szybe niebieska naklejke stowarzyszenia policjantow i juz w zcyiu mandatu nie zobacza. Takich przykladow jest masa. Egzekwuja prawo a sami sa ponad nim.
3 października 2011, 23:38 / poniedziałek
tak na marginesie i trochę przy okazji mam uwagę do osób wracajacych po meczu Lechii. Szczególnie w okolicach klinicznej. Ja rozumiem że to super fajna zabawa iść dużą ekipą ulicą. Ale co innego jest iść wzdłuż ulicy a co innego przebieganie przez nie oświetloną ulicę (jakaś awaria oświetlenia była czy co). Piszę o miejscu tuż za wiaduktem kolejowym a przed kładką dla pieszych. Zamiast iść kładką to widziałem grupy debili przebiegających w miejscu gdzie nie odważłbym się przejść w dzień. Tym bardziej, że pare metrów dalej jest kładka. Szczyt lenistwa i głupoty.

Sorry za offtop ale mam nadzieję że u nas do podobnej tragedii nigdy nie dojdzie.
3 października 2011, 23:48 / poniedziałek
odnośnik

Garść prawdziwych informacji z Zielonej Góry - widać że władza nie potrafi się choć trochę przyznać do błędów - mając bezapelacyjne poparcie czerwonych mediów w każdej nawet najdrobniejszej sprawie, nie wstydzi się bezczelnie kłamać. Rzygać się chce już od tego gówna...
4 października 2011, 00:27 / wtorek
Kilka rzeczy budzi moje wątpliwości.

1. Nie ma mowy, by wypadek zdarzył się na przejściu. Ewidentnie mamy do czynienia z wtargnięciem na jezdnię w miejscu niedozwolonym. Ci co twierdzą, że to było na przejściu - kłamią, by się usprawiedliwić.

2. Nie ma mowy, by ten samochód jechał 100 km/h. Wskazuje na to kilka poszlak.

a) Model zniszczeń jest nieprzystający do takiej prędkości. Nawet pomimo tego, że Ducato to wielkie i ciężkie auto, to jednak powinno być zdecydowanie bardziej zmasakrowane.
b) Miejsce zdarzenia w sumie nie wyklucza takiego tempa przemieszczania pojazdu, ale czyni je mało prawdopodobnym. Samochód zbliżał się do dużego bloku skrzyżowań, gdzie po prostu trzeba zwolnić, bo łuk znacznie zmniejsza widoczność. Zwłaszcza w nocy.
c) Przy 100 km/h, tak wielkie lusterko zwyczajnie urwałoby chłopakowi głowę. Tymczasem na radiowozie jest pojedyncza stróżka krwi i mówi się o próbie reanimacji.
d) I najważniejsze. Ducato waży prawie 2 tony. + 10 chłopa ze sprzętem to około kolejna tona. 3-tonowy pojazd, by się zatrzymać do 0 ze 100 km/h potrzebuje około 80 metrów. Tymczasem na filmie widać, że auto stoi bezpośrednio w miejscu zdarzenia. Czyli zatrzymało się praktycznie w miejscu.

Zatem zarzut odnośnie prędkości jest prawdopodobnie nieprawdziwy. Kolejne kłamstwo.

3. Pada zarzut, że psiarnia uniemożliwiała reanimację. Tymczasem widziałem wywiad z babką, która była świadkiem wypadku i jej słowa brzmiały mniej więcej tak: "Policjanci utrudniali nam reanimację. Jeden nam pomagał, a drugiego poprosiliśmy, by przyniósł maskę tlenową, ALE ON NIE PRZYNIÓSŁ". Jak dla mnie bardzo to odbiega od "uniemożliwiali reanimację". Radiowóz nie odjechał z miejsca wypadku, teren zabezpieczono. Wezwano pogotowie. Policjant (wedle słów świadka) współuczestniczył w reanimacji. Czyli właściwie zrobiono to, co zwykle się robi w razie wypadków.

Wniosek jest taki, że opisywane zdarzenie było wypadkiem, w którym winę ponosi pieszy. Kiedy jednak wyszło na jaw, że pasażerami i kierowcą pojazdu są psy, znalazł się fajny pretekst, żeby rozpierdolić i okraść miasto. Bo to, co się zdarzyło w ZG, nijak ma się do obrzydliwego morderstwa w Słupsku.

Niech mi ktoś powie, jakim trzeba być chujem, żeby kopać w głowę leżącą kobietę? Nieważne, że policjantkę. Dziewczyna ma 28 lat, nie jest nawet w prewencji, tylko zwykły krawężnik. Jak dla mnie, to się nie godzi.

A najgorsze jest to, że przez takich ludzi MY WSZYSCY, kibice, mamy przejebane. Społeczeństwo myśli o nas źle, rząd ma kolejny argument by z nami walczyć, dziennikarze przedstawią nas w jak najgorszym świetle. I wszystkie nasze starania o dobry wizerunek - psu w dupę.

Dlatego ja osobiście nie uważam, że kibic zawsze powinien stać po stronie innego kibica. Brak szacunku do policji to jedno, ale brak szacunku dla własnego miasta to zupełnie inna para kaloszy. Po chuj zdemolowali prywatne samochody? Po chuj porozbijali sklepowe witryny? Nie potrafię tego zrozumieć. Przecież my na Lechii zawsze mieliśmy silny ruch chuligański. A jakoś nie pamiętam już, kiedyśmy sobie sami zdemolowali miasto.

Za dużo się filmów z Londynu naoglądali.
4 października 2011, 00:33 / wtorek
Lis.

Ta. Niezależna.pl i prawdziwe informacje. Przecież oni jako pierwsi pisali o helu w Smolensku. Ten portal napisze cokolwiek, jeśli będzie miał dzięki temu szansę przyjebac się do rządu. A to raczej minimalizuje szanse na obiektywny materiał.

Zastanawia mnie jedno, jak można stwierdzić, że to policjant spowodował wypadek, skoro to człowiek był na jezdni w miejscu niedozwolonym. To jest chyba tekst dla tych, którzy nie potrafią korzystać z własnej głowy.
4 października 2011, 00:51 / wtorek
Ja pierdole, duch dedukowales dedukowales a nie wpadles po prostu na to ze by mu glowy nie urwalo a sie po prostu zlozylo ?

Sam kiedys widzialem jak autobus na przystanku przywalil gosciowi tym duzym lusterkiem a jechal z 20 km/h i gosc po prostu upadl ale ze one sie skladja to apsorbuja w ten sposob sporo energii.
4 października 2011, 00:51 / wtorek
duch, "niezależna" oddaje głos kibicowi przedstawionemu z imienia i nazwiska więc czemu twierdzisz że informacje są nieprawdziwe ? Czy reżimowe media które czytasz/słuchasz oddają głos drugiej stronie ?
4 października 2011, 00:57 / wtorek
Jest wiele rzeczy, których duch nie zrozumie. Albo zrozumieć nie chce (a dlaczego, to temat na osobne dociekania).
Byłem w Słupsku na pogrzebie Przemka. Wiem co się tam działo w dniu pogrzebu. I wiem, co o tym mówili w mediach.
W Zielonej Górze nie byłem. Ale wiem, co mogę o śmierci chłopaka przeczytać.
Słowo "kurwy" o prorządowych dziennikarzach to porównanie obrażające te panny

odnośnik
4 października 2011, 01:25 / wtorek
Tu nie ma co dyskutować z kolejnym klonem Kryśkopodobnym. Najpierw sprowadzi Was do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.

Typ, który odczuwa chyba jakąś chorą satysfakcję z zabierania głosu w każdej możliwej dyskusji i udowadniania (przede wszystkim sobie), że zawsze ma rację... a już śledztwo w sprawie samochodu... majstersztyk! Inspektor Gadżet normalnie.

Chuj z tym, że znam osobiście chłopaka który próbował reanimować potrąconego i kilka minut później rozmawiałem przez telefon z gosciem który stał tuż obok. Nasz Inspektor WIDZIAŁ WYWIAD! Szkoda słów...

Chuj z tym, że ludzie mają ślady na ciałach po kulkach którymi kurwy strzelały jak na westernie... nasz inspektor zaraz nam wklei link do artykułu w którym jakis ober-pies bedzie mówił, że wszystkie strzały oddane były w powietrze... widocznie spadały z takim samym przeciążeniem jak samolot w Smoleńsku i poraniły ludzi.

Smród społeczniaka i konfitury aż za nadto zauważalny.

Koniec tematu z mojej strony
4 października 2011, 01:57 / wtorek
Przecież to jakis podstawianiec
4 października 2011, 03:12 / wtorek
Hohoho. Ale wysypało pieniaczami. Ja sie nie dam przytłoczyć ani Waszym wrzaskom, ani inwektywom, którymi tak chętnie mnie obdarzacie. Nie będę się kierował uprzedzeniami. Nie będę też na siłę usprawiedliwiać faktu, że banda idiotów daje Tuskowi do ręki oręż w walce ze mną - zwykłym kibicem. Was to może cieszy mnie nie. Podobnież być może Wasze standardy dopuszczają kopanie dziewczyny po twarzy. Moje stanowczo nie.

@hime

Widziałeś kiedyś zdekapitowanego człowieka? Takiego, co dostał w głowę czymś, co poruszało się bardzo szybko? Ja tak. Jak już wspominałem, byłem strażakiem, w JRG 1 Wrzeszcz, jeździłem do wypadków. Bardzo Cię proszę. Nie pierdol o rzeczach, a o których nie masz nawet iluzorycznego pojęcia. Lusterko poruszające się z prędkością 20 km/h to nie lusterko poruszające się z prędkością 100 km/h. I - paradoksalnie - swoim wywodem udowadniasz moje tezy. Pojazd musial poruszać się wolno, skoro ciało zachowało się w jednym kawałku.

@pinochet

Skąd u Ciebie znajomośc moich zwyczajów w temacie prasy? Niezależna podawała już niejedno nazwisko -zawsze nie do zweryfikowania. Nie ufam im tak samo, jak Wyborczej. To są dwa przeciwne bieguny retoryki informacyjnej. Oba chuja warte.

@1947

Z całym szacunkiem, ale czego Twoim zdaniem duch nie rozumie? Jakąż to tajemną wiedzę posiadasz Ty, która - gdybym i ja został nią oświecony - mogłaby mnie zmusić do zaprzestania używania logiki? Słupsk to Słupsk. ZG to ZG. Mówisz, że wiesz, co możesz przeczytać w mediach. Problem w tym, jakie media wybierasz. Prorządowi dziennikarze, to takie same kurwy, jak antyrządowi. Bo i jedni i drudzy grają by coś ugrać. To nie jest rzetelne dziennikarstwo.

@Stara Szkoła

Ty to jesteś dopiero zawodnik. Ten wywiad pokazywał zapłakaną dziewczynę, która klęła pisarnię, na czym świat stoi. Ja rozumiem, że skoro TY ZNASZ KOGOŚ, kto próbował reanimować, to jesteś Mistrzem Informacji, Omnibusem Zdarzeń i Powiernikiem Jedynej Prawdy. Świetnie. To powiedz, co Ci powiedział ów kolega. Że policjant odmówił maski? A co to kurwa karetka jest? Nawet wozy strażackie nie zawsze mają maskę. A może Ci powiedział, że wypadek miał miejsce na pasach? To łzę. Obejrzyj sobie zdjęcia. No, chyba że uważasz, iż są zmanipulowane. Że sam Tusk je przerobił w fotoszopie.

I co Ci się nie podoba w moim rozumowaniu odnośnie wypadku? Może jakiś ułamek argumentu łaskawie? Może wykaż jakąś nieścisłość. Masz głowę tak przesiąkniętą uprzedzeniami, że może Ci służyć jedynie do noszenia czapki.

I sam jestes kolego "byt internetowy". Nie pouczaj mnie, co mogę mówić, a czego nie. Każdy wie, że w Słupsku byliśmy okłamywani i nikt w te kłamstwa nie wierzyl. Dlatego teraz - i podkreślam to, żebyś nawet Ty w końcu zajarzył - opieram się tylko na swoich przemyśleniach. Nie na tym co pierdoli TVN czy Niezależna. Widze zdjęcia. Widzę film. I oceniam. Więc nie pierdol mi farmazonów. W dupie mam to, że gadają o strzałach w powietrze. Bo tak jak Ty, zwyczajnie w to nie wierzę. Ale nie wierzę też w wypadek na przejściu bo KURWA WIDZĘ, że nie miał miejsca na przejściu. Nie trzeba być fanem Feuerbacha, żeby potrafić korzystać z własnych oczu. Jasne?

I jeszcze jedno. Co to, trzeba miec legitymację partyjną, żeby się swobodnie poruszać po forum? Co to za pojebany zarzut, że "zabieram głos w każdej dyskusji". Dyskusje na forum mają tę cechę, że są otwarte dla wszystkich, którzy chcą wyrazić swoje zdanie.

@holy fan

Ta. Straszny podstawieniec. Śmie nie mieć identycznego zdania, co "większość". Śmie w ogóle myśleć. Że sie nie wstydzi, przecież myślenie jest przereklamowane.
4 października 2011, 04:07 / wtorek
jak nie jestes z nami to jestes przeciwko nam ;)
4 października 2011, 08:37 / wtorek
Problem w tym, że duch nie jest przeciwko nam a najzwyczajniej mówi to co widzi, co myśli, nie daje sobą manipulować, a pozostali (nie obrażając nikogo) chyba się troszkę zapędzili, bo taka moda, bo tak wypada, bo to przecież musi wyglądać jak w naszej polityce, jak ja jestem za aborcją to obóz przeciwny będzie przeciwko, nie ważne czy to będzie w zgodzie z ich własnym sumieniem.
Przeczytajcie sobie jego wypowiedzi od początku do końca, jak dla mnie wszystko jest jasne, i przyznaję mu rację.
Zginął człowiek, strata, do tego kibic, podwójna strata, ale to w jaki sposób zginął tego nie wiemy i będziemy wyłapywać z morza sprzecznych informacji tylko te które nam najbardziej podpasują, by się troszkę ponakręcać, ja się nakręcać nie muszę bo dla mnie zawsze i wszędzie milicja jebana będzie...

caroll wierzę że to była ironia ;p
4 października 2011, 09:18 / wtorek
merytorycznie i na zakończenie demagogii: czy któryś z Was uderzył autem człowieka??? czy ktoś miał tak bardzo smutną sytuacje, że zabił pieszego??!!! jeśli nie to niech nie robi wpisów jak ma i jak może wyglądać auto, czy się da jechać 100km/h czy ja bym zahamował!!!!... bo oceniać może tylko ten kto miał taką sytuacje i nie życzę nikomu gdy po wielkim huku wychodzi z auta i widzi mózg na asfalcie a nogi skaczą do góry... a Kolo biedny wlazł nie patrząc na ulice bo smsa akurat pisał... więc skończcie z swoimi hipotezami!!! bo ciekawe jak można czuć się kiedy jest się niewinnym a zabiło się człowieka!!!! nie bronie psów bo każdą z sytuacji ma swoją historię..........
4 października 2011, 09:36 / wtorek
jezeli bylby to nieszczesliwy wypadek .. inaczej -jezeli jest to nieszczesliwy wypadek ,to czemu znow z nas sie robi bandytow?

moi rodzice wczoraj podczas ogladania polsatu i programu o tych wydarzeniach .. byl jakis psycholog i pies.. stwierdzili .. lac gnoi ! bylem w szoku.. burzliwa rozmowa z matka i wyjasnienie sytuacji spowodowalo ze troche oprzytomniala.. zrozumiala dzieki mediom wraz z moim ojczulkiem .. ze najpierw zostaly pobite ciezko policjantki a potem nastapila ta smierc...

teraz pomyslcie ilu ludzi mysli podobnie.. :) lanie wody .. insynuowanie.. tak jak dzisiaj na tvn 24 z rana ze kibice uniemozliwiali pomoc chlopakowi .. pytany o to pies oczywiscie nie zaprzeczyl ale wnikliwie to badaja.. tysiace ludzi juz zdolalo uslyszec ze to nasza wina .a oni tacy dobrzy ,chcieli pomagac..

dla mnie tusk wykorzystuje ta tragedie do pokazania ze nas glos .. to glos holoty

i za to wielki czarny chuj mu w dupe!!

wycieranie dupy i granie zmarlymi to cios ponizej pasa!
4 października 2011, 12:27 / wtorek
@jasniepan

Chłopie, masz juz 18 lat? Jeśli tak, to stawiam browara. W każdym miejscu i każdym czasie. Bo wreszcie ktoś zechciał ze zrozumieniem przeczytać co napisałem. Wielkie dzięki.

@dupasałata

Ja na szczęscie nigdy nikogo nie przejechałem. Sam raz wpadłem pod samochód - wysiadałem z tramwaju (tory na jezdni), a kierowca się nie zatrzymał, mimo iż powinien. Ale to było przy prędkości może z 10 km/h, więc tylko wstałem, powiedzialem dużo brzydkich wyrazów i poszedlem swoją drogą. Facet był zesrany ze strachu, że mi zrobił krzywdę. Miałem też sytuację, w której sam udzielałem pomocy dwom babkom potrąconym na przejściu (wtargnięcie). Zdarzenie miało miejsce przy prędkości 20 km/h, 30 metrów przed skrzyżowaniem, gdzie trzeba było się włączyć do ruchu. Jedna wstała, drugiej trzeba było wezwać karetkę.

Natomiast w straży pożarnej naoglądałem się bardzo wiele. Nigdy nie zapomne jednego zdrazenia. Na obwodnicy, przy Auchan, rozpędzony samochód uderzył w dwójkę dzieciaków przebiegających przez obwodnicę. Technicy wyliczyli mu 160 km/h. Wezwano nas, by wyciągnąć z wraku kierowcę. Tak był zmasakrowany. Na próżno. Kierowca zginął. Co do dzieciaków... Pominę.

Każdy tego typu wypadek jest przerażający, jednak jeśli nie ma miejsca na przejściu, to w 95% przypadków winnym jest pieszy. I taka jest smutna prawda...

Ale masz rację. Trudno oceniać coś, czego sie nie przeżyło. I obyśmy tego nigdy nie przeżyli.

@ambrozy

I o to wlasnie chodzi. Dlaczego robi sie z nas bandytów? Bo oni w tym zwyklym wypadku znalezli pretekst do burdy z psami i demolowania własnego miasta. A jak inaczej takich ludzi nazwać, jak nie bandytami? Jak możemy miec pretensje do Tuska, że nazywa kiboli bandytami, skoro sami dajemy mu do ręki tak ciężkie argumenty? To nonsens. I rzeczywiście. nasz głos, okazuje się głosem hołoty. Ale to nie media to kreują, tylko my sami. Nawet tytuł tego wątku sugeruje, że został zamordowany kibic - tak, jak w Słupsku. Po co tak rozgrzebywać?
4 października 2011, 12:40 / wtorek
ty duch ..ty czegos nie kumasz chlopaku .. opetany jestes?

skad wiesz ze to zwykly wypadek ? sluchasz tvn? bo ja narazie slysze ze sa badane rozne watki..i przesluchiwani beda swiadkowie.
jak narazie to slysze o zatrzymaniach i wyrokach miedzy 3 a 12 lat za napasc na funkcjonariusza, powiedz mi czemu nie slyszy sie o zatrzymaniu funkcjonariusza do wyjasnienia..?
chcesz wiecej ? to masz kolego :

skoro pan tusk wie jak bylo ,wczesniej niz prokurator? to co to oznacza? insynuowanie zeby nie robic problemu
- podobno to super as policyjny .. bohater .. tobie zyczyl bym powodzenia przy takim wypadku ..

czy nie oznakowany pojazd .. bialy bus jest pojazdem uprzywilejowanym? czy dostosowal predkosc do warunkow na drodze.. tysiace ludzi, feta..

powiedz mi czy tlum zareagowal tak jak na zwykly wypadek ? byles na wyjazdach ? widziales zachowanie psiarni.. nieraz widzialem rannych chlopakow a psy nie udzielaly im pomocy .pewnego schematu nie zmienisz.. zacieranie sladow zwalajac na tlum .. haha ..sporo ich zatarto jak juz wiesz..

powiedz mi .. slyszysz o chlopaku ktory zginal czy ciagle o manipulacji rzadow PO ze inspirowana ta zadyma byla przez Pis .. i bandyci dewastowali miasto?
bedac sam pewnie tak samo bym sie zachowal.. sad sadem ,ale sprawiedliwosc musi byc po naszej stronie.!

odmul sie
4 października 2011, 12:55 / wtorek
"ty duch ..ty czegos nie kumasz chlopaku .. opetany jestes?"

Wprost przeciwnie. Patrzę na to chłodno. A opętany to Ty jesteś - uprzedzeniami.

"skad wiesz ze to zwykly wypadek ?"

A co? Morderstwo? Rzucisz takie oskarżenie. Twoim zdaniem psiarnia celowo w niego wjechała? Nie będę się powtarzać. Wymienilem już poszlaki, dla których uważam, że to był wypadek. Skoro nie doczytałeś - Twoja sprawa.

"Sluchasz tvn? bo ja narazie slysze ze sa badane rozne watki..i przesluchiwani beda swiadkowie.
jak narazie to slysze o zatrzymaniach i wyrokach miedzy 3 a 12 lat za napasc na funkcjonariusza, powiedz mi czemu nie slyszy sie o zatrzymaniu funkcjonariusza do wyjasnienia..?"

Ja też o nich słyszę i to jest własnie to, o czym mówię. Przecież wiadomo, że robiąc taką zadymę, wystawiamy się Tuskowi na widelec. Tylko idiota tego nie widzi. Kopnięcie leżącego cżłowieka (kobiety!!) w twarz, to próba zabójstwa. Tylko idiota robi takie rzeczy. Nawet chuliganka ma swoje zasady. Ty robisz dokładnie to samo, co TVN. Mylisz kiboli z bandytami. Myślisz, że bronisz kibiców, a bronisz bandytów.

"chcesz wiecej ? to masz kolego :

skoro pan tusk wie jak bylo ,wczesniej niz prokurator? to co to oznacza? insynuowanie zeby nie robic problemu
- podobno to super as policyjny .. bohater .. tobie zyczyl bym powodzenia przy takim wypadku .."

A kto powiedzial, że wie wczesniej"? Tuska można lubić lub nie, ale on powiedzial wyraźnie "z informacji, które mi dostarczono".

"czy nie oznakowany pojazd .. bialy bus jest pojazdem uprzywilejowanym? czy dostosowal predkosc do warunkow na drodze.. tysiace ludzi, feta.."

Nie. Nie jest. Czy dostosował? Wg mnie tak - napisałem już, dlaczego. Ale od tego sa technicy, by to ustalić. To była 2 w nocy. Feta się skończyła. Droga była otwarta dla ruchu.

"powiedz mi czy tlum zareagowal tak jak na zwykly wypadek ? byles na wyjazdach ? widziales zachowanie psiarni.. nieraz widzialem rannych chlopakow a psy nie udzielaly im pomocy .pewnego schematu nie zmienisz.. zacieranie sladow zwalajac na tlum .. haha ..sporo ich zatarto jak juz wiesz.."

Tłum zareagował tak, bo miał fajną okazję. A to, że psy nie są mężami zaufania, to każdy wie. Ale ja nie wrzucam wszelkich psich zdarzeń do jednego worka. Każda sytuacja jest inna. Jak potrafisz myśleć, to analizujesz. Jak nie - to uogólniasz i rozpisujesz schematy.

"powiedz mi .. slyszysz o chlopaku ktory zginal czy ciagle o manipulacji rzadow PO ze inspirowana ta zadyma byla przez Pis .. i bandyci dewastowali miasto?"

Słyszałem i o wypadku i o zadymie. Gdyby nie zadyma, to o wypadku mowiłoby się mniej. Za to nigdy nie słyszałem, że zadyma to prowokacja czy inspiracja PiSu. Skąd to wytrzasnąłeś.

"bedac sam pewnie tak samo bym sie zachowal.. sad sadem ,ale sprawiedliwosc musi byc po naszej stronie.!"

Widzisz bracie. Pierdolisz. Bo sprawiedliwość jest jedna i niepodważalna. Nie stoi po niczyjej stronie. TO MY możemy stać po stronie sprawiedliwości lub też nie.

"odmul sie"

Wzajemnie.
4 października 2011, 12:56 / wtorek
Duchu gdyby ten chlopak przechodził na pasach to i tak całą winę zwalili by na niego.
Domyslam się,że po fetowaniu zdobycia MP przez swój klub kazdy znaz wracał by do chaty wstawiony a wtedy każde spowodowanie wypadku z góry jest przypisane nietrzezwemu.
Co zaś do chęci udzielenia pomocy przez psiarnie,to pamiętam jak koles wyjebal barana na tory po meczu w Smetowie i wtedy jakoś nie bardzo się kwapili do pomocy kibicowi.
4 października 2011, 13:08 / wtorek
Incognito

No jasne. Masz rację. Pamiętam, jak się naebałem, jak awansowaliśmy do Ekstraklasy. Kumpel mnie wiózł z Bemowa na dolny Mokotów, (cała Warszawa) a ja tego w ogóle nie zarejestrowałem. Tylko że nasze szczęście nie jest przecież okolicznością łagodzącą. To nie fakt, że chłopak był pijany czyni go sprawcą. Tylko to, że wtargnął na jezdnię.

Prędkość trzeba zbadać. Podobnie, jak zachowanie psiarni po wypadku. Ale nawet gdyby radiowóz zapierdalał 100 km/h to nadal jest wypadek. Nie zabójstwo. Wtedy pies powinien dostać kilka lat w pierdlu za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym - bo przy takiej prędkości staje się automatycznie współsprawcą.

Jednak naprawdę trudno mi zaakceptować fakt, że każdy wypadek z udziałem kibica i policjanta musi się kończyć zadymą.

W Słupsku sam bym rzucił kamieniem. W Zielonej Górze na pewno nie. Tam nie było żadnego pałowania. Żadnych zajść z policją. Wszystko zaczęło się później.

Jestem głosem, który prosi o odrobinę rozsądku i pomyślunku.

Uważam, że przede wszystkim należy sprawdzić kwestię pierwszej pomocy. Jeśli została zaniedbana, to wsadzić policjanta za nieudzielenie pomocy poszkodowanemu w wypadku.
4 października 2011, 13:12 / wtorek
Odpuśćcie sobie tłumaczenie czegokolwiek temu debilowi. Przecież od razu widać, że to jakiś typowy zwolennik konDonka i wyznawca tefałenowskiej prawdy albo podstawiony pajac.
duch wypierdalaj
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.246