Gdańsk: sobota, 21 września 2019
FORUM
Podstrony:


Lechia Gdańsk- Amica POZnań 22.10.2011.godz.18

strona 6/9

23 października 2011, 11:36 / niedziela
A ja myślę , że twoja wizja nie jest marzeniem większości kibiców.
23 października 2011, 11:49 / niedziela
Tam się chodzi dopingować a nie na rewię mody do chuja pana. Jakie kurwa znowu jednolite koszulki? Jeszcze kurwa jednakowe perfumy kupmy to będziemy jednolicie pachnieć i w ogóle będzie zajebiście
23 października 2011, 11:52 / niedziela
arcbuz, Bo my nie Lech!
23 października 2011, 12:18 / niedziela
ja bym jeszcze dodał, żeby wszyscy byli jednakowego wzrostu i w bicepsie mieli minimum 40 cm...

Lechia Style Forever
23 października 2011, 12:50 / niedziela
No w końcu wytrzeźwiałem :) Mecz jak na polskie realia konkretny...
odnośnik
Na tym filmiku widać jak bardzo nie radzi sobie Koznas. Niewątpliwie cieszy gra MAGICZNEGO Wojtka, powrót do formy Traore, zaangażowanie grajków oraz doping. Co do tego ostatniego to nie wyszła nam tylko (i aż) końcówka. Jeśli chodzi o sektorówkę to pozostawie to bez komentarza... Pyry słabiutkie, w młynie słyszałem ich może dwa razy z czego raz jeszcze przed meczem.

PS: Dobra akcja ze śledziami przed meczem na stacji SKM Politechnika:)
23 października 2011, 12:54 / niedziela
Byc moze zła akustyka stadionu,ale z perspektywy sektora gosci kompletnie niemozna bylo zrozumiec co spiewacie.Nawet jak nam cos tam wbijaliscie to u nas zero reakcji bo nic nie rozumielismy.Nasz doping poniżej oczekiwan(troche zabrakło bramki)wtedy bysmy napewno lepiej zawyli.Przejazd prawie 40 autokarow przez centrum Gdańska bardzo konkretnie wyglądał.
23 października 2011, 13:07 / niedziela
ten remis to prezent dla Wrocka który jest już liderem
23 października 2011, 13:08 / niedziela
Celem Kafarskiego wstawienia Bąka do "pomocy" nie było zapewne strzelenie gola i wygranie meczu a uratowanie własnego tyłka i nie przegranie meczu. Bąk grał piątego defensora. Kafarski jak zwykle zachowuje się zachowawczo i czeka ze zmianami do końca.Jeśli chciałby wygrać mecz zmiany dokonałby znacznie wcześniej (poza Bąkiem).
Tak z czysto sportowej oceny to poza zmarnowanymi sytuacjami Traore i Tadić tak naprawdę sytuacji do strzelenia bramki zdecydowanie miał więcej Lech - słupek Rudneva, poprzeczka Wilka, fenomenalne obrony Pawłowskiego strzałów Stilića,Tonowa.Świadczy o tym również liczba oddanych strzałów Lechia 5 Amica 14.W tej sytuacji i w takiej dyspozycji naszych napastników to duży sukces i tak należy to odebrać 0:0. Inaczej niż 0:0 z ŁKS czy nawet 1:1 z Craksą. W piątek mecz z WKS na nowym pięknym stadionie oby tam Lechia zaprezentowała się tak jak w meczu z..... Wisełką.
23 października 2011, 13:25 / niedziela
paw1922- ja siedzialem na prostej i nie slyszalem waszego dopingu. Jedynie jak wychodzilem - przy waszym sektorze - to jakies bluzgi lecialy. Wtedy rzeczywiscie - jak stadion byl prawie pusty, mogliscie sie wykrzyczec :/ Poza tym na tych waszych niebieskich koszulkach brakowalo jeszcze teczy :) Mecz - jak wynik - na remis. Do Kafarskiego tylko jedna uwaga - niech do ch....olery nauczy kogos w Lechii strzelac do bramki....
23 października 2011, 13:31 / niedziela
cruz - na to czekałem - aż ktoś z prostej będzie mógł się obiektywnie wypowiedzieć o dopingu. Jeżeli było tak jak mówisz to nasz doping trzeba zaliczyć na plus. Oby tak dalej!
23 października 2011, 13:32 / niedziela
A no i zapomniałem odnieść się do przerabiania przyśpiewek ległej bądź amiki. Nie mamy już kurwa swoich pięknych przyśpiewek? A to co powiedział młynarz po grodzie przemysława...? "to jest nasza piosenka" maskara totalna. Choć i tak największą żenadą było zaintonowanie "ole ole, ole ola" Dodatkowo czy prowadzący doping nie widzą jak coś nie idzie? Zamiast zmienić przyśpiewkę, zmobilizować jakoś to ciągną jakąś "warszawę" przez pięć minut...
23 października 2011, 13:34 / niedziela
Ja także siedziałem na Prostej i doping z naszej strony był miazga. Amica coś tam próbowała w naszych przerwach, ale im za bardzo nie wychodziło, a doping z ich skakaniem plecami do murawy i "zagranie" młyna boskie :) Ogólnie to ze strony kibicowskiej najlepszy mecz był na BA.
23 października 2011, 13:42 / niedziela
Jak się nie brzydzicie, to macie tu link do (odnośnik ) wątku o tym meczu z forum pyr. Ja rozumiem, że ciężko być obiektywnym, ale żeby być aż tak zawistnym i ślepym?
23 października 2011, 13:47 / niedziela
Siedziałem na trybunie 16 na górnej części i niestety nie było tak fajnie jak niektórzy opisują. Doping kuchenkarzy przez wiekszość meczu zwarty i zrozumiały, do tego naprawdę głośny, żadna ekipa gości do tej pory tak głośna nie była. Momentami te ich 2tys., lepiej brzmiało niż nasz caly młyn. Ja również w niektórych przypadkach nie mogłem zrozumieć przyspiewek naszego młyna, rozmywały się. Siedziałem bliżej młyna Lechii niż Amici, a mimo tego ryknięcie parę razy było lepsze u nich. Flag było za mało, stworzył się trójkąt niejednolity na całym sektorze, wyglądało to niestety skromnie. Nasze zaangażowanie w doping bardzo dobre, ale czasu wymaga stworzenie monolitu
23 października 2011, 13:51 / niedziela
Dzikidingo możesz przybliżyć o co chodzi z tymi śledzikami? Bo nie każdy miał możliwośc bycia na Politechnice :]
23 października 2011, 13:56 / niedziela
I jeszcze jedno, niektórzy się podniecają, że konduktorzy byli cichsi od nas, a jak miało być gdy 2tys porównuje się do 22tys? W mojej ocenie na sile w gardlach jednak odstawalismy, a to ze momentami nawet nas przekrzykiwali to już pozostawiam wszystkim do myślenia. Bez napinki, spojrzmy realnie na to co było w sobote
23 października 2011, 13:56 / niedziela
Najgorszy to byl doping prostej :( Jak bylo Lechia gol! to nikomu prawie japy sie nie chcialo otworzyc albo nie wiedzieli o co chodzi :/ Siedzialem na 17tce i naprawde nie slyszalem co pyry spiewaly... Inna sprawa, ze u nas bylo momentami b. glosno, ale fakt - nie kazda przyspiewka do zrozumienia. Poza tym - ta JAZDA Z K.....I taka sobie. Przeciez Lechia to SZYK I ELEGANCJA :) Nie musimy nasladowac byle matolow. Btw - prowadacy chyba nie byl w formie delikatnie mowiac ( za duzo browarow przed meczem?). Inna sprawa, ze ja bym tego lepiej nie wykonal :(
23 października 2011, 14:01 / niedziela
z forum kuchenek :
Co do cateringu to nie ma nad czym się spuszczać. Ceny jak na batorym, pizza średnio ciepła, frytki za 7zł mniejsze niż najmniejsze w KFC i te promocje ... wystrój tak - cena i jakość nie. Na żużlu w Poznaniu był lepszy catering jeśli spojrzeć na menu (tak słyszałem bo byłem tylko raz na meczu z ciekawości).

Mnie to również zastanawia. Przychodzisz na mecz i po 45 minutach tak cię kurwa skreca z głodu, że lecisz po zapiekankę? Rozumiem jakby to garsta osób była, np ktoś prosto z pracy itp ale połowa bydła nie żarła nic?
Jeszcze trochę będzie jak na giełdzie w pruszczu.
23 października 2011, 14:03 / niedziela
Zerwane cztery hamulce, kilkadziesiąt kamieni, trochę białych kasków, "wysyp" szprotek z eskaemki w momencie gdy ona startowała ... to tak w skrócie. Może skrobnę coś na ten temat więcej, ale to później. Teraz idę odespać :)

A MY SWOJEEEE!!!
23 października 2011, 14:11 / niedziela
Dzikidingo ok :)
23 października 2011, 14:15 / niedziela
Większość zdecyduje. Można doping zakonserwować, ale ja - i jak widzę nie tylko - jestem za tym żeby się rozwijać i podnosić poziom. Barwy klubowe to podstawa i nie wiem dlaczego trzymanie się nich w sektorze dopingowym miałoby być obciachem. To po prostu zajebiście wygląda i widać, że całość jest nie przypadkowa.

To tylko spostrzeżenia po meczu o których moim zdaniem warto pogadać, bo naprawdę może być jeszcze lepiej.
Tego chyba nie napisałem, ale o tym też warto: były momenty, że aż ciary przechodziły i mamy na Lechii super doping - za to na pewno szacunek (ale może być jeszcze lepszy:-)
23 października 2011, 14:17 / niedziela
Rzeczywiście wysyp szprotek, wybiegło 3 rzucili kamieniami i uciekli z powrotem do skm-ki. Ciszy widok niektórych młodych którzy się nie bali i dążyli do kontaktu z nimi. Po takich obrazkach widać, że fanatyczne kibicowanie nigdy nie zginie :)

Oczywiście +20 dla Śledzi w lidze Chuliganów za rzucenie kamieni. ;]
23 października 2011, 14:24 / niedziela
Jaki układ te pyrusy zmieniły że im tak cisnęliśmy???
23 października 2011, 14:26 / niedziela
Jeżeli ktoś pisze, że wczoraj mieliśmy dobry doping to chyba jest głuchy, albo ma niskie wymagania... 24 tys. kibiców, a doping jak gołębie w meczu z nami... Wstyd panowie, wstyd. 3/4 młyna przez cały mecz stało i gapiło się jak szpak w gnat na mecz zamiast śpiewać, ale czego oczekiwać od ludzi, którzy siedzą na młynie, bo tam są tańsze bilety.

A propos kserowania... To ja proponuję przywłaszczyć sobie jeszcze takie pieśni jak:

"Nasze serca biją za Śląsk"
"Walczyć! Trenować! warszawa musi panować!"
"jaga, jaga, jaga! jagiellonia"
"Naszym klubem rts"

Oczywiście jeżeli tego będzie mało można jeszcze przerobić coś z repertuaru innych ekip. Materiału nam spokojnie starczy.

Co do samego meczu to myślę, że Surmie powinno się zabrać opaskę kapitana i zesłać do rezerw. Ten człowiek czyni więcej szkody dla drużyny niż opóźniak i deleu razem wzięci. Najlepiej jakby zabrał ze sobą Kozansa i Dawida.
Świetnie na prawej stronie ponownie zagrał Janicki. Gdyby chłopak był ciut szybszy... Pawłowski - klasa sama w sobie. Niech tylko smuda nie myśli, żeby powoływać go do kadry, bo skończy jak Małkowski.
23 października 2011, 14:51 / niedziela
Dzikidingo, Nie wiem o co Ci chodzi z ich obłudą. Przeczytałem tą stronę do której link wrzuciłeś i raczej odniosłem wrażenie że w miarę obiektywnie piszą. Ja stałem obok naszego młyna i rzeczywiście wiele naszych pieśni się rozmywało i była trudna do zrozumienia. Parę razy ryknięcie pierwsza klasa. Lech też parę razy dobrze krzyknął. Nie zmienia to faktu że nie pokazali się tak jak można było się spodziewać po 2000.
23 października 2011, 14:55 / niedziela
Zapomniałem dodać wcześniej czy my już kur... nie mamy swoich przyśpiewek że musimy kserować??? Czemu nie śpiewamy np. W Gdańsku Mieście Mym? Kto dzisiaj wygra? Bombersów, Jesteśmy Dumą Tego Miasta, Mamy tyle piosenek a kserujemy nie wiadomo po co!!! Jeszcze te Ole Ole Ola Ola Czy to kolejorz czy to amica to rozumiem ale potem i Tylko Lechia Biało-Zielona... W śpiewniku jest prawie 50 pieśni a na meczu śpiewamy z 5 i to wszystko... W porównaniu z tym jak bawiłem się w młynie w czasach 3 czy 4 ligi to na prawe po względem repertuaru zrobiło się bardzo ubogo... Jeżeli ciężko ogarnąć jakieś piosenki na meczu jak np. ostatnio z Bełchatowem to może warto robić to na forum?? odnośnik Było kilka spotkań dopingowych można wrzucić filmiki i powiedzieć ludziom żeby się ich nauczyli i na meczu próbować myślę że by to wychodziło a tym bardziej jak by prowadzący powiedział żeby uczyć się pieśni które są dostępne na forum klubowym!!!
23 października 2011, 15:23 / niedziela
Nie potrafię pogodzić sie z tym, że kserujemy. Po próbie ksera Legii "Ole, ole ole olaa i tylko..." postanowiłem napisac o tym na forum.
Niestety Lech to wczoraj trafnie spuentował.
Wg mnie jest to początek końca. Mamy swoje piosenki. Trzeba odgrzewać repertuar z lat 90-tych, uczyć małolatów, pikników i nowych a nie małpować.
Ruch kibicowski na Lechii nie powstał wczoraj, ma swój dorobek i trzeba go rozwijać, pielęgnować.
Jak byście zareagowali słysząc : "a my swojeeee: Łódzki Widzew"!!!???????

OPAMIĘTAJCIE SIĘ!!!! JESTEŚMY LECHIA GDAŃSK!!!

P.S. Grabarz, Tadziu Duffek, Kaczor, Haczyk i inni w grobach się przewracają!!!!
23 października 2011, 15:30 / niedziela
Dokładnie, jeszcze przerobione W Wolnym Mieście można znieść, ale "ole ole"? No panowie?! Legia to sie z nas śmieje jak nie wiem. My jesteśmy LECHIA GDAŃSK! Mamy pełno swoich piosenek ktore możemy spiewać bez przerwy. Nie jesteśmy jakimiś pierdolonymi sledziami żeby kopiowac pół ligi
23 października 2011, 15:30 / niedziela
Panowie i panie jesli takowe tu sa nie od razu Rzym zbudowano zebysmy po jednym czy dwoch meczach zaraz byli najlepsi w dopingu. Bardzo duzo nam do tego miana brakuje i jeszcze daleka droga przed nami ale postep z meczu na mecz jest zauwazalny. Oczywiscie na minus jest kserowanie przyspiewek innych zespolow jesli mamy swoj naprawde szeroki repertuar, z ktorego chyba zbyt malo korzystamy. Mysle ,ze dobrym pomyslem na przyszlosc byloby postawienie kilku glosnikow pod prosta (o ile bedzie w ogole taka mozliwosc) bo z relacji kilku osob z roznych miejsc na tej trybunie wiem iz zadko wiedza co sie zaraz bedzie krzyczalo i dopiero po jakims czasie lapia kiedy przewaznie jest juz po ptakach. Dodajac do tego ,ze wielu nie chce sie tam odpowiednio zaangazowac bo mysla iz sa w teatrze. Niemniej caly czas idziemy naprzod i mam nadzieje ,ze i frekwencja i co za tym idzie doping nadal beda na wysokim poziomie. Co do wpisow pyr o stadionie i dopingu to lepiej zeby nie pisali glupot bo bubel areny nikt nie przebije i widac az ich kole prawda w oczy.
Pozdrawiam
23 października 2011, 15:52 / niedziela
Zrobiłem tabelkę z wykazem frekwencji na nowym stadionie. Jest dobrze, przełamaliśmy negatywną tendencję - oby tak dalej.
odnośnik

Doping dość dobry.
Martwi mnie jakość naszych przyśpiewek (chociażby wspomniana kopia Legii). Wyjątkowi kibice muszą mieć wyjątkowe przyśpiewki. Wymyślone przez nas. Nasze, tylko nasze! Wiadomo, że nie uda się tak z całym repertuarem, ale w tym kierunku powinniśmy dążyć.

Jeśli chodzi o mecz, to wynik chyba sprawiedliwy. Mieliśmy trochę szczęścia (słupek, poprzeczka), ale tak samo pecha (Traore sam na sam). Zważywszy na to, że graliśmy z liderem, wynik można uznać za sukces. Przed meczem pisałem, że to spotkanie typu wóz-albo-przewóz. No i okazało się, że nie miałem racji, bo jest status quo. :)
23 października 2011, 16:11 / niedziela
Może warto byłoby zrobić na youtube kanał z zestawem żelaznych przyśpiewek, które będą maglowane na młynie? Każdy będzie mógł posłuchać o co chodzi i nie będzie urywania się w połowie, bo ludzie nie znają tekstu i rytmu.

ole ola powinna wypaść na zawsze to typowa legiowa przyśpiewka - zbyt oczywiste ksero.
Co do krytyki dopingu, który lekko sprowokowałem to nie jest tak źle jak niektórzy piszą - było miejscami wręcz pieknie, ale połowa młyna olewająca doping to jednak temat do poprawki.
23 października 2011, 16:46 / niedziela
Whiteman 100% poparcia!
23 października 2011, 16:47 / niedziela
Ziom,wyprzedziles mnie !
23 października 2011, 16:50 / niedziela
Zgadzam sie. Kserowaniu duze NIE. Poza tym, niektore przyspiewki ciagniete sa za dlugo.
23 października 2011, 16:57 / niedziela
BioShock i reszta którzy płaczą , że doping był nie najlepszy co wy zrobiliscie , żeby było lepiej? śpiewaliscie caly mecz? czy spuszczałeś sie jeden z drugim na widok Lecha?
23 października 2011, 17:39 / niedziela
Ja w każdym meczu stoję w młynie i całe 90 minut śpiewam i drze ryja, ale osoby, które marudzą tutaj, że kserujemy i zmieniamy przyśpiewki mają 100% racji !! Wiadomo, że piosenka ,, W Wolnym Mieście Gdańsku,, wypada lepiej i rytmiczniej w 2 wersji, ale nie zmienia to faktu żebyśmy robili z siebie kretynów. Zawsze się z tego śmiałem, że ktoś kseruje przyśpiewki a teraz to samo robimy ??? Może i ktoś mnie wyśmieje, ale ja wole śpiewać CAŁY mecz NASZĄ jedną i tą samą przyśpiewke !! niż 100 innych amicowo i legio podobnych.. pozdrawiam i fajnie jakby to było wszystko przemyślane od nowa bo to jest żałosne
23 października 2011, 18:31 / niedziela
FcBull - śpiewałem kserowane pieśni, bo teraz to będzie nasza wizytówka. Będziemy znani z kserowania i to będzie nasz powód do dumy! Takim jak ty tylko przyklasnąć.
23 października 2011, 19:12 / niedziela
Do wszelkiej masci postępaków i nowatorów od siedmiu boleści:
Nie po to kolejne pokolenia Lechistow tworzyly te piesni,byscie je potem profanowali.
Specyfika i wielkośc Lechii wlasnie na tym polegała - na własnym stylu niezxaleznym.W dupie mielismy różne trendy i mody.I dlatego Lechia jest Wielka.
I nie pierdolić mi tu żeby podejsc do mlyna i bla bla...za stary jestem i za daleko z prostej:-)faktycznie jak ktos tu napisał,Lechiści z sektora w niebie załamuja ręce patrząc na te fanaberie.Mundurki jednakowe,pajacowanie za bary,ksera piosenek i co jeszcze?Młodziezy Lechii nie idżćie ta drogą!
23 października 2011, 19:15 / niedziela
A może wypowie się ktoś "kumaty" dlaczego w ogóle kserujemy od innych? Chyba ktoś o tym decyduje....Halo halo, to dlaczego tak jest?
23 października 2011, 19:20 / niedziela
Mecz ok. bo był by super gdybyśmy wygrali.
Pare fajnych sytuacji. Brakuje Wani lub kogoś innego kto by jeszcze zap.... cały mecz. Nasz bramkarz wiadomo super.

Atmosfera i kibicowanie chyba najlepsze w tym sezonie. Widać dużą mobilizacje wywołał przeciwnik wśród kibców na ten mecz.
A po tym meczu mogło się odnieść wrażenie że różnica kibiców obu drużyn jest tylko w barwach bo przyśpiewki takie same. I sądze że w TV ciężko pewnie było rozróźnić kto kibicuje. Po za tym głupie prowokacje ze strony niebieskiej trybuny ale jak rozumiem prym wiedli wtedy koledzy z Gdyni.
I do następnego meczu.

ps. Najbardziej podobały mi się psy które stały z białymi kaskami. Niektóre owczarki największe jakie widziałem w życiu. Piękne.
23 października 2011, 19:33 / niedziela
bioshock nie napisałem o kserowaniu tylko ogólnie o dopingu. akurat koło chuja to wszystkim innym ekipom lata jak śpiewamy w wolnym miescie Gdańsku i znani jesteśmy z innych wartości ,a nie z kserowania także o to sie nie bój.
23 października 2011, 20:26 / niedziela
Panowie Lechia! Gdzie ten charakter z ostatniego meczu z amicą??? Mam nieodparte wrażenie, że z ostatnim gwizdkiem sędziego w tamtym meczu w Lechii wszystko się skończyło. Tamtych Lechistów już nie ma, po boisku biegają dziewczyny na czele z kaszubską żandarmerką.
Kibice powinni być w żałobie a nie ekstazie od ostatniego meczu z pyrami a nie podniecać się jakimiś komentarzami o "świetnym"meczu, które i tak niczego nie dają. W Lechii uwielbiają być głaskani, bo sami lubią dużo gadać a najlepszym przykładem Kafarski.
23 października 2011, 20:31 / niedziela
Wielu już o tym pisało, ale ja napiszę jeszcze raz:

przeboleję delikatną przeróbkę "W Wolnym Mieście Gdańsku", bo tam tylko jedna linijka była inna niż nieco zamulając "alleluja".

Ale do kurwy nędzy: ole ole,ole ola!?!?!?!

Mamy piękną piosenkę,chociażby "ole super Lechia Gdańsk", którą też można ciągnąć długo.Szczerze wierzę, jak i wiele kibiców, że nigdy takiego czegoś nie będzie na Lechii.
23 października 2011, 21:05 / niedziela
Jak juz marudzimy w sprawie libretto.
Niech ktoś mi powie czemu nie ma Literka B, Literka K...., czemu nie pospiewamy dłużej W Gdańsku sie urodziłem...?
Niektórzy wysmiewają skakanie za bary itd, ale popatrzmy na siebie, te siadanie\wstawanie przy Heja BeKaeS i to kilka razy w kółko. Czy to jeszcze "Lechia Style", czy juz może Muppet show?
Nie jestem zwolennikiem kserowania chocby łatwych przyspiewek, moze lepiej popracowac nad czymś autorskim.
Może zreformować na potrzeby tłumu "Lechio ma, Lechio ma..."?

Podobnie jak wielu nie jestem zwolennikiem przebieranców w jeden kolor, natomiast konieczne jest aby kazdy miał w swoim ubiorze zaakcentowane biało-zielone barwy.
No i moze troche wiecej wykorzystujmy nasze fajne sektorówki, a mamy ich kilka fajnych.

To tyle moich przemyśleń na tematy "oprawowe"

TYLKO LECHIA!
23 października 2011, 21:28 / niedziela
Pozwoliłem sobie wstawić krótki filmik na YouTube
Ponieważ zafascynował mnie Prowadzący Doping .
Chcialbym by Niektórzy dostosowywali się do Jego Zaleceń

odnośnik

" Śpiewać Kurwa !!! Kto nie Śpiewa Niech , Spierdala "

i Tak powinno być na Każdym Meczu !!
__________________________________

Tylko Lechia !!
23 października 2011, 21:33 / niedziela
Cygnus utwór, który zaproponowałeś dobrze się śpiewa w 50 osób na przystanku (chyba nawet jego historia sięga wyjazdu do Kielc i tam on powstał). Ten utwór w wykonaniu 5000 osób jest nie do zaśpiewania. My mamy problemy z odśpiewaniem innych utworów o znacznie łatwiejszej linii melodyjnej. Niech tłum opanuje w pierwszej kolejności te proste pieśni a później się zobaczy. Musimy jeszcze dużo ćwiczyć aby osiągnąć poziom dopingu takiej Legii, Wisły czy kurnika.
23 października 2011, 21:44 / niedziela
pierdolicie o kserowaniu a O nasz O nasz z kąd sie wywodzi???????
W wolnym mieście Z kąd sie wywodzi??????????????????????/
Powiem wam obydwie pieśni były śpiewane już przed 83 rokiem na Lechii

kto nie wierzy niech sobie poogląda mecz z Juwe
pamiętam w rębiechowie jak witaliśmy włoski zespól i śpiewaliśmy w wolnym mieście a O nasz leciało na meczu nie raz
tak żę uwarzam że to są pieśni Lechii i ona może je zmieniać po swojemu
Over
23 października 2011, 21:49 / niedziela
A gówno wybiórcze już kręci aferę z transem o Kafarze. Zaraz się okaże że on jest antysemicki i rasistowski i będą się domagać kary dla nas.
Wklejam co by nie włazić na ich stronę :

Podczas zremisowanego 0:0 meczu Lechii Gdańsk z Lechem Poznań szalikowcy Lechii Gdańsk wywiesili transparent w ostry sposób nawołujący do zwolnienia trenera Tomasza Kafarskiego. Treść transparentu nie znalazła uznania w oczach pozostałych kibiców zgromadzonych tego dnia na PGE Arenie.
Transparent o treści "Lechia to my - precz z Kafarem" pojawił się w sektorze przeznaczonym najbardziej zagorzałym fanom Lechii już w doliczonym czasie gry. Inicjatywa będących w mniejszości szalikowców nie znalazła jednak uznania w oczach pozostałej części stadionu. Liczniej zgromadzeni kibice na pozostałych trybunach rozwieszenie transparentu skwitowali gwizdami. Płótno zostało zwinięte po niecałych dwóch minutach.

Co za jełopy ! Akurat w tym momencie pyry śpiewały jazda .... i ich piłkarz dostał czerwoną, ale przecież oni wiedzą lepiej ;)
tu dowód video :
odnośnik
23 października 2011, 21:52 / niedziela
dlaczego niespiewamy literka B..literka k.....
dlaczego niema Lechio,Lechio.....
dlaczego niema do boju marsz
o w Gdansku miescie mym juz niewspomne
albo bo w trojmiescie.....
mamy piekne swoje przyspiewki a zabieramy sie za perfidne Kserowanie!!!
trzeba ogarnac ten sektor dopingowy bo jak narazie to tylko sektory Wi V jakos sobie radza a reszta ma wyjebane w doping,i nic nieda ze w mlynie jest 6 tysiecy ludzi jak tylko 2 tysiace spiewaja a reszta albo pisze smsy,albo patrzy co by tu wpierdolic,jak pewien dziadek na sektorze w w trakcie meczu wpierdalal sobie kielbaske i mial w dupie doping,jest tez duzo ludzi co tylko stwarzaja pozory ze spiewaja a tak naprawde mrucza sobie pod nosem,LUDZIE TAK BYC NIEMOZE,TRAFILISMY NA SLABY DZIEN KARTOFLI BO INACZEJ BY NAS ZMIETLI DOPINGIEM ,a my sie tu jaramy jak dzieciak lizakiem,nasz doping dalej jest mega słaby jezeli chodzi o repertuar,poprostu jestesmy teraz bardziej slyszalni ze wzgledu na nowy stadion,musimy nad tym pracowac bo teraz pole do popisu mamy ogromne,..
a jezeli chodzi o jednolite koszulki to uwazam ze jest to dobry pomysl,w mlynie powinien dominowac bialy i zielony,a jak narazie wygladamy jak przypadkowa zbieranina
23 października 2011, 21:56 / niedziela
zapraszam tutaj do dyskusji ;)
odnośnik
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.012