Gdańsk: wtorek, 25 lipca 2017
Lechia Gdańsk - serwis lechia.gda.pl
FORUM
Podstrony:


Frekwencja na meczach Lechii

strona 16/60

29 września 2012, 18:18 / sobota
@eMPe zmień liczydło.
29 września 2012, 18:19 / sobota
menda - Wklej tutaj jutro po meczu oficjalną informację o frekwencji i zamilcz raz na zawsze.
29 września 2012, 23:30 / sobota
na chwile obecna 13,4 tys z kibicami gosci ruszylo sie ale szansa na 20 tys mala dam znac jutro przed wyjsciem na mecz okolo 14:30 jak tam sytuacja pozdrawiam
30 września 2012, 09:20 / niedziela
Szybkie pytanie, czy na wyspie mogę komuś doładować kartę nie mając jej fizycznie- znając tylko pesel i nr karty?
30 września 2012, 09:28 / niedziela
Doładować kartę? Kasą na transakcje np. w barach? Po 1. po co, jeśli można płacić kartami płatniczymi lub gotówką? Po 2. - nie można na wyspach. Po 3. - chyba w ogóle wyszła z użytku ta metoda płatności na PGE Arenie. Chyba. Po 4. Jeśli mówiąc "doładoawać" masz na myśli kupić bilet, to możesz to zrobić bez karty - musisz chyba tylko podać PESEL lub nr ACN karty osoby, której chcesz kupić bilet.
30 września 2012, 09:29 / niedziela
No to odpowiem szybko, choć PEWIEN nie jestem. Na 99% nie da rady.
30 września 2012, 09:30 / niedziela
Corney dzięki- faktycznie nie wyraziłem się jasno. Chodziło oczywiście o kupno biletu;)
30 września 2012, 09:32 / niedziela
Corney chodziło mu raczej o zakup biletu. Skoro piszesz, że można to się chyba myliłem, a nie chcę w błąd wprowadzać, więc mój post wyżej nieaktualny. :)
30 września 2012, 09:34 / niedziela
Ja kiedyś bez problemu kupowałem bilety połowie rodziny. Podawali mi tylko swoje PESELE przez telefon. To było rok temu. Myślę, że od tego czasu w tej kwestii nic się nie zmieniło.
30 września 2012, 09:39 / niedziela
Bilet można kupić. Trzeba podać nr PESEL i ACN. A jeśli chodzi o płatności na PGE, to rzeczywiście po zmianie operatora stadionu można płacić gotówką na stadionie
30 września 2012, 10:43 / niedziela
A co to ma do frekwencji?
30 września 2012, 14:43 / niedziela
To ma, że nie chciałem zakładać pod to tematu specjalnie, a na stronie oficjalnej nie znalazłem informacji. Basta
30 września 2012, 14:54 / niedziela
Na chwilę obecną 15 tysięcy razem z gośćmi. Przez ostatnie 3,5 godziny zeszło około 1,5 tysiąca biletów.
30 września 2012, 15:06 / niedziela
15,4 tys na chwile obecna frekwencja powinna byc 17-18 tys pozdrawiam i tylko zwyciestwo
30 września 2012, 15:21 / niedziela
14.688 bez gości
30 września 2012, 15:32 / niedziela
Przy kasach szału nie ma
30 września 2012, 15:51 / niedziela
Nigdy nie zrozumiem waszych rozkmin na temat frekwencji. Będzie jaka będzie i tyle. Czy jak byłoby nas 4 tysia, to byśmy inaczej dopingowali niż jak będzie nas 25 tysięcy? Dla nas wiernych z trybuny zielonej nie ma to najmniejszego znaczenia, a raczej nie powinno mieć. A MY SWOJEEE!!!
30 września 2012, 20:49 / niedziela
O co Ci człowieku chodzi? Ten temat specjalnie powstał po to, by tacy malkontenci jak Ty nie musieli tego czytać w innych tematach. Nie chcesz to tu nie zaglądaj, a nie narzekasz.
1 października 2012, 02:31 / poniedziałek
Nie wczułes się za bardzo? Gdzie Ty tam widzisz narzekanie? Po prostu napsiałem, że tego nie rozumiem, a nie że to neguję. Dla mnie możesz założyć sobie jeszcze 2124 takich wątków i wróżyć ilu nas będzie. Możesz też dodatkowo liczyć kto przychodzi na stadion w barwach, kto pali na trybunie, a kto ile razy przeklnie pod nosem. Mam to w dupie. Zastanawiam się tylko czy wiesz jakie jest założenie forów dyskusyjnych?
2 października 2012, 21:10 / wtorek
Otóż odpowiadam Ci Dzikidingo - mówisz, że nie ma to dla Ciebie najmniejszego znaczenia jaka będzie frekwencja. Skoro zatem jesteś fanem Lechii, to bardzo dziwi mnie Twoje stanowisko z kilku ważnych powodów:

1. Finanse - dzięki średniej frekwencji na poziomie ponad 17 tys. w zeszłym sezonie, Lechia zarobiła na biletach 6 mln złotych. Kwota ta stanowi około 25% budżetu Gdańszczan. Jak wiadomo finanse przekładają się na wyniki sportowe. Bez świetnego zastrzyku finansowego ze sprzedaży wejściówek moglibyśmy zapomnieć o utrzymaniu w drużynie wartościowych piłkarzy itd. Traore już dawno by u nas nie grał.

Ciekawe jakby to wszystko wyglądało, gdyby na Lechię przychodziło 4 tys. ludzi, tak jak mówisz?

2. Dzięki dobrej frekwencji Lechia jest dobrze rozpoznawalną marką. Fakt, że w poprzednich rozgrywkach mieliśmy lepszą frekwencję od chociażby Villarealu, Osasuny, Lille, Parmy czy Lokomotiwu Moskwa mówi sam za siebie.

3. Potencjał sportowy - gdybyśmy mieli frekwencję na wspomnianym przez Ciebie poziomie 4 tys., to mielibyśmy potencjał sporotwy na co najwyżej I ligę. Tam, gdzie dobra frekwencja, tam się robi wyniki. Przekonał się o tym między innynmi pan Rutkowski i pan Drzymała. Jeśli utrzymywać się będzie świetna frekwencja na PGE Arenie, to wg mnie tylko kwestią czasu jest, kiedy powalczymy o europejskie puchary.

4. Jakość widowiska - dzięki dużej frekwencji mecze Lechii są widowiskiem na zgoła odmiennym poziomie, aniżeli miałoby to miejsce, gdyby na trybuny przychodziło 4 tys. ludzi.

To tylko nieliczne fakty, które obrazują to ile daje frekwencja. Zapewne możnaby jeszcze wymienić co najmniej 10 punktów, które odzwierciedlałyby wartość dobrej frekwencji.

Wobec powyższego każdy pojedynczy kibic jest na wagę złota i dlatego będziemy go konsekwentnie liczyć.
2 października 2012, 21:53 / wtorek
Bystry lepiej tego opisać się nie da.
3 października 2012, 09:27 / środa
Ja też uważam że frekwencja jest b.ważna. Dzikidingo pamiętaj że każdy piknik daje kase a po jakimś czasie nie zawsze ale przeważnie staje się kibicem i zabiera ze soba jeszcze kumpla piknika i tak to się kręci.Gdyby każdy z nas zachęcił swojego jednego kolegę do przybycia na stadion to byłoby nas nie 15 tys tylko 30 tyś a budżet Lechii zwiększy się wówczas o kolejne 6 mln to jest 1,5 mln euro.Za to można kupić 2 b.dobrych zawodników.
Jeśli ci na tym nie zależy by Lechia grała Lepiej i nie ważne dla Ciebie w której lidze gra to pochodź sobie na 3-ligę tam grają rezerwy i nie pisz bzdur że masz to w dupie.
3 października 2012, 12:37 / środa
Frekwencja jest ważna. Każdy mecz to powinno być święto wszystkich Gdańszczan. Masowe wyprawy na stadion, lejące się piwo, komunikacja darmowa w dniu meczu, jeden wielki mega szał. A potem już tylko praca nad śpiewem, by było tak jak na Irlandii. Jak jest tłum, to wszystko się kręci.
4 października 2012, 18:05 / czwartek
"Wierny", trzeba też dodać, że dzięki dobrej frekwencji Lechia otrzymuje zastrzyk finansowy nie tylko ze sprzedaży biletów. Większość kibiców korzysta z gastronomii, a także kupuje klubowe pamiątki oraz maskotki. Z tego też jest duży zsyk, tym bardziej, że podczas każdego meczu zarówno punkty gastronomiczne, jak i namioty z pamiątkami są bardzo oblegane.

Nie ulega wątpliwości, że wszystko kręci się wokół frekwencji. Im będzie ona lepsza, tym lepiej dla klubu i dla kibiców.
4 października 2012, 20:16 / czwartek
Nie wiem czy dobry temat...ale ogolnie ktos dal ciala, bo wpuszczano przez dwie bramki na jakies 6 czy 8 sektorow i najlepsze bylo to ze ustnie podzielono gdzie kto wchodzi. Kto nie slyszale to stal 10 minut po czym mial wku... dodatkowo obrywalo sie osobom ktore sprawdzaly bilety czytnikiem (nie rozumiem po co koleś z dzieckiem kur... na typa z czytnikiem, w koncu on tez jest pionkiem). I teraz pytanko...czy jezeli frekwencja spadnie do 13000 to upchniecie tez vipowskie wejscie na dwoch bramkach?? jak kupuje bilet na dany sektor to powinienem wchodzic wedlug oznaczen
5 października 2012, 21:30 / piątek
Mecz był w niedzielę w dogodnej porze więc nie rozumiem dlaczego tak dużo ludzi stoi w kolejkach do wejścia (nie można zwalić na pracę, na korki uliczne i inne). Jeśli ktoś przyjeżdża w ostatniej chwili to jego problem.
6 października 2012, 12:38 / sobota
Bystry, jak przychodziło na Lechię 4 tysiące ludzi to na T29 byle kto meczu nie wygrał. Przychodziłeś i wiedziałeś, że będzie się działo. Natomiast im mamy do dyspozycji większe pieniądze tym gramy po prostu gorzej. Wiem, że piszę to po wielkim hura meczu z Lechem ale nie zapominajmy, że jeden mecz niczego nie zmienia.

Na Lechię NAGLE zaczęło chodzić trzy razy więcej ludzi, więc nie z powodu Traore tylko z powodu stadionu. Pewnie czują sie bezpieczniej i wolą wygodniej oglądać mecz.

Obecnie utrzymanie Traore to nie jest żaden wielki wydatek, pewnie jego roczną pensję kosztowało nas rozwiązanie umowy z tym nieudacznikiem co poszedł do ŁKSu.

Jakość widowiska pod względem sportowym jest znikoma, bo zwycięstw jest jak na lekarstwo, więc frekwencja w żaden sposób jej nie polepszyła a jak dla mnie paradoksalnie ją pogorszyła.

Duża frekwencja też w żaden sposób nie gwarantuje dobrej gry. Dla przykładu powiem, że Wisła mając sporą widownię zaliczyła spektakularny zjazd w dół. Lech wdzierając się do pucharów tak samo. Można uznać fazę grupową LE za sukces no ale kurwa... Zresztą mało który polski zespół potrafi ten wyczyn powtórzyć. To jest raczej tylko "przygoda" nie mająca nic wspólnego z frekwencją.

Nie mówię, że frekwencja nie jest ważna ale ona zaczyna się liczyć, wtedy kiedy zespół gra dobrze. Nie można myśleć, że mamy frekwencję to mamy sukces. Najpierw zróbmy sukces to będzie frekwencja. Zresztą gdyby policzyć potencjał sportowy poprzez frekwencję to mielibyśmy spokojne utrzymanie w ekstraklasie. Po prostu jak dla mnie frekwencja jest kompletnie niewykorzystanym atutem. Ani to nie pomaga piłkarzom ani klubowi w ściaganiu wartościowych graczy.
6 października 2012, 12:40 / sobota
I chodziło mi oczywiście, licząć na podstawie frekwencji na poziomie 4000 ludzi.
7 października 2012, 10:27 / niedziela
"hime", przytoczę Tobie kilka faktów. Mianowicie największą frekwencję w Polsce, oprócz Lechii, ma Legia, Lech Wisła oraz Śląsk. I Tak:

1. Legia - główny faworyt do mistrzostwa oraz obecny lider tabeli. W zeszłym sezonie kapitalna gra w LE. Do tego zespół z Warszawy rozgrywki ligowe zawsze kończy w czubie tabeli. Zdobył ostatnie dwa Puchary Polski;
2. Lech - tak jak wspominałeś, świtna gra w LE (wyeliminowanie Juventusu), Mistrz Polski 2009/10. Podobnie, jak Legia Kolejorz na koniec rozgrywek zawsze jest na czołowych pozycjach;
3. Wisła - Biała Gwiazda była 2 minuty od Ligi Mistrzów. Bardzo dobrze zaprezentowała się w LE (1/16 rozgrywek), w sotatnim czasie etatowy Mistrz Polski;
4. Śląsk - obecny Mistrz Polski, a w sezonie 2010/11 Wicemistrz.

Wspomniane powyżej kluby wymieniane są jednym tchem w gronie faworytów do tytułu Mistrza Polski. Pośród faworytów nie zdajduję klubu, który ma frekwencję na poziomie 4 tys. Mało tego, nie widzę klubu, który by nas godnie prezentował w ostatnich latach w rozgrywkach europejskich z frekwencją na poziomie 4 tys. ludzi.

Dzięki dobrej frekwencji kluby te mają zapewnione stałe dochody z biletów, a w konsekwencji dysponują największymi budżetami w Polsce. Ponadto właśnie takie kluby będą się bić o prym w naszej lidze.

Jak już wspominałem, kluby które mają 4 tys. frekwencji nie liczą się w grze o trofea, nie mają takich ambicji, możliwości. Przekonał się o tym pan Rutkowski (Amica Wronki), pan Drzymała (Groclin Grodzisk), czy w końcu pan Wojeciechowski (Polonia Warszawa).

Przyjrzałem się ostatnio raportowi Ernst & Young nt. finansów w polskiej piłce. Lechia w poprzednim sezonie z samych biletów zarobiła 7 mln zł (a nie jak pisałem, że 6), do tego 2 mln ze sprzedaży pamiątek oraz gadżetów, a także około 1 mln z gastronomii. Daje to kwotę 10 mln złotych. Gdybyśmy mieli frekwencję na poziomie 30 tys., kwota ta podwoiłaby się.

My mamy 10 mln wpływów z kibiców, a np. Podbeskidzie w tym sezonie cały budżet ma na poziomie 12 mln. W konsekwencji klubu tego nie stać na zatrudnienie Łukasiewicza, który żądał pensji w wysokości 18 tys zł miesięcznie. Klub ten jest na szarym końcu tabeli, podobnie jak Bełchatów - budżet 8 mln.

Dzięki dobrej frekwencji, nie mamy takich problemów i nie musimy robić wyprzedaży. Do tego stać nas na zatrudnienie Bieniuka, Madery, Brożka czy Traore, który na pewno nie będzie już zarabiać tylko 50 tys. zł miesięcznie.

Wiem, że Lechia dzięki takiemu, a nie innemu potencjałowi frekwencji już niedługo będzie czołowym klubem w Polsce. To tylko kwestia czasu, co widać po przykładach Legii, Lecha, Wisły i Śląska.

Gdybyśmy mieli frekwencję na poziomie 4 tys., to w każdym sezonie sukcesem byłoby pozostanie w Ekstraklasie. Natomiast dzięki jednej z najwyżyszch frkwencji w Polsce myślimy inaczej, czekamy na sukcesy i na pewno się ich doczekamy.
7 października 2012, 11:03 / niedziela
@Bystry BATE Borysów budżet 2mln EUR chca zwiekszyć do 4mln EUR, na mecze ligowe chodzi 4tys , w ostatnich 5 latach, 3 razy w fazie grupowej LM i 2 razy w fazie grupowej LE ;-) rozpykali juz Lille i Bayerni Monachium, trzeba zaczac od pozbycia sie leni i graczy grajacych na "alibi", znalezc i wychowac takich , którzy będę zpierdal.c na boisku, bez wzgledu na to ile osob to oglada, a nie zagladac na konto czy kasa sie zgadza, a dopiero pozniej liczyc frekwencjie i ilosc zjedzonej kielbasy
7 października 2012, 12:54 / niedziela
"mmfx", podajesz w swojej argumentacji wyjątek od reguły. BATE jest jedynym takim klubem z 32 biorących udział w bieżącej edycji LM. Wyjątek znajdzie się wszędzie i zawsze. Regułą jest jednak to, co napisałem powyżej. Dlatego odpowiem Tobie, że 31 pozostałych klubów ma przeważnie pełne stadiony i budżet na wysokim poziomie.

Oczywiście pełna zgoda, że trzeba pozbyć się leni. Gdybyśmy jednak mieli frekwencję na poziomie 4 tys., to nie byłoby na to nas stać. Tak jak Podbeskidzie czy Bełchatów. Wówczas tylko leni byśmy zatrudniali.

U nas wszystko zaczyna się zmieniać, co pokazuje wspomniane przeze mnie zatrudnienie Madery, Bieniuka czy Brożka. Traore też dostał propozycję nowego kontraktu.
7 października 2012, 14:17 / niedziela
Bystry za wieksza kase z frekwencji mielibysmy droższy klub emeryta, u nas trzeba wywrocic wszystko do gory nogami postawic na mlodych, szkolenie i skauting, a nie dziadkow odcinajach kupony, nie iść "polską" droga zatrudniania przecietnych graczy za kosmiczne pieniadze zeby miec "spokoj", dlaczego nie mozemy byc takim wyjatkiem w Polsce jak Bate w Europie ?! Po co nam Brożek, Rasiak, Grzelczak , Andreu, Deleu, Andrius za ich kase spokojnie można byłoby sprowadzić kilkunastu młodych piłkarzy i im dawać szansę efekt mógłby być tylko lepszy, bo na pewno nie gorszy
7 października 2012, 14:34 / niedziela
Pełna zgoda, jeśli chodzi o zmiany, o których mówisz. Jednak na te zmiany potrzebne są też finanse, dlatego frekwencja jest taka ważna.

Dodam tylko, że Akademia Piłkarska Legii Warszawa rocznie pochłania 4 mln złotych. U nas taka kwota stanowiłaby prawie 20% obecnego budżetu. Zatem skąd chciałbyś wziąć pieniądze na akademię, jak nie z frekwencji?
7 października 2012, 15:28 / niedziela
mmfx młodych piłkarzy Lechia też ma, więc zamiast kupować nowych, te pieniądze należałoby przeznaczyć na dalsze szkolenie i wdrażanie naszych wychowanków do pierwszej drużyny.
7 października 2012, 16:43 / niedziela
Bystry dużą część tych pieniędzy stanowia składki rodziców.
8 października 2012, 00:56 / poniedziałek
I oto w taki niekonwencjonalny sposób LP sprowadził Bystrego na ziemię.
Sorki Bystry, ale czym innym są Twoje przemyślenia, a czym innym real.
Choć ogólnie... huj (nawróciłem się i wróciłem do pierwotnej pisowni..., podobno lepiej późno niż ...) z wynikami, gdańska młodzież jestem z wami...
8 października 2012, 17:38 / poniedziałek
"MarekM", dlaczego sądzisz, że L P sprowadził mnie na ziemię. To ja teraz sprowadzę Ciebie oraz L P na ziemię i odpowiem Wam, że żeby zbudować taką bazę dla młodzieży, jaką ma Legia, trzeba wydać kolejne kilkanaście milionów złotych.

I skąd chcielibyście wziąć te pieniądze? Ze składek rodziców?
8 października 2012, 17:57 / poniedziałek
Nie odnosząc się do wcześniejszej dyskusji to teraz ja Cię sprowadzę na ziemię Bystry.

"NASZA BAZA SZKOLENIOWA
Zawodnicy Akademii Piłkarskiej w ciągu roku mają do dyspozycji:
- 2 boiska trawiaste obok głównego stadionu,
- boisko ze sztuczną trawą przy Gimnazjum na ul. Limanowskiego,
- halę piłkarską ze sztuczną trawą na Bemowie,
- halę sportową w SP 330,
- salę sportową na obiekcie Legii,
- place wokół boiska głównego"

Umiesz wymienić co z tego należy do Legii?
Co z tego kosztowało wyliczone przez Ciebie kilkanaście milionów?
I przy okazji – a może przede wszystkim - kogo to kosztowało?
8 października 2012, 18:22 / poniedziałek
Bardzo ładnie, że wymieniłeś bazę Legii. Teraz może wymień taką bazę w Gdańsku?

Składki rodziców na Akadaemię Legii to dokładnie 99 265 zł. Jest to zatem 0,4% wszystkich kosztów utrzymania.

Dzięki takiej frekwencji, jak w zeszłym sezonie, wpływy Gdańszczan ze sprzedaży biletów, pamiątek oraz gastronomii wyniosły około 10 mln zł. Kwota ta stanowi ponad 40%(!) aktualnego budżetu Lechii. To są suche fakty.
9 października 2012, 17:27 / wtorek
Napiszę Ci jeszcze raz. Ja się nie odniosłem do dyskusji o frekwencji. Nie zakwestionowałem też kosztów samego szkolenia.

Ja jedynie wskazałem na to, że Twój tekst, iż na bazę podobną do Legii potrzebujemy wydać kilkanaście milionów jest absurdalny. Wypisałem Ci obiekty, na których Legia szkoli młodzież. Jakaś wielka super baza??? To zwykłe szkolne boiska, boiska dzielnicowych OSiR-ów. Czyli obiekty, które nawet Ty możesz wynająć płacąc za godzinę. Zatem – jakie kilkanaście milionów do wydania? Legia takich pieniędzy na te obiekty nie wydała, szkoli na wynajmowanych obiektach. A to co mają przy swoim – a właściwie miejskim - stadionie to zdecydowanie mniej niż to co Lechia ma do dyspozycji na Traugutta.

Twoja teoria o kilkunastu milionach nie wytrzymuje konfrontacji z faktami.
9 października 2012, 18:16 / wtorek
Ułożę zatem inną konstrukcję zdaniową, bo chyba się nie rozumiemy.

Gdybyśmy mieli wybudować taką bazę, na jakiej grają Młode Wilki Legii, czyż nie kosztowałoby to kilka, a nawet kilkanaście milionów złotych?
9 października 2012, 18:33 / wtorek
To nie jest zmiana konstrukcji tylko sensu. Zmieniłeś „bazę jaką ma Legia” na zdanie mówiące o tym gdzie grają, czyli de facto co wynajmują.

Czyli całkowicie wywracasz wcześniejszą logikę. Teraz mówisz o tym, że Lechia miała by sama zainwestować i wybudować coś, co Legia po prostu wynajmuje. Co to za porównanie?

Zatem zamiast Twojego zdania:
„Gdybyśmy mieli wybudować taką bazę, na jakiej grają Młode Wilki Legii, czyż nie kosztowałoby to kilka, a nawet kilkanaście milionów złotych?”

Równie dobrze mógłbyś napisać:
„Gdyby to Legia miała wybudować taką bazę, na jakiej grają młodzi w Lechii, czyż nie kosztowałoby to kilka, a nawet kilkanaście milionów złotych?”

Bo na oba pytania odpowiedź jest ta sama. Tak, pewnie tyle to kosztuje. Tylko na szczęście nikt nie jest na tyle głupi by obecnie takie decyzje podejmować. Zrozum – nikt nie buduje, wszyscy wynajmują.

Mam nadzieję, że to koniec wątku nie na temat.
9 października 2012, 18:38 / wtorek
osobiscie uwazam, ze warto by taka baze wybudowac. dziwi mnie, ze np. Wisla, ktora 10 lat temu odnosila pewne sukcesy, nie zdecydowala sie na taka inwestycje... takie cos procentuje i wiedza o tym w cywilizowanych krajach. luzne przemyslenie, nie wiem do konca o co sie klocicie :)
9 października 2012, 18:50 / wtorek
Grucha604, w 100% zgodzę się z opinią, że np. Wisła miała dobry na to moment. Ciągłość sukcesów, spore przychody, dobra kondycja finansowa właściciela itd. Ale zmarnowali ten moment, poszli drogą kupowania, a nie wychowywania piłkarzy.
A dzisiaj każdy oszczędza, wiele klubów walczy o przetrwanie. Nikogo nie stać na takie inwestycje. Oczywiście w długim okresie czasu, przy dodatkowo zwiększonej dzięki temu skali szkolenia, bardzo by się to opłacało. Tylko żaden klub nie dysponuje takimi środkami własnymi, żaden też nie jest wiarygodny dla banków na tyle, by dostać na taką inwestycję kredytowanie, nawet biorąc pod uwagę możliwość częściowego sfinansowania z dotacji. A sami właściciele też tną koszty. Np. ITI szuka każdej złotówki by spłacić rodzinę Wejcherta i nie ma mowy o takiej inwestycji dla Legii.

Jeśli mnie pytasz o co się kłócę to przyczepiłem się do absurdalnego argumentu. Wcale nie podważając ogólnego sensu wypowiedzi Bystrego w temacie frekwencji.
9 października 2012, 20:14 / wtorek
po co budować na T29 mogą trenować
9 października 2012, 21:01 / wtorek
Powyższych rozważań nie nazwałbym kłótnią, a co najwyżej wymianą poglądów.

"false prophet", odnośnie budowy baz treningowych napisałeś, że "na szczęście nikt nie jest na tyle głupi by obecnie takie decyzje podejmować".

Skoro zatem uważasz za głupich tych co myślą o budowie baz treningowych, to lepiej zakończmy tę dyskusję. Z góry bowiem zakładasz, że jestem głupkiem, więc żaden argument do Ciebie nie przemówi.

Cieszę się jednak, że w ostatniej wypowiedzi zgadzasz się z moimi wcześniejszymi przemyśleniami, a wręcz rozszerzasz je.
10 października 2012, 09:29 / środa
Bystry, ciężko z Toba dyskutować. Czytasz to co napisałem, nawet cytujesz to dokładnie, ale rozumiesz z tego coś całkiem innego niż stoi napisane.

Napisałem: "na szczęście nikt nie jest na tyle głupi by obecnie takie DECYZJE PODEJMOWAĆ".

A Ty wyciągasz wniosek, ze za głupków uważam wszystkich, co chociażby o tym MYŚLĄ, włączając Ciebie. Musiałbym włączyć też siebie, skoro na ten temat dyskutuje, znaczy myślę o tym.

Myśleć o tym, analizować itp. a podejmować w obecnych realiach decyzję o rozpoczęciu takiej inwestycji to dwie sprawy. Nie ma obecnie w ekstraklasie klubu, który stać na wielomilionową inwestycję w infrastrukturę. Jeśli uważasz, że jest to wskaż go proszę.

TeskiGda, oczywiście, że baza przy Traugutta jest jak na realia ekstraklasy bardzo dobra i to właśnie podnosiłem w dyskusji z Bystrym i bezzasadność jego wskazywania na konieczność wielkich inwestycji by dorównać w tym względzie Legii.
Ale mówimy o całorocznym szkoleniu dzieciaków i młodzieży, o ilości grup w rocznikach na miarę aspiracji sportowych Klubu. Tego wszystkiego nie zrobisz w przerwach pomiędzy treningami drużyny pierwszej, drugiej i młodej ekstraklasy. Juz teraz trenuje kilkaset dzieciaków co wymaga wynajmowania obiektów.
10 października 2012, 10:47 / środa
Pamiętajcie jeszcze jedno wybudować bazę można bo to z perspektywy lat wychodzi na pewno taniej ale jeszcze trzeba te bazę utrzymać zatrudnić ludzi i ew wynajmować tylko komu -pełno orlików i boisk nowych hal.Ze stadionem były problemy to co dopiero z taką bazą.
Jedyne co by się przydało to jakaś Hala na jesień zimę wiosnę ale ją też trzeba wybudować i utrzymać-a hall w trójmieście jest chyba ze 3-4 i stoją puste.
W/g mnie budowa ośrodka w Bystrej to głupota.
10 października 2012, 11:19 / środa
Budowa bazy w tej chwili to zdecydowana głupota, fajny jest program „Biało-zielona przyszłość z LOTOSEM” i tą drogą trzeba iść, Lotos ma doświadczenie, podobny program od kilku lat sponsoruje w skokach narciarskich i tam są efekty, wiec u nas też może się uda wyłapać kilka perełek z regionu, a przy okazji bardziej związać ludzi z Lechią :-)
10 października 2012, 15:59 / środa
Witam, powiem tak , niezmiernie cieszy mnie to i tamto , ale co do sedna tematu to uwazam ze trzeba pracowac nad frekwencja i zapraszam wszystkich do pracy, bedzie mozna potem wszystko z Magnowskim porozliczac ...sam dokladam cegielke i lece z Krakowa na 21. tego sie trzymajmy i ostro walczmy o dobra kondycje klubu.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.238