Gdańsk: piątek, 29 maja 2020
FORUM
Podstrony:


Lechia Kuchara - jak jest?

strona 3/4

3 grudnia 2011, 17:38 / sobota
Niewiem ile w tym prawdy, ale ponoć TVN24 podał, że to Wojciechowski zakupił akcje.
3 grudnia 2011, 17:40 / sobota
i jeszcze jedno, przypominam , że nie tylko Lechia Operator odpowiada za utrzymanie stadionie, ale też firmy SportFive i HSG Zander
3 grudnia 2011, 17:50 / sobota
tvn24 podał,ze JW kupił ostatnia akcję Dawidowskiego.Kolejnym ruchem inwestora ma być przedłuzenie kontraktu z piłkarzem do 2020 roku.....
3 grudnia 2011, 17:52 / sobota
dreczyciel, moim zdaniem JW nie kupil i nie kupi Lechii a po drugie to chyba te TVN 24 to sciema bo na stronie u nich nic nie widac w tej kwestji...

ja jebie, ale teraz cisnienie przez tego newsa z RG mam :) trzeba czekac, czekac i jeszcze raz czekac na konkretne info. Oby sie pojawilo ! JW moim zdaniem byl by bardzo dobrym rozwiazaniem choc sadze ze nie ma on pojecia o pilce noznej to plusami sa ze ma kase i nie jest minimalista. Zawsze chce grac o najwzysze cele a wlasnie w Gdnansku mial by wielka szanse to osiagnac bo po prostu w Warszawie nie ma poparcia, warunkow i przyszlosci.
3 grudnia 2011, 17:52 / sobota
Pinichet:

Skoro taki jestem strasznie protuskowy to dlaczego wieszam psy na Adamowiczu? Masz mózg? Potrafisz odróżnić dobro od zła i właściwe działania od niewłaściwych? Czy za organ decyzyjny robi u Ciebie sztambuch partyjny? Może się łaskawie odnieś do tego co napisałem? Opowiedz o sytuacji gdańskiego sportu.

Buziek:

Masz rację, ale podstawową zasadą biznesu jest nieprzekraczanie budżetu. Kuchar nie może "ze swoich" wyłożyć siana, które miało dać miasto. Bo po pierwsze wszystko się finansowo wysypie, a po drugie miasto zachęcone tego typu działaniami w ogóle się wypnie na Lechię.

I na koniec: wiecie ile osób pracuje w marketingu Lechii? 5. Z czego troje stażystów. Dziwicie się, że klub ma problem ze sprzedaniem lóż? W Lechii nie ma pieniędzy na nic. Nie ma, bo miasto się nie wywiązało. Jasne, możemy ujadać na Kuchara, ale jedno trzeba szczerze powiedzieć: on swoją część kasy wyłożył. I prawdopodobnie bardzo dużo na tym straci, bo przy pierwszej okazji Lechię sprzeda.
3 grudnia 2011, 18:04 / sobota
jaki jest Twoj ,,prawdziwy'' nick?
3 grudnia 2011, 18:06 / sobota
Ty chłopie albo nie wiesz o czym piszesz albo próbujesz z czytelników zrobić idiotów.

primo: Kuchar przejmując klub za śmieszne pieniądze zobowiązał się do wykładania "ze swoich"
secundo: Miasto nie jest udziałowcem klubu więc nie ma żadnej podstawy by miało dawać pieniądze. Choć i tak pompuje w ten klub sporo(ZKM, SNG)
trieto: Nie wiem gdzie żeś się uczył zasad biznesu ale zmień nauczyciela. Budżet każdego przedsięwzięcia musi być krojony w zależności od zakładanych celów. Jeśli zaś budżet jest niewystarczający należy ciężej pracować(zgodnie z zasadą czas=pieniądz) bądź też ograniczyć cele.
3 grudnia 2011, 18:13 / sobota
Duch, trochę racji masz, ale napisz proszę gdzie można znaleźć uchwałe rady miasta - tę o której piszesz, że "radni przyznali pieniądze", a Adamowicz ich nie zapłacił. Z góry dzięki. O ile wiem nie jest rolą samorządów wspieranie sportu zawodowego, poza tym nie słyszałem, żeby w jakimś mieście prezydent odmówił wykonania uchwały rady miasta.
3 grudnia 2011, 18:15 / sobota
duch...91
nie rozumiem czemu tak zajadle bronisz kuchara , a wcześniej kafarskiego..
no chyba że jesteś jednym z tych 5 :-]
nie wiem o jakich pieniądzach od miasta mówisz, ale to niestety świadczy tylko o tym jakim lichym inwestorem jest (mam nadzieję że był) kuchar ;
poza tym sponsorami klubu są przecież spółki miejskie (SNG, ZKM etc.)

czyli podsumowując: miasto wykonało dywesję budując stadion :D czym zaskoczyło mega inwestora, reszta czyli jesień 2011 to tylko konsekwencja i skutek budowlanych działań miasta..

p.s. miasto wybudowało stadion ze swoich środków + 144mln dotacji rządowej (czyli jakieś 20% kosztów); całkowity koszt to jakieś 775mln
3 grudnia 2011, 19:24 / sobota
Panowie eksperci oświećcie mnie bo w te klocki to ja słaby jestem.
Jeżeli przepisy nie pozwalają na posiadanie akcji dwóch klubów tej samej ligi tzn. że JW nie mógł kupić akcji Lechiii chyba że w między czasie o czym nie wiemy sprzedał akcje Groclinu.
3 grudnia 2011, 19:34 / sobota
Miasto Gdansk wyklada 2mln zl na utrzymanie stadionu i to jest ich wsparcie dla klubu ,a Wojciechowski nie musi bezposrednio posiadac dwoch klubow wystarczy ,ze ten obowiazek wezmie za niego jedna z jego firm i problem rozwiazany choc mimo tego jesli to mialby byc on nie przewiduje takiego rozwiazania i raczej skupi sie na jednym zespole ,a cala zabawa juz wczesniej byla rozstrzygnieta ale poczekajmy jeszcze chwilke ,a sie wszystkiego dowiemy .Przez te wszystkie lata czekalismy to kilkadziesiat godzin wiecej nas nie zbawi.
3 grudnia 2011, 19:42 / sobota
Duchu ja się szczerze cieszę, że jest głos pod prąd, bo to oznacza zawsze ciekawą dyskusję. Natomiast nie bardzo się zgadzam z Twoimi dwoma argumentami.
Przede wszystkim inwestor musi zgodnie z samą nazwą funkcji, zainwestować a wprowadzenie klubu na czołowe miejsca w lidze to potężne wydatki: coś na ten temat może powiedzieć np. ITI i właśnie Wojciechowski. Jeśli ktoś bawi się w prowadzenie klubu na tym poziomie rozgrywek to musi mieć pełną świadomość nakładów, zwłaszcza jeśli obiecuje, że od następnego sezonu Lechia będzie już wielką drużyną. Jeśli temat przerósł Kuchara to trudno tu szukać innych winnych. Druga sprawa to stadion. Zgodnie z tym co piszesz można pomyśleć, że lepiej byłoby dla Lechii siedzieć na T29, bo to tańsze rozwiązanie. Tyle, że wszystkim marzy się duży klub, z sukcesami jakich w Gdańsku nigdy nie było a do tego potrzebny jest stadion, który zapewni odpowiednią frekwencję, związany z nią dochód, przyciągnie sponsorów i będzie jednym z ważnych czynników klimatu dużego futbolu na jaki czekamy. Nieumiejętność radzenia sobie z tematem jest podstawą do krytyki działaczy klubowych a nie miasta.

Ps. Legia też płaci za korzystanie z Łazienkowskiej i nigdy nie było tam płaczu na ten temat. Nowy, stary stadion wpłynął na wzrost frekwencji a loże biznesowe zazwyczaj całkiem przyzwoicie wypełnione są ludźmi. Da się na tym zarobić jeśli się potrafi.
3 grudnia 2011, 20:45 / sobota
No dobrze. Panowie, pewnie rzeczy trzeba uściślić, bo się nie rozumiemy. Zwłaszcza Buziek - profesor biznesu - ma niejakie problemy z zakumaniem rzeczywistości. A zatem w punktach:

1. Pojawia się realna szansa przyznania Polsce organizacji Euro2012. Wybieramy miasta - gospodarzy. Gdańsk przedstawia jedną z najlepszych propozycji i wygrywa.

2. Żeby zostać gospodarzem, trzeba mieć stadion. Miasto zabezpiecza więc z budżecie odpowiednią sumę, a resztę pozyskuje innymi kanałami. I teraz ważne: Ponieważ Gdańsk został miastem gospodarzem, to całe województwo pomorskie otrzymuje w latach 2007-2013 ponad 2 miliardy Euro dofinansowań. Z czego ponad połowa spływa do miasta. Wedle uśrednionych kursów Euro - 4,5 miliarda złotych. Krótko mówiąc, w zamian za około 400 milionów władowanych w stadion, miasto wyciąga dziesięć razy więcej. Gdańsk nie zrobił tego dla Lechii. Gdańsk zrobił to dla siebie. Do tego wszystkiego należy jeszcze doliczyć wpływy do miejskiego sejfu podczas samej imprezy, ale to jedynie kropla w morzu korzyści.

3. Pojawia się jednak pewien problem. Wymogi licencyjne wymuszają przekształcenie Lechii w sportową spółkę akcyjną. Z przyczyn finansowych nie może się to odbyć bez udziału miasta. Jednak miasto nie chce wchodzić w ten układ, ponieważ wie, że nowo budowany stadion będzie pochłaniał ogromną kasę. A miasto nie chce się do tego dokładać. Przeciwnie, chce zarabiać. OSP Lechia zaproponował miastu 60% udziałów. Negocjacje trwały kilka miesięcy.

4. W tym czasie pojawiło się zainteresowanie ze strony Kuchara. To było dla miasta zbawienie, ponieważ natychmiast znaleźli pretekst by wycofać się układu. Cytat z Bojanowskiego:

"Miasto jest i pozostanie blisko Lechii, ale z takim tworem jak wspomniana spółka nie może mieć nic do czynienia. To jest bowiem spółka osób fizycznych, których celem jest prowadzenie działalności korporacyjnej, zorientowanej na finansowy zysk. W takim przedsięwzięciu miasto nie może brać udziału."

5. Oczywiście Kuchar nie jest idiotą, tylko biznesmanem i wchodzi do Lechii wskutek umów z miastem. Gdańsk staje się jednym ze sponsorów (do czasu umowy z Lotosem głównym sponsorem) klubu. Niestety nie wywiązuje się ze swych zobowiązań. Co więcej, ustala zupełnie nowe zasady użytkowania stadionu. Za T29 płaciliśmy sybolicznego zeta rocznie. Za PGE - 2 miliony. Prócz tego podział zysków też jest ciekawy. 50% operator, 50% BIEG. (W poprzednim poście chyba mi jedno zero umknęło).

6. WYCHODZI WIĘC NA TO, ŻE MIMO IŻ MIASTO JEST TYLKO SPONSOREM KLUBU, TO ZARABIA NA LECHII WIĘCEJ, NIŻ SAMA LECHIA. Tym bardziej, że prawa z nazwy stadionu również trafiają do BIEG. Co więcej, BIEG chciał również przejąć we władanie loże na PGE. Niewiele brakowało, a skończyłoby się w sądzie - tak jak na Legii. Problem w tym, że ponieważ budżet jest napięty, a Lechia połowę sianka musi oddawać do BIEG, loże są najzwyczajniej w świecie za drogie. Tak niekorzystnego układu z miastem nie ma żaden klub w Polsce. Dla porównania: stadionem we Wrocławiu zarządza niezależny operator SMG, który kasuje za to 7 mln zlotych rocznie. Przy czym Śląsk płaci około 2 milionów (odpowiedni procent z przychodów w dniu meczu) a resztę - właściciel, czyli miasto. Krótko mówiąc Śląsk płaci 2 miliony a my - zakładając, w uproszczeniu że w roku jest 30 meczy za średnio 20 zeta i przy średniej frekwencji 15 tysięcy: 2 miliony + 4,5 miliona (połowa dochodu) czyli 6,5 miliona.

7. Dodatkowym problemem jest to, że Lechia Operator z każdego dodatkowego przedsięwzięcia musi się dzielić kasą z a) BIEGiem i b) z polowy, która jej została z organizatorem imprezy. Co powoduje, że organizowanie czegokolwiek na PGE Arenie jest po prostu nieopłacalne.

Podsumowując, Kuchar na pewno nie jest dobrym inwestorem. Za dużo w nim bojaźni. Nigdy wcześniej nie inwestował w sport i to widać. Natomiast miasto chciwie wyrywa Lechii każdą jedną złotówkę, jaką tylko jest w stanie. Efekt widzimy. Ja osobiście nie tak wyobrażam sobie partnerstwo biznesowe. Kuchar chyba też nie, dlatego jego dni w Lechii są policzone.
3 grudnia 2011, 21:15 / sobota
duch - cięzko zweryfikować fakty/liczby, które przedstawiasz, ale mozesz mi wskazać gdzie w budzecie miasta (jest na stronach miejskich) jest ten miliard euro? Wiem ze to przez 6 letni okres (tak piszesz), ale kto to dofinansowuje? Owszem są dofinansowane inwestycje zwiazane z Euro ale raczej nie jest to 10 miliardów złotych.
Owszem za T29 kiedys miasto pobierało symboliczne sumy, jednak pozniej zaczeli kasowac juz konkretna kase ( nie pamietam dobrze ale chyba 1-2 mln rocznie) w zamian sponsorami byli ZKM, Saur, Zakład Utylizacji.
Takze uwazam ze twoje wywody są mocno naciągane i tendencyjne.
Byc moze ogólnie masz racje ze miasto mogłoby bardziej sie wysilic, jednak nie sadze ze porażka Kuchara nie jest winą miasta, a zwykłego skapstwa i liczenia ze magia stadionu sama bedzie produkowac pieniażki, bez żadnych duzych inwestycji.

Niestety rzeczywistosc jest znacznie bardziej brutalna.

Ps. Piszesz ze marketing w Lechii to 2 ludzi + 3 stażystów, tak wiec nie dużo sie pomyliłem (patrząc na efekty), ja myslałem o dwóch harcerzach pracujących społecznie wieczorami.

TYLKO LECHIA!
3 grudnia 2011, 21:31 / sobota
Cygnus x-1.

No więc ja się zgadzam z tym, że Kuchar jest kiepskim inwestorem. Ale głównie dlatego, że nie przeliczył swoich sił wobec zamiarów. Miasto zamiast pomagać utrudnia.

Co do marketingu, to dodam jeszcze, że tych dwóch ludzi, to dyrektorzy marketingu: SA i operatora. Robią wszystko, by rozszerzyć swoją działalność, ale najzwyczajniej w świecie nie ma na to kasy.

A co do liczb - wszystkie są do zweryfikowania. Jeśli chodzi o kwotę dofinansowań to polecam ten dokument: odnośnik jest dość rozległy, ale sporo wyjaśnia.
3 grudnia 2011, 21:37 / sobota
Drogie dziecko banowane raz za razem: Napisałeś taki stek bzdur że aż nie chce mi się do tego odnosić. Dla bardziej dociekliwych polecam sprawdzić:
a)zadłużenie miasta od 2005 do 2011 roku. Już tylko to obala całą twoją wypowiedź ale co tam.
3 grudnia 2011, 21:37 / sobota
I jeszcze jedne ciekawy wywiad z Kucharem, z początków jego działalności. Potwierdza zasady podziału kasy z Biegiem i ukazuje oczekiwania Kuchara wobec miasta.

odnośnik
3 grudnia 2011, 21:42 / sobota
Buziek

Nie nie chce, tylko choćbyś chciał, to nie potrafisz się do tego odnieść. Wkleiłem przed chwilą link do dokumentu, który dokladnie rozlicza niemal dwa miliardy złotych dla naszego województwa, przekazane przez Unię i Państwo. Więc nie próbuj mi imputować, że miasto się rozbudowuje własnym kosztem.

Jeśli poziom dyskusji jest dla Ciebie za wysoki, to nie zabieraj głosu. A jeśli nie jest, to mów do rzeczy, bo "(...)aż mi się nie chce dyskutować" jest dość żałosną wymówką.

To co napisałem można sobie spokojnie sprawdzić w internecie, więc może wskaż błąd?
3 grudnia 2011, 21:52 / sobota
trochę się zagolopwaeś z tymi kwotami euro dla Gdańska ;-]
żadne 2 miliardy euro, nawet miliard trudno uzbierać:
Inwestycje komunikacyjne (bo one są najbardziej kosztowne):
-wg kosztorysów: Trasa Słowackiego, Sucharskiego, Zielona, W-Z, Południowa Obwodnica, Nowa Łódzka, Nowa Łostowicka, Węzeł Karczemki to koszt 4,374 mld złotych; - dofinasnowanie z POIiŚ miało wynosić 3,794 mld
-wg ofert w przetargach na w/w inwestycje - koszt maleje do 3,177 mld zł, czyli dofinanasowanie automatycznie maleje do ok. 2,31mld zł

odliczając inwestycje centralne czyli Południową Obwodnicę oraz Węzeł Karczemki
(dotacje z UE na poziomie 1,1 mld) do Gdańska z UE trafia 1,2 mld zł
można do tego doliczyć 100 mln na ECS oraz 700mln na PKM (kolej metroplitarna ale to inwestycja województwa)

na stadion miasto wydało nie 400 mln tylko 631mln zł
Koszt budowy:
pozyskanie gruntu - 30 mln
projekt budowlany - 33 mln
prace ziemne, melioracyjne - 102 mln
prace budowlane - 522 mln
partner technologiczny - 88 mln
razem - 775 mln
dotacja rządowa - 144mln
3 grudnia 2011, 21:53 / sobota
Edit: 2 miliardy EURO. A nie zlotych.
3 grudnia 2011, 21:55 / sobota
Drogie dziecko banowane raz za razem: sugerujesz że fundusze strukturalne(negocjowane w latach 2005-06 przez rząd PiS) dlatego zostały przyznane dla województwa pomorskiego bo Gdańsk postawił stadion, dodatkowo sugerujesz że Gdańsk otrzymał 4mld zł dofinansowania, zwiększając inwestycje o ledwie 400 mln zł? Jeśli tak to rzeczywiście jest to dla mnie dyskusja zbyt wysokich lotów, tylko byś dostał łyżeczkę dziegciu zechciej proszę wkleić zadłużenie miasta Gdańska w roku 2005 i zadłużenie w tym roku, gdy to zrobisz to odniosę się do kolejnej głupoty, tj. sposobu przekazania klubu i zobowiązań Kuchara"
3 grudnia 2011, 21:59 / sobota
Tomas 73

Napisałem wyraźnie, że połowa całego dofinansowania idzie do Gdanska. A w swoim bilansie zapomniales jeszcze o kilku sprawach: przebudowa portu lotniczego (zarówno terminal, jak i dojazd i airside), przebudowa portu morskiego i rzecznych, przebudowa kolejowa (linia metropolitarna).

Co do kosztu stadionu - dobrze, zgoda, choć wyczytałem inną informację. Tak, czy inaczej bilans jest bardzo na korzyść miasta.
3 grudnia 2011, 22:02 / sobota
Buziek.

Po co? Co ma zadłużenie Gdańska wspólnego z dofinansowaniem z Funduszu Spójności?
3 grudnia 2011, 22:05 / sobota
w skrócie: . . . negocjacje były trudne, długie i zakończyły się podpisaniem niekorzystnych warunków
a i nawet tych nie umiecie wyegzekwować . . .

brawo, kurwa, brawo
to nie wy, to inni
chłopcy w krótkich spodenkach
3 grudnia 2011, 22:07 / sobota
cały duch to jakas pała z zarzadu albo ich bliski ziomal ze tak wszystkich broni .
3 grudnia 2011, 22:10 / sobota
napisałem o inwestycjach bezpośrednich dla miasta;
miasto Gdańsk nie jest bezpośrednim inwestorem w przypadku przebudowy Portu Lotniczego i Morskiego dlatego kwoty ew. dofinansowania nie wpływają na budżet miasta
~~
wracając do tematu wątku Kuchara po prostu nie stać na Arenę; wydawało mu się że tanio i oszczędnie osiągnie sukces czyli podium w ekstraklasie i awans do europejskich pucharów, a stadion przyciągnie rzesze kibiców.
Udało się tylko w pierwszym meczu (ale i tak przez impotencję marketingową nie udało się go zapełnić w całości), większość turystów stadionowych po obejrzeniu mizerii zaserwowanej przez kuchara zniechęciło się na dobre; zostali tylko wierni z T29.
Taki stadion wymaga inwestora potrafiącego zaryzykować i wydać kasę na drużynę wartą tego obiektu. Szkoda tylko że następny po kucharze nie będzie miał tego komfortu - nowy stadion: entuzjazm i zainteresowanie.
Teraz trzeba będzie wydać znacznie więcej aby stadion zapełnić.
3 grudnia 2011, 22:11 / sobota
na chuj ten operator skoro organizacja żadnej imprezy jest nieopłacalna, lóż ani powierzchni nie da się sprzedać

marketing w SA to jedna osoba . . .w a jakże randze dyrektora,
to samo w operatorze
same dyrektory, prezesy i zastępcy, stołki rozdane, niekorzystne warunki podpisane i chuj wielki z tego,

nie pomagasz im takim pisaniem
3 grudnia 2011, 22:14 / sobota
verde:

Dokładnie jest tak, jak mówisz.

wtw:

Kogo ja bronię pajacu? Umiesz czytać ze zrozumieniem? Ja wskazuję kolejnych winnych złej sytuacji w Lechii. Nie jestem zwolennikiem ustalania kozła ofiarnego. Warto spojrzeć na problem szerzej.

A dla jasności: jestem specjalistą od marketingu sportowego. Ale nie w Lechii, bo Lechii na mnie zwyczajnie nie stać. I jest to bardzo smutne. Większość z Was nawet nie wie, jak mięciutkie, gliniane nóżki ma nasz kolos. Większość nie wie, że zarząd klubu osobiście sprawdzał numerację na każdym foteliku PGE Areny, bo nie ma kasy, by zatrudnić kogoś, kto zrobi to za nich. Większość ma dużo do powiedzenia, a zerową wiedzę na temat faktycznej sytuacji klubu.
3 grudnia 2011, 22:15 / sobota
To ma drogie dziecko banowane raz za razem, że Gdańsk by otrzymać jakiekolwiek dofinansowanie musiał sam uruchomić inwestycje. Pieniądze które Gdańsk otrzymał zostały przyznane Polsce w na przełomie lat 2005/2006(słynne yes yes yes K-Ma), jeśliby Gdańsk rozpoczął te same inwestycje, gdyby Euro w Polsce nie było otrzymałby te same pieniądze(rzecz jasna oprócz 140 mln zł dofinansowania do stadionu), zaś ze względu na EURO postawił oprócz zaplanowanych(Trasa Sucharskiego, Słowackiego, Karczemki, Łódzka etc.) na lata 2007-12 jeszcze jedną wielką inwestycję na 790 mln zł. Po odjęciu 140 mln dofinansowania rządowego jest stratny 640-650 mln zł, minus 60-80 mln prawa do nazwy i 30-40 mln umowa z operatorem. Za to plus 120-140 mln koszty kredytu. Możesz mi wyjaśnić gdzie ten interes.

No i rzecz jasna zadłużenie ma to do siebie że skoro Gdańsk otrzymał(zgodnie z twoimi słowami) 4 mld zł, zwiększając inwestycje o ledwie 400 mln, to zadłużenie nie powinno wzrosnąć o więcej niż 400 mln.

Kończąc dyskusję z tobą bo ewidentnie mnie przerasta, przejrzyj jeszcze przyznane i wykorzystane środki unijne w województwach Śląskim, Zachodniopomorskim i Lubuskim.
3 grudnia 2011, 22:24 / sobota
verede:

Bo ja nie zamierzam im pomagać. Dobrze, że to dostrzegasz.
3 grudnia 2011, 22:30 / sobota
Nie odpowiedziales mi na pytanie.
Wstydzisz sie?
3 grudnia 2011, 22:35 / sobota
Nie wchodząc w szczegóły, bo nie wiem czy studiowanie budżetów miejskich jest mi do szczęścia potrzebne, więc zostawię to innym. Stworzenie kilku etatów sprzedażowo-marketingowych, przy skali całego biznesu, to nie jest jakiś wielki dramat, tym bardziej, że z zasady są to stanowiska generujące zysk. Loże Carcovia sprzedaje za bodaj 50 czy 60 tys. - to jest produkt wysokomarżowy, więc trzymanie się ponad 200 tys. przy zerowym zainteresowaniu jest zastanawiające. To jest kasa, którą Lechia bezpowrotnie straciła, bo połowa sezonu już za nami. Mnie kompletnie nie interesuje dlaczego miasto wybudowało stadion, fakt jest taki, że po miesięcznej imprezie będzie nim zarządzała Lechia i w związku z tym jest głównym beneficjentem biznesu. Problem w tym, że poza meczami nic się tam nie dzieje i to są kolejne pieniądze, które nie wpływają do kasy. Jakby nie patrzeć ktoś tę umowę podpisał i chyba nie miał pistoletu przy głowie, więc jeśli wziął się za coś czemu nie potrafi podołać to w świecie biznesu jest nie tyle powód do współczucia co krytyki. Mam nadzieję, że nowa ekipa będzie bardziej zaradna, bo ile by nie płacił Śląsk za swój stadion już tam się sporo działo a obiekt oddany do użytku później niż Bałtycka.

Trzymam kciuki za nowego inwestora i przede wszystkim mam nadzieję, że taki się pojawi, bo w tej chwili Lechia i organizacyjnie, i sportowo nie jest wydolna a za to, niezależnie od okoliczności, odpowiada Kuchar, skoro się zdecydował wziąć Lechię na swoje barki.
3 grudnia 2011, 23:09 / sobota
duch...91 - ale co mają fundusze strukturalne i kasa jaką mamy jako Polska do wykorzystania z Lechią ?
Miasto ma w dupie Kuchara od momentu kiedy to on został udziałowcem Lechii pomimo tego że miasto chciało by spółka powstała na bazie Lechia - Miasto Gdańsk. Nie chieli wchodzić w spółkę z Kucharem ( tak jak to jest w Śląsku - Solorz plus Miasto Wrocław ) bo Miasto miało inną koncepcję budowy klubu. Teraz widać że Kuchar nie jest inwestorem na który zapewnia rozwój Lechii. Czy to nie dzięki niemu mamy umowę ze Sport Five, która będzie się odbijać czkawką jeszcze długo ? Czy to nie oni mieli załatwiać kasę od sponsorów a jeśli nie to sami mieli wykładać ? Gdzie jest Lechia Med, Lechia Developer i chuj wie co tam jeszcze miało być do finansowania klubu ?
Zaraz napiszesz nam że to wina Wspólnoty Europejskiej i NATO że w klubie mamy burdel i winne tego jest miasto bo nie daje kasy. A niby dlaczego ma dawać na spółkę Lechia ? Taka samo powinno dawać na inne spółki zarejestrowane w Gdańsku.
3 grudnia 2011, 23:38 / sobota
protestuję ;-]
Lechia Med to całkiem prężnie działająca spółka córka kuchcika, przecież ma na koncie nawet udane transfery pacjentów - Sazankou zapewne jest wdzięczny panu Andrzejowi za rozszerzenie działalności...
4 grudnia 2011, 00:06 / niedziela
Z uwagą przeczytałem wszystkie wpisy i nasuwa mi się takie spostrzeżenie. Nie jest ważne czy w marketingu pracuje jedna czy sto osób. Nawet sprzedanie wszystkich lóż nic nie da. Raz powiedzmy zostaną sprzedane a Lechia..... spadnie (nie daj Panie Boże) do I ligi i co wtedy? Czy te sto osób sprzeda 30 tys karnetów lub biletów? Nie i jeszcze raz nie. Pisałem jeszcze w ubiegłym sezonie, ze na stadiony ludzi przyciągają ... gwiazdy. Tak gwiazdy a nie gwiazdki jak nasz "meteor" jednego sezonu Traore.Co by o nim nie mówić nie przyciągnie 5 czy 10 tys. kibiców. Legia to zrozumiała i sprowadziła już trochę zgraną gwiazdę - Liuboję i ... poprawiło to jakość gry zespołu a Pepsi Arena jest zapełniana w 70 - 80 % na każdym meczu.Nasza PGE wystartowała z 34 tys. a na Polonii tylko 11 tys. i to przy dodatniej temperaturze. Ilu kibiców byłoby gdyby było np. -5 czy - 10 st. C? A co do miasta to należy przeczytać o Chorzowie. Miasto dało w ostatnich 2 latach ponad 4 mln zł na stadion (wiem nie taki jak PGE) w przyszłym ma dać kolejne 800 tys. Ruch przy Lechii to ubogi krewny a gdzie są oni a gdzie my w tabeli?Wiem nie mają gwiazdy w zespole ktoś powie, ale mają ludzi gryzących trawę. Walczących o swoje wypłaty a nie 20 mazgai sprowadzonych i odzianych w Nasze ukochane barwy Biało-Zielone, które są gotowi zamienić na każde inne nawet te żółto-niebieskie , byle tylko kasa była. Można dać kasę i to dużą za grę na odpowiednim poziomie ale taki poziom zapewnia gwiazdy. Lepiej dać jednemu graczowi 1 mln rocznie niż trzymać miernoty po 200 tys. Z miernot jak Tadić, Benson czy kilku innych sprowadzonych w ostatnich trzech latach nie będzie drużyny na miarę naszych aspiracji.przy 40 tys widowni rozgrywając 35 meczów na stadionie można osiągnąć ze sprzedaży biletów i karnetów dochód na poziomie 45.000.000. Dużo to czy mało? Na jakich zawodników można sobie pozwolić w drużynie.Ale warunek jest jeden...walka o "pudło" a nie o utrzymanie. A miasto i jego prezydent? Cóż sprzeda kolejny kawałek ziemi pod budowę..... kolejnego kościoła za 5 czy 10% wartości zamiast dać kasę na szkolenie młodych piłkarzy, którzy graliby za parę lat w drużynie Lechii.
4 grudnia 2011, 16:30 / niedziela
Buziek

Ty musisz być już starym człowiekiem. Ja mam 30 lat, Ty wciąż nazywasz mnie dzieckiem. No to musisz się już błąkać koło 60. Cóż, być może to dlatego nie możesz pojąć najprostszych spraw. Demencja...

1. Ja nigdzie nie twierdzę, że za wyłożone 400 baniek Gdańsk dostaje 4 miliardy. Ja twierdzę, że jest to koszt uzyskania dofinansowania w wymienionej kwocie. A to nie jest to samo, gdyż:

2. "Dofinansowanie" nie jest równoznaczne z "finansowanie". To oczywiste. Miasto uruchamia swoje tematy i musi za nie płacić, tyle, że większośc pieniędzy pochodzi z Unii i od Państwa. Dług miasta rośnie, bo płaci ono swoimi pieniędzmi, ale za te kwoty mamy działania warte o wiele więcej, niż płacimy.

3. Rzecz najistotniejsza. Sam to napisałeś. Mówimy o pieniądzach pozyskanych przez PAŃSTWO. Nie przez samorząd. Jeśli wierzysz, że wszystko to, co robimy teraz, robilibyśmy i bez Euro, to jesteś strasznym naiwniakiem. Bo rzecz się rozbija nie o same pieniądze, lecz o ICH PODZIAŁ. Gdańsk, jako miasto gospodarz, dostał od państwa zielone światło na wszelkie inwestycje. Gdyby zamiast nas wybrano Kraków, nie dostalibyśmy nawet połowy tych pieniędzy. Proponuję sobie porównać, ile w tym samym czasie dostaje Łódź, czy nawet Kraków.
4 grudnia 2011, 16:39 / niedziela
Tomas 73

Racja, ale jednak miasto Gdańsk posiada 30% akcji Portu Lotniczego Wałęsy. Dalsze 30% znajduje się w gestii województwa. No i co najważniejsze, port świadczy usługi dla miasta, dlatego zakładam, że powinien się znaleźć w tym zestawieniu.

Pozdrawiam.
4 grudnia 2011, 19:16 / niedziela
duch - nie zgadzam sie ze Gdańsk dostaje pieniadze na te inwestycje tylko dlatego ze mamy EURO. Masz 30 lat wiec pamietasz pewnie kiedy startowano z projektami Trasy Słowackiego, Sucharskiego itd. Rozwój portu morskiego czy poszerzanie rowoju dróg wodnych nie miały i nie mają nic wspolnego z Euro itd.
Nie porównuj nas z Łodzią, Gdańsk zawsze był jednym z liderów pozyskiwania funduszy unijnych, owszem na pewno EURO pomogło nam w kilku inwestycjach w kilku można było zrealizowac z wiekszym rozmachem (lotnisko), ale na miłośc boską nie jesteśmy temu winni, a wracając do sedna sprawy miasto nie moze byc zobowiązane do finansowania działania prywatnego biznesmena.
Powtórze to, ze miasto powinno troszke bardziej sie wysilić, ale cięzko zwalać brak sukcesu komercyjnego Kuchara na miasto Gdańsk.

TYLKO LECHIA!
4 grudnia 2011, 22:53 / niedziela
Cygnus x-1.

Ja nie twierdzę oczywiście, że dostaliśmy kasę tylko przez Euro. Ale na pewno dzięki tej imprezie dostaliśmy więcej. No i właśnie. Pewnie, że wiem od jak dawna pewne inwestycje są planowane. I jakoś zawsze znajdywały się ważniejsze sprawy. A teraz już nie ma ważniejszych.

Ja to za każdym razem podkreślam. Dla mnie Kuchar jest słabym inwestorem. Ale nie możemy robić z niego kozła ofiarnego. Winnych takiej, a nie innej sytuacji w Lechii jest wielu. Powinniśmy rozliczyć wszystkich, a nie tylko tego, którego najłatwiej.
5 grudnia 2011, 00:44 / poniedziałek
Duch..91 "... Za T29 płaciliśmy sybolicznego zeta rocznie. Za PGE - 2 miliony."
Farmazon jak się patrzy. Symboliczną złotówkę, Lechia płaci za sztuczne boisko na którym trenuje młodzież. Za główną płytę były już zupełnie inne stawki.
5 grudnia 2011, 02:15 / poniedziałek
Drogie dziecko banowane raz za razem: dzieckiem jesteś bo dorosły człowiek gdyby raz za razem go wywalono z pewnego miejsca przestałby się pchać, dzieckiem jesteś bo piszesz infantylne bzdury. Wiek nie ma tu nic do rzeczy, znam 17 latków którzy są dorosłymi i 50 letnie dzieci.
Do rzeczy:
Raz Lechia za T29 nie płaciła "złotówki" tylko ponad milion zł(mecze i treningi), zaś za same wynajęcie stadionu na mecze blisko 700 tyś(dane z ostatniego sezonu). Ale pan specjalista od marketingu zorientowany w sprawach organizacyjnych klubu pewnie wie to doskonale

Dwa nie kłam, a jeśli już kłamiesz postaraj się by twoje kłamstewka miały dłuższe nogi. Dwa cytaty z ciebie: "Krótko mówiąc, w zamian za około 400 milionów władowanych w stadion, miasto wyciąga dziesięć razy więcej" i drugi "Ja nigdzie nie twierdzę, że za wyłożone 400 baniek Gdańsk dostaje 4 miliardy"

Trzy przeczytaj na stronach Komisji Europejskiej(podejrzewam że tam to znajdziesz, jeśli nie poszukaj na stornach ministerstwa infrastruktury, środowiska oraz pracy i polityki społecznej) cele, założenia, skutki:
-europejskiego funduszu rozwoju regionalnego
-europejskiego funduszu społecznego
-funduszu spójności
Gdy przeczytasz przestaniesz pieprzyć głupoty, Dowiedz się ile Polska(rząd centralny i samorząd terytorialny) środków zaabsorbowały, potem podziel to na 37 mln, następnie przemnóż przez liczbę ludności pomorza i wyjdzie ci te tajemnicze 2 mld euro(+/- 6%).

Co do ostatniego twojego akapitu. Tak wierzę że trasa Sucharskiego, trasa Słowackiego, węzeł Karczemki, Łódzka, Zielona, Wuzetka etc. byłby zrealizowane tak czy inaczej(prawdopodobnie byłby przesunięte o rok, półtora gdyby nie euro. co pozwoliłoby zaoszczędzić kilkaset milionów pieniędzy podatnika), a to dlatego że w 2006 roku Polska wynegocjowała ogromne środki z funduszu spójności(z którego to współfinansowane są budowy infrastruktury drogowej, kolejowej i ochrony środowiska) oraz z funduszów strukturalnych i już wtedy było wiadome że Polska(ponownie: rząd centralny w projektach krajowych, samorządy w projektach lokalnych) mocno przyspieszy z inwestycjami by możliwie dużo środków z kasy wspólnej pozyskać. Jeśli nie naprowadziło cię na trop co napisałem wcześniej to napiszę jeszcze raz. Zajrzyj drogie dziecko do wykorzystanych środków przez województwa dajmy na to Śląskie, Lubuskie i Zachodniopomorskie.

To by było na tyle, odpowiedz na ten post możesz sobie darować. Nie jesteś partnerem do dyskusji. Dobranoc.
5 grudnia 2011, 12:53 / poniedziałek
buziek nerwus buziek nerwus
5 grudnia 2011, 13:07 / poniedziałek
Czy smutny to duch, czy to jeden debil czy dwóch?
5 grudnia 2011, 20:17 / poniedziałek
Buziek

Rozmowa z Tobą przypomna dyskusję z przedszkolakiem. Z Twojej strony opiera się głównie na łapaniu za słówka i dość naiwnej próbie symulowania braku zrozumienia dla najprostszych skrótów myślowych. Myślałem, że rozmawiam z osobą wystarczająco rozumną, żeby nie musieć słowo po słowie tłumaczyć o co mi w ogóle chodzi.

Masz zabawną manię trwania w przekonaniu, że wiesz dobrze, co by było, gdyby... Jesteś absolutnie przekonany, że omawiane inwestycje ruszyłyby i bez Euro. Ciekawe. Warto odnotować jedną rzecz. Pieniądze zostały przyznane na przełomie lat 2005/2006. A kiedy rozpoczęły się inwestycje? Sprawdź sobie dokładnie. Wyjdzie Ci, że niemal przez 4 lata w sprawie omawianych tematów nie działo się nic ciekawego. Przyspieszenia nabrały dopiero w ostatnim okresie. A większość z nich - jak zapewne wiesz - ma powstać do Euro.

Gdyby z tej dyskusji usunąć zbędne szczekanie i próby obrażenia za wszelką cenę interlokutora, to krystalizują się dwie tezy.

Twoja: Miasto jest super, zbudowało stadion ku chwale Lechii.
Moja: Gdyby nie Euro, to nadal gralibyśmy przy T29, a miasto zbudowało stadion wyłącznie dla własnych zysków i interes Lechii nie był przy tej operacji brany pod uwagę.

I to jest tak naprawdę meritum sprawy. Bo ja w swoich postach stawiam tezę, że miasto niewystarczająco przykłada się do wspierania gdańskiego sportu. Podaję przykłady GKSu i Stoczniowca. Ty zaś uważasz, że skoro wytykam braki miastu, to znaczy, że bronię Kuchara. Typowo babska logika.

Brońcie miasta dalej. Może nie skończymy, jak Stoczniowiec, ale nasz klub zna już drugo- czy trzecioligowe realia. Jak się obudzimy z ręką w nocniku, to będziecie protestować i pikietować. Ale żeby spróbować pomyśleć i w jakiś sposób interweniować, to już za trudna sprawa.
5 grudnia 2011, 20:27 / poniedziałek
duch...91 - gdyby nie euro byśmy mieli stadion na 20-25 tyś na Traugutta 29 i nie było by problemu z molochem do którego nie można zapewnić dojazdu tramwajem i autobusem bo stwarza to dla tegoż taboru zagrożenie.
Generalnie nie wiem czy przez to jebane euro nie straciliśmy więcej niż zyskaliśmy - takie moje osobiste zdanie. Zobaczymy kto spłaci te kredyty jak cała strefa euro pierdolnie przez wybujałe zapędy władzy i finansjery. I cieszmy się że jeszcze u nas obowiązuje złotówka.
5 grudnia 2011, 20:43 / poniedziałek
LGPG

Tak. Zupełnie możliwe, że masz rację. To się dopiero okaże, ale o kosztach użytkowania PGE Areny już pisałem. To mi wytknęli, że się omyliłem co do kosztów na T29 (chodzi o tego zeta). Takie pieprzenie o szczególikach, ale sprawa jest jasna: gra na PGE kosztuje nas wielko, wielokrotnie więcej, niż na T29. Dlatego właśnie twierdzę, że miasto świetnie na Lechii zarabia i niczego dla nas nie robi bezinteresownie.
5 grudnia 2011, 20:47 / poniedziałek
Kurwa ludzie a wy skąd urwaliście się ? Jutro mikołajki wiem. NIKT nie da nic za darmo !!!!!
5 grudnia 2011, 20:57 / poniedziałek
LGFT74

No właśnie. Dlatego dziwię się, że przeważają tu opinie dokładnie odwrotne.

A trzeba rozważyć jeszcze jedną rzecz. Skoro miasto jest SPONSOREM, i - co nie ulega wątpliwości - czerpie korzyści (zarówno wizerunkowe, jak i finansowe) z działalności klubu, to powinno się wywiązywać z własnych wobec klubu zobowiązań. Czyli krótko mówiąc, rozchodzi się nie o "dajcie nam coś za darmo", tylko "dlaczego nie dajecie tego, co nam się należy".
5 grudnia 2011, 21:04 / poniedziałek
Generalnie panowie dlaczego zwalamy winę na miasto przecież to zarząd Lechii sterowany odgórnie finansowo przez naszego inwestora Kuchara sobie nie poradził a oto dlaczego:

-Kuchar myślał że jak kupi klub za śmieszne pieniążki i ureguluje zaległośći to potem gro kosztów jesli nie całkowicie pokryje mu dofinansowanie miasta i wierność kibiców

-całkowicie nieudane przygotowanie marketingowe dotyczące lóż biznesowych(żeby nie sprzedać żadnej to jest istna tragedia i nikt mi nie powie że niema w trójmieście firmy która by nie chciała zakupić takowe miejsca ale jak się daję taką sumę 200 tys.zł - dla porównania Cracovia sprzedaje swoje loże od 30 -60 tys i ma sprzedane 35/36 co daję im 1,5 mln co przy naszym stadionie ceny rzędu od 40-80 tys.byłyby realne i prawdopodobnie klub miałby je wykupione i miałby dodatkowy zysk w postaci ponad 2.5 mln. ale lepiej się łudzić że biznesówki po 200 tys.sfinansują od razu koszty utrzymania stadionu.

- ogólnie mamy inwestora który nie inwestuje i jest zdziwiony że kiepsko idzie
5 grudnia 2011, 21:23 / poniedziałek
co to za rozważania w tłoku!?
trudno żeby miasto robiło coś bezinteresownie,
raz dwa trzy u drzwi by stała załoga G, tudzież KIO ;/
miasto zbudowało stadion; żle, kuchar chciałby taniej a najlepiej za darmo, ewentualnie jakby mu dopłacili to by się uśmiechnął - taki to z niego "sponsor"...
przechwala się że wydał na Lechię 15mln zł i jaki efekt - żałosna kompromitacja, więc albo jest głupi że nie dba o swoje pieniądze i otacza się analfabetami bizesowymi albo ma tyle kasy że nie zauważa tego ;)
żali się jednocześnie na frekwencję na T29, a co zrobił aby utrzymać ją na Arenie po pierwszym meczu? nic!
loże vip ceny z kosmosu - efekt zerowa sprzedaż, powierzchnie komercyjne - zero m2 wynajętych, i zdziwiony że utrzymanie stadionu kosztuje. eh...
umowa tak niekorzystna, że imprezy są nieopłacalne? to po co ją podpisywali?
Czy Adamowicz, Tryskosko, BIEG2012 wywieżli do lasu kuchara i zarząd - nierząd i przypalaniem żywym ogniem zmusili do złożenia podpisu?

prawda jest taka że kuchar o Lechią dba tak jak menel o swój wygląd (przepraszam za porównianie)..to co wyprawiają z Lechią przez ostatnie pół roku to hańba..
generalnie Lechia kuchara mało interesuje, na meczu w Gdańsku jest tylko chyba przez przypadek (przechodził w pobliżu); liczył na dobry zarobek po sprzedaży akcji, po przeprowadzce na nowy stadion i oszczędzał, oszczędzał aż doszedł do ściany.. i bełkocze coś o nieustannej budowie Wielkiego Klubu :/

oby ostatnie dni AD 2011 były jednocześnie końcówką rządów tego dziadka w Naszym Klubie..
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.295