Gdańsk: piątek, 29 maja 2020
FORUM
Podstrony:


Ulatowski dzięki, ale... odejdź.

strona 5/5

14 grudnia 2011, 18:04 / środa
brawo :)
14 grudnia 2011, 18:16 / środa
brawo, no to po browarku :-))))
14 grudnia 2011, 18:23 / środa
Wreszcie jakaś radosna nowina w tej żałobie ;) Pytanie tylko kto nowy ?
14 grudnia 2011, 18:23 / środa
Za ulata grali padlinę ten zażyczył sobie konkretnych wzmocnień
to zarząd zwolnił go z powodu "różnic w sposobie wyjścia z kryzysu "
14 grudnia 2011, 18:41 / środa
Zaledwie 25 dni temu założyłem ten wątek... Szybko to poszło. Obyśmy mieli radosne święta, bo ostatecznie jest jeszcze sporo trenerów w Polsce, którzy mogliby nam je zepsuć. Pasieka na przykład. A z naszym zarządem to nigdy nie wiadomo.
14 grudnia 2011, 18:42 / środa
no to jestem ciekaw kogo teraz dadza na nowego trenejro,poprzednik dobrz enapisal,pewnie chcial za konkretne pieniadze konkretnych pilkarzy a powiedzili mu graj tym czym masz i lipa.Boze chron LEchie..przed debilami.
14 grudnia 2011, 18:44 / środa
luk777, o tym samym pomyślałem, obyśmy się mylili
14 grudnia 2011, 18:45 / środa
już myślałem że nie dostanę w tym roku żadnego prezentu na mikołaja-brawo :)

teraz tylko zatrudnić jakiegoś szkoleniowca z głową bo już mam dosyć pozorowanych kucharowych ruchów
14 grudnia 2011, 18:46 / środa
LGPG: "Wreszcie jakaś radosna nowina w tej żałobie ;)"

A mnie nie cieszy ta informacja (i nie chodzi mi o osobę Ulatowskiego).
Ni mniej, ni wiecej tylko powiedziano nam:

W LECHII KUCHARA BEZ ZMIAN

Wiadomo było, że Ulatowski zażyczy sobie wzmocnien, zmiany kadry szkoleniowej, itp, itd...
Pokazano jemu (a zarazem nam) środkowy palec.
14 grudnia 2011, 18:46 / środa
Wątek do zamknięcia .
14 grudnia 2011, 19:57 / środa
Ufff.............
14 grudnia 2011, 20:16 / środa
szkoda chłopa ale nie było chemii i chyba brak mu jaj. Z ta banda wkladów do koszulek trzeba krotko.
14 grudnia 2011, 20:17 / środa
Wywiad z sport.pl

Ulatowski: Chciałem doświadczonych piłkarzy z charakterem. Działacze - nie

Przemysław Iwańczyk: Przykro panu, że tak szybko skończyła się przygoda w Lechii?

Rafał Ulatowski: Tak, bo przychodziłem nie na cztery mecze, a na dłużej. Decyzja działaczy to tyleż pokłosie słabych występów drużyny, co brak ich akceptacji dla mojej wizji zespołu na wiosnę, kiedy stoczymy walkę o utrzymanie.

Jaką miał pan wizję?

- Po tym, co zobaczyłem w tych czterech meczach, uznałem, że trzeba nam doświadczonych graczy z odpowiednim charakterem. Takich, którzy byliby liderami na boisku i w szatni. Tylko tacy, moim zdaniem, mogli dać nam wyznaczony cel. Mniejsza teraz o nazwiska, znali je tylko działacze i ja. Na tę koncepcję nie wyrazili jednak zgody.

A jaką koncepcję mieli działacze?

- Nie wiem, ich trzeba o to zapytać. Ale zaznaczam, że nie powiem o nich teraz złego słowa. Umawialiśmy się, że po czterech meczach zweryfikujemy nasze plany, nie było mowy o tym, że zdecydują one o mojej przyszłości.

Może chcą mieć zagranicznego trenera i drużynę, która pociągnie zespół do Europy. Ministerstwo skarbu, a właściwie wielki kibic Lechii premier Donald Tusk planuje ponoć przeniesienie pieniędzy PGE z GKS Bełchatów oraz siatkarskich Skry Bełchatów i Atomu Trefla Sopot właśnie do Lechii.

- Ja słyszałem o właścicielu Polonii Warszawa Józefie Wojciechowskim. O pieniądzach z PGE też, ale dopiero od 2014 r. Na razie koncern ten jest sponsorem stadionu, więc proszę pytać działaczy, jak jest naprawdę.

Spotkał się pan z presją związaną z oczekiwaniami sponsora lub obecnością premiera na stadionie?

- Zawsze jest presja, gdziekolwiek się pracuje. Tu chciałbym przy okazji powiedzieć dobre słowo o kibicach, bo choć w Gdańsku wygraliśmy jeden mecz, a przegraliśmy dwa, nie spotkałem się ani z epitetami, ani agresywnymi reakcjami. Miałem spokój, bo fani wiedzieli, że nowy trener mussi dostać czas.

Słyszę w pana głosie wielkie rozgoryczenie?

- Kocham to, co robię, w Gdańsku jak wszędzie dawałem z siebie wszystko, zawiązywała się współpraca między mną i piłkarzami, nawet jeśli mieli jeszcze w głowach mojego poprzednika, trenera Kafarskiego. Cóż, takie życie.

Nie żałuje pan teraz wyprawy na Wybrzeże?

- Niczego nie żałuję, czasu nie cofnę. Poznałem nowych ludzi, piękne miejsce do gry, jakim jest PGE Arena. Nie miałem wyników i się żegnamy.

Pana kariera bardzo wyhamowała. Zanim został pan asystentem selekcjonera, jeszcze pracując w Zagłębiu Lubin i GKS Bełchatów, zdobył pan 108 punktów w 56 meczach. Ostatnio w Cracovii i teraz w Lechii - siedem punktów w 14 spotkaniach.

- Nie ma trenera, który by tylko wygrywał. Jose Mourinho przegrywał z Barceloną 0:5, a ostatnio 1:3. I ja na tym tle nie jestem wyjątkowy. Trzeba wyciągnąć wnioski i pracować dalej. Piłka to mój zawód, pasja, całe życie.

Nie ma pan obaw, że został przyklei się do pana etykietka trenera-pechowca?

- Nie mam czego się bać. Przecież nie będę siedział w domu. Mam teraz przez trzy lata lizać rany? Spodziewałem się, że popracuję w Gdańsku dłużej, po tym jak wprowadzę swój plan.

Byłby pan gotów wziąć jakiś zespół już od wiosny?

- Myślę, że za szybko na taką deklarację, zresztą nie tylko ode mnie to zależy. Na razie rozmawiamy chwilę po moim rozstaniu z Lechią. Przede mną święta, Nowy Rok.

Może telewizja?

- Tak. Liga angielska będzie w święta, zamierzam oglądać.

Może wróci pan do telewizji jako ekspert?

- Telewizja to nie mój zawód. Jestem trenerem. Ale bardzo dobrze wspominam czas pracy z dobrymi ludźmi w dobrym programie Canal+. I tylko dlatego się na to zdecydowałem.
14 grudnia 2011, 21:30 / środa
Gdyby Kafar w 4 mecze jak przejmował od Koali zespół, wygrał 3 punkty , bylibysmy gdzieś w otchłani I-II ligi na naszym ulubionym T29. A zatem uli dograł do zimy i nas dobił . Oczywiście nie winię tu jego zbyt mocno, bo drużyna była i jest w dole.
Czas jednak z żywymi naprzód iść. F O R N A L I K ?
14 grudnia 2011, 21:42 / środa
Jak tak czytam ten wywiad to myśle sobie tak. Kibice chcą trenera z jajami. A taki trener ma odwagę stanąć przed zarządem i powiedzieć: potrzebuje 4 charakternych!
Chcieliscie Probierza, trenera z charakterem. Czy on by dłużej popracowal?
Czy Turnowieckiemu chodzi o to, zeby mieć "swoją koncepcje" czy trenera, który wie czego chce?
Kto w końcu do cholery jest trenerem( czy słabym czy nie ale trenerem)? Turnowiecki ze swoimi 4 ratownikami czy Ulatowski? Kto tu się zna na piłce taktyce dibieraniy ludzi?
Albo powiedzmy sobie to co powszechnie wiadomo. Turnowiecki chce trenera ciote, co je mu z ręki i zrobi drużynę z zawodników pana prezesa. Taki był Kafarski i dlatego tyle popracowal.
14 grudnia 2011, 22:18 / środa
MarekM - a mnie cieszy przede wszystkim to że wywalono drugiego Kafara tyle że w gorszej wersji. Mam nadzieję że w końcu ktoś doszedł do wniosków które od dawna głoszą kibice że tu trzeba kogoś z autorytetem i do tego fachowca który pierdolnie pięścią w szatni i zagoni te wkłady wreszcie do roboty. Chciał bym by Lechia wreszcie zaczęła grać ambitnie i żeby zmienił się cały sztab trenerski bo to co jest teraz to jest błazenada i kumplostwo a nie sztab szkoleniowy. Mam nadzieję że wreszcie otworzą się niektórym oczy i zobaczą że to co było do tej pory się nie sprawdziło i że trzeba wstrząsu by zaczęło to wszystko iść we właściwą stronę. Bierzmy przykład od Braci, że niestety ale w piłce nie ma sentymentów i trzeba się rozwijać a nie czekać że samo się zrobi. Taki jestem marzyciel, ale wiem że dożyję takiej chwili że pod Neptunem będę świętował Mistrza Polski. Lechia i przede wszystkim my na to zasługujemy. Tego sobie i Wszystkim Lechistom życzę na te Święta i Nowy Rok.
14 grudnia 2011, 23:33 / środa
Mam podobne odczucia co Marek.Przy inwestorze 60 baniek budzetu nie uchowa sie zaden trener z ambicjami.To jedynie kosmetyczna zmiana,ktora tak naprawde nic nie zmienia.Zreszta ciekawe czy przypadkiem nie odpalili go, bo przedstawił im liste wzmocnień myślac,ze z tymi transferami to na powaznie.A jakie podejscie do transferow ma nasz pseudoinwestor chyba wszyscy wiemy....
Oczywiscie dla mnie Ula jest za cienki na Lechie ale czy to jedyny powód jego odpalenia?
15 grudnia 2011, 01:11 / czwartek
Pewnie nie za bardzo znam sie na pilce - ale wiem jedno - po miesiacu to mozna zwolnic sprzataczke, ktora zle kible czysci (jesli zwiazki zawodowe pozwola). To ze panowie pilkarze nagle nie zaczeli grac i wygrywac swiadczy tylko o tym ze, nie zaplanowlii grac przeciwko kafarowi, bo wtedy kazdy, nawet ja, za jednym pstryknieciem poprowadzilby druzyne do zwyciestw. Znaczy - jest gleboki kryzys i syf, z ktorego ciezko bedzie wybrnac. Moze prosciej byloby wymienic tych wszystkich (zarzad wlasciciele sponsorzy - choc ci najmniej) ktorzy nie znaja jedynego prawa wspolczesnego biznesu, ktory jest prosty ja ruchanie - zeby wyjac, najpierw muszisz wsadzic.
Nie mowie tylko pieniadzach, choc te dzis sa bardzo wazne - jest jeszcze honor i barwy, wartosci, ktorych ani wlasciciele ani zarzadcy zdaje sie juz nie znaja, jedynymi ludzmi z bialo-zielona krwia jestesmy tylko my kibice i Pan Zdzislaw Puszkarz, ktory barwom poswiecil kariere reprezentanta.

Aha - na bessie tez mozna zarobic!!!!
15 grudnia 2011, 07:52 / czwartek
Rafał Ulatowski o zwolnieniu z Lechii Gdańsk
Ulatowski po zwolnieniu z Lechii: Mam żal, ogromny żal

Głośno powiedziałem, że na pewne rzeczy nie mogę się zgodzić. Było nam nie po drodze - mówi "Przeglądowi Sportowemu" Rafał Ulatowski, były trener Lechii Gdańsk.
Przegląd Sportowy: Jest pan zaskoczony?
Rafał Ulatowski: Tak.

Przegląd Sportowy: Rozżalony?
Rafał Ulatowski: Tak, widocznie zarządowi nie spodobało się to, co chciałem zrobić z Lechią zimą i w rundzie wiosennej. Może spodziewano się po mojej pracy więcej? Miałem plan działania, zarząd klubu swój. Doszliśmy do wniosku, że założenia się tak różnią, że są nie do zaakceptowania dla obu stron.

Przegląd Sportowy: Co było nie do zaakceptowania?
Rafał Ulatowski: Cała wizja drużyny. Analizowałem to, co stało się ostatnio, i miałem bardzo konkretny pomysł, jak tę drużynę wydźwignąć z kryzysu.

Przegląd Sportowy: Jaka to była wizja?
Rafał Ulatowski: Po czterech meczach, na które miałem wpływ, widać było, że drużyna potrzebuje zawodników, którzy nadadzą jej charakteru. Piłkarzy, którzy w trudnych momentach potrafiliby zespół pociągnąć. Piłkarzy z charyzmą.

Przegląd Sportowy: Pan nie widział piłkarzy z charakterem, takich, o których pan mówi?
Rafał Ulatowski: Nie widziałem.

Przegląd Sportowy: Mówiąc krótko – nie porozumieliście się, bo chciał pan wzmocnić drużynę, a zarząd miał inne zdanie?
Rafał Ulatowski: Tak, ale nie wymagałem nie wiadomo jakich transferów, zawodników z wielkimi nazwiskami. Chodziło mi tylko o wzmocnienie niektórych pozycji piłkarzami o odpowiedniej charakterystyce. Nie uważam tego za wygórowane potrzeby.

Przegląd Sportowy: Rozmawiamy kilka minut. Głos panu drży.
Rafał Ulatowski: Wiadomo, że nie jest przyjemnie, gdy zostaje się zwolnionym. Spodziewałem się, że moja praca w Gdańsku potrwa dłużej.

Przegląd Sportowy: Ma pan do siebie pretensje?
Rafał Ulatowski: Zgadzam się, że w czterech meczach zagraliśmy słabo. Ale przejąłem zespół w określonych okolicznościach. Czy to tylko moja wina? Nie sądzę. Rozstaliśmy się kulturalnie, podaliśmy sobie ręce.

Przegląd Sportowy: Jest ból, żal?
Rafał Ulatowski: Olbrzymi. Poprzednia praca, z Cracovią, była dla mnie lekcją, szokiem. Wyciągnąłem wnioski. Marzenia będę musiał realizować gdzie indziej. I jestem pewien, że kiedyś je zrealizuję.

Przegląd Sportowy: Środowisko przyklei panu łatkę. Nie udało się panu w Cracovii, teraz wyleciał pan z Lechii...
Rafał Ulatowski: Nie mam na to żadnego wpływu. Rozmawiamy kilka godzin po moim zwolnieniu, są jeszcze emocje. Było nam nie po drodze. Głośno powiedziałem, że na pewne rzeczy zgodzić się nie mogę.

Przegląd Sportowy: Co teraz?
Rafał Ulatowski: (kilkusekundowa cisza) Boże Narodzenie.

Przegląd Sportowy: Ma pan pomysł, co dalej?
Rafał Ulatowski: Nie miałem jeszcze czasu, by o tym pomyśleć. Na pewno się nie poddam.

Przegląd Sportowy: Złoty chłopiec znów upadł...
Rafał Ulatowski: Czy upadł? Na pewno nie wskrzesiłem tego zespołu. Szanuję decyzję zarządu Lechii, ale kompletnie się z nią nie zgadzam.

ps. Ciekawe w takim razie ,jaką wizje wyciagniecia druzyny z kryzysu ma zarząd??

TYLKO LECHIA!
15 grudnia 2011, 07:57 / czwartek
Dobra decyzja: Ulatowski to była taka proteza Kafarskiego, przedłużenie marazmu. Oby po Ulatowskim był albo Fornalik albo Szatałow. Tylko że sama wymiana trenera bez wzmocnień kadrowych (zwłaszcza w linii ataku) niczego nie zmieni.
15 grudnia 2011, 08:02 / czwartek
Zarząd ma na pewno pomysł "bezkosztowego" podźwignięcia Lechii. Bez mąki będą nadal próbować upieć chleb. Bez transferów, w tym obecnym składzie szanse na utrzymanie są niemal zerowe.
15 grudnia 2011, 08:27 / czwartek
Fornalik? A to dobre... :D

1) Ruch go nie puści za darmo, a w Lechii kasa pusta
2) Fornalik z Ruchem walczyć będzie o puchary, i już widzę, jak z jego ambicjami przychodzi do w pół spuszczonej do I ligi Lechii :D

Niektórym to się myli rzeczywistość z Football Managerem..
15 grudnia 2011, 12:05 / czwartek
Jako trener był zawodowo w czarnej dupie. Nie chciał go już kompletnie nikt w tej lidze. Dostał szansę w Lechii (co było złą decyzją) i tej szansy nie wykorzystał. Umówił się na 4 mecze i dostał plan minimum punktów do zrealizowania, prosty jasny układ. Poniósł porażkę i to w żenującym stylu. A teraz zamiast przyjąć to z pokorą to skomle, skarży się pseudodziennikarzom z Wybiórczej. Ten człowiek jest żenujący. Ciekawe kiedy, a raczej czy, dostanie znów szansę w ekstraklasie.
15 grudnia 2011, 12:44 / czwartek
Może jest tak jak piszesz, a może inaczej. Może po prostu jasno powiedział zarzadowi, że bez wzmocnień nic z tego nie będzie i oczekuje konkretnych deklaracji i ruchów w tym kierunku. Wyraził swoje oczekiwania co do okienka transferowego, czyli zrobił coś, czego nie śmiał robić Kafar i dzięki czemu tak długo utrzymywał się na stołku. Jezeli tak własnie było w przypadku Ulatowskiego, to szacunek mu sie należy.
My kibice oczekujemy nie tylko zatrudnienia sprawdzonego, dobrego trenera z charyzmą, ale przede wszystkim wzmocnień, zwłaszcza w ataku. I nie szrotu kupowanego na ostatnią chwilę, z łapanki, na podstawie filmików z youtuba. I nie jest prawdą, jak chrzani Turnowiecki, że potrzeba 1 lewego napastnika, ale potrzeba 3 nowych napastników. Bo w aktualnej kadrze tylko Traore się nadaje do grania.
Dawidowski, Tadic, Benson - żegnamy i nie chcemy waszych popisów ogladać wiosną na PGE Arenie.
15 grudnia 2011, 13:13 / czwartek
No więc właśnie, niedługo zobaczymy jaki skład wystawi pan prezes dla ratowania ligi. I który trener w tej lidze będzie swoim nazwiskiem firmował pozorne ruchu prezesa. Czyli ten który przyjdzie, będzie miał spadki i awanse w dupie, bo będzie tylko za kasę.
Z tą jednak różnica, że będzie spokojny bo zagra zawodnikami prezesa. Czyli krótko mówiąc, brak zrealizowanego celu Turnoś bierze na klatę i on oraz zarząd ponoszą konsekwencje.
15 grudnia 2011, 17:42 / czwartek
Castorp,

1) „szacunek mu się należy” właśnie moim zdaniem się nie należy, bo z pokora nie potrafi się przyznać do porażki. Jak ktoś w innym wątku napisał, zwykle efekt nowej miotły działa, nieważne kim ta miotła jest, chociaż przez chwilę. A Ulatowski? Gdy wydaje się, że drużyna jest na dnie, on notuje regres, jego wpływ był tylko negatywny.

2) „Może po prostu jasno powiedział zarzadowi, że bez wzmocnień nic z tego nie będzie i oczekuje konkretnych deklaracji i ruchów w tym kierunku” – to codziennie czytają na tym forum, za darmo. Żart, oczywiście wiem co masz na myśli. Pytanie czy plan miał realny, sensowny. Doświadczenia Cracovii pokazują, że Ulatowski potrafi wydać mnóstwo pieniędzy by później bić rekordy serii przegranych. Uważam, że zaufanie Ulatowskiemu to było by ogromne ryzyko, ten Klub mógłby się nie pozbierać po Ulatowskim przez dłuższy czas.

3) „zwłaszcza w ataku” – wiem, że to najpopularniejsza opinia, ale się z nią nie do końca zgadzam. Napastnicy zawodzą, ale czy marnują okazje? Czasem oczywiście tak, ale przede wszystkim to oni sytuacji nie mają. Problem rodzi się wcześniej, w wyprowadzeniu piłki, w konstruowaniu akcji. Oczywiście, że przydałby się killer w ataku, ktoś kto jak Rudniew czasem strzela dwie bramki mając jedną okazję. Ale bądźmy realistami, miejmy 4-5-okazji w meczu, strzelmy z tego 2 bramki. Miejmy te okazje, bo na razie ich nie ma.

Mam nadzieję, że zwolnienie Filipa Surmy to etap do następnego kroku, czyli podziękowania Łukaszowi za to co w swoim czasie w Lechii osiągnął i najlepsze życzenia w kontynuowaniu kariery poza Lechią. Surma tej jesieni tylko udawał, że gra w piłkę. Podobnie Nowak. Nie wszystko można zwalic na przygotowanie fizyczne.
15 grudnia 2011, 18:17 / czwartek
A (C)Rajstop nie może nas poprowadzić?
19 grudnia 2011, 09:20 / poniedziałek
odnośnik

„Nie boję się o tym powiedzieć, być może będę musiał wyjechać za granicę, żeby pokazać swoją prawdziwą wartość, ale to byłoby ze szkodą dla wszystkich polskich zespołów - przekonuje na łamach "Rzeczpospolitej" były trener Lechii”

O kurwa...
30 grudnia 2011, 11:08 / piątek
odnośnik

Rafał Ulatowski: Nie jestem desperatem
30 grudnia 2011, 13:55 / piątek
PILNE! Michał Probierz odchodzi z Arisu Saloniki! - Sytuacja jest fatalna. Prawdopodobnie jeszcze w piątek rozwiążę kontrakt i wrócę do Polski - mówi szkoleniowiec Arisu, w którym aż 10 kluczowych graczy może wkrótce opuścić Saloniki z powodu zaległości finansowych ze strony władz klubu
30 grudnia 2011, 14:02 / piątek
co w tym pilnego?
30 grudnia 2011, 14:17 / piątek
Skopiowałem z wp. Hm szkoda że wcześniej nie mógł wrócić do Polski
13 stycznia 2012, 21:06 / piątek
Przed chwilą w jakimś radiu powiedzieli, że Ulatowski zaskarży Lechię bo jego zdaniem zapłaciła mu za małą odprawę. Zarząd uważa, że podobno wszystko jest ok.
13 stycznia 2012, 21:43 / piątek
na kiego grzyba odgrzewać stare kotlety, wyjebać wątek
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.261