Gdańsk: piątek, 20 września 2019
FORUM
Podstrony:


Wojna domowa?

strona 4/6

18 stycznia 2012, 20:26 / środa
"Pamiętajmy też jednak o tym, że taki obiekt jak PGE Arena Gdańsk nie utrzyma się biznesowo bez silnego klubu piłkarskiego".

No właśnie kur*a PAMIĘTAJCIE!
Bo na tą chwilę to tylko kibice zdają się o tym pamiętać i stąd fala krytyki.
Fajnie, jakby przypomnieć o tym panu Inwestorowi...
18 stycznia 2012, 20:38 / środa
Dobrze, ale kto się pod tym podpisał?
18 stycznia 2012, 20:58 / środa
Prezesuszki kłamczuszki gdzie są 4-transfery.
18 stycznia 2012, 21:00 / środa
pewnie pisał to były dziennikarz tvn-u
18 stycznia 2012, 21:09 / środa
w jednym trzeba przyznac nasz zarzad jest najlepszy(najszybszy) na swiecie w wydawaniu oswiadczen. szkoda ze tak dobrze nie idzie im z transferami...
18 stycznia 2012, 21:21 / środa
Tylko że to oświadczenie prawie całkowicie przypomina poprzednie też pisane bezimiennie na oficjalnej stronie.
Generalnie to wszyscy się przypierdalają o brak imprez na stadionie a im wypadła tylko jedna ewentualnie - 1/8 PP przez wstrętną Limanovię. A tak w ogóle to po chuj to Euro, przecież tylko problemy przez to są ;)
18 stycznia 2012, 21:36 / środa
Jedyną nazwijmy to "imprezą" poza sportową na nowym stadionie był chyba Sylwester? Jeśli się mylę to proszę o korektę. Tak czy inaczej, od czasu wymienionych w odpowiedzi klubu imprez minęło dobre pół roku i do tej pory na stadionie nie wydarzyło się nic, co pozwoliłoby na wypełnienie go choćby w połowie... bo chyba nikt nie będzie próbował mydlić kibicom oczu, że mecz sparingowy z Żaligirisem był taką "imprezą"...

Odpowiedź klubu to niezły kabaret tym bardziej, że można odnieść wrażenie, że w tej całej odpowiedzi nie chodzi wcale o obronę spółki operator i wizerunku stadionu, tylko zamydlenie tematu odnośnie niekompetencji osób zarządzających LO jak i samym klubem, a ten cytat...

"Jeżeli natomiast intencją tej publicznej krytyki jest dążenie do zmiany operatora stadionu, to powiedzmy to sobie wprost. Bez wyciągania kolejnych zółtych kartek. Bo dalszy publiczny spektakl - w naszej opinii - nie służy wizerunkowi stadionu..."

...to najdobitniej ukazuje, bo brzmi on w takim tonie, jakby komuś (Jenkowi) zaczynało się coraz bardziej palić pod nogami, że ktoś śmie mówić jak jest naprawdę.
18 stycznia 2012, 21:50 / środa
Ciężko sie nie zgodzic z Adamowiczem, moze troszkę przestraszy tym wpisem biznesmenów spod ciemnej gwiazdy pfu! chciałem napisac z Wrocławskiego Centrum Finansowego.
Oczywiscie odpowiedź klubu jest na żenującym poziomie niczym transfery w tym okienku. Tłumaczeniami typu "Wicie rozumicie, staralimy sie z całych sił..." przekonają chyba tylko swoje babcie.
Na dzis jedynym dobrym rozwiązaniem jest zmiana własciciela klubu na takiego nie miałby węża w kieszeni, wyraźną wizję i pasję do budowy wielkiego klubu.

TYLKO LECHIA!
18 stycznia 2012, 21:52 / środa
dla mnie oświadczenie klubu to taka mała riposta - która utwierdza mnie w przekonaniu że na linii klub miasto i odwrotnie jest wielki zgrzyt i zgrzyt ten trwa od czasu przejęcia klubu przez cashless kuchara.
18 stycznia 2012, 21:55 / środa
Wiadomo jakie imprezy przewidziano na rok 2012 na naszym stadionie? Nie licząc tego euro..

Trochę oczywiście w tym ironii (nawet bardzo dużo) bo raczej pewne jest, że gówno zobaczymy:)
18 stycznia 2012, 22:03 / środa
i póki na linii klub miasto nie będzie porozumienia, póty nie będzie dobrze. Dla mnie rozwiązanie jest tylko jedno kuchar musi sam odejść - sprzedać udziały. Bo inwestor cashless - bezgotówkowy to taki, jak z koziej dupy trąbka. I zmienić zarząd na profesjonalny, amatorka to być mogła w a-klasie, a nie na tym poziomie rozgrywek i z takim potencjałem jakim jest stadion w letnicy.
18 stycznia 2012, 22:06 / środa
wybiórcza
Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz grozi Lechii Operator rozwiązaniem umowy. Zarządzająca PGE Areną spółka nie tylko nie płaci za prąd, zalega także z czynszem miejskiej spółce BIEG 2012. Jeżeli nie spłaci 280 tys. zł do końca miesiąca, może stracić stadion, a w klubie może pojawić się komornik..
(...)
Lechia Operator co roku ma płacić spółce BIEG 2012 dwa mln zł czynszu oraz 5 proc. przychodu. Faktury wysyłane są do operatora co miesiąc. Wartość jednej to ponad 160 tys. zł. Od listopada Lechia Operator przestała je jednak regulować. - Zaległości wobec nas to ponad 280 tys. zł - przyznaje Adam Kalata, wiceprezes spółki BIEG 2012. - Operator nie zapłacił za listopad i grudzień.
Do końca stycznia spółka musi zapłacić kolejną fakturę za styczeń. Jeżeli tego nie zrobi, BIEG 2012 będzie mógł rozwiązać umowę. - Możemy też skorzystać z innego zabezpieczenia w formie poręczenia na milion złotych wystawionego przez spółkę Lechia Gdańsk - dodaje Kalata.
Gdyby zostało ono uruchomione, do klubu wszedłby komornik i zajął majątek opiewający na kwotę zadłużenia Lechii Operator.
(...)
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, Kuchar na spotkaniu z częścią udziałowców mniejszościowych (tzw. buntownicy żądający zmian w zarządzie klubu) zapowiedział, że bardzo wnikliwie przeanalizuje działalność klubu w ostatnich miesiącach, nie wykluczając zmian personalnych.
Lechia nie tylko nie radzi sobie z zarządzaniem stadionem, także sportowa sytuacja klubu jest tragiczna - na wiosnę będzie bronić się przed spadkiem z ekstraklasy.
- Sytuacja jest chora. Jedna osoba, w tym przypadku Błażej Jenek, jest jednocześnie prezesem spółki zarządzającej stadionem, dyrektorem generalnym klubu i osobą odpowiedzialną za transfery. Efekt? Klub ma długi na poziomie 10 mln zł, nie potrafi kupić wartościowego piłkarza, a operatora nie stać, żeby płacić czynsz - mówią nam osoby związane z klubem.
~~~~~~
zerwanie umowy na stadion przez miasto to chyba jedyny sposób aby gołodupiec kuchar przestał niszczyć Klub i spierdolił.;.
hjenek kuchar operator - do roboty albo wypierdalać :/
18 stycznia 2012, 22:25 / środa
Rozumiem, że można dać szanse "młodym wilczkom" w zarządzaniu firmą ( sam tak zaczynałem), ale skoro widzisz, że nic im nie wychodzi, że nie wiedzą od czego zacząć to czas ich zwolnić. Gruby Maciek i Hjenek nie mają pojęcia o zarządzaniu klubem sportowym na przyzwoitym poziomie. Niestety... Jak im udawało się na niższym level to tu tak nie jest. Wyższa liga i wyższe oczekiwania, szkoda, że Ci panowie tego nie rozumieją... Nawet teraz kiedy są na dnie..
18 stycznia 2012, 22:30 / środa
Gówno zobaczymy to pewne bo i drużyny nie mamy na ten stadion - a wszystko przez Limanovię ! co najmniej 3 imprezy odpadły ( 1/8 , 1/4 i 1/2 Pucharu Polski ) - normalnie niech oni zapłacą za straty ;)
18 stycznia 2012, 22:42 / środa
Oświadczenia to pisze jakiś kretyn. Literówki, pierwsze zdanie zaczete od Z. Piszą coś na kolanie, jakiś bełkot i jeszcze odpowiadają byle gównem na dosyć szczegółowo przedstawione pytania i wytknięte błędy. Ich chyba pojebało, że Gdańsk "słusznie się szczyci" a chwile wczesniej narzekaja ze prezydent pisze takie rzeczy. Miasto wyrzuciło na to kupe kasy i powinni im za to na kolanach dziękować do końca życia a nie jeszcze szczekać. Tymbardziej, że Turnowiecki istenieje tylko dzięki temu, że kiedyś lizał dupe Adamowiczowi. Miasto zamiast grozić to powinno jak najszybciej zerwać umowę i oddać to profesjonalistom. Ciekawe gdzie by wtedy kucharek rozgrywał mecze ? Pewnie by wrócił na T29, żeby jechać po ksoztach.
18 stycznia 2012, 23:01 / środa
Tak w ogóle czy ktoś zna powody ucieczki SportFive? Oczywiście chodzi mi o jakieś inne niż amatorszczyzna naszych "działaczy".
18 stycznia 2012, 23:34 / środa
A czy SportFive wywiązywało się ze swoich zobowiązań wynikających z umowy ? Raczej nie, i już w zeszłym roku były tarcia z nimi o to. Coś było przebąkiwane że ma być umowa rozwiązana ze względu na niedotrzymywanie warunków umowy przez S5.
18 stycznia 2012, 23:41 / środa
to Panowie zabieramy swoje zabawki i wracamy na T29.
W szczerość budynia już i tak nigdy nie uwierzę, ale bełkotliwe tłumaczenie z oficjalnej brzmi jak zapewnianie dziewicy, że napewno nie będzie bolało.
Nie ta liga na takich graczy jak Turność i Jenek, nie poradzili sobie organizacyjnie i sportowo.
Budyń wypowie umowę operatorowi, wstawi tam swoich ludzi itd.
Jak się to potoczy dalej?
Jedno jest pewne że nie możemy bezczynnie się temu przyglądać, Strażnicy Pieczęci, Kibole, i wszyscy Ci którzy mają LECHIĘ w sercu

A my swoje...
19 stycznia 2012, 00:15 / czwartek
W wymianie uprzejmości na linii Saddamowicz - nierząd obie strony mają rację, jeśli chodzi o wzajemne oskarżenia. Saddamowicz też chuja zrobił, a teraz ma chyba naciski żeby wpuścić do biznesu jakąś nową grupę osób. Kto w ogóle z postaci publicznych wstawił się ostatnio za kibicami czy za Lechią? Nikt. Stadion był potrzebny li tylko do fotografii - na tle - w czasie kampanii wyborczej.
Czy ktokolwiek spośród polityków czy nierządu publicznie odniósł się do pomysłu wstrzymania komunikacji tramwajowej? Czy zajął ktoś głos w sprawie znaków identyfikacyjnych i barw Lechii na stadionie? Czy przeciwstawił się ktoś straszeniu mieszkańców Gdańska "kibolami"?
Nikt. A teraz obserwujemy spóźnione ruchy dające pozór interesowania się Lechią, a których prawdziwych pobudek jeszcze nie znamy. Wygląda to na pomysł wprowadzenia nowej ekipy do zarządu. Zresztą skądinąd słuszny.
19 stycznia 2012, 03:52 / czwartek
No, to się trochę wyświetliło...
teraz tylko pytanie, co z tym zrobić?

Jakie są fakty?

Jest spółka Lechia Operator, która ma zarządzać stadionem, ale jej nie idzie, to wiemy.

Jednak okazuje się, że to tzw. chuj w obliczu całej intrygi

Jest GW, która pobrała kilkaset tysi w walucie PLN, w ramach promocji z budżetu miasta Gdańska i prawdopodobnie przeszła kurs w Rozi, bo co klient wydzwoni to napiszą/zrobią/łykną.
Co gorsza, część forumowiczów też to łyka

No i jest spółka BIEG...

Spółka miała jedno zadanie - przejąć na siebie długi wynikające z kosztów budowy stadionu. Żeby ich nie było w budżecie miasta, bo wtedy przejebane.

Ale na serio, to przejebane mają dopiero teraz.
Znaczy nie takie przejebane, bo druch Budyń nie opuści swojej drużyny zuchów. Chocby miał własnymi rękoma na swoim blogu pisać.
Stadion zbudowali, zuchy.
Chuj, że do oddania stadionu w całości, łącznie ze wszystkim systemami, jeszcze kawałek.
Przy czym wszyscy wiemy, że stadion już dawno oddany, nie? :)

Ale co ma teraz zrobić ta biedna drużyna zuchów, skoro stadion już zbudowany, długi zaciągnięte...?
A tam przecież kupa dobrych chłopaków pracuje.
I pewnie dziewczyn.

Odbiory się chyba wreszcie kończą, widmo zagląda...
To może by BIEG przejął zarządzanie stadionem?

Tu mamy pewien triczek...
Miasto Wrocław kopsnęło bodaj 2 bańki złociszy, żeby się deficyt Adamkowy pokrył.
Miasto Wronki, wróć, Poznań, kopsneło na Stinga ile, panie Budyń...?

Żeby rozruszać, zrobić fun, hype, czy inny marketingowy chuj.

Gdańsk owszem, kopsnie, ale dopiero jak BIEG będzie zarządzał stadionem.
Pierdolnie "otwarcie" jak ta lala, koncert znanej gwiazdy co jej nie znam, czy innej.
Toć Budyń swoim rzuci te 2 bańki bez bólu. Czy tam 4. Co to jest w skali inwestycji?

Albo wróć, nawet nie. Na "otwarcie" stadionu moga przecież zagrać Żelowani z Opalonymi. Przecież i tak zagrają, więc co za różnica?
Ważne kto Platiniemu czy innemu kluczyki wręczy

Chętnie porozwijam temat. Ze strzępków informacji, które część z nas posiada, może uda się utworzyć pełen obraz tego, jaki syf się tworzy wokół Lechijki.

Ale patrząc na to co się dzieje, z tymi gierkami Budynio-BIEGowymi, cashless inwestorem w tle i jego elitą intelektualna przysłaną nam w celu zarządzania, to ktoś nam tu wyraźnie rzuca mydło, licząc, że się schylimy.

Mam nadzieję, że się przeliczy!

Byłbym zapomniał...
Kuchar - wypierdalaj!
19 stycznia 2012, 09:59 / czwartek
Syf to szanowny przedmówco nie tworzy się "wokół Lechii" ale zżera ją od środka. Żeby było jasne. Miasto reaguje i bardzo dobrze! Brawo dla Adamowicza.
A że to ostatnie, na co jeszcze reagują śmierdziele z zarządu to tym lepiej.
Nie ma litości, za prowizorkę i spuszczenie klubu na dno - wypierdalać z hukiem!
W oświadczeniu piszą, że długi to normalne. Jasne, w Lechii przyzwyczaili się do życia z długami i w długach, to ich drugie imię. Życie bez długów nie ma sensu....
I właśnie dlatego do widzenia na zawsze.
19 stycznia 2012, 10:22 / czwartek
Zawsze w Klubie się szczycili tym, że Lechia nie ma długów. Co prawda nie mogliśmy tworzyć wg władz Klubu kominów płacowych, ściągać gwiazdy, ale coś za coś, Lechia nie miała długów i płaciła w terminie. Teraz słyszymy, że kilkanaście mln długów to normalne i nic groźnego. Ciekawe z czego wynikają te długi jeżeli poziom sportowy zespołu nic a nic się nie podniósł, a na zatrudnienie 2-3 znaczących zawodników jak było nas nie stać, tak nadal, a może jeszcze bardziej nas nie stać. Brawa dla Adamowicza za słowa o odebraniu Lechii Operator zarządzania obiektem, ogłoszenie że on również widzi to co widzą kibice, że Lechia zmierza w kierunku przepaści. Wybudowali super stadion, przekazali go Lechii, a Klub pod wodzą pseudoinwestora Kuchara (inwestor, który pożycza pieniądze nie jest dla mnie inwestorem) marnuje wszystko. Czas, aby teraz głos zabrał Lotos i pogroził Lechii palcem. Jedno zgrupowanie za nami, drugie tuż tuż, a my wiedząc jak czeka nas ciężka wiosna nie zrobiliśmy żadnych transferów i nawet nie widać żadnej myśli przewodniej w Klubie. Banda amatorów niszczy to wszystko co zostało z takim trudem odbudowane. Zastanówmy się, czy Lechii jest potrzebne aby spółka Lechia Operator zarządzała obiektem? Miały być wielkie przychody, ale widać że będą tylko długi, które odbiją się na Lechii. Taniej wyjdzie wynajmować obiekt na mecze i zarabiać z tego jednego dnia, niż utrzymywać miejsce pracy dla Jenka i jego znajomych. Co do Jenka to chłopak jest obrotny i w Lechii przecież też bierze wynagrodzenie.
19 stycznia 2012, 10:25 / czwartek
O fatalnej współpracy Miasta z Lechią pisałem już kilka tygodni temu. Wtedy odsądzano mnie od czci i wiary, twierdzono, że bezsensownie bronię Kuchara i tym podobne.

Dziś, przy okazji całej tej afery, tak naprawdę wychodzi na jaw - czy też raczej potwierdza się - pewna oczywista oczywistość: Adamowicz et consortes w dupie mają Lechię i jej szeroko pojęte dobro.

Według mnie idiotyzmem było przejęcie operowania stadionem na tak niekorzystnych warunkach. Ale fakt, że Adamowicz publicznie robi dym o 300 tysięcy, świadczy o tym, jaki z niego kawał chuja. Chciałbym zapytać publicznie: co Miasto zrobiło dla Lechii? Tylko nie mówcie, że wybudowało stadion, bo to zrobili tylko i wyłącznie dla siebie. Gdyby było inaczej, nie byłoby dziś awantury o 300 tysi.

Lechia powinna natychmiast oddać prawo do operowania stadionem BIEGowi. Wtedy Miasto się przekona, jak się pracuje nad zapełnianiem takiego kolosa. Bo teraz to oni się pieklą, że Operator nie organizuje imprez. Nic oczywiście nie chcą dołożyć, ale chętnie by przyjęli te 50% przychodu od zorganizowanego koncertu czy innego eventu.

W chwili obecnej operowanie stadionem kosztuje Lechię dużo więcej, niż są w stanie zarobić. Zaś organizowanie dalszych imprez zwyczajnie się nie opłaca, bo wpływ do budżetu Operatora z tego tytułu wynosi zapewne około 25%. BIEG gdyby zarządzał, mógłby przyjąć z tego samego tytułu 75%, ale po co, skoro przy takim układzie i tak przyjmie 50% a nic się nie narobi. Całą robotę wykona Lechia-Murzyn.

Idę o zakład, że to piękne oświadczenie napisał Turnoś himself. Rozpoznaję jego styl. Prowadziłem z nim kiedyś biznesową korespondencję, to wiem. Natomiast treść świadczy raczej o tym, że zarząd jest solidnie wkurwiony. Zaczyna się formalnie, ale bardzo szybko zaczynają się ukryte zarzuty. Sądzę, że teraz coraz częściej zaczną wypływać rozmaite niesnaski. Ja tam kocham całym sercem T29, skoro te bałwany nie potrafi zrobić dobrego biznesu na takim obiekcie, jak PGE Arena, no to chuj im w dupe. Odetnijmy się od tego i nara. Ja mogę przychodzić na Traugutta, narzekać nie będę.

I jeszcze ciekawostka. Wiem o tym (od jednego z marketingowców Lechii), że swego czasu zgłosił się do Lechii pewien człowiek - podobno kompetentny - który przygotował szczegółowy program działań, dążących do zwiększania ilości ludzi na trybunach. Projekt miał się opierać o budowanie relacji pomiędzy klubem a kibicami i realizować marketing kibicowski. Zaawansowana TV internetowa, audycje radiowe, portal społecznościowy, outdoor, eventy, promowanie klubu itd. Ten człowiek chciał dostać roczny budżet na działania w wysokości miliona złotych. Ale go wyśmiano. Pomysły się podobały, ale kasy nikt nie zamierzał dawać. Facetowi musiała zrzednąć mina, gdy się dowiedział, że w marketingu Lechii pracują tylko stażyści. Taki to mamy superklub.

Podsumowując: Miasto - wypierdalaj, Kuchar - wypierdalaj, Zarząd - do raportu.
19 stycznia 2012, 10:42 / czwartek
Miasto i Adamowicz na drodze odbudowy Lechii od A klasy zrobili bardzo dużo, m.in. dzięki miastu mieliśmy nowocześniejsze T29, wsparcie spółek komunalnych itp. Drogi Lechii i Miasta rozeszły się, kiedy to zarząd Klubu postanowił wypiąć się na miasto i budować spółkę z Kucharem. Co miasto ma robić teraz? W jaki sposób ma pomagać prywatnej spółce? W Gdańsku jest wiele prywatnych spółek i każda by chciała aby miasto ją wspierało, łamiąc zasady i prawo. Lechia dostając nowy stadion dostała niepowtarzalną szansę, której niestety nie potrafi wykorzystać. Nie chodzi już tylko o brak innych imprez niż sportowe. Gdyby zainwestowali w zespół i walczylibyśmy o czołowe lokaty w lidze, o Puchar Polski, plus jakieś mecze w Lidze Europejskiej i jakiś jeden atrakcyjny sparing z festynem dla rodzin to dziś nie byłoby tematu. Nic dziwnego, że Adamowicz jest zaniepokojony. Kuchar roztaczał wizje Wielkiej Lechii, miasto budowało stadion z myślą, że po Euro będzie grał tam wielki zespół, a nie że obiekt będzie popadał w ruinę. Bardziej wierzę Adamowiczowi niż Kucharowi i jego przydupasom.
19 stycznia 2012, 10:46 / czwartek
A ja nie. Ponieważ pracuję w Treflu i wiem, jakie Trefl ma kłopoty z Adamowiczem. A takim na przykład Karnowskim - żadnych.

Spółka, spółką, ale Lechia ma być promocją miasta, dlatego miasto raczej powinno z Lechią współpracować. Czy jednak zarząd wypiął się na miasto? Nie sądzę. Zarząd rozumował zupełnie poprawnie. Taki klub musi mieć dobrego inwestora. Tylko ten inwestor nie okazał się dobry i tyle.
19 stycznia 2012, 11:03 / czwartek
duch proszę Cię...

a) gdyby nie miasto Lechia byłaby dziś góra w 2 lidze

b) Karnowski to koniunkturalista, który nie ma pojecia o NICZYM, kazdy kto choćby otarł się o niego to Ci powie. I tak napisałem bardzo łagodnie, bo jak widze to nazwisko to aż mi piana leci....
19 stycznia 2012, 11:06 / czwartek
odwracanie kota ogonem, całego chaosu by nie było, gdyby kuchar realizował to co zapowiadał, ten frajer to całe aktualne zło w Lechii; nie mydlić tu oczu i zwalać winę na miasto :/
co do umowy na stadion - widziały gały co brały, trzeba było nie podpisywać umowy, a nie teraz płakać jak to się jest pokrzywdzonym. Po prostu Arena to za wysokie progi na hjenka nogi i pusty portfel "super inwestora" kuchara vel. 60 mln budżetu w 2012.
19 stycznia 2012, 11:19 / czwartek
Zaraz się zacznie jechanie jeden po drugim, a generalnie i tak całe to zamieszanie sprowadza się do polityki. Budyń się wkurwia bo nagle okazuje się ze miasto wyjebało 700 mln tylko po to by Lechia miała ładny stadion. A gdzie te obiecanki Budynia że stadion na siebie zarobi, że nie będzie wolnych terminów żeby imprezę wcisnąć itd itp.
Jak myślicie co ludzie będą gadać po euro ? Po chuj ten stadion, tylko trzeba go spłacać i nie ma z niego żadnego pożytku dla miasta. I co zrobią ludzie gdańszczanie jesienią 2014 roku ? Wypierdolą Budynia i jego kolesi z urzędu !
Tu jest pies pogrzebany - walka o swoje koryto. Gdyby nie to miasto miało by w dupie ile Lechia zrobi imprez na stadionie. Hala Ergo się spłaca tylko i wyłącznie dzięki temu że gra tam kilka drużyn, jest w połowie własnością Sopotu, jest tam masa imprez bo i jej specyfika jest temu sprzyjająca. Ile na stadionie można koncertów zorganizować ? 2-3 w roku bo tylko okres letni wchodzi w grę. Wpuszczenie ludzi wiąże się z wymianą murawy a to już kilkaset tyś. a w hali wystarczy zwinąć laminat i już gotowe.
Druga strona to kto gra na tym stadionie. Gdyby był to zespół walczący o coś to i frekwencja by była i by zarobił na siebie, a to już niestety wina nieudolności naszego pseudo inwestora i zarządu.
19 stycznia 2012, 12:46 / czwartek
Trawa może być przykryta do 3 dni i nie potrzeba jej wymiany, wiec nie przesadzajmy z jej wymiana.

Fakt jest taki ze na naszym stadionie NIE DZIEJE SIE NIC a mecze nie przyciagaja ludzi bo Lechia gra piach. Pewnie jego rozczarowanie wynika z tego ze hjenki naobiecywaly zlote gory a wyszedl teraz chuj.

Moze macie w wiekszosci karnety ale ja kupowalem bilet na kazdy mecz i wiem ze w kolejce 50 osob zawsze rezygnowalo z 15 bo nie mieli zamiaru stac 2-3 godziny zeby kupic bilet. Policzcie sobie ile kasy przeszlo im kolo nosa tylko dlatego ze grubasy sa nieudolne i nie potrafia zakpupic odpowiedniego systemu zakupu biletow. Pewnie ze moge byc kolejki ale skoro przy stadionie kas jest x a otwarte jest 1/5 x no to niestety. Ten klub od samego dolu do samej gory to jedno wielkie nieporozumienie.
Wedlug mnie, na poczatku tej rundy zrezygnowalo w taki sposob pewnie z 10 000 osob. Pomnozcie to razy 30 zloty srednio za bilet i macie tyle ile brakuje zeby zaplacic miastu. Jednak oplaca sie szanowac kazdego kibica.
19 stycznia 2012, 13:30 / czwartek
Za Budynia w Gdańsku wybudowali hale sportowa z prawdziwego zdarzenia, co chwila robią zajebiste interesy, miasto może spac spokojnie. Budyń poszedł dalej, dostali euro, nowe drogi, nowy stadion.
Jedyne co można zarzucić miastu to to, że uwierzyli kucharowi i jego peanach o złotych górach w przypadku przejęcia stadionu. Gdyby nie to, myślę, że Budyń i ekipa przystosowała by nowy obiekt nie do Lechii i piłki nożnej ale do koncertów i imprez masowych innego rodzaju niż futbol.
Ale jeśli jest nowy stadion w Gdańsku to kto ma na nim grać....ROLING STONES???
A we Wrocławiu kto? CAMERIMAGE? A w Poznaniu pewnie POZNAŃSKIE SŁOWIKI?
Co za pierdolenie po co stadion? To nie pomnik przyrody, tylko miejsce organizacji imprez masowych. Jeśli firma zarządzająca tego nie rozumie to won! Za nic tłumaczenia! I nawet długi nie były by niczym nienaturalnym, gdyby COŚ się działo na tym stadionie; grała Lechia grały koncerty sprzedawali loże karnety miejsca biznesowe, śluby, wesela, konferencje, frytki z keczupem i kawe z mlekiem. A niech i Multikino przeniosą na stadion. 50 biletów*6 seansów*7 dni w tygodniu*4 tygodnie już daje frekwencje jak na jednym meczu Lechii.
Nie prawda, że stadion będzie opłacalny tylko przy meczach Lechii, tam musi tętnić życie a co jest?
Operator jest zerem i to miasto widzi, bo operator myśli, że Lechia załatwi sprawę i mecze piłkarskie to wszystko. I że pojada na Lechii jak na łysej kobyle. A gówno prawda, jacy oni są ciency teraz wychodzi. Operator niech będzie choćby z Zimbabwe ale taki, co wie co to znaczy robić biznes.
19 stycznia 2012, 13:41 / czwartek
To do znawców zadam pytanie stosunkowo proste:
Kto jest winny komu i ile ?
Obecnie znanny jest:
Lechia - Operator do miasta kwota 280 tys
Znana jest kwota 10 mln Lechi SA tylko do kogo ?
Zawodnikom , ZUSowi , skarbówce chyba nie - byłby problem z licencją
więc pytam się komu Lechia wisi to 10 baniek
W moim odczuciu tu jest sedno sprawy , przecież ponoć jest zagwarantowany budżet na sezon ?
19 stycznia 2012, 14:15 / czwartek
Rozbawiłem się. Komu wisi Lechia te 10 baniek?
Kolega nie wie? Kucharowi poważnie. Bo on nie inwestuje tylko pożycza.
To jest tez pewnie problem, że nie może opierdolić tych akcji. Bo nie chodzi o to żeby wziąć dwadzieścia baniek tylko trzeba wziąć że 30-40. Bo jak się "zainwestowało" tyle to musi się zwrócić.
Lubię też kolegów, którzy wracają na Traugutta. Panowie to też miejski stadion, też trzeba płacić za jego wynajem, wg stawek miasta. A teraz pytanie, jeżeli Kuchar nie dołożył zeta, to z czego się składa budżet klubu? odpowiedź z Canal+, jak nie będzie tej kasy, miasto nie dołoży grosza (za obrazę) to ich nawet na T29 nie będzie stać.
Dlatego musimy wsłuchiwać się we wszystkie głosy rozsądku, i Darka Krawczyka, i Pawła Adamowicza, oni ten klub odbudowywali, nie Kuchar, nie Żelem.
Oni mają swoją robotę i nie są przyspawani do stołków w klubie. Na dziś im wierzę bardziej, niż nie podpisującym się Panom z Klubu
19 stycznia 2012, 14:45 / czwartek
A miało być tak pięknie. Skoro oni gwarantowali tak świetlaną przyszłość, czemu już z nimi nie współpracujecie? A może nie starczyło by dla kuchara?

dla przypomnienia:

W gdańskim ratuszu Lechia Gdańsk podpisała w środę o godzinie 12:00 dziesięcioletnią umowę z firmą Sportfive. Jest to ogromny krok do przodu, po którym Lechia, jako klub ma ogromne szanse dynamicznego rozwoju.
Co oznacza ta umowa dla Lechii?
- Światowy partner, firma Sportfive gwarantuje stabilizację naszemu klubowi. Lechia zyskuje nowoczesny proces zarządzania, zyskuje możliwości pozyskiwania sponsorów, nie tylko na rynku krajowym. Lechia Gdańsk staje się bogatsza o wiedzę, potencjał i doświadczenia innych piłkarskich zespołów z Europy, z którymi Sportfive współpracuje. Mówię tu o stażach, procesach szkolenia. Klub pozyska też środki finansowe na 10 najbliższych lat, począwszy od tego sezonu - powiedział prezes Maciej Turnowiecki,
po czym dodał.
- Efekty pracy będzie widać już niebawem. Przyszłość Lechii w mojej opinii nigdy nie rysowała się w tak różowych kolorach. Jest kilka czynników, które mają wpływ na kształt umowy. Jest to długoletnia umowa na użytkowanie stadionu w Letnicy, a to jeszcze przed nami. Mozolnie zbliżamy się w dobrym kierunku, czyli w kierunku budowy projektu Wielka Lechia. Chciałbym podziękować wszystkim stronom, które miały wpływ na tworzenie się tego dokumentu oraz zacnym gościom, którzy zaszczycili nas swoją obecnością podczas tego wydarzenia - dodał zadowolony prezes gdańskiego klubu
19 stycznia 2012, 14:52 / czwartek
LGBrzeźno Zadłużenie Lechii nie wynosi 10 mln, 10 mln klub wyprodukował straty w tym roku, zadłużenie klubu to 17.8 mln(jeśli mnie pamięć nie myli). A komu? Znakomitą większość tej sumy Lechia jest dłużna WCF. Pomniejsze zobowiązania są wobec dostawców sprzętu, byłych zawodników i klubów.
19 stycznia 2012, 14:57 / czwartek
moim zdaniem do Lechii powinien zerknac jakis Prokurator bo ktos świadomie dziala na jej szkodę
19 stycznia 2012, 15:04 / czwartek
"LGPG
19 stycznia 2012, 11:19 / czwartek
Zaraz się zacznie jechanie jeden po drugim, a generalnie i tak całe to zamieszanie sprowadza się do polityki. Budyń się wkurwia bo nagle okazuje się ze miasto wyjebało 700 mln tylko po to by Lechia miała ładny stadion. A gdzie te obiecanki Budynia że stadion na siebie zarobi, że nie będzie wolnych terminów żeby imprezę wcisnąć itd itp.
Jak myślicie co ludzie będą gadać po euro ? Po chuj ten stadion, tylko trzeba go spłacać i nie ma z niego żadnego pożytku dla miasta. I co zrobią ludzie gdańszczanie jesienią 2014 roku ? Wypierdolą Budynia i jego kolesi z urzędu ! "

W 2013 zadłużenie Gdańska ma wynieść 59%, czyli o krok od ustawowego progu 60%, który grozi (chyba bardziej w teorii) wprowadzeniem zarządu komisarycznego :).
19 stycznia 2012, 15:06 / czwartek
A moim zdaniem, gdyby Lechia była powiedzmy 5 w tabeli, nikt by nie ruszał tych tematów. Wisła ma bodajże grubo ponad 130 baniek długu w stosunku do Cupiała i co? I nic.
Tyle że ktoś to finansuje i teraz jak jest kicha z wynikami zaczynają szukać winnego.
Wg mnie jeśli nie poleci Szutowicz, Jenek i Żelem to nic się nie zmieni.......
19 stycznia 2012, 15:14 / czwartek
Smutny to mnie uspokoiłeś... ;) "Lechia zyskuje nowoczesny proces zarządzania"
Czyli to nie Lechia i nasz zarząd jest do dupy tylko Polska nie jest gotowa na taki "prefesjonalnie zarządzany" klub - wiadomo każdy geniusz podobno wyprzedza swoja epokę o 50 lat...
19 stycznia 2012, 15:21 / czwartek
konri - i to jest główny problem Budynia i jego kolesi z PełO. Pierdolenie o kasie jaką możemy dostać z Unii i inne kocopoły. Chuja weżniemy z tej kasy bo samorządy są tak zadłużone że nie będą w stanie wnieść swojego wkładu i tym samym nie będą mogły się starać o dofinansowanie unijne.
Budyń dobrze o tym wie i już szuka usprawiedliwienia dla nietrafionych i przepłaconych inwestycji. A jeszcze kontrole chce w spółce S.A. robić. Śmiech na sali. Kontrole to sobie w gaciach może zrobić. To tak jak by chciał skontrolować byle jaką prywatną spółkę - tylko na jakiej podstawie ? Pierdolenie dla samego pierdolenia byle by było widać że pseudo prezydent coś robi.
19 stycznia 2012, 15:27 / czwartek
Budyń pisze że zrobi kontrole w zakresie jakim może. Dziwię się, że akcjonariusze nie poproszą o audyt spółki przeprowadzony przez dobrą firmę audytorską. Ale nasza Lechia coś mało transparentna jest ostatnio.

Na stronie budyniowej jest odpowiedź:
Po moim wczorajszym tekście na blogu spółka Lechia Operator wydała oświadczenie. Lechii Operator zdecydowanie lepiej wychodzi tłumaczenie się z niepowodzeń niż zarządzanie stadionem. Wolałbym by było odwrotnie.

Niektóre z argumentów wytoczonych przez zarządcę stadionu dziwią.

Na przykład: „Stadion według pierwotnych umów miał być gotowy 20 stycznia ub.r. Termin ten został przesunięty na 30 kwietnia 2011 r. Tymczasem Lechia Operator przejęła obiekt dopiero 5 sierpnia”. Pozwolenie na użytkowanie stadionu zostało wydane 18 lipca.2011, a Lechia Operator przejęła stadion 5 sierpnia. Po tym dniu prowadzone były jeszcze przez wykonawców zaległe roboty, lecz z obiektu można było korzystać zgodnie z jego przeznaczeniem.

Lechia Operator pisze dalej, że „operator stadionu odstąpił od kar umownych, jakich mógł w związku z tym domagać się od spółki BIEG 2012”. Z powodu tego opóźnienia został sporządzony aneks do umowy z Lechią Operator. Miał on charakter ugody, w której operator faktycznie zrzekł się naliczania kar za opóźnienie w przekazaniu mu stadionu (pierwotny termin przekazania to 30.06.2011), ale w zamian BIEG do końca roku 2011 obniżył operatorowi czynsz o 35 procent.

„To Lechia Operator wzięła na siebie – piszą władze spółki – ciężar kilkunastomilionowych w skali roku kosztów utrzymania obiektu. W tym świetle zaległości rzędu dwustu tysięcy złotych nie mogą być porażające”. Wzięła na siebie? A czego dotyczyła umowa? Właśnie tego. To bierze na siebie każdy operator, każdy zarządca. I Lechia Operator doskonale wiedziała jaką umowę podpisuje. Wszak warunki przetargu na dzierżawę były jasne dla wszystkich – dzierżawca miał ponosić wszelkie koszty związane z utrzymaniem obiektu oraz płacić właścicielowi czynsz dzierżawny.

Zgodnie z biznes planem zarządcy pierwszy okres działalności operatora miał być deficytowy. Jednak to właściciel spółki powinien być przygotowany na odpowiednie zasilenie kapitałowe spółki w początkach jej działalności, by mogła działać zgodnie z przyjętym planem. Umowa na dzierżawę została podpisana we wrześniu 2010 i naprawdę było bardzo dużo czasu na rzetelne przygotowania do działalności operacyjnej (w tym budowania programu imprez na kolejne lata). Przesunięcie w oddaniu stadionu nie mogło aż w takim stopniu wpłynąć na komercjalizację oraz pozyskiwanie imprez.

Operator pisze z dumą, że „kalendarz wydarzeń, które mają się odbywać na stadionie cały czas jest wzbogacany i rozszerzany”. Bardzo się z tego cieszę. Tylko dlaczego jest on tajny?

Ale najbardziej zdziwił mnie taki oto argument – „Trzeba pamiętać też o tym, że wiele aktywności na stadionie ogranicza turniej Euro 2012”. Inaczej jest na stadionach w Warszawie, Poznaniu i Wrocławiu? Tam jakoś to zarządcom stadionów to wydaje się mniej przeszkadzać.

Jedna konstatacja autorów oświadczenia jest zdecydowanie słuszna; „pamiętajmy też jednak o tym – piszą – że taki obiekt jak PGE Arena Gdańsk nie utrzyma się biznesowo bez silnego klubu piłkarskiego”. O tym także pisałem – wyniki sportowe klubu Lechia Gdańsk powodują, że używanie wobec niego określenia „silny klub piłkarski” jest, i nad tym naprawdę boleję, lekką przesadą.

Mój głos w sprawie nieporadnego zarządzania stadionem władze spółki Lechia Operator nazywają „publicznym spektaklem”. Oczywiście można i tak. Mnie się wydawało, że mój tekst jest raczej wyrazem zaniepokojenia i troski.
19 stycznia 2012, 15:39 / czwartek
Jakieś pytania jeszcze?
Ja to odbieram również jako wstęp do wprowadzenia normalności i profesjonalnego zarządzania, wstęp do walki o silną i wielka Lechię.
A ogórki niech zostaną na polu. Brawo Adamowicz!
19 stycznia 2012, 15:55 / czwartek
Cóż, nie lubię Adamowicza, ale w tej kwestii trudno się z nim nie zgodzić.
19 stycznia 2012, 16:02 / czwartek
boli mnie, że te wszystkie wątki, pytania, oświadczenia przykrywają główny problem nas wszystkich.
Czy Lechia utrzyma się w T-ME? Czy dojdą jacyś piłkarze, którzy dodadzą wartości naszej drużynie? Czy będzie zmieniony regulamin wypłacania zamrażarki i piłkarze dostaną zamrożone pieniądze za 14- miejsce? Czy Janas daje radę i trenuje drużynę a nie np. pije w pokoju? Nic nie wiemy na te tematy, a w całej awanturze to jest głównym problemem.
19 stycznia 2012, 16:04 / czwartek
Opanujcie sie z narzekaniem na Adamowicza w tej kwestii ! Kto ma zrobic ta jebana kontrole jezeli nie on ? mamy sie zebrac na forum i zrobic im kontrole ? NIE MOZEMY wiec jezeli ktos moze cos takiego poczynic to niech to robi i w tej kwestii niech nas chuj obchodzi zadluzenie miasta, niech nas chuj obchodzi wszystko inne. Liczy sie konkretnie ta kontrola i brawa dla niego ze robi co moze/powinien.

Jakby nie patrzec na rzady Adamowicza chociaz nie darze go sympatia to cos sie dzieje. Gdzie sie nie jedzie to cos sie robi. Powstal stadion, powstala hala. Potrafil w kwestii hali wspolpracowac z Karnowskim. Gdansk jest drugim miastem w Polsce pod wzgledem inwestyji choc stolicy nie powinno sie w tym liczyc bo tam zawsze bedzie ich najwiecej. Co by jeszcze musial zrobic zebyscie byli zadowoleni ?
Po prawdzie gramy chujowa runde, ludzie przestaja chodzic na mecze a brakuje nam tylko 300 000. To duzo i malo bo jezeli stadionem zarzadzal by profesjonalista to pewnie by dawno splacil miasto i juz wychodzil na czysto i Adamowicz o tym wie. Zreszta pewnie liczył na to ze na stadionie beda koncerty itd. Sciagna one turystow ktorzy wydadza troche hajsu na miescie i przy okazji cos zwiedza i beda polecac znajomym. Tym kretynom z zarzadu liczy sie tylko ich stan konta i dla nich koncert to jakis tam procencik ale nie licza ile np 10 000 przyjezdnych wyda kasy na miescie i jak takie cos moze pobudzac rynek lokalny. Po prostu w takich sprawach wychodzi to ze widza tylko swoj czubek nosa i powinno ich sie z tego stadionu po prostu wyrzucic.
19 stycznia 2012, 16:08 / czwartek
Oprocz braw dla Adamowicza, brawa naleza sie rowniez dla Olechnowicza! Grubasy z zarzadu zaczynaja w ekspresowym tempie sie tlumaczyc, a jak wiadomo tylko winny sie tlumaczy...
Kuchar nawet nieraczy sie pojawic w Gdansku co biorac pod uwage zaistniale okolicznosci powinnio byc jego zasranym obowiazkiem, a Klub zamiast polemiki w oswiadczeniach powinien wydac krotkie oswiadczenie pt. "Inwestor i zarzad spotykaja sie z Adamowiczem, Olechnowiczeczem aby wyjasnic sytuacje w Lechii"
19 stycznia 2012, 16:15 / czwartek
Nieobecnosc Kuchara to tylko kolejny argument ze to dla neigo biznes. Gdyby robil to dla frajdy to by na kazdym meczu pojawial sie w lozy i ogladal mecz. Tymczasem na mecze kladzie lache, w klubie burdel i kontrole a jego nie ma. Dla frajdy to klub ma Wojciechowski a golym okiem widac ze dla 60mln to czysty biznes.
19 stycznia 2012, 16:31 / czwartek
No to wojna jest. Ciekawe co dalej. Na razie tylko wiele krzyku, a Saddamowicz albo nie ma odpowiednich narzędzi, albo sam nie jest zdecydowany. Jeśli skrystalizuje się stanowisko Kibiców, to może i stosowny transparent się pojawi na pierwszym wiosennym meczu.
Pamiętajmy jednak, że ten zarząd dostał absolutorium i to już w czasie kryzysu w Klubie. Obawiam się, że bez poparcia akcjonariuszy, to się nic nie zdziała.

Pozostaje partyzantka: donosy, kontrole, nagłaśnianie.
A co do umowy, to nie wiem, czy Saddamowicz sam pamiętał o zapewnieniu w umowie, że Lechia będzie godnie reprezentowała Miasto i w razie patologii, będzie można powstrzymać nieodpowiedzialne działania zarządu i inwestora, dzięki odpowiednim zapisom.

Teraz to wygląda, że Lechia wymknęła się z rąk i Kibicom i Ratuszowi.
19 stycznia 2012, 16:38 / czwartek
hime - kontrole w spółce S.A. to może zrobić urząd skarbowy, izba skarbowa, Z U S, Inspekcja Pracy, N I K, sanepid, Straż Pożarna i Inspekcja Handlowa i jeszcze kilka innych ale nie Adamowicz bo nie ma takich uprawnień. On może co najwyżej sprawdzić czy po wyżej wymienionych kontrolach Turnoś nie zrobił w gacie.
Może sobie pisać swoje wywody na blogu bo tylko tam może skontrolować prywatną spółkę. To tak jak by zapukał do Twojej firmy i chciał skontrolować czemu Twoja spółka przynosi straty i nie płaci za prąd. Kopnął byś go w dupę i tyle by było z kontroli.
A to że nie wierzę w jego szczere intencje to już moja sprawa, za dużo mam do czynienia z - tfu naszymi politykami.
19 stycznia 2012, 17:02 / czwartek
Smutny

Przepraszam Cię, ale umknęła Ci jedna rzecz. Adamowicz z budową Ergo ma niewiele wspólnego. Hala powstała z inicjatywy Sopotu i tylko Sopotu. Karnowski po prostu wciągnął Budynia do zabawy, jednak gdyby nie Sopot, to tej hali po prostu by nie było. Tak się składa, że pracuję w tej hali i dość dobrze wiem, jak się to odbyło. Za Ergo powinniśmy podziękować w pierwszej kolejności Karnowskiemu i Wierzbickiemu.

hPa - okej, może i Karnowski to koniunkturalista. Nie mam zamiaru go wychwalać. Ale bądźmy ucziciwi. Nie ma w Polsce innego miasta tego rozmiaru, które miałoby tyle istotnych drużyn sporotowych: Trefl - siatkarki, Trefl koszykarze, Ogniwo, do tego wioślarze, Sopocki Klub Jeździecki, Sopocki Klub Tenisowy, Yaht Club Sopot, Sopocki Klub Lekkoatletyczny, Sopocki Klub Żeglarski Hestia, klub pływacki, klub kendo, nawet kurwa klub curlingu. Tak. Może i Karnowski to koniunkturalista, ale on wie, że dobry sport to najlepsza promocja dla miasta. U nas tego nie wiedzą. Zresztą, jedna ciekawostka. Wierzbicki posiada dwie drużyny w Sopocie i jedną w Gdańsku. Te sopockie obecnie mają super budżety i dominują w lidze. Ta gdańska - zajmuje ostatnie miejsce i ma szczęście, że w tym sezonie w PlusLidze nie ma spadków. Tak to wygląda. Dlaczego?
19 stycznia 2012, 17:13 / czwartek
LGPG oczywiscie masz racje ale wydaje mi sie ze gdyby 2000 kibicow zaczelo robic donosy do ww instytucji to skutki nie byly by takie jakby to zrobil REPREZENTANT wszystkich gdanszczan - prezydent. Mozna polemizowac ale nie przesadzajmy z marudzeniem. Politycy sa od robienie polityki i to robia.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.247