Gdańsk: czwartek, 20 lutego 2020
FORUM
Podstrony:


"Inwestorze" Kuchar- żegnaj!

strona 3/4

27 marca 2012, 15:24 / wtorek
Nie był, nie jest i nigdy nie będzie kibicem Lechii.
27 marca 2012, 15:37 / wtorek
To może sympatykiem ;)
27 marca 2012, 16:03 / wtorek
On nie zasługuje nawet na to by pisać jego nazwisko z wielkiej litery.
27 marca 2012, 17:09 / wtorek
Tyle znaczy że musimy się za tego patałacha tylko wstydzić przed całą kibicowską i nie tylko Polską.
27 marca 2012, 17:43 / wtorek
Tusk nigdy nie będzie jednym z nas.Z Lechią nic go nie łączy poza promowaniem własnej osoby.On przynosi nam tylko wstyd przyznając się publicznie że jest kibicem Lechii.
27 marca 2012, 23:04 / wtorek
ten temat powinien być na górze. dlatego podbijam...
28 marca 2012, 09:45 / środa
"Inwestor" Kuchar powinien zabrać ze sobą "fachowców" Szuta & Borka.
29 marca 2012, 13:18 / czwartek
Chyba jeszcze nie było na tym forum.

odnośnik

:/
29 marca 2012, 13:53 / czwartek
Ponieważ otrzymałem w ostatnim okresie od kilku innych akcjonariuszy serii A pisemną propozycję zakupu ich akcji, to w sytuacji wyrażenia zgody przez walne zgromadzenie akcjonariuszy na sprzedaż, prawdopodobnie z tych propozycji skorzystam - zakończył wypowiedź Kuchar.

Macie kurwa strażników pieczęci .
29 marca 2012, 14:44 / czwartek
śmieszny ten artykuł
Kuchar potęgę piłkarską buduję a my proste chłopoki tego nie rozumiemy. Nie doceniamy też milionowych transferów i wartościowych piłkarzy. Druga Machaczkala się szykuje a nam brakuje cierpliwości:)
29 marca 2012, 14:59 / czwartek
Mnie ten artykuł wcale nie dziwi. Nie liczę na żadne zmiany, i dobrze wiem, że jeśli utrzymamy się w tym sezonie, to w następnym pewnie sie to już nie uda.

Ściagniemy pewnie jakiegoś kolejnego dziadka typu Garguła, i wszyscy okrzykną w zarządzie sukces. NIC SIE NIE ZMIENI.

Będę tylko teraz trzymał kciuki, żeby szparka teraz nie awansowała, bo jak awnsuje - to Nas będą lali jak dzieci do zera w derbach.
29 marca 2012, 15:59 / czwartek
Dla wielbicieli ryżego nazywających go kibicem Lechii...

odnośnik
29 marca 2012, 17:50 / czwartek
Panie Kuchar nie masz pan zielonego pojęcia o,"byznesie" w piłce!!!!!!!!!!
Klub piłkarski ma w dupie "zasady rynku"|!!!!!!!!!!!
W piłce klubowej obowiązuje prosta zasada,:dajesz kase jest granko i wyniki
Nie ma sianka, nie ma kasy, nie ma wyników, i granka
Proste jak budowa cepa
Jeszcze sie taki na swiecie nie urodził co "zwróciła mu sie inwestycja" w jakikolwiek klub na swiecie
29 marca 2012, 18:15 / czwartek
"W piłce klubowej obowiązuje prosta zasada,:dajesz kase jest granko i wyniki"

Powiedz to Wojciechowskiemu :)
29 marca 2012, 18:38 / czwartek
On jest wyjątkiem potwierdzającym Regułę,Filipiak ze sraksy tez.Po prostu są takie kluby, które są z góry skazane na miano "frajerów z dużymi kieszeniami" możesz w nie pakować, a i tak gówno z tego będzie
29 marca 2012, 18:55 / czwartek
Albo właściciele nie potrafią systematycznie budować druzyny i struktur sportowych klubu. Jeśli przepłacają gwiazdeczki tak jak w przypadku Filipiaka i Wojciechowskiego to jest jak jest. W Polsce by chcieli wszystko szybko, na już.
29 marca 2012, 18:56 / czwartek
Teraz tak mówisz, bo te przykłady obalają Twoją teorię. Prawda jest taka, że nie rządzi ten kto ma więcej siana, ale ten kto potrafi to siano w miarę logiczny sposób zagospodarować i na tych pieniądzach zbudować sukces. Postawienie się w roli Kuchara, który nastawił się jedynie na opcję "brać" jest już na starcie skazaniem się na porażkę.
29 marca 2012, 19:26 / czwartek
Kuchar ma wiele racji w tym co pisze i trudno się z tym nie zgodzić. Tylko czym innym jest rozsądny budżet, a czym innym DZIADOWANIE, jak ma to miejsce w Lechii obecnie. Owszem, nie sztuką jest wywalać pieniądze i budować tak dziadowskie drużyny jak Cracovia ŁKS czy Wisła obecnie. Sztuką natomiast jest w rok czasu spieprzyć taki potencjał i entuzjazm kibiców jak w Gdańsku. Wystarczyłoby zatrudnić poważnego dyrektora sportowego, wydać około 2 mln euro na 3-4 klasowych piłkarzy, a kiełbaski same by się sprzedawały.

Podając przykład Korony czy Chorzowa tylko się Pan ośmiesza. Każdy z odrobiną oleju w głowie wie, że te drużyny grają na 500 % normy. Drugiego sezonu już takiego nie zagrają. Jeśli się w nie zainwestuje (wyłoży duże pieniądze) , to w przyszłym sezonie czeka ich walka co najwyżej o środek tabeli.
29 marca 2012, 19:35 / czwartek
Hehe... Adamowicz wyrucha A"60mb"K na ładną sumkę z EURO 2012...
29 marca 2012, 19:38 / czwartek
Paweł Buzała ostro o właścicielu Lechii Gdańsk: Kuchar mówi nieprawdę! [WYWIAD]

Tomasz Osowski: Jakie były prawdziwe przyczyny pana odejścia z Lechii, w Gdańsku krążą na ten temat najróżniejsze historie.

Paweł Buzała: Nie do końca chciałbym mówić o tym na łamach prasy, mogę tylko zdementować nieprawdziwe wypowiedzi wygłoszone niegdyś w tym temacie przez pana Andrzeja Kuchara [większościowy udziałowiec Lechii]. Po pierwsze: to nieprawda, że Lechia wyrównała ofertę finansową Bełchatowa, a ja mimo tego i tak zdecydowałem się na zmianę klubu. Nie wyrównała. Po drugie: bzdurą jest jakoby moje odejście spowodowane było żalem do gdańskich kibiców, za to, że w pierwszych latach mojej gry w Lechii nie do końca akceptowali moją osobę. Gdyby to miało być przyczyną, z Lechii uciekłbym już po kilkunastu miesiącach. Nie odszedłem, wytrzymałem, bo wiem, ze kibic ma swoje prawa i może oceniać grę zawodników. Akurat w ostatnich miesiącach pobytu w Lechii moje relacje z fanami układały się bardzo dobrze, dlaczego więc z tego powodu miałbym odchodzić? Nie wiem dlaczego pan Kuchar opowiada takie rzeczy tym bardziej, że nigdy z nim nie rozmawiałem, my nawet nigdy nie uścisnęliśmy sobie dłoni.

Tak więc w tym, że klub nigdy oficjalnie pana nie pożegnał, jak chociażby w miniony weekend Mateusza Bąka i Macieja Rogalskiego, nie ma przypadku?

- Jako piłkarz Bełchatowa grałem w tym sezonie na PGE Arenie, była więc taka okazja, ale broń boże nie mam do nikogo pretensji, że nic takiego nie miało miejsca. Ja nie byłem żadną gwiazdą Lechii, na pożegnania zasługują legendy klubu, takie jak np. Zdzisław Puszkarz. Ja zawsze będę miał do Lechii ogromny sentyment, spędziłem tu piękne lata, a to czy na koniec dostałem jakąś paterę czy kwiatka nie ma najmniejszego znaczenia. Zresztą po zakończeniu kariery chce na stałe osiedlić się w Gdańsku i marzę, żeby kiedyś była tu wielka drużyna.
Na razie to broni się ona przed spadkiem, a na wiosnę gra po prostu fatalnie. Kiedy pan odchodził z Lechii zespół był na fali, potem zaczął staczać się po równi pochyłej.

- Miło mi, kiedy ktoś zauważy, że wraz z moim odejściem Lechia zaczęła grać dużo gorzej, ale przecież nie jestem bufonem i wiem, że to w dużej mierze przypadek. Na to co teraz dzieje się w Gdańsku wpływ ma wiele czynników i z oddali ciężko mi o tym mówić, ale ewidentnie widać, że w tej chwili Lechia ma gorszy zespół niż np. dwa lata temu. Mogę tylko powiedzieć, że kiedy ja grałem w Gdańsku trzon zespołu tworzyli Polacy, to oni byli najważniejszymi postaciami. Teraz jest dużo więcej obcokrajowców.

Czyli potwierdza pan słowa Mateusza Bąka, że obcokrajowcy mają w Trójmieście klawe życie, ale nie do końca rozumieją czym jest gra dla Lechii?

- Mateusz ma prawo wygłaszać takie sądy, był w Lechii kilkanaście lat, przeszedł z nią drogę od A klasy, zna ten klub od podszewki. Ja byłem tylko małym trybikiem i znam swoje miejsce w szeregu. Nie będę więc tego komentował.

W piątkowym meczu mógł pan wyrównać rachunki z Wojciechem Pawłowskim, który w pierwszym spotkaniu w Gdańsku nie tylko wybronił panu trzy sytuacje „sam na sam”, ale na dodatek próbował pana... dusić. Jednak Pawłowskiego w kadrze na mecz z GKS zabrakło.

- To dla mnie zaskoczenie, bo Wojtek wybronił Lechii sporo punktów, ale to nie są moje sprawy. Ja osobiście żadnych rachunków do wyrównania nie miałem, chociaż koledzy w szatni śmieją się, że to Buzała wypromował nazwisko Pawłowski. Bo to nie tyle on wybronił te trzy sytuacje, co ja trafiałem prosto w niego. A po meczu z Bełchatowem usłyszała o nim cała piłkarska Polska. Wówczas Wojtek łapiąc mnie za szyję zachował się dziwnie, ale ja go znam i wiem, że on po prostu ma taki charakter. Lubi sprowokować, lubi kogoś obrazić. Ale i tak życzę mu wszystkiego najlepszego.

Miał pan okazję pracować z trenerem Janasem, który sezon zaczął jako szkoleniowiec Bełchatowa [został zwolniony po 5. kolejkach]. To dla Lechii odpowiedni człowiek na trudne czasy?

- O Janasie mogę się wypowiadać tylko w samym superlatywach. Co prawda kiedy on był szkoleniowcem Bełchatowa, ja akurat leczyłem kontuzję i trenowałem z nim raptem dwa tygodnie, ale wrażenie zrobił na mnie bardzo pozytwne. Takie same odczucia mieli koledzy z zespołu, ogólnie był on bardzo lubiany. Wierzę, że wyciągnie Lechię z tarapatów, choć ma bardzo ciężkie zadanie. Ja znam tych chłopaków, oni naprawdę potrafią grac w piłkę, widocznie wystąpiła u nich jakaś blokada psychiczna. To jest bardziej problem głowy, niż mięśni czy nóg. Potrzebują na przełamanie jakiegoś zwycięstwa.

Na przykład w Bełchatowie?

- Powiem tak: nas w tym meczu na pewno nie zadowoli remis.

z gw.
29 marca 2012, 19:59 / czwartek
No i kolejna osoba, która potwierdza, że kuchar to zwykła szuja i kłamca. Ten człowiek doprowadzi naszą Lechię na dno.
A co do Pawła, wielka szkoda że u nas nie gra. I teraz ci wszyscy prześmiewcy, którzy tak go krytykowali mają w zamian Grzelczaka :) Mam nadzieję, że jak kiedyś (oby jak najszybciej) przejmie Lechię ktoś uczciwy, to znajdzie się dla Buzały miejsce w klubie. Trener juniorów na przykład.
29 marca 2012, 20:37 / czwartek
Z tego, wywiadu z Buzałą, czy Bączkiem(gdzieś tu pojawił się na forum) można wywnioskować wiele smutnych, patologicznych rzeczy co się działy w ostatnich latach w klubie w komórce transfery. Gdyby w klubie były odpowiedzialne osoby to by nie dopuściły do odejścia za Kuchara: Wołąkiewicza, Buziały, Bączka, Kaczmarka, Pękiego, Zieńczuka.. I dały by podwyżkę Traore i Wani- to Ci piłkarze by walczyli a nie świrowali na murawie. I z takim składem by Lechia nie grała o utrzymanie tylko o najwyższe cele. Wiem, że to nie za kuchara, ale błędem było pozbycie się Trałki..
29 marca 2012, 21:15 / czwartek
Nie ma co się spuszczać na tym chujem bo szkoda nerwów. Powoli wszystko wychodzi na jaw że ten kutas Lechię to ma w dupie. To ze mamy taki skład jaki mamy pokazuje jakim on kurwa twórcą Wielkiej Lechii jest. Na moje to razem ze swoim przydupasem Kafarskim rozjebali w pizdu drużynę walczaków a zrobili z niej zgraję wykastrowanych bezjajców dla których najważniejszą dewizą w sporcie jest by kasa była terminowo na koncie. Nie mają za krzty ambicji sportowych.
Ciekawe co teraz będzie pierdolił chuj o swoich trzech filarach finansowania jak jeden poszedł się jebać w pizdu. Teraz trzeba będzie wpierdalać po 10 kiełbas żeby spłacić dług wobec tego z dupy wziętego inwestora.
Wina leży też po stronie naszego zarządu KS Lechia, którzy przy tworzeniu SA dali się wydymać jak dzieci. Zamiast tworzyć spółkę z miastem dali się omamić wizjami tego pseudoinwestora. I tak oto wracamy po trzech latach powoli do punktu wyjścia. Czyli tworzenia spółki od początku, tyle że z zajebistymi długami na starcie.
29 marca 2012, 22:40 / czwartek
baju baju będziem w raju...
bajeczki opowiadane w wywiadach przez tego kutasa kuchara są żałosne;
jeszcze kilka lat temu większość dawała wiarę w deklaracje odnośnie Lechii - szczególnie wobec budowy nowego stadionu; teraz ten bełkota powoduje tylo reakcje wymiotne - to po prostu był wygaszacz ekranu a rzeczywistość to zapowiedź katastrofy :(
najlepsze jest to:
"Natomiast nie mogę pojąć, dlaczego wiele osób z Trójmiasta, nie tylko ze środowiska kibicowskiego, nie rozumie strategii budowania klubu piłkarskiego w sporcie profesjonalnym..."
co za pojeb~~~
i jeszcze znajdują się łajzy gotowe sprzedać swój pakiet akcji takiemu krętaczowi..
na pohybel szmatom!
30 marca 2012, 08:36 / piątek
Czy ktos sie zastanawial jakie sa mozliwosci by Kuchar pozbyl sie udzialow w Lechii?
Chyba jedyny sposob to spadek do 1 ligi, bo wtedy chyba raczej ten pseudo biznesmen nie bedzie chcial byc wlascicielem Lechii.
I on tu twierdzi ze wie jak sie buduje budzet profesjonalnej druzyny. On tak wie ze widac to na przykladzie koszykarskiej druzyny Slaska Wroclaw. Po prostu szkoda slow.
30 marca 2012, 10:51 / piątek
Za GW

nie tylko u nas te same problemy ....

Śląsk jest w dramatycznej sytuacji finansowej. Na dzisiaj w budżecie klubu nie ma ani złotówki. Ogłosili to dzisiaj Włodzimierz Patalas, sekretarz miasta i wiceprezydent Michał Janicki.

Patalas i Janicki są członkami rady nadzorczej Śląska Wrocław. Dzisiaj spotkali się z przedstawicielami drugiego większościowego właściciela, Zygmunta Solorza. Na spotkaniu obie strony nie doszły do porozumienia i okazało się, że klub nie dostanie potrzebnych mu pieniędzy.

- Chcieliśmy od poniedziałku przelać na konto Śląska 12 mln zł. Zostaliśmy jednak przyblokowani. Nasi partnerzy nie chcieli się na to zgodzić, bo wówczas miasto przejęłoby większościową kontrolę nad klubem - tłumaczył Włodzimierz Patalas, który dodawał - Dziś sytuacja klubu jest dramatyczna, w budżecie nie ma ani złotówki. Trudno mi powiedzieć, co będzie dalej, ale nie wyobrażam sobie, żeby Śląsk nie dokończył tego sezonu.

Przedstawiciele miasta nie wykluczyli, że to koniec ich współpracy z Zygmuntem Solorzem.
30 marca 2012, 11:40 / piątek
Wychodzi na to, że tylko na Konwiktorskiej nie wiedzą co dobrego mają i o co trzeba dbać.
30 marca 2012, 11:49 / piątek
Wydaje sie że u nas moze byc to samo co w Slasku. Tylko Adamowicz musi cos wykombinowac by przejac udzialy od Kuchara.
30 marca 2012, 12:30 / piątek
Tu nic nie trzeba kombinowac. Adamowicz powinien posc na wojne z kuchenka za niewypelnienie umowy Lechia-Operator - Gdańsk. Chyba ze podpisal zajebiscie niewkorzystna umowe dla Gdańska.
31 marca 2012, 11:05 / sobota
jaka k.u...wa wojenka z Kucharem. Lechia operator to spólka prawa handlowego, czyli niezależny podmiot gospodarczy założony przez Lechia S.A. Jak nie będzie go Kuchar chciał opierd..lić czyli podpisać tego porozumienia, to po prostu ogłoszą bankructwo i to może trwać przez lata syndyk, spłata wierzycieli i takie pierdoły.
Tu chodzi o czas, żeby coś z tego uratować i wykorzystać Euro do komercjalizacji i jakiegoś kalendarza imprez tego stadionu.
15 kwietnia 2012, 20:05 / niedziela
Pan Prezydent bardzo dziekuje za cieple slowa. Prosi jednocześnie o jeszcze chwile cierpliwosci- spolka miejska GARG intensywnie pracuje nad planem naprawczym Lechii Operator. W sprawie Lechii SA w tym momencie nic nie mozemy zrobic gdyz nie jestesmy udzialowcem- oczywiscie na biezaco monitorujemy co sie dzieje w spolce i jak tylko beda pojawiac sie nowe okolicznosci na pewno zareagujemy w stosowny sposob.

Z wyrazami szacunku,

Pozdrawiam

Marek Bonislawski
Asystent Prezydenta Gdańska

Moze to bedzie dla nas lepiej jesli spadniemy ? Moze beda wtedy jakies zmiany ? Bo na chwile obecna utrzymujemy sie w Ekstraklasie, wraca Turnowiecki bo powie ze otrzymal wiele cieplych slow i pod naciskiem ludzi postanawia wrocic na fotel Prezesa ? Coraz bardziej jestem przekonany ze taki kubel zimnej wody moze tylko wzmocnic nasz klub, przyszlosci z panem kucharka niemamy zadnej... a jak juz ktos stwierdzil teraz niema za bardzo jak sie go pozbyc... mozemy grac nawet w 4 lidze to i tak kuchar bedzie wykladal sianko bo stwierdzi "miasto i tak mi to siano odda"...
16 kwietnia 2012, 14:34 / poniedziałek
Nie myślał nikt o takiej formie przeciwstawienia się Kucharowi jak na przykład jakieś protesty ?
W Całej Polsce kibice są nie zadowoleni ze swoich prezesów itp.
Czemu my po prostu na to patrzymy a nic nie robimy ?
tylko sugestia z mojej strony
16 kwietnia 2012, 15:20 / poniedziałek
patrz na Wroclaw.... kibice protestuja przeciwko solorzowi, wyzywaja go od cweli ale jak do tej pory to zero efektow... to samo w wojnie amici z rutkowskim czy Legii z tvn...
21 kwietnia 2012, 13:15 / sobota
Wszyscy widzimy co robi Kuchar, a raczej czego nie robi, ale z jednym trzeba się z nim zgodzić.

Mówi w wywiadzie, że polskie drużyny trenują po 1,5h dziennie.. czasami mają dwa treningi, a jak grają każdy widzi.. Dla przykładu w innych ligach jest to nie do pomyślenia. Tam się trenuje tyle, ile trener powie, niekiedy piłkarze siedzą w klubie od rana do wieczora i gówno ich to powinno obchodzić, trener postanowił i tak ma być.

A w Polsce, piłkarze przyjeżdżają sobie wyspani, z uśmiechem na mordzie o godzinie 12:00, potrenują przez półtorej godziny i do domu. Nie tędy droga. Gdyby trenowali tyle co nasi zachodni sąsiedzi to polska piłka była by kilka lat do przodu.

Wydaje się więc, że problem nie tkwi w piłkarzach, a w sztabie szkoleniowym i ich podejściu do wykonywanego zawodu..
21 kwietnia 2012, 13:40 / sobota
prosze moderatora o zmiane tytyłu na inwestorze kuchar - wypierdalaj jak najdalej od Lechii
21 kwietnia 2012, 13:54 / sobota
w piłkarzach tez bo to lenie śmierdzące
21 kwietnia 2012, 14:22 / sobota
- Z każdym można wygrać i przegrać. Zwłaszcza w takiej lidze. Cały czas wierzę, że ten zespół stać na zdobycie kilku punktów, które dadzą utrzymanie - mówi Kuchar w wywiadzie udzielonym Przeglądowi Sportowemu.

Co, zdaniem Kuchara, wpłynęło na tak słabą postawę zespołu? - Jest wiele spraw, które przyczyniły się do takich wyników. Popełniony został szereg błędów, w tym między innymi transferowych - uważa właściciel Lechii. - Trzeba zastanowić się również, czy w tak specyficznym środowisku jak Trójmiasto nie trzeba mocniej postawić na młodzież albo na piłkarzy bardziej utożsamiających się z Lechią. Jeden z działaczy Wisły mówił niedawno, że dla większości piłkarzy jego klubu mecz z Cracovią jest spotkaniem jak każde inne. Może i my mamy taki problem? - zastanawia się Kuchar.
21 kwietnia 2012, 14:28 / sobota
odnośnik

Tutaj macie cały wywiad z PS.
21 kwietnia 2012, 16:09 / sobota
@1945__ - Powiedział coś co każdy wie. Naprawde Kuchar odkrył Amerykę! No cudownie po prostu. Wiesz, gdybyś to ty, albo ja takie coś powiedział to bysmy sobie mogli ponarzekac i popieprzyć, że oooo to chuje nie trenują, obijają się i nic nie robią, grać im się nie chce, a kasę zgarniają w miesiąc taką jakiej zwykły człowiek w rok może nie zobaczyć.

Ale do cholery on jest prezesem. Jak nie on to kto może czemuś takiemu o czym on gada przeciwdziałać? Kurwa no chyab właściciel jest od tego, żeby wszystko grało jak w zegraku i było tak jak on chce, a nie jak chce pracownik (piłkarz, czy tam trener). A jeżeli jest inaczej to znaczy, że po prostu szef jest do dupy.

Dlatego Kuchar się tylko ośmiesza tymi swoimi wywiadami i stwierdzeniami, które tam głosi, nie pierwszy już zresztą raz.
21 kwietnia 2012, 16:35 / sobota
Tylko czemu ja mam wrażenie cały czas ,że to nie on jest "decyzyjny" w naszym klubie.
Czemu on zachowuje sie nie jak włąsciciel tylko jakis figurant?
21 kwietnia 2012, 17:15 / sobota
A to JW ma filie w Gdańsku ? Tyle miejsca na nowe osiedla że pewnie by się biznesowo tu odnalazł, w Wawie HGW nastawiona raczej na 1 klub w mieście, ponoć wszystkie sporty tam kwiczą i padają a tylko po to żeby robić frekwencję na Legii, jakieś inwestycje były przez HGW blokowane które chciał realizować JW... może faktycznie coś w tym jest że chce do Gdańska walić?
21 kwietnia 2012, 17:36 / sobota
Kilka lat w Polonii - kupa kasy wydana, zero podstaw zbudowanych - szczerze mówiąc nie chcę JW w Lechii. Poczekajmy na poważnego inwestora a nie pajaca, który po każdym przegranym meczu mówi o wyjściu z klubu i zmianie trenera.
22 kwietnia 2012, 02:42 / niedziela
JW jako wlasciciel klubu nie jest taki zly. On po prostu bardzo ufa nieodpowiednim osobom i te osoby dymaja go na kase. Zreszta w Polonii nie ma mozliwosci rozwoju. Stadion to typowe klepisko a kibicow jak na lekarstwo. Mysle ze gdyby ktos "madry" przedstawil mu plan np na trzy lata, ze po tym okresie bedzie w walce o mistrzostwo to spokojnie by to zaakceptowal tylko kto by nie chcial ciagnac od niego kasy ? To jest wlasnie problem - jest bogaty. Tak gadacie ze go nie chcecie ale nasz obecny zarzadca to sto razy wiekszy frajer i w dodatku biedny. Gdybym mial wybierac miedzy nimi dwoma to w ciemno biore JW bo on bynajmniej jest gwarancja tego ze sciagnie zawodnikow ktorzy zapelnia stadion.
22 kwietnia 2012, 09:36 / niedziela
Wiadomo w dupie z tym co mówią i myślą inni ale wśród kibiców innych klubow popularna jest ostatnio opinia np. wśród legionistów, że gdyby JW wykupił akcje Lechii to mając stadion, kibiców (jedyny klub w mieście) i swoją kase to mógłby w lidze odskoczyć innym na ładnych kilka lat. Jest kasa, są dobrzy piłkarze, którzy mają porzadne zaplecze i przede wszystkim mają dla kogo grać i gryźć trawe.
22 kwietnia 2012, 10:15 / niedziela
Stadion nie gra a JW nie ma wyników (pomimo przepłacania za zawodników) i nawet w wyjątkowo słabym sezonie chyba się do pucharów nie załapią. W argumenty, że u nas zwodnicy mają dla kogo grać i w związku z tym Polonia w naszych realiach odskoczyłaby w lidze na lata, nie wierzę zupełnie. Jakoś naszym grajkom to nie pomaga, żeby się spokojnie utrzymać, więc nie widać tego efektu. Prawda jest taka, że ryba się psuje od głowy i niestety jak jest wariat u steru to zawsze czegoś będzie brakowało.
Z drugiej strony można budować jak ITI, które stworzyło taki system szkolenia młodzieży, że w każdym sezonie Legia jest w stanie się wzmocnić wychowankiem/kami. Mam nadzieję, że przyjdzie do nas ktoś poważny, chociaż nikogo nie widać na horyzoncie - może PGE?
22 kwietnia 2012, 10:47 / niedziela
Biznesmena ocenia sie po wynikach jego firmy. kuchar ma wpływ na wszysto, bez niego nikt w Lechi nie pierdnie w stołek. Dlatego takie paplanie frazesami skończy mieć swoje podstawy od przyszłego sezonu, kiedy rozpoczniemy granie na "wykończonym" stadionie, przez wakacje po euro sprzedamy wszystkie loże na ligę i kupimy do Lechii zawodników mających zapełnić cały stadion i zagramy o europę.
Jeden rok "poślizgu" wynikającego z nieznajomości reguł zarządzania nowoczesną infrastrukturą można wybaczyć. Trochę nerwów to oczywiście kosztuje, ale cóż tak bywa.
Z niecierpliwością czekam na sezon po euro panie inwestor.
23 kwietnia 2012, 18:55 / poniedziałek
dziś o 19 w Forum Panoramy na TVP Gdańsk rozmowa z Kucharem.
23 kwietnia 2012, 19:16 / poniedziałek
Okazało się, że według kuchara jesteśmy złymi kibicami, bo nie jesteśmy z drużyną na dobre i na złe...

Ogólnie gościu nie powiedział nic nowego, czego nie byłoby we wcześniejszych wywiadach z nim.

kuchar! co?! WYPIERDALAJ!
23 kwietnia 2012, 19:22 / poniedziałek
Największym marzeniem jest utrzymanie, odejście kuchara i jenka, wejście nowego sponsora. Ełksa puki co gra mega padake i jest szansa, że dziś przegra.
Jak wygramy z żydkami to sie utrzymamy. kurwaaa, ale ciśnienie!

Nigdy nie spadnie, Lechijka nigdy nie spadnie!!!!

KUCHAR WYPIERDALAJ OD LECHII!!!
23 kwietnia 2012, 19:26 / poniedziałek
Nie jestesmy z drużyną na dobre i na złe ?

Czyli teraz grają dobrze ? Nie mam pytań.

Już wiem dlaczego on trzymał tak długo na stołku Kafara. Oni mają swój swiat fantastyczny.

On jest zdrowo jebnięty. Co wywiad to inna wymówka dlaczego tak jest a nie inaczej, a to raz bo nie możemy grać w pucharach bo jak na T29 ? Następnie powinnismy odpuscić sobie pierwszą rundę na PGE bo przejelismy ją w stanie roboczym, a to za mało kiełbasek i mu nie wychodzi budżet.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.040