Gdańsk: sobota, 8 sierpnia 2020
FORUM
Podstrony:


LECHIA - Legia 3 Maja g. 18:00

strona 4/4

4 maja 2012, 10:35 / piątek
Narescie normalny powrot do domu problem komunikacyjny rozwiazaly skmki podstawione sklady czekaly na kibicow 5 minut i jest sie w glownym a co do meczu petarda tylko do pelni widowiska brak kibicow gosci pozdro
4 maja 2012, 10:58 / piątek
nagrałem sobie mecz i go ogladam, Bajic jeden z lepszych na boisku - juz nie mowie o tych jego dryblingach chociaz zaskoczyl nimi ale razem z Surma czysci srodek pola super
4 maja 2012, 10:59 / piątek
Początek meczu i końcówka to był cos pięknego jak cały stadion dopingował, młyn najlepszy na PGE chyba ani razu gniazdowi nie musieli nas upominać, że cicho itp.
Co to by było jak to my bysmy walczyli o puchary, stadion na większosc meczów byłby na granicy 20 - 30 tys. Przy takim dopingu to i zawodnicy nie mogli by tego przegrać. Piękny mecz niczym z T29. Oby w następnym sezonie PGE była naszą twierdzą nie do zdobycia.
4 maja 2012, 11:12 / piątek
Artukuł z GW Poznań:

Wilk trojański - Lech Poznań wiele mu zawdzięcza

- Gdy Jakub Wilk grał w Lechu Poznań, nie zrobił dla niego tyle, ile na wypożyczeniu w Lechii Gdańsk - słyszy się na Bułgarskiej. Lechita w barwach Lechii Gdańsk jest bohaterem kluczowych meczów

Już po meczu z Lechem Poznań, w którym to właśnie błąd Jakuba Wilka zadecydował o zwycięstwie Kolejorza nad Lechią, gdańscy kibice mieli pretensje do wypożyczonego lechity. Uważali, że popełnił błąd specjalnie, gdyż kibicuje Lechowi i że jest "koniem", a właściwie "wilkiem trojańskim".

Teraz jednak pretensji mieć nie mogą, gdyż Jakub Wilk swoimi golami dał lechistom punkty w meczach z czołowymi drużynami kraju - Śląskiem Wrocław (gol w końcówce i remis 1:1) oraz wczoraj z Legią Warszawa (zwycięstwo po bramce na 1:0).

Los chciał, że to lechita pozbawił nieomalże Legię tytułu. Jednocześnie jednak na wyczynach Jakuba Wilka bardzo skorzystał sam Kolejorz. Nadal liczy się w walce o mistrzostwo i zawdzięcza to w sporej mierze temu piłkarzowi. - Grając w Lechu nie dał zespołowi tyle, co na wypożyczeniu w Lechii. To najlepszy tegoroczny transfer Lecha - komentują żartem kibice, uznając Wilka za najlepszego ambasadora spraw Lecha w kraju.

Piłkarz po meczu z Legią Warszawa, w którym swym golem doprowadził kibiców Legii i trenera Macieja Skorżę niemal do rozpaczy, powiedział, że cieszy się, iż plan w Gdańsku został wykonany i Lechia utrzymała się w ekstraklasie, a on się do tego przyczynił. Takie było bowiem jego zadanie i po to został wypożyczony. Jednakże przy okazji jest szczęśliwy, że Lech nadal walczy o mistrzostwo, również dzięki niemu. - Jestem bowiem z Poznania i nigdy nie kryłem, że mam Lecha w sercu - oświadczył.

Czy Jakub Wilk wróci po sezonie do poznańskiego Lecha? Decyzja jeszcze nie zapadła. W rękach Lechii jest opcja wykupu piłkarza, z której może po sezonie skorzystać.

odnośnik
4 maja 2012, 11:19 / piątek
Do tego stopnia nie mogłem uwierzyć we wczorajszy sukces, że przyśniło mi się, że Legia wyrównała w końcówce i... były karne, które przegraliśmy.

Na szczęście to tylko zły sen :D.
4 maja 2012, 11:25 / piątek
Ja jeszcze mam jedną uwagę odnośnie SKM.Dojazd do i z stadionu bardzo wygodny,komfortowy normalnie Europa nie muszę stać w korkach nie muszę szukać miejsca na zaparkowanie samochodu więc tym bardziej prośba.Panowie szanujcie tą formę transportu nie niszczcie tych składów poprzez napierdzielanie w drzwi okna itp,przecież energię można inaczej spożytkować.Z biało-zielonymi pozdrowieniami!!!
4 maja 2012, 11:34 / piątek
gratulacje dla piłkarzy i Janasa.

Ten mecz może nie wymaże mizerii całego sezonu , niemniej daje jakąś nadzieję na przyszłość . Jak niewiele trzeba aby arenę zapełnić choćby w połowie.

Teraz do podjęcia decyzja o co walczymy w przyszłym sezonie - jeśli ocoś więcej niż utrzymanie - konieczne mocne wzmocnienia .

a my swoje LECHIA GDAŃSK!!!
4 maja 2012, 11:57 / piątek
Po przegranym meczu Legii w Gdańsku doszło do dwóch drobnych incydentów z udziałem kibiców z Warszawy, którym incognito udało się zasiąść na PGE Arenie.

Schodzący do szatni Jakub Rzeźniczak musiał wysłuchiwać tego, co miała do powiedzenia kilkuosobowa grupka fanów. Padło między innymi stwierdzenie, żeby „koledzy z zespołu uważali, bo mogą skończyć właśnie tak, jak Rzeźniczak”. Odnosiło się to do pamiętnego spięcia sprzed roku, gdy 25-letni zawodnik został pobity przez przywódcę kibiców Legii, „Starucha”.

Później, gdy piłkarze siedzieli już w autokarze, którym mieli udać się na lotnisko, dostało się także Arturowi Jędrzejczykowi. Jeden z podpitych sympatyków wszedł do środka i gdyby nie szybka interwencja stewardów, to mogłoby dojść do rękoczynów.
4 maja 2012, 12:16 / piątek
olo gda: to wlasnie Ciebie pytalbym skad ta forma? Moze mobilizacja? Moze taki progres?
To chyba z Ruchem nie bedzie padaki?

A na marginesie, to wybrancy Smudy nie zachwycili jakos specjalnie... (Warzywniaka pomijam, bo on na PGE ma raczej srednio).
4 maja 2012, 12:44 / piątek
Lechio dziękuję Ci za wczorajszy mecz :)
Ultrasi dziękuję Wam za wczorajszy doping oprawe i za wszystko!
4 maja 2012, 12:48 / piątek
Wojtek Kowalczyk, ktory jechal z Lechia, bo wygrala z Widzewem i "Cala Polska to widziala", dzis podeptany przez zyciowe realia...

taaa..CAŁA POLSKA TO WIDZIAŁA... Kowalczyk psie na kolana i przepraszać LECHIĘ i jej fanów za te słowa...
...gdzie twoje berło, gdzie twoja korona......
ELJOT 1945% racji
Zolw z LechiiStanu
4 maja 2012, 12:50 / piątek
4 maja 2012, 12:52 / piątek
Było naprawdę dobrze! Oprawa bardzo estetycznie zrobiona, brawa dla ULG!
Doping i pirotechnika najlepiej podniosły ciśnienie.
Szkoda że gości zabrakło w klatce, bo kibicowskich celebrytów z wawy na prostej zaobserwowanych sporo... Mieli szczęście, że Lechia zagrała mecz sezonu!
4 maja 2012, 12:57 / piątek
Strasznie mnie cieszy taki obrót spraw. Warszafka już witała się z gąska już pewnie szampany schłodzone a tu taki chuj ;) Jedna z najgorszych drużyn tak w ostatnim czasie pomiatana robi z wielką Legią co chce. Jednym zwycięstwem zapewniamy sobie utrzymanie, pozbawiamy przereklamowane gówno mistrzostwa i jeszcze zapewniamy Śląskowi lidera. Jeden mecz, jedno zwyciestwo a tyle radosci.

Zaluje tylko ze o tym zwyciestwie mowi sie jako o frajerstwie Legii. Ale ja tu zadnego frajerstwa nie widze. Przyjechali do Gdanska i dostali po prostu sroga lekcje pokory. Chlopaki pierwszy raz zasluzyli na brawa a nie na wysluchiwanie w mediach lamentow jaki to niefart Legii.
4 maja 2012, 13:58 / piątek
legia mistrzem..hahhaa taki chuj! mecz wietny, doping tez , atmosfera zajebista i do tego piwko jak sie wygrywa...lubie takie mecze :)oby tylko w przyszlym sezonie bylo wiecej wygranych..
4 maja 2012, 14:21 / piątek
piekny mecz,piekne chwile...mam nadzieje,ze w nowym sezonie Lechia bedzie tak grac w kazdym meczu....gdzie twoje berlo,berlo i korona,gdzie twoje mistrzostwo legio....
4 maja 2012, 14:22 / piątek
Ludzie byli już tak pewni że mistrza ma Legia że wykupili 30 tys biletów na mecz z Koroną <mecz który miał być tylko formalnością i wielką celebracją a tu wyszedł taki chuj...> :)!
4 maja 2012, 14:23 / piątek
podobno już masowo zwracają bilety :-)
4 maja 2012, 15:05 / piątek
jak ktos ma ochotę to leci powtórka na C+ sport
4 maja 2012, 16:56 / piątek
Ma ktos może do sciągnięcia wczorajszy mecz ? Chętnie bym obejrzał ten mecz jeszcze raz.
4 maja 2012, 17:05 / piątek
Tu masz:
odnośnik
4 maja 2012, 17:07 / piątek
Dzięki wielkie :)
4 maja 2012, 22:48 / piątek
dręczyciel

3 maja 2012, 22:58 / czwartek

"Gdyby jeszcze Gałek nie zjebał na początku sytuacji z hymnami to było by bosko."

Marcin zapowiedział hymn, wtedy młynarz zapodał "O nasz...!" a z taśmy poszła melodia Hymnu Narodowego. Kto zawinił? Naprawdę, można to było pogodzić i był to chyba nieliczny zgrzyt podczas meczu... W sumie to spodziewałem się także 3-majowej oprawy albo jakiegos innego akcentu ze strony młyna.

Poza tym gra zajebista, nasi gryźli trawę i grali do upadłego jak nigdy na PGE Arenie. Oprawa świetna, choć pewno dostaniemy grubą karę a niektórzy chyba zbyt pochopnie wywijali racami nie będąc pod sektorówką, ale cóż. Naprawdę dzięki wielkie za ten mecz i piłkarzom i kibicom! :-)

Pozdrawiam.
4 maja 2012, 22:52 / piątek
zapowiedział ? kiedy ?
co za problem było uprzedzić wszystkich kilka minut przed, a nie wyskakiwać jak ruszało My wierzymy,
spierdolony temat
4 maja 2012, 22:53 / piątek
Kara w trybie przyspieszonym ;) 5 tyś
odnośnik
4 maja 2012, 22:56 / piątek
Verde - dosłownie kilka chwil przed zapodaniem "O nasz". No, chyba, że na młynie nie słyszeli, ale na pewno mówił, że z okazji Narodowego Święta 3 Maja zostanie odegrany Hymn Narodowy.
5 maja 2012, 00:04 / sobota
drużyny stoją już na boisku, wszyscy szale w górę, młynarz ogarnia by wyszło równo, kto trzy sekundy przed zaintonowaniem słucha spikera ? śpiący królewicz się obudził z bajerą o hymnie narodowym która utonęła w naszym, spierdolony temat i tyle

mniejsza o to,

piłkarze powalczyli, w końcu wyszli z nastawieniem na bitwę a nie na szóstokwietniowe " spokojnie gramy swoje "
poiskrzyło na boisku to i prosta podłapała, wzorcowy przykład interakcji boisko-trybuny, emocje nakręcały emocje i było jak powinno być zawsze,
a że zawsze na boisku grany był piach to i na prostej był piach,

taki jeden czy dwa mecze przydałyby się na początku sezonu, przyjęłoby się, atmosfera byłaby mniej teatralna przez cały sezon,
nikt nie zrobił nic by mecze Lechii były emocjonująymi widowiskami takimi jak wzoraj - A KURWA POWINIEN/POWINNI NIE ZANIEDBAĆ NICZEGO by publika otrzymała emocje, widowisko
zaniedbano wszystko, papraki

tylko młyn cały rok dawał radę i chwała za to, bardzo dobry poziom w tych sektorach CAŁY ROK, dużo lepiej niż mogliby przypuszczać najwięksi optymiści
reszta sektorów tak jak piłkarzyki, dno i kilka metrów mułu, wczoraj się obudzili, cóż ten typ tak ma, inny już nie będzie

uważam Surma z Bajicem wygrali ten mecz (w tej kolejności),
acz i pozostali ganiali aż miło,
można ?
można
tylko trzeba mieć charakter,

ja tam bym Janasa zostawił,
utrzymał ? utrzymał
poukładał ? poukładał,
odmienił, a że pije, a kto nie pije ? : )

Tuszyński tak ?
jak wszyscy zapierdalają od osiemdziesięciu kilku
to on wchodząc na minut kilka nie może ich robić świńskim truchtem, i jedno urwanie się sam na sam mej opinii nie zmienia,

lubię dymy na stadionie : )
to się zawsze sprawdzało
5 maja 2012, 01:00 / sobota
MarYo.

Dokładnie Ci opiszę sytuację. Ekipy wychodziły na murawę, w tym momencie całe trybuny zaczeły się ustawiać do " My wierzymy" - tak z automatu.

W tym momencie Gałek zaczął mówić, że prosi się wstrzymać z hymnem Lechii na koszt hymnu polski. TYLKO, ŻE ! Kiedy zaczeły padać słowa o wstrzymaniu się z "O Nasz", Gałek dał ciała, coś przełączył i to co on mówił zostało ściszone o 95%.

Stadion jak zawsze zaczął więc "O Nasz", a w międzyczasie z głośników leciał podkład do Mazurka Dąbrowskiego (tyle, że ciągle ściszony o te 95%). Kiedy skończyło się " O nasz", ludzie usłyszeli końcówkę mazurka i ją odśpiewali.

tak dokładnie wyglądała wtopa Gałka.
5 maja 2012, 01:16 / sobota
Gałka się nie czepiać, (przy okazji pozdro), a co do meczu to wreszcie...BRAWO!
5 maja 2012, 01:18 / sobota
Nie czepiam się, tak odrazu zaznaczę !
Poprostu wyjaśniam sytuację, bo szkoda , że tak wyszło. Mówi się trudno.
5 maja 2012, 01:20 / sobota
A i Panowie za oprawę...WIELKIE DZIĘKUJĘ COŚ PIĘKNEGO
5 maja 2012, 01:49 / sobota
Kowalczyk się obesrał i nawet not dla meczu Lechia - Legia nie dosłał do Weszło

odnośnik

tylko LECHIA!
5 maja 2012, 09:27 / sobota
Kowalczyk total palant i frajer.
5 maja 2012, 14:51 / sobota
Verde - szkoda, że tak wyszło z hymnami i tyle. Oby w przyszłości takich wpadek unikać. Koniec tematu.

Dręczyciel - dzięki za wyjaśnienie. Reszta jak wyżej.

Pozdro.
5 maja 2012, 16:08 / sobota
przeczytałem to na forum Legii i warto to także u nas podkreślić, popatrzcie sobie jeszcze raz na naszą bramkę z Legią jaką fajną robotę wykonał Deleu, podbiegł do prawej strony muru (patrzac z pozycji Kuciaka), do niego podszedł Żewłakow i tuż przed strzałem Deleu zaczął uciekać za mur, Żewłakow za nim i to zmyliło Kuciaka, który wykonał ruch w lewo i już nie zdążył powrócić, w tym czasie Bajic jeszcze przyblokował Astiza i droga do bramki otwarta :-)
5 maja 2012, 16:32 / sobota
odnośnik

Znalezione na forum rywala.

Chyba Kubusia nie ciągnie do Warszawy :P
5 maja 2012, 16:44 / sobota
krychaa
a nie prościej było zajrzeć najpierw tu :
odnośnik
mi tam jakoś przyjemniej się ogląda ;)
5 maja 2012, 17:09 / sobota
Nie ukrywam, że gdyby Kosecki został w Lechii to byłbym bardzo szczęśliwy:)
5 maja 2012, 17:14 / sobota
LGPG:

Zwykłe przeoczenie drugiej częsci zdjęć ;)
6 maja 2012, 11:16 / niedziela
Brawo ultrasi! brawo młyn! mega oprawa!!!

wykonanie/precyzja/doping zapierające dech:O

a chłopaki w koszulkach fuck euro i piłka nożna dla kibiców to ja pierdole MEGA WYPAS MAJSTERSZTYK!!!

zazdrość;) chciałoby sie być na ich miejscu:] dla takich chwil warto żyć!

Aejaejao!!!
6 maja 2012, 12:49 / niedziela
Ultrasi Klasa Sama W Sobie!!! BRAWO! Nawet legioniści przyznaja otwarcie, że oprawa idealnie w nich trafiła! :)
6 maja 2012, 12:59 / niedziela
Koszulki to dedykacja dla wszystkich naszych zakazowiczów ;)
9 maja 2012, 23:45 / środa
10 maja 2012, 10:01 / czwartek
Tak przypomniało mi się:)
Do spikera, dzięki że przed meczem za dobrą muzykę..
4 września 2012, 12:02 / wtorek
W nawiązaniu do tego meczu. Brawo Ultrasi Lechii Gdańsk!!!
odnośnik
4 września 2012, 20:36 / wtorek
3 maja 2012:
odnośnik
4 września 2012, 21:58 / wtorek
1947-kozackie :)
5 września 2012, 10:39 / środa
Zdjęcie z powyższego meczu zdobyło nagrodę odnośnik
Tu należy dodać ,że POjebany wojewoda z wojw. mazowieckiego uważa,że ludzie pod sektorówkami duszą się gdy są rozpalone race. Oczywiście na Ł3.
Zamieszczone zdjęcia jakby temu przeczy , ale debil przecież wie swoje.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.026