Gdańsk: czwartek, 27 czerwca 2019
FORUM
Podstrony:


POWRÓCIŁ NAPIS STOCZNIA IM. LENINA. PIKIETA 17.05.12 g.19.

strona 3/4

16 lipca 2012, 12:29 / poniedziałek
Czyżby niebieski Krzysiu powróciłKrisblu to Ty łapserdaku?
16 lipca 2012, 12:38 / poniedziałek
Arbuz nie obrażaj krzyżaków to dobre chłopy i na Lechię jeżdżą.
16 lipca 2012, 12:48 / poniedziałek
d.g. - mam podobne skojarzenie, hihi, ale dopóki nie mam pewności napiszę:

arcbuz - czymś innym jest szyld (im. Lenina) zainstalowany na bramie stoczni, a czymś innym fotka tej bramy z owym szyldem - lub sam szyld - wyeksponowana w muzeum...

"Patronacki akcent" Stoczni Gdańskiej im. Lenina przeszedł do lamusa historii i niech tak pozostanie. Nikt po nim płakać nie będzie... no może za wyjątkiem czerwonych.

W ich umysłach nadal będzie funkcjonował Lenin, tak jak w naszych (starotradycyjnych) nadal funkcjonuje BKS.
I nie oznacza to, że na siłę będziemy domagać się przywrócenia BKS-u w imię Tradycji czy szeroko rozumianej "poprawności", jak to uczynił Budyń z nazwą niezależnej firmy jaką jest Stocznia Gdańska.

Ów szyld - wiszący nadal na bramie - bombarduje "zwykłego" przechodnia czy turystę informacją, że znajduje się u wrót firmy Stocznia Gdańska im. Lenina, a nie instalacji muzealnej.

Parafrazując - kłamstwo tysiąckrotnie powtarzane "funkcjonuje" jako prawda - miej to na uwadze.
16 lipca 2012, 13:53 / poniedziałek
arcbuz
16 lipca 2012, 11:41 / poniedziałek
Generalnie guzik mnie to obchodzi - dla mnie muzeum to muzeum i powinno jak najwierniej oddawać klimat czasów do jakich się odnosi.

Czy ty jesteś analfabetą wtórnym ? Ile razy trzeba powtarzać że to nie jest muzeum ?
16 lipca 2012, 16:35 / poniedziałek
To jest zakład pracy a nie żadne muzeum. Tam cały czas pracują ludzie, którzy ten sprawili że ten napis został obalony. Jak się mają czuć ludzie, do których strzelano w grudniu gdy widzą ten napis co dzień rano? Oni właśnie walczyli żeby tego napisu nie było i rzeczywiście go nie było, tylko kaprys budynia i chęć dzielenia ludzi sprawił, że z uporem forsują jego powrót i bronią teraz jego obecności.
Wyobrażasz sobie "Arbeit macht frei" w Oświęcimiu, gdzie cały czas siedzą więźniowie?
16 lipca 2012, 21:10 / poniedziałek
Hejnał:
"To jest zakład pracy a nie żadne muzeum. Tam cały czas pracują ludzie". I tak dalej...

I tu dochodzimy do meritum. Do tego, że z żywej jeszcze historii, z niezabliźnionych ran robi się "MUZEUM".
Nie chciałem nikogo epatować tym co opowiadał mi mój Ojciec, jak widział padających, zastrzelonych w tym miejscu Robotników w 1970 roku...
Tym jak wielu z nas zapamiętało to miejsce w sierpniu 80...
I potem po 13 grudnia 81...

Dziś nasz sprzeciw nawet tu, na forum Lechii jest źle widziany. Przecież wszystko jest relatywne. Emocje świadczą przecież o naszym pieniactwie, albo o tym, że jest się PIsuarem, moherem itp. Albo innym niedoukiem.

Czasem brak mi ochoty, by to wszysto komentować.

Pozdrawiam
el
16 lipca 2012, 22:05 / poniedziałek
W grudniu 81 obchodziłem właśnie pierwsze urodziny... Co nie zmienia faktu, że historia tego miejsca nie jest mi obca. Pamięć o tym co wydarzyło się w tamtym miejscu trzeba pielęgnować, jednak na pewno nie w sposób w jaki robi to Pan Prezydent. To jest jak plucie w twarz bohaterom tamtych dni ,a ubieranie tego w ładne słowa i dorabianie ideologii niczego nie zmienia. Dlatego warto o tym pisać chociażby na tym forum, by Ci jeszcze młodsi bądz podatni na medialną paplaninę mogli dzięki temu ,że kibicują Lechii dowiedzieć się czegoś na temat historii, a zwłaszcza jej poszanowania.
16 lipca 2012, 22:51 / poniedziałek
I eliot napisał całą prawdę o naszym kraju.
W tym kraju pis to banda gamoni, krzykaczy, niedouków itd itp, a obecnie nam panujący POjebańcy to wykształciuchy i wszystko co oni wymyślą jest dobre i jedynie słuszne. Ktoś kto ma odmienne od nich zdanie jest moherem z pod znaku kaczki, jak by w tym kraju tylko oni mieli patent na swoje zdanie. Nie ma już wolności słowa o które walczyli stoczniowcy, górnicy i inni w latach komuny. Kiedyś komunistów mieliśmy puszczać w skarpetkach teraz się karze za przypominanie im co złego dla tego kraju uczynili. W konstytucji jest zakaz propagowania systemów totalitarnych a tu lekką łapą pozwala się kacapom na marsze w centrum Warszawy pod pretekstem przemarszu na mecz. Prezydent miasta czyli osoba która powinna stać na straży praworządności i jej przestrzegania pod pretekstem kręcenia filmu umieszcza nazwisko komunisty na bramie zakładu który walczył z tym systemem, za poparciem agenta który jest tym kim jest tylko dzięki tym przeciw którym teraz występuje i nasyła na nich zomo.
To jest kurwa demokracja w wykonaniu jebanych pseudo liberałów spod znaku kld, zchn, ud, peło i innych tworów mający na celu tylko jedno - BYCIE PRZY KORYCIE !
16 lipca 2012, 23:20 / poniedziałek
LGPG i na Tobie odcisnęli piętno ci z WE i ich pobratymcy w tym z GW włacznie.
Piszesz o Polsce - "ten kraj" - dla mnie to moja Ojczyzna, Polska i nie mogło tego zmienić, że rządzony przez czerwonych, różowych , syjonistów czy innych , którym to słowo Polska nie przechodzi przez gardło . Patrz jak oni lubią i teraz pisać "kraj nad Wisłą" etc. kurwa czy jakiś np. Niemiec wpadłby na pomysł powiedzieć o Niemczech "kraj nad Łabą, czy Renem " ?
16 lipca 2012, 23:31 / poniedziałek
arcbuz to przykład standardowego zachowania leminga. Nie zagaduje by się czegokolwiek dowiedzieć, ale by przekonać do swych racji. Wyzywa od zaściankowców, ale do merytorycznej wypowiedzi (która faktycznie poszerza choryzonty) nie ustosunkowuje się........kolejny leming
16 lipca 2012, 23:42 / poniedziałek
Lille1
Tak odcisnęli, tyle że nie ci których wymieniłeś. Kiedyś nazywani byli warchołami i wichrzycielami. A czepianie się o słowo kraj w kontekście tego co napisałem to szukanie dziury w całym. Jeśli dla Ciebie po napisaniu kraj mam wyprany mózg to sory. Lepiej brzmi : W tej Polsce ............
A słowa Polska, Orzeł Biały, Biel i Czerwień, Patriotyzm, Precz z komuną przechodzą przez gardło wierz mi.
17 lipca 2012, 00:42 / wtorek
Przeczytałem cały wątek. W jednym arcbuz masz rację. To jest dziś walka z wiatrakami, tyle ,że właśnie z tego powodu ,że otępiałe społeczeństwo za swoje zdanie przyjmuje to co napiszą w gazetach. Kiedyś był taki napis we Wrzeszczu "nie lubimy obcych" ,ośmieliłem się w pewnym piśmie stanąć w obronie tego graffiti, efektem była histeria: radio ,prasa, prezydent wszyscy zbaranieli, nikt nie wiedział co jest słuszne (opłacalne), Cały problem polega na tym by kierować się własnym móżgiem i sortować ten cały szajs gęstym sitem inaczej walka o prawde na zawsze stanie się tożsama z walką z wiatrakami.Uważasz, że w Gazetach pracują ludzie mądrzejsi od Ciebie? Dławią Cię kompleksy?Jeżeli nie to na spokojnie poczytaj o czym mowa i wyrób sobie własne zdanie, ale i naucz się je popierać argumentami.Mnie to momentami przerażą, to jak łatwo zmanipulować społeczeństwo. Daj mi na dwa dni pod władanie polskie media, a wywrócę ten kraj do góry nogami i będziesz pierwszym lęcącym zrywać ten naps. Niepojętym mi się wydaje jak inteligentna osoba może za swoje własne przyjąć rozumowanie, że LENIN W GDAŃSKU to słuszna kocepcja
17 lipca 2012, 01:14 / wtorek
Mylisz się eljot.
arcbuz to wykształcony pseudointelektualista, (lub ten od "wszystkich rąk na pokład"). Liźnie temat i mu się zdaje, że go rozumie.
Prawda jest prozaiczna. PO guzik obchodzi ten zasrany , śmierdzący Lenin. Oni testują co im wolno.
Czy ACTA były testem, czy chęcią konsumpcji - tego nie wiem, bo nie wczytałem się w te ACTA. Ale na innych odcinkach ich sposób kombinowania jest jasny.

To działa tak: mały kroczek, zobaczymy jak społeczeństwo zareaguje. Nie reaguje? Idziemy dalej. I w ten sposób mamy 23% zamiast 15% VAT. Podwyższony wiek emerytalny. Największą średnią podsłuchów na świecie. Zwiększoną ilość etatów w biurokracji. Bandę kolesiów w przedsiębiorstwach państwowych. "Ułożony" wymiar sprawiedliwości i równie "ułożone" służby...
Lenin to taki miernik "kiedy ludzie wyjdą na ulice". Wstawiamy Lenina i nie wychodzą? No to teraz zrobimy obostrzenia w prawie do wolnych zgromadzeń.

Ale niektórzy uwierzyli, że kogoś śmierdzące truchło z Placu Czerwonego tak naprawdę obchodzi.
17 lipca 2012, 02:44 / wtorek
Pomyłka, oczywiście do Edwina piszę. Troszkę późno, to na mózg pada, przepraszam.
17 lipca 2012, 09:02 / wtorek
Czy się mylę? Nie sądzę. To wszystko to ten sam temat, tylko na różnych płaszczyznach
17 lipca 2012, 16:09 / wtorek
Dużo tu na mój temat i widzę, że trudno jest co niektórym przełknąć, że ktoś może myśleć inaczej. Niektóre wpisy są po prostu zabawne - ktoś miał roczek w czasie stanu wojennego a już jest niemal głosem tamtego pokolenia - wielki szacunek za fantazję i megalomanię! Czyżbyście Panowie przy okazji nakręcania się na walkę ze mną zgubili jedną z podstaw całego ruchu Solidarności, czyli pluralizm?
Naprawdę ktoś kto czyta moje wpisy uważa, że jestem komunistą i wielkim fanem Lenina? Generalnie moje argumenty już opisałem i mam wrażenie, że w jasny sposób przedstawiłem MÓJ punkt widzenia. Na wpisy, że przemyślenia nie moje i pożyczone z PO, można równie dobrze napisać, że Wasze przemyślenia też nie Wasze, tylko wyssane z PiS - idziemy do przodu w rozmowie w ten sposób, co to jest w ogóle za argumentacja?
Wzrusza mnie również, że kogoś uraziłem w sytuacji gdy odpowiedziami na moje wpisy są głównie bluzgi i prywatne wycieczki. Tak czy inaczej jeśli ktoś dostał rykoszetem - przepraszam. A debile, które myślą, że mają monopol na opinie i z łatwością przychodzi im opluwanie innych, niech się pieklą w najlepsze - takie mają prawo, w końcu mamy wolność:-)
17 lipca 2012, 17:58 / wtorek
A gdzie tu mowa o głosie pokolenia?!, swoje zdanie wyrażam i tyle. Manipulujesz jak w temacie Stalina, widać tak już masz.
Ps.Oczywiście ,że masz prawo do swojej opinii szkoda tylko ,że obronić jej nie umiesz.
17 lipca 2012, 18:36 / wtorek
Szkoda, ze nikt nawet nie próbuje zrozumieć moich argumentów. Tak jak pisalem wcześniej, zostaniemy przy swoich zdaniach i dobrze, bo mamy na szczescie takie czasy, ze zawsze się zgadzać nie trzeba. Natomiast pomysł z brama uważam za bardzo dobry, ciekawy i prowokujacy do myślenia. Absurdalne jest dla mnie, ze ktokolwiek może dzisiaj traktować ten napis dosłownie. Wybaczcie, ale już mi się nie chce walkowac tego tematu tym bardziej, ze mało tu wymiany poglądów a za dużo prywatnych wycieczek i agresji. Jak już mówiłem, niektórzy za późno się urodzili i dzisiaj ich rewolucyjna energia nie bardzo moze znaleźć sensowne ujście.

Ps. Nie wiem za kogo mnie bierzecie (co za wątek o Stalinie?ja pisze o bramie Stoczniowej) bo na forum jestem zarejestrowany jako ja i nigdy nie miałem innego nicka. Czy jeśli tutaj cała grupa jest przeciwko mnie to tez mam ja traktować jako jedna osobę działająca pod wieloma przykrywkami?Może to nie jest tak, ze to większość krytykuje moje zdanie (gwoli scislosci chyba bardziej mnie), ale jeden maniak się na mnie zawzial i atakuje z kilku kont?
17 lipca 2012, 18:55 / wtorek
Arcbuz, skończ już.
17 lipca 2012, 19:56 / wtorek
arcbuz
17 lipca 2012, 18:36 / wtorek
Szkoda, ze nikt nawet nie próbuje zrozumieć moich argumentów.

Twoje argumenty już dawno zostały obalone,pozatym co to za argumenty,że stocznia to obiekt muzealny tak jak aushwitz ?? Piszesz jakies farmazony a pozniej sie dziwisz,że zostałeś pojechany.Przeczytaj temat od twojego pierwszego wpisu,przecież to jest żenujące...
17 lipca 2012, 20:38 / wtorek
arcbuz
Tak kolego, mamy demokrację i pozostaniemy przy swoich zdaniach, co wydawało mi się oczywiste od poczatku. Wyzwałem cię, bo po prostu uważam twoje "zdanie" TU w takim TEMACIE jako coś nie na miejscu, ale widocznie masz pewność, że swoimi poglądami powinieneś nas oświecać i siać ziarno demokracji...

Śmieszne to, ale cóż...

Pewnie moglibyśmy sobie tu ćwiczyć erystyczne, różne konfiguracje, ale na mnie nie licz. Nie potrafiłeś odpowiedzieć mi wprost na postawione TOBIE pytanie, które zadałem bez agresji. To dla mnie jest spory defekt w twoim sposobie prowadzenia rozmowy, ale twoje dobre prawo.

Twoją argumentację przenicowano tu wielokrotnie i na wiele sposobów. Pozostając przy swoim stanowisku stałeś się NIEPRZEMAKALNY na argumenty z drugiej strony.

Uważam dalszą rozmowę z tobą za bezcelową. Twoi oponeci - w tym ja - nie muszą odpowiadać na ZACZEPKI.

DEMOKRACJA

Salut!

ps. I wiedz, że dla mnie nie jesteś jakimś komunistą, czy POwcem, dla mnie jesteś Vileda (czyli elokwentna szmata).
17 lipca 2012, 21:19 / wtorek
Stalin ,Lenin jeden ch..., łączy ich to ,że nie ma dla nich miejsca w Gdańsku w żadnej formie, tak samo (na szczęście) jak dla twoich poglądów/prowokacji tutaj.

ps.eljot podsumował cie idealnie, tyle że dla mnie jesteś pseudo-elokwentny. Styl w jakim prowadzisz dyskusje, manipulacja oraz odporność na argumenty powodują ,że zasługujesz, tylko na miano miernego prowokatora. Nie jestem za banami ,ale tobie bym wjebał(jak śledziowi, który przychodzi tu prowokować) . Nie odpisuj
17 lipca 2012, 22:23 / wtorek
Demokracja demokracją, ale dla arbuzów podszywających się pod lechistów gromkie wypierdalaj!
17 lipca 2012, 22:30 / wtorek
Tak z przymrużeniem oka i nutką kiepskiego humoru:
Mieliśmy 3 bastiony prawicy. :)
Lenin na bramę stoczni powrócił.
Ruscy chcą przejąć Lechię.
Jeszcze tylko czekać jak z św. Brygidy zrobią cerkiew prawosławną.

A na poważnie Panowie po szalu można długo dywagować.
Jednych wręcz to odpycha, ze względu na lata niewoli pod systemem i nie wyobrażają sobie przywracania napisu symbolizującego jednego z największych bolszewickich zbrodniarzy. Drudzy uważają, że jest, będzie to z uwagi na powstające Młode Miasto jedyna zachowana historycznie część Stoczni Gdańskiej, która stanowi obiekt muzealny. Pokazywana wszędzie w dokumentach filmowych przyciąga turystów, którzy tez ją zobaczą w komplecie. Nie ździwiłbym się jak powróciłby jeszcze na bramę metalowy Order Sztandaru Pracy. Podobnie było chyba w sali BHP gdzie stał drewniany Lenin i zamiast go wypierdolić spalić czy coś to na zebraniach związkowych odwracali go jeszcze do wszystkich dupą. Ponoć ma też być odtworzony i wrócić na salę.
Pamiętajmy również, że jest to zawsze obiekt rozgrywki politycznej. Miała nosić imię Jana Pawła II i też ze względów politycznych sprawa upadła. Niby Gocłowski nie wyraził zgody, a chodziło o Jaworskiego jako kontrkandydata w wyborach.
To wszystko jest gra, w którą my dajemy się wciągać.

Tylko Lechia!!!
18 lipca 2012, 11:44 / środa
Drudzy uważają, że jest, będzie to z uwagi na powstające Młode Miasto jedyna zachowana historycznie część Stoczni Gdańskiej, która stanowi obiekt muzealny

Ale jacy drudzy uważają,budyń i jego banda chuja ?? tak tak Trawa to wszystko jest gra w którą nie dajmy sie wciągnąć,najlepiej siedzmy na dupie i nie róbmy nic.Najedzmy sie wyspijmy ,w piatek melanż i tak do śmierci...Chłopie nie rozumiesz,że sa też osoby o określonych poglądach politycznych które cicho siedzieć nie będą i nie uznaja kompromisów ani półśrodków.Pomyśl,że w stoczni pracują jeszcze ludzie którzy realnie walczyli z tym skurwiałym systemem,ci ludzie byli przesladowani przez milicje i nie łamali sie,charakterni i twardzi,prości robotnicy.Ludzie ci maja dzis poczucie wielkiej niesprawiedliwości,jaka nagroda ich spotkała za walke z czerwonymi ?? rzeczywistość jest taka,że na ich plecach wylansowali sie bolki i reszta oślizgłych agentów albo jakichs cwaniaczków,a stoczniowcy w nagrode dostali redukcje etatów,wyprzedaż stoczni i bezrobocie.(pamietacie,że jeszcze ś.p Anna Walentynowicz z polecenia bolka musiała w 90 latach wrócic do stoczni i pracować na swoim etacie bodajze suwnicowej przez rok a bolek w tym czasie był prezydentem RP)
Sa dzis ludzie którzy walczyli w tych czasach i jeszcze pracują do dzis w stoczni,dziwisz sie,że po tym wszystkim co ich spotkało nie godzą sie na to skurwysyństwo jak ten napis nad ich głowami ?
Kibice Lechii kojarzeni sa w europie nie dzieki swoim pilkarzom tylko dzieki antykomunistycznym poglądom,i manifestacjom politycznym w czasach komuny.Nasza starsza ekipa to też byli ludzie twardzi bezkompromisowi i sie nie pierdolili.Napewno nie siedzieli,nie drapali sie po brodzie i nie rozkminiali czy to może jakaś gra,czy może ktoś nas próbuje w coś wmaniupulować.NIE !! oni po prostu działali.
Druga sprawa,że obie grupy sie łączyły i łącza dalej.Wielu stoczniowcow to sa Lechiści.
18 lipca 2012, 11:59 / środa
Mądrze prawisz Konfucjusz.
Jednakże o wciąganie w grę ze strony partii politycznych, których jedynym celem jest przeciąganie społeczeństwa z jednej strony na drugą, ruchając je po drodze brzydko mówiąc w dupę jest ciosem poniżej pasa. Społeczeństwo jest coraz bardziej zniechęcone i podzielone, coraz więcej ludzi nie bierze udziału w wyborach, zapanował ogólny powszechny tumiwisizm, bo nikt i tak społeczeństwa nie słucha, to jest demokracja? Wykreuje się ktoś na temacie nawet zwykłej bramy, a i tak po wszystkim da nam w dupę. Potrzeba na tym rynku świeżej krwi, kogoś kto ponad podziałami zaprowadzi porządek słuchając społeczeństwa i tego pokrzywdzonego i tego obecnego, kogoś kto nie będzie przede wszystkim żerował na nim i zachęci do udziału w życiu politycznym zapewniającym godne życie obywatela tego kraju z zachowaniem granic przyzwoitości we wszystkich dziedzinach. Ja nie odżegnuje się od działania.

P.S. Nowe nie znaczy PALIJOINT czy inne dziwadło hehe.
18 lipca 2012, 13:21 / środa
Jak czytam Konfucjusza i Trawę to widzę, że można się nie zgadzać, ale przy okazji rzeczowo przedstawić swoje stanowisko i darować sobie wzajemne opluwanie - dzięki za to. Natomiast wszyscy, którzy mówią jakim to jestem prowokatorem niech ochłoną - po pierwsze jestem Lechistą dłużej niż część z Was biega po tej ziemi, więc poluzujcie nieco wentyle a po drugie moje wpisy są delikatne i generalnie z niektórymi nie da się tu dyskutować, bo raz bluzgają a raz w momencie dopłynięcia krwi do mózgu piszą w koło to samo mocno zahaczając o politycznie brzmiący patos. Nie chodzi mi o to żeby kogoś urobić czy przekonać, po prostu zgłosiłem, że mam w temacie inne zdanie, pozostając Lechistą, i nie bawiąc się w politykę. Tam gdzie ktoś widzi zwycięstwo komunizmu, ja widzę muzeum wpisujące się w kontekst miejsca i nikt nie obalił mojego zdania, po prostu uważacie, że to gówniany pomysł a ja, że wręcz przeciwnie, bo ta brama ma w tym kształcie wartość historyczną i jest symbolem nie triumfu Lenina, ale Solidarności. Podobnie jak fragmenty muru w Berlinie, wspomniany przeze mnie checkpoint Charlie, więzienie na Szucha i wiele innych symboli, które dzisiaj prowokują do zadumy. Was prowokują do agresji i OK. Ja nie mam już nic więcej do dodania, więc z mojej strony już naprawdę nic więcej w tym temacie nie napiszę:-)
18 lipca 2012, 14:05 / środa
Tutaj naprostuje jeszcze mój poprzedni wpis. Wiem, że ta brama nie jest tak sobie zwykła. Stanowi dla wielu symbol cierpień, upokorzeń, niewoli, a także walki o Polskość i o wolność, zwycięstwa, itd.
Tak więc bez deptania Trawy.
18 lipca 2012, 14:06 / środa
Bylbym zapomniał, kilka osób zarzucało mi brak argumentów - widać pisałem dla niektórych zawile, więc na koniec uproszczę:
- brama stoczniowa w obecnym kształcie wpisuje się w kontekst historyczny miejsca i jest obiektem muzealnym, niezależnie od tego czy pracują tam ludzie, czy nie
- to jest symbol zwycięstwa z komunizmem a nie porażki
- oddaje wygląd miejsca z czasów gdy istniała tam prawdziwa Solidarność (jako 10 milionowy ruch wolnościowy a nie obecnie skłócony związek zawodowy)
- prowokuje do przemyśleń, wspomnień - jak to tam mają w zwyczaju muzea a dodatkowo pewnie i ma szansę zwrócenia uwagi niedouczonej gawiedzi, dlaczego taki napis i jaka historia jest z nim związana
- posługuje się klatką, ujęciem historycznym podobnie jak obiekty zachowane w mniej lub bardziej oryginalnym stanie: i tutaj każdy może sobie wpisać długą listę muzeów i instalacji historycznych - dla mnie najbliżej jest mur berliński i cała jego otoczka (np. rosyjski żołnierz na Checkpoint Charlie)
- jest atrakcją turystyczną i jeśli ktoś się na to obraża to sorry, ale zerknijcie jak wygląda Muzeum Powstania Warszawskiego jak zmienia się Muzeum Narodowe a pewnie wychwycicie, że miejsca pamięci też próbują być atrakcyjne i przyciągać turystów

I tyle w temacie z mojej strony. Plugawię wartości Lechii Gdańsk? Nie wydaje mi się.
18 lipca 2012, 14:25 / środa
Arcbuz właśnie udowodniłeś, że kompletnie nic nie pojmujesz.

To USUNIĘCIE Lenina z bramy było symbolem zwycięstwa z komunizmem.
Nie sama brama, czy już w żadnym wypadku nie powrót na nią imienia zbrodniarza. USUNIĘCIE Lenina z bramy i jego na niej NIEOBECNOŚĆ, to są symbole. A te symbole właśnie się usuwa, niszczy poprzez powrót Lenina na bramę.
18 lipca 2012, 14:39 / środa
Podstawowa sprawa i różnica:gdzie to zwyciestwo nad komunizmem ? chory system i tak sie już rozpadał,powiedz mi gdzie to zwycięstwo ? kto tu tak naprawde zwyciężył ?
18 lipca 2012, 14:52 / środa
arcbuz - i ja zajmę stanowisko w tej kwestii. Wszystko co przedstawiasz jest niby OK i ciężko niezgodzić sie z tym. A jednak, coś mi tu nie pasuje, po pierwsze to brama nie pełni tylko, wyłacznie ekspozycji historycznej, tylko pełni rolę taką jaką pełniła przez kilkadziesiąt lat. Przez tą bramę przechodzą ludzie, którzy pamietają jeszcze czołgi na ulicach, walkę o wolną Polskę. W kategorii moralnego zwycięstwa i sprawiedliwosci dziejowej traktowali znikniecie z polskiej rzeczywistosci nazwisk komunistycznych bandziorów, dla których Polska była tylko ostatnią przeszkodą do marszu komunizmu na zachód Europy i dziwnym wybrykiem Traktatu Wersalskiego, którą czym predzej nalezy zamienic w republikę rad i właczyc do CCCP. I teraz w ramach historycznej ekspozycji, znowu "wita" ich Lenin u bram swojego zakładu pracy, Lenin wiecznie żywy....
Jesli taka brama miałaby działaj na ludzką wyobraźnie to niech bedzie przeniesiona do budynku (wejscia/sciane) budowanego ECS i tam faktycznie bedzie eksponatem historycznym.
Ja nie chce aby pobudzał moją wyobraźnie Lenin na bramie stoczniowej, bo jutro ktos powie ze ulica Długa czyli Langasse pobudzi do zadumy jesli bedzie ustrojona w swastyki jak w 1939 kiedy witano tu Hitlera, a na dziedzińcu Akademii Medycznej bedzie pomnik dr Spannera, a w ramach atrakcji bedzie mozna sobie zrobić mydełko, w Auschwitz "dla lepszej wizualizacji i pobudzenia wyobrażni" zaczną dymić kominy podobnie jak teraz papierosa imituje jakies elektroniczne "cudo".

Dlatego moje "NIE" dla towarzysza Władimira Uljanowa.

TYLKO LECHIA!
18 lipca 2012, 15:00 / środa
Cygnus 100% racji, ale dla Arbuza to muzeum i basta. Jak grochem o ścianę...
18 lipca 2012, 15:01 / środa
Reżimy są obalane. Ale mimo charakteru zbrodniczego systemu poprzedniego i tak jesteśmy w pełni inwigilowani przez obecny. Pokażcie mi system, który nie będzie chciał sprawować pełnej kontroli nad członkiem społeczeństwa.

Zwycięstwo? Pełne zwycięstwo odniesione zostałoby, gdyby każda z tych jebanych komunistycznych świń została sprawiedliwie osądzona i rozliczona za swoje czyny. A wielu z nich dalej sprawuje urzędy, stanowiska i za zagrabione, szwindlowane środki jest ustawiona do końca życia. Kto wygrał?
18 lipca 2012, 15:21 / środa
Konfucjusz, oczywiście słusznie, pozytywna zmiana zaszła a czy była wystarczająca to już inna dyskusja. Chociaż właściwie powiązana, bo gdyby system rzeczywiście został obalony i rozliczony to omawianych tu pomysłów by nie było.

Ja jednak odniosłem się tylko do tego, która z rzeczy jest symbolem. Bo to zdaje się Arcbuz błędnie pojmuje absurdalnie argumentując, że Lenin na bramie to symbol walki i tamtych czasów. Podczas gdy symbolem jest właśnie zniknięcie z bramy Lenina – i jak sądzę jest to dla rozumnych ludzi poza dyskusją.
18 lipca 2012, 15:22 / środa
Masz rację Trawa, ale nie o tym tu mowa, przynajmniej bezpośrednio. A wracając do tematu uważasz, że powinno istnieć przyzwolenie na przywrócenie Stoczni Im Lenina?! Mimo ,że jak słusznie zauważasz grozi to wciągnięciem w różne gierki i rozgrywki polityczne...
Na marginesie ,czy czasem życie nie jest grą ,w której dokonuje się takich bądz innych wyborów ,ma się takie ,a nie inne poglądy i podejmuje się takie ,a nie inne decyzje ,a pózniej działania?

pzdr
18 lipca 2012, 16:17 / środa
arcbuz. napisałeś ,że już nie będziesz więcej pisał w tym temacie i słowa nie dotrzymujesz. Każdy już wie , że lubisz tow. Lenina. Może ta postać kojarzy ci się z młodością, kiedy propaganda komunistyczna przedstawiała Lenina , jako dobrego, starszego pana, gładzącego dzieci po głowach, trzymających takie małe dzieci na kolanach i może stąd masz takie zapędy do gloryfikowania tej ohydnej osoby.
Nie wierzę ,że nie wiesz kim był Lenin.
Chcesz to pozostań przy swoich poglądach, ale proszę nie pisz już więcej.
Po prostu" kończ waść i oszczędź wstydu"
18 lipca 2012, 16:25 / środa
Uważam, że napis nie powinien wracać. Moi rodzice także przeżyli ten system działając w podziemiu. I skurwysyństwem jest dla nich przywracanie czegoś, co samym wejściem na teren zakładu pracy przyprawiało ich na dzień dobry o rzucenie pawia. Poruszyłem kwestię dwóch stron, ze względu na to by uświadomić wszystkim, że ten wątek może się ciągnąć jak flaki z olejem w podziale na dwa obozy, które nigdy nie dogadają się w tej kwestii. I tak bez zasranego końca. Nie chcę tak jak odpisałem Konfucjuszowi siedzieć z założonymi rękami i patrzeć jak to się rozwinie. Byłem na pikiecie negującej przywrócenie tego napisu, sam jako małolat podczas strajków latałem na kurierce i z posiłkami. Ale zauważcie jak dziś ta akcja społeczna ma mały wydźwięk z uwagi na gierki polityczne, które jesteśmy wciągani. Nie ma dziś więzi społecznej, która potrafiła się zawsze zebrać w słusznej sprawie w porządnej liczbie. Naród się odwraca od partii politycznych, które nabijają sobie własną kabzę, nie dbając o niego. A związki, które tak walczyły? Spójrzmy dziś na Solidarność w podziemiu działało miliony związkowców. A dziś rosną jej plony do góry (patrz ECS), a miliona członków na taki naród nie ma. Społeczeństwo zamiast się zbliżać do wspólnego działania zaszywa się jak esperal.
18 lipca 2012, 17:35 / środa
Arcbuz weź k*rwa się ujawnij i napisz ,że jesteś dziennikarzem z Gazety Wyborczej i przestań pisać ,bo niepotrzebnie wkurwiasz wszystkich uczulonych na komunizm
24 lipca 2012, 11:08 / wtorek
false prophet nieporozumienie wyszło,bo pisałem do arcbuza ale obczaj ten film,Michalkiewicz dobrze ich rozkminił,pamietajmy o najważniejszej rzeczy.Chory system komunistyczny i tak padał czy nie można było tego zrobić w inny sposób ?? za układy bolka z czerwonymi musimy płacić do dziś,i ci stoczniowcy prości ludzie podejrzewam,że ci powiedzą to samo.Wydymali nas po prostu,kolejny wałek ponad głowami polaków.Chuj im w serce odnośnik
9 sierpnia 2012, 12:03 / czwartek
A propos dźwigów - na stronie Biura Rozwoju Gdańska pojawiła się ankieta:

odnośnik

Nie wiem, czy ktoś jej wyniki weźmie pod uwagę, niemniej zachęcam do udziału.
14 sierpnia 2012, 16:04 / wtorek
Komuch znowu zasłonięty!

odnośnik

Adamowicz wezwie OMON?
14 sierpnia 2012, 16:24 / wtorek
Miałem ja panu odpisać panie arcbuzie w związku z kluczową kwestią, czyt. na ile to komu było niezbędne przywracać napis, ale skoro tłuczesz pan jak kamienie przy drodze argumenta szmokowe o 'czekpojnt Czarli', to nie ma o czym mówić

Tymczasem, podbijając: o 'politycze istoricznej Gdańska' pół słowa:
odnośnik
odnośnik

szalom
14 sierpnia 2012, 20:44 / wtorek
Sprawa załamania Sucharskiego była oczywista nawet dla studentów historii sprzed wiele, wielu lat...
Kwestia tego sporu to kalka sprawy tw. bolka, czy napisu im. skurwiela na II bramie SG.
Prawda bywa bolesna, niewygodna itd.
ALE LICZY SIĘ PRAWDA!
15 sierpnia 2012, 01:20 / środa
A to racja lecz już swoją drogą, sęk w tym jak to się w tym mieście działa pod kątem 'muzealnym' (patrz - właśnie rozjebana przed sowjetów czynnie [bo 'za mało zniszczone'] i przez te właśnie późniejsze 'odwiecznie' przecież dbające o 'historyczność' polskie władze biernie - WST) jak to widać w pierwszym linku, że 'dbanie o historię' trafia w ręce wszelkich 'uładzaczy' spod dziwacznych instytucji i 'koligacji', to druga

Ad Lis - OMON czy ORMO to może nie, raczej kogo innego wypróbowanego w działaniach - chociaż w sumie parafrazując klasyka, "jaki prezydent taki OMON":
odnośnik
odnośnik
odnośnik
(i jeszcze w ramach ciekawostki: odnośnik
Szojn, że lewaki - ale "OMON" jest (i to jakby znajomy...)

szalom
18 sierpnia 2012, 19:45 / sobota
Pozwolę sobie podbić - raz, że istotne (przy czym w poniedziałek - jeśli Budyńzareagował z odpowiednią 'wrażliwością rewolucyjną' - wielu po drodze będzie "Iljicza" mijało), dwa - taki czikawes z dworu Budynia się napatoczył:

otóż w ramach festiwalu o pięknie błyszczącej nazwie "Solidarity of Arts" imć Wielki Historyk i Kustosz postanowił wyróżnić i uhonorować swojskimi nagrodami (czy też "najważniejszymi gdańskimi wyróżnieniami" - cyt. z powyższego klasyka) - "Neptunami" osoby, czy raczej - jak głosi m.in. stona miasta - "twórców pozostawiającym trwały ślad w historii Gdańska i promującym wartości szczególne dla miasta"
jedną z laureatek okazała się być krytyczka/kuratorka/"historyk sztuki" ANDA ROTTENBERG (notabene ur. 1944r. w Nowosybirsku) - znaną głównie z działalności w reprezentowaniu zamkniętego kręgu-półświatka 'artystoskiego' (swego rodzaju sekciarstwo, głównie polegającego na pseudobulwersowaniu i tzw. towarzystwie wzajemnej adorcji), czynnie i z wzajemnością afirmowanego przez (głównie, poza wiecznie 'inteligjentskają' Wyborczą)... Krytykę Polityczną:
odnośnik

natomiast jedyne co właciwie mogłoby łączyć wspomnianą laureatkę z Gdańskiem, to... czuła zażyłość 'ideologiczno-zawodowa' z niejaką 'gdańszczanką' Dorotą Nieznalską (pod postacią bronienia wysoce wartościowych instalacji tejże, bądź jak widać powyżej - podpisywaniem tych samych listów), która to - jak wiemy - zasugerowała (po słynnych "badaniach") powrót tow. Uljanowa...
przypadek? nie sądzę, chucpa? aj waj... :))))))))))

(a jeśliby kto chciał się troszkę w działalności nagrodzonej i jej 'partyjnego' środowiska rozeznać, to może to zrobić tu:
odnośnik
odnośnik
odnośnik
odnośnik
z odpowiedznim dystansem, bowiem teksty są dość 'niekonwencjonalne' :) )

szalom
28 sierpnia 2012, 17:10 / wtorek
dzisiaj kolejny akcja, tym razem Solidarności przeciw leninowi zawieszonego przez "miłośnika" historii Adamowicza;
w ruch poszły szlifierki do metalu, trwale usunęli napis znad bramy;
może Adamowicz wreszcie zmądrzeje i zajmie się rzeczywistymi problemami Gdańska...
28 sierpnia 2012, 18:25 / wtorek
28 sierpnia 2012, 21:30 / wtorek
A już się bałem że trzeba będzie temat podrzucać bieżączką z dworu Budynia, a tu taki miły nius... gratulacje! :)

swoją drogą
odnośnik
"Rzecznik prasowy prezydenta Gdańska Antoni Pawlak powiedział, że "to wydarzenie świadczy o tym, jak daleko Solidarność jest od ideałów Sierpnia '80". - Wtedy nikomu do głowy nie przyszło, żeby ten napis zniszczyć i wyrzucić - dodał. Odcięcie napisu określił jako "zamach na cudzą własność"."
idiota :))))))))))))))))))))))
no ale: odnośnik

szalom
28 sierpnia 2012, 21:38 / wtorek
zajebiście długo im trwało usunięcie tego napisu
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.254