Gdańsk: niedziela, 18 sierpnia 2019
FORUM
Podstrony:


POWRÓCIŁ NAPIS STOCZNIA IM. LENINA. PIKIETA 17.05.12 g.19.

strona 4/4

28 sierpnia 2012, 21:39 / wtorek
W temacie rzecznika budynia (podobno inspiratora powrotu napisu o wodzu rewolucji): odnośnik

"Można pomyśleć, że kto jak kto, ale taka postać obłożona będzie przez elity infamią. Ale nie w Trójmieście. W III RP, gdy wyszła na jaw jego przeszłość, redaktorem naczelnym działu książkowego Tower Press Edwina Myszka był Antoni Pawlak. Dziś jest on rzecznikiem Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska."
28 sierpnia 2012, 23:03 / wtorek
Miód w moje serducho się wlał.
Ku chwale Ojczyzny!
Precz z komuną!!!
29 sierpnia 2012, 08:27 / środa
"Rzecznik prasowy prezydenta Gdańska Antoni Pawlak powiedział, że "to wydarzenie świadczy o tym, jak daleko Solidarność jest od ideałów Sierpnia '80". - Wtedy nikomu do głowy nie przyszło, żeby ten napis zniszczyć i wyrzucić - dodał. "

Można tylko zapłakać nad tym człowiekiem...

Mam nadzieje ze to ostatni raz tow. Lenin pojawił sie na bramie.

TYLKO LECHIA!
29 sierpnia 2012, 08:51 / środa
Tłumaczenie tego lewaka ośmiesza nawet bardzo wątpliwe i naciągane argumenty Budynia. Gdyby w latach 80-tych stoczniowcom się podobał komunizm, to dzisiaj jego wyborcza nazywała by się dalej "trybuna ludu".
29 sierpnia 2012, 09:20 / środa
Jak miło podelektować się tym dźwiękiem szlifierki :-)
odnośnik
Lechia!
29 sierpnia 2012, 16:48 / środa
Brawo Solidarność !
29 sierpnia 2012, 20:12 / środa
Podobno wg słów Adamowicza "32 lata temu nikomu ten napis nie przeszkadzał."
Nie mam więcej pytań. Sierp i młot na koszulkach tez niektórym nie przeszkadza, a sto kilkadziesiąt milionów ludzi - ofiar systemu, którego towarzysz Lenin był głównym ideologiem komuś przeszkadzało?
Ale już np. raca czy transparent na stadionie przeszkadza i to bardzo, sektorówki też bo się pod nimi ludzie duszą.
GDZIE MY ŻYJEMY!!!?? Orwell na całego!!!!!
Rzeczywiście finansowanie leninowskiego burdelu działającego dla nie poznaki po nazwą świetlicy odnośnik odbywa się w zgodzie z przekonaniami tego pana.
30 sierpnia 2012, 12:45 / czwartek
Miasto zapowiada zawiadomienie prokuratury o fakcie zniszczenia mienia publicznego znacznej wartości.

Przecież usunięto symbol komunistyczny, którego propagowanie jest zabronione...

Swoją drogą wytłumaczy mi ktoś jak przywrócenie Lenina na bramę mogło kosztować aż 68 tys. złotych???
30 sierpnia 2012, 12:50 / czwartek
Dokładnie. Skąd taka cena? Pewno nikt nie chciał się do tego gówna dotykać i nie było chętnych do wykonawstwa.
30 sierpnia 2012, 12:57 / czwartek
bo to ze szlachetnej blachy robione było
30 sierpnia 2012, 13:06 / czwartek
Sam projekt pewnie sporo kosztował, wynajęto projektanta z nazwiskiem, powstała wizualizacja 3D, specjalnie powołana komisja projekt oceniła (może nawet ktoś z komisji wziął dodatek za jakiś wniosek racjonalizatorski?), zewnętrzny konsultant zrobił feasibility study…
30 sierpnia 2012, 13:10 / czwartek
odnośnik

Budyń idzie na skargę... Nie wiem jak kiedyś mogłem glosować na tak żenującą postać...
30 sierpnia 2012, 13:14 / czwartek
konsultacje społeczne, specjalny panel poświęcony wizualizacji napisu, debata nad wyborem farby białej, no i wszystkie około przetargowe sprawy, to kosztuje...później pozostało już tylko sprowadzenie surowca z Symbirska.
30 sierpnia 2012, 13:14 / czwartek
Wy chcecie robić jakieś gówniane oszczędności po to aby się byle łajza z kontroli doczepiła ? Wbijcie sobie do głowy że prawdziwe pieniądze robi się na stalowych inwestycjach. Projekt wykona najlepsze studio projektowe - ZAPŁACIMY, blacha będzie z polskiej stalowni, najlepszej jakości - ZAPŁACIMY .................... a oni jako konsultanci dostaną 20% kosztów.
A stoczniowcy zrobią i tak porządek zwykłą chińską szlifierką ;)
30 sierpnia 2012, 19:21 / czwartek
Właśnie człowiek Solidarności - prezydent Adamowicz - wypowiada się w TVP Gdańsk o tym, że ewentualne konsultacje na temat napisu trwałyby w nieskończoność, bo każdy zgłoaszałby jakieś "ale"...
No i zadziałał! Sprawnie i jako człowiek Solidarności przywrócił "symbola".

Mnie jedynie dziwią korowody, jakie spotkały sprawę tablicy zamordowanego w grudniu 1981 roku Tolka Browarczyka...
Wówczas dobrej woli "ludzi" Solidarności brakło.

A szkoda.
30 sierpnia 2012, 21:16 / czwartek
odnośnik

szalom
31 sierpnia 2012, 00:07 / piątek
akweny takie że argumenta na ludobójce są nie do obronienia

zachodzi próba sprawdzenia
czego ?
do jakiego stopnia można się posunąć w upokarzaniu, pluciu w twarz,

sprawdzają i wygrywają

czerwona zaraza zrobiła wszystko żeby było, letnio, nijako, rozmyto,
co każdy z Was zrobi żeby nie było nijako?

wczoraj była rocznica zamordowania Inki
było nas tylu ilu było, Ci co odnajdowali wspólny kod, uważali swą obecnoś za swój zasrany/święty obowiązek
ilu będzie pod krzyżami w rocznicę jutro o dziesiątej ?
co więcej pisać ?

praca, delegacja, chóje móje dzikie węże,
a potem jest jak jest

jakiś kurwa, z całym szacunkiem Duda musi za nas robic to co powinno być zrobione PRZEZ NAS SAMYCH W NASZYM DOMU

NA POCHYBEL CZERWONYM SKURWYSYNOM
3 września 2012, 16:10 / poniedziałek
^ smutna prawda...

I równie niepocieszające wieści: odnośnik
odnośnik

szalom
4 września 2012, 10:28 / wtorek
Na wstępie zaznaczę że nie jestem wyborcą ani budynia ani PO

Ale jeżeli chodzi o tę sprawę to wydaje mi się że ten konflikt jest zupełnie miałki i nie poważny z obu stron : po pierwsze nie wiem czemu budyń się tak zaciął na tym napisie , w tym momencie prawdo podobnie jest to już dla niego sprawa ambicjonalna i nie odpuszcza .

Po drugie nie rozumiem oporu ze strony Solidarności , dla mnie można tę sprawę potraktować dokładnie jak w Oświęcimiu tam napis "arbeit macht frei" nikogo nie obraża wręcz przeciwnie uważany jest za symbol właśnie , męczeństwa i ludobójstwa.

W tym sporze wydaje się ze by najmniej nie chodzi o napis a zupełnie o coś innego
4 września 2012, 14:31 / wtorek
Kiki - zignorowałeś oczywiste argumenty z poprzednich stron, więc ja zignoruję ciebie i twoje banialuki.

A tutaj o milicji działającej na zlecenie p.Puddinga: odnośnik

Swoją drogą nie sądziłem, że kiedyś przyznam Gdyni, że mają coś lepszego od nas. Niestety, prezydenta mają lepszego...
4 września 2012, 20:28 / wtorek
Myślałem, a przynajmniej - miałem nadzieję, że kolega kiki to jakiś wyprysk ostatnich dni. A tu się okazje, że chłop zarejestrował się na tym forum w 2006 roku.
Prawdę powiedziawszy jestem tym faktem przerażony. Osoba, która na pewno nie ma 15 lat, która chyba trochę chodzi na mecze klubu, którego kibice kultywują tradycje walki z komuną może pisać rzeczy świadczące o jego kompletnym niezrozumieniu sytuacji.
I o kompletnej niewiedzy.
Porażka. Nasza porażka.
4 września 2012, 21:53 / wtorek
Co do pierwszej częśći wypowiedzi kiko, to chyba dobrze diagnozuje obecne działąnia Budynia bowiem wiele wskazuje na to , że I szy sekretarz KW PZPR się zaciął i stracił dystans do sprawy. Mam jednak nadzieję, że zdecydowana postawa Dudy wstrzyma go przed dalszą eskalacją tego konfliktu, w którym jego "racje" pozostają czytelne chyba już tylko dla niego samego . \
Trochę z innej beczki: w Sobieszewie ( to w końcu też w naszym mieście ) na planie osady wykonanym z ceramiki znajduje się pozycja O.W. Huta Lenin. Zapatrzyli się w prezydenta ?
5 września 2012, 15:11 / środa
1947 -owszem na mecze chodzę 20 lat z hakiem , a co do mojego wpisu :
To ja się w żadnym wypadku nie odcinam od kultywowanych tradycji naszego Klubu ,
ja się jedynie nie zgadzam z radykalnością stawianych w TEJ sprawie argumentów ,
sprawa mi się wydaje nie jednorodna (ale być może tak jak piszesz nie zrozumiałem)
Jeśli chodzi o budynia to według mnie jego największym grzechem jest nie konsultowanie wyglądu czy też formy upamiętnienia walki stoczniowców z nimi samymi , a nie powieszenie tego napisu samo w sobie .
5 września 2012, 15:40 / środa
kiki - są w historii ludzie i organizacje, których nie powinno się upamiętniać ani promować przez nasz naród. W żadnym wypadku. Choć niektórzy z nich nawet coś tam dla Polski zrobili.
Hitler uratował świat (w tym i Polskę) od widma komunizmu. Ale nikt nie wpadnie na pomysł wystawienia mu pomnika. Ani jego SS czy SA.
Bismarck, wielki polityk dla Niemców - nie nasza to jednak bajka.
Stalin, Lenin, Beria, Dzierżyński, Jagoda, Jeżow, Trocki, Zinowiew, Kamieniew, Kirow, Tuchaczewski - ich imiona i nazwiska nie mają prawa się znaleźć na polskich ulicach czy pomnikach. Podobnie jak Stephan Badera czy UPA lub OUN. Ani Chmielnicki. Ani królowie szwedzcy, którzy napadli na Polskę w XVII wieku. Ani Mngołowie, którzy pustoszyli nasz kraj w wieku XI.
To nie jest kwestia "widzimisię" Adamowicza. To pryncypia polskiej racji stanu. Można mieć pretensje czy wytykać błędy Chrobremu, Krzywoustemu, Dmowskiemu, Piłsudskiemu, Witosowi czy wielu innym, ale to są postacie z naszej historii.
Tymczasem wszyscy wymienieni wcześniej to nie nasza bajka. To ludzie, którzy wobec naszych przodków byli najeźdźcami i grabieżcami. To Rosja Sowiecka pod kierunkiem Lenina napadła Polskę w roku 1920.
Pamiętaj o tym.

A że w latach komuny próbowano tak przekształcić historię, że Lenin był w niej zbawcą Polski, to tylko powinno naszą czułość na owe manipulację zwiększyć.

Tak dla jaj:
odnośnik
5 września 2012, 16:17 / środa
W zasadzie ciężko coś wiecej dodać do wpisu 1947, może jedynie to że zasłanianie sie "historyczną pamiatką" jaką miałby być napis "im. Lenina" jest nie udolnym tłumaczeniem, którego nie sposób zrozumieć.

Niestety teraz ten spór przeszedł już na podłoże ambicjonalne na linii Adamowicz- Solidarność i nie sądze aby merytoryczne argumenty do kogoś jeszcze trafiały.

TYLKO LECHIA!
5 września 2012, 17:05 / środa
Pracowałem kiedyś w firmie państwowej i ci ze związków to byli najwięksi lenie i nieroby. Decyzja na 100 % pod publiczkę.
5 września 2012, 18:54 / środa
To że pracowałeś z leniami nie ma wpływu na to, że związkowcy mają ewidentną, niepodważalną rację, a Adamowicz słucha doradców, którzy go zupełnie skompromitowali.
5 września 2012, 21:35 / środa
5 września 2012, 22:50 / środa
1947 - zgadzam się z Tobą pod warunkiem że nie weźmiemy pod uwagę takiej sprawy jak kontekst otóż kontekst w podobnych sytuacjach jest decydujący ,
pozwolisz że się posłużę przykładem : nikt w Polsce nie postawiłby pomnika Karze Mustafie (wezyr Kara Mustafa- nie mam pojęcia czy dobrze odmieniam) ale już Sobieskiemu w jakimś geście tryumfu nad Karą już jak najbardziej tak. I tu nam się pojawia rzeczony kontekst który pozwala Karze Mustafie pojawić się na pomniku w Polsce.
A wracając do tematu przedmiotowego napisu, to naprawdę świetny kontekst nadawała zawieszona flaga Solidarności , która to zresztą w mojej ocenie była godnym podziwu posunięciem strategicznym związku, stawiającym budynia co najmniej w szachu.

Pozdrawiam
kiki666
6 września 2012, 00:45 / czwartek
Mam nadzieję, że czujesz, że z tym kontekstem, przynajmniej w tym wypadku, próbujesz oszukać sam siebie.
Wielki, metalowy napis na bramie i zwiewna flaga Solidarności okrywająca go. To półśrodek.

Parafrazując to, co napisałeś o pokonanym Turku. Na tym pomniku Turek nie może leżeć w pozycji "ale mi wygodnie" z rękami pod głową i z uśmiechem na twarzy, z założonymi na siebie nogami.

Ten napis w chwili, gdy go przyczepiano za komuny miał symbolizować siłę i potęgę. I nic w tej materii się przez lata nie zmieniło. Ponadto - część rzeczy nie jesteśmy zneutralizować środkami psychologicznymi. Czy jeśli wzdłuż ulicy Adolf Hitler Strasse ustawisz co 50 metrów czołgi T34 z polskimi orłami, to można tak zadziałać, bo negatywne oddziaływanie nazwy ulicy Hitlera w Polskim mieście zostanie zneutralizowane symboliczną siłą tychże czołgów?

Nie niedoceniaj Adamowicza. Osobiście nie sądzę, że to był jakiś jego głupawy pomysł. Ten napis miał chyba być miernikiem, co może jeszcze znieść społeczeństwo. Jak bardzo można nam wskoczyć na garba. Wszakże przed PO początek polityki zaciskania pasa, a kraść trzeba, a chętnych do podziału łupu coraz więcej.
Bedą próbować sił. Tu Adamowicz przywróci napis, tam się przyciśnie kiboli, wprowadzi się płatne autostrady, zobaczymy, jak ludzie zareagują na mozliwość wprowadzenia podatku katastralnego... Adamowicz jest cząstką większego planu, a skurwiele testują, na ile jesteśmy zniewoleni i co możemy jeszcze znieść.
6 września 2012, 02:16 / czwartek
"Nie niedoceniaj Adamowicza."

Mam wątpliwości. Większość ludzi po prostu śpiewa tak jak im w danej chwili zagrają. Dotyczy to zarówno polityki jak nawet... tego forum. Ten świat(kraj) zwariował, ludzie potracili zdolność samodzielnego myślenia! Należy wszystko tolerować czy to Lenina na bramie, czy programy na kanałach dla gówniarzy gdzie pedał wybiera dla siebie najlepszego pedała ( kurwa.. przypadkiem takie coś widziałem wczoraj na vivie- dozwolone od lat 12-stu!!!), czy na tym forum gdzie krytyka zjebanej taktyki albo drewnianego-emeryta Rasiaka oznacza przypierdalanie się! Coś zwanego mózgiem albo intelektualną wartością jednostki przestaje istnieć... Boli i wkurwia to
6 września 2012, 02:30 / czwartek
Ps. Chodzi mi o to, że Adamowicz to leming tyle ,że na stołku, a lemingi są wszędzie i jest ich coraz więcej...wszędzie
6 września 2012, 09:09 / czwartek
"Nie nie doceniaj Adamowicza"

Ja z kolei mam wrażenie że go przeceniasz.
6 września 2012, 13:06 / czwartek
Wracając do tego napisu. Ja bym go zamontował do góry kołami, mieliby swoją wartość historyczną, stałby się atrakcją turystyczną, a w takiej formie to i dla mnie może sobie wisieć :)
6 września 2012, 19:09 / czwartek
Racja. Waraziłem się nieprecyzyjnie. Napisałem o Adamowiczu, a chodziło o to, że działa on jako część całości, która nas testuje. Dostał zadanie do wykonania, to i je wykonał. Jeśli tak właśnie brzmiał prikaz "przywrócić napis na stoczni" to jest bezwolnym idiotą, jeśli kazano mu "sprawdzić wytrzymałość społeczną" i tem napis to jego autorski pomyślunek, to jest idiotą tym większym.
Co nie zmienia faktu, że formacja PO chcąca wybadać jak nam jeszcze można przykręcić śrubę, sama w sobie jest niebezpieczna.
6 września 2012, 19:25 / czwartek
Po zdobyciu twierdzy, zamku, terenu okupowanego, terenu kontrolowanego, stoczni... zrywa się stare szmaty i wiesza własne barwy. Nie widzę powodu dlaczego miałby dzisiaj wisieć leninowski napis. Ot tak, na chłopski rozum.
6 września 2012, 20:54 / czwartek
Jordan zgadzam się powinno być im. Solidarność moim zdaniem , mogłoby być też im , kibiców Lechii , nie obraziłbym się
6 września 2012, 23:19 / czwartek
gdzieś czytałem im. katarskiego inwestora,

spadło imię czerwonego zbrodniarza,
potem przez lat dwadzieścia dożynano Stocznię Gdańską,
taki wyrzucik imitacji sumienia ?
to by mogło tłumaczyć dlaczego podstawiańcy chcą spłaszczyć wykonanie zadania do wymiaru leninowego,
Kto kontroluje przeszłość, ten ma władzę nad przyszłością

leming nie ma być w swym błogim łykaniu kalek serwowanych na proste i gładziutkie zwoje mózgowe naraażny na dysonans poznawczy podobny do ogladania ruin Stoczni Gdańskiej,
więc ma serwowaną kalkę kolejną, jest odsyłany w kontekst sierpniowego zrywu, leninizmu

dzisiaj jechałem wzdłuż - te wyburzane budynki od Jana z Kolna,
przygnębiający widok dla kogoś kto widział je całe życie, codziennie,
już są ankiety na stronach miasta czy zlikwidować stoczniowe żurawie,
francuzi, niemcy kazdy broni i ratuje swych stoczni dotując je wbrew zaleceniom nieboszczki ue,

co do deklaracji że mu nie przeszkadzał lenin, armia czerwona stacjonująca w Polskich miastach, wasalizacja Polski i kilka worków innych zbrodni i zbrodniarzy tamtego okresu . . . . . . . . bardziej od beznadziejnie tępego i do zażygania sterowalnego budynia interesujące jest zjawisko wydawałoby się niemożliwe, otóż podnoszące się głosy usilowania odnajdywania pokrętnych wytłumaczeń takiej kompromitującej wypowiedzi,

cóż jak "młody wykształcony z wielkiego miasta" przywali w taką deklarację nawet nosem to wyjdzie mu na to że. . . . Polska bez Stoczni Gdańskiej im lenina będzie fajniejsza niż Polska bez Stoczni Gdańskiej, fajność uber alles,
6 września 2012, 23:38 / czwartek
Napisane Twoim pokrętnym stylem, ale nic dodać nic ująć
6 września 2012, 23:50 / czwartek
No i masz diagnozę, dawaj receptę
20 września 2012, 21:17 / czwartek
Rzecznik prasowy prezydenta Gdańska Antoni Pawlak powiedział, że Adamowicz nie popełnił przestępstwa, ponieważ napis zawisł nad bramą jak najbardziej legalnie.

Przestępstwo popełnili członkowie KK, którzy wtargnęli na nieswoją nieruchomość i odspawali napis, który nie był ich własnością, co stanowi naruszenie własności gminnej

- podkreślił.

Dodał, że "dziwi go, iż przewodniczący dużej, legalnie działającej organizacji mówi, że popełni to przestępstwo jeszcze raz". W ocenie rzecznika jest to zwykła buta i lekceważenie prawa. Zapowiedział, że "napis +im. Lenina+ na pewno powróci nad bramę". Nie potrafił jednak powiedzieć, kiedy miałby to nastąpić.

odnośnik
23 października 2012, 11:11 / wtorek
Znamienne: odnośnik
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.264