Gdańsk: sobota, 7 grudnia 2019
FORUM
Podstrony:


LECHIA - Groclin Warszawa, 20.08 g. 18:30

strona 3/4

20 sierpnia 2012, 21:06 / poniedziałek
TOŻSAMOŚĆ BOBA!!!
20 sierpnia 2012, 21:15 / poniedziałek
Dziękuję, do widzenia. Jednak sparingi nie kłamały, kto chciał bramki nam strzelał, niezależnie od poziomu ligowego. I niestety tak będzie wyglądał cały sezon, zwłaszcza, że z zapowiedzi Bobo o graniu młodzieżą to był tylko pod publiczkę, lepiej kurwa wpuścić beznadziejnego Rasiaka, którego ja nie wybrałbym do składu grając na orliku albo Brożka(którego nota bene uważam za wzmocnienie), który ostatnie pół roku nie trenował, niż młodego. Takie myślenie dzisiaj się zemściło Panie Bobo, więc lepiej zacznij realizować swoje obietnice o wpuszczaniu młodzieży, bo dzisiaj wystawiłeś skład z średnią wieku 29 lat i to Cię zgubiło !!! Ja rozumiem, że doświadczeni zwodnicy są niezbędni, ale na treningu młodych uczyć, a nie cały skład.

Dlaczego w Jagiellonii, Hajto potrafi Frankowskiego na ławce zostawić mimo, że jest najlepszym strzelcem, a wpuścić młodego??!! Bo jest kurwa jasnym, że Frankowski jest u schyłku kariery i powoli w jego miejsce wprowadza się młodego, a nie eksploatacja do maksa, a młody zdolny się starzeje i kurwa dostaje szanse jak ma 24 lata!!!

Ja pierdole, jestem przekonany, że gdyby zamiast załóżmy Bąka, Nowaka i Rasiaka, od początku zagrali Janicki lub Adravickus, Machaj lub Kacprzycki lub Zyska czy Duda lub Tuszyński, to byśmy nie przegrali a nawet gdybyśmy z nimi w składzie przejabali(z dzisiejszą postawą Buchalika, nie wykluczone, że przegralibyśmy z Messim i Iniestą w środku) to przynajmniej doświadczenie by im jakieś wpadło, a czego kurwa oni się nauczą na trybunach, albo inaczej jaką lekcję wyniesie z dzisiejszej porażki Rasiak czy Bąk??? ŻADNEJ, oni już się niczego nie nauczą, oni mogą się trenerki uczyć.

Żeby nie było nie mam nic ani do Rasiak, ani do Bąka, ani do Nowaka i innych 30+, ale według mnie aby taki gracz grał w podstawowej jedenastce kosztem młodego musi wystąpić szereg czynników takich jak:

- jest dwa razy lepszy od młodego
- jest w super formie, a młody bez formy
- nie może nikt inny grać

nie chcę powiedzieć, że tacy gracze powinni być w ogóle odsunięci od składu, ale jakaś równowaga powinna być zachowana.

Sorry za długi wywów, ale kurwa ile można przegrywać u siebie, jesteśmy chyba jedynym klubem dla którego gra u siebie nie jest atutem, bo rozdajemy pkt. na lewo i prawo.

z biało-zielonymi pozdrowieniami.
20 sierpnia 2012, 21:25 / poniedziałek
PANOWIE JESLI ZNAJDZIE SIE JAKAS UCZCIWA DUSZA KTORA PRZYTULIŁA MOJA POZOSTAWIONA NA STADIONIE BLUZE PROSZE O KONTAKT NR 500 42 99 90 , POMARANCZOWO NIEBIESKA ZAPINANA ORTALIONÓWKA MARKI REEBOK, 7 RZEDOW NAD FLAGĄ ULTRAS LECHIA PRECZ Z KOMUNA..... OCZYWISCIE ZNAJDZIE SIE FLASZKA DLA ZNALAZCY!!! POZDRO!
20 sierpnia 2012, 21:30 / poniedziałek
Piotr Brożek "wejście smoka", dobrze że się tylko zółtą skończyło.
20 sierpnia 2012, 21:36 / poniedziałek
super-duo GR11 i PG9 - "postrachem" ligi
20 sierpnia 2012, 21:37 / poniedziałek
Jest naprawde zle skoro Pietrowski NIE był najgorszy na boisku... chociaż niczym się nie wyróżnił, więcej biegał coś próbował szarpać z przodu ale w defensywie był jak cień. Ale ja nie o nim tym razem. Bąk zagrał jakby wczoraj został obrońcą i to co najmniej bez piątej klepki. Surma, biega, walczy, próbuje wziąć ciężar gry na siebie ale prawdę mówiąc tylko pogarszał sytuacje ignorując dobrze ustawionych graczy, i holując piłkę bez pomysłu. Andreu chyba najdłużej przy piłce i ani jednego podania do przodu... kpina, o Nowaku nie wspomnę bo był jak duch. Bobo ma kredyt zaufania ale bez przesady tu nie ma nawet zarysu NOWEJ LECHII to było jeszcze poniżej dawnej drużyny Janasa. Zero pomysłu na rozegranie akcji, wszyscy piłkarze stoją i patrzą na rozwój wydarzeń, pod koniec meczu zaczeli wybiegać, zmieniać się pozycjami ale to dużo za mało. Wracając do grajków, Wiśnia chwała mu za bramkę ale po za tym tylko przeszkadzał i padał jak kłoda, a apropo kłody to Grzesiu niczym rasowy inwalida, chłop wielki, silny a przegrywał wszystkie górne piłki. Żałuje, że w przerwie za Wiśnie nie wszedł Kacprzycki, brakuje kogoś kto by zrobił wiatr na skrzydle. Na + Brożek, facet z jajami który samym poruszaniem się po boisku robi róznicę tylko szkoda, ze partnerzy go nie dostrzegali. Niepotrzebnie zagotował się po faulu na Buchaliku. Buchalik niestety nie wytrzymał presji, kibice którzy chcieli go zachęcić do odważnej gry przed meczem klaszcząc po każdej jego paradzie chyba go tylko zestresowali dodatkowo.

Pozdrawiam
20 sierpnia 2012, 21:41 / poniedziałek
Ja pierdolę to jest jakiś skandal co Kaczmarek wyprawia. Rasiak zarabia 50 tysięcy miesiecznie i się pytam za co??????????????? Czy Lechia jest taka bogata zeby zatrudniać drzewa w składzie za takie pieniądze???? Czy to był pomysł Kaczmarka??? Niech płaci Rasialdo ze swojej pensji, Lechii nie stać na takich emerytów. Tożsamość w Lechii wg. Bobo - zatrudniac ligowych emerytów za grube pieniądze, może się uda... A Ci co mają Biało-Zieloną krew w żyłach i gryzą trawe za nasz klub Kacprzycki, Duda, Kugiel, Łazaj to moga co najwyżej buty czyścic Rasiakowi i GRzelczakowi. Dzięki Bobo za miłe słowa jak Cie zatrudniali w Lechii, ale jak ktoś kłamie kibicom w żywe oczy dla mnie jest zerem. Dzięki, ale odejdź.
20 sierpnia 2012, 21:42 / poniedziałek
Ja dziękuję naszym za chęć do gry bo widać że im się chciało. Ilość strzałów ( 26 ?) jak na nasz klub imponująca. Nogi raczej nikt nie odstawiał. Momentami trochę przeszkadzał nam sędzia.
Buchalik trochę brakuje ogrania więc go nie winie. Bramka na 3:1 dla Polonii pokazała tylko jak bardzo chcieliśmy strzelić bramkę i ewentualna strata nie miał znaczenia. Ja jestem zadowolony z gry , obstawiałem 2:2. Czekamy na następny mecz.

Jeszcze jedno... z perspektywy TV "wodzireja" było bardziej słychać niż kibiców. Trochę to wqrw... ale może to specyfika transmisji telewizyjnej.
20 sierpnia 2012, 21:46 / poniedziałek
Surmie to juz nalezy dawno podziekowac, tak jak w zeszlym sezonie byl beznadziejny, tak w tym z tego co widac jest jeszcze gorzej, gral i gra tragicznie jak dla mni ejeden z pierwszych do odstrzalu, a na poprawe humoru uwazam, ze rzeczcnikiem reprezentacji oraz Lechii powinien byc ten czlowiek, doskonale opisuje nasza gre i gre repry :

odnośnik
20 sierpnia 2012, 21:54 / poniedziałek
Będzie dobrze i nie ma co płakać, gra nie była taka tragiczna jakby to wynikało z komentarzy, my walczymy o utrzymanie, a nie o puchary !!! Chłopaki starali się do końca i chwała im za to, po prostu nie starczyło umiejętności i zabrakło trochę szczęścia, to nie pierwszy i nie ostatni przegrany mecz, tym razem byliśmy słabsi, ale Groclin to nie ogórki i na pewno będę w czołówce ligi, do tego nie jest to bezpośredni "konkurent" w walce o utrzymanie także proponuję browarek małe wyluzowanko;-)
20 sierpnia 2012, 21:59 / poniedziałek
MMfx jeżeli dla Ciebie taka gra jest zadowalająca to proponuję oglądać mecze przy ulicy Olimpijskiej w gdyni. W LEchii zawsze było gryzienie trawy i gra na całego. Jeżeli piłkarze tego nie czują to nie są godni grać w tym klubie. Ile było meczy przegranych ale po prawdziwej walce. Wtedy drużyna miała chcarakter. Teraz to jest banda emerytów którzy dorabiają na spokojną starość. Zobaczcie choćby na Widzew czy Górnik Zabrze albo nawet na Groclin Warszawa gdzie ton nadają młodzi związani z klubem. Efekt to zwycięstwa w pierwszej kolecje. A my dalej w bagienku z zeszłego sezonu, gdzie Janas stawiał na doswiadczenie bo walczymy przeciez o urzymanie. Ta bajka już była...
20 sierpnia 2012, 22:15 / poniedziałek
widać reke kafara. pewnie idiota przyszedł oglondnoć sobie tożsamośc Lechii i znowu przyniósł pecha
20 sierpnia 2012, 22:16 / poniedziałek
Pierdołowatość tej drużyny jest naprawdę porażająca. Co mecz to gorsza gra... Miałem przyjemność oglądać 3 mecze na żywo za kadencji Bobo "kłamczuszka" Kaczmarka i w żadnym Lechia nie zagrała na choćby przyzwoitym poziomie.

Mecz ze stomilem: Ok sparing, ale do 60 minuty Lechia praktycznie nie istniała... Beniaminek I ligi (!!) grał o wiele, wiele lepiej. Obrona Lechii była najsłabszą formacją...

Mecz z łęczną: Ok Puchar Polski, liga ważniejsza. Ale jedziemy na boisko drużyny pierwszoligowej i ponownie gramy bardzo słabo. Masa zmarnowanych okazji i błędy w defensywie. Remis w regulaminowym czasie gry i awans uzyskany po dogrywce chluby nie przynosi.

Mecz z groclinem: W końcu liga. "Kłamczuszek" naopowiadał bajeczek, że sparingi i PP to zupełnie inna bajka niż liga. I okazuje się, że od pierwszego meczu sparingowego nic się nie zmieniło. Kompletnie nic. Ponowie tracimy gole po błędach obrońców. Ponownie napastnicy nie strzelają goli z dogodnych pozycji.

"Kłamczuszek" nagadał się jaki to on nie jest fajny. To on przywróci Gdańską tożsamość tej drużynie. To pod jego wodzą będzie ona grała widowisko i skutecznie. Dzięki jego słowom piłkarze w każdym meczu będą gryźć trawę.... W końcu zobaczymy na boisku młodzież......... Okazało się to kompletną bzdurą, bo na goły rzut oka widać, że gościu nie ma pomysłu na tą drużynę. Fatalne transfery i jeszcze gorsza taktyka. Surma z Andreu przeszkadzają sobie nawzajem. Traore i Wiśnia są kompletnie zagubieni (zresztą u Wiśni to żadna nowość). W ataku "rządzi" Rasiak, który w meczu z groclinem tylko potwierdził słowa krytyków i prześmiewców jego osoby. O środku obrony nie ma co pisać, bo to dno i metr mułu. Do tego dochodzi kapitalny Buchalik, który przez najbliższe pół roku będzie puszczał szmaty na prawo i lewo.

Nie jest lekko... W prawdzie to dopiero pierwszy mecz, ale na dzień dzisiejszy nic nie wskazuje na to, że ten sezon będzie lepszy niż poprzedni (o czym zapewniał "kłamczuszek").
20 sierpnia 2012, 22:22 / poniedziałek
Dodam jeszcze sparing z Piastem przegrany tylko 0-2
20 sierpnia 2012, 22:24 / poniedziałek
Jeden mecz ligowy, a tu płacz jak po pogrzebie. Przynajmniej była walka, może nie na 100%, bo uważam że niektórzy mogli dać z siebie więcej, ale większość gryzła trawę.

Nie pastwiłbym się nad Buchalikiem. Chłopak popełnił wielki błąd przy trzeciej bramce, bo podjął złą decyzję. Ale to nie jest coś, co go dyskwalifikuje dożywotnio. Lepsze to, niż miałby nie mieć refleksu czy skoczności.

Nie jestem wielkim zwolennikiem Traore, ale trzeba oddać mu że szukał gry, piłka też szukała jego (nie zgodzę się że dostawał mało podań, miałem wręcz wrażenie, że wszystko przechodzi przez niego), dużo walczył. Czasem grał zbyt indywidualnie, ale w pewnych momentach aż trudno się dziwić.

Mam nadzieję że Andreu pokaże coś więcej niż kółeczka, bo to on powinien rozdzielać piłki za napastnikami. Rasiak spieprzył sytuację, w której chciał lobować Pawełka, ale to nie był na pewno nasz najsłabszy piłkarz. Bo był jeszcze Grzelczak. Poważnie, bez wrzut i chamstwa, ten facet powinien pomyśleć o zmianie zawodu. Ja wiem, że gra bez piłki to też ważna umiejętność, ale on za każdym razem gdy dostaje piłkę, gubi się. A nawet nie tyle gubi się, co nie potrafi jej przyjąć, zastawić, oddać, o strzale nie wspominając. Jakby ktoś się pokusił i zrobił video składankę z dzisiejszego meczu z jego każdym kontaktem z piłką, to byłby to dramat. O dziwo Jedi nie zagrał fatalnie, a nawet walczył.

Z pozytywów, to były krótkie momenty w drugiej połowie, gdy gra się kleiła, chodziły podania z pierwszej piłki. Nie wiem co Wy sądzicie, ale moim zdaniem ci wszyscy kopacze za Kafara popadli w jakąś piłkarską depresję i totalny brak wiary we własne umiejętności do dzisiaj nie pozwala im robić nic kreatywnego. Oby te momenty zwiastowały coś lepszego.

Boba bym się nie czepiał, bo po jednym meczu zwalniać trenera, który objął piłkarzy grających piach przez ostatnie półtora roku (poza meczem z Legią), to trochę niepoważne.
20 sierpnia 2012, 22:25 / poniedziałek
Podpisze sie pod tym co napisal Pilsner.A swoja droga jak to mozliwe,że dwaj najlepsi piłkarze siedzieli na ławce ponad godzinę.Machaj z Levonem wiecej ugrali przez kwadrans niż Surma,Andreu,Rasiak i cała reszta razem.A to już nie najlepiej świadczy o rozeznaniu Boba.Chyba że nie grają najlepsi tylko....ulubieńcy i znajomkowie z dawnych klubów Boba.Kredyt zaufania ma taki, jakiego dawno nie miał żaden trener w Lechii,ale wszystko do czasu....miejmy nadzieje ze będzie lepiej.
20 sierpnia 2012, 22:40 / poniedziałek
fortepian i machaj do 1 składu. Dac szanse mlodym. Nowak juz sie wypalil. Traore dzis gral pape, tyle pilek co stracil albo zle przyjal to jest masakra jakas. Linia pomocy jest slabo zgrana, malo dynamicznych, kombinacyjnych akcji. Srodek pomocy do wymiany, wolalbym Bajica i Machaja
20 sierpnia 2012, 22:43 / poniedziałek
h.cumberdale

Kaczmarka byś się nie czepiał?? Właśnie tu nie chodzi o porażkę, chuj jeden mecz uwalony i tak mistrzostwo nam nie grozi i utrzymanie zakładam też nie, tu chodzi o to że wydygał i nie wpuścił nikogo z młodzieży o której tak się rozpisywał, że to jest jego cel!! I gdyby faktycznie ci starzy wyjadacze jakoś zagrali, ale mi ciężko jest sobie wyobrazić, aby ktokolwiek w kadrze Lechii mógł zagrać dzisiaj gorzej niż Rasiak, czy bardziej bezbarwnie niż Nowak. To kiedy my mamy tę młodzież wprowadzać, przegra jeszcze dwa mecze i w ogóle będzie wydygany, że go zaraz odpierdolą i wtedy żaden młody ławki nie powącha, bo będzie się bał o stanowisko.

Ja rozumiem, że generalnie Rasiak może być lepszy od Dudy, czy Nowak od Kacprzyckiego, ale w sezonie gdy o nic specjalnie nie gramy, jeszcze w pierwszych jego meczach wręcz prosi się o wprowadzanie młodzieży do składu, zwłaszcza, że na pewno nie odstają od starych. Dla mnie taką nagrodą za stawianie na młodzież jest wygrana Jagiellonii w beznadziejnym wręcz w ich wykonaniu meczu, a my przegraliśmy i na domiar złego nikt z tej porażki lekcji nie wyciągnie, bo Ci co mogliby się czegoś nauczyć w większości zagrali w meczu rezerw lub zostali na ławce.

Na koniec ciekawy fragment o Kaczmarku z portalu www.weszlo.com

Dobra, nieważne. W każdym razie Kaczmarek w tym wywiadzie oświadczył między innymi, że chce powrócić do czasów, kiedy o sile Lechii decydowali wychowankowie i że będzie chciał iść drogą Feyenoordu, który oparł skład na 17-latkach. Odmładzanie składu zaczął od wystawienia jedenastki, która wiekowo przedstawiała się następująco: 23 – 24, 27, 30, 29 – 24, 29, 35, 33, 30 – 33. Czyli Surma, Nowak, Rasiak, Andreu, Wiśniewski. Średnia wieku: 28,8. Byłoby więcej, gdyby wystąpić mógł Jarosław Bieniuk, ale 28,8 to – przyznajmy – też wynik nieprzeciętny. „Bobo” wyjaśnił, że młodzież… musi się od kogoś uczyć. Nam się zdaje, że od samego patrzenia się nie nauczy. W wystawianiu starszych piłkarzy nie ma oczywiście nic złego, ale po prostu idzie to w sprzeczności z lansowaniem się na wielkiego promotora młodych. Jak ktoś chce promować młodych, to nie ściąga w czasie przerwy w rozgrywkach samych gości koło trzydziestki, albo i starszych. Jak się chce grać siedemnastolatkami, to nie wystawia się trzydziestolatków. Mówiąc krótko: chcesz dać juniorom szansę, to się lepiej śpiesz, bo możesz nie zdążyć.
20 sierpnia 2012, 22:47 / poniedziałek
To w jak frajerski straciliśmy dzisiaj bramki wkurzyło dzisiaj najbardziej. Reszta to szczegóły do których się przyzwyczaiłem ostatnio.
20 sierpnia 2012, 22:48 / poniedziałek
Niestety! Sparingi nie kłamały, nie mamy obrony tracimy idiotyczne bramki niekoniecznie wynikające z przewagi przeciwnika. Dzis było własnie tak jak na sparingach, niestety Polonia to nie Stomil i skonczyło sie jak skończyło.
Wątpię aby to był jednorazowy babol. Niepotrzebnie pozbyto sie Vucko, mimo ze drewniany, dawał dużo pewnosci. Mankamentów jest co nie miara ale nie ma sensu pisac o wszystkim.
Na tą chwilę trzeba złożyc do kupy obronę i zamiast klapać frazesy Bobo niech zajmie sie obroną.
krótko o piłkarzach:
- Buchalik - mam tylko nadzieje ze to jednorazowa wpadka, bo jesli nie to trzeba kupować bramkarza i to szybko!
- Pietrowski -poprawnie w obronie , ale kompletnie zagubiony w ofensywie, dlatego słabo tez funkcjonował Traore jak grał po jego stronie
- Bąk - tragedia
- Madera - Zobaczymy jak zagra z Bieniukiem w parze, przynajmniej sie starał
-Brożek - widac brak zgrania, ale cos tam pokaże w niedalekiej przyszłosci
- Surma - jako jego stary zwolennik, musze powiedzieć ze czas na emeryturę
- Andreu - mało widoczny, mało pożyteczny
- Wiśnia - w I połowie jedyny jasny punkt, w II połowie trochę słabł, dobrze ze go zmienili
- Traore - jak na niego, to słabo, sporo niedokładnosci, do 30 minuty nie dostawał w ogóle podań (m.in.zasługa Pietrowskiego)
- Rasiak - beznadziejnie
- Grzelczak - co ciekawe lepszy od Rasialdo ale i tak nic to nie dało (goli)
- Machaj i Lewon grali za krótko zeby ich jakos ocenić, trochę ożywili grę i tyle.

BOBO - mistrz opowiadania bajek, czas przejsc do konkretów.

TYLKO LECHIA!
20 sierpnia 2012, 22:51 / poniedziałek
Bycie kibicem Lechii od jakiś dwóch lat strasznie boli.Już nie wiem co mam mówić dzieciakowi, ktorego zabieram na mecze !!!
20 sierpnia 2012, 22:57 / poniedziałek
Jak boli,to do lekarza.
Moj syn jest nauczony,ze bycie Lechista,nie zalezy od wynikow druzyny
20 sierpnia 2012, 22:59 / poniedziałek
Jak "sponsor" buduje drużynę za drobne i darmowe, to też i ona tak gra.Zycia oszukać się nie da , kibica można przez jakis czas !
20 sierpnia 2012, 22:59 / poniedziałek
To niestety już tradycja, że boli :)
20 sierpnia 2012, 23:04 / poniedziałek
Czarny 68.
Ja rozumiem to poświęcenie. Chcialbym jednak, żeby mimo wszystko mój dzieciak był optymistą.
20 sierpnia 2012, 23:10 / poniedziałek
Bąk niech spierdala!
Od roku kurwa go nie trawię.
Tyle goli co on nam spierdolił to nawet Kamikaze nie zjebał chociaż ma już swój wątek na ten temat!

Niech po prostu spierdala!
20 sierpnia 2012, 23:11 / poniedziałek
Bardzo trafne oceny piłkarzy według gw:

Michał Buchalik 1,5. Przy pierwszej bramce nie miał szans, druga obciąża jego konto. Na przerwę mógł schodzić z "trójką" w sieci, ale skórę uratowała mu poprzeczka po atomowym uderzeniu Brzyskiego. W końcówce po rykoszecie od Madery w sukurs przyszedł mu jeszcze słupek. A powód, dla którego opuścił bramkę przy bramce Kiełba, zna chyba tylko on sam.

Marcin Pietrowski 2. Na "nowej" dla siebie pozycji zdążył już okrzepnąć, ale powiedzieć, że czuje się tam jak ryba w wodzie - byłoby sporym nadużyciem. Choć z drugiej strony ani Traore, ani Wiśniewski w zatrzymaniu "Pendolino" Brzyskiego za bardzo mu nie pomagali. W końcówce w roli statysty przyglądał się, jak Kiełb dobija Lechię efektownym lobem.

Sebastian Madera 2,5. Zdrzemnął się przy golu Gołębiewskiego, ale przed przerwą był najjaśniejszym punktem zamglonej i zblazowanej defensywy biało-zielonych. Później, gdy Lechia goniła wynik, próbował swoich sił w ofensywie. Bez efektów.

Krzysztof Bąk 1. Podobnie jak Madera, przy bramce mógł zachować się lepiej. Błędy popełniał w ilościach hurtowych, jego każda interwencja groziła samookaleczeniem. Nie ma wątpliwości, czyje miejsce w składzie zajmie pauzujący wczoraj za kartki Jarosław Bieniuk.

Piotr Brożek 1,5. Tak, jak miano "spóźnialskiego" przy pierwszym golu rozdzielili między siebie Madera z Bąkiem, tak Brożek zawalił krycie przy drugim golu. A za sierp wymierzony w Gołębiewskiego powinien wylecieć z boiska.

Abdou Razack Traore 2,5. Przed przerwą był wszędzie: parł do przodu, rozgrywał, wracał do defensywy. Na początku drugiej części meczu dostał żółtą kartkę i to go "utemperowało". A szkoda, bo łydki drżały Pawełkowi tylko wtedy, gdy piłka była pod nogami reprezentanta Burkina Faso.

Łukasz Surma 2. Przed przerwą dreptał w miejscu tup, tup, tup. I tak przez 45 minut. Wszystko w jednym tempie, przewidywalnie, schematycznie. Zero elementu zaskoczenia. Po przerwie się poprawił. Ruszył odważniej do przodu i od razu było widać tego efekty. W końcówce mógł dać Lechii punkt, ale piłka po jego efektownym woleju minęła bramkę Pawełka.

Andreu 1,5. W pierwszej połowie grał, jakby trener Kaczmarek zabronił mu przekraczać środkową linię boiska, a i tak rywale bez problemu przedostawali się przez jego zasieki. Po godzinie gry sprawiał wrażenie, jakby odcięło mu tlen.

Paweł Nowak 1,5. Podwieszony pod napastnika miał rozgrywać i niby próbował, niby szukał gry, ale cały jego wysiłek można było sprowadzić właśnie do jednego słowa: niby. Na drugą połowę już nie wyszedł.

Piotr Wiśniewski 1,5. W 11. min przymierzył z rzutu wolnego jak profesor. Później jego wstydliwy "przemach" sprokurował groźny kontratak "Czarnych Koszul". Na szczęście bez konsekwencji. Gdyby nie bramka, można by wątpić, czy w ogóle w poniedziałek wyszedł na boisko.

Grzegorz Rasiak 1. Chwilami żal było patrzeć, jak walczy nie tyle z rywalami, co własnymi słabościami. Nie olśnił ani w pojedynkę, ani gdy Kaczmarek dał mu do pomocy Grzelczaka. Z pewnością to nie jest jego najwyższa dyspozycja. Oby przyszła jak najszybciej.

Piotr Grzelczak 1,5. Już trzy minuty po wejściu na boisko mógł strzelić bramkę. I pewnie by ją strzelił, gdyby nie zaskoczył go fakt, że na siódmym metrze przed bramką piłka może trafić pod jego nogi. Próbował współpracować z Rasiakiem, ale na przechytrzenie pary Kokoszka-Baszczyński to nie wystarczyło.

Mateusz Machaj 2. Wydawało się, że zagra od początku, ale na boisku pojawił się dopiero po godzinie gry. Jego obecność poprawiła jakość wykonywania stałych fragmentów gry. Tylko tyle i aż tyle.

Levon Hajrapetjan grał zbyt krótko, by go oceniać.
20 sierpnia 2012, 23:11 / poniedziałek
Zadne poswiecenie-ot poprostu milosc do Lechii.
W zeszlym sezonie sam mnie zapytal,swierdzajaco,ze jak Lechia spadnie,to i tak bedziemy latac na mecze? :-)
Juz kiedys pisalem,ze prezesi,wlasciciele i sponsorzy sie zmieniali,beda sie dalej zmieniac,a MY bedziemy dalej jezdzic za Lechia i jej kibicowac.
Tak.W pewnym sensie to jest masochizm,ale ten typ tak ma:-)
20 sierpnia 2012, 23:12 / poniedziałek
Andreu nie był zły. Mało strat. Ma dobrą technikę, piłka mu nie przeszkadza i będzie z niego pożytek. Słaba obrona (chociaż Pietrowski o dziwo nie był taki zły) i Surma słabo. On się nadaje tylko do destrukcji. Podaje niecelnie nawet na 2metry. Na + Fortepian i Machaj
20 sierpnia 2012, 23:15 / poniedziałek
obrona = katastrofa tak jak w sparingach.;.
Buchalik - no cóż, po tym dzisiaj zobaczyłem, raczej nie będzie to następny Pawłowski ratujący Nas po bablolach obrońców.;.
Rasiak - potwierdził swoją "wartość" - beznadziejny drewniak
Bobo - mniej przemówień , czas do roboty, bo teraz dwa ciężkie wyjadowe mecze :/
nie lubię poniedziałku :/
20 sierpnia 2012, 23:17 / poniedziałek
Tomas nie wiem na jakim ty meczu byłeś ale najsłabszym zawodnikiem w tym spotkaniu był jak dla mnie razack a najlepszym Brożek i żadnego sierpa tam nie było tylko go pchnął :P
20 sierpnia 2012, 23:31 / poniedziałek
Brożek zdecydowanie najlepszy w Lechii.

Więcej mi się nie chce komentować, bo po prostu szkoda słów.
20 sierpnia 2012, 23:32 / poniedziałek
In plus zaskoczył mnie Pietrowski, in minus Andreu.
Najbardziej jednak zaskoczył mnie brak Machaja w wyjściowej 11 i wpuszczenie na plac gry Grzelczaka. Kacprzycki pewnie przyniósłby nam więcej radości - nawet jak nie bramkowej, to "dla oka" - patrzenie jak Grzelczak męczy się na boisku jest trudne do zniesienia.
Zastanawia mnie też, czy prócz Dudy, nie mamy wśród naszych małolatów jakiegoś napastnika, na którego warto byłoby postawić. Bo patrząc na dzisiejszego Rasiaka, 10 bramek w sezonie można włożyć między bajki...
Mam też nadzieję, że Buchalik się ogarnie i w kolejnym meczu będzie już dużo pewniejszy. I że Bieniuk wprowadzi w szeregi naszej obrony więcej spokoju.

Nic to - pierwsze koty za płoty.

I oby przyszły poniedziałek był radośniejszy.

Czego Wam i sobie życzę...
20 sierpnia 2012, 23:34 / poniedziałek
Dzisiaj to Buchalika chyba trema zjadła, już na rozgrzewce źle to wyglądało. Wszystkie piłki wypuszczał przed siebie, w meczu bardzo niepewny, źle się ustawiał. Mam nadzieję, że teraz to już będzie tylko lepiej bronił.

Trochę żałuję jednej sytuacji. Okolice 70. minuty Bobo ma jeszcze 1 zmianę wpuszcza Levona za Brożka (pewnie bał się, że zaraz Brożek wyleci z boiska bo czerwona już "wisiała" w powietrzu). Widać było, że w drugiej połowie Lechia już siedziała tylko na połowie gości i tu zabrakło zimnej krwi Boba i wpuszczenia Kacprzyckiego, który by ich nie miłosiernie zabiegał i by te 3-4 sytuacje na bramkę więcej by było i może wtedy...

Do niektórych z forum:
Dumni po zwycięstwie, Wierni po PORAŻCE.
20 sierpnia 2012, 23:40 / poniedziałek
Mój skład na następny mecz:

Buchalik(mimo że mecz ewidentnie mu nie wyszedł to jednak, poprzednie pokazały że może być dobrym golkiperem, dałbym mu kredyt zaufania)

Pietrowski - Bieniuk, Madera - Brożek

Wiśniewski - Andreu, Machaj, Bajić(Surma) - Traore

Duda

Średnia wieku: 26,3 (wersja z Surmą 27,1)
20 sierpnia 2012, 23:59 / poniedziałek
Fotki z meczu: odnośnik
21 sierpnia 2012, 00:06 / wtorek
od dawna bylo jasne ze obrony to Lechia nie ma.jeden Brozek nas nie zbawi.bramkarz szkoda slow.tak jak mowilem meczow na zero z tylu nie spodziewam sie w tym sezonie. Kolejne becki w szczecinie.buchalik pusci wszystko co leci w swiatlo bramki.
21 sierpnia 2012, 00:08 / wtorek
Ten redaktorzyna z gw to jakiś kompletny imbecyl. Nie zgadzam się z ani jedną jego oceną (uzasadnienie kilka postów wyżej)
21 sierpnia 2012, 00:09 / wtorek
h. cumberdale napisał: " . . . Przynajmniej była walka, może nie na 100%, bo uważam że niektórzy mogli dać z siebie więcej, ale większość gryzła trawę.

Nie pastwiłbym się nad Buchalikiem. Chłopak popełnił wielki błąd przy trzeciej bramce, bo podjął złą decyzję. Ale to nie jest coś, co go dyskwalifikuje dożywotnio. Lepsze to, niż miałby nie mieć refleksu czy skoczności. . . "

? ? ? ? ? ? ? ? ? ?

że kurwa co ? ? ? ? ? ?
przy trzeciej ?
jakiej k... trzeciej ?
druga dyskwalifikuje go do imentu,
jak może bramkarz mając piłkę na pięściach nie przenieść jej nad poprzeczkę lub do boku,
to niewyobrażalne
jak ktoś kto bierze pieniądze za grę siadając na dupie podbija beztroko piłkę do góry,
za takie coś w trampkarzach TKKF Champion Żabianka bramkarz albo sam zdawał rękawice albo . . . . . czekał aż "drugi" skompromituje się jeszcze bardziej,
a o jeszcze bardziej to . . . trudno sobie wyobrazić

to gorzej niż zbrodnia, to błąd
lżej przyjałbym brak refleksu, skoczności, nadwagę niż brak ELEMENTARNEJ wiedzy w fachu bramkarskim

nie zbiciem tej piłki poza boisko, poza bramę pokazał swój poziom, dziękuję postoję
u mnie już się nie wygrzebie,
bramkarski down
słupki i poprzeczki wybroniły więcej niż on
21 sierpnia 2012, 00:12 / wtorek
A ja na wyjazd do Szczecina wystawił bym taką 11nastkę: (Uważam, ze Deleu z Traore o niebo lepiej współpracują)

- Buchalik -
- Deleu - Madera - Bieniuk - Brożek -

- Surma -

- Kacprzycki - Andreu - Machaj - Hajrapetian -

- Traore -
21 sierpnia 2012, 00:17 / wtorek
ja mam oś dobrego napisa o tym meczu to brak Janickiego i Andriuskiewiciusa,
nie mam wątpliwości że by dobry

poza tym: Piotrek OK

i już
21 sierpnia 2012, 00:19 / wtorek
TECH - życzyłbym sobie takiego wyjściowego składu w Szczecinie...
21 sierpnia 2012, 00:19 / wtorek
ja bym dał
Buchalik
Deleu Madera Bieniuk Brożek
Surma Andreu
Wiśnia Machaj

Traore

Rasiak
21 sierpnia 2012, 00:20 / wtorek
edyta przepr
jak mam coś dobrego napisać o tym meczu to brak Janickiego i Andriuskiewiciusa,
nie mam wątpliwości że był dobry

poza tym: Piotrek OK

i już
więcej się nie da
21 sierpnia 2012, 00:26 / wtorek
Kaczmarek: " . . . Dzisiaj to szczęście było po stronie Polonii. . . . "

że co ? ? ? ? ?

wygrała drużyna zdecydowanie lepsza, w KAŻDYM elemencie gry,
ani przez chwilę nie zanosiło się na to że Lechia może wywalczyć choćby punkt

dobrze aby nowy menago nie zwalał tego czego dzisiaj nie pokazała Lechia, a powinna, li tylko na szczęście

najbardziej adekwatnym wynikiem do wydarzeń boiskowych byłoby 0-2 ew 0-3
21 sierpnia 2012, 00:29 / wtorek
mylisz sie verde, zanosilo sie na 1 pkt, po tym jak Wisniewski zapakowal na 1:1 xD

swoja droga, kiedy to my bedziemy golic frajerow a nie oni nas ?
21 sierpnia 2012, 00:31 / wtorek
Zaintrygowały mnie cyfry na getrach piłkarzy. 1903. Czy to chodzi op jakiegoś 19 marca, czy może o rok 1903 ? Jeśli tak, to co to jest za data?
A może to przypadkowy zestaw cyfr?
21 sierpnia 2012, 00:32 / wtorek
Kaczmarek: " . . . Przestrzegałem moją drużynę przed tym meczem, mówiłem, że to nie będzie łatwe spotkanie. Nie pomyliłem się . . . "

GENIUSZ, mówił że nie będzie łatwo, przestrzegał
i nie było,
jakie to szczęście że mamy takiego trenera : )

następne mecze Lechii,
niech będzie 5
Szczecin, Kielce, Piast, Wisła, Amica

które bedą łatwe ?
21 sierpnia 2012, 00:34 / wtorek
,,dzis nie ma slabych druzyn w ekstraklasie'' ? :-)
21 sierpnia 2012, 00:34 / wtorek
1947 ---> zdecydowanie: przypadkowy
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.309