Gdańsk: sobota, 14 grudnia 2019
FORUM
Podstrony:


Otwarte spotkanie kibiców z przedstawicielami klubu i drużyn

strona 2/2

30 sierpnia 2012, 00:28 / czwartek
Czy ekipa Lechia.net przygotowała zapis video z tego spotkania? Jeśli tak, to kiedy film będzie dostępny w internecie?
30 sierpnia 2012, 00:48 / czwartek
Czasem zadziwia to wszystko. Po przegranym meczu lincz nawet bezpodstawny. Po zwycięstwie, przejdzie nawet tłumaczenie ,że paralityk Rasiak potrzebuje więcej czasu.
Sam mam "gorącą" głowę ale bez przesady, a Rasiak niech swój czas wykorzystuję w młodej ekstraklasie
30 sierpnia 2012, 08:19 / czwartek
1945__
Mówisz w końcowej fazie ?
Przy takim kontrataku gdzie wyszło 4 na 2 ( bramkarz trzeci ) Traore biegł równo z Grzelczakiem, jeden obrońca poszedł za drewnem, drugiego ściągnął Surma, a po prawej stronie sam z Ricardinho za plecami. Wówczas spalonego wyznacz piłka. Traore był na spalonym przy dobitce Surmy, ale to już nie miało znaczenia dla akcji ponieważ nie brał już udziału w akcji. To tyle o tą akcję. Resztę niech każdy dopowie sobie sam.
odnośnik
30 sierpnia 2012, 08:59 / czwartek
kim jest ten drugi odpalany zawodnik ? Andrius?
30 sierpnia 2012, 10:12 / czwartek
Dzięki za relacje, a Lwom chwała za zorganizowanie spotkania.

Dręczyciel - na pewno to ktoś z trójki Andrius, Deleu (obaj kontrakty do czerwca 2013), Bajic (kontrakt do grudnia 2013). Mam nadzieję, że chodzi o Deleu, nie wiem po co przedłużono z nim kontrakt. Ciekawe na jakich warunkach, bo poprzednio zarabiał podobno w okolicach 50K co jest jakimś ponurym żartem.

Edwin nie przesadzaj, nikt normalny po Groclinie nie tracił wiary, nikt normalny po Szczecinie nie wpada w euforię.
A co do Rasiaka – masz inne wyjście niż przyjąć takie tłumaczenie Kaczmarka? Od początku było wiadomo, że Bobo będzie na niego stawiać. A broniąc nieco Rasiaka - młodszym, którzy na żywo widzieli go tylko w Jadze i teraz u nas może się wydawać, że coś z nim nie tak. Ale ja pamiętam, że jak paralityk wyglądał zawsze, co nie przeszkadzało mu strzelać sporo bramek.
Może jest tak, że się skończył i nic u nas nie ugra. Ale ja stawiam, że jeśli pomoc, zwłaszcza jej boki, będzie funkcjonować dobrze to regularnie grający Rasiak strzeli w sezonie więcej bramek niż którykolwiek nasz napastnik przez kilka ostatnich sezonów.
I myślę, że wszyscy mamy nadzieję, że się tu nie mylę, że Bobo się nie myli, bo fakt jest taki, że Rasiak grać będzie dopóki będzie Bobo. A czy wolałbym lepszego napastnika – oczywiście, czy wolałbym by to Duda grał i regularnie strzelał – oczywiście.

odnośnik

1945 - gdy Grzelczak oddawał strzał to Traore nie był na spalonym.

Wyjaśnij LGPG co masz na myśli pisząc „Wówczas spalonego wyznacz piłka” - piłka nigdy nie wyznacza linii spalonego.

Bramka padła, niby nie ma o czym mówić. Ale egoizm w tego typu sytuacjach wybacza się zawodnikom skutecznym. A nie Grzelczakowi, który wykorzystuje 1 na 10.
30 sierpnia 2012, 10:34 / czwartek
false, jak piłka nigdy nie wyznacza lini spalonego ? Jeśli masz mniej niż dwóch zawodników z przeciwnej drużyny przed sobą to piłka jest wyznacznikiem linii spalonego, przejdziesz piłkę to jesteś po za linią i ten moment podania jest spalonym. Poprawcie mnie jeśli się mylę.
30 sierpnia 2012, 10:53 / czwartek
Piłka wyznacza linię spalonego jeżeli znajduje się bliżej bramkarza niż ostatni obrońca. Co Wy kurwa fa nie znacie zasad piłki nożnej ? :)
30 sierpnia 2012, 11:17 / czwartek
Może nieuważnie oglądałem.. ;)
30 sierpnia 2012, 11:43 / czwartek
OK, ja się po prostu czepiam słówek, nieprecyzyjnych sformułowań, nieważne.

Ważne, że taka sytuacja kompletnie nie ma miejsca w tym przypadku, bowiem w momencie strzału Grzelczaka (czyli momencie, który jak rozumiem zakładamy jako moment ewentualnego podania do Traore) linia spalonego przebiegała przez miejsce, w którym znajdował się obrońca Pogoni.

Czepiając się dalej braku precyzji - Moderator napisał „bliżej bramkarza” gdy tak na prawdę chodzi o odległość od linii końcowej boiska. Do tego przepisy mówią o 2 zawodnikach bez rozróżnienia czy którykolwiek jest bramkarzem.

Wszyscy wiedzą o co chodzi, proponuję zamknąc temat spalonego w tym wątku.

WAŻNE I W TEMACIE: Prosze o informację, czy na spotkaniu padło pytanie o to, na kogo przedstawiciel Lechii zagłosuje w wyborach na prezesa PZPN?
30 sierpnia 2012, 11:48 / czwartek
Padło pytanie. Jeszcze nie wiedzą..
30 sierpnia 2012, 11:50 / czwartek
false prophet
Koledzy właśnie Ci wyjaśnili co miałem na myśli.
Poczytaj przepisy gry w piłkę nożną to zrozumiesz.

Pozycja spalona
Przebywanie na pozycji spalonej nie jest przewinieniem samym w sobie.
Zawodnik jest na pozycji spalonej, jeżeli:
● znajduje się bliżej linii bramkowej przeciwników niż zarówno piłka jak
i przedostatni zawodnik drużyny przeciwnej.
Zawodnik nie jest na pozycji spalonej, jeżeli:
● znajduje się na własnej połowie pola gry, lub
● znajduje się na równi z przedostatnim zawodnikiem drużyny przeciwnej lub
● znajduje się na równi z dwoma ostatnimi zawodnikami drużyny przeciwnej

Wniosek jeden - jeśli jest jeden zawodnik drużyny przeciwnej ( bramkarz ) to rolę tego drugiego pełni piłka ( wyznacza linię spalonego )
30 sierpnia 2012, 12:00 / czwartek
odnośnik
Tam jest obszernie to wyjaśnione.
Nie jest to odpowiedni temat więc koniec polemiki w tym.
30 sierpnia 2012, 12:15 / czwartek
LGPG – czytam ze zrozumieniem, wiem o co Ci chodziło. Gdybyś Ty zrozumiałeś moje „OK, ja się po prostu czepiam słówek, nieprecyzyjnych sformułowań” to nie musiał być nic tłumaczyć ani wysyłać na stronę, na którą się brzydzę wchodzić.

1945 – dzięki za info. Dość ciekawa odpowiedź z ich strony...
30 sierpnia 2012, 12:45 / czwartek
false prophet - nie widziałem Twojego wpisu bo płodziłem swój ;)
A co do tego na kogo zagłosują.
Odpowiedz była taka jak wspomniał 1945 plus to że we wrześniu jest spotkanie klubów ekstraklasy organizowane przez Ekstrakasa SA, a następnie takie samo organizuje pzpr(n) i po tych spotkaniach podejmą decyzje na kogo oddać głos.
30 sierpnia 2012, 12:56 / czwartek
LGPG, dzięki za dodatkowe info. Dobrze, że temat poruszony i że wiedzą, że w tej kwestii też patrzymy na im ręce.
30 sierpnia 2012, 13:35 / czwartek
"Edwin nie przesadzaj, nikt normalny po Groclinie nie tracił wiary, nikt normalny po Szczecinie nie wpada w euforię.
A co do Rasiaka – masz inne wyjście niż przyjąć takie tłumaczenie Kaczmarka? Od początku było wiadomo, że Bobo będzie na niego stawiać. A broniąc nieco Rasiaka - młodszym, którzy na żywo widzieli go tylko w Jadze i teraz u nas może się wydawać, że coś z nim nie tak. Ale ja pamiętam, że jak paralityk wyglądał zawsze, co nie przeszkadzało mu strzelać sporo bramek.
Może jest tak, że się skończył i nic u nas nie ugra. Ale ja stawiam, że jeśli pomoc, zwłaszcza jej boki, będzie funkcjonować dobrze to regularnie grający Rasiak strzeli w sezonie więcej bramek niż którykolwiek nasz napastnik przez kilka ostatnich sezonów.
I myślę, że wszyscy mamy nadzieję, że się tu nie mylę, że Bobo się nie myli, bo fakt jest taki, że Rasiak grać będzie dopóki będzie Bobo. A czy wolałbym lepszego napastnika – oczywiście, czy wolałbym by to Duda grał i regularnie strzelał – oczywiście."

W Rasiaka nie wierzę, w dwóch meczach nie było nawet pół przesłanki by dalej dawać mu szansę. Mam nadzieję ,że się mylisz, że będzie grał tak długo jak długo będzie Bobo, bo to oznacza grę w najbliższych meczach w dziesiątkę, a w konsekwencji straty punktów i kolejną zmianę. Poza tym nie mam zamiaru krzyżować Boba za ściągnięcie Rasiaka, ale za uporczywe osłabianie drużyny tak. Błędy popełnia każdy, ale prawdziwą głupotą jest tkwienie w takim błędzie
30 sierpnia 2012, 14:41 / czwartek
Po spotkaniu zamienilismy kilka słów z Bobem i zapewniam ze nie jest takim fanem ,,talentu'' Rasiaka za jakiego go cześć forumowiczów uważa.
30 sierpnia 2012, 18:04 / czwartek
to niech nie robi dupy z gęby, bo wszędzie ( w tym i na spotkaniu ) twierdził inaczej
31 sierpnia 2012, 02:17 / piątek
kurwa, czemu muszę za każdym tu wejśiem zmuszony jestem do oglądanie reklamy z chujem wojewódzkim ?

Wasze pieniądze ważniejsze niż ja/My ?

ile kurwa chcecie żeby stąd zniknął ? mameje pierdolone

co do spotkania,
majać świadomoś pełną ich całkowitej jałowości postanowiłem "stracić" trochę czasu
było jawne więc . . . .wszystko można wynosić
łaskawie nie będę sie znęcał nad innymi "relacjami"
ot, popiłem i popiszę swoje : ) nie odnosząc się

hasło przewodnie: w kasie pusto (wielka nowina )

bystra - doprawdy byłem zażenowany że ktoś o tę fantasmagorię wogóle wypytuje, dostał odpowiedź adekwatnę do pytanie, pewnie za dwa-trzy lata ponowi pytanie i znów usłyszy taką samoą odpowiedź, to nie miłe jak członek zarządu z cyniemem odpowiada banialuki . . . . głupkowi (?)

Traore - negocjacje - kilkakrotnie wezwanie zarządu do odpowiedzi czy złożona oferta jest/ może być konkurencyjna wobec możliwości zarobkowania czarnego u możnych naszej ligi
kilkukroć odpowiedż nie równała się do możnych, zawsze zawierała w głoszonej kwestii "możliwości Lechii" - kto mądry pojmie

sporo pustego pierdolenia o rasiaku (zresztą grzelczak nic nie lepszy) - treneiro, analityk : ) i kapitan OFICJALNIE bronili truchła, standard, nie rozumiem czego dzieci o to pytające chciały usłyszec

nie oficjalnie: bida że aż piszczy, bieżemy wszelkie szroty, dobrze jak ze znanym nazwiskiem żeby ubogih rozumem eksytować, a trener jak chce dorobić do emerytury ma tą chababinę firmować i chuj, zgodził się firmować

tyle ciekawego że trener entuzjastą drewna rasiakowego nie jest i nigdy nie był ani nie będzie,
ot dostal śmierdzące jajo jako "hit" transferowy dla ubogich duchem i o dziwo (?) oficjalnie go broni wbrew sobie

sport five- miedzy słowami, SF ma więcej haków na Lechię jak Lechia na nich, póki co jest cisza jeśli chodzi o pretensje i jak zapodał prezes jest to po myśli Lechii - resztę sami się domyślcie jak sformułowana była umowa

premiowanie
za wygrany mecz w lidze kwota "A"
za przegrany mecz u siebie "-A" -to chyba najciekawsza rzecz - pomidor

stadion, rządzi obecnie miasto
i jest tak ze Lechia trenuje i zna każdą dziurę na T29,
a na PGE jest goścem
nie ma na stadionie nawet swojej szatni tylko i wyłącznie na swoje potrzeby
to dość zaskakująe że w swojej szawce zawodnik nie może trwale zakle np. zdjęcia dajmy na to swojego synka

bo to nie jego szafka,
to nie jego szatnia,
to ma być jego stadion ?
czy takie KARYGODNE zaniechanie, nie przekazanie pomieszczenia na stadionie sztuk 1, szatni, nie jest jedną milnionową/tysięczną/setną, dzeisętną wyników uzyskiwanych u siebie ?
jaki kurwa ma problem adamowicz w tym żeby chociaż szatnię sztuk jeden odpalić na wyłączną dyspozycję Lechii tak żeby grajek mógł sobie tam zrobić swój kącik ?
widocznie kurwa nie da się
więc jest jak jest, między innymi pewnie także i dlatego,

rada drużyny: Surma, Bąk, Bieniuk

dla mnie OK

chciałem zadać pytanie o koligację klimy w szatni, korytarzu, kiblu, magazynie z jakością serwowanego widowiska bo w tym upatruję jednej z głównych przyczyn
nie zdążyłem, ktoś uprzedził mnie pokrewnym, nie doś precyzyjnym

Surma: liczę na Bieniuka, znaczy na moje: jest hujowo, zazynamy mówić po polsku w szatni, ale . . . liczę na Bieniuka

ode mnie komentarz: kogo oprócz Surmy, Bieniuka i Bąka podejrzewalibyście o dobrych rzeczy układanie ?
TraorE? Andiuskieviciusa? Grzelczaka ? Janickiego ? Buchalika ? i tak po każdym, bez wyjątku

odnośnie meczy u siebie
Surma: my się uczymy i Wy się uczyie tego stadionu, na meczu z Legią było mega giga,

mój komentarz, młyn, łuk . . .sprawują się rewelacyjnie ostatnio ZAWSZE,
a mega giga to jest jak się poderwie prosta,
a przez ostatni rok piłkarzyki dali ku temu okazję raptem raz jeden, na możliwości kilkanaście jak nie dwadzieścia
i warto by pan Łukasz którego bardzo cenię i sznuję dostrzegł tą korelaję, a nie udawał Greka i rozpatrywał swojego uczenia się i naszego uczenia się jako dwóh bytów zupełnie niezależnych

wracając do motta spotkania czyli bida aż piszczy i na nic nie ma pieniędzy;
i owszem Wszołek i Gołębiewski chcieli grać u nas
nie ma pieniędzy na ich wykupienie i pensję, na zawodników którzy chcieli

a ludzie pytaja o zatrzymanie Murzyna,
jesteście przytomni ?

emocjonalnie ujął się za Pietrowskim Krzysiu Brede, i na moje miał rację,
nie każdy kibic zna się na futbolu : )
i nie każdy trener : )
ale w tym przypadku, krzywdzenia Marcina zgadzam się z Krzysztofem

uff,
31 sierpnia 2012, 08:54 / piątek
Brede dobrze mówił ale te jego porównania niemocy strzeleckiej Rasiaka czy Grzelczaka do Torresa i ciągłe przykłady jak to jest w Chelsea, Barcelonie czy innych światowych potęgach piłkarskich jest po prostu śmieszne bo takie rzeczy to może dzieciom na treningach mówić. Nikt racjonalnie myślący nawet przez moment sobie w głowie tego nie ułoży, że jak Torres nie strzelał tyle czasu i dostawał dalej szansę to Rasiak też na nią zasługuje. Żałosne. Chcę tylko przypomnieć Krzysiowi Brede ,że jak nie strzelał Torres to strzelali Drogba, Lampard, Sturridge i Terry, który jako obrońca miał w zeszłym sezonie więcej bramek niż wszyscy nasi napastnicy razem wzięci. Więc proszę o nie przytaczanie więcej przykładów nie mających kompletnie nic wspólnego z realiami polskiej piłki i naszymi kopaczami.
31 sierpnia 2012, 16:31 / piątek
Verde, zainstaluj adblock plus. Wszystkie reklamy znikną i nie będziesz się denerwować :)
31 sierpnia 2012, 23:09 / piątek
O ile my możemy sobie pojeździć na Rasiaku jak na łysej kobyle, to nie oczekujcie, że zawodnicy czy trenerzy pozwolą sonie na to samo. To byłaby głupota. Drewno jakie jest każdy widzi i naprawdę nie ma sensu tego wałkować. Jaka jest róznicxa między blokadą Torresa czy choćby tylko Traore a Rasiakiem. Taka, że Torres jest bardzo dobrym a Traore dobrym zawodnikiem a Grzesiu oględnie mówiąc nie. Tym nie mniej onegdaj jakimś psim swędem te bramki od czasu do czasu strzelał. Teraz może i coś strzeli ale będzie mu trudno, bo brak u nas szybkich skrzydłowych, nie gra sie też często dośrodkowaniami na główkę a poza tym napastnikowi po przekroczeniu 25 lat słabnie przyspieszenie i po prostu gorzej się dochodzi do piłki szybko wstrzeliwanej. Jego odblokowanie lub nie to tylko fraza . Nie mamy napastników, zatem chyba optymalnie będzie nie zawracać głowę naszemu drewnu a raczej stawiać na Dudę i od czasu do czasu dostawić Grzelczaka czy Rasiaka - jeden pies , aby ułatwić rozegranie piki w przodzie. niestety tego typu piłkarska "akademia" łatwiejj jest grana , jak prowadzi się dwiema bramkami a nam to raczej grozić nie będzie albo jak się przegrywa dwoma bramkami i to może przydarzać się częściej.
2 września 2012, 23:40 / niedziela
Verde. pzdr. Powiało optymizmem. :-( Ale co tam przez prawie 30 lat z Lechią i jakoś nigdy nie ekscytowałem się jej walką w kolejnych rundach europejskich pucharów. Dla mnie to co jest dzisiaj to i tak full wypas. Taki już jestem, że wolę na żywo choćby 1:0 z Podbeskidziem czy innym Bełchatowem niż piękne? gran derbi o którym pierdoli "cały świat". Pozdrawiam.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.014