Gdańsk: wtorek, 24 października 2017
Lechia Gdańsk - serwis lechia.gda.pl
FORUM
Podstrony:


WĄTEK PATRIOTYCZNY.

strona 1/13

6 września 2012, 11:29 / czwartek
Siema, pozwoliłem sobie założyć nowy, zbiorczy temat, o różnych akcjach patriotycznych. Z tego prostego powodu, że w moim odczuciu zyczajnie się przyda.
Wrzucajcie tu informację o wszelkiego rodzaju obchodach, marszach czy spotkaniach patriotycznych.
Pozdrawiam!

Numero uno:
Już 22 września, dwa dni po okrągłej 70. rocznicy powstania Narodowych Sił Zbrojnych, ulicami Warszawy przejdzie marsz oddający hołd bohaterom broniącym naszej Ojczyzny w szeregach NSZ. Wydarzenie organizowane przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości przy patronacie Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych będzie szczególne m.in. ze względu na fakt, iż dla wielu z nas będzie to najprawdopodobniej jedyna okazja, aby maszerować w jednym szeregu z weteranami NSZ.
„Narodowe Siły Zbrojne były największą, po Armii Krajowej, formacją wojskową Polski Podziemnej. Żołnierzy NSZ cechowała nie tylko waleczność i poświęcenie dla Ojczyzny, ale również wyrobienie ideowe. 70. rocznica powstania NSZu to jedna z ostatnich okazji, by ujrzeć wielu kombatantów, którzy w czasie II wojny światowej walczyli z okupantami o wolną Polskę. Okazja, by pomaszerować razem z Nimi” - piszą organizatorzy.

Marsz rozpocznie się o godzinie 16:00 przy ul. Marszałkowskiej 21/25 w Warszawie. Wydarzenie promować można m.in. za pośrednictwem Facebook'a (LINK) oraz rozsyłając znajomym oficjalny wzór plakatu, który prezentujemy poniżej. 22 września widzimy się w stolicy!

odnośnik
6 września 2012, 12:27 / czwartek
7 września 2012, 12:23 / piątek
8 września 2012, 14:14 / sobota
9 września 2012, 23:29 / niedziela
W imieniu kibicow Lechii z Gdyni zapraszam:

odnośnik

Ostatnio w Gdyni jest dobry klimat na tego typu sprawy. Na Skwerze Kosciuszki jest otwarta wystawa zdjec Solidarnosci Walczacej + innych pieknych wydarzen historycznych zwiazanych z Zolnierzami Wykletymi, AK itp....Ciekawe dlaczego Adamowicz wiesza "Lenina" na Stoczni, a Szczurek chwali sie tym, czym trzeba...
11 września 2012, 10:14 / wtorek
Z bólem serca trzeba przyznać, że Gryzoń to inna liga niż Budyń.
12 września 2012, 17:48 / środa
odnośnik
To jeszcze raz Gdynia...
12 września 2012, 17:54 / środa
Cholerka nie ten link ;]
odnośnik
12 września 2012, 19:01 / środa
Ten festiwal filmów dokumentalnych może być dobry , trzeba się wybrać .
12 września 2012, 19:08 / środa
12 września 2012, 19:32 / środa
Mocne! Brawo dla Lesznian!
12 września 2012, 19:46 / środa
Leszczynian - przepraszam :)
12 września 2012, 21:48 / środa
Poszli:
odnośnik
Zwyciężyli:
odnośnik

Warto zwrócić uwagę na daty. Wystarczyły dwa miesiące!

Trochę nie w temacie, ale też w temacie:
odnośnik
23 września 2012, 21:34 / niedziela
"odnośnik<"> Zajebiście ,że pojawiła się ta ta flaga , szacunek dla uczestników , serce rośnie
24 września 2012, 09:00 / poniedziałek
Nie wiem czy działało wcześniej, ale na przeciwko Trzech Krzyży działa Centrum Społeczne młodych socjalistów, które co gorsza afiszuje się obrzydliwym, czerwonym sporym logo przed wejściem...kłuje w oczy.
24 września 2012, 15:46 / poniedziałek
z innej beczki, ale zwiazany z kibicami... (RAS - Ruch)

odnośnik
24 września 2012, 16:17 / poniedziałek
Gryf - Lechia II
Kibice pamiętali o rocznicy 22 IX 1939. W bitwie pod Kodziowcami którą stoczył szwadron 101 pułku ułanów Rezerwowej Brygady Kawalerii Wołkowysk pod dowództwem rotmistrza Narcyza Łopianowskiego. Polacy zniszczyli ponad 20 sowieckich czołgów.
odnośnik
odnośnik
25 września 2012, 12:32 / wtorek
Mam pytanie do tych którzy byli w listopadzie poprzedniego roku w stolicy, wiadomo kim są postronne osoby udzielające pomocy osobom poszkodowanym. Chodzi o Warszawę - wschodnią.
mieli bandaże, leki i krople do oczu. na kolanach ochraniacze. Pytam o przypadek warszawy wschodniej okolice hamburgerowni.
25 września 2012, 20:38 / wtorek
Chodzi Ci o tych brudasów z Antify ? Jest filmik na youtube , facet prowadzi wywiad z "ratownikiem medycznym"
26 września 2012, 11:31 / środa
odnośnik

Ciekawe czy sami, czy też z pomocą łowców HIV-a z NRD?
26 września 2012, 14:22 / środa
odnośnik Brawo Lwy Północy , widać ,że po dosyć długiej przerwie znów ruszają z patriotycznymi spotkaniami

Odnośnie Antify to znów będą uciekać przez Legią ,a na facebooku otrąbią sukces
27 września 2012, 13:44 / czwartek
Inwestycja w przyszłość. Podwójna inwestycja. Nowe pokolenie kibiców, oraz zainteresowanie najmłodszych naszą, polską historią. I to tą historią którą czerwone świnie chciały przemilczeć albo nawet - zmienić.
odnośnik
27 września 2012, 16:38 / czwartek
Sportowy serwis „Gazety Wyborczej” uznał, że uczczenie pamięci Żołnierzy Wyklętych w trakcie meczu Śląska z GKS Bełchatów było... indoktrynacją.

odnośnik
27 września 2012, 17:44 / czwartek
Przerwy między rundami długie, wyczekiwanie na kolejny wyjazd się przeciąga, przychodzi sezon i mamy raptem łącznie 4 wyjazdy. 11.11.12 można przedłużyć wyjazdowy sezon ;)
27 września 2012, 19:17 / czwartek
O czym by ta Wyborcza pisała gdyby nie kibice Śląska ....
27 września 2012, 19:49 / czwartek
Jordan

Można? Trzeba!
28 września 2012, 09:52 / piątek
odnośnik
Jeszcze o Śląsk-Bełchatów.
30 października 2012, 10:51 / wtorek
30 października 2012, 11:53 / wtorek
odnośnik obchody w Newark z LGFCE...tekst napisał bałtyk g
30 października 2012, 11:55 / wtorek
odnośnik galeria z Newark
30 października 2012, 13:05 / wtorek
Wielki szacunek dla naszych braci zamieszkujących Wyspy Brytyjskie.
6 grudnia 2012, 15:00 / czwartek
29 grudnia 2012, 21:33 / sobota
Polonia Wilno już nie zagra w I lidze? Pomoc potrzebna od zaraz!

odnośnik
6 stycznia 2013, 19:49 / niedziela
Dla kiboli kazałbym uruchomić ponownie piece w Auschwitz" – pisze internauta Nexus69. „Proponuję zagazować bydło, bo to jedyna metoda...
odnośnik
7 stycznia 2013, 18:54 / poniedziałek
Projektpilecki

odnośnik
31 stycznia 2013, 00:34 / czwartek
Pewnie nikt nie uwierzy, ale przesłuchałem to 8 razy pod rząd. Małżonka stwierdziła, że pozbędzie się z domu mnie razem z komputerem, a ja się od tego nie mogę uwolnić. I nawet nie chcę:
odnośnik
31 stycznia 2013, 01:01 / czwartek
Wierzę , włączyłem po twoim poście i ...wierzę :)
31 stycznia 2013, 10:47 / czwartek
Nieźle mi ta muza podpasowała :-) Właśnie jestem po przesłuchaniu wystąpienia bardzo mądrego Polaka.
Polecam znaleźć troszeczkę czasu:
odnośnik
31 stycznia 2013, 11:51 / czwartek
Uzywajac np. tej stronki: odnośnik mozna zrobic sobie z tego mp3 i miec przy sobie non stop (tak jak ja od rana).
31 stycznia 2013, 11:54 / czwartek
Mysle, ze warto tez zamowic sobie ich plytke. Np tu: odnośnik
31 stycznia 2013, 12:58 / czwartek
odnośnik
Prościej tu niż dwa posty wyżej, od razu w mp3
5 lutego 2013, 20:27 / wtorek
A tutaj odnośnik macie dodatkowo teksty utworów.
5 lutego 2013, 20:55 / wtorek
A ja proponuje ta kapele z Wroclawia.

odnośnik
5 lutego 2013, 23:58 / wtorek
Popis ludzi ogolonego bronka:

odnośnik
6 lutego 2013, 01:55 / środa
Novi, zajebioza! Mega kawałek, muza i słowa
6 lutego 2013, 01:58 / środa
Co do gorliwych urzędników usuwających kibicowski wieniec, to Powstańcy nie walczyli o taką Polskę, jak Polska Bronka.
6 lutego 2013, 11:54 / środa
Cytat pierwszy...

"W okresie przedpowstaniowym formowały się obozy polityczne „czerwonych” i „białych”. Obóz „czerwonych” na czele z Komitetem Miejskim(I.Chmieleński, A.Korzeniowski), nastąpienie Centralnym Komitetem Narodowym(S.Bobrowski, J.Dąbrowski, A.Giller, Z.Padlewski. Obóz „białych” na czele z Delegacją Miejską(L.Kronenberg). później Dyrekcją Krajową, przeciwny był rychłemu wybuchami powstania, opowiadał się za pokojowymi, legalnymi działaniami na rzecz zachowania polskości. "

i cytat drugi

"Szczególnie negatywny wpływ na dzieje powstania miała rywalizacja o władzę między czerwonymi a białymi. Oba stronnictwa nie potrafiły porozumieć się ze sobą, co osłabiało-i tak już szczupłe-siły powstańcze."

jak widać nic się nie zmieniło... dalej zamiast współpracować i pchać kraj do przodu, to jedni widzą samych zdrajców i agentów, a drudzy oszołomów i moherów...

jedni i drudzy nie są w stanie się dogadać w ŻADNEJ kwestii, a jedyne co potrafią to obrzucać się inwektywami...

wątek patriotyczny ???
6 lutego 2013, 22:57 / środa
Mieliśmy tam jechać razem, jakoś to ostatecznie nie wyszło, ale poczytajcie jak było. Polecam przede wszystkim historię znikającego wieńca:

Tekst z 3.II.2013.
Lwów… Cóż takiego jest w tym mieście, że ledwie się zeń wraca, a już chce się tam jechać z powrotem? Na to pytanie poszukuję odpowiedzi od blisko dwudziestu lat i nie znalazłem czysto racjonalnego wytłumaczenia. Niewątpliwie jest to miasto, w którym historia Polski w jakiś szczególny sposób wiąże się z czymś nieuchwytnym, niedefiniowalnym, a dobrze tam wyczuwalnym na miejscu. Jakaś niezmierzona Magia, czy tylko wybitnie silny Genius loci? Doprawdy wciąż nie wiem. Na pewno jednak rzeczywistość odbiera się tam jakby w zawieszeniu. Jakby istniały dwa równoległe światy obok siebie… No, ale od ostatniej styczniowej niedzieli takie pytania z pewnością nurtują już znacznie więcej osób…
Nasza ubiegłoroczna wyprawa na róg starej mapy zrobiła na tyle mocne wrażenie w środowisku kibicowskim, że teraz, na 150 rocznicę Powstania Styczniowego planowana była ogólnopolska kibolska wyprawa do Lwowa. Z nie do końca znanych mi przyczyn ten pomysł nie wypalił, ale my oczywiście nie zamierzaliśmy składać broni. Uparliśmy się, że pojedziemy na przekór wszelkim przeciwnościom, ale by sformować ostateczną delegację, a przede wszystkim znaleźć przewoźnika, który nie boi się pojechać „na wschód”, to trzeba przyznać – przeprawę mieliśmy niebagatelną. Ostatecznie 17 osób, świadomych szczególności miejsca i okoliczności wyprawy, punktualnie o północy wystartowało spod Torwaru przy Łazienkowskiej. Po 30 minutach wiozący nas autobus skręcił na południowy wschód – na Lwów…
W czasie oczekiwania na przejściu granicznym po ukraińskiej stronie zaczął kiełkować mi w głowie pewien tekst, który okazał się potem swoistą bombą z opóźnionym zapłonem… Po ostentacyjnym celebrowaniu zmiany załogi pograniczników – w końcu nas puścili.
Na miejsce dotarliśmy w godzinach śniadaniowych. Tym razem przemknęliśmy obwodnicą, następnie przez Śródmieście i skręciliśmy w ulicę Łyczakowską. To właśnie tą ulicą, od strony Złoczowa wjechały do Lwowa pierwsze sowieckie czołgi we wrześniu 1939 roku… Po lewej stronie minęliśmy kościół Św. Antoniego, w którym został ochrzczony Zbigniew Herbert. Tu msze święte odprawiane są nadal po polsku. Zaraz obok stoi kamienica, w której na pierwszym piętrze mieszkała rodzina Herbertów. Dziś nosi ona numer 55. Przed wojną, zdaje się, to była Łyczakowska 6… Skręciliśmy za niemiłosiernie wlokącym się tramwajem w Świętego Piotra i Pawła – i po chwili znaleźliśmy się vis a vis bramy głównej Cmentarza Łyczakowskiego. Tam daliśmy kierowcom parę złotych na hotel – i umówiliśmy się, że się zdzwonimy pod wieczór. Od tej pory łazimy wszędzie sami.
Rozpoczęliśmy od marszu na Górkę Powstańców Styczniowych. Spoczywa tam około 230 Bohaterów walk… Pomnik, przy którym rok temu składaliśmy nasz wieniec przykryty był namiotem konserwacyjnym. To dobry znak, że w końcu zaczęły się tu jakiekolwiek prace. Po krótkiej naradzie zatem złożyliśmy przywieziony świeży wieniec między dwoma mogiłami tuż obok wspomnianego pomnika. Po zapaleniu zniczy odśpiewaliśmy Hymn Narodowy. „Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy” niosło się majestatycznie po Łyczakowie… A w sercach tlił się żar wielkiej dumy, ogromnej radości i długo wyczekiwanego spełnienia…
Zeszliśmy na dół i kierujemy się w stronę kwatery Orląt. Po drodze stawiamy znicze między innymi na grobach Banacha, Konopnickiej, Herbertów. Wchodzimy na Cmentarz Obrońców Lwowa. I znów jak rok temu… śnieg, mróz, ostre słońce i niezliczone mogiły najlepszych Synów tej ziemi… I znowu znicze, opowiadania, wizyta w Kaplicy, którą specjalnie dla nas otworzył jeden z dyżurujących na cmentarzu lwowskich Polaków…
6 lutego 2013, 22:59 / środa
Wracając w stronę bramy głównej zaglądamy jeszcze raz na Górkę. Wieniec pięknie stoi. Przyszli harcerze z lokalnego ZHR-u. Żartobliwie mrugam do nich – Pilnujcie wieńca, bo to nigdy nic nie wiadomo. Dzwoni Pogoń Lwów. Zaraz będą, zaangażowani są w jakieś oficjalne uroczystości. Widzimy mikrobus z Kancelarii Prezydenta. Zaskoczenie… Nikt nam nic nie wspominał, że będą oficjalne obchody, a wcześniej pytaliśmy…
Wreszcie pojawiają się Pogoniarze. Markowi przekazujemy pieniądze zebrane przez nas na ich potrzeby w czasie V Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców na Jasnej Górze od kibiców z całej Polski.
Wychodząc z cmentarza widzimy ogromną kolumnę samochodów z oficjelami plus cztery autokary. No, proszę…
Mieliśmy jechać do Śródmieścia tramwajem, ale ktoś rzucił bardzo dobry pomysł, że lepiej iść na piechotę. I poszliśmy na bardzo bardzo, długi spacer ulicą Piekarską po oblodzonym bruku wśród rzędów starych polskich kamienic, gmachów… minęliśmy piękny Pałac Potockich, by w końcu dojść do zbiegu Zybilkiewicza i Czarnieckiego. Po prawej dobry punkt orientacyjny – wieżyczka Bernardynów. Uliczkami Starego Miasta docieramy w końcu do Śródmieścia na Hetmańską. Namierzamy znany nam lokal „U pani Stefy”. Czas coś zjeść i odpocząć… Zajadamy lokalne smakołyki, pijemy piwko, niektórzy wódeczkę. Oj, zaczyna się robić wesoło.
Część wychodzi na spacer na Wały Hetmańskie. Przemierzamy je od Kolumny Mickiewicza po Teatr Wielki. Po ich drugiej stronie, w Alei Legionów, tak bliżej teatru, odkrywamy ni to sklep, ni to bar. Wystrój jak w latach sześćdziesiątych, towarzycho wewnątrz również jakieś takie mało współczesne, pani przy bufecie zamiast normalnej kasy ma do dyspozycji klasyczne liczydło. Ależ nam ten klimacik przypasował… Zaczęli do nas dochodzić następni. Zabawa nabierała tempa…
W końcu na Wałach rozbrzmiały legijne śpiewy. Porozrabialiśmy troszkę, acz z fasonem i bez afery. Lwów chyba jeszcze czegoś takiego nie widział. Robert i ja staliśmy trochę z boku. Nagle podchodzi do nas Ukrainiec, taki gość koło sześćdziesiątki, lekko oburzony.
– A co to za śpiewy po polsku?! Manifestacja? Tu jest Ukraina!
Patrzę na niego, w głowie błysk i wyświetla mi się ten tekst wymyślony na granicy. – Taaak, mówię – Ukraina, oczywiście, zgoda… Ale to nie jest nasza wina, że nasze miasto leży po waszej stronie!
Facet zbladł, zaniemówił – a następnie szybko się oddalił. A nam było jeszcze bardziej do śmiechu.
Ciężko było się zebrać, a wracać już czas był najwyższy. Z drobnymi kłopotami pozbieraliśmy całą ekipę do naszego busa. Zza jego okien jeszcze chwilę podziwialiśmy nasze nieodżałowane miasto w wieczornej scenerii.
6 lutego 2013, 23:05 / środa
Na granicę dotarliśmy nieco spóźnieni. Do Warszawy wróciliśmy cztery godziny później niż zakładaliśmy, ale w sumie cóż to za problem w obliczu tego, co dane było nam przeżyć.
Niestety, we wtorek, jeden z uczestników wyprawy natrafił w Internecie na zdjęcia z oficjalnych obchodów na Górce z udziałem przedstawicieli Kancelarii Prezydenta. Pochodziły one z Kuriera Galicyjskiego. Przy tych dwóch grobach, gdzie złożyliśmy wieniec stała sobie grupa oficjeli, a po naszym wieńcu nie było nawet śladu. Skontaktowaliśmy się z Pogoniarzami. Byli zdziwieni naszym zapytaniem, bo jak się mijaliśmy, a oni zaraz weszli na Górkę – to naszego wieńca już tam nie było. Myśleli, że go w tym roku nie składaliśmy… Oznacza to, ze wieniec został usunięty mniej więcej w momencie gdy opuszczaliśmy Cmentarz Łyczakowski…
Dlaczego tak się stało? Komu przeszkadzał? Co z nim zrobili? Czy sprawca tego czynu ma w ogóle jaja, by się ujawnić?
Zeszłoroczny wieniec stał co najmniej do kwietnia, ale wtedy na Łyczakowie nie było nikogo z oficjalnych władz RP. W tym roku władza się pojawiła – a wieniec od razu zniknął. Przypadek?
Obecnie czekamy na sygnał od Pogoniarzy. Mieli się przejść na cmentarz i spróbować go odszukać. Jeżeli znajdą, ustawią go w godnym miejscu, o czym oczywiście poinformujemy.
A my tam jeszcze wrócimy. I to nie raz…
__________________________________________________ _____________________
Aktualizacja z 5.II.2013:
Miło nam poinformować, że dwóm działaczom Pogoni Lwów udało się jednak odnaleźć nasz wieniec. Okazuje się, że został on przestawiony, z dala od miejsca, w którym go zostawiliśmy oraz sprawia wrażenie, że leżał frontem do ziemi. Pogoniarze, tak jak obiecywali, przywrócili jego pierwotną lokalizację. Poniżej dokumentacja zdjęciowa:
Powyższą wiadomość potwierdził wczoraj wieczorem w rozmowie z prezesem Pogoni Lwów, Markiem Horbaniem – dziennikarz Gazety Polskiej, Rafał Dzięciołowski, który niezależnie od nas zajmował się wyjaśnieniem przedmiotowej sprawy.
Cieszy fakt, że wieniec się odnalazł, jednak jego usunięcie na potrzeby składania kwiatów przez delegację oficjalnych władz RP nadal pozostaje niesłychanym skandalem.

***

Poniżej linki z fotografiami:
odnośnik

A tu się sporo dzieje – polecam komentarze.

odnośnik

Pozdrawiam Znajomków i Przyjaciół!

Pawełek
OFMC Legia Warszawa
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.010