Gdańsk: piątek, 19 lipca 2019
FORUM
Podstrony:


Lechia - Śląsk 20.10.2012r

strona 3/5

21 października 2012, 15:25 / niedziela
Taaak... słuchanie Fajnego yyy Kazia jest niczym survival. :)
21 października 2012, 15:27 / niedziela
Co powiedzaił Ćwielong?
21 października 2012, 15:29 / niedziela
@duch...91
co powiedział Ćwielong?

oglądam na polsacie sport - tam przerwa = reklamy non stop ;)
na polsacie sport komentuje Iwanow ze śledziem michniewiczem (vel. 700 poł. tel do fryzjera); czesław cały czas pierdoli jaka to fatalna murawa etc.
21 października 2012, 15:29 / niedziela
Soczyście wbity chuj w stare, zgrzybiałe dupsko Węgrzyna. 40 minut się spuszczał nad Śląskiem, a po bramce... nagle mu sie zaczęła Lechia podobać. Nie wiedział chłopina co powiedzieć. Chyba czas na emeryturke, a nie pierdolenie głupot w telewizji.

Fajna frekwa, fajny doping, fajny wynik.

Oby tak do końca!
21 października 2012, 15:35 / niedziela
chyba przeczytał nasze forum bo się Kaziu zreflektował, że nie wiedział że Lechia tyle miała sytuacji ;)
21 października 2012, 15:37 / niedziela
przeciez tego chujozy wegrzyna nie da sie sluchac. ma ktos maila do redakcji sportowej c+... mam ochote chuliganskiego maila wyslac ;)
21 października 2012, 15:37 / niedziela
Żelek zapytał Ćwielonga, dlaczego nie domagał się karnego po interwencji Kanieckiego, bo Żelkowi się zdawało, że karny być powinien.

Ćwielong powiedział, że nie powinno być karnego. Powiedział, że bramkarz robił swoje i on robił swoje, nikt nikomu krzywdy nie zrobił, a Kaniecki był w piątce i zrobił to, co należało.
21 października 2012, 15:41 / niedziela
Woooooooooooooooooooooooooooow!!!
21 października 2012, 15:51 / niedziela
Kurwa panowie nie róbcie jaj... Wyszedłem w przerwie po piwko, wracam kurwa nie ma prądu! Szybko naprawiłem awarie, włączam, a tu... 2:0 !!! NIe widziałem bramki, ale zajebiście !!!
21 października 2012, 15:52 / niedziela
Wiśniewski Ty lepiej już zejdz....
21 października 2012, 15:53 / niedziela
brawo wisnia!
21 października 2012, 15:55 / niedziela
Kolejny dowód że musimy mieć Milę w Lechii fajny gol Sebastiana i oby już taki wynik pozostał ;)
21 października 2012, 16:04 / niedziela
nie do kurwa wiary
21 października 2012, 16:05 / niedziela
od 2:0 do 2:3
:(
21 października 2012, 16:14 / niedziela
ostatni dzwonek dla Mili u nas, jak nie przejdzie teraz to po kolejnym sezonie bedzie juz za slaby dla nas
21 października 2012, 16:28 / niedziela
Ja pierdolę ja w to poprostu nie wierzę. Stracić 3 gole w 10 minut. Kogo za to winić? Chyba tylko Mile.
21 października 2012, 16:29 / niedziela
Po tym meczu dochodzę do wniosku, że powinniśmy pozwolić Razackowi odejść. On jest doskonały, ale przez to po prostu nie mamy drużyny...

Właśnie wypowiada się przed kamerą. Jest wściekły. Nie rozumie co się stało. Widać, że dzisiaj bardzo mu się chciało.
21 października 2012, 16:33 / niedziela
Kolejny mecz u nas i znowu przegrana.Fart jak nic praktycznie trzy gole Slaska to przypadek.Bo Mila dwa razy fart i ostatni gol strzelony nie czysto z glowy czy z ramienia ;) . A co do Traore jak odejdzie druzyna juz nie bedzie ta sama nie mamy takiego drugiego zawodnika ktory mogl by tak czarowac jak on .Oby u nas zostal. Zawsze nasz klub pieprzyl transfery tym razem mogli by stanac na wysokosci zadania !
21 października 2012, 16:36 / niedziela
Zgadza się. W każdym golu był jakiś rykoszet. Przy ostatnim też - przed strzałem. Ja rozumiem o co Ci chodzi. Ale może jeśli Razack odejdzie, to zacznie grać drużyna... Sam już nie wiem. U nas nikt nie jest mu w stanie dotrzymać kroku.

Jedyne co mnie pociesza, to coraz lepsza i coraz bezczelniejsza gra Kacprzyckiego.
21 października 2012, 16:37 / niedziela
Straciliśmy 3 pkt-y i pewnie straciliśmy Razacka. Jak niedawno powiedział, jego nowy kontrakt w Lechii był uzależniony między innymi od wyniku tego meczu. Mecz pokazał, że nie gramy o puchary, że Abdul jest o dwie klasy lepszy od reszty zespołu.
Może Mila załata chociaż w części dziurę po Razacku.
Andreu chyba ciosany z tego samego kawałka co Rasiak. Ricardihno i Janicki też bardzo słabo.
21 października 2012, 16:38 / niedziela
nie wiem o co chodzi z tą indolencją w zdobywaniu punktów u siebie :/
2 bramki dla Śląska szczęśliwe po rykoszetach.;.
21 października 2012, 16:41 / niedziela
Nie zgadzam się. Janicki rozegrał przyzwoite zawody. Rysiek do rezerw a jego miejsce już na stałe powinien grać Kacprzycki.
21 października 2012, 16:42 / niedziela
Od czasu zejscia z boiska Surmy, gra totalnie siadla. Andreu powinien posmakowac rezerw bo statystow do pierwszej druzyny nie potrzeba.
21 października 2012, 16:59 / niedziela
Jak to się mogło stać? Jak to jest w ogóle możliwe?
Prowadzimy 2:0, okazja na trzecią bramkę zmarnowana, kontra, rykoszet, gol. Parę minut później dwa rykoszety przy jednym strzale i kolejny gol. Jak to się do cholery stało? Jak można mieć takiego pecha? Drużyna zagrała dobry mecz, żaden z piłkarzy niczego nie zawalił, a dostaliśmy 3 gole w plecy. To jest po prostu nieprawdopodobne.
21 października 2012, 17:12 / niedziela
Tak z wysokości trybun to 2 połowę od 58 min to grał tylko jeden zawodnik.Wszyscy wiemy jaki a reszta to chyba jakaś paranoja mecz sezonu zagrał Brożek tak nie skuteczny i słaby to nigdy nie był.Podobnie pan Bieniuk,Andreu słabizna, brawa za ambicje dla Łukasza Kasprzyckiego.Teraz przed nami słabiutkie górale ale jak wiadomo Lechia na słabych nie potrafi się zmobilizować, potem według mnie mecz jesieni z Legią z takim pechem to....................
21 października 2012, 17:12 / niedziela
k..wa zostalismy frajerami kolejki,a to co Wisnia zjebal w tym meczu to ......... k...wa brak slow.....
21 października 2012, 17:15 / niedziela
Surma i Traore to 90% druzyny, bez tych dwoch zawodnikow miejsce Lechii z obecnym skladem jest w 1 lidze. Prawda jest brutalna ale widoczna golym okiem.
Machaj dzis slabiej, Andreu jak wszedl to wiedzialem ze nic dobrego nie bedzie. Ricardinho i Wisnia slabo. Razack zdecydowanie najlepszy na boisku.
Przy okazji prosba do Kaczmarka - jak wprowadzasz juniorow do skladu to nie ma sensu za uszy na sile ciagnac zawodnika takiego jak Lazaj, ktory potyka sie o wlasne nogi i na 10 kontaktow z pilka ma 15 nieudanych zagran.
21 października 2012, 17:24 / niedziela
Póki co prowadzimy w tabeli "frajerstwa sezonu". Jestem na maxa wkurwiony!
21 października 2012, 17:33 / niedziela
Frajerzy kolejki to jedno.... A po drugie powiem jedno.... Być może nie tylko frajerami jet drużyna... Bo to jak stali na młynie panowie prowadzący doping to już zenada. Nie wiedzieli jk poprowadzić doping przy 2:1 dla nas. Stali i patrzyli a slask jechał z dopingiem. A wówczas to my powinniśmy dopingować aby podnieść nasza drużynę na duchu.... Ten mecz to jeno wielkie nieporozumienie
21 października 2012, 17:40 / niedziela
Wiśniewski to NIEUDACZNIK !!! Życzył bym sobie żeby już nie występował od pierwszych minut !!! Bardzo mi szkoda Traore który płakał jak dziecko, jedyny był wszędzie walczył, zachęcał! Nawet do Boba krzyczał żeby coś powiedział drużynie! A reszta stoi jak pionki! Po zejściu Surmy został w środku Pietrowski który oddał kompletnie pole, stał na miękkich nogach z głową spuszczoną! Brożek to również pomyłka! Facet w prostych sytuacjach nie potrafi podać do nogi... Bieniuk dzisiaj był jakis nieobecny, słabo skoncentrowany. Janicki bardzo poprawnie na prawej stronie, wygrywał pojedynki! Jeszcze raz szkoda mi Traore bo zostawił serce dla Lechii na boisku a drużyna mu nie pomogła! Prawda jest taka, że Lechia bez Traore nie ma argumentów... Po golu na 2:0 byłem pewien, że przedłuży momentalnie kontrakt. Dobry mecz Kanieckiego, nie miał nic do powiedzenia przy geniuszu Mili. Ogólnie będziemy frajerami weekendu, mam żal do Boba, że nie pokrzyczał na piłkarzy żeby wyszli dalej tak jak chciał Traore. Szkoda szkoda i jeszcze raz szkoda...

Pozdrawiam
21 października 2012, 17:50 / niedziela
Niestety, który to już raz prowadzimy i przegrywamy? Wiśnia frajerem i samolubem sezonu. Tak nie może być. Trzy na dwa, a ten sobie w drybling idzie. Potem nasi nawet sfaulować nie potrafili:) Komicznie to wyglądało, wycieli we dwójkę chyba Sobotę, a ten jeszcze zdołał podać do Mili.. istny kabaret..
21 października 2012, 17:54 / niedziela
Oddać Razacka za darmo byle gdzie. Nieważne czy to będzie legia, Wisła czy jakiś zagraniczny klub. Gość u nas się marnuje jak jasna cholera. Ta drużyna nie ma szans na puchary przez najbliższe 10 lat, a taki piłkarz jak Razack w pucharach grać musi. Proponuję również sprzedać Machaja, żeby nie blokować mu kariery. Resztę tego szrotu czyli brożka, wiśniewskiego, ricardinho, andreu spuścić do rezerw i niech tam grają do końca kontraktów. Zaś do pierwszej drużyny dać młodych (oprócz Łazaja, który jak na razie jest nieporozumieniem). Utrzymać się pewnie z nimi utrzymamy, a to nam powinno wystarczyć.

Nadal nie rozumiem jak można przegrać mecz grając u siebie, prowadząc 2:0 i kontrolować wydarzenia na boisku... FRAJERZY sezonu znani po 8 kolejkach...
21 października 2012, 17:55 / niedziela
Bogusław Kaczmarek:
Kiedy objęliśmy prowadzenie 2:0 wydawało się, że wszystko mamy pod kontrolą. W dodatku przeprowadziliśmy akcję na 3:0, po której mogliśmy wręcz wjechać do bramki Śląska, ale Piotr Wiśniewski nie zdołał jej wykorzystać. Rywale byliby wtedy na kolanach. Wrocławianie grali prostą i schematyczną piłkę, a jedyny zawodnikiem, który mógł nam zagrozić był Sebastian Mila. Goście mieli w tym spotkaniu mnóstwo szczęścia, zwłaszcza w końcówce. Żal straconej szansy, ale jestem pełen szacunku dla swoich zawodników za zaangażowanie i kilka bardzo dobrych akcji. Z drugiej strony nie ustrzegliśmy się prostych błędów. Tak było przy kontraktowej bramce, bo będąc w przewadze czterech na dwóch trzeba było tylko wypchnąć Milę. Wynik jest absolutnie niezasłużony, ale w piłce za zasługi punktów się nie przyznaje. Pomimo porażki jesteśmy na dobrej drodze. Nie ma co załamywać rąk, musimy tylko wylizać rany, bo kilku naszych zawodników jest poobijanych. Na Podbeskidziu postaramy się odrobić to, co w Gdańsku ze Śląskiem straciliśmy.
21 października 2012, 17:55 / niedziela
Ciężko cokolwiek napisać po takim meczu bo wkurw bierze. Pierwsza połowa pod dyktando Lechii. W drugiej połowie zwrot o 180 stopni. Tak jak ktoś już napisał po 2 bramce Traore byłem pewien, że zostanie u nas. teraz już nie wiem co zrobi. Mam nadzieje, że jednak podpisze ten kontrakt. Wiśnia, Andreu do rzezerw!

PS: Ładne zachowanie Mili po strzelonych bramkach
21 października 2012, 17:57 / niedziela
FRAJERZY KOLEJKI więcej o tym meczu nie da się powiedzieć...

Razackowi się nie dziwię, że nie został na murawie po meczu tylko poszedł do szatni mega wkurwiony...
21 października 2012, 18:29 / niedziela
Razak został ale miał wywiad dla c+. Doping - słabiej niz z Lechem (moim zdaniem), wtedy nie bylo przestojow no i amikowcy motywowali bardziej prostą. Mecz - czasami jest taki potrzebny, żeby trochę z balonika zeszło (bo był trochę napompowany) no i aby wyczerpać limit pecha na sezon. Wiśnia i Brożek najsłabiej.Machaj nie ten sam co ostatnio.
21 października 2012, 18:30 / niedziela
Troche farta Mili ale faktem jest,ze po drugiej bramce przestalismy grać.Chyba też niektorym zabraklo troche sił.Niestety nadal lewa obrona nie istnieje - Brozek żenująco słaby,Wisnia niestety coraz słabiej no i bez Surmy w srodku nasza pomoc nie istnieje.Andreu to jakas podróbka piłkarza.Szkoda po niezłej grze i prowadzeniu taka porażka boli.
ps.Mały coraz lepiej sobie radzi i w nastepnym meczu od poczatku za Wiśnię....
21 października 2012, 18:32 / niedziela
Odpierdolcie sie od Wiśni! Zjebał sprawe dzisiaj to fakt ale wiele razy mecze nam ratował , jest z nami kupe lat i wiekszy z niego Lechista niz wy którzy nawet jego nazwiska z wielkiej litery napisac nie potraficie! Ogarnicie sie kurwa!
21 października 2012, 18:41 / niedziela
Wiśnia WON

Mam nadzieje, że limit pecha sie wyczerpał i w meczu z Legia sie do nas szczescie usmiechnie
21 października 2012, 19:03 / niedziela
Do tej pory nie mogę uwierzyć w to co się stało. Nie graliśmy jakiegoś super meczu ale prowadząc 2-0 wydawało się, że wszystko jest pod kontrolą. Niestety dla nas w dniu dzisiejszym wyszło okrucieństwo futbolu. Fakt Wiśnia zjebał ta sytuację na 3-0, ale nie ma co się nad nim specjalnie znęcać. Takie rzeczy nie takim piłkarzom się zdarzały, a jemu jako lechiście rozgrzeszenie sie nalezy.

Po dzisiejszym meczu stwierdzam, ze to nie wyniki kształtują poziom frekwencji w Gdańsku, tylko organizacja meczu. Dojazd z wielkimi bólami ale jeszcze przejdzie. Lecz kto próbował dziś się wydostać z pod stadionu ten wie o czym piszę.
21 października 2012, 19:15 / niedziela
Wiśnia masakra Brożek jeszcze gorzej Surmik się starzeje i widać to z meczu na mecz. Ten mecz powinniśmy wygrać
21 października 2012, 19:20 / niedziela
Ja tam ogólnie po porażkach nie sapie, tym bardziej na młodych..
Ale kurwa.. Łazaj dziś spierdolił WSZYSTKIE piłki.. Ani jednej nie zagrał poprawnie..

ŻADNEJ.
NO KURWA!!
21 października 2012, 19:21 / niedziela
Cieżko napisać coś madrego po tym jak dostało sie w ryja i straciło przytomność, a zabawa przed tym była przednia i nagle łup łup łup. Wiem ze było tam dużo szczescia (dla Ślaska), a nasi nie mogli podniesc sie po tym nokaucie.
Widać było brak dyrygenta w srodku pola (zszedł Surma i została dziura), Pietrowski moze byc tylko pomocnikiem, Andreu pozbyłbym sie jak najszybciej. Machaj był dzis niewidoczny zagubiony i widac ze gadanie o reprezentacji to wielka przesada (nie ma ustabilizowanej formy).
Brak było generała - srodka pola i w Lechii był tylko chaos, Traore nie miał z kim grać, przestraszony Łazaj nic mu nie pomógł, Kacprzycki jest jeszcze za chaotyczny, a przy 2:3 potrzebny był spokój i wyrachowanie aby ukłuć Sląsk. I to najbardziej mnie zabolało po koncowym gwizdku.
Nie wiem skąd ten ciąg na palenie na stosie Wisni, owszem był słaby irytujący, ale czy był przyczyną porażki, chyba tylko dlatego ze mógł lepiej rozegrac akcje na 3:0. Rozczarował Brożek (naprawde głupie straty), stoperzy tez sie nie popisali przy trzeciej bramce Sląska.

Cięzko przełknąć porażkę przy takim scenariuszu, jedynym pocieszeniem niech bedzie ze punkty pojadą do Wrocławia.

Uwaga dla sztabu szkoleniowego. Czy to przypadek ze najwieksze załamanie gry Lechii nastepuje pomiedzy 60 a 70 minutą? Trzeci raz z rzedu.

TYLKO LECHIA!
21 października 2012, 19:22 / niedziela
Surmik sie starzeje i nadal nie ma go kto zastapić.Bez niego środek nie istniał a Łukasz do chwili zejścia najlepszy obok Razaka.
21 października 2012, 19:39 / niedziela
Wiśnia nie tylko zjebał bramkę na 3:0, ale z tej jego zjebanej akcji wyszła bramka na 2:1.

Mało tego, to może dziękować Kanieckiemu, że mu dupe uratował po tym co odjebał w tej sytuacji

odnośnik
21 października 2012, 19:59 / niedziela
MARRRRRIIIIIIIIIAAAN !!!!!
21 października 2012, 20:22 / niedziela
dręczyciel - czepiasz sie dla samego czepiania. Wisnia miał super okazje na 3:0, spieprzył ją, jednak akcje przerwał bramkarz, nie była to głupia strata na własnej połowie, tylko zakonczona akcja (fakt! w fatalnym stylu). W ten sposób znajdź jeszcze kto ostatni z Lechii dotknął piłkę zanim stracilismy gole nr 2 ,3 i bedziesz miał winowajców porażki.
Piotrek rozegrał fatalne zawody i nie zdziwie sie jak usiadzie na ławce, jednak robienie z niego głównego winowajcy jest idiotyczne.
W Lechii brak było dyrygenta w srodku pola który pociagnie zespoł po takich ciosach, niestety Machaj nie dał rady, Surmy nie było, a o Andreu nie napisze nic, bo szkoda czasu.

TYLKO LECHIA!
21 października 2012, 20:27 / niedziela
Wpis został usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.
21 października 2012, 20:32 / niedziela
Wiśnia niech spierdala bo nie zagrał dziś ani jednej dobrej piłki. W dodatku jest tak cienki fizycznie że wypierdala się przy każdym dotknięciu przeciwnika.
Nadaje się do tarcia chrzanu a nie do piłki!
Machaj kompletnie niewidoczny!
Andreu to wielka pomyłka
Brożek totalna padaka to co dziś wyprawiał.
Bieniuk słaby.

Szkoda Traore ale po takim meczu na jego miejscu spierdalał bym, bo nie ma z kim grać.
Wróciliśmy na swoje miejsce w tabeli i tyle.
Ciekawe kogo Bobo po tym meczu do reprezentacji będzie chciał wstawić?
21 października 2012, 20:41 / niedziela
wpis Browc juz usuniety ale.....

Wydaje mi sie ze dzisiejsze widowisko pokazalo to co mnie meczy od dluzszego czasu i o czym mowilem jednemu z kreujacych doping na Lechii. MONOTONIA.
Rozumiem konsternacje i nie wpierdzielanie sie jak Slask zaczal dopingowac bo raz ze nie wypada dwa wsumie malo bylo zgodowego dopingu lecz w momencie straty drugiego a potem trzeciego gola nie bylismy w stanie sie podniesc dopingowo i WKS mogl praktycznie robic co chcial. W moim odczuciu i przekonaniu dzieje sie tak ze od ilus tam meczy doping nasz jest monotony.Mniej wiecej da sie wyczuc w jakiej minucie co bedzie spiewane. Wprowadzislismy nowe przyspiewki ale ile mozna spiewac to samo: Wiec wstan, To my kibice, W Gdansku miescie mym, HSV czy inne kombinacje. Dlaczego nie probujemy chocby zaspiewac 2 zwrotek nie wspominajac juz moze i dla niektorych dziecinnej moze prostej ale wpadajacej w ucho literki B itd.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.202