Gdańsk: czwartek, 17 października 2019
FORUM
Podstrony:


Lechia Gdańsk - Amica 30.09.2012 g.17.00

strona 4/4

2 października 2012, 15:35 / wtorek
Po co ta dyskusja? Doping jest dla piłkarzy a nie dla kibiców gości.
2 października 2012, 17:39 / wtorek
Ja byłem na sektorze rodzinnym. Jak na moje ucho to doping Lechii był głośny i zagłuszał pyry, mimo że był daleko ode mnie. Natomiast przed meczem sektor amiki była głośniejszy dopóki się Lechiści nie zeszli.
Poza tym amikę było słychać przy takim zawołaniu Lechii, powtarzaniu 'Wisła', po którym następowała cisza. Wtedy krzyczeli tak, jak brzmi nazwa zawodu ich mam ;-).
Jeszcze dodam, że te ich petardy dosyć głośne były odpalane wtedy, gdy Kaniecki miał wybijać piłkę. Ogólnie lubię pirotechnikę, ale nie taką, która by miała wypaczać wynik sportowy. To była przeginka.
2 października 2012, 18:21 / wtorek
Przed meczem doping amici był głosniejszy, ale od czego?? Od bzykania muchy, czy mlaskania grubasa jedzącego giętą?
Nasz doping ruszył z poczatkiem meczu, im juz sie nudziło, poza tym była to dla nich jedyna mozliwosc pokrzyczenia i nie bycia zagłuszonym. Wokalnie niczym nie zaimponowali, wrecz jak na taką liczbę byli bardzo słabi. I tyle.

Poza tym may ma rację. Doping jest dla piłkarzy.

TYLKO LECHIA!
2 października 2012, 18:37 / wtorek
Czym wy się wogóle przejmujecie? Opinią jakiejś Amiki, która zakłamywanie rzeczywistości przejęła od swoich dupodajek z Gdyni? Kuchenkorze jako ekipa są przereklamowani i kto był na meczach z nimi mógł sie sam przekonać.
14 listopada 2012, 15:30 / środa
z archiwum x czyli o racach, wojewodzie, policji i znikającym monitoringu ;]
gdansk.naszemiasto.pl

- Dwie minuty przed odpaleniem rac w sektorze gości cały system monitoringu na stadionie został wyłączony. Natomiast pięć minut zakończeniu pokazu pirotechnicznego cały system został włączony - przyznał na antenie Radia Gdańsk wojewoda pomorski, który zapewniał, że niczego nie sugeruje, lecz przytacza fakty.

Michał Lewandowski, rzecznik prasowy Lechii Gdańsk napisał:
Lechia Gdańsk dzierżawi stadion wyposażony we wszystkie najnowocześniejsze systemy zapewniające bezpieczeństwo na podstawie stosownej umowy od firmy Arena Gdańsk Operator. Sprawność tych urządzeń zapewnia operator stadionu. Klub jako organizator imprez jakimi są mecze T-Mobile Ekstraklasy przejmuje stadion PGE Arena Gdańsk na krótko przed imprezą i zdaje operatorowi obiektu na krótko po imprezie.
Tylko i wyłącznie w tym czasie Lechia Gdańsk jest zgodnie z przepisami odpowiedzialna za bezpieczeństwo na obiekcie.Zapewnia to wynajęta i wyspecjalizowana agencja ochrony. Zgodnie z oświadczeniem tej agencji, która szczegółowo kontrolowała kibiców Lecha Poznań, środki pirotechniczne jakich użyli oni w końcówce spotkania nie zostały wniesione na stadion w dniu meczu. Klub nie odpowiada natomiast za ochronę i bezpieczeństwo obiektu poza imprezami masowymi, które organizuje. To pozostaje w gestii Areny Gdańsk Operator i to ta firma odpowiada ze to, co i przez kogo jest wnoszone na obiekt.
Z kolei monitoring stadionowy jest przekazywany Lechii Gdańsk przez Arena Gdańsk Operator na potrzeby imprez masowych. Do jego obsługi, zgodnie z przepisami klub wynajmuje wyspecjalizowaną firmę informatyczną – Blue Services.
Żaden pracownik klubu nie ma dostępu do tego monitoringu w trakcie imprez masowych jakimi są mecze.

Lechia Gdańsk posiada oświadczenie firmy Blue Services, które mówi o tym, że w momencie wskazywanym przez Wojewodę Pomorskiego nastąpiło nieuprawnione zalogowanie do systemu i wyłączenie części monitoringu. W tej chwili trwa postępowanie, które ma wyjaśnić kto tego dokonał na podstawie loginu i adresu IP komputera, z którego to nastąpiło. Jesteśmy zaniepokojeni – biorąc pod uwagę nowoczesność systemu - faktem, że firmy Arena Gdańsk Operator i Blue Services, przerzucając się wzajemnie odpowiedzialnością, nie są w stanie wskazać jak dotychczas osoby winnej tego wyłączenia.

W obu tych kwestiach klub ściśle współpracuje z policją. Mamy nadzieję, że policją doprowadzi do znalezienia i ukarania winnych.Niezależnie od tego klub będzie dochodził swoich roszczeń na drodze sądowej, ponieważ zamknięcie sektora gości na mecz z Widzewem doprowadziło do konkretnych strat finansowych, w związku z niemożnością sprzedania dwóch tysięcy biletów kibicom klubu Widzew Łódź.
~~~~
hakerzy z Wronek
;)
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.023