Gdańsk: poniedziałek, 18 stycznia 2021
FORUM
Podstrony:


LECHIA GDAŃSK - Zagłębie Lubin 2.12.2012 14:30

strona 3/3

3 grudnia 2012, 08:11 / poniedziałek
Duda chyba doznal jakiejs kontuzji. Siedzialem dosyc blisko i wygladalo to jakby sobie cos skrecil.
3 grudnia 2012, 08:46 / poniedziałek
Nie zdziwiłbym się gdyby to były skurcze. Było bardzo zimno i gdy wystartował do sprintu zwyczajnie mógł złapać go skurcz. Poza tym przebiegł chyba najwięcej km w drużynie, no moze poza Deleu.

Ale nie o tym chciałem. Chciałbym oficjalnie zapytać trenera Kaczmarka co w druzynie robi Piotr Wiśniewski??? Przecież jego wystawianie w wyjsciowym składzie to jest jawny sabotaż... Ma same straty, kompletnie brakuje mu pomysłu na rozegranie piłki, a jak miał idealną okazję do strzału to sobie zrobił sprint w poprzek boiska!!!

Mecz był do wygrania, ale mam jakieś dziwne wrażenie że ART umówił się z Ricardinho, że zanim odejdzie to jeszcze załatwi mu jeszcze transfer na zachód...Myślałem że wyrwę krzesełko z miejsca ja wychodziliśmy 3 na 2 z Zagłębiem, a ART podał do Rikiego, którego krylo 2 zawodników, a Duda był wolny. Mogło być sam na sam i kto wie czy gola by z tego nie było.

O naszej obronie nawet nie wspomnę bo szkoda czasu.
NA pochwały tylko Deleu zasłużył. Brawa za występ!!!
3 grudnia 2012, 08:53 / poniedziałek
A ja jestem przekonany, jako że większości z Nas zależy na wielkiej Lechii, że takie remisy strasznie wkurw... Ale tak zdroworozsądkowo myśląc , to powinniśmy się cieszyć z tego ile mamy punktów, bo nie ma co ukrywac ale z tym składem to my na pierwszą czwórkę szans nie mamy. Brawo dla Boba za to co robi z tym co ma, ale jednak Wiśnia w pierwszym składzie to sabotaż. Ten koleś jest całkowicie bez formy, zresztą postawienie na Dudę to wg mnie też duży błąd. Prawda znana wszystkim...my nie mamy napastnika i tyle. A co się tyczy Traore to jednak bycie "gwiazdą" nieźle mu odwala, te jego straty i nie zauważanie innych kolegow z drużyny to katastrofa. I powstaje pytanie czy za tą kasę nie można ściągnąc np 2 zawodników ( np Mila i Pawłowski z Zagłębia ) a nie na siłę zatrzymywać Razacka. Wg mnie wygrany remis... A i Paweł Nowak wielkie dzięki za to co grałeś i robiłeś swego czasu dla Lechii
3 grudnia 2012, 10:43 / poniedziałek
No to razi pokazał, że bycie gwiazdą to nie tylko chwała i aplauz, ale też rozczarowania. We wczorajszym meczu całkowicie zawiódł oczekiwania. Straty, zwlekanie z podaniem. Rzeczywiście on jakoś nie podaje do Łazaja i Dudy. Zauważyłem to już wcześniej. No ale może rozstanie będzie mniej bolało. Należy mieć świadomość, że piłkarz to nie jest gostek, który zawsze gra tak jak w swoich najlepszych meczach. Często kojarzy się go tylko z najlepszymi akcjami, a w ogóle nie pamięta się takich rzeczy jak absencja, boiskowe prowokacje, kontuzjogenność. Przydatność piłkarza to jest jego sumaryczny wkład w sukcesy zespołu, a nie jego najlepsze akcje.

Po drugie , w sumie to nawet sympatyczne było, wczoraj po meczu bardzo długo się żegnał z kibicami. Z jednym wymienił koszulkę. Dawał wszystkim autografy. Każdy niech wniosek wyciągnie sam.

O meczu... mnie ten remis bardzo wkurwił. W sumie nie mieliśmy aż takich problemów kadrowych, nie mieliśmy powodów by być zespołem zmęczonym, murawa była ok, z problemem wygrywania u siebie już sobie poradziliśmy wcześniej. Dlaczego nie zdołaliśmy wygrać?

Jestem pod ważeniem oprawy. Coś niesamowitego. Wygwizdanie rudego super. Natomiast Rysiek widać uczy się polskiego, bo zaczął się bardzo sprawnie posługiwać pewnym polskim słowem, które ma korzenie łacińskie ;-)
3 grudnia 2012, 11:05 / poniedziałek
Do tuska - w twoim sercu lewizna , a nie Honor i Ojczyzna.
CO do meczu ,lepszy 1 punkt niż 0 , porównując zdobycz punktową jaką posiadamy w tym sezonie do zeszłego , to naprawdę nie ma co narzekać . Został jeden mecz do końca kolejki i w dalszym ciagu mamy szanse na miejsce trzecie , oczywiście jeśli polonia nie wygra nic do końca ;)

LG!
3 grudnia 2012, 11:26 / poniedziałek
trzczy - asysta i gol to mało?
3 grudnia 2012, 11:51 / poniedziałek
Tak strasznie słaby jest ten Razack, 2 tygodnie prawie bez treningu i zaledwie gol i asysta. Trzeba się go pozbyć czym prędzej....

Czy zostanie? Coraz to inaczej ludzie mawiają na mieście. On chyba sam nie wie jeszcze na dzisiaj....
3 grudnia 2012, 12:17 / poniedziałek
2 tygodnie bez treningu.. ale co, skosił go ktoś, czy go popchnął? To on sam się wyeliminował z treningu. Przy swoim skoku na główkę zdjął piłkę Brożkowi. Może taki kaskader jest fajny i widowiskowy, ale w końcu przychodzi czas liczenia punktów. Nasze miejsce w tabeli jest wysokie, ale odstęp punktowy od środka tabeli zaledwie 3 pkt. Poniżej są ekipy , które złapały wiatr w żagle.
3 grudnia 2012, 12:40 / poniedziałek
Ten wiatr w żaglach za daleko to ich nie wywieje teraz
3 grudnia 2012, 14:07 / poniedziałek
Dwie sprawy:

a) Ktoś pytał, dlaczego Bobo wystawił Rasiaka. Ja uważam, że zrobił słusznie. 87 minuta i brak sił. Bobo wprowadził najwyższego zawodnika. Liczył, że może coś się trafi "na aferę". Wg mnie to było słuszne rozumowanie.

b) Ktoś inny pytał, dlaczego Wiśnia wciąż gra w pierwszym składzie. Odpowiedź jest prosta. On nie ma żadnej konkurencji. Dlatego czekam z niecierpliwością na powrót Fortepiana, względnie na zakontraktowanie Wilka. Wtedy Piotrek na pewno podniesie swój poziom. Bo jak nie, to ława.
3 grudnia 2012, 14:37 / poniedziałek
Wiśnia nie ma konkurencji?! To raczej on nie jest konkurencją dla nikogo. Każdy jest lepszy od niego. Łazaj, Kacprzycki biją go umiejętnościami i zaangażowaniem. Nawet Pietrowski wystawiony na jego pozycji lepiej by sobie poradził. Ogólnie ciężki przypadek jest z tego Wiśniewskiego. Za słaby na pierwszy skład oraz drużynę rezerw, a do ME nie można go zesłać, bo swoją indolencją będzie zarażał młodych... Gdyby było lato to mógłby pobiegać po plaży...
3 grudnia 2012, 14:40 / poniedziałek
Wybacz, ale nie zgadzam się. Na lewej pomocy Wiśnia nie ma konkurencji. Nie dlatego, że jest dobry, co to, to nie. Po prostu jest pustka.

Łazaj to tylko na szpicy. Tak sądzę.
3 grudnia 2012, 14:49 / poniedziałek
odnośnik 0:34 - MISTRZ
3 grudnia 2012, 14:52 / poniedziałek
Oczywiście nie mamy typowego lewego pomocnika jakim był przez jakiś czas u nas Jakub Wilk (mam cichą nadzieję, że zarząd postara się o jego zatrudnienie), ale to nie jest powód, żeby na siłę trzymać Wiśnie w pierwszej 11-stce. Łazaj grając na lewej pomocy w Chorzowie strzelił gola. Kacprzycki również bardzo dobrze pokazał się na lewej pomocy w meczu legią, gdzie kilka razy ładnie pociągnął akcję skrzydłem. Naprawdę nie możemy sobie pozwolić na to, żeby każdy mecz zaczynać w 10 na 11 przeciwników.
3 grudnia 2012, 16:20 / poniedziałek
sieksta, hahahaha, nie no wygrał! wygrał! ja pierdole:)
3 grudnia 2012, 16:20 / poniedziałek
odnośnik

Już się zaczyna ...
4 grudnia 2012, 00:34 / wtorek
Ode mnie jeszcze statystyki piłkarzy po meczu z kretami:

Gole:
9 - Razack (+1)
5 - Ricardinho
2 - Wiśniewski
1 - Machaj, Surma, Rasiak, Łazaj, Deleu
Asysty:
4 - Machaj, Razack (+1)
1 - Janicki, Rasiak, Ricardinho, Pietrowski, Deleu (+1)

Kanadyjska:
13 - Razack
6 - Ricardinho
5 - Machaj
2 - Wiśniewski, Rasiak, Deleu
1 - Surma, Janicki, Pietrowski, Łazaj
4 grudnia 2012, 01:02 / wtorek
późna pora a Ty zaznaczyłeś wzrost liczby asyst Deleu zamiast przyrost liczby strzelonych bramek. Przecież Deleu nie asystował przy ręce Małkowskiego, za którą to sędzia podyktował rzut karny. No ale to drobiazg. Oby mama Deleu nie opuszczała juz żadnego meczu Lechii :)
4 grudnia 2012, 01:16 / wtorek
O cholera, faktycznie :D. Sory, za błąd. Chyba wciąż nie mogę wyjść z szoku, że Deleu strzelił gola :)))).
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2021. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.376