Gdańsk: sobota, 7 grudnia 2019
FORUM
Podstrony:


LECHIA - Pogoń PIĄTEK, 1 Marca g. 18:00

strona 6/6

1 2 3 4 5 6
 
2 marca 2013, 10:03 / sobota
brak zaangazowania to jedno,jednak trzeba miec jakies umiejetnosci by grac w Ekstraklasie i przede wszystkim myslec na boisku.oni nie maja pojecia jak wychodzic na pozycje,w ktorym momencie itp.wszyscy stoja.ich pojecie o pilce jest archaiczne.tak sie nie gra obecnie.to co oni prezentuja to antyfutbol.i jestem pewien ze lepiej nie bedzie bo to są lata pracy by dojsc do porzadnej formy,od juniora do seniora.natomiast tutaj 20 latek ma czas wiec moze sknocic akcje to ja przepraszam. Tak jak juz kiedys pisalem polscy trenerzy nie maja pojecia o motywowaniu druzyny, przeprowadzaniu wlasciwych treningow gdyz nie maja doswiadczen zagranicznych.nie wiedza jak wyglada to w klubach uksztaltowanych od lat. Wczoraj w meczu nie bylo ani jednego dobrego dosrodkowania.to totalny brak pilkarskich podstaw. W takiej sytuacji kazdy zawodnik na nastepnym treningu powinien oddac 150 dosrodkowan az sie naucza.no ale to by dlugo trwalo i by sie zmeczyli.to jest polska mentalnosc w pilce.z takimpodejsciem nie ma sie nic.co dobrze widac na przykladzie reprezentacji i polskich druzyn w pucharach europejskich.
2 marca 2013, 10:43 / sobota
pozdro dla sędziego. ale fakt jest faktem, że po 1-wszej połowie powinno być 3-0 i po meczu. pogoń kibicowsko dno dna (jedyny + za żołnierzy). no i może się naraże, ale wszyscy na jednej trybunie prezentowało się dobrze, szkoda że nie na dolnej ale i tak daje to lepszy efekt niż część na górze a część na dole.
2 marca 2013, 10:47 / sobota
twój koszmar mam nadzieje że już wytrzeźwiałeś i kac pozwala Ci żyć :) popieram Cie z tym że głupotą jest gadanie "na następny mecz nie przyjdę" ale nie powiesz mi że po tym meczu wkłady zasłużyły na pochwały.. powiem tak, gdyby nie ten błąd to wszyscy pewnie by się zachwycali, jak dla mnie pierwsza połowa dobra w naszym wykonaniu, brakowało tylko dokładnego dośrodkowania. W przerwie pomyślałem Bobo powie że muszą powalczyć i będzie 2-0. Niestety kolejny raz Bobo utwierdza mnie w przekonaniu że ten człowiek gra do jednej bramki, nasi gracze w drugiej połowie wyglądali jakby od 46 minuty meczu grali na czas a od około 75 minuty obsrali się w gacie i grali na aferę, nikt nie chciał przetrzymać,poszanować piłki, każdy chciał się jej jak najszybciej pozbyć oby nie było na niego. To samo było w pierwszym meczu Bobo nie ma jaj żeby po strzeleniu bramki pójść za ciosem i zajebać drugą i cofa ich do obrony a że oni również nie mają jaj to srają w majty i grają na aferę.
2 marca 2013, 10:56 / sobota
Już nie przesadzajcie że dno .Dopingowali przez cały mecz, pokazali oprawę z pirotechnika ,a liczba 500-600 osób w piątek to dobra liczba .
To ,że ich nie było słychać to akurat o niczym nie świadczy ...
Lech w 2 tyś był i tylko w naszych przerwach było słychać coś...
Moim zdaniem całkiem nieźle to wyglądało mimo że ich nie słyszałem ;)

Zobaczymy jak My pokażemy się w Gliwicach na meczu w poniedziałek ...
2 marca 2013, 10:56 / sobota
wczoraj nie mogłem nic pisac nie byłem wstanie tego ocenic teraz juz umiem !
ŻENADA !!!
tak frajersko punktów straconych dawno nie widziałem !
do przerwy mozna było roztrzygnać ten mecz ale po co jak mozna sobie pograc piłka bez efektów ! Kartki wiśni i pierwsza janickiego bezsensowne nic nie dajace faul w ataku i kłótnie z liniowym to nie tylko na tym meczu sie odbiło ale i na nastepnych !!!
Bobo zrób cos z chłopakami skoro mówisz ze nie realizuja założen ze robia co chcą - no to sorki sa w pracy a Ty jestes ich szefem !!
2 marca 2013, 11:09 / sobota
Widać tożsamość tej drużyny MINIMALIZM bierzmy kaskę róbmy swoje, trener , który nie potrafi z grajków nic wycisnąć, trener , który barwnym językiem mówi co zrobił kiedyś tam nie widzi chyba co robi teraz, ważne ,że kaska leci, a młodzi gracze? jacy gracze, nie ma żadnych młodych graczy
2 marca 2013, 11:22 / sobota
Ja po tym meczu mam tylko jedno przemyślenie :
ZBURZYĆ TEN STADION W PIZDU ! A MY WRACAMY DO DOMU NA TRAUGUTTA 29 !
2 marca 2013, 11:27 / sobota
Kaczmarek to trener który chwali się że coś zrobił ale tak naprawdę nic nigdy nie zrobił a pozycja która zajmujemy nie jest jego zasługą tylko fartem że murzyn chciał się wypromować i strzelić kilka bramek żeby pensja była wyższa, nie chce być kolejnym płaczkiem po murzynie ale takie są realia i w przyszłym sezonie może być ciężko z utrzymaniem chociaż patrząc na poziom naszej ligi to już sam nie wiem..

LGPG skoro te wkłady nie zasługują na to żeby grać na PGE to tym bardziej nie zasługują na to żeby grać na takim stadionie jak T29 !
2 marca 2013, 12:36 / sobota
Dżihad, nie wiem czy dopingowali czy tylko machali rękami. Słychać ich było tylko w pierwszej połowie podczas naszych (częstych) przestojów. Oprawa - ok. Natomiast liczba 600 osób w piątek, na derbach jakby nie patrzeć jest skandalicznie słaba. Nas pojechało (i to w poniedziałek) dużo więcej, więc mamy porównanie.
2 marca 2013, 12:38 / sobota
Potwierdza się tylko teza, że ta drużyna nie ma w sobie genu zwycięzcy. Za taki stan rzeczy odpowiada Bobo wraz ze swoim sztabem szkoleniowym. To co wydarzyło się wczoraj to jest policzek dla kibiców. Każda normalna drużyna dążyłaby do strzelenia kolejnych bramek aby dać radość kibicom przybyłym na stadion. A u nas? Minimalizm, kunktatorstwo, bylejakość. Kompletny brak szacunku dla kibica.

W poniedziałek powinna zostać w trybie pilnym zwołana konferencja prasowa, na której Bobo wraz z kapitanem drużyny publicznie przeprosi wszystkich kibiców. W ramach przeprosin aby pokazać , że im zależy powinni z własnej kieszeni (nie klubu) zwrócić kibicom pieniądze za bilety lub ufundować je w kolejnym meczu.

Wczorajszy sędzia absolutnie bardzo dobrze prowadził zawody. Karny dla Pogoni jak najbardziej zasłużony. Brak umiejętności piłkarskich Janickiego dał o sobie znać po raz kolejny. Nie można jednak robić z niego kozła ofiarnego tego remisu (porażki) bo byłoby to zbyt duże uproszczenie.

Pamiętać należy, że Janicki, Bąk czy Deleu zawsze w rundzie spierdolą przynajmniej jeden mecz. To takie bomby z tykającym zegarem. Kwestią czasu jest - nie czy wybuchną - tylko kiedy. Dobry trener powinien to wiedzieć.
2 marca 2013, 12:50 / sobota
chujnia z patatajnią...
a ekspertom chwalącym Palmera radze na spokojnie oglądnąć jeszcze raz mecz i przyjrzeć sie jego podaniom ale nie wszerz boiska do najblizszego partnera w czym jest mistrzem świata a długim piłką omijajacym 2 linie wprost do napastników...wykonał takich podań bodajże 5-6 a spierdolił 5-6.
na + Buzała za walkę,bieganie(tego chyba oczekujemy co nie?) i kombinacyjna grę,Kamikadze za całokształt i Brożek za zimną krew oraz wzrost formy o 200% w stosunku do jesieni.
2 marca 2013, 12:53 / sobota
Obejrzałem sobie na spokojnie i według mnie karny conajmniej kontrowersyjny.
Nie można grać tyle czasu w przewadzę ze słabym przeciwnikiem i grać na doczekanie z 1:0. Prawda jest taka, że jeżeli ten mecz ich niczego nie nauczy to już nigdy niczego się nie nauczą. Tu nie chodzi o umiejętności, ale o charakter, a w ten u naszych piłkarzy coraz trudniej wierzyć
2 marca 2013, 12:53 / sobota
Wczorajszy mecz uzmysłowił mi wreszcie że ja nie lubię kurwa tego stadionu.Nigdy kurwa nie lubiłem tam przychodzić-już lepiej czuję się na obcych stadionach na wyjeździe.Myślałem że to przejdzie po kilku meczach,niestety-nie wierzę że kiedyś na tym obiekcie będę czuł sie jak w domu.Z Traugutta wiązał mnie sentyment-czasy kiedy ojciec za ręke prowadził mnie abym ogladał mecze w wykonaniu Kruszcyńskiego,Nowickiego,Polaka,Grębockiego-szło raz lepiej raz gorzej ale nie zapomnę tamtego klimatu.Następnie szalone lata 90'te-już bez ojca oglądanie drugoligowej szarzyzny ale jakże ciekawe na trybunach i na uliczkach kołostadionowych.Nawet wygrzebywanie Lechii z dna polskiego futbolu coraz lige wyżej
i gra z małoznaczącymi rywalami miała swój klimat.Awans z Kubickim czy nawet pierwsze mecze po tylu latach w ekstraklasie z Koalą czy początki pracy kafara odbieram pozytywnie.
Dla mnie to co się spierdoliło w Lechii to jest przeprowadzka na PGE Arenę.
Jak ja kurwa nienawidzę tego stadionu-chodzę tam jak za karę.
2 marca 2013, 13:42 / sobota
Przestańcie już pierdolić na sędziego, z 10 minut przed końcem też było blisko karnego nie widziałem dokładnie sytuacji, ale również mógł gwizdnąć faul i już wtedy dziwiłem się że nasi obrońcy są idiotami do tego stopnia że dają możliwość gwizdnięcia karnego w końcówce meczu. Sędzia miał tu chuj do gadania nikt by na niego nie gadał gdyby Lechia poszła za ciosem i jebneła z dwie bramki w pierwszej połowie, ta porażka to wina tylko i wyłącznie piłkarzy i Boba a szczególnie Boba bo ten człowiek gdy tylko zaczyna prowadzić to chce już to dotrzymać do końca zamiast wjebać jeszcze kolejne bramki.
2 marca 2013, 14:27 / sobota
Smutna prawda jest taka,z takim skladem poprostu nie da sie grać w ekstraklsie nawet tak slabej jak nasza,to nie jest wina trenera,zawodnikow,ze graja taka padaczke ktorej nie idzie poprostu ogladac,to wina zarzadu,nie zrobilismy zadnych transferow,przeciez Buzala nie lapal sie nawet w belchatowie wiec jak on moze grac w Lechii !!.mysle ze pilkarzyki graja na swoim maxie,oni poprostu wiecej nie potrafia ,w tej chwili wlasnie trzeba pokazac ,ze jest sie prawdziwym kibicem Lechii,nie kibicem murzyna ,ktory zrobil akcje i strzelil 2 ladne bramki tylko naszej Lechi,a frekwencja na nastepnym meczu pokaze wlasnie kto nim jest naprawde...,tak jeszcze sobie mysle ,jak my moglismy majac w swoim skladzie,traore,Wilka i Koseckiego,bronic sie przed spadkiem...,utrzymac sie utrzymamy ale czekaja nas trudne chwile i musimy teraz jak zreszta zawsze chociaz ladnie prezentowac sie na trybunach,wiec nie placzcie juz tak bardzo,tylko wszyscy na nastepny mecz!!! pozdro.
2 marca 2013, 14:50 / sobota
Czy sie utrzymamy to duzo zalezy od tego jak bedzie gralo Podbeskidzie. To co pokazali w poprzednim meczu to swietna gra. Poza tym w Podbeskidziu jest Kubicki wiec bedzie tez i jakosc. Wiec nie bylbym taki 100% pewny utrzymania.
2 marca 2013, 14:52 / sobota
mecz można wygrać,przegrać lub zremisować,ale po walce popartej ambicją i świadomością wykonywania swych czynności, w tym przypadku "pracy" jako grajka, który otrzymuje nie małe wynagrodzenia, wczorajszy mecz pokazał jak nasi kopacze podchodzą do swych obowiązków, a strata punktów ponownie w ostatnich minutach meczu może świadczyć o tym, jak trener ich przygotowuje do meczu i jakie podejmuje decyzje,wiadomo wykonawcy są jakich mamy,ale wczorajszy mecz pokazuje dobitnie,iż grajkowie czekają tylko na kaskę,a na boisku po co się wysilać, jak o nic nie gramy-to podejście wobec Nas kibiców daje do myślenia
2 marca 2013, 14:58 / sobota
Ten mecz był całkowicie pod kontrolą dopóki Wiśnia nie dostał kartki. Pierwsza połowa przyzwoita, napewno lepiej to wyglądało niż w Warszawie - stwarzaliśmy zagrożenie, kilka ciekawych akcji z Deleu i Kacprzyckim. W drugiej padło, ale mimo to nie schodziliśmy z połowy Pogoni, komentatorzy płakali jak to Pogoń po odbiorze odrazu traci piłkę. Pogoń swoją grą dosłownie broniła wyniku 1:0. Nadchodzi któraśtam minuta Wiśnia czerwo i sytuacja się zmienia o 180 stopni. Rzucają się na nas jak psy, a my oczywiście nie możemy się połapać przy takim pressingu i dupa.

Słówka jeszcze o Rahoui - nie to, że ślepo go bronię, ale akurat w tym meczu nie rozumiem wieszania psów na nim. Po tym jak wszedł na boisko, zrobił dwa zajebiste rajdy, minął kilku zawodników nie tracąc przy tym piłki. Byłem w szoku, że to ten sam piłkarz, którego widziałem w Warszawie. Moim zdaniem jeszcze za wcześnie, żeby go skreślać.
2 marca 2013, 15:05 / sobota
Nie rozumiem waszego lamentu . Jak chcecie ciągle oglądać wygrane to zacznijcie chodzić na mecze FC Barcelony. Spójrzcie na starszych kibiców , dopingowali Lechię w niskich ligach , a jakie mają piękne wspomnienia . Ogarnijcie się bo jak tak dalej pójdzie to po następnej porażce zaczniecie popełniać samobójstwa.
2 marca 2013, 15:15 / sobota
Tu nie chodzi o wynik. Mecze się raz wygrywa raz przegrywa innym razem remisuje. Chodzi o minimalizm, którym w drugiej połowie wręcz śmierdziało z boiska. Ten sam zapach pojawia się patrząc na działania zarządu, Bobo też tym nasiąkł to jak ma być na boisku ?
2 marca 2013, 15:23 / sobota
Jaki był wynik?
I mam pytanie do Lwów: jaki będzie wynik z Koronom, bo nie chcę iść na inny niż 4:2 dla nas.
Proszę wyłącznie o wpisy.
2 marca 2013, 15:25 / sobota
Monar ciągle oglądać zwycięstwa ? A widziałeś chociaż jedno w tej rundzie ?? Może gratulujmy jeszcze piłkarzom za to że drugi raz z rzędu zagrali totalne dno którego nie dało się oglądać. A Kaczmarkowi dajmy podwyżkę bo przecież była jedna cudowna akcja a Andreu dobrze gra w Hiszpanii ! Krytyka jest potrzebna skoro jest ona uzasadniona a w tym wypadku jest i to bardzo. Prawdziwy kibic owszem przyjdzie na każdy następny mecz ale kto wam kurwa naopowiadał że prawdziwy kibic nie ma prawa krytykować swojej drużyny ?!
2 marca 2013, 15:30 / sobota
Nie pozostaje Wam bracia nic innego jak iść i dopingować w następnym meczu (ja niestety siedzę na emigracji).

"Jedni mają szczęście, inni mają farta - czekam aż do mnie odwróci się karta."
2 marca 2013, 22:48 / sobota
szkoda wyniku :( najlepszy moment był w przerwie jak leciał HIT czekam na wiatr co rozgoni :P dopingowo na plus chociaz stac nas na wiecej. dobrze by wygladało jak by od nastepnego meczu góra była ubrana na zielono a dół na biało. bez napinki
2 marca 2013, 23:12 / sobota
Od następnego meczu kolego to góra jest zamknięta.
2 marca 2013, 23:23 / sobota
Przecież każdy szanujący się kibic Lechii o tym wie od dawna.
Źle zinterpretowałeś jego wypowiedź... zapewne chodziło o kurtkę i spodnie...
3 marca 2013, 00:46 / niedziela
no fakt zapomniałem o tym że tylko dół otwarty....
3 marca 2013, 12:56 / niedziela
Cześć wszystkim.Generalnie nie lubię się powtarzać.Oglądając naszą drużynę od kilku sezonów widać wyrażny brak postępu, a w zasadzie dzieje się coś odwrotnego.Nie mowie tu o zdobytych punktach tylko o tym jak ci "zawodowcy" piłkazre się angażują.Generalnie jest to prosta wykładnia tego jak się zaangażował sponsor pożyczkodawca i jaki organizacyjny wkład wniósł do klubu.Budowa drużyny w oparciu o zawodników, których nigdzie indziej nie chcą i tak daje efekt lepszy niż możnaby się spodziewać.
3 marca 2013, 13:17 / niedziela
Wszystko już wprawdzie powiedziane . Mnie się wydaje, że rozklepanie obrony w meczu z discopolo dało naszemu treneiros do myślenia. Skoro taką klepką można zaskoczyć rywala , no to gramy z klepki. Po zdobyciu prowadzenia i uszczupleniu składu przeciwnika, nasi czuli się jak zwycięzcy . I ja tez tak myślałem , że do szatni zejdą przy prowadzeniu 3 : 0 . Niestety , klepka , klepka , klepka , linia 16 metrów i odwrót. Albo klepka , klepka , klepka, końcowa linia boiska i wrzutka nie znajdująca adresata. Myślę sobie , trochę czasu zostało to w końcu z tego coś musi wyjść ! No i wyszło ale szydło z worka jak zwykle. Reasumując scenariusze, do których nas na PGE przyzwyczajono przewidywałem i taki rezultat. Tylko , że on był najczarniejszy. Rozkładając mecz na czynniki pierwsze doszedłem do wniosku , że gdyby arbiter ( nieco za wielkie słowo ) przedłużył mecz jeszcze nieco, to spokojnie mogliśmy przegrać . Cieszę się zatem , że nie było 1 : 2 :) Gdyby gra była jak doping , to powinno być 4 : 1. Na mecz ze scyzorami typuję 8 tys. widzów najwyżej. Wyniku nie zaryzykuję . Powiem tylko , że Ajax na nowym stadionie też długo miał przejebane. Ave Lechia !
3 marca 2013, 17:31 / niedziela
6-te miejsce w ekstraklasie, i tylko przez....nie wiem co nie jesteśmy na dobrą sprawe liderem (bo stracone punkty w wygranych meczach: ze Śląskiem, z lubinem, o piaście nawet nie będe wspominał, tydzień temu z lewakami, i teraz z pogonią dałyby nam spokojnie lidera e-klasy) a jęczycie tutaj jak stare baby i pierdolicie jakie to najgorsze łajzy w lidze mamy w naszym składzie, to aż niechce myśleć, co by się tu działo jakbyśmy byli w dole tabeli i walczyli o utrzymanie. jasnym jest, że każdy chce wygrywać mecze ale skład na teraz mamy jaki mamy.

ps. który czarnuch tak szybko wyrwał do szatni zaraz po gwizdku?
3 marca 2013, 17:55 / niedziela
Zważywszy na to, że jedyny czarny u nas obecnie to Qualembo to nie mam pojęcia. Ricardinho i Deleu to tacy pół na pół.
3 marca 2013, 18:18 / niedziela
Bieniuk
3 marca 2013, 19:37 / niedziela
no biały nie był, a tak szybko spierdalał do szatni że nie zdążyłem zobaczyć który to.
3 marca 2013, 20:13 / niedziela
Patrząc na popisy naszej czołówki ligowej Legii, Górnika czy Lecha można powiedzieć że po prostu trzymamy poziom. A 2 pkt w 2 meczach wygląda na całkiem niezły wynik.
3 marca 2013, 20:23 / niedziela
No niby tak, alepatrząc jak zdobyliśmy te 2 pkt to nie
3 marca 2013, 21:00 / niedziela
"Od następnego meczu kolego to góra jest zamknięta."
Dlaczego były PZPR-owiec, w rzekomo "wolnej Polsce" ma prawo jakiegokolwiek głosu? Już nie wspomnę o piastowaniu funkcji wojewody bo to się w palę nie mieści...
4 marca 2013, 00:53 / poniedziałek
Tylko, że to Lechia zamknęła górę, a nie żaden PZPR-owiec.
4 marca 2013, 07:05 / poniedziałek
troll:) Interesujesz się wgl, co się dzieje w Lechii ;) ?
4 marca 2013, 13:48 / poniedziałek
Będąc na zesłaniu nie z wszystkim jestem na bieżąco, a nawiązać chciałem do tego
odnośnik
Za zamieszanie przepraszam!
PS. PZPR-owiec i tak chyba robi co chce...
4 marca 2013, 15:02 / poniedziałek
Aaa.. Emigracja, spoko. Pozdro.
4 marca 2013, 16:56 / poniedziałek
Buzała oświadczył w mediach, że Lechia zrobiła PÓŁ BŁĘDU w tym meczu.

No żesz Bobo, zrób coś ze sobą i z nimi, aby zmienić mentalność tych chłopaków, bo są asekurującymi się minimalistami, a tak pięknej PGE Areny zapełnić się nie da!

Piłkarze Lechii między 15 a 75 minutą popłnili 250 błędów nie przyczyniając się w żaden sposób do obowiązku dobicia rywala zanim sędzia da się w ostatniej minucie nabrać na jakiegoś gorącego kartofla.

Nie ma żadnego znaczenia, że Edi odepchnął przed "faulem" Janickiego tak samo mocno jak Janicki "odepchnął" sekundę później Ediego, a sędzia był 30 metrów od akcji. Ten mecz należało mieć rozstrzygnięty w 70 minucie, to tu popełniono megawielki błąd.
5 marca 2013, 10:44 / wtorek
odnośnik

Deleu i Brożek w 11 kolejki
1 2 3 4 5 6
 
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.253