Gdańsk: piątek, 19 lipca 2019
FORUM
Podstrony:


Legia Warszawa - LECHIA GDAŃSK 5.05 g.14:30

strona 3/4

5 maja 2013, 16:45 / niedziela
Oi przydało by się żeby Kubicki objął Lechie po tym sezonie.
No i zmiana głównego akcjonariusza...
5 maja 2013, 16:48 / niedziela
kurwa gdzie są te jego wynalazki za wikt i opierunek do chuja

trzeba było wpuścić tych inwalidów - rachuja, rasialdo i kolumbo

i typową dychę ripoliego

kurwa sabotaż następny, że dziesiątkę taka łamaga sobie bierze
5 maja 2013, 16:49 / niedziela
Ciekawe jaki zarząd ma biznesplan na przyszly sezon.Ile zaplanowano sprzedać karnetow.Jakie są planowane transfery.Kto odejdzie, kto przyjdzie. Co zrobić zeby to była chociaż górna część tabeli.
5 maja 2013, 16:55 / niedziela
A ten znowu pieprzy..

Bogusław Kaczmarek (trener Lechii): Gratulacje dla Legii, bo to dla niej kolejny krok do mistrzostwa Polski. Jeśli my chcieliśmy zdobyć choć punkt, to potrzebowaliśmy gola. Mieliśmy jedną okazję, w której mój zawodnik powinien lobować Dusana Kuciaka. Legia to klasowy zespół i wykorzystała nasz błąd. Później nie mogliśmy nic grać. Porażka z Legią nie przynosi nam ujmy.

Gdybyśmy zagrali dziś tak, jak w meczu z Podbeskidziem, to wynik byłby inny. Lechia to zupełnie inna drużyna, niż ta, do której przychodziłem. Odeszło ok. 20 piłkarzy. Rok temu grał u nas choćby Jakub Kosecki, który dziś zdobył gola na wagę wygranej Legii.

Dziś naszym największym plusem była postawa naszego brakarza. Michał Buchalik chyba odbudował się po kilku ostatnich nieudanych meczach. Może faktycznie zagraliśmy dziś trochę zbyt bojaźliwie. Naszym celem było przejęcie piłki i 2-3 szybkimi podaniami przedostać się w pole karne Legii. Brakowało nam dziś przedostatniego lub ostatniego podania. Było więc blisko, ale nie zmienia to faktu, że do remisu przy Łazienkowskiej trzeba pierwszemu zdobyć gola. Zobaczmy też kto siedzi w Legii na ławce. To jest krajowa czołówka. Mieliśmy grać tak jak zazwyczaj na wyjazdach, czyli bardziej odważnie, ale Legia zmusiła nas do innego stylu gry.
5 maja 2013, 16:57 / niedziela
Dziś nieudolnie grajaca Legia wygrała najmniejszym nakładem sił z jeszcze barziej nieudolną Lechią. Nie wiem gdzie coniektórzy po I połowie widzieli dobra grę, ja widziałem raczej nieudolnosc legionistów. Buchalik potwierdził ze jedyne co umie to gra na linii, nie złapał żadnego dosrodkowania, jezeli w jego pobliżu stał jakiś napastnik Legii. Obrona Czestochowy wytrzymała 60 minut, ale potem to był dramat. Lechia nie zagrała NIC w przodzie, kompletny brak pomysłu, zero umiejetnosci gry ofensywnej. To najwiekszy minus, bo wynik był do przewizenia, ale zero chęci, umiejetnosci, zacięcia w kwestii zmiany rezultatu....to jest najbardziej wkurwiające.

Formuła Bobo 4.0 - rozdajemy punkty na lewo i na prawo: do kasacji.

Moze się utrzymamy jak uciułamy z 4 punkty.

TYLKO LECHIA!
5 maja 2013, 17:07 / niedziela
bo on się boi (Buchalik) wyjść do dośrodkowania
nie ma w jego grze pewności, nikt nie było

ja jestem ciekawy kto z nimi trenuje stałe fragmenty gry, kiedy ostatni raz stworzyli ze stałego fragmentu gry duże zagrożenie pod bramką rywali

Bieniuk do cyrku
5 maja 2013, 17:27 / niedziela
Stałe fragmenty gry trenuje z nimi Kaczmarek i Brede. Trenowali je w sobotę podczas meczu rezerw na głównej płycie boiska.

Można było liczyć na niespodziankę przed meczem, ale bez sensu jest wylewać żale i frustrację z powodu braku wygranej skoro każdy widział jak przebiegał ten mecz. Nie potrafiliśmy nawet wyjść z piłką z własnej połowy, nie mówiąc już o wyprowadzeniu piłki do napastnika. Zjebana akcja Machaja jest podsumowaniem tego meczu z naszej strony.

W przenośni mówiąc, tak krawcowa kraje jak jej materiał staje i tyle, a z tego materiału, którym my dysponujemy nie da się uszyć królewskich szat których niektórzy uważam nadwyrost oczekują.
5 maja 2013, 17:32 / niedziela
oczekiwania żebyśmy przestali się cofać są zbyt duże?
jak zaczynają nas zadowalać powroty Buzały, zaraz Kosznika i Poźniaka może jeszcze no to chyba możemy uznać j/w

zbyt duże kwoty pomarnowano przy okazji ściągania białoruskiego i bałkańskiego szrotu
5 maja 2013, 17:44 / niedziela
Jak można wyróżnić Deleu? Panowie, kurwa... on i technika? w ogóle wszyscy elektryczni albo naprawdę dramatyczni technicznie. W siatkonoge to chyba nigdy nie grali.
Idzie kontra a my atakujemy DWÓJKĄ zawodników, gratulacje.
Zaangażowanie Lechii odwzorowuje w całym sezonie np. ilość wślizgów. Widział ktoś coś takiego w wykonaniu zawodnika w biało zielonej koszulce?
Nadal pytam, dlaczego od początku nie grał Kostrzewa i Frankowski w środku, pieprzysz pan panie Bobo o młodych to daj im pograć od początku.
Poza tym nie ma atmosfery w drużynie i to nie od dziś wiadomo
...ale się zgrzałem
5 maja 2013, 17:49 / niedziela
Prawda jest taka . Dzięki murzynowi jesteśmy nad strefą spadkową , bez niego gramy gówno i spadniemy z hukiem . Obym się mylił co do drugiego . Co do Boba to on nie osiagnał nic opócz groclinu , gdzie zresztąi tak kupowano mecze więc nie ma się co dziwić , że gramy piach .
5 maja 2013, 17:53 / niedziela
Czasami trzeba zrobić krok w tył, żeby potem zrobić dwa kroki w przód. Jeżeli utrzymamy trend ogrywania młodych to w końcu zbierzemy tego plony tak jak robią to rokrocznie w Warszawie. Wpierw Rybus, Borysiuk, potem Wolski i Żyro, teraz Furman i Łukasik, a w obwodzie jest już Jagiełło i pewnie paru innych piłkarzy w AP Ległej. W Legii zrobili robotę która teraz przynosi efekty, robotę którą u nas próbuje robić Kaczmarek, a przez wielu zaczyna być za to jebany, bo przekłada się to na gorsze wyniki. Wcześniej był płacz, że nie dawano szansy młodym, Kafarski szczycił się, że wprowadza młodych a poza Pietrowskim nie wprowadził nikogo innego. Nie można mieć wszystkiego na raz. Nie odbierać tego co napisałem jako gloryfikacje drużyny z Warszawy, podkreślam tylko, że to co zrobili pare lat temu owocuje obecnie i maja z tego wymierne korzyści. Także albo teraz trochę się cofniemy by zrobić fundamenty pod budowę lepszej drużyny, albo zaraz będziemy dalej grac szrotem ala Wiśniewski, czy Ricardinho, spierdolimy się z ligi i nie będziemy mieć żadnych perspektyw by jakkolwiek wrócić do Ekstraklasy i to być może na długie lata.
5 maja 2013, 17:55 / niedziela
Simek, masz racje, że to nie o wynik tutaj chodzi, ale o grę. Chciałem zauważyć, że Legia, Legią, ale oni dzisiaj też nic nie grali.Tym gorzej dla nas.

Oglądałem jak grał Bełchatów na Legii, jak grała Olimpia Grudziądz na Legii i ich gra wyglądała na zdecydowanie lepszą. Jakiś Cieśliński, Smoliński i inni z Grudziądza przez większą część meczu na tej Legii pokazali dużo więcej niż nasi kopacze. Grudziądz tworzył więcej zagrożenia od nas, kontry, walka fizyczna, walka w powietrzu, ambicja. Ja nic takiego u nas nie zaobserwowałem.
Pisze to tylko po to, żeby sobie uświadomić gdzie my obecnie jesteśmy.

Smutne jest to, że my nie mamy już żadnych argumentów, żadnych. Bramkarz teoretycznie nic dzisiaj nie zawalił, ale on jest tak niepewny, że jeżeli w następnym meczu znowu wyjdzie, to będzie jak z Podbeskidziem.
Nasze fragmenty gry to jest parodia, zarówno w obronie jak i w ataku.
Ataku, takiego słowa w odniesieniu do Lechii nawet nie można używać. Zapamiętałem tylko jedną kontrę, w której Machaj nie pierwszy raz pokazał, że nie używa lewej nogi, nawet nie próbuje.
Kolejny raz Ricadinhio przeszedł obok meczu, długo takiego perwidnego lenia nie widziałem.

Nasza ławka (nic nie majac do chłopaków którzy na niej zasiedli) już od kilku meczów jasno pokazuje, że personalnie jesteśmy słabsi od np. takiego Zawiszy, który w I lidze radzi sobie jako tako.

Jeżeli mamy uratować przyszły sezon (zakładając, że jakoś się utrzymamy) to teraz jest odpowiedni moment na zmianę trenera. O zmianie Kuchara, już nawet wcale nie chce mi sie pisać.
5 maja 2013, 17:58 / niedziela
@Simek: "W przenośni mówiąc, tak krawcowa kraje jak jej materiał staje i tyle, a z tego materiału, którym my dysponujemy nie da się uszyć królewskich szat których niektórzy uważam nadwyrost oczekują."

Jesteś kolejna osobą, która wypisuje podobne brednie. Wiesz marzą mi się puchary, Liga Mistrzów itd, ale chodze twardo po ziemi i wiem, że to tylko marzenia. Jednak mimo wszystko od graczy oczekuję chociaż minimum zaangażowania w grę. Czy to są te "królewskie szaty"? U nas wygląda na to, że każdy z zawodników ma wyjebane w grę, w wynik, w klub, czy spadną, czy nie, im to wisi. Tak to wygląda na moje oko, sądząc po ich grze. To, że sa słabi to jedno, ale to, że nawet w połowie nie przykładają się do meczu to już zupełnie inna sprawa. Kaczmarek tez pieprzy kolejny raz trzy po trzy, już na niego powoli patrzeć nie mogę. Jego tam albo w szatni nikt nie słucha i każdy w dziadka wbija dzidę, albo on nie potrafi nic z chłopaków wycisnąć.
5 maja 2013, 18:00 / niedziela
Simek 100% racji ale... ale gdzie Ty widzisz to ogrywanie juniorów? Siedzeniem na ławce?
5 maja 2013, 18:02 / niedziela
Simek, dajesz przykład Legii.. tylko tam młodzi na treningach mają się od kogo uczyć, a u nas co? Czego taki Frankowski może nauczyć się od Buzały czy Rasiaka? Albo taki Kacprzycki? Razack odszedł i na jakiś nieprawdopodobny progres w najbliższym czasie raczej nie ma co liczyć.
5 maja 2013, 18:02 / niedziela
Simek - gdzie ta młodzież, która rzekomo dostaje tyle szans? Pisałem już znacznie wcześniej, żeby zamiast pieprzyć chwytne frazesy - niech w końcu Bobo zacznie stawiać na młodych.
5 maja 2013, 18:23 / niedziela
Jak taki zawodowy bądź co bądź piłkarz jak Bieniuk, drugi mecz z rzędu nie potrafi oddać strzału w polu karnym. Rozumiem, że jest obrońcą ale to nawet fryzjer pedał by sobie lepiej poradził.
Gdzie są zawodnicy których ściągał Kaczmarek: Drewno, Kolumb, Rachuj i Pizzaman ??
Oni żyją?
5 maja 2013, 18:30 / niedziela
Bieniukowi dzisiaj nie gra była w głowie,w weekend testował Mercedesa ;-)
5 maja 2013, 18:31 / niedziela
@1945, tylko, że tych piłkarzy których wymieniłem, nie ukształkotwał KP Legia Warszawa tylko AP Legia Warszawa, więc oni podczas swojego rozwoju nie trenowali razem z takimi piłkarzami jakimi wymieniłeś. Dlatego Kaczmarek w Lechii uporządkował sprawy szkolenia młodzieży i od razu co zdolniejszych powyciągał do 1 drużyny, gidze może i tak jak piszesz nie mają za bardzo od kogo się uczyć, ale jednak dostają szanse na grę:

Duda 535 minut
Zyska 68 minut
Łazaj 225 minut
Kacprzycki 529 minut
Frankowski 64 minuty
Janicki 1823 minuty
Kugiel 15 minut
Kostrzewa 23 minuty

źródło: 90minut.pl

A teraz porównajmy to z latmi ubiegłymi gdzie był moment nawet, że byliśmy drużyną która dawała najmniej szans na gre mlodym zawodnikom (wtedy bodajze Szuprytowski i Kawa mieli jakies 2 epizody w 1 druzynie i tyle).
5 maja 2013, 18:36 / niedziela
Najgorszy jest ich brak zaangażowania. Gołym okiem widać, że mają wyjebane na wszystko i nikt nie angażuje się w gre.

Dopóki nie będzie zespołu walczącego o coś dla siebie ( tzn mającego postawiony jasny cel z wiadomą nagrodą za jego osiągnięcie) to tak będzie cały czas. Nie wiem jak u Was jest w pracy, ale wiem po sobie, że ja i moi ludzie jak mają target ale i fajną marchewkę to zapierdal... A tak to smutek i nostalgia...
5 maja 2013, 18:43 / niedziela
nie spodziewałem się wiele, więc nie ma wielkiego rozczarowania
ale Legia taka "mocna",że nawet z tak beznadziejną grą mogliśmy ugrać punkt
na to co ostatnio nasi "grają" taka taktyka była niestety adekwatna
co oczywiście nie oznacza, że taką Lechię chcemy oglądać, bo mamy przykłady drużyn niby od nas gorszych, które jednak coś pokazały z Legią
ktoś pytał...Pietrowski na pewno zrobił jakiś wślizg ;)

mamy jeszcze mecze o 6 punktów
musi być dobrze!
tylko Lechia!
5 maja 2013, 18:47 / niedziela
Simek - Janicki grał już wcześniej, także to żaden sukces Bobo (zresztą dla mnie ten chłopak jedzie na opinii). Duda gra, bo nie mamy żadnego napastnika, więc musiał dostać szansę (a przecież przed startem wiosny był zły, że nie dostaje szans od Kaczmarka).
5 maja 2013, 18:53 / niedziela
Coco Jumbo i do przodu! Podziękowania dla pana trenera za to co robi w Lechii. Dzisiaj przeszedł sam siebie - boję się, że jakiś klub europejski nam go podkupi. Brawa dla naszych chłopaków, że zostawili serce na boisku, ale od jakiegoś czasu to już u nas norma. Jeśli utrzymają taką formę na puchary to pan prezes wreszcie zacznie coś zarabiać, bo na razie to tylko wkłada w ten klub.
To nie magia ani czary Lechia walczy o puchary!!!
Jeszcze raz podziękowania dla w/w osób - w przyszłym roku pełen stadion, a Bobo na honorowego obywatela miasta! Dzię-ku-je-my!!!
5 maja 2013, 19:00 / niedziela
Nie mamy napastnika,bramkarza, rozgrywającego i chyba brakuje obrońcy.Tak na dziś.Na szczęście mamy trenera - mówcę on nam wszystko wyjaśni bo przecież my zwykli zjadacze chleba nie umiemy sobie wytłumaczyć tego co widzimy.Poki nie zmieni się sponsor pożyczkodawca zmian nie będzie.W przyszłym sezonie walka o utrzymanie.
5 maja 2013, 19:02 / niedziela
w tym sezonie walka o utrzymanie
5 maja 2013, 19:03 / niedziela
W ostatnim wywiadzie bobo mówił że kadra Lechii powinna wygladac tak 80%młodzi a 20% zawodnicy którzy podniosą jakość gry i od których ci młodzi będą się uczyć . To ją się pytam od kogo Ci młodzi mają się uczyć ??? Od zawodników którzy grają u nas za tzw wikt i opierunek ?? Od Surmy albo Bieniuka ???? Bez komentarza
5 maja 2013, 19:38 / niedziela
byl jeden od ktorego mozna bylo sie uczyc ale wolal grac w klubie gdzie mu zaplaca godziwie za gra a nie zyduja na kazdym kroku.obecnie mlodzi nie maja żadnego wzoru w Lechii. To druzyna skazana na wymarcie przy Kucharze.spadek jeszcze w tym sezonie.
5 maja 2013, 19:45 / niedziela
Brawo asas i pozostali "wielcy" Lechiści.
Na szczęście jest tu paru "głupków", jak np. Simek, dzięki którym chce się to forum czytać bez użycia prozaku...
5 maja 2013, 19:49 / niedziela
''wielcy'' lechisci to sa na boisku i nic nie zmieni mojej opinii o tych pseudo graczach.wstyd ze graja w druzynie ktorej kibicuje od 25 lat.
5 maja 2013, 19:55 / niedziela
asas, skoro ćwierć wieku kibicujesz, to chyba powinieneś trochę przywyknąć? ;)
5 maja 2013, 20:10 / niedziela
Najgorszy chyba mecz Lechii od dawien dawna.

Kompletny i niewytłumaczalny brak zaangażowania... Wyglądają, jakby chcieli zwolnić trenera, w co bym uwierzył, gdybym nie był pewien, że to trener tak im kazał grać. Bobo to komediant zapowiadający walkę, a w rzeczywistości poklepujący ich po meczu w stylu "nic się, chłopaki, nie stało", bo przecież "zakładali porażkę z Legią"... spodziewałbym się raczej stwierdzenia, że "wyciągnie konsekwencje", "niektórzy nie zasługują na grę w Lechii" itp... A on zachowuje spokój po meczu, w którym na połowę przeciwnika weszliśmy może z pięć razy.

PIEPRZONA POMOC NIE ISTNIEJE. To Surma z Pietrowskim, Ricardinho i Machajem są odpowiedzialni za to, że Lechia nie umie ani wypracować sytuacji z przodu, ani zatrzymać ataku przeciwnika. 20% posiadania piłki też obciąża (i kompromituje) pomoc.

Arcyciekawe jest video z sytuacji bramkowej, widać, jak na lewym skrzydle nasi obrońcy cofają się przed legionistami do linii pola karnego, zamiast atakować, probować odbioru i przeszkadzać im w rozgrywaniu. Szok :(

To jest Lechia z lat 90ych, programowo minimalistyczna, z założenia grająca o przetrwanie. Albo i nie, bo oni nawet o to nie grają.
Rozumiem, że można przegrać nawet wysoko, ale po wymianie ciosów. Sport to widowisko, i czasem należy je stworzyć. A taki mecz oznacza nie tylko straty sportowe (pewna porażka), ale i znowu o kilkuset ludzi mniej na PGE Arenie, czyli wymierne straty finansowe... Masakra i brak po prostu słów.
5 maja 2013, 20:12 / niedziela
widzialem wiele w tej druzynie w roznych klasach rozgrywkowych, gdy Lechia tulala sie po boiskach gdzie obok na polu pasly sie krowy.teraz majac tak piekny stadion wydawalo sie ze druzyna bedzie na miare tego stadionu, ze nadejda lepsze dni gdy Lechia bedzie walczyc o najwyzsze cele. Ale najwidoczniej byly to tylko plonne nadzieje. Masz racje musze przyzwyczaic sie do mizerii jaka mamy.Patriotyzm lokalny powoduje ze od wielu lat kibicuje Lechii.gdybym mial inne podejscie dawno przerzucilbym sie na lige angielska bo tam w ciagu 10 minut jest multum akcji zas w polskiej lidze w meczu gdzie gra Lechia wielkie zero.W pilce noznej nie liczy sie styl licza sie efekty.Nie interesuje mnie czy Lechia strzeli bramke noga,glowa, lokciem czy ramieniem,wazne by bylo zaangazowanie i dazenie do zwyciestwa.tego w tej druzynie nie widze stad moje zdegustowanie. Kazda formacja tutaj wymaga poprawy i wzmocnien.kiedys wygladalo to tak ze byly jakies transfery ktore cos wnosily.teraz martwi brak perspektyw.jesli ktos widzi jakis pozytyw w obecnej sytuacji Lechii i perspektywy na przyszlosc to bardzo chetnie przeczytam.
5 maja 2013, 20:29 / niedziela
Prawda taka że przyjechaliśmy i graliśmy bez najmniejszej wiary w choćby remis. Trener czy choćby Surma w pomeczowej wypowiedzi sprawiają wrażenie że ulżyło im że nie dostaliśmy 4-5 do zera. Z takim nastawieniem i posiadaniem piłki 29% to porażka 0-1 jest faktycznie sukcesem. Trzeba będzie śledzić wyniki Podbeskidzia i sytuację w Polonii w najbliższym okresie. Kaczmar & Kuchar dwóch hamulcowych out.
5 maja 2013, 20:29 / niedziela
Moja teoria spiskowa jest taka, że chodzi o zniechęcenie Kuchara i zaniżenie (oczywiście chwilowe) wartości Lechii przed zmianą właściciela. Czyli Kuchar się zawija oddając Lechię za bezcen załamując ręce nad poziomem zespołu. Drużyna przechodzi metamorfozę i od następnego sezonu gra coraz lepiej ku naszej radości i satysfakcji.
5 maja 2013, 20:41 / niedziela
Jamesbond dziekuja za ta pozytywna teorie spiskowa:)
5 maja 2013, 20:42 / niedziela
@ Jamesbond

pozwól, że powtórze pytanie klasyka ;

" Matka wie, że ćpiesz ? "
5 maja 2013, 20:45 / niedziela
Wstyd i jeszcze raz wstyd! Po co właściwie ci Panowie jechali do wawy? mogli od razu oddać walkowera! Tak wyglada mecz który jedzie się przegrać! wstyd i hańba! zero chęci, nawet nie próbowali grać w piłkę, przeżyje porażki ale nie jawne przejście obok meczu tym bardziej, że Legia była po prostu beznadziejna! gdyby nie Kosa było by 0:0 Ponad to nie mogę patrzeć już na poczynania Bieniuka, Buzały i Wiśniewskiego! Gdzie ta młodzież? Skoro i tak jedzie drużyna taki kawał oddać punkty to niech wejdzie Frankowski, Kugiel, Kacprzycki za Ricardinho i niech sobie grają. Na pewno przyjemniej będzie się patrzeć jak chłopaki gryzą trawę, walczą o każdą piłkę niż na beznadziejnego przewracającego się Wiśniewskiego i Buzałe który wszystko piepszy i tylko macha łapami. PARANOJA! Takiej Lechii nigdy nie widziałem i nigdy więcej nie chce oglądać! Dla mnie możemy grać w A-klasie byle z charakterem, jakimś zacięciem! Kaczmarek również przed wszystkimi sabotuje te drużynę, wprowadzenie Brożka dzisiaj, czekanie ze zmianami i tak dalej to jest działanie na niekorzyść klubu!
5 maja 2013, 20:47 / niedziela
Tego się nie da nawet oglądać. Abyśmy tylko nie spadli.mecz z brudnymi paznokciami, może się okazać meczem o utrzymanie. Oj już nie wiem co z tym wszystkim będzie,ale póki nie będzie kasy w Lechii, to co rok będziemy walczyć o....utrzymanie.
TYLKO LECHIA
5 maja 2013, 21:02 / niedziela
qrwa zwymiotowałem oglądając ten marny spektakl
5 maja 2013, 22:21 / niedziela
jozin, tutaj nie tylko o kasę się rozchodzi, spójrz:

koniec sezonu 08/09 , Lechia awansuje do Ekstraklasy, jest bezspornie liderem, na meczach Traugutta pękna w szwach, frekwencje 10-12 tyś nikogo nie dziwią, pamiętam na mecz PP bodajże z Płockiem muszę wchodzić na kilka broszur bo biletów już brak, Rogal Buzi i Cetnar walą dwucyfrowe wyniki bramkowe, Ryba jest gwiazką ligi (wówczas chyba II liga to się jeszcze zwało).
Razem z nami awansuje Śląsk, z drugiej pozycji, mają identyczną sytaucje wyjściową, podobny potencjał, podobny stadion, podobnych sponsorów, podobny budżet, podobną perspektywę zmiany stadiony, w końcu po latach przenoszą się na podobny stadion jak my, mają kurwa podobne problemy z właścicielem,
i co ? jaki bilans ? Oni kurwa wicemistrz, mistrz, walka w tym sezonie o pudło
mieliśmy kurwa dosłownie identyczny start, nikt nie był tu bogatszy ani biedniejszy, tu poprostu brakło pewnym ludziom... wszystkiego.
5 maja 2013, 22:43 / niedziela
U braci ze Slaska nie bylo dwoch kurew,ktore by sie sprzedaly za etaty.U nas niestety sie znalazly.
5 maja 2013, 22:46 / niedziela
TECHLG

Kiedy pisałem, że nie ma sensu jechać do Warszawy i oddać mecz walkowerem to mnie wyśmiano. :-)

Wiedziałem, że tak to się skończy. Jedyne co mogliśmy ugrać to 0-0. W ataku zagraliśmy jedno wielkie gówno. Kaczmarek powinien podać się do dymisji, gdyby miał choć odrobinę honoru.
5 maja 2013, 23:00 / niedziela
Czy w ogóle piłka do Dudy doleciała?

Ja takiej nie stwierdziłem.
5 maja 2013, 23:04 / niedziela
samo_zlo - Bardzo słuszne porównanie. Nie ruszyliśmy z miejsca i piłkarsko jesteśmy na podobnym poziomie co w pierwszym sezonie po awansie.
5 maja 2013, 23:15 / niedziela
To ostatnie słowo (honor) w naszym klubie znane jest już tylko kibicom. Jak sobie pomyślę ile ludzie życia oddają sprawie (niestety nie tylko w przenośni), a ktoś to ma za nic to mam ochotę pierdolnąć to całe kibicowanie. Za czasów jak zaliczałem wyjazdy to chociaż mieliśmy piłkarzy z ambicjami (tak to przynajmniej wyglądało). Teraz szkoda naszych nerwów - wkłady do koszulek i tak od początku rundy wiosennej mają nas gdzieś, B.K. (BeKa) po każdym BLAMAŻU próbuje ugłaskać wszystkich swoim słodkim pierdzeniem, a o prezesie szkoda nawet gadać.
Rozumiem, że nie zawsze idzie dobrze, ale takiej postawy w/w ludzi nie jestem w stanie zrozumieć. Hańba i skurwysyństwo.
5 maja 2013, 23:23 / niedziela
El Kapitano Surma po meczu: odnośnik
5 maja 2013, 23:25 / niedziela
Przydałoby się coś takiego. Niestety, nasi piłkarze nie są po przegranych meczach wkurwieni, tylko smutni. Bobo też jest smutny i nie ma nikogo, kto by pierdolnął w stół i obudził to całe towarzystwo.
5 maja 2013, 23:37 / niedziela
Mamy coraz mniejsze szanse na utrzymanie się w lidze ale nie brakuje jeszcze takich, co chcą ogrywać młodych. Na pogrzebie ? Nie piszę „walka o utrzymanie”, bo o utrzymanie walczy Podbeskidzie i Bełchatów. My nie walczymy. Jeśli im się uda wywalczyć, co pragnęli i o co się starają, to my po prostu spadniemy. Perspektywa 60 mln budżetu w roku 2014 wyglądała ciekawie. Teraz teoria Jamesa Bonda to chyba jedyna metoda pozbycia się kaca w naszej sytuacji. Kaczmarek nie potrafi poprowadzić drużyny do zwycięstw, do zdobyczy punktowych, które są na wyciągnięcie ręki. Tak zagrać , jak dzisiaj, trzeba było już z Podbeskidziem. Gdyby było 0:0 bylibyśmy już bliżej ekstraklasy 2014. Źle dobrana taktyka, brak reakcji na zmieniającą się sytuację na boisku. Gramy jak za Koali lub Myśliwego – równie nieskutecznie a ostatnio również równie chujowo i to boli. A ostrzegam, gdy nastąpi zwrot akcji, a Lechia należy do takich właśnie klubów, to zjazd i pogrążenie się w otchłani nicości. W tym sezonie wykonaliśmy olbrzymi krok do tyłu a ja nie widzę już żadnych bodźców , które mogą odwrócić ten trend. Powiem szczerze, gdy Kuchar poprzez zarząd odsadził Miasto od klubu, czułem, że będzie nie tak. To Adamowicz dbał o to, aby Lechia byłą jednym z wizerunków miasta, aby tak mogło być dbał on o markę Lechia. Jak o markę dba jej obecny właściciel, któremu aż tak przeszkadzał akcjonariusz Miasto Gdańsk ? Gdy czytam o 2 mendach, co się sprzedały, to myślę o tamtej sytuacji. To była dla mnie zdrada, działanie na szkodę klubu. Teraz nie mamy żadnej kotwicy. Zmiana trendu .
5 maja 2013, 23:40 / niedziela
Przemeblowanie i odmłodzenie składu według trenera to wyjście na mecz z Legią składem :

Wiśniewski rocznik 1982
Buchalik 1989
Deleu 1984
Bąk 1982
Bieniuk 1979
Janicki 1992
Ricardinho 1989
Surma 1977
Pietrowski 1988
Machaj 1989
Buzała 1985

Ktoś mi powie kto w tym składzie się "ogrywa" ?

Następnie na boisku pojawia się:

Brożek 1983
Frankowski 1995 - wychowanek (na boisku od 75 minuty)
Duda 1991 - wychowanek (na boisku od 70 minuty)

Dwóch ogrywających się, w tym jeden opóźniony w rozwoju piłkarskim (według trenera). Łącznie ogrywali się przez 15 i 20 minut.

Na boisku 4 wychowanków.

Mecz zaczynamy średnią wieku prawie 28 lat a kończymy trochę ponad 27 lat.

Przypominam, że ten sezon przecież już jest spisany na straty przez POWRACANIE DO TOŻSAMOŚCI.

Dla porównania w sezonie 2011/2012 w Warszawie (dostaliśmy trójkę), kończymy mecz średnią wieku równo 27 lat. Na boisku jest 3 wychowanków - Łuczak, Dawidowski i Pietrowski.

Dzisiaj opórcz tego, że skład jest starszy to na boisku pojawia się tylko jeden wychowanek więcej.

Moim zdaniem wniosek jest jeden. Trener po słabych meczach zrzuca wszystko na kark polecenia od Kuchara ale przed każdym kolejnym a już szczególnie przed Legią wychodzi obsrany i na pierwszym miejscu jest wynik. Choć co za różnica czy dostaniemy czwórkę ale zagramy samymi młodymi czy dostaniemy jedynkę ale po mega żenującym meczu. Najbardziej porażający jest kompletny brak pomysłu i "piłka parzy".
6 maja 2013, 00:11 / poniedziałek
Chciałem coś napisać, tylko co? Że przywracającemu tożsamość "udało"się rozjebać wszystko. Że na dziś drużyna jest gorsza niż w chwili powrotu do ekstraklasy, że nie widać kompletnie żadnych perspektyw z tymi ludzmi. Że nawet jak się utrzymamy to za chwilę zaczyna się kolejny sezon i co wtedy? Że tych meczy nie chce się nawet oglądać. Że na stadion wielu chodzi już tylko z przyzwyczajenia i by spotkać się ze znajomymi. Że tej drużyny nie chce się już nawet dopingować i stąd dziś głównie wrzuty w stronę L (nie dziwi mnie to). Że nawet ślepiec pozbyłby się Kaczmarka , bo zmierza donikąd. Że tak kurwa dalej się nie da!! ludzie rozjebiecie wszystko na co inni pracowali latami! Ogarnijcie się do ch...!

Bez pozdrowień
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.257