Gdańsk: czwartek, 18 kwietnia 2019
FORUM
Podstrony:


Lechia Gdańsk - Ruch Chorzów 12 maja, g. 17:00

strona 3/3

12 maja 2013, 22:59 / niedziela
Twoje zdanie, bazuje chyba na przekonaniu, że to niemożliwe, aby Bełchatów i Pogoń wygrali dwa mecze ( bo zakładam, że praktyka ogrywania młodych i grania o pietruszkę zaowocuje oddaniem punktów Bełchatowowi a rewelacyjne Podbeskidzie trzy. Niestety to jednak nadal pozostaje realne a dopóki tak jest ,nie może być mowy o grze o pietruszkę. Dobrze, że dotarło to chociaż do piłkarzy i w końcówce spróbowali jeszcze odwrócić losy tego meczu a kto wie, czy czegoś więcej. Teraz nasza pozycja jest o wiele mocniejsza ale nadal niepewna ale cieszmy się z emocjonującego meczu i szczęśliwego zakończenia.
12 maja 2013, 23:08 / niedziela
Chyba , każdy średnio zainteresowany wie od dawna , że akurat nam spadek nie grozi. Mamy Groclin , nad którym już dziś debatują o ewentualnym barażu po braku licencji. Popatrz na kalendarz gier dodatkowo.
Piłkarze ruszyli dupy bo się spadku przestraszyli ? :D
Twoje tezy są w stylu dzisiejszej gry Brożka
Lechia gra o pietruszkę , Bobek o posadę, a w gadki o spadku wierzą chyba tylko oni...:D odnośnik
12 maja 2013, 23:09 / niedziela
Zajkowski napisal:

"Byłeś na tym meczu czy tylko w internecie sprawdziłeś wynik???"

Grałeś/trenowałeś kiedyś piłkę, czy raczej oglądasz i tylko urządzasz wycieczki personalne? Gdybyś grał to byś wiedział, że słabym technicznie zawodnikom słabe zagrania przeplatają się z dobrymi. Nie ma samych złych. Chwała Dudzie za tę akcję i gola, chociaż "idealne przyjęcie i zgaszenie piłki" o którym piszesz było jego obowiązkiem zwłaszcza, że nie miał bezpośrednio na plecach obrońcy a to, że zwracasz na to genialne zagranie uwagę świadczy o tym, że nie zdarza mu się to zbyt często.

Nie napisałem, że jest beznadziejny :)
Napisałem, że byłem na meczu.
12 maja 2013, 23:30 / niedziela
Nie wiem od czego zacząć. Wszystkie gole wspaniałej urody, mam nadzieje, że mecz będzie kandydował do spotkania kolejki w europie. A teraz schodząc na ziemie. Nasza obrona w szczególności Brożek & Bieniuk to jest jak rzut kostką, parzyste gol, nie parzyste nic się nie dzieje. Kaczmarek zrobił zmiany po których myślałem, że spadnę z krzesełka a tutaj trafiło się jemu jak 6 w lotto, gratulacje. Po za fatalnym występem Brożka i Bieniuka bardzo słabo zagrał Pietrowski. Jak zwykle w wysokiej formie Deleu, szkoda tylko, że jak jest w ofensywie nikt nie asekuruje jak należy jego strony. Tak czy inaczej pretensji można mieć wiele ale wynik trzeba uszanować bo My Kibice właśnie takich emocji i euforii z piekła do nieba oczekujemy od naszych kopaczy.
12 maja 2013, 23:32 / niedziela
Mi sie jedno nie podobało..

Miałem nadzieje, że zaczniemy od grubego "Lechia grać" - a nie "Lechio My z Wami.."..
Może od początku by tak zapierdalali..
12 maja 2013, 23:44 / niedziela
Nie jestes z Lechia to nie przychodz na mecze.

Brawo dla wszystkich dopingujacych do konca a zwlaszcza dla prowadzacych doping, szacun!
12 maja 2013, 23:48 / niedziela
Kibicowsko Ruch zawiódł na całej linii. Liczba kompromitująca jak na ich możliwości, a także ich zgód. Wokalnie też nie zaistnieli. Słychać ich było tylko w momencie klaskania (i to nie zawsze), a także jak zmienialiśmy przyśpiewki. Generalnie słabizna.

Co do meczu. Wszystko zostało już napisane. Dodam tylko, że zostaliśmy najgorzej broniącą drużyną na własnym stadionie w tym sezonie. Nie można tracić tylu bramek z takim żenującym przeciwnikiem.

Ktoś pisał, że przypomniał się mecz z Zagłębiem Sosnowiec 7 lat temu. Pamiętam go doskonale. 0-2, 90 minuta.. Król i Wiśniewski z dystansu.. 2-2 i szał radości na stadionie. A kibice gości świętowali już trzy punkty, śpiewali sobie "Zagłębie trzy punkty ma.." A tu klops:)
13 maja 2013, 00:15 / poniedziałek
Jestem trochę w szoku, że tak dużo osób uważa Buzałę za najlepszego zawodnika spotkania.

Najlepszy był dziś Deleu.

Asysta przy pierwszej bramce nie podlega dyskusji. Ale zauważcie, że bramki na 3:4 i 4:4 padły w niemal dokładnie ten sam sposób. Buchalik do Deleu, a ten robi precyzyjny przerzut przez całe boisko, prosto na głowę zgrywającego. Dwa razy z rzędu, w przeciągu jednej minuty. W życiu nie widziałem, by w polskiej ekstraklasie ktoś robił tak doskonałe przerzuty. Dołóżmy jeszcze do tego cudowne dośrodkowanie przy asyście i wychodzi, że chłopak miał trzy kluczowe podania w meczu.

A do tego biegał od linii do linii, czasami nawet zmieniając strony i asekurując Brożka (sic!). Nie zawalił żadnej bramki. Przy jednej był spóźniony, ale nie odpowiadał wówczas za krycie.

Zatem Buzała, owszem, w końcówce w końcu się popisał. Grzesiowi winni jesteśmy skromne przeprosiny, bo też dużo zrobił. Ale man od the match jest stanowczo Deleu.
13 maja 2013, 00:21 / poniedziałek
Buzała zagrywał do Ricardinho przy jego golu, Buzała zagrywał do Rasiaka i Buzała miał najbardziej kluczowe podanie przy golu Dudy to chyba jednak trochę więcej niż 3 kluczowe podania...
13 maja 2013, 00:46 / poniedziałek
Ta, a ponadto spierdolił setkę sam na sam.

Ale to bez znaczenia. Paweł zagrał dobry meczy i należy go chwalić. Jednak wg mnie lepszy był Deleu. I to nawet mimo faktu, że się nieco pomyliłem. Pierwszy idealny przerzut nie był przy akcji na 3:4, tylko jednej wcześniej. Tej, której nie udało się wykończyć.

Tak, czy inaczej, Na dzień dzisiejszy nie mamy obrony. Bieniuk częściowo odpracował winy asystą dla Dudy, ale poza Deleu to raczej wszyscy są do wyjebki. Z tą uwagą, że bardzo liczę na Maderę. A przy Maderze - mam nadzieję - odżyje Bieniuk, bo jak oni grali razem, to mieliśmy jedną z najlepszych linii obronnych w Polsce.

W każdym jednak razie, dziś w końcu dało się zauważyć, że piłkarze mają charakter. Dawno tego nie było.
13 maja 2013, 00:58 / poniedziałek
Dręczyciel: Ehh jakie Ty masz problemy... masakra.
13 maja 2013, 05:52 / poniedziałek
To co zagrała wczoraj nasza obrona woła o pomstę do nieba.

Pierwsza bramka na konto Brożka, któremu się nie chciało doskoczyć i zaatakować Janoszki gdy ten odgrywał piłkę na chwilę przed bramką. Zamiast tego asekurował zupełnie wolne skrzydło

Druga bramka podarowana przez Deleu przez skandaliczne "wyprowadzenie" piłki z okolic kornera. O tym że mający 180 cm wzrostu Sultes wygrywa w powietrzu z Bąkiem(188) i Bieniukiem(192) nawet nie wspominam

Trzecia bramka: zero ruchu do piłki Bąka(w chwili podania stoi blisko dwa metry od ) i fantastyczne wręcz pokrycie Sultesa przez Brożka. Do tego wszystko zaczyna się od genialnej gry w środku pola

Czwarta bramka to curiosum maksimum. Brożek kolejny raz kryje powietrze na skrzydle gdy powinien być przy Zieńczuku, Bieniuk spóźniony z atakiem i zupełnie nie wiedzący co robić Deleu, Surma i Ricardinho. W chwili strzelenia gola w polu karnym jest 6 naszych i 4 niebieskich. Zaś zupełnie niekryci są Zieńczuk i Janoszka(jeśli mnie pamięć nie myli) ergo sześć osób stara się blokować grę dwójki przeciwników
odnośnik

Jeśli Bobo nic nie zrobi z grą obrony to utrzymanie, które jeszcze miesiąc temu brałem za pewnik, może być zagrożone
13 maja 2013, 07:39 / poniedziałek
przecież ten mecz był ustawiony na wysoki remis pod publike (Ruchowi punkt się przyda do utrzymania, o Lechii się zacznie mówić dobrze po ostatniej fali krytyki), miała być dramaturgia i była. Przy dwóch ostatnich bramkach obrona Ruchu totalnie bierna. Już wcześniej dawali grać naszym w dziada przed polem karnym i było wiadomo, że będzie remis...
13 maja 2013, 08:21 / poniedziałek
Wpis został usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.
13 maja 2013, 08:31 / poniedziałek
Wpis został usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.
13 maja 2013, 08:37 / poniedziałek
Wpis został usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.
13 maja 2013, 08:43 / poniedziałek
Wpis został usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.
13 maja 2013, 08:53 / poniedziałek
Wpis został usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.
13 maja 2013, 09:00 / poniedziałek
Wpis został usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.
13 maja 2013, 09:06 / poniedziałek
Wpis został usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.
13 maja 2013, 09:09 / poniedziałek
Wpis został usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.
13 maja 2013, 10:38 / poniedziałek
Panowie moim zdaniem najslabszym ogniwem naszej druzyny jest Bieniuk, zaraz po nim Brozek. Wymiana tego pierwszego na 100% pozwolila by nam tracic mniej goli, to co sie ostatnio dzieje z obrona to jakas porazka, chlopcy do bicia!
Niech Bobo w koncu sie wezmie za to, co on slepy jest?
Z drugiej strony kim go zastapic....
13 maja 2013, 11:20 / poniedziałek
1. Prowadzący doping. Wymagamy od piłkarzy gry, walki i wiary w zwycięstwo do samego końca. Rzucenie bodajże w 85min "chuj z piłkarzami, chuj z wynikiem, teraz jedziemy tylko dla siebie" czy coś w tym stylu, no było trochę nie na miejscu. Głupio tak trochę no nie? No i ta szydera z Rasiaka. Też wyszło trochę głupio. Można poszydzić jak się piłkarz kopie w czoło, ale wchodzi na boisko i co? Dostaje na dzień dobry pocisk.
2. Nie to żebym się teraz zachwycał niewiadomo jak Rasiakiem, opini o nim nie zmieniłem ale trzeba mu przyznać: DAŁ FENOMENALNĄ ZMIANĘ. Wygrał każdą główkę, każdą. Wszystkie podania mądre, w tempo, do przodu. Bramka. Asysta. Zapewne żegna się z Lechią, fajnie że jednak w dobrym stylu.
13 maja 2013, 11:34 / poniedziałek
Chyba mi coś umknęło albo na inny meczu byłem.
Przy której bramce Rasiak zaliczył asystę?
Doping na dobrym poziomie,szydera z Grzesia podziałała.
13 maja 2013, 11:50 / poniedziałek
No właśnie, bo przy bramce Dudy to Bieniuk zagrywał.
13 maja 2013, 11:50 / poniedziałek
Nie da się ukryć, że Rasiak dał dobrą zmianę, Nie tylko mi ciężko w to uwierzyć ale to fakt. Nie bardzo rozumiem zachwyty nad Buzałą, przez jakieś 90 minut grał kolejne beznadziejne spotkanie, wszyscy czekają na jego dośrodkowanie a on próbuje dryblować a robi to wyjątkowo nie umiejętnie, no i te jego tradycyjne narzekanie i machanie łapami a pretensje może mieć tylko do siebie. Dla mnie jak pisałem wcześniej najlepszy na boisku Deleu a potem długo długo nic. Najgorszy zdecydowanie Brożek & Bieniuk i niestety Pietrowski. Jak obejrzałem powtórki w internecie to jestem zdegustowany zachowaniem obrony Ruchu, to nie jest normalne... ale to nie nasz problem.
13 maja 2013, 12:46 / poniedziałek
Nie wyobrażam sobie, by w meczu z Widzewem wyszedł Brożek. Lepiej dać Garbacika albo Bielawskiego. Albo tak jak z Legią zagrać Janickim na lewej. Gorzej niż Brożek i tak nie zagrają. Co się stało z tym chłopakiem..
13 maja 2013, 13:44 / poniedziałek
TECHLG - Buzała miał udział przy trzech bramkach: dwie asysty i "wypuszczenie' Bieniuka. To jest beznadziejna gra ? Weź się zastanów...
13 maja 2013, 14:13 / poniedziałek
1) Chuj z wynikami, ważne, że Grzesiu jest z Nami!

2) Gola, gola... (Nie przeklinamy, kurwa!)

3) Jaki doping taka gra.

LECHIA 88
13 maja 2013, 14:14 / poniedziałek
Drużyna Kaczmarka idzie na rekord:

Końcówka meczu z Ruchem przysporzyła kibicom trochę radości, ale nie zamazuje to faktu, że fatalna seria spotkań bez zwycięstwa trwa w najlepsze. Biało-zieloni nie potrafią zdobyć trzech punktów od ośmiu meczów.

Jeżeli w poniedziałek, w starciu z Widzewem piłkarze Bobo Kaczmarka nie wygrają, wyrównają niechlubny rekord drużyny prowadzonej przez Tomasza Kafarskiego z rundy wiosennej sezonu 2009/10, która nie potrafiła zwyciężyć w dziewięciu kolejnych meczach.

Ośmiu spotkań z rzędu Lechia nie potrafiła wygrać również w poprzednim sezonie. Serię zapoczątkował Rafał Ulatowski, a zakończył Paweł Janas.

Żródło: lechia-gdansk.com
13 maja 2013, 14:33 / poniedziałek
gra do końca i ambicje, fajna sprawa, oby cześciej wkłady grali z takim zaangażowaniem. fakt, buzi spierdolił 100% na 3-1 no ale walczyli i to się liczy! AVE LECHIA!
13 maja 2013, 18:58 / poniedziałek
1. Lechia grała cały mecz nieźle (nawet, kiedy traciliśmy gola za golem) tylko dlatego, że nie ma chyba w TME gorszego przeciwnika niż Ruch Chorzów. A mimo to Ruch Chorzów, który w meczu zrobił trzy akcje, strzela nam cztery gole na naszym własnym boisku. My strzeliliśmy tyle samo, ale szans mieliśmy co najmniej 10.

2. Jeden jedyny raz Bobo stanął na wysokości zadania i zwalił z boiska Pietrowskiego oraz Machaja. Gości, którzy nie wiedzą, co to znaczy celnie podać ani chociażby przytrzymać piłkę. Marcin - fenomenalne przyjęcia piłki na cztery kontakty i fantastyczne asysty do graczy Ruchu. Mateusz - genialne zwody w stronę, gdzie czeka noga przeciwnika. Rewelacyjna główka z trzech metrów nad poprzeczką (Sultes taką strzelił). Szkoda, że trener nie mógł zrobić czterech zmian, bo powinien zdjąć i Surmę.

3. Dwaj panowie B, czyli Brożek i Buchalik. Skandal przy drugiej i trzeciej bramce dla Ruchu. Przy drugiej: dośrodkowanie - balon, dodajmy, że kiepskie, bo dochodzące w kierunku bramki - Buchalik stoi i czeka, co się stanie. Byłem przekonany, że leci podanie do bramkarza i ci, co siedzieli wokół mnie też. A tu tymczasem piękna bramka z czterech metrów i wyrównanie za darmo. Trzeci gol - krosowe podanie przez pole bramkowe, pan bramkarz patrzy, co będzie. Brożek dwa metry z tyłu. Panie Buchalik! RUSZ RAZ DUPĘ Z BRAMKI, ZAWALCZ O PIŁKĘ, spróbuj wypiąstkować, miń się z nią, zrób co chcesz, ale zawalcz.

4. Łukasz Surma. El kapitano. Krakowskie granie. W całym meczu raz dobrze podał, do Deleu przy pierwszym golu. Potem te cudowne, piętnastometrowe sprinty zakończone stratą. Te niepowtarzalne loby na Buzałę, do których ten nie miał żadnych szans dojść, a którymi el kapitano przelobowałby nawet Zieleniaka!!!! Ta cudownie spierdzielona piękna nasza akcja (acha, czyli jednak umiecie grać klepkę!), gdzie kapitano przywalił na siłę, zamiast strzelić np. jak Zieńczuk, z głową. Ale żeby tak strzelić, trzeba mieć zaufanie do siebie samego i nie podniecać się sytuacją, że oto jestem już w polu karnym przeciwnika i mogę strzelić gola.

5. "Lechia walczyła". G. prawda. Lechia zremisowała ten mecz, bo Ruch - jak mają w zwyczaju wszystkie badziewiaste drużyny o mentalności złodzieja, któremu udało się przypadkiem ukraść coś cennego i teraz myśli już tylko o ucieczce - w ostatnich minutach grał piłkę sprzed 30-u lat, czyli klasyczną obronę Częstochowy i oddał 9/10 boiska. Wykop Ruchu na pałę, po którym piłka wróciła i strzeliliśmy czwartą bramkę - bez komentarza.

6. Z plusów - brawo Paweł Buzała. Można schrzanić nawet czystą sytuację, co udowodnił Bełchatów na Pogoni, ale można zrobić i to, co Ty zrobiłeś - grać dalej, kręcić przeciwnikiem, rozgrywać i tworzyć zagrożenie. Miałeś piłkę meczową, ale w sytuacji, gdzie sam wyszedłeś na pozycję. Brawo Rasiak i brawo Adaś Duda, nasz najlepszy napastnik. Może coś jeszcze z tego będzie, jeśli tylko wywalimy z drużyny na zbity pysk Buchalika i Brożka.
13 maja 2013, 22:20 / poniedziałek
3 bramki z Gdańska w głosowaniu na bramkę kolejki! odnośnik
13 maja 2013, 23:00 / poniedziałek
Czekam tylko do następnego meczu i wtopy. Tak mnie co niektórzy tutaj śmiesza, ze sie czytać tego nie da. Panowie jesteśmy najsłabsza drużyna ligi obecnie tego sie nie da oglądać. Co z tego ze walczyli do końca i zremisowali?? To co kurwa mieli sie położyć?? Brawa za ambicje?? Jakie oni maja ambicje ? Tydzień temu wszystkim pokazali.. Weźcie im w dupę jeszcze wejdzie bo udało im do punkcik uciulac. Dopóki będziemy glaskac te pseudo gwiazdy to niestety, ale piłki na poziomie w Gdańsku nie będzie. Ci kopacze zarabiają grube pieniądze za te absurdalne przecietniactwo, wy tu piszecie, ze super powalczyli do końca...:))) od Widzewa 0-3 dostaniemy, kopacze przyjadą natrzepia sie w Sopocie jak dzikie świnie bo w dupie maja ten klub, a na stadionie i tak kibice przywitaja deszczem oklasków i "my za was życie oddamy". Oddać to mozna, ale swoje pieniądze i czas na bilet i to dla klubu, który kochamy, ale na pewno nie tych wkładów do koszulek co biegają po boisku...
13 maja 2013, 23:02 / poniedziałek
Zamilcz człowieku i obejrzyj sobie Janowicza w telewizji jak Ci się nie podoba...
13 maja 2013, 23:14 / poniedziałek
mikimax - no , kolego zarzucasz wszystko wszystkim, swoim wpisem pobiłes szczyt populizmu, posłowie mogliby od ciebie brać lekcje. W dodatku wszyscy Cię śmieszą, napisz coś rzeczowego.

TYLKO LECHIA!
13 maja 2013, 23:17 / poniedziałek
Ten Brożek to dramat...
13 maja 2013, 23:31 / poniedziałek
Buchalik, Bieniuk i Brożek. Ten pierwszy miał jeden dobry mecz, ten drugi gra co drugi mecz, a ten trzeci niezależnie. Raz konkretny, raz tak chujowy, że się płakać chce. Ogółem nie mamy obrony i bramkarza, a bez tego ciężko o wyniki.
13 maja 2013, 23:46 / poniedziałek
To racja ze panowie 3B to obecnie najsłabsze nasze ogniwa. Jednak ja nie przekreślałbym Brożka i Bieniuka jako że mają możliwosci grać lepiej. Co do Buchalika, to niestety nigdy nie pokazał ze moze być naszą ostoją. Moze Słabik go czegos nauczy, bo te dosrodkowania to jest czysta tragedia. ZERO wyjscia, tylko gapienie sie, co sie stanie, a przecież co najmniej połowe goli można było wyłapać wyjsciem z bramki. Zresztą Kaniecki jest tylko troszkę lepszy na przedpolu, a chyba gorszy na linii. Małkowski z kolei idzie w ślady Sazankowa.

TYLKO LECHIA!
14 maja 2013, 19:11 / wtorek
mikimax100 to jak chcesz oglądać wygrane bez walki to WYPIERDALAJ na C+ ogądać barcelone.
14 maja 2013, 20:32 / wtorek
Barca tez nie wygrywa bez walki.

Ale do meczu - końcówka petarda! :D oby więcej takich meczów, walka do końca i ostatecznie zwycięstwo!
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.012