Gdańsk: sobota, 21 września 2019
FORUM
Podstrony:


"DOKĄD ZMIERZASZ LECHIO???"

strona 1/2

6 maja 2013, 01:17 / poniedziałek
Hasło chyba każdy zna.
Co tu się kurwa dzieje !!!
Przegrywamy hurtowo mecze, jutro możemy już być tylko przed Pogonią ( jeśli patrzeć na bezpieczne miejsca ).
7pkt do spadku.. Dostaniemy od Chorzowa, Bełchatowa, ii.. czerwona pozycja NAsza.

KAczmarek dalej będzie pierdolił o swoim Feyenordzie, gdzie dostawali 10:0.
TYLKO ONI KURWA GRALI MŁODZIEŻĄ !!!!! A nie udawali, że nią grają.

Spadniemy z tej ligi, jak nie teraz - to za rok.

Mój post nie jest płaczem. Jest krzykiem o pomoc.
Dziś byłem w Wawie i oglądałem kurewsko denny spektakl Lechii, który to już?
Złotousty WON!
Myślę, że warto było by zainteresowac się teraz np Stokowcem, póki czas..
Ale przecież Bobo powie, że ma plan..
6 maja 2013, 01:34 / poniedziałek
Chłopie to nie wiem gdzie Ty siedziałeś. Ja wróciłem i myślę, że cały autokar miał dobre humory. Kogo obchodzi ta kopanina? Ciężko wykrztusić opinię przy ludziach na wyjeździe. Trzeba od razu zapierdalać na forum i się żalić?
6 maja 2013, 01:40 / poniedziałek
a co ma dobry humor do chłodnej oceny dramatu?
Oczywiście, że nie płakałem na powrocie, co nie zmienia faktu, że jesteśmy z czarnej dupie. I to coraz czarniejszej.
6 maja 2013, 01:59 / poniedziałek
Nie sposób się nie zgodzić. Czarne chmury były już dawno nad tą drużyną. Również jestem przekonany, że jeżeli latem nie będzie jakiś zmian na szczeblu zarząd-właściciel to przyszły sezon będzie ostatnim w ekstraklasie, a wrócić później przez dłuższy czas nie będzie z czego. Nie chce nawet myśleć o takim scenariuszu ale właśnie taki obraz nam klaruje właściciel, trener i piłkarze swoją postawą.
6 maja 2013, 02:59 / poniedziałek
W tej ''druzynie miszczow'' pol pilkarza nie ma. Jest zle, tragicznie i zadnych perspektyw. KUCHAR WYPIERDALAJ!!!!
6 maja 2013, 07:39 / poniedziałek
Wiadomo było, że niezatrzymanie Traore to utrata jedynego wartościowego piłkarza, utrata jakości, strata wielu punktów, odejście z trybun wielu kibiców, drastyczne zmniejszenie zainteresowania, a być może utrata ligowego bytu i stoczenie się na poziom I-ligowego dna. Ta słabizna przystrojona w koszulki Lechii z trenerem gorszym od Kafara, zagubionym jak dziecko we mgle, nie jest w stanie niczego zwojować, a wątpliwe, czy uratuje chociaż miejsce w lidze na przyszły sezon. A nawet jak uratuje, to co z tego i tak, jak zawsze, wnioski nie będą wyciągnięte, zostanie to samo badziewie, tylko starsze o rok, tylko jeszcze gorsze, niechybnie. Z tymi ludźmi nie ma nadziei, czeka nas los czerwonej latarni następnego sezonu.
Szkoda Razacka, to była przyjemność oglądać jego grę, akcje, techniczne sztuczki, bramki. Warto było przychodzić na stadion.
6 maja 2013, 08:05 / poniedziałek
Jeżeli nie zmieni się zarząd to jesteśmy w czarnej dupie...W następnym sezonie będzie głównym ,,faworytem'' do spadku...Lechia chce słynąć z wychowanków, ale czy my ich mamy ?
6 maja 2013, 08:33 / poniedziałek
Już jesteśmy jedną nogą w czarnej dupie. Tego nie dało się oglądać... Oby wysiłek BPK nie poszedł na marne.
6 maja 2013, 09:33 / poniedziałek
Kaczmarek to figurant - marionetka w rękach zarządu. Ściągnął do klubu swojego starego kumpla "Rasiaka" zapewne po przeczytaniu: "Co możesz zyskać zatrudniając osoby niepełnosprawne". Nie lepsi są też jego koledzy z drużyny jak choćby: Rahoui, Ripoli, Qualembo. Nawet w rezerwach nie potrafią się przebić.

Jak dalej będziemy rozwijać się w tym kierunku to czeka nas rychły powrót na T29. Co mnie aż tak nie martwi. Będą super wyjazdy, zaczną chodzić na mecze prawdziwi kibice a nie pikniki (tzw. kibice sukcesu). A stadion będzie pełny - optycznie - . Wreszcie derby z arką.
6 maja 2013, 14:07 / poniedziałek
ooo to, to...
stojące miejsca na schodach, prawdziwa gięta za dychę z prawdziwego kopciucha grila.
Dodatkowo "ktoś tam" z prostej itd. itd.
Same plusy ;)
6 maja 2013, 14:12 / poniedziałek
Dwa ciekawe artykuły z weszło w miarę w temacie. Jeden to o Deleu że chce zostać w Gdańsku jak najdłużej a drugi to lekka szydera z Bobo:

odnośnik

odnośnik
6 maja 2013, 14:56 / poniedziałek
Szymek - w następnym sezonie będziemy głównym ksnadydatem do spadku ale z ...pierwszej ligi. Widzę, że do wielu jeszcze nie dotarło, że brak nalezytej taktyki spowodował głupią stratę wielu punktów, w meczach w których mogliśmy spokojnie uciułać ich o 10 więcej i teraz Bełchatów i Podbeskidzie zwyczajnie nas mogą bez problemów wyprzedzić. A my jesteśmy na równi pochyłej , oni na fali i przede wszystkim walczą. W Warszawie postawienie na obronę nie było wcale ani złe , ani dobre. Wykonanie było złe i w tym szkopuł, bo zabrakło pomysłu na strzelenie z kontry bramki. Legia musiała atakować i to była nasza przewaga ale jej sie nie udało wykorzystać. Kafar zastosował kiedyś taktykę odmienną: zaskoczył Ległą frontalnym atakiem z 3 napastnikami. Jeżeli trener chce czymś zaskoczyć ( jak kiedy indziej Kafar w Krakowie w meczu z Wisłą ) to zawsze jest atut ale nie może być jedynym - to jasne, trzeba mieć i inne argumenty. Takie murowanie jak w Warszawie, tyle że z ruchomą szpicą, było nam natomiast potrzebne w meczu z Podbeskidziem . No ale to se newrati i póki co mamy problem jak zagrać z Ruchem ? Ruch , jeśli dzisiaj wygra, może zagrać na 0:0 . Warto się na spokojnie zastanowić, czy przyjąć ten styl gry.
6 maja 2013, 15:00 / poniedziałek
https://www.facebook.com/questions/290581347743068 /
Ankieta z pytaniem, gdzie szukać przyczyn regresu.
6 maja 2013, 15:34 / poniedziałek
Konik007
Kolego mój jeżeli nie obchodzi Cie ta kopanina to się nie zdziw jak za 2 lata będziesz jeździł na wyjazdy w 1 lidze.Ja też byłem w W-wie i co ? nie mogę ponarzekać?? , a dlaczego? przecież powodów ku temu jest co najmniej kilka.Wiele osób już spostrzegło że Lechia tonie! i to nie są żarty, Bobo gada takie farmazony że w ciągu pół roku z człowieka którego szanowałem stał się gościem któremu bym liścia zajebał za kłamanie w żywe oczy, odzyskiwanie tożsamości (ale o tym już pisano), dlaczego nie powie że z tego materiału co ma nie jest w stanie uciułać wyższego miejsca niż 10, od kogo te małolaty mają się uczyć... Jestem zażenowany sytuacją w naszym klubie, podobno to już na Pietrowskiego nas nie stać. Podsumowując: KUCHAR WYPIERDALAJ BO MY CIĘ WYPIERDOLIMY !
6 maja 2013, 15:44 / poniedziałek
Piłkarze, trener, zarząd i tak wkoło macieju.
No i super wpis "Oby wysiłek BPK nie poszedł na marne."
To może zacznijmy od głowy zamiast kręcić ten sam sos po raz n-ty:

Za ile Lechia, największy klub pomorza, gwiazda poranna i oczko w głowie całego nadmorskiego sportu, została sprzedana ? Skoro jest tak ważna to domyślam się, że za grube milioniska.

Kto doprowadził lub może inaczej wprowadził na trójmiejskie salony "inwestora" i kto podpisywał zgodę na jego wejście do Lechii i jej wykupienie za grube milioniska ?

Kto biernie patrzył na to jak pan "inwestor" wchodzi do Lechii za grube milioniska i obietnicę budowy wielkiej Lechii i wykładania 5 mln zł rocznie. Czy te osoby, które kupiły kawałek torta interesowały się osobami, które wprowadzały inwestora na salony a już o samym inwestorze nie wspomnę ?

Może któryś z udziałowców mniejszościowych zechce udzielić odpowiedzi na te pytania.

Nie będzie kasy to nie będzie trenera i grajków, którzy mogą zrobić różnicę na boisku. Można sobie wymieniać zarząd i 100 razy to będą kolejni aktorzy w rękach pana reżysera. Trener przychodząc chce wiedzieć na co może liczyć mając tak a nie inaczej stawiane cele. I tak wszystko kręci się wokół jednej osoby.
6 maja 2013, 15:45 / poniedziałek
6 maja 2013, 15:47 / poniedziałek
Jeszcze niedawno kiedy pisałem że Lechia się powoli rozpada to zostałem nazwany płaczkiem, kibicem sukcesu itd. Teraz jak jesteśmy blisko strefy spadkowej wszyscy zaczynają otwierać oczy. Niektórym na tym forum w głowach się poprzewracało i każdy kto krytykuje tych nieszczęsnych grajków jest nazywany kibicem sukcesu mimo to że ani razu nie powiedział że nie przyjdzie na następny mecz. Rozumiem chodzimy tam na Lechię a nie dla wyników tylko po co śpiewamy "my chcemy gola" skoro nawet z porażki co niektórzy będą zadowoleni ? Lechia się nie rozwija mało tego cofa się w rozwoju a kuchar i reszta bandy idiotów burzą ciężką pracę jaką wykonali starsi kibice aby odbudować w Gdańsku piłkę nożną. Kilka sezonów wcześniej co rundę przybywali zawodnicy którzy dawali coś zespołowi,którzy podnosili jakość gry tego zespołu. Wyrzucani z klubu byli Ci którzy swoją grą nie wnosili nic do zespołu. Teraz polityka jest odwrotna odchodzą Ci którzy coś tam starają się grać a przychodzą Ci sami którzy byli wcześniej odpalani. Przyszedł Buzała (on akurat próbuje chociaż grać) przyjdzie też Kosznik później wróci Kaczmarek i nic tylko czekać na Rybskiego, a może Bobo znów znajdzie jakieś perełki w 5 lidze francuskiej albo z naszej B-klasy. Pozdrawiam tych którzy mimo swojej wierności do klubu potrafią też skrytykować to co się dzieje, a tym którzy mają na to wyjebane polecam pogadać z starszymi kibicami i dowiedzieć się ile robili żeby dziś Lechia grała w ekstraklasie.

PS. Ponawiam pytanie do Lwów Północy czy jest możliwość zorganizowania wcześniejszego spotkania kibiców z zarządem ?
6 maja 2013, 17:34 / poniedziałek
Już z meczu na mecz zostają najwierniejsi a kibice sukcesu, nie przychodzą na stadion. Jeżeli dalej tak będzie to znajdziemy się w 1 lidze i na T29. Dla nas fanatyków pod względem kibicowskim jest to coś czego na pewno brakuje....
6 maja 2013, 17:34 / poniedziałek
ciasteczko, czy w 1 lidze czy w E-klasie i tak będą Ci, którzy mają być ale nie o to chodzi. Chłop pisze, że był na wyjeździe, miał okazję to przedyskutować przez całą drogę w autokarze ale pewnie siedział całą drogę cicho i dopiero jak przyjechał to założył wirtualną kominiarkę i jazda. Ludzie co wy byście kiedyś bez komputerów zrobili? Dla niektórych życie wokół Lechii kręci się na tym forum. Macie okazję to rozmawiajcie z ludźmi w 4 oczy czy w większym gronie ale na żywo. Chyba łatwiej jakoś działać jak nie jest się anonimowym i rozmówca wie z kim rozmawia. Dokładnie tak jak z dopingiem, na forum pierdolą wszyscy jak to jest źle a na meczu wpierdala popcorn jeden z drugim i siedzą cicho, bo nie mają nic do powiedzenia. Nie neguję tego, że założyciel tematu ma rację, bo lecimy w dół ale nie pierdolcie, że nie płaczecie na forum jeśli przez 14h w autokarze nie potraficie nawet się dogadać żeby coś zacząć działać, bo napisać to każdy potrafi. Pomysły jakieś jak możemy na to zareagować? Odwiedziny na treningu, to umawiać się. Jakoś kiedyś nie potrzebny był do tego internet. Kończąc wypowiedź : Pierdoleniem na forum nic nie zmienicie a tylko pokazujecie jak macie w dupie to żeby działać i jedynym środkiem jest upalanie klawiatury.
6 maja 2013, 19:05 / poniedziałek
Oczywiście ,że masz rację. Forum nie zastąpi realnego działania, jednak jako miejsce wymiany poglądów szerszego (niż auto , autokar) grona swój sens ma . Zawsze decydujące słowo należy do tych ,którzy przekuwają słowa w czyn, tym nie mniej łatwiej jest podjąć decyzję gdy jest ona popierana i poniekąd wypracowana przez ogół. Dodatkowo wyobraz sobie spotkanie , na które przyszliby wszyscy , którzy mają coś do powiedzenia obojętne od sensu tej wypowiedzi. Wtedy nie dało by się ustalić czegokolwiek. Od tego właśnie jest forum , by skonfrontować debilne propozycje z tymi sensownymi. Decyzja co robić zupełnie słusznie i tak należy do osób, które są najbardziej odpowiednie by je podejmować i to wszystko jest w pełni naturalne.
6 maja 2013, 19:58 / poniedziałek
Racja lepiej powiedzieć coś na żywo ale niektórzy z różnych powodów nie mogą być w tym a nie innym miejscu, jeszcze inni z różnych powodów nie odezwą się na żywo, druga sprawa że nie musiało być tam żadnego przedstawiciela Lwów a to chyba Lwy Północy zdecydują chociażby czy nie wywiesić jakiegoś transparentu czy nie zrobić spotkania. Przypomina mi się sytuacja kiedy trenerem był Borek i wywieszono transparent "Borek dziękujemy (i obrazek buraka)" moim marzeniem jest aby pojawiło się coś podobnego i mimo że w przypadku Borka ten burak był moim zdaniem troszke przesadą to w przypadku Kaczmarka był by w pełni zasłużony bo jak nazwać człowieka który zwyczajnie pie*doli głupoty.
6 maja 2013, 20:22 / poniedziałek
Jako ciekawostkę porównałem też wyniki Borka z wynikami Boba.

Borek : ostatnie 7 meczy 4 porażki 3 remisy = 3 pkt

Lechia Gdańsk 0-0 Górnik Polkowice
Polonia Warszawa 3-1 Lechia Gdańsk
Lechia Gdańsk 0-2 Odra Opole
Polonia Bytom 1-0 Lechia Gdańsk
Lechia Gdańsk 0-0 Śląsk Wrocław
Zagłębie Sosnowiec 2-0 Lechia Gdańsk
Lechia Gdańsk 0-0 KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Bobo : ostatnie 7 meczy : 5 porażek 2 remisy = 2 pkt

Piast Gliwice 2-0 Lechia Gdańsk
Lechia Gdańsk 0-0 Wisła Kraków
Lech Poznań 4-2 Lechia Gdańsk
Lechia Gdańsk 2-3 Jagiellonia Białystok
Śląsk Wrocław 1-1 Lechia Gdańsk
Lechia Gdańsk 1-2 Podbeskidzie Bielsko-Biała
Legia Warszawa 1-0 Lechia Gdańsk

Borek po tym czasie został odpalony a Kaczmarek nadal "przywraca Lechii tożsamość" i nawet nie ma mowy o jego zwolnieniu dla porównania Kafar w swoich ostatnich 7 meczach zebrał 6 pkt a przed tymi 7 meczami wygrał 2 spotkania wiec tym bardziej nie rozumiem co Kaczmarek robi w Lechii. Rozumiem że nie ma kasy ale ten człowiek nie gwarantuje żadnego poziomu tylko kopanie dalekich piłek do przodu i gra z pierwszej piłki która zupełnie nie wychodzi.
6 maja 2013, 20:40 / poniedziałek
Marvin14 - Borka zwolniono dopiero na początku kolejnego sezonu.

Temat - myślę, że jak najbardziej na czasie.
6 maja 2013, 20:42 / poniedziałek
Co do postu Marvina. Klopp w Borussi przez pierwsze czternaście meczów nie wygrał ponoć, ani jednego :) Ironicznie, ale co nam pozostało, skoro "kucharz" nie potrafi nawet posolić ziemniaków?
6 maja 2013, 20:49 / poniedziałek
Do tej pory wszyscy znawcy z forum nadawali że słaba gra to wina szrotu zagranicznego . Teraz w podstawowej 11-tce gra 9 Polaków i 2 obcokrajowców a wyniki i sama gra są jeszcze gorsze niż jak ich było więcej .
6 maja 2013, 21:15 / poniedziałek
Witam wszystkich ! Od kilku sezonow o czym zresztą dyskutowano już wcześniej, widac pewna powtarzalność w Lechii. W szczegolności kolejne rundy wiosenne wypadają fatalnie. Czy to brak trenera z prawdziwego zdarzenia czy fatalna jakość fizycznego przygotowania zimowego ( pomijając jakość grajków) ?
6 maja 2013, 21:21 / poniedziałek
Rozwiązanie jest proste. Z każdym z tych trenerów pracował Szutowicz. I wszystko jasne, tylko nikt nic z tym nie robi. Zamiast Gładysia dawno już powinni wywalić Szutowicza do pracy z zespołami B-klasy...
6 maja 2013, 21:27 / poniedziałek
pamiętam jak wszyscy sobie tłumaczyliśmy jak odchodził np Buval,Buzi czy Kaka-że odchodzą żeby zrobic miejsce dla lepszego grajka w Lechii która ma grać o coś więcej
6 maja 2013, 22:00 / poniedziałek
animag jeśli tak to przepraszam, tyle że wtedy kibice jak i zarząd dawali mocny sygnał dla Borka że wisi na włosku a teraz wszyscy uważają że jest zajebiście bo gramy wychowankami.. A KIM DO KU*WY NĘDZY MAMY GRAĆ ?
6 maja 2013, 22:18 / poniedziałek
No właśnie i tu tkwi sedno. Przywracający tożsamość zostawia po sobie spaloną ziemie. Dlatego sama zmiana trenera na kolejnego kucharowego przydupasa, który się zgodzi grać tym co ma, bo nikt inny i tak go nie zatrudni- niewiele zmieni. Przywracający tożsamość nadaje się do odstrzału i nawet nie widzę powodów by mu za cokolwiek dziękować. Zostawia Lechię dużo słabszą niż zastał, a i w historii zasłynął głownie wyprowadzeniem z Gdańska za grosze utalentowanych piłkarzy. W drugą stronę może się pochwalić Rasiakiem , Rachujem i Ripolim... Pożegnam bez jakiegokolwiek smutku i jak dla mnie nie ma co czekać z decyzją.
Wracając do sedna .Jeżeli w przyszłym sezonie mamy grać o górną połowę ,zamiast rozpaczliwej obrony przed spadkiem to na dziś kadrę trzeba wywalić do góry nogami.
Zakładając ,że potrzeba około 20-stu piłkarzy to na dziś jak dla mnie zostać powinni :
Bramka :jeden z tych co są na ławkę
Obrona: Deleu, Madera
Pomoc: Ricardinio, Pietrowski , Machaj, Kacprzycki
Atak: Buzała

Większość z nich gra dziś totalny piach, ale jest w nich jakiś potencjał. Do nich można dorzucić ze trzech młodych : Kostrzewa, Zyska, Frankowski.
Nadal brakuje 9 piłkarzy!!!
Reasumując nowy trener jak najbardziej tak, ale nie kolejna wycieraczka dla gęby Kuchara.
6 maja 2013, 22:19 / poniedziałek
Padają tu na forum porównania trenerów .
Co do Borka pytanie do tych co go nie promują ( ja absolutnie tak ):
- ile lat miał Borek prowadząc Lechię , czy to był początek czy koniec kariery;
- to samo pytanie co do Boba K.
- kto prowadził Lechię (rzeczywiście) za oficjalnego trenera Janasa .
- czy okres Janasa był lepszy od obecnego czy padaka jak dziś ?
Dla mnie Borek jest jednym z głównych organizatorów odbudowy Lechii w drodze do E-klasy .
Lechia ta z T29 to nie to samo co obserwujemy na Letnicy .
Tak przy okazji . Skoro już tam chodzimy (mowa o prawdziwych kibolach tych od 2002 roku) to powinniśmy mieć własne " getto" - sektor zwany T29 .
pozdro
www.lechiavideo.gda.pl
7 maja 2013, 01:29 / wtorek
odpowiadając na pytanie zadane w tytule wątku - do I ligi.
Jednak nadal większość widzi to w perspektywie roku. Ja się pytam, na czym opieracie swój optymizm ? Na tym, że nasi piłkarze się obudzą wreszcie i zagrają 2 dobre i zwycięskie mecze ? Czy na tym, że Ruch pewnie zagralby na 0:0 w Gdańsku ?
Przewaga nad Ruchem - 2 pkt,Pogonia 4 pkt ( + lepszy bilans), Podbeskidziem 7 pkt ( + lepszy bilans) Bełchatowem 10 pkt. Po zapoznaniu się z kalendarzem ocenic można po uwzględnieniu bezpośrednich meczów między zagrożonymi spadkiem druzynami i bez zbytniej napinki, że Ruch może zdobyć 10 pkt, Podbeskidzie 10 pkt, Belchatów 10-11 pkt a Pogoń 8 pkt. My mamy w zasadzie niezbyt wymagających rywali w teorii ale w chwili obecnej wszyscy rywale sa dla nas wymagający a uwzględniając rozdawanie prezentów w postaci bądź dziecinnej taktyki, bądź to elementarnych błędów w obronie może się okazać, że zbyt wymagający. Jak widać ze sporym naddatkiem pofrunąć możemy jeszcze w tym roku, zważywszy że Ruchowi i Bełchatowowi oddać możemy mecze po 6 pkt - bo taki mamy gest.
7 maja 2013, 02:03 / wtorek
Podniesliscie temat Borka to i ja zabiore glos. Owszem, nie wyszla mu przygoda z pierwszym zespolem, ale na Boga to jest w 100% Lechista z krwi i kosci, wiec takiemu czlowiekowi mozna wybaczyc wiele. Przegral awans - zdarza sie, ale odszedl z honorem i do dzis pelni funkcje w klubie, a nie poszedl za szmalem do innych jak np. Kafar. Wystarczy tylko wspomniec, ze gdy Lechia byla odbudowywana, rzucil klub z wyzszej ligi, by pomoc Lechii w lidze nizszej. Do tego jeszcze wczesniej byl to naprawde niezly pilkarz, ktory cierpial na to... ze nigdy nie zagral w ekstraklasie. Mimo, ze grajac w Lechii/Polonii mial oferte z ekstraklasowego Wodzislawia, ale jak sam mi mowil: ''nie chcial nigdzie sie ruszac i zostawiac Lechii''. Co do transparentu z jakims burakiem (?) nie przypominam sobie w ogole, mimo ze w tym okresie bylem na kazdym meczu. Pamietam za to doskonale transparent o takiej tresci: ''LECHISTA SIE RODZI I UMIERA. BOREK DZIEKUJEMY.'' I na to ten czlowiek w 100% zasluzyl.

To tak nie w temacie, ale akurat Borka znam i cos na jego temat mam do powiedzenia.
7 maja 2013, 06:31 / wtorek
W miare prosty przepis na sukces?
odnośnik
+ oczywiscie na boisku trzeba to wybiegac.
7 maja 2013, 10:43 / wtorek
twój koszmar był transparent + śpiew borek Borek pakuj worek
7 maja 2013, 11:47 / wtorek
Wronowicki jeśli nie wiesz to krótko osoby co odbudowały klub zostały wydymane i w ich miejsce przyszli pasjonaci "forsy". A są przypadki co na BPK nie chcieli płacić a teraz chętnie dorwali by się do koryta. Dlatego ja mam szacunek dla ludzi co byli jak ja BPK a nie do sępów co na Lechii się wiozą na farmazonie żeby zarabiać z pseudo właścicielem na czele.
7 maja 2013, 12:28 / wtorek
Tak przy okazji wychwalania tej naszej młodzieży przez Kaczmarka. Poniedziałek dzień pracujący ale akurat udało mi się zajechać na młoda ekstraklasę. I muszę przyznać, że nasza młodzież przy chłopakach z Legi wypadła koszmarnie, mecz dość podobny do seniorów! Więc czym się tutaj mamy szczycić ? nasza młodzież nie różni się kompletnie od chłopaków z innych klubów, wiec na czym klub opiera te nadzieje, że oni pociągną Lechię? Każdy klub w ekstraklasie ma jednego bądź-dwóch juniorów którzy rokują i są sumiennie wprowadzani do ekstraklasy i dają na boisku zdecydowanie więcej jakości niż ci nasi. Więc powtarzam pytanie skąd ta wiara i hurra-optymizm w naszą młodzież?
7 maja 2013, 13:01 / wtorek
Jak to skad. Czyms trzeba ludziom mydlic oczy. W tym Bobo jest mistrzem niestety
7 maja 2013, 13:13 / wtorek
Za chwile będzie jeszcze większy kłopot bo na stadion ( po kolejnych porażkach ) przyjdzie 7 tysięcy osób, a jak tak dalej pójdzie to może i 2 tysiące....
Trudno się dziwić. Jak się widzi taką grę jak z Podbeskidziem czy Legią to można sie tylko napić... I to mnie najbardziej załamuje. Bo w grze Lechii nie widać postępu, nie ma jakości, nie ma sztuki - to jest przypadkowa kopanina. Zawodzą wszyscy - bo w tej mizerii może wyróżnić sie jedynie czasami bramkarz ( jak Buchalik w meczu z Legią ).
Zgadzam sie z poprzednikiem, że sama młodziez nie podoła. Przegrali z Legią ME jak harcerze. Frankowski dobrze wszedł do drużyny ale czy tak jak innych piłkarzy nie wciągną go dyskoteki i zabawa? Duda też już młodzieniaszkiem nie jest, a jak sie czasem piłka od niego odbije to szkoda patrzeć. Co zatem z przyszłością skoro trzon drużyny ciągle stanowią starsi Bieniuk, Wisniewski czy Surma?
Widać wyraźnie - z tym właścicielem daleko nie zajdziemy. Kuchar chce wyjmować kasę, której nie włożył. Bez kilku wzmocnień piłkarzy kreatywnych, którzy dodadzą jakości z przodu będzie źle. Kaczmarek skupuje szrot bo jakby tego nie robił to trzeba by było na boisko wypuścic Gładysia ( a teraz Słabika ). Ma nadzieję, że któryś z nich "odpali". Ale dobrych zawodników za darmo nie ma - bo wszyscy tak chcą dziś złożyć skład.
W tym sezonie Lechia lige utrzyma - choć pozycja w tabeli będzie zawstydzająca. Ale następny sezon może być jeszcze trudniejszy. I jeśli nie będzie szybkich i zdecydowanych działań - będziemy mieli najpiękniejszy stadion i 1 ligę.
7 maja 2013, 14:36 / wtorek
Długo nie było takiej jednomyślności na tym forum. Skoro tutaj co do podstaw problemu jest co do zasady taka zgoda to mam nadzieję, ze w klubie też się ogarną. Pomijając beznadziejną sytuację z gołym Kucharem jako właścicielem to na ten moment potrzebujemy dwóch rzeczy:
- wywalenie sztabu szkoleniowego i zatrudnienie nowego trenera,
- z 10 nowych zawodników (nie wynalazków) na nowy sezon.

Wbrew pozorom te 2 rzeczy się ze sobą łączą, jeżeli nie będzie zdecydowania w klubie i zgody na to, że trzeba wielu, wielu wzmocnień to żaden ogarnięty trener do nas nie przyjdzie i będziemy w podwójnej dupie, bez zawodników i bez konkretnego trenera.

Już to pisałem, aby ratować przyszły sezon to zmiana trenera powinna być natychmiastowa, aby nowy miał czas to ogarnąć i skompletować nową kadrę. Bo jeżeli najpierw skończymy sezon, i jak to zwykle bywa potem będziemy się zastanawiać, podsumowywać, potem szukać kogoś nowego to w 4, czy 3 tygodnie przed nowym sezonem może być już za późno, a i wolni piłkarzykowie (bo na transfery nie będzie kasy) będą zakontraktowani gdzie indziej.
7 maja 2013, 15:24 / wtorek
TECHLG juniorzy młodsi są mistrzami Polski ale jeśli nie będzie rozbudowana struktura drużyn seniorskich z dobrymi i zaangazowanymi w swą prace trenerami ( ME jest kasowana ) [+ ewentualne "filie" jeżeli nie da się grać wyżej niż w III lidze i tylko jedną drużyną w danej klasie rozrywkowej] , to po prostu odejdą, Dlatego nawet jeśli nie spadniemy w tym roku, to nasza marka ( image) mocno ucierpi i zatrudnienie lepszych piłkarzy niz Rasiak i to na niezbyt wysokie kontrakty będzie bardzo trudne . Co do Kuchara, to ja bym tak bardzo na nim psów nie wieszał. Owszem sprawę pokpił, bo nie zatrudnia ludzi , którzy szukaja sukcesu , nie ma przez to wyników a przez to nie ma i nie będzie kasy. Lotos też nie będzie chciał byc utożsamiany z finansowaniem przeciętności. Ktoś tu na forum kalkulował , ile straci Kuchar na tym, że nie da podwyżki Razackowi. Sprawdziło się w jednym na pewno ale w innych elementach pewnotez by się sprawdziło: kasy jest mniej. Ruchy Bobka poszukiwania piłkarzy niskobudzetowych nie przyniosły żadnych efektów poza dalszym uszczupleniem klubowej kasy i zablokowaniem miejsc gry dla młodych w III lidze Piast też nie ma dużo kasy ale tam sie gra jakoś.
7 maja 2013, 15:43 / wtorek
Piast przeżywa to co my jeszcze nie dawno, wszyscy chyba pamietają "To nie czary Lechia walczy o puchary" wtedy była walka! Przypomnijcie sobie mecz z Lechem na T29 i tak dalej. Był wielki potencjał, dostalismy stadion i cały zarząd skoncentrował się na stadionie, na sprzedawaniu łóż i tak dalej a drużyna została pozostawiona sama sobie i wykrusza się aż do dziś. Za poźno żeby kalkulować powodów było wiele, po prostu oczekiwania przerosły nie zbyt mądre głowy ludzi za to odpowiedzialnych i teraz płacimy za to cenę.
7 maja 2013, 20:03 / wtorek
Był taki Pan w Lechii, nazywał się T.Kafarski.Psy na nim zanim odszedł wszyscy na forum wieszali-nie mówiąc o sektorówce. Przypomnę tylko.Nie było Razcka a Kafarskiego Lechia ograła Craksę na wyjeździe skopała na T 29 Górnika i serce rosło na to grali nasi zawodnicy.Dzisiaj,niby stadion europejski kibiców dwa razy więcej ale jakoś nie widać ani radości kibiców ani zawodników. Piszę to przewrotnie bo tęsknię do szybkich wymian piłek pomiędzy Nowakiem,Surmą,Baicem,Buzałą,Wiśniewskim ale cóż pozostaje tylko tęsknota. Bo to co proponuje Rysiek i Spółka nawet o pomstę w niebie nie ma co liczyć. Nie powinno się płacić ani złotówki za to co dzisiaj prezentują kopacze po solidnie,sumiennie przepracowanej zimie.A gdyby tak kopali zimą piłkę na plaży w Brzeżnie czy Jelitkowie efekt byłby gorszy? Podejrzewam, ze identyczny lub Rysiek by nie zamarzał po powrocie z Turcji. Panowie do jasnej ch.... nie wstyd Wam.Jak nie to nie wychodźcie w niedzielę na boisko, niech na nie wybiegnie 11 zawodników, którzy zostawią serce i siły na nim a czy przegrają czy wygrają nie robi żadnej różnicy ale przynajmniej nie będą hańbić naszych barw.
7 maja 2013, 21:17 / wtorek
Panowie, rozgoryczenie jest zrozumiałe, choć akurat adresat żali i pretensji co najmniej dyskusyjny. Ale ja czym innym: widzę tu niemała tesknotę za Kafarem, który pewnie kiedyś wróci do Lechii, jednak jeśli mnie pamięć nie myli był na tym forum i realu jebany jak pies. Był jebany tak mocno, że to jebanie rozlało się na wszystkich Kaszubów. Ktoś nagle sobie przypomniał, że go Kaszebe wydymali przy budowie domu, ktoś inny z Kaszebą przegrał w trzy karty w remizie itp itd

Apeluję jednak o sprawdzanie faktów. Macieju - gdy Górnik został rozniesiony to Razack już grał i nawet strzelił 2 gole.

Na meczu przywołanym przez kolegę wyżej - Lechia - Lech - gdy bylismy jedną nogą w pucharach było AŻ 6 tysięcy kibiców. Zresztą to chyba jedyny przyzwoity, obok meczu z Legią tamtej wiosny mecz Lechii. To, ze prawie byliśmy w pucharach to raczej zasługa słabości tej ligi, a nie zasługa stylu wypracowanego przez Kafara

Także ani Bobo taki zły, ani Kafar taki dobry....Pamiętamy Tadicia, Sazankowa, Buvala (upierał się będę, że on nie potrafił grać w piłkę) i kto ich kontraktował...

Pozdrawiam
7 maja 2013, 21:55 / wtorek
Kafarski miał swoje 5min. Był moment gdy za jego czasów gra Lechii wyglądała naprawdę dobrze. Potem nadszedł czas gdy się wypalił/zwariował/odpłynął i jego zwolnienie było wówczas jedynym wyjściem. Bobo i jego 6-ste miejsce to zasługa Traore i słabości rywali , a o sensie dalszego trzymania go świadczy obecna wiosna.
Ostatnim porządnym trenerem to był Kubicki.
Pytanie ,czy dawne standardy są podtrzymywane i czy Bogusław Kaczmarek podpisał oświadczenie antykorupcyjne?
7 maja 2013, 21:56 / wtorek
może wykracza to trochę poza temat wątku ale zarówno Kafar jak i Bobek nie potrafili dobrze zorganizować gry obronnej. Kafar miał skrzydłowych i potrafił to wykorzystać, tak długo jak jego taktyka stanowiła zaskoczenie, to osiągał sukcesy. jednak, gdy gra Lechii została rozpracowana, to inni trenerzy znaleźli sposób na te igraszki i zaczęliśmy przegrywać, Narosło zniechęceni i apatia a i sama gra stała się tragiczna . Nie inaczej jest z Bobkiem, chociaż na początku sezonu zagraliśmy niezłe mecze, w których nasi piłkarze dość swobodnie wymieniali podania mieli nie tylko więcej z gry ale też potrafili stworzyć kilka sytuacji bramkowych w meczu. Natomiast za styl punktów nie przyznają w piłce i piłkarze to też w końcu poczuli, że ruszali się po tym boisku w zimnie a efekty zbierał ktoś inny. Spora w tym była zasługa Janickiego ale pewnie nie grałby, gdyby nie kontuzja Madery. W końcu wszystko siadło i pewnie wiara piłkarzy w Bobka też . No bo jak można wierzyć w trenera, który z uporem maniaka stawiał na superstrzelca Premiership, podczas gdy każdy widział , że Grzesiu nie odnajdzie się w naszej drużynie pozbawionej rasowych skrzydłowych a preferującej grę kombinacyjną ?
7 maja 2013, 22:04 / wtorek
Pamięć krótka jest widzę.
Proponuje cofnąć się do konferencji z murinio kaszubskim.
Przecież ten bredził na podobnym poziomie co bobo ,tylko był mniej zabawny. Bezbłędny i jedyny który ma racje ...

Słynne mecze pełen emocji z baba-jagą w 1/2 pucharu Polski ,czy klasyk polskiej piłki czyli nasz mecz w limanowej.
Przez cały jego pobyt sumując może 1/3 rundy nasza drużyna grała na poziomie który naprawdę był czymś niezłym ,a tu o wypracowanym stylu mówią ...
Ja pytam gdzie ten styl podział się na koniec jego kariery w Gdańsku ??

Niech Lwy zrobią sektorówke Kafar wracaj bo premie trzeba podzielić za Sazankowa z pinki i mózgiem ;)
8 maja 2013, 07:40 / środa
hehe! Kafar??? Ludzie gdzie wy widzicie tęsknote za nim? To chyba kogoś amnezja ogarneła.
Jedyne co Kafarowi wyszło to sprowadzenie Nowaka, który z duzo młodszym wtedy, Surmą zaczął grać krakowską piłke. Nowak w formie ciągnał tą druzynę, dodatkowo doszedł Razack (głosami 4:3, ciekawe kto był przeciw a kto za).
Potem Kafar popełnił serię błedów (ale to bym mu wybaczył), jednak nawet nie próbował przyznać sie do tego, uparcie twierdził ze jest nieomylny, dodatkowo jak zarząd zagrał, tak on tańczył (mówienie o kompletnej kadrze), nasprowadzał tuzin albo i wiecej zagranicznych pobieraczy pensji, pacjentów gdańskich klinik itd.......

To małe przypomnienie, dla tych którzy pamietają tylko 6:2 w Krakowie, 5:1 z Górnikiem i 3:0 z Legią, pięknie sie zaczeło ale trzeba pamietać co było po tym.
ps.Oczywiscie w żaden sposób nie jest to usprawiedliwienie dla obecnego złotoustego treneiro.

TYLKO LECHIA!
8 maja 2013, 09:29 / środa
Nie było moim zamiarem przywracanie "trupa" do żywych. Chciałem tylko zwrócić uwagę na fakt, że Lechia za Kafarskiego w pewnym okresie miała swój styl, którego zazdrościła nam cała Polska. Grała Lechia szybko, bardzo często z pierwszej piłki, podania były na ogół celne i mocne trudne do przechwycenia. Szczytem tej gry było zwycięstwo w Warszawie z Ległą (bylem na tym meczu). Lechia zawsze jak sięgam pamięcią słynęła w Polsce z dobrej jeśli nie bardzo dobrej organizacji w grze obronnej
(stąd wielu starszych pamięta, ze nazywano Lechię murarze). Strzelić Lechii bramkę na Traugutta to była sztuka. A dzisiaj? Każda drużyna przyjeżdża do Gdańska jak po swoje i wozi 1 lub 3 pkt. Wstyd! Jak długo? Czy trenerzy są ślepi i nie widzą, że nie ma żadnej myśli w grze zespołu. Już za czasów syna Kaczmarka Lechia się lepiej prezentowała. Szkolenie w klubie całkowicie leży. To pozoranctwo a nie wieloletni, długofalowy program rozwoju naszego ukochanego klubu! System przygotowań do rundy wiosennej leży od kilku lat. Rokrocznie następuje obsuwanie się w dół tabeli na wiosnę. Rozumiem można raz popełnić błąd, drugi ale powtarzanie tego błędu od kilku lat to po prostu głupota. A na nią nikt z kupujących karnet i od lat i zasiadających na trybunach stadionu nie wyraża zgody. Chcemy być szanowani tak samo jak my szanujemy nasze barwy Biało - Zielone
8 maja 2013, 09:44 / środa
"Potem Kafar popełnił serię błedów (ale to bym mu wybaczył), jednak nawet nie próbował przyznać sie do tego, uparcie twierdził ze jest nieomylny, dodatkowo jak zarząd zagrał, tak on tańczył (mówienie o kompletnej kadrze),"

deja vu????
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.225