Gdańsk: czwartek, 24 września 2020
FORUM
Podstrony:


Lechia - Jagiellonia, poniedziałek 5.08, 18.00

strona 2/2

5 sierpnia 2013, 22:00 / poniedziałek
Chcialbym podkreslic ze nasz doping dzisiaj na calego az jestem w szoku ze ludzie dali rade. Swoja droga pilkarze Jagi 2x pokazali nam srodkowy palec chodzilo im zapewne o te przerazliwe gwizdy. Pierwsze moje slowa do przyjaciela po meczu 'Jestem dumny ze jestem z Gdanska'

A my swoje !!!
5 sierpnia 2013, 22:04 / poniedziałek
brawo za grę obronną dla całego zespołu, Jagiellonia chyba oddała jeden celny strzał ! Szkoda, że tak samo dobrze nie poszło w ataku, bo byłoby 5-0 z palcem w d... Słaby mecz w grze ofensywnej zaliczyli Grzelczak, Matsui, Pietrowski i Frankowski, ale w obronie było już ok. Niepotrzebnie cześć publiki wygwizdała Grzelczaka nie było tak źle z jego grą, no ale sam sobie zawiesił WYSOOOOKO poprzeczkę ;-))
5 sierpnia 2013, 22:39 / poniedziałek
-Rysiu !
-Co!?
-PIRO !
5 sierpnia 2013, 22:41 / poniedziałek
ja ogladam w Stanach na zywo na Dish Network,pakiet polski zawiera TVsport,wszystkie mecze ligowe,na zywo zPolski.Niestety wlaczaja tez wsi24 ,polszmat I tvp info,czyli propaganda tuskomatolstwa.Ale warto placic$35 mies za pakiet international ,bo jest pilka z Polski live(liga i zuzel-powtorki)
5 sierpnia 2013, 22:43 / poniedziałek
No w koncu! Pierwsze zwyciestwo dwoma bramkami na PGE! Brawo! nasze piłkarzyki brawo!
Bohaterowie meczu: Buzi, Madera, Pazio.
Bąk 8 dzis naprawde nawet przy spalonym zabłysnął piastkowaniem, poza tym bezbłędnie, choc naprawde miał spokojny mecz.
Deleu - 8 kolejny bezbłędny mecz, brawo za asyste na 1:0
Bieniuk -6 - poprawnie ale mozna lepiej
Madera - 10 - a co! dla mnie dzis 100% słusznych decyzji i gol marzenie!
Pazio - 8 - bardzo dobry mecz i oby było lepiej (w ofensywie)
Pietrowski -5 - średnio, ale jest zwyciestwo wiec punktacje ma wyższą, moze kontuzja go troche przytłoczyła
Dawidowicz - 8 - kolejny bardzo dobry mecz, mam nadzieje ze kontrakt na lata klub juz przygotował
Matsui - 5 - za niewykorzystane setki i za brak obecnosci po meczu (przynajmniej ja go nie widziałem) trzeba byc z drużyną. Chyba dzis zobaczylismy dlaczego nie zrobic kariery w lidze bułgarskiej.
Frankowski -6 - szarpał, ale nic szczególnego nie pokazał
Grzelczak -7 - byłoby wiecej jakby strzelił tą setkę w II połowie, poza tym starał sie, a gwizdy przy zejsciu interpretuje jako złą decyzję trenera.
Buzi - 8 - za gola i za to ze robił szum w przodzie, brawo!
Wiśnia - 6- za asystę poza tym po swojemu
Zyska -6- niewiele pokazał oprócz strzału z dystansu ale tez nic nie spierdolił
Tuszyn - troche za krótko grał, ale zrobił co miał, pograł piłką, przytrzymał akcję itd. Pozytywnie.

Probierz - trafił zw zmianami w 60 minucie, choć LECHIA miała straszny dół w okresie 0d 50 do 70 minuty i była obawa ze gol dla Jagi to kwestia czasu.
Mimo wszystko goscie zagrali dobry mecz ale do 16 metra, a nam zabrakło precyzji bo byłby pogrom.
Fajnie ze garstka Jagi weszła na stadion. Piłka nożna dla kibiców.

Dzis doping na poziomie! Fajnie i te konfetti (brawo dla tych co to przygotowali).

Cieszmy się i w sobotę jazda z kurwami!

TYLKO LECHIA!!
5 sierpnia 2013, 22:59 / poniedziałek
Na sketorze N dziwne scena danstejskie, po jakiego groma sprzedaja bilety na sektor skoro grupa wczasowiczów ze wschodu zasiada sobie w najlepsze a Naszych kibicow stewardzi przesadzaja byle dalej na wczesniej przez kogos wykupione miejsca na sektor O. Brylujaca postac z jagi kameruje w najlepsze stadion kibiców itp... super.
5 sierpnia 2013, 23:09 / poniedziałek
Dzisiaj na najwyższym poziomie był doping :)

Ale piłkarze też dali radę. Jaga nie stworzyła żadnej klarownej sytuacji, nie oddała nawet strzału na bramkę.

Już trzeci mecz z rzędu na duży plus zagrał Dawidowicz. Bardzo dobrze cała linia obrony. Słabiej spisał się Japończyk, który już w pierwszej połowie mógł rozstrzygnąć losy spotkania. W kolejnym meczu do poprawy.

Fajnie, że Probierz przytomnie reaguje na sytuację na boisku i dokonuje odpowiednich zmian.

Trochę przesadzona reakcja trybun przy zejściu Grzelczaka. Chłop miał wiele gorszych meczów, a dzisiaj zagrał przyzwoicie. Próbował strzelać (w boczną siatkę), przyczynił się do błedu obrońcy przy bramce Buzały, bardzo ładnie podał do Matsui - gdyby padł gol, to zaliczyłby fajną asystę, fajnie znalazł się w drugiej połowie, gdy Buzała zagrał do niego niedokładnie na środek pola karnego. Ogólne wrażenie psuje ta sytuacja sam na sam z drugiej połowy, gdzie zbyt długo zastanawiał się nad strzałem. Ogólnie jednak OK.

Oczekuję podobnego wyniku w sobotę.
5 sierpnia 2013, 23:13 / poniedziałek
Dajsuke powinien popelnic harakiri po meczu
5 sierpnia 2013, 23:16 / poniedziałek
W sobotę mam nadzieję, że Matsui się ogarnie i pokaże, że dzisiejszy mecz był jedynie wypadkiem przy pracy. Niestety dzisiaj wyglądało to bardzo słabo. Dwie spektakularnie zmarnowane sytuacje, do tego kilka fatalnych podań (w pamięci zapadła mi zwłaszcza ta z drugiej połowy - łatwa piłka na kilkanaście metrów, podniesiona zbyt mocno, której Grzelczak nie przyjął, bo nie miał prawa tego przyjąć).

Para stoperów znakomicie. Jagiellonia mam wrażenie, że gra podobnie jak nasz sobotni rywal. Kopanie piłki wszerz boiska na własnej połowie, posiadanie piłki w okolicach 70%, a gdy trzeba podejść pod pole karne rywala to już jest problem..

Na pewno trzeba zagrać w obronie tak jak dzisiaj. Za Grzelczaka wstawiłbym do składu Oualembo. Lepsza technika i opanowanie.

Trzeba wykorzystać stałe fragmenty. Mamy zespół wyższy niż żydki, liczę, że Probierz wymyśli jakąś ciekawą taktykę na ten mecz..
5 sierpnia 2013, 23:34 / poniedziałek
Kilka spostrzeżeń.

1. Na pewno Matsui zagrał słabsze zawody. Te dwie zmarnowane setki spowodowały, że straciłem - jak sobie wyliczyłem - 25 punktów w fantasy lidze:) Miał też dużo nieudanych zagrań. Tym niemniej trzeba też przyznać, że kiedy był na boisku, gra była bardziej poukładana. Potem się zrobiło trochę za bardzo "na aferę".

2. W końcu coś kłujemy ze stałych fragmentów gry. Z Barcą Bieniuk, dziś Madera. Jest dobrze. Madera w ogóle fantastyczny mecz. Bieniuk zbyt nerwowo, miał kilka katastrofalnych wykopów.

3. Grzelczak źle zagrał? Błagam. Zmarnował jedną setkę i miał kilka błędów w przyjęciu. Ale poza tym bardzo aktywny. Świetny, minimalnie niecelny strzał w pierwszej połowie i kapitalne dogranie do Matsui. Gdyby Japoniec nie spierdolił, byłaby asysta palce lizać. Ogólnie można powiedzieć, że Grzelczak wrócił. W zeszłym sezonie, kiedy był na boisku, graliśmy w dziesięciu. Teraz jest w nim moc. Dynamiczny, waleczny i myślący. Szkoda tylko, że brakuje skuteczności, ale liczę, że to się zmieni.

4. Kiedy się kończy kontrakt Deleu? Bo jak dla mnie to on teraz jest najlepszym prawym obrońcą ligi.

5. Bąk bezbłędnie i nieco zamknął usta tym, co to twierdzili, że nie umie bronic poza linią. Oczywiście, nie miał przesadnie dużo pracy, ale wywiązywał się z wszystkiego bardzo dobrze.

6. Mecz gorszy, niż z Barceloną, ale zwycięstwo niepodważalne.

7. Siedziałem na rodzinnym dziś. Konfetti i serpentyny - bajka. Ale uważam, że trochę za długo. Tak, czy inaczej Rysiu będzie miał teraz twardy orzech do zgryzienia.

8. Myślę, że Probierz popełnia błąd nie wystawiając Oualembo. Widać, że chłop jest w formie. Jak dla mnie to lepiej by było wprowadzić jego, niż Wiśnię.

9. Narybek naprawdę fajnie gra. Szybko i z zaangażowaniem. O ile nam gdzieś nie spierdolą, to będziemy z nich mieli pożytek.

10. W końcu zwycięstwo. Teraz to samo trzeba uskutecznić z gorszą połową Krakowa.
5 sierpnia 2013, 23:41 / poniedziałek
Co znaczy jeden dobry mecz - ten z Barceloną. Drużyna jakby skrzydeł dostała i okazuje się, że jak się chce to można. Cały zespól zagrał przede wszystkim walecznie.
Nikt na nikogo się nie oglądał tylko każdy każdemu pomagał, tak jak powinno być w zespole. Wiem Pietrowski zagrał słabo jak i Matsui. Widać było jeszcze skutki kontuzji u jednego i chyba przemęczenie u Japończyka. Wierzę, że będzie lepiej bo jednego i drugiego stać na dużo lepszą grę. Zupełnie nie rozumiem tych kibiców, którzy gwizdami żegnali Grzelczaka. Nie wykorzystał sytuacji do strzelenia gola, zdarza się najlepszym ale serca nikt nie może powiedzieć, że nie zostawił na boisku. Walczył naprawdę ambitnie a to, że ma takie a nie inne możliwości to inna sprawa.Należy docenić wysiłek i zaangażowanie i za to Piotrkowi należą się oklaski.Nie zawsze się wygrywa ale należy walczyć a dzisiaj walczył na miarę swoich możliwości cały zespół. To, że Jaga nie oddała ani jednego groźnego strzału na bramkę Lechii to zasługa napastników, i pomocników, i obrońców bo oni wszyscy walczyli w obronie. Brawo Lechia. W sobotę przy takim zaangażowaniu o wynik możemy być spokojni - wygra Lechia i będzie radosna niedziela.
5 sierpnia 2013, 23:50 / poniedziałek
To co dzisiaj mnie cieszyło, to że przyszło dużo nowych kibiców, przede wszystkim rodzin z dzieciakami. Pierwszy raz od dawna w poniedziałek kupując na wyspie bilet stałem 25 min w kolejce bo ludzie wyrabiali karty kibica. kto ma być to zawsze będzie, ale serce rośnie jak dzieciaki po meczu z Barcelona ciągną rodziców po bilet na mecz bo Lechia ich zafascynowała. Mam kolegę z Elbląga, który z synem był 1-szy raz na Lechii z okazji event'u z Barcelona i tak się zachwycił dzieciak Lechią, ze od razu tata musiał kupić koszulki Lechii i obiecać, ze będą jeździć z Elbląga na mecze. Ci ludzie dzisiaj przyszli, zobaczyli, ze Lechia umie kopać piłkę i jeszcze doping i atmosfera petarda. Jak jeszcze wyniki będą coraz lepsze to może się zrobić moda na Lechię z prawdziwego zdarzenia
6 sierpnia 2013, 00:03 / wtorek
Nie czepiajcie się już tak tego Grzelczaka, miał w Lechii o niebo gorsze spotkania.
Dobry mecz, japończyk słabiej ale dobra reakcja trenera.
Wspaniale 12 zawodnik.
Wszystko to niestety dziś z perspektywy tv.
I zastanawia mnie od rozpoczęcia ligi cały czas jedna rzecz:
dlaczego Mati gra w pończochach ? i to na do datek samonośnych bez pasa?
Bez napinki.
P.S. - w telewizorze na prawde nie źle to dziś wyglądało.
6 sierpnia 2013, 00:07 / wtorek
w wiekszosci zgadzam się z duchem.
1. Chyba pierwszy raz od iluś tam rund nasze stałem fragmenty gry sa zagrożeniem w ataku i też przy fragmentach druzyny przeciwnej nie pachnie tak bramką dla rywali.
Od meczu z Barceloną Bączek zaczął wychodzić iłapac/piastkować piłki. Chociaz tak naprawdę powinniśmy mieć lepszego bramkarza (nie pisze tego po dzisiejszym meczu).
2. Gra defensywna wygląda niezle, mam nadzieję, ze Pazio jeszcz ma rezerwy i bedzie grał coraz lepiej. Przy tym założeniu jak na te ligę mielibysmy niezłą 4 obronców. To co pisałem przed rundą, powrót Madery był kluczowy, przy nim zaraz Bieniuk gra duzo lepiej. Chciałem tez zauważyć, że na lepsza grę defensywną duzy wpływ ma Dawidowicz, chłopak nie grajac wielkiego meczu trzmał niezły poziom. Ta jego stabilnośc cieszy, powinien zaliczyć piekna asystę.

3. Grzelczak nie zagrał zle, ale jest irytujący, podobnie jak Wisnia i niestety ta dwojka za daleko nasz nie pociągnie. Takie moje skromne zdanie. Lewy pomocnik jest jak najbardziej do zakontraktowania.

4. Dobrą zmianę dał Zyska, jestem w pozytywnym szoku jak fajnie wyglądała ich gra razem z Dawidowiczem, szczególnie w defensywie.

5. Cieszy, że potrafimy pograc z trzema 18/19 latkami w linii pomocy. Licze, że Frankowski powolutku zrobi kolejny krok do przodu. Dawidowicz, Frankowski, Zyska już sobie naprawdę radzą, może bedziemy mieli z nich pociechę. Podobał mi sie duet Dawidowicz, Zyska, obaj przydają się tez przy grze głową. to jest już inna jakośc młodych niż w zeszłym sezonie Kacprzycki, Łazaj itp.

6. Matsui, nawet majac beznadziejny dzien moim zdaniem swoją obecnością sprawiał, że nasza gra wyglądał lepiej. Oby łapał formę i już w sobotę się ogarnął.

7. Jak narazie podoba mi się robota Probierza, dałbym mu troche czasu w Lechijce:) Widać też, że dobrze druzyna jest przygotowana fizycznie.
6 sierpnia 2013, 00:09 / wtorek
Doping dzisiaj byl super, ale wg mnie nie bez znaczenia ma fakt, ze byl prowadzony na gornej trybunie - blizej dachu - tam jest duzo lepsza akustyka.
6 sierpnia 2013, 00:36 / wtorek
No ja własnie nie wiem, czy taka lepsza. raczej wątpię. Kompletnie nic nie można było zrozumieć. Śpiewałem z rodzinnego tylko dlatego, że znam przyśpiewki. A i tak kilka razy nie wiedziałem, co śpiewają.
6 sierpnia 2013, 09:19 / wtorek
Jeżeli grzelczak rozegrał dobry mecz to gratuluje uważnego oglądania meczu, najlepszy Deleu
6 sierpnia 2013, 09:24 / wtorek
Matsui grał moim zdaniem z nie do końca sprawnym czwórkami prawej nogi. Jak schodził to się za nie trzymał a w pierwszej połowie grał z plastrami tamże. Dlatego też moim zdaniem Grzelczak wykonywał rożne (zresztą jakąś dziwną metodę mieli "na dwóch"). Po ostatnim gwizdku Matsui od razu do szatni poszedł tak mi się wydaje. Grzelczak grał poprawnie. Nie wiem po co gwizdy. Ich bramkarz grał wczoraj beznadziejnie - zwłaszcza jak dostawał podania od własnych obrońców to nie wiedział co robić czasami. Madera moim zdaniem za często wybija piłkę w aut - są sytuacje, że mógłby ją przyjąć i zagrać do przodu a on od razu w aut nawet jak nikogo przy nim nie ma.
6 sierpnia 2013, 09:32 / wtorek
I to jest bardzo słuszna uwaga. Madera zajebał nam bramke na 2:2 z Podbeskidziem. W ostatnich sekundach meczu wypierdolił w trybunę VIp piłkę nie będąc przez nikogo atakowanym.
6 sierpnia 2013, 11:58 / wtorek
Wszyscy zagrali poprawnie, znacznie lepiej niż Jagiellonia. Widać było różnice w mentalnym podejściu do meczu naszych piłkarzy w tym wczorajszym spotkaniu i w poprzednich ligowych meczach Lechii. Każdy widział, że im zależy na zwycięstwie, że innego wyniku nie biorą nawet pod uwagę. Nawet, krytykowany tu, Grzelczak starał się, było to widać gołym okiem. Grzelczak z wczoraj (choć nie błyszczał jak z Barceloną) i Grzelczak z poprzednich meczów ligowych Lechii to zupełnie inny gracz, insza jakość. Może się w końcu chłop przełamie i w kolejnych meczach będzie coraz lepiej. Ma potencjał, potrafi myśleć na boisku (świetnie dostrzegł Matsui), totalnie drewniany też nie jest, jak poukłada sobie w głowie, będzie umiał zachować zimną krew w sytuacjach podbramkowych (dochodzi do sytuacji strzeleckich), będą z niego ludzie. Cóż Matsui zmarnował 2 superokazje, ale to zdarza się każdemu, w jednym meczu może się przytrafić taki niefart. Najważniejsze że inni byli skuteczni. Byle ten wczorajszy niefart Matsui nie przerodził się w czarną serię, jak to było kiedyś u Buvala czy niedawno u Buzały. Generalnie mecz na duży plus. Przecież zwycięstwami na PGE Arenie to nas do tej pory nie rozpieszczali.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.297