Gdańsk: niedziela, 9 sierpnia 2020
FORUM
Podstrony:


Lechia - Cracovia, sobota 10.08. godz. 18.00

strona 3/3

10 sierpnia 2013, 22:03 / sobota
Gdybyśmy mieli prawdziwego egzekutora to po tych akcjach co mieliśmy w 4 meczach Lechia strzeliłaby chyba z 20 bramek
10 sierpnia 2013, 22:09 / sobota
Było ich sześciu
Potem dwunastu
Więc założyli klub pederastów
Klub się rozwija
Klub się rozrasta
Każdy arkowiec
to pederasta

Śpiewają miasta
śpiewają wioski
największą kurwą
jest klub żydowski
a zaraz potem
jest arka gdynia
nie dość
że kurwa
to jeszcze świnia
10 sierpnia 2013, 22:09 / sobota
Czy można gdzieś obejrzeć/ściągnąć dzisiejszy mecz?
10 sierpnia 2013, 22:21 / sobota
Meczyki.pl i weidz na skrot meczow. Pozdrawiam.
10 sierpnia 2013, 22:28 / sobota
Do kiedy Deleu ma kontrakt ?
10 sierpnia 2013, 22:32 / sobota
@Grzechu - dzięki

Deleu ma kontrakt chyba do lata :)
odnośnik
10 sierpnia 2013, 22:45 / sobota
Zabawny przeciwnik, któremu wydaje się, że może klepać jak Barcelona, a przyciśnięty natychmiast traci piłkę... Mecz był do wygrania i 10:1. Dzisiejsza Lechia ma niesamowitą skuteczność w dochodzeniu do dobrych sytuacji bramkowych. Niemal każda akcja pachnie golem. Znakomite rozprowadzanie piłki ze środka, z pomocy. Do tego dośrodkowania z wolnych i rożnych, na wchodzących Maderę i Bieniuka, z tego zawsze coś jest, a nie jak kiedyś, że nasze dośrodkowania były typowo na aferę a najczęściej podawane do bramkarza albo w aut bramkowy. No i cała Lechia gra z ogromną pewnością siebie, jak nie ci sami piłkarze... Dwóch - trzech ludzi klepie obronę przeciwnika. Z niczego, po krótkich wymianach przemieszanych z dalekim podaniem generujemy znakomite kontry. Aż przyjemność oglądać. Naprawdę ciekaw jestem meczu z Legią.
10 sierpnia 2013, 23:02 / sobota
Idziemy do przodu. Barca nauczyła się trochę od Lechii i Guardioli bis, bo też zaczęła wygrywać :). Dla drużyny ważne jest, aby piłkarze uwierzyli trenerowi, uwierzyli, że dzięki jego prowadzeniu, nawet jak czasem boli, mogą dużo osiągnąć i daleko zajść. Tak było z Kaziem Górskim i jego orłami.
10 sierpnia 2013, 23:11 / sobota
Hektopaskal:
Kurwa! Czy Ty chcesz żebym się udusił ze śmiechu?
hahahahahahahahahahahaahaha
10 sierpnia 2013, 23:30 / sobota
eljot = daj spoko przerobił to na wioskę i ok .A poza tym TAK SIĘ BAWIĄ LUDZIE
10 sierpnia 2013, 23:36 / sobota
BeKSa59: co Ty pierdolisz?
Nie rozumiem ludzi bardziej napitych niż ja!
Hektopascal uber alles! (heute)
10 sierpnia 2013, 23:50 / sobota
moze ktos podac link do skrot meczu albo samych bramek? ekstraklasa.tv nie dziala :/
10 sierpnia 2013, 23:51 / sobota
eljot - i po co, ja też teraz piję na przymorzu ,jest ok. Chyba że nie? gadaj!
11 sierpnia 2013, 00:26 / niedziela
Co tu dużo gadać. Podpisuję listę zadowolonych. Wielkie brawa i podziękowania zawodnikom i trenerowi. A przed nami 2 mecze z czołówką. Nie mamy kontuzji, można powalczyć.

Wywiad z Probierzem za wyborczym:

- To było dla nas trudne spotkanie. Z dwóch względów. Po pierwsze dlatego, że atmosfera przed tym spotkaniem była nerwowa. Mówiono o klątwach PGE Areny, że Lechia nie potrafi tu wygrać dwa razy z rzędu i te głosy nie pozostały bez wpływu na moich piłkarzy. Po drugie, mierzyliśmy się z rywalem, który przyjechał do nas podbudowany zwycięstwem z Ruchem Chorzów, i wiedzieliśmy, że będzie dla nas trudną przeszkodą - mówił Probierz.

- Mogliśmy idealnie otworzyć ten mecz i szkoda, że Paweł Buzała nie zdobył bramki. Na szczęście kilka minut później udało nam się wyjść na prowadzenie. W kolejnych fragmentach pierwszej połowy zawodnicy Cracovii potrafili nas przełamać, a my nie potrafiliśmy realizować zadań, jakie sobie nakreśliliśmy. Stąd strata bramki, ale myślę, że taki dzwon nam się przydał. W drugiej połowie zmieniliśmy obraz gry, szybko zdobyliśmy bramkę, a w końcówce drugą. Mogło być ich zdecydowanie więcej, ale zabrakło nam skuteczności. Cieszy zwycięstwo, ale jesteśmy spokojni i pracujemy dalej. Mnie szczególnie cieszy to, że jednego z goli zdobył Buzała, bo ten chłopak potrzebuje bramek jako zwieńczenia jego ciężkiej pracy. Chcę pochwalić również Piotr Grzelczaka, który często jest niedoceniany, ale z meczu na mecz jego gra wygląda coraz lepiej. A już ambicji i zaangażowania nie można mu odmówić - zaznaczył szkoleniowiec biało-zielonych.

Probierz wytłumaczył się również z decyzji o posadzeniu Daisuke Matsui na ławce rezerwowych.

- To wynika z faktu, że Daisuke nie jest jeszcze optymalnie przygotowany do gry, poza tym ostatnio zmagał się z lekkim urazem i nie chcieliśmy go forsować. Szczególnie że po opadach deszczu boisko było dość ciężkie. Ale wszedł z ławki i pokazał, że jest ważną częścią zespołu, zaliczając piękną asystę przy bramce Buzały. W tygodniu będziemy z nim pracować, by jego gra była coraz lepsza - podkreślił Probierz.
11 sierpnia 2013, 00:46 / niedziela
Wielkie brawa dla calej druzyny bo nie chcialbym nikogo indywidualnie wyrozniac.cala druzyna zasluzyla na podziekowania.taka gra moze sie podobac.warto bylo czekac na tak grajaca Lechie. Probierz pokazal wielka klase jak potrafi mentalnie dotrzec do zawodnikow.tego w Lechii bardzo brakowalo.jak dotad zawodnicy wychodzili z gory przegrani na PGE Arenie.mowa byla o jakichs klątwach itp. Mecz z Legia pokaze o co tak naprawde walczymy w tym sezonie. Legia jak na razie zmiata po kolei w lidze ale grala raczej ze slabymi druzynami, wiec mysle ze prawdziwy test bedzie z Lechia. Mecz Legii z Molde w wawie byl cieniutki, wiec moze bedzie jakas szansa na punkty. Niecierpliwie czekam na ten mecz.
11 sierpnia 2013, 01:48 / niedziela
Lechia MISTRZ
odnośnik
11 sierpnia 2013, 08:28 / niedziela
Wiśnia i Buzi całujący herb Lechii po strzelonej bramie - bezcenne.
11 sierpnia 2013, 08:56 / niedziela
Wielkie brawa dla całego zespołu. Ma racje asas ze nie ma co wyróżniać kogokolwiek, bo jak nigdy zespół bym zespolem w którym każdy zasługuje na pochwałe. Jednak kilka spostrzeżeń sie nasuwa.
Wybicia Małkowskiego - chyba każdy zauważył ze 90% kończyło sie stratą, no i wszyscy wiedzieli ze wybije piłkę na lewą stronę boiska (stąd 20 piłkarzy gromadziło sie w jednym miejscu).
Dawidowicz - ktos tam mówił ze 18 latkowie beda miec wahania formy, wczoraj było kilka jego słabszych momentów (jak i całej drużyny), i jesli to miałby byc jego słabszy mecz to boję sie pomysleć co bedzie przy bardzo dobrym meczu...
Interwały - być moze nie potrzebnie sie czepiam słabszych momentów Dawidowicza, bo faktycznie cała drużyna grała takimi interwałami. Momenty po golu na 1:0 i tak od 55 do 70 minuty to przestoje naszej drużyny. Wiem ze nasi musieli w II połowie złapać oddech po totalnym pressingu od 46 minuty, ale przy lepszym przeciwniku, moze skończyc sie to stratą gola.
Grzelczak - kurwa, nie poznaje gościa, wczoraj naprawdę mi imponował, żeby tylko umiał wykorzystywać sytuację bramkowe....
Herb - smiałem sie do kumpli ze gole strzelali "wychowankowie" i jak ładnie całowali herb Lechii :), chyba Probierz robi dobry klimat w szatni i ci piłkarze żyją tym. No i radosc Deleu po meczu, to chyba była jakaś samba z bidonem ;)
Raca - tak sobie pomyślałem przed meczem, czy jak co oni zrobią jak odpalimy jedną racę. Ośmieszą sie? Teraz, parafrazując vice wojewodę, "Piłka jest po stronie policji i UW..." Mam nadzieje ze to bedzie przyczynek do ostatecznej dyskusji w tym temacie i likwidacji chorych przepisów na które z przyjemnoscią powołuje sie policja.

TYLKO LECHIA!
11 sierpnia 2013, 10:41 / niedziela
Przedłużyć natychmiast kontrakt z Deleu !
11 sierpnia 2013, 10:43 / niedziela
Miazga na trybunach, świetny wynik i bardzo dobra gra.

Równo zagrała praktycznie cała drużyna. Oczywiście, lepiej mogła się zachować defensywa przy bramce pejsa - chłop minął bodajże Maderę i Dawidowicza, a strzału nie zablokował Bieniuk. Ten ostatni powinien też lepiej kontrolować ustawienie przy groźnej sytuacji Nowaka. Poza tym jednak nie ma do czego się przyczepić.

Zauważyłem pewną prawidłowość. Podobnie jak w meczu z Jagą, oddajemy po strzelonej bramce trochę pola rywalowi, ale zakładam że wynika to z założeń taktycznych. Chłopaki nie mogą przecież przez 90 minut grać pressingiem. Najważniejsze jest to, że z tej przewagi rywali w posiadaniu piłki nic nie wynika pod naszą bramką. Tak było z Jagą i dzisiaj z cracovią. O tym, kto kontrolował mecz niechaj świadczy sam wynik oraz statystyka strzałów - 18 (8 celnych) vs 9 (1). Mogliśmy i powinniśmy wygrać ten mecz wyżej, z drugiej jednak strony to może lepiej, że dzisiaj się nie wystrzelali i zostawią coś na Legię.

Podsumowując - taką Lechię chcę oglądać co tydzień, a takiego dopingu doświadczać na każdym meczu u siebie.

Brawo!
11 sierpnia 2013, 11:12 / niedziela
Wiśnia ładny prezent sobie zrobił na 31 urodzinki, które dzisiaj obchodzi! (Brameczka, zwycięstwo Lechii)

Sto lat!:)
11 sierpnia 2013, 11:42 / niedziela
Doping miazga, a styl gry Lechii i poziom meczu zadowoliłby każdego bez wyjątku :) oby nie było zaraz jakiejś nerwówki i obniżki formy i pokazali pełnie możliwości w Warszawie, która jest bezapelacyjnie do ojebania co pokazał dzisiaj Ruch. Przy obecnym poziomie walki i ambicji wkładanej w grę jestem pewny, że w Warszawie zobaczymy ciekawe widowisko :)

...no ale przecież i tak spadniemy z hukiem ;)
11 sierpnia 2013, 11:56 / niedziela
"no ale przecież i tak spadniemy z hukiem" ciekawe jak byśmy się śmiali gdyby "złotousty" dalej prowadził Lechię :)
11 sierpnia 2013, 12:13 / niedziela
To był akurat dopisek dla tych wiecznych malkontentów, którym ich wieczne płacze o skazywanie nas na pożarcie już przed sezonem zostało ukrócone przez wyniki i styl gry Lechii, które już od początku zaczynają bronić metody pracy Probierza i napawają przede wszystkim optymizmem na dalszą część rundy :)
11 sierpnia 2013, 13:44 / niedziela
Te przestoje to niekoniecznie padlina - to moim zdaniem T A K T Y K A .
Wiele razy pisałem na tym forum, że "klątwa PGE" wynika z presji na ofensywne granie. Wielokrotnie tu pisano " musimy wyrać" a to nie odpowiadało sytuacji w tabeli. Graliśmy ofensywnie bez zabezpieczenia tyłów przeciwko drużynom, które musiały w Gdańsku szukać zwycięstwa. Ataki szły rozbijały się o mur obrony gości, siły topniały, pomysłów na zaskoczenie rywala zaczynało brakować. Więcej piłkarzy przesuwano do ofensywy. Odsłanialiśmy tyły a ci nam pyk, pyk i punkty jechały na południe kraju. W efekcie zrobiło się ciepło. Teraz takie tzw. przestoje to przerwa na złapanie oddechu, oddanie inicjatywy gościom ale też czyhanie na jakąś dobrą kontrę. W ataku jest wiecej podań z pierwszej piłki. Na takie granie nie ma lekarstwa, o ile jest poprawnie wykonywane. Gra nie jest monotonna i potrafimy czyms zaskoczyć przeciwników. To ważny argument. Mourinho był mistrzem niespodzianek, Bobek grał czytelnie , zawsze tak samo , przez co wyniki były słabe. Zaskoczenie to atut, Ojrzyński przestał osiągać wyniki, bo jego drużyna została rozpracowana a sama w sobie była przeciętna. Pewnie za chwilę i my zostaniemy rozpracowani i o dobre wyniki będzie trudniej. Jednak, jeśli tiki-taka będzie działać , to przed tym trudno się zabezpieczyć. Warto jednak mieć kilku jokerów ( np. dziki skrzydłowy, gra z dodatkowym pomocnikiem defensywnym, gra na 2 drągali z przodu, etc. )
11 sierpnia 2013, 14:13 / niedziela
"Przedłużyć natychmiast kontrakt z Deleu !" Zachowuje się jak wychowanek :) Cieszy się po wygranej jak kibol ;) Popisuje się pod przedłużeniem obiema łapami :)
11 sierpnia 2013, 23:12 / niedziela
Co prawda typowałem 2:0 ale nie mam nic przeciwko 3:1, chociaż po meczu to najniższy wymiar kary dla Craksy.Wszyscy grali ambitnie jednak pod koniec pierwszej połowy Frankowski w kolejnych 5 akcjach miał straty niewymuszone (niecelne podanie,złe przyjęcie etc.). Wiem z czego to wynika i na to pragnę zwrócić uwagę. Nie da się bez przerwy grać juniorami ze starymi repami. Chłopcy- Dawidowicz,Frankowski muszą odpocząć, nie powinni grać teraz w Tarnobrzegu. I jeszcze jedna uwaga. Po meczu z Podbeskidziem napisałem, że nieźle zagrał Grzelczak, to niektórzy sobie kpili z mojej wypowiedzi a teraz po 3 tygodniach wychwalając go pod niebiosa. Już wówczas było widoczna znaczna poprawa w jego grze. Walczył o piłkę przerywał akcje, wiem zmarnował sytuacje bramkową. Ostatni mecz był również super sędziowany. Niech te pacany z PKS uczą się od Japończyków jak nie być najważniejszą osobą na boisku.
12 sierpnia 2013, 01:55 / poniedziałek
Sędziowanie dobre chociaż ostatnia akcja z Grzelczakiem i nie podyktowanie ewidentnego faula zaniżyło moją ocene dla japończyka.
12 sierpnia 2013, 13:19 / poniedziałek
Piękna opcja. 80min prowadzenie i pressing pod bramką rywala :) Akcji na 3:1 jak i z resztą kilku innych nie wspominając. To co robi Probierz to mistrzostwo świata.
Dodatkowo świetny doping, atmosfera i radość z meczu jak to często bywało na T29.
Opcja z pojedyńczą racą to strzał w 10-tke. Odpowiedz z jajem . Obnażenie kuriozalnego prawa. A tu jeszcze słychać o wzmocnieniach...:) Sen się spełnia, nareszcie! BKS, BKS ,BKS . Każdy kibic wie co to jest!
Dziś poniedziałek i bez meczu aż dziwnie :D
12 sierpnia 2013, 13:21 / poniedziałek
nie oszukuj siebie i innych z Kucharem zadnego snu nie bedzie
12 sierpnia 2013, 13:25 / poniedziałek
Daj się pocieszyć , chociaż chwile :)
12 sierpnia 2013, 13:28 / poniedziałek
Początek długiego sezonu i nie ma sie co napalać ale to naprwade wygląda coraz lepiej :) Więc cięzko nie byc optymistą. Pamietajmy, że to jest tylko polska liga gdzie wystarszy siąść na przeciwnika (nie ważne czy to Wisła, Legia czy Widzew, PBB) gryźć trawę i można osiągnąc sukces. I mam cichą nadzieję po tym co widze, że Probierz conajmniej powtórzy w Gdańsku to co osiągnął z Jagiellonią.
12 sierpnia 2013, 23:21 / poniedziałek
Jak ktoś ma ochotę to właśnie zaczął się mecz z Cracovią tzn.retransmisja
12 sierpnia 2013, 23:23 / poniedziałek
Na Polsacie Sport Extra nie dodałem gdzie:P
12 sierpnia 2013, 23:41 / poniedziałek
oglądam własnie i pomijajac gre, mam okazje w koncu wsłuchać się w doping i zobaczyć jak to wyglada, przyznaje ze do 20 minuty jak narazie jest niezła pizda, prosta niexle nam odpowiadała, grubo
nie spodziewałem się zę jest tak "wyraźnie" i zagluszajaco komentatorów heheh
19 sierpnia 2013, 16:09 / poniedziałek
Gol Buziego dołączony do goli tygodnia lig europejskich .
odnośnik
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.262