Gdańsk: poniedziałek, 24 lutego 2020
FORUM
Podstrony:


Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin (15.02.2014)

strona 3/3

15 lutego 2014, 23:33 / sobota
Pazio i Wiśniewski do rezerw. Za tego pierwszego mamy kogo wstawić, niestety Wiśnia nie ma zmiennika.

Jagiełło zaczął skandalicznie. Pierwszy kontakt z piłką, strata, kontra, rzut rożny i bramka dla gości. Potem trzy beznadziejne straty i spektakularnie spierdolona sytuacja na 3-2.
16 lutego 2014, 00:03 / niedziela
Od początku sezonu słyszę "musimy wyciągnąć wnioski" i jakoś wyciągania wniosków nie widzę. Co mecz to te same błędy. Fatalne rozgrywanie piłki, a w zasadzie jego brak. Jeszcze gorsza skuteczność no i te krycie przy stałych fragmentach... Czemu mają służyć te wszystkie zagraniczne zgrupowania? Przecież dzięki nim drużyna lepiej nie gra. Nie lepiej zostać w Polsce i trenować na zaśnieżonych boiskach? Efekt będzie taki sam, ale klub zaoszczędzi parę złotych.

Dzisiejszy mecz powinien być materiałem szkoleniowym pt: "Jak nie grać w piłkę nożną", a głównymi bohaterami byliby Frankowski, Pazio, Wiśniewski i Jagiełło. Ten pierwszy chyba w ogóle powinien odpuścić sobie grę w piłkę, albo poprosić o wypożyczenie do jakiegoś klubu z IV ligi, bo to chyba jest jego poziom. Oczywiście można mówić, że jest młody, że jego czas jeszcze nadejdzie, ale do cholery TO JEST EKSTRAKLASA. Tutaj nie powinno być miejsca dla takich grajków. Para Pazio - Wiśniewski to jest wzmocnienie dla rywali. Dzisiaj Pazio wyglądał jakby pierwszy raz było mu dane grać w piłkę nożną. Natomiast Wiśniewski to typowy sabotażysta. On wychodzi na boisko, żeby spierdolić mecz własnej drużynie. Jego wrzutki z wolnych/rożnych, podania, dryblingi i strzały są na poziomie chłopaków z osiedlowych orlików. Nie wiem co ten gościu jeszcze robi w pierwszej 11-stce. Jagiełlo? W sumie bez komentarza. Wszedł i zjebał wszystko co mógł. Debiut jak marzenie. W Legii pewnie świętują, że się go pozbyli na pół roku.

Pozostało 8 meczów do zakończenia fazy zasadniczej sezonu, a na dzień dzisiejszy jesteśmy w czarnej dupie.

Szkoda, że przy okazji zmian właścicielskich nie doszło do zmiany trenera na takiego, który będzie się znał na swoim fachu.
16 lutego 2014, 03:29 / niedziela
O Sadajewie moge powiedzieć tylko, ze to wyższa kultura piłkarska. Potrenuje z zespołem i mocno odpali. Bardzo zawiódł mnie Frankowski. Po cichu liczyłem, że ta runda bedzie należeć do niego. Pazio jak na swoje możliwości gral na prawdę solidnie-do czasu. Tak czy inaczej przez większość meczu bylo w końcu widać jakis schemat. Coś sie dzialo, szybkie wyjścia z piłką naprawdę miało to ręce i nogi. Co innego, że beznadziejny i samolubny Wiśnia swoją postawą na boisku wszystko zniweczyl.
16 lutego 2014, 07:15 / niedziela
Niestety wszystko sprowadza sie do wyniku. Po raz pierwszy jednak od jakiegos czasu Lechie naprawde mozna bylo ogladac i gra zespolu wygladala, przynajmniej w moim odczuciu, calkiem niezle. Nowi przecietnie, oprocz Sadajewa bo krotko gral wiec nie ma jak ocenic. Forma przyjdzie. Najwazniejsze zeby przyszla na marzec jak wroci Puchar Polski. Przesadzasz z ta zenada. Bedzie dobrze ; )
16 lutego 2014, 07:59 / niedziela
Najlepszym komentarzem do gry Pazio jest komentarz jego samego, słyszany chyba na całym stadionie, kiedy po nieudanym przyjeciu piłki wyszła mu ona na aut w okolicach linii środkowej od strony ławek trenerskich.
16 lutego 2014, 10:17 / niedziela
wymiana słabych ogniw w druzynie jest konieczna. Gra Frankowskiego, Wisni i Pazia jest nie do zaakceptowania. Za Pazia juz kogos mamy. Gorzej z Wisnia i Frankowskim. Mam nadzieje ze ktos jeszcze dojdzie, bo brak Matsui byl az nadto widoczny. Frankowski powinien pomyslec o grze w III lidze bo tam jego miejsce. Krycie przy stalych fragmentach gry to jakas farsa. Na orlikach lepiej kryja. Janicki zlamal linie spalonego przy 3 bramce. To zawodnik niemyslacy i uwazam ze trzeba pomyslec o jakims solidnym stoperze bo Bąk to nie jest alternatywa bo to zamiana gorszego na słabe. Makuszewski zupelnie niewykorzystywany na skrzydle, mnostwo bylo sytuacji by podac mu pilke bo byl sam ale idiota Pazio podaje na 5 metrow do zawodnika krytego przez dwoch. Tuszynski mimo dwoch bramek powinien byc tylko zmiennikiem. Na szpicy Sadajew bo mimo ze gral 10 minut pokazal ze ma umiejetnosci duzo wieksze niz nasi napastnicy. Grzelczak na plus rozruszal to towarzystwo jak wszedl. A wiec eliminacja bezmozgow z Lechii czyli Wisni, Pazia, Frankowskiego i Janickiego przyczyni sie do lepszych wynikow. inteligencji sie nikogo nie nauczy.
16 lutego 2014, 10:33 / niedziela
asas.Zgadzam sie z tb w 100%.Akurat w tym meczu brakowało właśnie Matsui'ego..W środku pola on rządził jego spokój i technika były bardzo pomagające..Trzeba tam kogoś wsadzić bo Wiśnia sie nie nadaje poprostu..
16 lutego 2014, 10:39 / niedziela
"...ale nasze błędy indywidualne spowodowały, że nie ustrzegliśmy się utraty bramek. " - tyle Probierz. Panie Michale: Pana błędem indywidualnym jest wystawianie Pazio jako obrońcy, ten chłopak się do tego po prostu nie nadaje! Kiedyś mówiłem, że łyka każdy zwód nawet słabych przeciwników i widać gołym okiem, że stanowi dla nas zagrożenie. Gdy gra Pazio to nie mamy minus jednego obrońcę.

Zmiana Makuszewskiego na Grzelczaka - kolejny strzał we własną stopę. Tak, zawalczył w sytuacji z karnym, ale poza tym, nie zrobił kompletnie nic. Sto razy wolałbym widzieć zamiast niego Dudę. Grzelczak i Wiśniewski nie wiedzą, że oprócz nich na boisku jest jeszcze 9 pozostałych kolegów z drużyny. Niemal każde ich dojście do piłki to pewna strata albo piłki, albo czasu. Kiwki z własnym cieniem, strzały na pałę i na wymówkę.

Jagiełło to niestety ten sam Jagiełło, co w Podbeskidziu. Niby młody i dynamiczny, ale nie uczestniczy w grze, a jeśli uczestniczy, to jakby był na liście płac drużyny przeciwnej.

Dalej nie wiem, co na boisku robi Zyska. On tam tylko jest! To, że nie popełnił błędów, to za mało, my potrzebujemy w środku kogoś kreatywnego, skoro odpadł nam Matsui. A Zyska nie rozegra, nie poda, nie powalczy. Frankowski też był oczywiście bez formy, nie wiem, po go w takim stanie wpuszczać na boisko? Dawidowicz - tak jak Zyska, bez tragicznych strat, ale i bez większego pożytku dla drużyny.

Brawo tylko Tuszyński... już jesienią miewał znakomite mecze, gdzie umiał przytrzymać piłkę, kiwnąć i zrobić coś ciekawego. Odetkał się wreszcie w strzelaniu goli. Szok i masakra, ale to obecnie nasz najlepszy piłkarz. Fakty są jednak takie, że też wczoraj zawalił co najmniej dwie świetne, bramkowe sytuacje.

Generalnie w Lechii widać głęboki regres formy starszych piłkarzy (Deleu, Grzelczak, Wiśniewski) a młodzież oprócz Patryka Tuszyńskiego stoi w najlepszym razie w miejscu. Dodajmy do tego objeżdżanych na skrzydłach Janickiego i Pazio i wychodzi Lechia ad. 2014... materiał na walkę o utrzymanie i nic więcej.
16 lutego 2014, 10:54 / niedziela
Uważam że to są ostatnie 4 miesiące Michała Probierza w naszej Lechii.
I to bez względu na miejsce na koniec rozgrywek czy na wyniki w PP.
Mieć na dwóch obozach tych samych obrońców co na jesień,niby zgranych a w newralgicznych momentach robiących takie same błędy w lidze co przed przerwą zimową to trzeba być zdolnym.Co oni tam trenowali do chuja wacława to ja nie wiem.
To się zaczyna od obrony-spokój w obronie pozwala na zachowanie spokoju w pomocy.Chociaż uważam że niestety taki Zyska chociaż może być sympatycznym chłopcem już u żadnego innego trenera nie dostanie szansy na grę na poziomie ekstraklasy.I nie ważne czy w Lechii czy w innym zespole-Chojniczanka albo grudziądz-nic wyżej.
Przed nami zawisza która rozjebała craxę na wyjeździe-to niestety dla nas za wysokie progi na dzień dzisiejszy.Tak jak pierwsza 8.
Dograć do końca sezon,nie spaść a od czerwca wymienić prawie cały skład oprócz kilku wyjątków i starać się ich zgrywać przez 2 miesiące aby odpalili w połowie lipca.
16 lutego 2014, 11:46 / niedziela
Mam nadzieję że zaliczenie Tuszyńskiego do młodzieży to taki żarcik . Chłop ma 24 lata i faktycznie zagrał dobry mecz jak na jego dotychczasowe występy w Lechii (dobry ,ale nie super chyba że patrzymy pod kątem ilości strzelonych bramek ). Na plus także Dawidowicz , Makuszewski (chociaż opadł z sił w drugiej połowie i to wyraźnie ) . Minusów dużo więcej : Frankowski (był na boisku tyle można o nim napisać) , Jagiełło (mogliby bramy wejściowe otworzyć to pewnie dobiegł by do galerii bałtyckiej nie patrząc na to co się dzieje na boisku , przemotywowany) , Zyska (to samo co Franek),Deleu (poniżej poziomu z jesieni) . Pazio i Wiśnia raczej nie rozczarowali , zagrali na swoim poziomie .
16 lutego 2014, 12:13 / niedziela
Nie wiem czemu czepiacie sie tego Zyski-chłopak jest od destrukcji akcji przeciwnika a nie prowadzenia gry.Razem z Dawidowiczem tworzą młoda,zadziorną i perspektywiczna pare def pomocników na wiele lat...potrzeba tylko przed nimi kogoś z jajami który rozegra,rozrzuci dokładnie piłki na skrzydła a jak trzeba to podprowadzi gałe pod pole karne i pierdolnie lufę w ŚWIATŁO bramki przeciwnika.
A czepianie się Janickiego to kompletna paranoja...najlepszy nasz obrońca od lat.Kiedyś wyśmiewany a teraz wg mnie ostoja defensywy.Porównajcie go do Madery i Bieniuka jesli np chodzi o wyprowadzenie gry.On mysli a Madera...panikuje.Madera przycisnęty głupieje i traci KAŻDĄ piłkę.
Nowi-no comment,może to kwestia braku zgrania...nie wiem.Liczę na tego Serba oby juz w nastepnym spotkaniu bo na Pazia patrzeć nie mogę już.
Summa Summarum kolejne frajerstwo w wykonaniu kopaczy naszej Lechii.Grać w przewadze i dac sobie wbić bramę....w doliczonym czasie.To taka nasza świecka tradycja kurwa jego mać.
16 lutego 2014, 12:25 / niedziela
Nie było tak źle mimo wszystko :) Tylko to krycie strefą przy rożnych... trochę nam nie wyszło delikatnie mówiąc. W Bydgoszczy zwycięstwo ! Tylko Lechia !
16 lutego 2014, 12:35 / niedziela
Hmm. Mnie nasz treneiro strasznie zaskoczył w tym meczu personalnie. Już obsada bramki była dla mnie zaskoczeniem... W obronie myślałem że zamiast Pazio zagra Chris. W pomocy wiadomo Dawidowicz i potem miałem problem Zyska/Pietrowski. Na skrzydłach myślałem że na początku zobaczymy Jagiełłę lub Grzelczaka, a na drugim wiadomo Makuszewski i off. pom. Wiśnia, no i na szpicy Tuszyński.

Czyli przed meczem przewidywałem tak: Bąk - Deleu, Madera, Janicki, Chris - Dawidowicz, Zyska/Pietrowski - Jagiełło/Grzelczak, Makuszewski - Wiśnia - Tuszyński

Myślę że w meczu Zawiszą odpocznie sobie Wiśnia. I w jego miejsce widziałbym Grzela/Tuszyńskiego i w ataku Sadajew. W Bydgoszczy muszą być 3pkt !
16 lutego 2014, 12:48 / niedziela
Były momenty, kiedy gra Lechii mogła się podobać. Do poprawy współpraca duetów Wiśna- Makuszewski i Jagiełło - Sadajew. Jagiełło trochę speszony zaczął a Sadajew zaskoczony że dostawał piłki - ale coś z tego będzie tak czuję. Grzelczak ruszył grą, jak ktoś tego nie widział to chyba oglądał mecz w TV na zmianę z Borussią. W obronie przy wrzutkach brakowało Bieniuka i Bąka. Generalnie Pogoń miała szczęście a my pecha niestety - ale to się kiedyś wyrówna w kolejnych kolejkach. Dopingowo jeszcze sen zimowy :-) Aczkolwiek przy czwartym powtórzeniu cośtam zaczynało wychodzić. Doping dla Małeckiego - to szydera miała być jak np z Rasiaka ? Ale doceniam wysiłek prowadzących doping bo do końca ducha nie stracili. Miłe że spiker poinformował o medalu na Igrzyskach.

Amen
16 lutego 2014, 12:57 / niedziela
Nie chcę bronić pary Pazio-Janicki przy 3 bramce, ale pytam się co robi nieobstawiony Aka na środku boiska? Reszta to tylko następstwo jego swobody i ułożonej stopy.
Janicki z Maderą ustawieni w linii. Madera wychodzi do przodu, Janicki nie kontroluje jego ruchu i zostaje. Pazio kryje Bąka od piłki i koncentruje się na ustawieniu Madery, jest z nim w linii, nie kontroluje Janickiego i za chwilę zostaje 2 metry za Bąkiem. Dochodzi Bąka w polu karnym i pozostaje mu tylko liczyć na łut szczęścia na powstrzymanie Bąka. Zaatakowałby ostrzej byłby karny - też źle.
Bramka stracona przez fatalne zabezpieczenie środka boiska (Wiśnia, Dawidowicz, Zyska).

Obrona strefowa przy rzutach rożnych - beznadzieja w połączeniu z brakiem odpowiedzialności za krycie. Wymysł Probierza, który się nie sprawdził.
Nawet nie odrywali nóg od ziemi - może z wyjatkiem Dawidowicza przy 2-giej, gdzie zabrakło mu paru centymetrów do wybicia piłki. Przy tak statycznej strefowej każdy będzie nam ładował bramki.

Wiśnia na rozgrywającym? Parodia! Nie ogarnia pozycji, fatalne wybory, samolubność... V kolumna.

Przy naszej kadrze jesteśmy zmuszeni do gry 4-4-2, której Probierz nie preferuje (może jej nie ogarnia?). Mamy skrzydłowych i ani jednego rozgrywającego.
16 lutego 2014, 19:55 / niedziela
Marku, Wiśni było ciężko zapobiec trzeciej bramce, bo wówczas był już na ławce.
16 lutego 2014, 20:04 / niedziela
Tak jak to już ktoś napisał - wszystko sprowadza sie do wyniku. A ten był fatalny, porażka u siebie. I to powoduje tą masową krytyke.
No ale jakże przesadzoną i często niesprawiedliwą. Zwłaszcza jeśli chodzi o Zyske i Janickiego. Mam nadzieje ze chłopaki tego nie czytają, na pewno "miłe" by to było dostać taką "nagrode" za swoją ambicje i naprawde widoczne postępy.
16 lutego 2014, 20:29 / niedziela
Hektopascal - bardziej miałem na myśli pozycje, które powinny zabezpieczać ten obszar boiska, a użyłem nazwisk aby to zobrazować - wyszło niefortunnie z mojej strony - sorki i dzięki za sprostowanie. Następnym razem ujmę to w sposób następujący - OP, DP, DP.
17 lutego 2014, 01:48 / poniedziałek
zagraliśmy w miarę porządny mecz o 8-kę. I go przerżnęliśmy - trochę na własne życzenie ale w końcu walczyliśmy o 3 punkty, bo na remisach nie wyjdziemy z grupy spadkowej chyba żę do I ligi. Moim zdaniem widoczny postęp dokona się tylko wówczas, gdy nasz Guardiola zrozumie sens gry skrzydłami. Jest piłka w środku , 20 piłkarzy na jednej stronie i aż prosi się, aby wolnym skrzydłem pobiegł nasz piłkarz uruchomiony podaniem na krótki dobieg. Co się dzieje wtedy ?
1. podbiega on pod pole karne przeciwnika
2. za nim cała chmara pozostałych zawodników, wszystko to przemieszane, chaos, krycie puszcza
3. a nasz skrzydłowy albo przypierdala bramkarzowi za kołnierz, albo podbiega bliżej bramki i przypierdala w krótki róg , jeśli ten nie raczy wyjść a gdy wyjdzie skracając kąt, to podaje do kolegi
4. a który to kolega przypierdala na bramkę lufę, że aż się patrzy.
Są nowi zawodnicy, co mogą nieźle grać na skrzydłach, szkoda trochę Dudy i ... GR!1, bo chociaż drewniani byli, to do takiej roboty jak kończenie takich podań ze skrzydła w kompletnym chaosie, gdy obrońcy nie wiedzą co się stało - są po prostu stworzeni.
Jeśli będziemy próbowali grac jak Barcelona, to gówno z tego wyjdzie, bo nie mamy piłkarzy o technice ARTa czy Matsui i ciężko będzie się przedrzeć środkiem pola.
17 lutego 2014, 07:43 / poniedziałek
O Sadajewie moge powiedzieć tylko, ze to wyższa kultura piłkarska. Potrenuje z zespołem i mocno odpali. Bardzo zawiódł mnie Frankowski. Po cichu liczyłem, że ta runda bedzie należeć do niego. Pazio jak na swoje możliwości gral na prawdę solidnie-do czasu. Tak czy inaczej przez większość meczu bylo w końcu widać jakis schemat. Coś sie dzialo, szybkie wyjścia z piłką naprawdę miało to ręce i nogi. Co innego, że beznadziejny i samolubny Wiśnia swoją postawą na boisku wszystko zniweczyl.
17 lutego 2014, 09:41 / poniedziałek
Albo za duzo piwa, albo pociemnialo mi w oczach, ale w przerwie z Sadajewem rozgrzewal sie jakis murzyn. Nikt nie zauwazyl? Wiadomo cos o nim?
17 lutego 2014, 09:49 / poniedziałek
To byl Oualembo :)
jesli sie pytasz co z nim to jak widac zyje :)
17 lutego 2014, 09:50 / poniedziałek
Pewnie Kolombo;)
17 lutego 2014, 09:52 / poniedziałek
Kurcze też niewiem co oni leją do tego piwa bo w przerwie widziałem rozgrzewajacych się dwóch eskimosów , pewnie jakiś zaciąg z grenlandii
17 lutego 2014, 09:53 / poniedziałek
Jakis "inny" sie wydawal, taki nie nasz. Bardziej czarny bym powiedzial nawet. Ale moze za daleko siedzialem...
17 lutego 2014, 09:55 / poniedziałek
Heniu by wiedzial :))
17 lutego 2014, 12:47 / poniedziałek
"Przed nami zawisza która rozjebała craxę na wyjeździe-"

Akurat Cracovia to najsłabsza drużyna Ekstraklasy jeśli chodzi o spotkania na własnym terenie odnośnik słabsza nawet niestety od Lechii.

Niestety również od czasu przeprowadzki do Letnicy, to że w ogóle pozostajemy w najwyższej klasie rozgrywkowej zawdzięczamy zdobywaniem punktów na wyjazdach. Odwrotnie niż kiedyś Twierdza na Traugutta ...
17 lutego 2014, 13:17 / poniedziałek
...,,slabsza nawet NIESTETY od Lechii''.
?
17 lutego 2014, 15:19 / poniedziałek
Panowie jeśli ja dobrze słyszę pod koniec filmiku odnośnik , słowa Kanieckiego:

"obrona kur.. nie ma obrony" - to znaczy, że naprawdę jest dramat. Pewnie głównie chodzi o Pazia, ale tak czy siak, straciliśmy aż 3 bramki i te słowa są niepokojące. Zobaczymy tego Lekovicia czy coś z niego będzie.
17 lutego 2014, 15:23 / poniedziałek
Sam Leković naszej obrony nie zbawi, obrona zaczyna się już od napastnika i kończy na bramkarzu, cały Nasz zespół w tym aspekcie kuleje
17 lutego 2014, 16:00 / poniedziałek
Juskowiak twierdził, jeśli dobrze pamiętam, że serb był najleszy na boisku..
I zanotował asystę. No i co ważne, jest lewonożny.

No nic.. zobaczymy.
17 lutego 2014, 20:45 / poniedziałek
może czas Wiśnie przesunąć do rezerw? ostatnio na jakiś moment pomogło... aż się ciśnie powiedzieć mu jak powiedzieć mu czasem jak Boguś Linda "... co Ty k..wa głupi jesteś?..." chłop nie myśli na boisku i niewiele się rozgląda...
17 lutego 2014, 21:02 / poniedziałek
Panowie zagraliśmy tandetny mecz praktycznie w każdej formacji a wy tu mówicie o dobrej grze 2-3 u siebie to jest dobra gra(rozumiem można stracić 1 gola przypadkowo ale nie 3 bramki).W tym meczu nie mieliśmy praktycznie linii pomocy bo Maku niewidoczny. Wiśnia widoczny jak prawie zawsze albo nie poda albo zjebię setkę,defensywni Dawidowicz oraz Zyska winni stratom obu bramek z rożnych (obaj kryli strzelających) i na końcu złapany do powieszenia przez wszystkich Pazio (uważam że owszem popełnił błąd ale gdzie była reszta drużyny gramy 11-10 to jak lewy obrońca idzie do przodu to potrzebna jest asekuracja a u nas co poszedł to niech sobie teraz radzi) zresztą cała akcja na 2-3 dla Pogoni to było rozegranie 4 podań gdzie jest nasza pomoc- Akahosi stoi robi kółko potem idzie parę metrów i podaje do Bąka który jest 1-1 z obrońcą . Niestety jako nieliczni w lidze nie mamy ŻADNEGO OFFENSYWNEGO POMOCNIKA który by kreował grę i dlatego też z teoretycznie słabszą lub wyrównaną drużyną nie wygrywamy spotkań
17 lutego 2014, 21:47 / poniedziałek
Według weszło.com Tuszyński w 11 kolejki, a w 11 badziewiaków - Makuszewski i Frankowski.
18 lutego 2014, 01:01 / wtorek
W dupach się poprzewracało, inauguracja "wiosny" 15 lutego i zamiast nudnego jak flaki z olejem 0-0 obejrzeliśmy całkiem ciekawy mecz, chociaż niestety ostatni zwrot sytuacji był nie po naszej myśli. Ale to naprawdę był niezły mecz.

Ja bym jeszcze po tym 1 meczu nie wyciągał daleko idących wniosków, bo nowi są w klubie od niedawna, a starzy nie byli wcale tacy źli, oczywiscie z wyjątkiem DRAMATYCZNIE NIEPORADNEJ OBRONY. No żesz dwa gole głową z rogów i jeden po fatalnym kryciu Pazia - dramat, zdaje się, że we wszystkich sparingach w Turcji nie wpadło tyle goli. Scenariusz identyczny jak ze Ślaskiem na jesieni - też dwa razy identycznie straciliśmy bramki po rzutach rożnych. To 6 punktów, które nie miały prawa nam uciec.
A strzelilśmy 2 bramki, można było zdobyć 4, jako tako coś tam z przodu od czasu do czasu wychodziło.

No i bez jaj, nie boimy się Zawiszy, niech Zawisza się martwi o ten mecz.
18 lutego 2014, 11:44 / wtorek
Ciezko sie bylo wpisac w sobote w nocy po obejrzeniu tego "spektaklu" (teraz tez nielatwo, BTW - VPN-uje z firmowego lapka - sorry za brak PL liter).

Po pierwszej polowie mialem dosyc Tuszynskiego. Co prawda strzelil dwie bramy (daj mu Boze tak w kazdym meczu), ale jest niemilosiernie nieprzydatny druzynie. Zreszta niewiele mozna dobrego napisac o kimkolwiek po tym spotkaniu.

Ciekaw jestem Lekovica, bo Pazio jest "trudny do sklasyfikowania"... :)

Czeczenski dinoZaur wyglada na kawal tura. Jak w meczu z Zawisza przestawi tego czarnucha (Goulona?), to z nadzieja bede oczekiwal nowego "Kloca"!
18 lutego 2014, 16:53 / wtorek
Ja bym widział Pazia w pomocy na lewej flance. Widać, że lubi grać wyżej i potrafi pójść skrzydłem i dobrze dograć. Na obronie Leković. Wisnia niestety, ale ławka. Te jego samoluby wychodzą już wszystkim bokiem. Martwi mnie Madera - obniżył loty, a jeszcze pare miesięcy temu grał lepiej od Bieniuka czy Bąka. Na bramce Bączek (chociaż Kaniecki zagrał dobrze).
19 lutego 2014, 08:51 / środa
Gość, który robi błędy trzecio czy czwartoligowe nie może być w jakikolwiek sposób brany pod uwagę do gry w pierwszym zespole. Od pierwszego meczu w Lechii jest cienki i dziwie się, że jeszcze nikt go nie wypierdolił. Pazio dzięki ale odejdź.
21 lutego 2014, 21:19 / piątek
Jak się okazuje nie przegraliśmy z byle kim, pogoń z lechem jedzie 4:0 w pierwszej połowie :) Zobaczymy jak nasza gra będzie wyglądała na tle zawiszy
21 lutego 2014, 21:21 / piątek
Jak Robak odchodził z Piasta to na forum były głosy typu "Robak za stary, wypalony etc" a tym czasem regularnie pokazuje jak powinien zachować się typowy napastnik. Takich w ekstraklasie ze świeczką szukać.
22 lutego 2014, 08:01 / sobota
Podzielam opinie Slonia. Pogon na ta chwile ma lepszy zespol. Dobrze ze w PP juz ich nie ma ;p
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.011