Gdańsk: środa, 23 września 2020
FORUM
Podstrony:


Lechia w europejskich pucharach

strona 3/3

22 maja 2014, 10:59 / czwartek
Napisałem, że wątek na wyrost, bo nawet jeśli Legia będzie chciała wygrać ostatni mecz, aby nie popsuć świętowania i że trener nie pozwoli odpuszczać żadnego meczu i lekceważyć kibiców, to karty w ręku ma nadal Ruch i Amica a my ... gonimy i oby po sukcesie nie nastąpiło teraz zachłyśnięcie . Tym nie mniej w celu podtrzymania atmosfery święta ( fiesta , fiesta, fiesta , Americana, ... ana ) dołączę do chóru niecierpliwych . Jednak moje doświadczenia pochodzą tez sprzed ładnych kilku lat: wersja dla cierpliwych -pociąg ok. 4 dni w jedną stronę ,wiza ruska tranzytowa, dwukrotna ( czas na powrót ograniczony ale na mecz + małe co nieco starczy ) Jak się miało wizę rosyjską, to na Białorusi wystarczało. We wszystkich chyba krajach postsowieckich, poza L-Ł-E, trzeba się liczyć z drobnymi szykanami celników, ja to nazywam dodatkowe koszty wizy. Okna w pociągach otwierane są już od pewnego czasu ( nie ma zakazu ) ale mogą się nie otwierac z przyczyn technicznych, kible były zamykane na 100 km przed Moskwą ( z 1.5 godz jazdy ) . Najtańsze bilety, to jechać do Królewca i stamtąd przez Litwę , Białoruś, Smoleński, Moskwę. W Kazachstanie mieszkają Polacy, rzadko który mówi po polsku ale mają swoje Towarzystwo ( trzeba by namierzyć w internecie, umówić się i postawić po flaszce ) Ludzie miastowi - Ałmaty + stolica) poziom o.k. , na wsi niestety mają ciężko, ale do tych aby dotrzeć trzeba by więcej czasu. Leciałem tez samolotem. Tu folklor jest nie mniejszy. Wchodziło się z bagażem . Między siedzeniami krany z wodą, widziałem ludzi mających z 50 tobołków, gęś , leciała tez z nami ... koza. Bez pasów ma się rozumieć. W samolocie bardzo WAŻNA informacja: uwaga na produkty spożywcze. To może być niezłym pretekstem na wyłudzenie bakszyszu. Nie pamiętam, czy wolno wnosić butelki, Jeśli wolno, to lepiej nie przeginać w ilości, przynajmniej tych opróżnianych, bo tam na miejscu zrobią z was narkomanów np. i może być większy kłopot niż sto papierów datku. No ale to tylko jedna z opci na wypadek, gdyby ....
22 maja 2014, 11:28 / czwartek
skoro niektórzy już są w pociągu na mecz eliminacji LE,to ja pozwolę sobie pójść dalej:jak wiemy finał odbędzie się w Warszawie.warto już rezerwować jakiś lokal w pobliżu Narodowego na świętowanie czy wracamy do Gdańska i dopiero świętujemy?
22 maja 2014, 11:38 / czwartek
Zabory - trzeba się spieszyć bo w finale wpadniemy na kogoś z trójki Legia (bo raczej daleko w LM nie zajdą) Lech lub Zawisza (którąś z tych trzech drużyn pokonamy już w półfinale) i może być problem z miejscami.
22 maja 2014, 11:49 / czwartek
He,he od rana wesoło. Będzie LE i się niedowiarki zdziwią :-). Najbardziej realna jednak Skandynawia , 6opcji
22 maja 2014, 11:50 / czwartek
hehehe nawet na początku czytania nie zajarzyłem .ładnie popłynęliście chłopaki ale tak trzymać TYLKO LECHIA !!!!
22 maja 2014, 11:53 / czwartek
Zabory - Twój wpis nie wnosi nic do tematu. Wiadomo, że po finale LE świętujemy w Źródełku. Info telefoniczne twierdzi, że niektórzy świętują w jelonkach, w pubie zwanym nomen omen... Bosman.
22 maja 2014, 11:57 / czwartek
W sumie można będzie już wtedy wynająć Pendolino - 2 godziny i się będzie na Długiej :-) po co Warszawiakom dać zarabiać.
22 maja 2014, 17:53 / czwartek
Einherjer, Źródełko? Nikomu nie mów, ale info, które dostałeś to zmyła. Z Narodowego nie po drodze, Królewskie chrzczone kranówą, kasza niedogotowana. Świętujemy na Rynku Starego Miasta, piwo się chłodzi u Fukiera. Szlachectwo zobowiązuje. Jak będziemy tam iść z Narodowego to na Poniatowszczaku ma być szpaler, info pewne z legionisci.com.
23 maja 2014, 16:04 / piątek
tak w kwestii formalnej: jakby się jakimś cudem nie udało to temat trafi do "luźnych gadek"? :)
23 maja 2014, 16:06 / piątek
Awaryjnie zostanie na następny rok, żeby nie trzeba było robić znowu i planować świętowania po finale LE.
25 maja 2014, 20:21 / niedziela
Już wcześniej pisałem , że pozbawianie Ruchu punktów w meczach z Legła i Amicą jest zupełnie nieracjonalne i logika wskazuje na coś zgoła odmiennego. Nieznajomość pewnych mechanizmów nie oznacza niestety, że ich nie ma. Co gorsza nasz mecz wypadł bezpośrednio po podkładce krawaciarzy, co naszym podcięło skrzydła. Do meczu z Wisłą mam nadzieję, że odbudują się i będą walczyć o to pudło a gdyby stało się jasne, że będzie to już nierealne, to nie zaniechają walki o 4 -te miejsce . Ale póki piłka w grze...
25 maja 2014, 21:00 / niedziela
Po dzisiejszej podkładce ległej (plus pomocy sędziów) nie rozumiem jak ktokolwiek mógłby mieć jakieś obiekcje jeżeli zajęlibyśmy miejsce Ruchu w pucharów ze względów licencyjnych. Osobiście uważam że nie ma na to szans ale jeżeli oni nas przekręcają z Ległą to jaka byłaby tu różnica?
25 maja 2014, 21:56 / niedziela
My nie wygraliśmy w Chorzowie i tym samym nagrabiliśmy sobie niższa pozycją przetargową. Ja jednak myślę, że to nie Ruch nas wyrucha a Legła. Aby w trzecim meczu mogli nas pokonać musiał sędzia doznać kilkukrotnego zaćmienia umysłu. A tu wzmocnienia jakieś jeszcze są w planie, więc po co CWKS ma ich wzmacniać - wiecznie niepokornych i dumnych jak ich miasto na przestrzeni dziejów. No ale to nie zwalnia naszych z walki z przeciwnikami i przeciwnościami. Teraz muszą pokazać, że mają charakter i nie są płaczkami czy jakieś "miękkie faje" . A my nie popadajmy w zwątpienie, że ... gdańska Lechia potęgą jest.
Natomiast co do pucharów. Nikt z naszego klubu nie kapuje na Ruch czy Wisłę, że w takich a takich znanych nam przypadkach kluby te nie spełniają wymagań. Jest tam jakiś regulamin selekcji drużyn ( wcale nie jest tak, że są to najlepsze drużyny, np. zdobywca nagrody fair play czy choćby zdobywcy krajowych pucharów ) który obejmuje jakies pozycje, które muszą być spełnione. Jeśli jest tam zapisane, że jest to taki klub, który ( w przypadku ekstraklasy ) zajął 2 lub 3-cie miejsce lub niższe, jeżeli jedne z tych zdobył zdobywca PP oraz uzyskał licencję na udział w tym cyklu rozgrywek od UEFA, to Lechia nie powinna odmawiać udziału w rozgrywkach , gdyż wówczas zdeprecjonuje te nagrodę (wystąpi klub o jeszcze niższej pozycji ) a przy okazji da się poznać jako klub, który ma w d... rozgrywki LE, czym na pewno nie pomożemy sobie w przyszłości. My natomiast nie ceńmy jakiegoś tam prawa wyjazdu do Baku wyżej niż miejsce na podium . To jest naszym jeszcze realnym do osiągnięcia celem. Jeżeli nie da rady, ( przecież nie tylko za przyczyną układów) to mierzymy o pozycje niższą . A jeżeli każą nam grać w eliminacjach LE - nie odmówimy , mało tego zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby dobrze zaprezentować polski futbol w Europie. Nawet Barcelona nie jest nam straszna !
25 maja 2014, 22:20 / niedziela
Szanse na dziś są marne. Można za to podziękować centralnemu wojskowemu...
Zgadzam się z Lille. Trzeba grać swoje i wygrać dwa najbliższe mecze , a będzie co ma być :) Ciekawy sezon w wykonaniu Lechii. Pierwszy raz od przenosin na PGE gdy dzieję się coś w aspekcie sportowym.
Ważniejsze niż puchary są eksmitowane Kuchary. Widać perspektywy i to cieszy
25 maja 2014, 22:30 / niedziela
Jak skonczymy na czwartym miejscu będzie to jedno naszych największych osiągnięć w historii. Więc jest o co walczyć. Mam nadzieję że w środę wygramy i będzie gromkie dziękujemy.
25 maja 2014, 22:37 / niedziela
Też mi się tak wydaję, że nie ma co robić tragedii. Jest szansa na 4 miejsce, czyli na największe miejsce od powrotu do ekstraklasy. Trzeba się skupić na przyszłym sezonie i wtedy powalczyć o pierwszą trójkę. Wierzę, że Von Hessen, Juskowiak i reszta wiedzą co robią. Wygląda na to również, że mamy w końcu porządnego trenera, który jeśli nie odejdzie po sezonie do Anglii to zostanie tu na parę lat. Są perspektywy, więc jest w co wierzyć. A wątek może zostać do następnego roku :)
25 maja 2014, 22:49 / niedziela
Po chwili namysłu uważam, że sytuacja nadal nie jest aż tak zła, jakbby się mogło zdawać, choć z pewnością potrzebne nam będzie szczęście. Ale tylko jedno szczęście. 1 czerwca w chorzowie.

Nie wątpię, że Amica będie walczyć z paznokciami do ostatniej krwi, ponieważ im jeszcze może uciec drugie miejsce. To będzie bespośredni mecz o wice-mistrza i z pewnością kuchenki nie odpuszczą. A że są lepszą drużyną, to imho wygrają.

Przyjmijmy teraz, że my wygramy oba nasze mecze, bo po prostu musimy tak przyjąć. Szczęśliwie w obu przypadkach są to przysłowiowe mecze "o sześć punktów". Jeśli wygramy oba, to ani Wisła, ani Górnik nas nie dopadną.

Wtedy pozostanie już tylko liczyc na łut szczęścia w Chorzowie, ale tam Pogoń będzie musiała wygrać.

Zatem spośród wszystkich czynników, które muszą zajść, tylko jeden wydaje się być trudny do zrealizowania. Tylko jeden i aż jeden.
25 maja 2014, 23:42 / niedziela
Wygrana z Górnikiem w Zabrzu wg mnie nie jest wcale taka oczywista.
25 maja 2014, 23:44 / niedziela
Do tego Ruchowi wystarczy remis w Poznaniu, by być pewnym 3 miejsca, ale póki piłka w grze.
26 maja 2014, 17:41 / poniedziałek
Nie oszukujmy się awans Lechii do pucharów w tym sezonie jest praktycznie nierealny. Trzecie miejsce Ruchu to w końcu nie przypadek, więc nie ma co liczyć, że nagle przegrają dwa mecze.
Po prostu początek sezonu z "milionerem" u sterów i "Guardiolą" na ławce, był jaki był, głupio traciliśmy punkty, których teraz brakuje i finał jest jaki jest. Mimo tego liczę na czwarte miejsce, bo jest ono realne i będzie to dla mnie prawie jak miejsce medalowe.
A od przyszłego sezonu, koniec z dziadowaniem, mam nadzieję i jedziemy ekspresem po Ligę Mistrzów!
26 maja 2014, 20:05 / poniedziałek
Pamiętam jak w 88 minucie wyłączyłem tv, bo BVB przegrywało 1:2 w rewanżowym meczu ćwierćfinału z Valencią (chyba). Jednak to Lewy i spółka zagrali w finale tamtej edycji LM. Nie można tracić i odbierać wiary innym, dopóki piłka w grze! Mecz przyjaźni na trybunach - na murawie walka o każdy cal!

Ave Lechia!
26 maja 2014, 20:12 / poniedziałek
Dokładnie.Ale to bedzie przeżywanie.Bedzie nerwowość na każdą wiadomość z Poznania.Ale jak kiedyś Kazimierz Górski powiedział ''Dopóki piłka w grze,wszystko jest możliwe''.
27 maja 2014, 00:00 / wtorek
z Malagą
27 maja 2014, 00:20 / wtorek
Dziwiłem się, że aż tylu ludzi potrafilo dostrzegać szansę w tym, że Ruch przegra z Ległą i Amicą i to wbrew logice. Pisałem o tym. jedni zbyli to milczeniem , inni naśmiewali się ze mnie a właściwie z teorii spiskowych.
Jasne, że Legła mogła przegrać, bo ... Ruch taki dobry, mogła przegrać, bo sędzia nie lubi w d... j... krawaciarzy ale ja pozwolę sobie pozostać przy swojej tezie . Można się oburzać , że Legia to kurwa ale po prostu , to co się stało , jak widać można było przewidzieć. Teraz nadchodzi drugi test. Wierzący jak i znający wartość sportową obu drużyn oczekują zwycięstwa Lecha, ja i inni teorio-spiskowcy remisu. Właśnie remis zadawala chęć Lecha zrobienia pod górkę rosnącej w siłę Lechii, osobistą chęć kucyka do zagranie na nosie Lechii oraz chęć Ruchu zdobycia trzeciego miejsca. Każdy inny wynik będzie oznaczać, że moja teoria się nie sprawdziła i że Lech i Ruch nie dali się wciągnąć w pozasportowe gierki, za co uzyskają u mnie plus - chyba, że ... wynikac będzie to tylko z braku umiejętności dogadania się. Fryzjer to był jednak ... fachowiec, którego brak wywołuje tyle trudności.
Jednak nas obowiązuje walka o 3 miejsce do końca a gdy ten koniec nastąpi po 36 kolejce to nie o pietruszkę a o najwyższe z możłiwych do osiągnięcia miejsce ( wierzę, że będzie to w najgorszym wypadku walka o 4 miejsce )
27 maja 2014, 00:27 / wtorek
Jeszcze jedno - do tych, którzy uważają, że awans tylko na boisku, a nie przy zielonym stoliku. Gdyby którykolwiek z Was prowadził działalność gospodarczą i płacił zobowiązania w terminie wobec kontrahentów i urzędu podatkowego, a Wasz konkurent tego nie robił (w związku z czym zarabiał więcej) i mógł w związku z tym obniżyć ceny i wypierdolić Was z rynku do rynsztoka, a niezawisły sąd uznałby, że to luz, że można być oszustem i dał w nagrodę im certyfikat jakości i całusa w policzek, a także przybił im piątke z żółwikiem, to ciekawy jestem co byście wtedy powiedzieli...

Jak już ktoś wcześniej napisał: zasady były ustalone przed sezonem i wszyscy zainteresowani je doskonale znali.
27 maja 2014, 00:37 / wtorek
Pamiętam jak pół stadionu wychodziło po pierwszej połowie jak było 0:4 ze...
27 maja 2014, 07:19 / wtorek
Co do uprawnien do wystepu w pucharach czy innych rozgrywkach ciekawy nius (z koszernej) o tych zza miedzy:
"Obradująca w poniedziałek Komisja ds. Licencji Klubowych Polskiego Związku Piłki Nożnej odmówiła przyznania licencji Arce Gdynia na ekstraklasę. A wszystko przez zaległości finansowe klubu. Co to oznacza? Że nawet w przypadku awansu gdynianie nie uzyskają prawa gry w najwyższej klasie rozgrywkowej."
27 maja 2014, 09:04 / wtorek
Stilon Gorzów to był ten mecz z piekła do nieba , z tego co pamietam to dwa gole Unton i jedną bramke strzelił Błądek Jarek nie pamietam strzelca kolejnego gola
27 maja 2014, 09:15 / wtorek
Tomasz Unton strzelił wtedy jedną - z karnego
Pozostałe Sobczak , Błondek i Mirek Giruć
Wiele osób wychodziło wtedy z T29 w czasie przerwy , by biegiem wracać na końcowke meczu
28 maja 2014, 16:49 / środa
Odwołania Wisły i Ruchu zostały rozpatrzone pozytywnie.
28 maja 2014, 17:42 / środa
No to sprawa jest jasna. Dzisiaj musimy odwołać Wisłę a Ruch musi zostać odwołany przez Amicę, o co będzie jeszcze trudniej./ patrz powyźęj/
28 maja 2014, 18:08 / środa
Weryfikacja odwołań dopiero 30 maja więc skąd wiesz że już rozpatrzyli pozytywnie ?
28 maja 2014, 18:13 / środa
Posiedzenie komisji odbyło się dziś.

"W stosunku do Wisły Kraków oraz Ruchu Chorzów, w związku z przedstawionymi przez kluby dokumentami i złożonymi wyjaśnieniami, postanowiła zmienić decyzję Komisji ds. Licencji Klubowych w pkt. 2 w ten sposób, że przyznała klubom licencję na grę w rozgrywkach klubowych UEFA w sezonie 2014/2015."
28 maja 2014, 18:34 / środa
Z tymi licencjami jest normalnie kabaret... Pewnie jakby Gónik się postarał to też by cofnęli tamtą decyzje...
28 maja 2014, 18:44 / środa
Jasne, że tak. Przecież co roku jest tak samo, najpierw komisja pogrozi palcem, a potem wszyscy i tak dostają po odwołaniach. Rok temu po pierwszym podejściu do wniosków o ile się nie mylę mieliśmy teoretycznie szansę na eliminacje będąc na szóstym miejscu.
28 maja 2014, 19:50 / środa
Decyzja głupia, wręcz żenująca. Jednak przynajmniej skończą się spekulacje, sprawa się uprościła: Puchary poprzez boisko albo wcale.
28 maja 2014, 19:57 / środa
...i bardzo dobrze!

szalom
28 maja 2014, 20:22 / środa
To było wiadome od samego początku. Pozdro ze stadionu :)
29 maja 2014, 10:33 / czwartek
Temat do zamknięcia . Przynajmniej na rok .
3 lutego 2016, 23:24 / środa
Po lamentach w innych wątkach wnioskuję, że w tym roku też odpuszczamy atak na pozycje pucharowe? ;)
4 lutego 2016, 00:48 / czwartek
Sitek, najpierw zajmijmy 8 miejsce,apotem będziemy dywagować o pucharach ;)
4 lutego 2016, 07:22 / czwartek
Mysle ze temat do zamkniecia ;)
4 lutego 2016, 08:58 / czwartek
Dlaczego do zamknięcia ? Przecież pozbyliśmy się dwóch największych hamulcowych w zespole i zatrudniliśmy świetnego trenera. Co więcej naszą drużynę wzmocniło dwóch doświadczonych piłkarzy Pajszao. Co prawda jeden jest chory, a drugiego w ogóle nie ma ale samo ich zakontraktowanie spowoduje, że włączymy się do walki o pierwszą trójkę, a może nawet czwórkę... Proponowałbym również podwyższyć cenę biletów, bo to wstyd, że za nieoglądanie braci Pajszao płaci się tak mało.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.348