Gdańsk: wtorek, 29 września 2020
FORUM
Podstrony:


Jagiellonia Białystok - LECHIA, 19.07 g. 18

strona 4/6

19 lipca 2014, 20:21 / sobota
Dostalismy pstryczka w nos a mógł byc pełnowymiarowy wpierdol więc nie ma co płakac. Tęsknicie już za Tuszyńskim i Maderą?
Z nowych tylko Borysiuk pokazał, że miejsce w składzie mu się należy, a Bączek już może już zacierac rękawice na następny mecz. Portugalczyk w obronie w porównaniu z Maderą bardzo bladzieńko. Skąd ten pomysł aby kapitanem był Janicki, słyszeliście go po meczu? Kogo on ma porwac?
No i na sam koniec zostawiłem coś czego jeszcze nikt nie wspomniał. 85 minuta, Jaga ledwa człapie a nowy treneiro ściąga bardzo dobrego dziś Wiśnie i Makiego, który nie był może w gazie ale zawsze może zrobic różnice i wprowadza dwóch defensywnych zawodników, Doprowadziło to do tego, żę Sadajev musiał się wybierac po piłke na połowe boiska. co Machado miał na mysli? chciał bronic wyniku? jak takie jest jego podejście to niech już spierdala. w 70 minucie powinien wejsc Frankowski albo Możdzen za Pietrowskiego, i Aleksic (dlaczego nie było Buksy?) za Vranjesa. A tak to zamiast ich dobic to żeśmy oglądali bezład bez ani jednego skutecznie wykonanego stałgo fragmentu a było chyba 14 rożnych!
19 lipca 2014, 20:21 / sobota
NIE BYŁO KURWA KOMU DOGRYWAĆ PIŁEK NA ŚRODKU POLA KARNEGO !!!

Ile razy z boku pla karnego mogli dorzucić, ale NIE MIELI komu.
ŚRODKOWY NAPASTNIK!!!

Pierwsza połowa to kompromitacja, żenada połączona z wstydem.
Druga połowa to Jagiellonia nie istniała, nie miał kto tych bramek strzelać.

Brawo dla Machado, za pokazanie Pawłowskiemu, że nie jest marionetką manadżerów tylko trenerem z własną myślą - i mam nadzieję, że to upokorzenie Pawłowskiego obudzi.
19 lipca 2014, 20:22 / sobota
Dokładnie, Zaur grający z napastnikiem dał by o wiele więcej. Nawet w dzisiejszym meczu (ale i w zeszłym sezonie) większość jego wysiłku idzie w gwizdek. On musi mieć kogoś na klepe w tym polu karnym.
19 lipca 2014, 20:26 / sobota
1. Gol Wiśni trochę jedzie spalenizną ale chłop zasłużył na niego bo grał bardzo dobrze.
2. Wiedziałem że Jagiellonia nie wygra jak od 55 minuty grali już na czas, sami zawodnicy + podawacze piłek na przykład. Tak się meczów nie wygrywa.
3. Pawłowski trochę spięty chyba, dobra decyzja trenera z punktu widzenia wychowawczego dla Pawłowskiego jak i reszty drużyny.
5. Możdżeń dobre kilka podań po wejściu.
6. Boisko za miękkie moim zdaniem. Piłka ledwo się kulała tudzież zaskakująco zwalniała.
7. Po przerwie się ogarnęliśmy. To dobrze. Zmiany w II połowie OK aczkolwiek trochę krótko.
8. Widać już po dzisiejszym meczu że nie będzie taryfy ulgowej u komentatorów. Trudno, taki los faworytów i trzeba się do tego przyzwyczaić - zarówno kibice jak i piłkarze.
9. Probierz znowu nie wygrał praktycznie wygranego meczu. Ma chłop pecha :)
10. Janicki trochę za lajtowo traktował Tuszyńskiego. Ten mu zresztą się tym samym nie odwdzięczył bynajmniej
19 lipca 2014, 20:30 / sobota
Główny powód to pkt.6 - bez dwóch zdań... dzięki za poprawę humoru :)
19 lipca 2014, 20:31 / sobota
co by nie mowic to Lechijka jest na trzecim miejscu w tabeli... i na tej wlasnie pozycji skonczymy rozgrywki sezonu 2014/2015!!!
Tylko BKS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 1
19 lipca 2014, 20:34 / sobota
No co - Probierz jak Mourinho przed meczem z Barceloną - zabronił kosić trawę żeby utrudnić nam szybką grę po ziemi :) Popatrz jak piłka chodzi po boisku Legii, prawie jak po stole bilardowym a w Białymstoku chodziła jak po włochatym dywanie.
19 lipca 2014, 20:39 / sobota
A ja tam jestem zadowolony. Przecież tyle razy tonowaliśmy nastoje. Trzeba chłopakom dać trochę czasu. Najważniejsza rzecz: przegrywaliśmy 0:2, ale odrobiliśmy i była szansa na wygraną. Więc jednak charakter jest. Jeśli gra się kiepski mecz, a mimo to odrabia straty, to taki zespół zasługuje na pochwały.

Piłkarze - co do indywidualnej oceny - wypadają póki co blado.

*Trela - słabo. Beznadziejne zachowanie przy bramce. Jedna poprawna interwencja.
*Pietrowski - słabo. Zawalił drugiego gola bezczelnie sabotując dobrą pułapkę ofsajdową. Z przodu widziałem go może raz.
*Janicki - poprawnie. Nie miał większych wtop, ale jednak dwa gole w siatce.
*Valente - przeciętnie. Wcale nie grał tak katastrofalnie, jak twierdzili komentatorzy. Dwa razy uratował nam duspko. A chyba jeszcze nie jest w pełni sprawny po urazie. Ale w tym meczu nie zasłużył jeszcze na "poprawnie".
*Lekovic - przeciętnie. To chyba jego najsłabszy mecz w Lechii. Masa błędów w defensywie i kiepsko w ofensywie. Tym niemniej w drugiej połowie było znacznie lepiej, niż w pierwszej.
*Vranjes - słabo. To nie jest jego pozycja. Niby co on nam może dać, grając w tym miejscu?
*Borysiuk - dobrze. Typowy deefensywny pomocnik. Nie widać go na pierwszy rzut oka, ale robi robotę. Dzisiaj najlepszy w środkowej linii.
*Makuszewski - przeciętnie. Każdy inny za taki występ dostałby "poprawnie". Ale wiemy, co Maki potrafi. Potrafi dużo więcej. Ale w drugiej połowie grał nieźle, a pod jej koniec wręcz dobrze.
*Pawłowski - słabo. Do przodu mu się nie chciało biegać, a do tyłu mu się nie chciało biegać. Ale Machado powinien doczekać do końca 1 połowy ze zmianą. Po co od razu psuć atmosferę? Zostało 5 minut.
*Wiśniewski - poprawnie. Ale tylko dlatego, że strzelił gola. Bo z Wiśnią jest jeden problem. On świetnie drybluje, tylko nic z tego nie wynika. Bo albo psuje dośrodkowanie (nagminnie, a rzutów rożnych to wręcz z uporem maniaka) albo podaje w taki sposób/w takie miejsce, że odbierający nie ma szans cokolwiek z takim podaniem zrobić. Ładnie gra, ale nie zyskuje przewagi.
*Sadajev - przęcietnie. Walczył, ale podobnie, jak u Wiśni, nic z tej walki nie wychodziło. Dryblował, kiwał, ale chyba nie oddał nawet jednego strzału. Dobrze, że chociaż nabił samobója. On powinien grać tak, jak mówią koledzy wyżej.
*Grzelczak - słabo. Widziałem go chyba raz. Fajny był ten jego wolej. Szkoda, że zablokowany.
*Łukasik i Możdżeń to weszli tylko po to, by odbębnić debiut.

Szczerze, to nie rozumiem Machado. Po wyrównaniu został jeszcze kwadrans, a Jagiellonia oddychała rękawami. Należało wpuścić wszystkie siły ofensywne. Ten mecz był do wygrania.
19 lipca 2014, 20:41 / sobota
Panowie druga połowa calkiem ok trzeba dac szanse trenerowi ( brawo za zdjęcie Pawlowskiego) i zawodnikom- wyrownali . Z meczu na mecz bedzie lepiej. Ponoc od 50 lat nie wygralismy inaguracji ekstraklasy.
19 lipca 2014, 20:45 / sobota
Duchu przy pierwszej bramce to też Pietrowski tam się rozkładał na ziemi jak dziwka do wydymania. Błąd przy obu bramkach.
19 lipca 2014, 20:46 / sobota
Zgadzam sie z Duch...91, szczegolnie w Jego odniesieniu do ostatnich 15 stu minut!!!!!!!!
bialo-zielone jest piwo!!!
rowniez!!!
19 lipca 2014, 20:49 / sobota
A ja dopiero przeczytałem jego cały wpis, i kompletnie nie zgadzam się z tym.

"Ale Machado powinien doczekać do końca 1 połowy ze zmianą. Po co od razu psuć atmosferę?"

TO BYŁO NAJLEPSZE POSUNIĘCIE TRENERA!!!
Trzeba giazdeczki szybko sprowadzać na ziemie, bo inaczej odpływają!
BRAWO TRENERZE!!!

Jedyny minus trenera to wstawienie 4 minuty przed końcem dwójki defensywnych graczy.
19 lipca 2014, 20:54 / sobota
Powrót prawdziwego kapitana jest nieodzowny Trela niech trenuje ze swoim managerem.Poza tym niektorzy byli jakby zdziwieni, że Jagiellonia gryzła trawe w 1 połowie.A przeciez wiadomo bylo,ze potraktuja ten mecz ambicjonalnie, wiadomo Probierz i Brede na ławce oraz byli nasi piłkarze.Nikt sie przed nami nie polozy i wiadomo bedzie spina przed kazdym meczem z nami.Kazek jest spoko chłopak ale w tej chwili kapitan jest tylko jeden, Bączek moze niektórym jeszcze raz przypomni, w jakim klubie przyszlo im grac.Nie mniej potencjał jest duzy a czas pracuje na naszą korzyść.
19 lipca 2014, 20:57 / sobota
A.C.A.B. jak kolwiek blizej mi z opina Ducha...
nie pogniewaz sie chyba? ;-)
19 lipca 2014, 21:01 / sobota
Zmiany nie były wcale defensywne, tym niemniej dokonane na pewno co najmniej 10 minut zbyt późno. Chodziło u uwolnienie Vranjesa bardziej do przodu gdzie czuje się lepiej. Tym niemniej ciekaw jestem co wymyśli Machado z Vranjesem na następny mecz. Co do zmiany Pawłowskiego 100% poparcia. Każdy jest człowiekiem i ma prawo do słabego dnia, ale nikt nie ma prawa do symulowania gry. Miał dodatkowo pecha że grał na prawym skrzydle koło ławek trenerskich i jego skandaliczne zachowanie było dokładnie widoczne.
19 lipca 2014, 21:18 / sobota
nazwiska są, trzeba cierpliwości aby była drużyna
będzie dobrze ;)

z gw
- Nasz przeciwnik mocno wszedł w mecz, a my nie potrafiliśmy sobie poradzić z narzuconą przez niego presją. Na szczęście pod koniec pierwszej połowy udało nam się zdobyć kontaktowego gola. Druga część meczu była już pod naszą totalną kontrolą, Jagiellonia nie mogła dostać się w ogóle pod naszą bramkę, a nam udało się doprowadzić do remisu - opisał przebieg meczu Machado.
Szkoleniowiec Lechii odniósł się również do zmiany, jaką wykonał jeszcze w pierwszej połowie, kiedy zmienił Bartłomieja Pawłowskiego i wpuścił na boisko Piotra Grzelczaka.
- Bartek nie miał swojego dnia, nie wychodziło mu za wiele, dlatego został zmieniony tak szybko. Jednak takie sytuacje w piłce to nic nadzwyczajnego, każdemu może się to zdarzyć - wyjaśnił Machado
~~~~~~~~
Pawłowski spisywał się w pierwszej połowie słabiutko, ale to samo można powiedzieć o kilku jego kolegach. Trener Joaquim Machado zdecydował się zdjąć właśnie byłego piłkarza Malagi.
- Nie znam piłkarza, któremu taka sytuacja by się spodobała, ale to trener ma zawsze rację i muszę zaakceptować jego decyzję. Wiadomo, że nie zrobiłem tego bez mrugnięcia okiem, bo to duży cios dla każdego piłkarza, ale nie będę teraz płakał. Muszę to wziąć na klatę, trzeba podejść do tego na chłodno. Trener ocenił, że zrobiłem jakieś błędy, na pewno o tym porozmawiamy. Mam nadzieję, że zobaczę o co chodziło i w przyszłości będę takich sytuacji unikać - mówił po meczu Pawłowski, któremu w dotychczasowej karierze nigdy nie przytrafiła się sytuacja, w której został zdjęty z boiska już w pierwszej połowie.
- To stało się po raz pierwszy. Mogę domyślać się, że chodziło o to, żeby dać zespołowi impuls i można powiedzieć, że moje zejście przyniosło efekt. Od tego momentu nasza gra zaczęła wyglądać lepiej i coś się zaczęło dziać. To była taka terapia szokowa, trener uznał że z zawodników którzy przebywali na boisku jestem w ogonie stawki i chciał coś zmienić - przyznaje skrzydłowy Lechii.
W momencie zmiany Pawłowski był bardzo niezadowolony, ale zdołał powstrzymać nerwy.
- Dorosłym ludziom nie przystoi, żeby nawet w nerwach wykonywać jakieś niepotrzebne gesty. Wiadomo, że nie byłem zadowolony, ale muszę to przyjąć z pokorą. A co do meczu to myślę, że nie tyle straciliśmy dwa punkty co zdobyliśmy jeden. Przebieg meczu wyraźnie na to wskazuje - podsumował Pawłowski
19 lipca 2014, 21:27 / sobota
A.C.AB.

A jednak nie zgadzam się. To pierwszy mecz. I zastanawiam się, czy takie posunięcie może Pawłowskiego zmotywować, czy raczej zdemotywować. To jest dobry piłkarz i potrzebuje trochę zaufania. I ze strony trenera i z naszej. To nie była żadna terapia szokowa. To była niepotrzebna manifestacja niezadowolenia.
19 lipca 2014, 21:31 / sobota
Jakiego zaufania? Mamy go głaskać, bo mu się nie chciało ruszyć dupy do Dzalamidze przy drugim golu? Zobacz powtórkę, tak wygląda granie na alibi. Machado pokazał, że kto się będzie opierdalał dostanie wędkę i koniec. Chłopak musi zrozumieć, że albo będzie zapierdalał od linii do linii jak skrzydłowy, albo czeka go taki sam los co u Schustera. Przecież o co miał do niego pretensję? Właśnie o lenistwo.
19 lipca 2014, 21:33 / sobota
@duch trudno aby Pawłowski był jeszcze bardziej zdemotywowany niż w dzisiejszym meczu.
19 lipca 2014, 21:52 / sobota
Bez kitu. Przeciez on mial totalnie wyjebane.
19 lipca 2014, 21:54 / sobota
A Legia przegrywa z Bełchatowem u siebie 0:1 póki co..
19 lipca 2014, 21:56 / sobota
a co mnie Legla obchodzi??
zmiana Pawlowskiego, sobre posuuniecie trenera.
Niech koles sie troche ogarnie.
remis jest punkt, nie ma co plakac, pierwsze koty za ploty.
W piatek tylko zwyciestwo!
19 lipca 2014, 21:58 / sobota
Duch napisales o grze Wisni, ze była poprawna to "tylko" strzelil gola a gwiazdorka markujacego grę chcesz wspierać?Ten smark na razie chuja ugrał w swojej karierze? i powinien dziekowac losowi,ze może grac w Lechii.Bardzo dobra decyzja trenera moze dotrze do niego gdzie gra i dla kogo.
19 lipca 2014, 22:03 / sobota
Ale ja nigdzie nie bronię Pawłowskiego. Zbłaźnił się w tym meczu. Uważam jedynie, że Machado powinien zastosować inne środki wychowawcze. Zmusić go do pracy, a nie upokarzać.
19 lipca 2014, 22:16 / sobota
O co wam chodzi z tym Vranjesem? Przecież grał na tej samej pozycji co zawsze, tylko zwyczajnie był beznadziejny. To był moim zdaniem główny powód słabej gry w ataku, nasz rozgrywający nie rozgrywał tylko tracił piłki lub w ogóle nie brał udziału w akcjach.
19 lipca 2014, 22:19 / sobota
Nie był tym łącznikiem pomiędzy defensywą a ofensywą do czego nas przyzwyczaił wiosną.
Mowa o Stojanie.
19 lipca 2014, 22:21 / sobota
No właśnie to uczynił. Czyli go zmusił.
19 lipca 2014, 22:23 / sobota
Brawo dla drużyny TYLKO za odrobienie 2 bramek i to w meczu,w którym nie "idzie".
Niestety ale brakowało mi po prostu walki,zaangażowania(tak jak to Jaga zrobiła w 1połowie).
Bolączką Lechii będzie obrona,pewności ZERO,gubią się przy każdej akcji,a pierwsza bramka to dramat!!Potrzebujemy stopera i to szybko.

Co do Pawłowskiego to trener pokazał,że ma jaja i powinien to zrobić 5-8minut szybciej.To jest b.dobry grajek ale jak mu się nie chce biegać,ma gorszy dzień czy coś to w pizdu na ławkę!!Tutaj trzeba zapierdalać,a nie się bawić!!

Szkoda,że trener nie wpuścił Aleksicia w 65-70min daję sobie rękę uciąć,że skończyło by się 3;2 dla Nas:)

Będzie lepiej zobaczycie!
19 lipca 2014, 22:24 / sobota
To się okaże.

Mam tylko nadzieję, że Pawłowski zareaguje tak, jak swego czasu Mariusz Lewandowski, jak dostał wędkę od Benka.
19 lipca 2014, 22:38 / sobota
Ja go pogna do rezerw to będzie upokorzenie? Ściągając go przed przerwą dał mu wyraźnie do zrozumienia, że takiej "gry" tolerować nie będzie i koniec rozmowy.
19 lipca 2014, 22:58 / sobota
Moim zdaniem na ławce mamy lepszych zawodników niż grali dziś.Łukasik, Mozdzen i moze Dzwigala na obronie więcej by zdziałali. Trener musi to poustawiać.a w ataku musi być Buksa i Aleksic. Swietnie pokazali sie w sparingach i powinni dostawać szanse. Trener musi przemyśleć wyjściowa jedenastkę bo ta dzisiejsza na pewno nie jest najsilniejsza.pierwsze koty za płoty.
19 lipca 2014, 23:20 / sobota
Plus dla trenera za zdjęcie Pawłowskiego, niech sobie gwiazdka uzmysłowi, że tutaj trzeba zapierdalać. Irytuje mnie to, że praktycznie wszyscy nowi piłkarze, i ogólnie ludzie związani z piłką mówią o"projekcie" Lechii, do cholery, to jest Klub z rzeszą kibiców, wspaniałą historią, a nie jakiś projekt.

PS. Tak wszyscy piszą, że należy dać czas na zgranie się zespołu. Ciekawe jest jednak to, że u nas w pierwszym składzie zagrało czterech nowych (w tym Trela, który powinien iść na ławkę, już kiedyś pisałem, to bramkarz o charakterystyce podobnej do Bąka, nie bardzo rozumiem po co go sprowadzono), a w Jadze .. pięciu :). W tym praktycznie nowa cała formacja obrony.
19 lipca 2014, 23:39 / sobota
michał probierz i "młodych chłopców" ciąg dalszy:
odnośnik
19 lipca 2014, 23:48 / sobota
Dobra skończyłem pić, mogę pisać ;)

Trela - Średnio wysuszony ręcznik byłby na porównywalnym poziomie jak gra naszego bramkarza w pierwszej połowie.
Pietrowski - pierwsza połowa znośna, na tle drużyny rzecz jasna. W drugiej wyglądał bardzo przeciętnie
Janicki - niespecjalnie jest się do czego przypieprzyć, występ in plus
Valente - Mało zwrotny i łatwo ogrywany przez "wirtuoza techniki i boga mobilności" Patryka T., był to rzecz jasna dopiero pierwszy występ. Ale wątpię byśmy mogli sobie pozwolić na więcej meczów z tak niepewnym ŚO
Leković - mocno poniżej swojego poziomu, zarówno z tyłu jak i do przodu nie wyglądało to najlepiej
Borysuk - występ poprawny
Vranjes - mocno poniżej oczekiwań, nie odnalazł się w taktyce
Pawłowski - ewidentnie przeszedł obok meczu, do wymiany był już w 25-30 minucie.
Grzelczak - przeciętna zmiana, lepiej niż Pawłowski choć ta poprzeczka była wyjątkowo nisko zawieszona
Wiśniewski - występ poprawny, zwieńczony wyśmienitą bramką. Brawo Wiśnia
Makuszewski - Pierwsza połowa tragiczna, w drugiej całkiem poprawnie. Cały występ nieco poniżej umiejętności
Sadajew - Chciał, szarpał, walczył, dryblował, przepychał... i chuj z tego było. gdyby nie strzelenie gola Wasiulukiem można by narzekać na jego bezproduktywność, uratowany punkt ratuje i jego.
Łukasik, Możdżeń 16 minut to zbyt niewiele jak dla mnie.

Trener:
-na plus szybkie zdjęcie Pawłowskiego i wyraźne pokazanie że taka gra nie będzie tolerowana

-na minus:
1)ustawienie Vranjesa
2)asekuranckie zmiany w drugiej połowie - Jaga była do pokonania, należało zdjąć Vranjesa(Łukasik) i Makuszewskiego(Aleksić) i spróbować wyszarpnąć 3 punkty
3)kiepsko rozwiązane wykonywanie rzutów rożnych
4)brak współpracy formacji
20 lipca 2014, 00:01 / niedziela
Za Trele Bąk.Aż się prosilo by zdjąć Vraniesa w jego miejsce posłać Sadajeva a za niego napastnika, może Aleksica. Stracone punkty. Valente na ławkę , a Pawłowskiego(Aleksica) spróbować jako wysuniętego przed Sadajevem. Przy swoim zostaje , skład na min 3 miejsce trener do dupy
20 lipca 2014, 00:05 / niedziela
trener do dupy? po 1 meczu no no...to lepiej juz go zwolnijmy
typowe polskie narzekanie
20 lipca 2014, 00:10 / niedziela
Probierz znowu show dzisiaj zrobił. Najpierw zaczął na konferencji gadać po niemiecku, bo stwierdził, że skoro zagraniczni trenerzy są uważani za lepszych to może jak tak powie to będzie lepiej (Machado siedział obok niego). Potem zaczął wywody o nieszanowaniu polskich trenerów, braku możliwości szkolenia i agentach piłkarskich (Piekarski).
20 lipca 2014, 00:10 / niedziela
Chłopie wiadomo , ze pierwszy mecz. Facet nie miał żadnych sukcesów , a dziś przez brak właściwej reakcji nie wygrał meczu, który był spokojnie do wygrania, cos Ci to mówi czy powie jak się powtórzy dziesięć razy ?
20 lipca 2014, 00:31 / niedziela
Daleki jestem od wywalania trenera po 1 meczu i uważania, że jest chujowy, bo Ferguson po długim czasie był dla wszystkich chujowy a wiemy jak skończył, ale akurat zgadzam się z przedmówcą. Dzisiaj Machado popełnił błąd, nie wprowadzając za Vranjesa napastnika, lub ewentualnie powinien zareagować zmianą Łukasika o wiele szybciej. Ten mecz w drugiej połowie był do wygrania, ale Machado przespał moment na dobrą zmianę. A jego zespół należy ocenić mimo wszystko najwcześniej po tej rundzie.
20 lipca 2014, 01:48 / niedziela
Wszystko racja, i o chujowej grze, i o błędach trenera.
A teraz proszę o odpowiedź na pytanie: kiedy ostatnio wyciągnęliśmy choć jeden punkt z meczu, w którym nam ewidentnie nie szło i w którym w pierwsze pół godziny dostaliśmy dwa gongi?
20 lipca 2014, 02:03 / niedziela
Daleko szukac nie trzeba.

Lechia - Korona (2:2) tez nam nie szlo i musielismy gonic wynik po dwoch karnych.

Srednio po pieciu meczach oceniam zawodnikow takze maja 4 mecze jeszcze na pokazanie sie.

Co do zmian to Machado jak Moniz nie wyczuwa dobrego momentu na zmiane by dobic rywala.
20 lipca 2014, 02:09 / niedziela
Trenejro ewidentnie zjebał mecz. Zdjęcie Pawłowskiego w 40 minucie? Czemu to miało służyć? Czy on zawinił przy dwóch straconych golach? Nie sądzę... Gorzej od niego prezentowali się panowie Pietrowski, Valente, Lekovic czy Vranjes. Za Pawłowskiego wszedł Grzelczak, który grał jeszcze gorzej niż Bartek. Nie wiem co trenejro chciał udowodnić tą zmianą. Wystarczyło poczekać te 5 minut i w przerwie porozmawiać z piłkarzem, a nie ściągać go przed końcem pierwszej połowy.

Poza tym trenejro nie żyje meczem. Przy stanie 2:2, aż się prosiło, żeby wpuścić Aleksicia w miejsce Vranjesa. Dodatkowo można, a nawet trzeba było zamienić Pietrowskiego na Możdżenia, bo Jedi w ogóle nie włączał się do ofensywy.

Niby to tylko pierwszy mecz, ale jak dla mnie to ten cały Machado nawet nie dorasta do pięt Monizowi. Ot taki kolejny miś koala.
20 lipca 2014, 02:10 / niedziela
To nie był mecz, w którym nie szło, tam był powtórzony wyciągnięty przez Małkowskiego karny + debilna do kwadratu ręka Dawidowicza. Poza tym Lechia grała wtedy bardzo dobre zawody.
20 lipca 2014, 06:42 / niedziela
BioShock. Obejrzyj powtórki, jeśli nie widziałeś winy Pawłowskiego.
Kto stracił piłkę i olał gościa pędzącego na bramke?
20 lipca 2014, 07:16 / niedziela
Pierwsze koty za płoty. Niestety nie mogłem oglądać meczu więc co do gry milczę. Cieszę się z punktu, bo lepszy niż zero. Teraz z PBB spokojna gra i spokojna wygrana. Bez pompowania balonu, który o mało co wczoraj nie pękł.
20 lipca 2014, 09:28 / niedziela
Było wiadomo, że ten mecz nie będzie spacerkiem. Mało kto wygra w Białymstoku, Jaga punktuje praktycznie tylko u siebie. Dobrze, że udało się wyciągnąć wynik z 0 - 2. Z meczu na mecz powinno być lepiej. A... w końcu powinniśmy zacząć strzelać po stałych fragmentach np. wczoraj 14 rożnych...
20 lipca 2014, 09:38 / niedziela
Początkowo wyglądało to tragicznie ale to też jest sztuka wyciągnąć wynik gdy nie idzie, najbardziej moim zdaniem brakowało ...Dawidowicza na środku obrony, pod koniec ubiegłego sezonu fajnie to wyglądało w parze z Janickim.
Valente...tragedia, oby się ogarnął w co wierzę.

Janicki jak już ktoś pisał, na kapitana się średnio nadaje, kapitan mam nadzieję że zagra, w masce kapitańskiej :-)
20 lipca 2014, 10:11 / niedziela
Wczoraj zdecydowanie zabrakło ofensywnego pomocnika, który wziąłby ciężar gry na siebie, co kompletnie nie wychodziło Vranjesowi. Trochę wstyd, żeby Sadaev wracał aż tak głęboko, żeby rozegrać piłkę. Oby Kacajew wrócił jak najprędzej, bo on podobno ma predyspozycje i do gry kombinacyjnej i gumowe nogi przy rozgrywaniu. Ewidentnie brakuje nam napastnika, takiego, który współpracowałby w polu karnym z naszym Czeczenem. Michał Mak, którym się interesowaliśmy spełniałby w 100% te założenia. I dośrodkować dobrze potrafi i strzelić i z klepki, szkoda, że nie wyszło nam ściągnięcie do siebie bliźniaków, no ale może jeszcze nie wszystko stracone?
20 lipca 2014, 10:23 / niedziela
Po co nam kolejny napastnik ?? Mamy Sadajeva , Bukse , Aleksicia , Ribeiro.
20 lipca 2014, 10:34 / niedziela
Probierz robi dalej z siebie pajaca

- W Polsce jest moda na zagranicznych trenerów - stwierdził szkoleniowiec Jagiellonii i wypowiedział się również po niemiecku. Potem swą wypowiedź przetłumaczył na polski: - Rozpoczęliśmy spotkanie bardzo dobrze, agresywnie, wiedzieliśmy, w jaki sposób chcemy grać, chcieliśmy narzucić swój styl grania. Prowadziliśmy 2:0 i mieliśmy kolejne sytuacje, ale potem straciliśmy bramkę ze spalonego i jest to bolesne. Nasz młody zespół nie umiał później właściwie zareagować. W drugiej połowie widać było, że Gajos, Dzalamidze i Quintana nie trenowali ostatnio, brakowało też doświadczenia. Generalnie jesteśmy jednak zadowoleni, szkoda, że nie udało się wygrać, ale punkt też trzeba przyjąć z honorem.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.065