Gdańsk: piątek, 6 grudnia 2019
FORUM
Podstrony:


Lechia Gdańsk : GKS Bełchatów 07-03-2015 18:00

strona 3/3

8 marca 2015, 00:48 / niedziela
widać że ktoś czyta to forum ze sztabu chcieliśmy 2 ofensywnych i mieliśmy. Widać było że 2 lewonożnych w środku nie dawało rady (jak mieli grać słabszą to albo odskakiwała albo podania szły gdzieś indziej) proponowałbym za Sebe i Vranisa Nazariio i Wiśnię (zagrali lepiej niż ta 2) .Nie wiem czy Seba traci u nas "chęć" grania czy to wina pana od w-f ,że tak go ustawia.Reszta została powiedziana wyżej więc nie będę o tym pisał.

Ps. nie wiem czy naszym piłkarzom nie przydał by się trener trampkarzy bo dzisiejsze przyjęcia i rozgrywanie piłki (nie po ziemi tylko w powietrzu) wołało o pomstę
8 marca 2015, 01:00 / niedziela
Wiśnia nie zagra w Szczecinie za kartki. Makuszewski może grać.
8 marca 2015, 02:48 / niedziela
Nasza prosta potrafi czasami rozbawić.'sędzia chuj' pierwszą dopingową inicjatywą prostej na nowym stadionie
8 marca 2015, 04:28 / niedziela
Krzycho:

No właśnie wydawało mi się (głowy nie dam), że gwizdek już był i trzeba było grać... ale chętnie zobaczyłbym powtórkę by mieć pewność.

W każdym razie wniosek jest niestety taki, że nasz Walduś Kiepski jest póki co tak samo szybki i użyteczny jak Polskie Koleje Państwowe.
8 marca 2015, 08:05 / niedziela
Co do sędziego to warto pamiętać że gdyby sędziował ktoś inny to byłoby 0-0, ponieważ odgwizdałby faul Colaka przy bramce. Oglądałem sytuację w lidze + i gdybym był z Bełchatowa to faul ewidentny, teraz dyplomatycznie powiem że sędzia mógł gwizdnąć, mógł puścić. Czerwona dla Makiego 5 minut przed końcem nie miała żadnego znaczenia dla przebiegu meczu i wyniku, choć oczywiście decyzja groteskowa.
8 marca 2015, 08:23 / niedziela
To i ja kilka słów po meczu napisze:
- Brawo Colak
- Gil to chuj
- Gerson - WOW
- Mila chyba jeszcze gra w kiepskich
- Chyba najlepsza obrona od lat
- Gil to chuj
- Brawo za walkę do samego końca
- Brawo dla trenera za zmiany
- Gil to chuj
- Maki na trening strzelecki, jednak mimo wszystko zagrał dobry mecz - w końcu
- potrzeba kogoś innego na lewe skrzydło niż Nazario
- Gil to chuj
8 marca 2015, 08:26 / niedziela
Obrona rzadzi, a Gerson wymiata, a dzieki temu Baczek przyzwoicie ;-)

Colak za Kewina
Ariel bez kartki chyba grac nie potrafi nie mozna w glupi sposob lapac kartki na paczatku meczu, ale zrobil swoje
Maki ok, celownik troche poprawic i bedzie dobrze

Nazario i Vranesz cieniutko na lawe, a za tydzien Litwina i Lukasika poprosze,
Nazario powinien zostac zmieniony juz w przerwie

SEDZIA CHUJ !!!
8 marca 2015, 08:43 / niedziela
Chciałem tylko przypomnieć niektórym rozgrzanym po słabym meczu Lechii ale wygranym, że problemem na wiosnę nie jest obrona tylko atak. Nie da się wygrywać jeśli brak prawdziwego napastnika. Nie wygląda to dobrze tym bardziej, że Roger ma totalny zjazd formy. Co do zachwytów nad Gersonem to tylko uwaga, że widać, że jest wolny ale nadrabiał ustawieniem a ponieważ Bełchatów nie grał piłki kombinacyjnej po ziemi ze względu na kiepską murawę to wyglądał nieźle ale pisanie, że wciąga nosem Janickiego i Bougaidisa nosem jest śmieszne. Jak były prostopadłe piłki nie wyglądało to już tak dobrze dlatego ciekawy jestem meczu z Pogonią. Cieszy, że mamy dobry obronę ale z przodu kicha i o to się najbardziej obawiam w kolejnych meczach. Remisami do ósemki nie wejdziemy.
8 marca 2015, 08:45 / niedziela
Mówienie, ze był faul przy golu Colaka jest smieszne. Jesli ktos tam widział faul to w zasadzie powinno sie gwizdać faule przy każdym stałym fragmencie gry, gdzie zawodnicy wyskakują do główki. Zawsze jest ktoś przepchnięty, odepchniety ręką itd.

Groteska to czerwona kartka dla Makiego, nie odgwizdanie ręki w polu karnym. Gil miał wczoraj kiepski dzień, ale akurat przy golu nie było czego sie dopatrywać. Zupełnie obiektywnie.

TYLKO LECHIA!
8 marca 2015, 08:51 / niedziela
W naszej obecnej sytuacji liczą się trzy punkty. Styl? Sprawa drugorzędna. Trzeba mieć świadomość, że większość drużyn będzie grała przeciwko nam taktyką "autobus w polu karnym i liczymy na szybkie kontry".

Mimo tego, oraz mimo ciągle nie najlepszej murawy, Lechia potrafiła stworzyć kilka dogodnych sytuacji, chociażby poprzeczka i główka Makuszewskiego oraz główka Kevina. Ten drugi powinien też lepiej zachować się, gdy miał okazję wyjść sam na sam z bramkarzem.

Znowu należy pochwalić obronę. Poza złym ustawieniem Wawrzyniaka przy sytuacji Piecha formacja ta zagrała niemal perfekcyjne. A Gerson? Szok. Czyścił wszystko. Dla mnie zawodnik meczu. Oby tak dalej.

Teraz za wszelką cenę należy wygrać z pogrążoną w kryzysie Pogonią. Trzeba będzie zneutralizować Robaka, wcisnąć coś z przodu i wracamy do Gdańska z kolejnymi trzema punktami :)
8 marca 2015, 09:02 / niedziela
Takiego sedziowania jak żyję nie pamiętam. A facet jest sędzią międzynarodowym. Martwi frekwencja. Zespół który w tej rundzie jeszcze nie przegrał, zespół który nie stracił bramki z akcji zasługuje na większe wsparcie niż niespełna 10 tys ludzi. Jakby nie patrzeć w rundzie rewanżowej zdobyliśmy 8pkt m.in.z dobrym jak się okazuje zespołem Zawiszy.
8 marca 2015, 09:15 / niedziela
mrmac: jakie dwie dobre flanki??? Wawrzyniak zrobił dwa babole jeden zakończył ratując żółtą kartką, drugi babol to sytuacja sam na sam Piecha. Jak dla mnie nadaje się do zmiany tylko nie ma na kogo.
8 marca 2015, 09:21 / niedziela
Dla mnie najlepsi na boisku Gerson,Wojtkowiak,Janicki,Colak i Borysiuk szczególnie w pierwszej połowie.
Najsłabsi Vranjes, Mila.
Cieszy 8 pkt i teraz najważniejsze wywieźć punkty ze Szczecina.
8 marca 2015, 09:33 / niedziela
Gil po prostu jest słaby - nie ma wyczucia i tyle, jego spirala nietrafnych decyzji spowodowała to że w pewnym momencie nie panował już nad niczym. Ofiara i tyle.

Czy Brzęczek nie widzi , albo inaczej co on widzi . od pół roku wiadomo że bez Colaka nie ujedziemy , że Nazario nadaje się co najwyżej do gry na plaży, a Bączek i Maku jak byli bez formy tak zostało.

Zachowawcze ustawienie z jednym napastnikiem , cud że to wygraliśmy ..

a my swoje
8 marca 2015, 09:46 / niedziela
Jak ktos twierdzi ze Colak faulował przy bramce to niech sobie przypomni bramkę jaka strzelił nam Śląsk faulujac bramkarza w polu bramkowym. Moim zdaniem nie bylo żadnego faulu, gra ciałem nigdy nie byla faulem. Zawsze tv będzie przeciwko Lechii i będą usprawiedliwiać ze nie zaslyzyli na zwycięstwo. Dla mnie Belchatow kupuje mecze i nie ma co do tego wątpliwości widząc co odstawial Gil. Przeciez to byla zawziętość na Lechię na maxa.jakby mogl to by sam strzelił bramkę dla Bełchatowa. Lechia zagrala dobrze tylko pomoc jest do wymiany. Rezerwowi przynajmniej będą walczyć a obecni pomocnicy niech odpoczną i naucza sie stopowac pilke.
8 marca 2015, 09:59 / niedziela
Przy bramce żadnego faulu nie było.
Natomiast zawodnicy widzą poziom sędziowania i frajerowi z Bełchatowa wydawało się że w tm momencie Gil też gwizdnie. Wawrzyniak w II połowie wystarczyło, że musnął przeciwnika a ten koziołkował.

Makuszewski był faulowany, a ręka w polu karnym tak na 4/5.
8 marca 2015, 10:16 / niedziela
Nasza bramka prawidłowa. Dopiero w TV widać, że było tam popchnięcie. Gdyby gwizdać takie faule, to w co drugim zamieszaniu pod polem karnym byłby karny! Pamiętam niedawny mecz Legia - Lech gdzie Radović popchnął obrońcę Lecha (chyba Możdżenia) tak, że ten odleciał o parę metrów a Legia strzeliła z tego uznanego gola.

Co do meczu, to Vranjes jest naprawdę bez formy. Grać powinien za niego Łukasik, Pawłowski, ktokolwiek. Nazario - nie wiem po co nam ten piłkarz. Bezsensowna zmiana Mili, po tej zmianie straciłem wiarę na cokolwiek w tym meczu a tymczasem zdarzył się cud.
Najciekawsze w meczu to dramatyczna, potrójna zmiana Bełchatowa, po której Bełchatów siadł do reszty, nie przeprowadził już praktycznie ani jednej logicznej akcji :D Więcej nam trzeba takich przeciwników.
8 marca 2015, 10:42 / niedziela
Przeciwnicy padali jak rażeni piorunem przy każdym kontakcie. Jeżeli ktoś nadal widzi faul przy bramce to niech sobie obejrzy gola...dla Bełchatowa z jesieni i się zastanowi, bo aż smutno czytać takie opinie.
8 marca 2015, 10:54 / niedziela
11thCommandment: faul jest tak samo realny jak wejście Pawłowskiego - NIE MA GO W DRUŻYNIE LOL!!!
8 marca 2015, 10:56 / niedziela
A najlepsze w tym wszystkim jest to, ze "w Polsce" uwazaja, ze Gil nam wydrukowal.. poprostu ja pierdole.

Co do meczu, to misja wykonana i tyle.
Byly momenty, byla i zenada. Najbardziej podobala mi sie ta wsciekla solidarnosc druzyny. Oni kurwa chca wygrywac, I BEDA TO ROBIC.

Wlasnie skonczylem ogladac mecz z perspektywy tv, i potwierdzily sie tylko moje opinie.
Ps. Nie wiem kto byl tym komentatorem, ale mega chwalili doping Lechii.
8 marca 2015, 11:01 / niedziela
I jeszcze dwie sprawy.
Kolejny bardzo dobry mecz Treli.
Druga sprawa to marketing Lechii. Nie pamietam jak sie nazywa ten Pan co przyszedl z siatkowki ( Biesiada ? ) ale robi mega dobra robote.
8 marca 2015, 11:32 / niedziela
Martwi trochę to, że Brzęczek z każdym kolejnym meczem udowadnia iż pojęcie o piłce ma znikome. Kevin jest tak masakrycznie słaby i od początku był, a ten wfista daje go w wyjściowym. Biega bez sensu, źle wychodzi na pozycje tragedia. Zobaczymy co dalej ważne 3 pkt ale gra nadal padaka jakich mało. Ograliśmy póki co najsłabszą w lidze (obecnie) Wisłe, zremisowaliśmy z Zawiszą i Ruchem i przypadkowo wygraliśmy z Bełchatowem. Sebastian zgodnie z planem już obniży loty, kasa się zgadza to najważniejsze.
Cieszy natomiast pewna gra w obronie.
8 marca 2015, 11:38 / niedziela
Cud to był jak Piec nie trafił w bramkę będąc sam przed Bąkiem.
8 marca 2015, 12:04 / niedziela
Odniosę się tylko do 2 sytuacji:
1. Przy golu Colaka moim zdaniem sędzia stwierdził, że jak Baran wywala ręce przy lekkim bodiczku to ściemnia bo się źle ustawił. Także zgaduję, że Stępniewski będzie go dziś bronił.
2. Makuszewski był faulowany ale zgubiło go to, że nogi (stopy) ułożył jakby go od tyłu ktoś sfaulował a on dostał w bok więc 50% symulka i 50 % racji sędziego.

Inna sprawa, że tu akurat zgadzam się z Baranem - sędzia złe decyzje naprawiał gorszymi.

pz,
Okon
8 marca 2015, 14:24 / niedziela
W temacie trenera uważam, że nazywanie go wuefistą jest zdecydowanie na wyrost - dostał szansę, niech udowodni na co go stać. Zdecydowanie powinien prowadzić zespół do końca sezonu bez względu na wyniki (no chyba, że spadek zacznie zaglądać nam w oczy). To, że stawia na Kevina, a nie Antonia może być spowodowane tym żeby zmotywować obydwóch graczy do lepszej i cięższej pracy na treningu. Colak bramke strzelił i na moje oko lepiej komponował się do gry zespołu niż Kev.

Cieszy walka i zaangażowanie.

Jeśli chodzi o Milę to czas gra na jego korzyść, rzeczywiście kilka razy mógł zachować się lepiej, ale nie zapominajmy, że po kilku (w tej rundzie) jego zagraniach koledzy powinni załadować bramę i miałby już kilka asyst i nikt by złego słowa na jego nie powiedział. Dajmy mu troche czasu, mamy Wiśnię, który może grać na pozycji Mili dopóki on nie złapie formy. Nam aż tak się nie spieszy, jak dla nas to Mila najwyższą formę powinien mieć na ostatnie siedem spotkań.

I jeszcze kilka słów o obronie. Wymiatają. Najsilniejsza obrona w tym klubie odkąd pamiętam. Mamy właściwie czterech/pięciu defensorów na poziomie reprezentacyjnym. Wliczając Wawrzyniaka - kolejny dobry mecz. W każdym spotkaniu zdarza im sie jakaś wpadka, ale póki co bez poważnych konsekwencji.

Na pohybel niedowiarkom! TLG!
8 marca 2015, 15:19 / niedziela
"W temacie trenera uważam, że nazywanie go wuefistą jest zdecydowanie na wyrost"

Nie jest na wyrost tylko jest wyjątkowo durne. Nawet jeśli ktoś ma niskie mniemanie o tym czy innym trenerze Lechii to obrażanie go i obniżanie jego autorytetu w publicznych wypowiedziach jest wyjątkowo durne. Dajcie człowiekowi w spokoju popracować do czerwca

Czasem wypada spojrzeć na pozytywy, a pozytywy są mimo dość topornej gry, szczególnie z przodu:
1) Jesteśmy najlepiej punktującą drużyną od wznowienia rozgrywek - 8 punktów w 4 meczach
2) mamy w tej chwili najszczelniejszą obronę w lidze - w sumie w 4 ostatnich meczach oddano 5 celnych strzałów na naszą bramkę, z czego jeden z karnego
3) drużyna wreszcie jest drużyną, nie ma bezsensownego obwiniania siebie nawzajem i kłótni gdy ktoś coś spieprzy - jest wsparcie między graczami, a atmosfera w naszej lidze jest szalenie ważna
4) mamy wreszcie dość szeroką kadrę, kadrę która daje nadzieję na wyciągnięcie tego sezonu

"Ograliśmy póki co najsłabszą w lidze (obecnie) Wisłe, zremisowaliśmy z Zawiszą i Ruchem i przypadkowo wygraliśmy z Bełchatowem"

Przypadkowo to ciebie jeszcze nie zbanowali na tym forum, a powinni już dawno temu.
8 marca 2015, 16:56 / niedziela
@buziek => 100 % racji
ad komentarz @okona w sprawie faulu na Makim : piłkarze powinni rozróżniać trzy sytuacje boiskowe:
a) gdy sędzia jest po naszej stronie ( nieważne w jaki sposób sie do nas przekonał :)
b) gdy sędzia stara sie być sędzią sprawiedliwym
c) gdy sędzia dostał w łapę od przeciwników.

Gdy zachodzi przypadek a) nalezy w chwiejnej równowadze walczyć do końca o utrzymanie się na nogach, natomiast gdy był kontakt z nogą przeciwnika, wykorzystać swoją energię i tę dźwignie do uzyskania punktu obrotu, aby było jasne, że takiej figury nie da się wykonać bez punktu zaczepienia, którym pewnikiem był noga atakujacego nas bezpardonowo przeciwnika ( bonus = mozliwa kartka dla rywala)
Gdy b) w zasadzie to samo co a) tyle, że nie wolno przyspieszać upadania na ziemię a po fakcie patrzeć na sędziego . Szkodliwe dla sprawy jest też, jak robi to Kevin zawsze i od razu po słabym kontakcie padać i do tego sygnalizować sędziemu, że dzieje sie nam wielka krzywda.
gdy c) kategorycznie nie wolno cofać specjalnie podbicia do tyłu i przyspieszać ponad to, co rzeczywiście zmajstrował rywal, nie wolno domagać się wolnego ( karnego ) i broń Boże choćby spojrzeć tylko na sędziego. Wstawać z boiska bez zwłoki ale tak, jakby przejechał po nas czołg a nie rywal, który wszedł nakładką ( brrrr) Sędzia i tak ni eprzyzna karnego a tylkoczeka, aby nam wp... kartkę.
Wiem łatwo powiedzieć, trudno sie dostosować , szczególnie , gdy sędzie chuj i najchetniej by mu sie przyp... od razu dla zasady
8 marca 2015, 18:00 / niedziela
@Lille1 - czyli się zgadzamy :) Zauważ, że Janickiego oszczędził, ale Maki mu podpadł wcześniej bo dostał 1 kartkę za kłótnie i chyba już sędzia miał oko na niego.
Z tego co pamiętam Maki upadł, nie narzekał, nie spojrzał też w nerwach na Gila - tamten widać czekał tylko na okazję.
Odwoływanie się do kartki też nie ma sensu bo nic nie da, Paweł Gil z Lublina na bliżej do Bełchatowa (250 km) a nad morze gdańskie szybko nie przyjedzie :)

pz,
Okon
8 marca 2015, 18:43 / niedziela
Z Brzęczkiem sprawa na pewno nie jest tak ewidentna jak z Maczetą czy Untonem, gdzie po kilku meczach było wiadomo że nic z tego nie będzie. Jesienią wyniki miał słabe ale wtedy drużyna była w takim stanie ze i Mourinho by wiele nie zdziałał. Teraz na pewno można się czepiać ale weźmy pod uwagę:
1) dobrze wyglądamy w defensywie
2) mieliśmy już dwie poprzeczki i słupek
3) gramy na marnym boisku
4) sprowadzony zawodnik mający być kreatorem ofensywnym na razie raczej zawodzi
Tym Brzęczek spokojnie może się usprawiedliwiać. Pierwsza ocena będzie po rundzie zasadniczej, jak nie wejdziemy do ósemki to będzie katastrofa z tym składem i Brzęczek powinien wylecieć, teraz go trzeba wspierać i dać mu szanse.
8 marca 2015, 20:22 / niedziela
Tak krótko o bramce Colaka i jego domniemanym faulu
Jeśli ktoś ma wątpliwości odnośnie tej sytuacji , proponuję przypomnieć jesienny mecz w Bełchatowie
Bramka Ślusarskiego który wręcz staranował bodajże Pietrowskiego
Jeśli tam nie było gwizdka to pretensje pilkarzy Bełchatowa są co najmniej śmieszne
8 marca 2015, 20:30 / niedziela
Faul jest kiedy sędzia gwizdnie a limit szczęścia zawsze będzie równał się 0.
Wczoraj zaliczył bramkę Colaka w walce o górną piłkę z obrońcą Bełchatowa a za tydzień w Szczecinie może nas pogrążyć nie gwiżdżąc faulu na Janickim lub Bąku co zaowocuje golem dla Pogoni.
Ogólnie w całej piłce tak jest -czy to liga polska,hiszpańska ,angielska czy liga mistrzów.
8 marca 2015, 20:42 / niedziela
Słuszna racja kolego czarny. Właśnie sobie obejrzałem tamtą bramkę z odtworzenia. Poza tym jest takie życiowe powiedzenie, że barany są po to, żeby je strzyc :)
8 marca 2015, 22:02 / niedziela
Ooo, pan Slawek po naszej stronie przy bramce Colaka.
I Gerson w 11stce kolejki.
Nieźle.
8 marca 2015, 22:02 / niedziela
Szkoda, że to jedyna sytuacja wzięta pod lupę w naszym meczu.
8 marca 2015, 23:40 / niedziela
Vranjesa chyba już nic nie uratuje. On jest totalnie bez formy. Ławka go w ogóle nie motywuje. Jak tak dalej pójdzie, to po sezonie się pożegnamy.
8 marca 2015, 23:42 / niedziela
"Ooo, pan Slawek po naszej stronie przy bramce Colaka. "

Pan Sławek nigdy nie jest po stronie któregoś z klubów. Po prostu gdy tylko może, tzn gdy sytuacja jest interpretacyjna, próbuje oczyszczać swoich kolegów po fachu.
10 marca 2015, 21:43 / wtorek
Małe szanse na anulowanie kartki dla Makuszewskiego.

Komisja Ligi przyjęła bowiem zasadę, że ewentualnie może zmienić decyzję podjętą przez sędziego na boisku tylko w wypadku rażącego błędu, np. jeśli pokaże kartkę nie temu zawodnikowi, który faulował, albo jeśli arbiter w ogóle nie zauważy jakiegoś poważnego wykroczenia, a wychwycą je kamery telewizyjne. Jeśli sędzia widział sytuację i zinterpretował ją w swoim mniemaniu prawidłowo - a tak było w przypadku sytuacji z Makuszewskim - decyzja pozostaje niezmienna.

- Ciężko uznać, że był to rażący błąd. Z punktu widzenia sędziego w danym momencie sytuacja wyglądała jak symulowanie i podjął jedyną możliwą i prawidłową w takiej sytuacji decyzję - tłumaczy przewodniczący Kolegium Sędziów Zbigniew Przesmycki, czyli komórki, która przygotowuje po każdej kolejce analizę spornych sytuacji dla Komisji Ligi.Bardzo podobna sytuacja miała miejsce w niedawnym spotkaniu Jagiellonii Białystok z Koroną Kielce. Piłkarz gości Radek Dejmek za rzekomy faul na Karolu Mackiewiczu zobaczył żółtą kartkę, chociaż ta decyzja była równie kontrowersyjna. Jednak Komisja Ligi odrzuciła odwołanie kieleckiego klubu.

Prawdopodobnie tak samo będzie w przypadku protestu Lechii. Ostateczna decyzja powinna zapaść w środę.
11 marca 2015, 00:10 / środa
No rzeczywiście. Czyli wywalił Makiego z boiska, mimo, że go faulowali i to nie jest rażący błąd ?
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.024