Gdańsk: wtorek, 7 kwietnia 2020
FORUM
Podstrony:


Lechia Gdańsk - Górnik Łęczna , 2015-04-26 (niedziela)15:30

strona 2/2

26 kwietnia 2015, 20:01 / niedziela
Na moje Podbeskidzie musi wygrać w tym wypadku różnicą 6 bramek...
26 kwietnia 2015, 20:03 / niedziela
wtedy decyduje różnica bramek (bezpośrednio na remis), czyli jest dobrze. Gorzej jak Pogoń zremisuje - to jedyna opcja (jeszcze przy wygranej Górnika) gdy przy remisie wypadamy z ósemki...
26 kwietnia 2015, 20:05 / niedziela
Aby nas wyprzedzić w tabeli...
26 kwietnia 2015, 20:11 / niedziela
To jak Vranies zagrał dzisiaj końcówkę na stoperze za Janickiego to poezja.
Brzęczek może mieć rozterki kogo dać do pary z Gersonem w następnym meczu :D
Jak był bez formy to był bez formy ale obecnie-miażdży.
No i Nazario wreszcie wchodzi na właściwe tory.Boki obrony WW nareszcie na placu i mecz od razu staje się spacerkiem.Nigdy więcej eksperymentów na tych pozycjach a latem ściągnąć po jeszcze jednym nominalnym bocznym obrońcy na każdą stronę.
26 kwietnia 2015, 20:12 / niedziela
Pogoń z leglą chyba nie wygra ale dla nas najważniejszy jest remis wówczas zostajemy w 8 no chyba że Podbeskidzie -amica 6-0.Górnik wówczas może se wygrać z Z-etką.
26 kwietnia 2015, 20:17 / niedziela
jak pogoń zremisuje a podbeskidzie wygra, to przy naszym remisie patrzymy na małą tabele między pogonią, podbeskidziem i nami - w niej niestety jesteśmy na końcu (pogoń-podbeskidzie 2:1 i 2:3, czyli obie drużyny mają więcej zdobytych bramek przy tej samej ilości punktów i różnicy bramek) - czyli, jeżeli górnik wygra to jesteśmy poza ósemką..
Ale nie wierzę że wypadniemy :)
26 kwietnia 2015, 20:19 / niedziela
Mój Boże, a jak w Grzegorza Lato pierdolnie piorun, to Balaj zagra głową w słupek, co z kolei spowoduje wygraną z Piastem w Gliwicach i Kafarski ustawi Lechię na jeden kontakt, gdy rzecz jasna Brzęczek już odejdzie(bo musi rzecz jasna) i przypadkiem wygramy z Legią by na koniec zacumować na miejscu 13 w odwróconej tabeli.

Wygrana z Korną i szóste miejsce nasze co tu kurwa kombinować?
26 kwietnia 2015, 20:20 / niedziela
Nawet jeżeli nam się noga powinie (a wierzę, że co najmniej remis będzie) to Podbeskidzie nie wygra z pyrami, na remis mają duże szanse, ale nie wygrają, no bez przesady.
26 kwietnia 2015, 20:53 / niedziela
Wracając do meczu:Chłopaki przyjęli dokładnie scenariusz napisany przez TradycjęiWiarę. Do 65 minuty to był dobry mecz. Ponieważ w środę czeka nas bardzo ważne spotkanie, to odpuściłbym im to odpuszczenie. To co działo się do tego momentu wyglądało całkiem dobrze. Powrót W-W przywrócił spokój z tyłu ale tez i lepsze ataki skrzydłami. Obawiałem się trochę o dyspozycję Wawrzyniaka ale tylko dwa razy dał się minąć, co przy asekuracji nie przyniosło większego zagrożenia a po jego dograniu Nazario miał asystę przy golu Vranjesza. No właśnie wymienieni wcześniej piłkarze zagrali bardzo przyzwoicie. Stojan wyraźnie rozruszał się i rozegrał. Twierdzę wprawdzie, że to jeździec bez głowy i dwiema swymi akcjami zakoczonymi celnymi (!) strzałami pozbawił nas dwóch dalszych bramek. Nazario asysta, gol i dobry strzał – też dużo wniósł. NAjlepsze wrażenie zrobił na mnie jednak Mila. Genialne ustawianie się, dobre dogrania, aktywna gra w presingu. Zasłużenie zebrał te brawa. Miałby swoją bramkę, gdyby Stojan odegral mu piłkę po centrze Makuszewskiego. Roger wystawił mu się idealnie na odegranie piłki do tyłu. Szkoda, że z kondycją nie tak, bo tak mamy tylko 2/3 Mili ( lądowej czyli ok. 1070m ). O ile Vranjesz świetnie grał, Mila gral mądrze – na granicy geniuszu, to ten trzeci - Jubilat grał wręcz ch… Żałość , odbieram to jako ukłon trenera na 10-lecie występów w jedynie słusznym klubie, więcej nie pojadę po Piotrze. Piękne kiwki, niezłą szybkość, dobre podania zaprezentował dzisiaj Maku. Podobnie jak i Borysiuk zasłużył na wyróżnienie.
26 kwietnia 2015, 20:55 / niedziela
Tym bardziej ze pyry i legła będą chciały być blisko siebie licząc na miszcza którego nie zdobędą.
Legła wygra z Pogonią a Podbeskidzie przegra lub zremisuje z pyrami i git.
Przede wszystkim trzeba wyszarpać remis w Kielcach.
26 kwietnia 2015, 21:16 / niedziela
"Wygrana z Korną i szóste miejsce nasze co tu kurwa kombinować?"
100% racji Buziek!
Nie ma co na nikogo się oglądać i pojechać do Kielc jak po swoje !!!
Tylko 3 punkty z Koroną!!!
26 kwietnia 2015, 21:26 / niedziela
Po co jechać ? Niech nasze punkty podeślą kurierem. Będzie taniej.
26 kwietnia 2015, 21:45 / niedziela
Po Śląsku krytyka się należała, dziś nalezą się tylko pochwały i podziękowania. Bardzo dobry mecz Lechijki. Ilustracja jak duży potencjał drzmie w tej druzynie przy ambicji i zaangażowaniu w grę. Przeciwnik nie istniał. Nazario i Vranies rewelacja. Uważam tez ,ze 11-tka która rozpoczęła dzisiejszy mecz to zdecydowanie optymalne zestawienie. Widać też , że wbrew powszechnej opinii Lechia wcale nie ma szerokiej ławki, nie licząc pozycji defensywnego pomocnika (bo tymi moglibyśmy obdzielic trzy ligowe drużyny.)
26 kwietnia 2015, 22:36 / niedziela
Z tej licznej rzeszy zawodników wyodrębniła się taka żelazna 16-18 a tak na prawdę 14-15 i jak ktoś z niej wypada to jest problem bo nie wierze że np Kazaulskas jest gorszy od Buksy.
Buksa to strzał w kolano i mam nadzieje że wreszcie Brzęczek o tym się dzisiaj przekonał-chłop bez presji nic nie grał wręcz chował się by nie dostać podania.
Ale nic w środę będzie wszystko jasne.
26 kwietnia 2015, 22:39 / niedziela
Buziek: jak zwykle zgadzam się w 100%
Ode mnie dodatkowo brawa dla naszego "wuefisty" za:

- wyciągnięcie Stojana z poziomu trzecioligowego na poziom reprezentacyjny. Ofensywny pomocnik, który odnalazł się na defensywnym i zagrał bezbłednie na środku obrony.

- konsekwentne stawianie na Borysiuka, który imponuje mi coraz bardziej

- wiarę w Bruno.
26 kwietnia 2015, 22:41 / niedziela
Tak! dzis Vranjes zdecydowanie MAN OF THE MATCH. Nazario tez dzis mnie przekonał, zdecydowana różnica w stosunku do początku sezonu, widac ze sie rozwija i dostosowuje sie do ligi. Reszta tez dzis pozytywnie.
Górnik niestety gówno pokazał wiec cięzko wróżyć co do faktyczniej formy zespołu.

Z Koroną tylko zwycięstwo!
PS. Na tą chwile mamy pierwszą 8 na 66,6%

TYLKO LECHIA!
26 kwietnia 2015, 23:20 / niedziela
Właśnie tak powinno się grać z leszczami pokroju Łęcznej. Pełna dominacja przez całe spotkanie, mnóstwo sytuacji bramkowych, kilka goli strzelonych i zero straconych.

Na pochwały zasługuje w zasadzie cała drużyna, ale ze szczególnym wyróżnieniem Vranjesa i Nazario.

Teraz należy poprawić w Kielcach i będzie git!
26 kwietnia 2015, 23:26 / niedziela
Nareszcie po przerwie widać było jakąś zmianę w grze drużyny. Po pierwszej połowie w której zamiast dośrodkowań dominowało kiwanie na skrzydłach i granie do tyłu. Od samego początku drugiej połowy było tego zdecydowanie mniej, Vranjes na reszcie wziął ciężar gry na siebie i coś w środku zaczęło się dziać. Martwiła mnie tylko dyspozycja Mili ale tym podaniem na 2:0 zmazał to całe dreptanie. Szacun! Obrona dzisiaj bezrobotna, Wojtkowiak i Wawrzyniak dają nam naprawdę dużo w ofensywie. Wyniki ułożyły się na korzyść Lechii i jestem przekonany, że korona polegnie w następnej kolejce i zaczniemy walkę o podium!
26 kwietnia 2015, 23:38 / niedziela
Brawo~~!
Pełna dominacja, powinno być conajmniej 4:0
Vranjes - szacunek za dzisiejszy mecz w ofensywie i defensywie
27 kwietnia 2015, 05:55 / poniedziałek
Mecz fajny. Jest kilka rzeczy, które naprawdę cieszą i kilka, które martwią.

Co cieszy:

- linia obronna znów gra w najsilniejszym składzie i znów nie tracimy gola.

- Nazario. Tym bardziej, że dwie kolejki temu pisałem, że IMHO się rozegra. No i się rozegrał. Jeśli dalej tak będzie wymiatać, to będziemy musieli walczyć, żeby go zatrzymać.

- Vranjes. No. W końcu taki Vranjes, jaki powinien być.

- przed ostatnią kolejką może nam zagrozić tylko jedna drużyna

- która gra z silnymi pyrami

- a my gramy z Koroną, która nie dość, że w końcu przegrała mecz, to jeszcze straciła szansę na pierwszą ósemkę. Wprawdzie twierdzą, że z nami wyjdą zmotywowani, by mieć jak najlepszą pozycję przed podziałem, ale pierdolą.

- my mamy wszystko w swoich rękach, a Podbeskidzie musi czyhać na nasze potknięcie

- nawet porażka w Kielcach nie odbiera nam szansy, choć będzie nerwowo

- Podbeskidzie nie wygrało w czterech ostatnich kolejkach i nie ma powodu przypuszczać, że akurat w Poznaniu to się zmieni.

- wg. portalu "90 minut" mamy 95% szans na ósemkę.

- jak dobrze pójdzie, możemy skończyć rundę nawet na 5 miejscu

- jeśli pójdzie wspaniale, to do trzeciego miejsca będziemy tracić 2 punkty. Czyli po podziale 1!

- i jeszcze jedno: jeśli wygramy, a Zawisza nie, lub jeśli my wygramy trzema golami, a Zawisza jednym, to zostaniemy rycerzami wiosny. Kto pamięta, kiedy ostatnio przydarzyło nam się coś takiego w Ekstraklasie?

Co martwi:

- przede wszystkim to, że ponad 10 tysięcy kibiców nie przyszło na mecz, mimo, że mogli to zrobić za darmo. Co oznacza, że większość z nich przyszła ostatnio bardziej na Legię, niż Lechię.

- nie o takiego Makuszewskiego walczyłem! Świetne dryblingi ale katastrofalna dystrybucja piłek. Co się dzieje z tym chłopakiem?

- dwa ostatnie mecze wyjazdowe skandalicznie przejebaliśmy. Trzeba mieć nadzieję, że tylko przez problemy w obronie

- brak Colaka. Mam nadzieję, że Grzelu jest w dobrej formie. Ponoć nie chcą mu dać nowego kontraktu. Trzeba liczyć, że będzie się chciał pokazać.

- ostatni razy wygraliśmy z koroną cztery mecze temu, a dwa ostatnie przegraliśmy

- no i oby nam nie wjebali jakiegoś Marciniaka.
27 kwietnia 2015, 07:37 / poniedziałek
Podbeskidzie w 30-tej kolejce gra u siebie .
27 kwietnia 2015, 08:19 / poniedziałek
Czy nie wydaje wam się że Brzęczek wpuścił Buksę tak na otarcie przed Kielcami? Wiadomo że w zasadzie nie mamy napastnika na to spotkanie bo Grzelczak to jednak bardziej skrzydłowy. Zdaje mi się że Buksa wyjdzie w Kielcach (niestety), ale jeśli tak to mimo wszystko + dla trenera za myślenie do przodu.
Pzdr
27 kwietnia 2015, 08:45 / poniedziałek
Sam nie wiem co z tym Grzelczakiem zrobić niby waleczny - petarda w nodze.Jak podpiszą źle bo osiądzie na laurach jak nie to źle bo trochę szkoda.
27 kwietnia 2015, 09:03 / poniedziałek
Czy ma ktoś może nagrany mecz Lechii z qrnikiem?
27 kwietnia 2015, 10:55 / poniedziałek
W przypadku gdy mamy taką samą ilość pkt co Pogoń i taki sam stosunek meczy (0-1 u siebie i 1-0 na wyjeździe) co się liczy ? gole?
27 kwietnia 2015, 11:23 / poniedziałek
Wtedy liczy się różnica między golami zdobytymi a straconymi. Jeśli różnica jest taka sama wyżej w tabeli jest zespół, który ma więcej goli zdobytych
27 kwietnia 2015, 11:27 / poniedziałek
Rozumiem, dzięki. Czyli raczej nie ma szans prześcignąć Pogoni no chyba, że legła nastuka im sporo goli
27 kwietnia 2015, 12:00 / poniedziałek
Moim zdaniem największy wpływ na Nazario miała zmiana fryzury. Dzięki pozbyciu się blond czupryny zaczął wyglądać jak piłkarz i od razu przyszła zwyżka formy...

Następny jest Makuszewski. Jeśli pozbędzie się tej hipsterskiej brody, to mamy szanse na podium...
27 kwietnia 2015, 13:09 / poniedziałek
A jak Gerson przestanie chodzić na solarium to będziemy "miszczem".

Wkurwiają mnie duże odległości pomiędzy zawodnikami. Nie ma jak rozegrać klepki, a z takim przeciwnikiem można było sobie potrenować tiki-takę. Zwłaszcza grając 6 z przodu i włączającymi się W-W.
Kevin wczoraj miałby pole do popisu, bo nie musiałby walczyć z silnymi środkowymi obrońcami (ciency jak barszcz). Przynajmniej połowę z wczorajszych "sam na sam" spokojnie by wykorzystał. Ma lepsze wykończenie i skuteczność.
Mila bez agresywnego krycia pokazał swój potencjał. W następnych meczach nie będzie miał już tyle wolnego placu i może być kicha.
Buksa dostał szansę, ale jej nie wykorzystał. Nie widzę go w 11-tce na Koronę.
Brzęczek nareszcie zajarzył, że z ogórkami - zwłaszcza w Gdańsku - nie gra się 4-5-1 (może robi postępy?).
27 kwietnia 2015, 14:53 / poniedziałek
To jakim ustawieniem graliśmy jeśli nie 4-5-1 ?
27 kwietnia 2015, 15:09 / poniedziałek
Lepiej podajcie liczby lotto, jakie padną w najbliższym losowaniu.

Powinniśmy prowadzić wojnę manewrową, a nie pozycyjną, a więc nie grać żadnym konkretnym schematem, szablonem czy ustawieniem, ale zmieniać je elastycznie w zależności o sytuacji na boisko. Ustawiać się (jeśli już) zawsze sprytnie przy stałych fragmentach gry. Generalnie grać trzeba do przodu, a nie w poprzek boiska czy, nie daj Boże, do tyłu, atakować nieustanie, bo atak najlepszą jest obroną (stąd też o obronie nic osobno, nic więcej dodawać nie trzeba). A w sytuacjach podbramkowych popisywać się skutecznością. Czyli frontem do klienta, a nie boczkiem. Golić wszystkich frajerów i inkasować punkty. Tyle moich cennych uwag względem taktyki.
27 kwietnia 2015, 17:45 / poniedziałek
Duch jest dobra i zla wiadomość....dobra, ze nie bedzie Marciniaka ale zła bo sedziuje rudy chuj Borski.Mysle nawet ze ta pierwsza potencjalnie dobra jest bardzo zła..:-)
27 kwietnia 2015, 18:09 / poniedziałek
Mimo ostrożności w możliwościach odniesienia zwycięstwa wytypowałem 2:0 i nie pomyliłem się. Żałuję jednak, bo wynik mógł być bardziej okazały. Z drugiej strony może dobrze bo wystrzelaliby się z Łęczna i ...klops byłby w Kielcach. Scyzoryki już trochę stępione i pewnie ogramy je w Kielcach 2:1.
27 kwietnia 2015, 20:43 / poniedziałek
z napastnikami jako takimi mamy w ogóle problem; Antonio zresztą też brał się w pierwszej połowie za rozgrywanie i z przodu kogoś brakowało;
mam nadzieję,że Korona nie będzie się tak spinać i powinno być dobrze;
bardzo ważne, co pokazał Stojan, próbować strzelać z daleka; tego nawet za dzieciaka trener uczył " próbować, próbować, próbować"
tylko Lechia!
27 kwietnia 2015, 21:10 / poniedziałek
d.g.

Kurwa mac. A miałem dodać "albo co gorsza Borski", ale stwierdziłem, że nie będę kusić losu...
27 kwietnia 2015, 23:41 / poniedziałek
Ciasteczko - 4-1-4-1
Stojan grał obok Seby. Borysiuk sam biegał w poprzek. Tak to wyglądało z wysokości trybun.
28 kwietnia 2015, 02:32 / wtorek
Bardzo się cieszę, że Stojan odżył, że świetnie się zastawia, walczy o piłkę, że strzela - nareszcie poniżej poprzeczki, że w defensywie umie się również dobrze ustawić ale co do uwagi kol @balshoy, aby strzelać, strzelać i strzelać to może ona się i sprawdza w Krasnoj Armii ale mój trener z kolei mawiał " nie strzelaj, gdy masz kolegę dużo lepiej ustawionego ". Styl gry Vraniesza jak i Wiśni jest szkodliwy. Istotą gry jest takie ustawienie się, aby dobrze zaadresowane podanie mogło do ciebie dotrzeć w odpowiednim czasie a ty musisz wiedzieć, co z tą piłką zrobisz, gdy ono już do ciebie dotrze. Jeśli piłkarze wychodzący w czasie meczu na dobre pozycje nie otrzymają podania na czas, to oni przestaną już to robic i gra Lechii będzie wyglądać jak za Maczety, Koali czy późnego Probierza. Sytuacja z meczu: dwóch piłkarzy wpada na czyściutkie pozycje w polu karnym a Stojan przymierza się do strzału z dość ostrego kąta. W innym momencie Czolak dostaje piłkę od Makuszewskiego i zamiast zgrać do wybiegającego na idealną pozycję Mili strzela prosto w bramkarza. W tej konkurencji na przeciwstawnych biegunach stoja Mila przewidujący, co sie stanie na dwa ruchy do przodu i Buksa, który jakby chciał się skryć , aby mu nikt nie podał ( to pewnie nieprawda ale tak to wyglądało ) . Gdy Mila zszedł z boiska, to jak po jego zmianie wyglądała gra ? Vraniesz jeszcze wtedy nie został cofnięty na obronę.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.281