Gdańsk: środa, 23 września 2020
FORUM
Podstrony:


Korona Kielce - LECHIA, sob., 20 lutego, 15:30

strona 2/3

20 lutego 2016, 16:50 / sobota
Sławek będzie grał zawsze
20 lutego 2016, 16:51 / sobota
Kurwa żal....jak mozna doprowadzic do takiej profanacji klubu.Wypierdolić te bande chuja i niech Gładysz z dzieciakami gra.
20 lutego 2016, 16:53 / sobota
Oczywiście sytuacja z czerwoną zaczęła się od błędu Peszki ale to Gerson źle się ustawił i nie zdążył wrócić. Przy okazji gratulacje dla Sebka Mili za świetny presing i ofiarny powrót przy trzecim golu. Teraz pewnie powtórka z PBB tylko w drugą stronę.
20 lutego 2016, 16:54 / sobota
tylko zastanawia mnie to czemu Pan Nowak nic nie zrobił w sprawie Gersona .Gołym okiem było widać w 30 minucie meczu że grają na Gersona po jasny gwint go trzymał tak długo z kartką
20 lutego 2016, 16:57 / sobota
nareszcie Peszko schodzi.
20 lutego 2016, 17:02 / sobota
piękny gol, gracz meczu do wczesniejszej asysty dolozyl gola hahaha
20 lutego 2016, 17:02 / sobota
banda patałachów
amatorzy
20 lutego 2016, 17:02 / sobota
Pierdolone patałachy. Średnia ekipa daje nam oklep 4-1 w 11 na 10 a my męczyliśmy sie z Bielskiem w 9 na 11.
20 lutego 2016, 17:04 / sobota
Dzisiejszy skład to sabotaż. Podobno ten trener pracował w USA a potem na wyspach Hula Gula, ale on chyba jest zza Sopotu. Wstawianie do 11 ludzi, którzy są absolutnie bez formy i którzy już nigdy nie wrócą na jakiś w miarę solidny poziom to działanie prowadzące na dno. Thank you nasz "amełykansky kołczu". Inna sprawa to boisko. Myślałem, że tylko w podrzędnych ligach żużla gospodarze przygotowują tor pod siebie. Ale w Kielcach też na to wpadli.
20 lutego 2016, 17:07 / sobota
Chaos!

Nie wiem jeszcze co sądzić o Nowaku, ale oprócz tego że kilku z tych piłkarzy, co to grają w Naszych koszulkach popełniło dzisiaj błąd (a może nawet wielbłąd - Gerson, Peszko, Maloca), to niektórzy pokazują dzisiaj charakter...

Będzie 4:4!
20 lutego 2016, 17:14 / sobota
A mi - mimo wyniku - gra Lechii podoba się. Walczą i to się chwali. Korona strzeliła 3 bramki z dupy i gdyby nie ten fakt oraz czerwo Gersona to teraz byłoby "Turku, kończ ten mecz"!
20 lutego 2016, 17:14 / sobota
I nawet nie mam pretensji do Gersona czy Peszki, że są jacy są. W naszej kadrze jest mimo wszystko możliwość zastąpienia jednych innymi. Ale u nas albo trener tego nie widzi, albo rzeczywiście niektórzy kopacze są nietykalni, albo i jedno i drugie.
20 lutego 2016, 17:23 / sobota
Tragiczna gra defensywna - Gerson. Po pierwszej połowie powinien go zdjąć. Gra ofensywna niezła choć czasami brakowało podania zamiast strzału. Za tydzień pewne 3 pkt z Piastem. Tylko Lechia!
20 lutego 2016, 17:25 / sobota
Nietykalny to jest chyba Marić, razem z Gersonem zepsuli nam ten mecz, tyle że Gerson po kontuzji mogło mu się przydarzyć, a Marić to jest parodia bramkarza, niech sobie "wieśniaki" gdzie indziej go ogrywają, Budziłek do bramki.

Sędzia Musiał oczywiście dołożył swoje (3 gol ze spalonego).

Brawo dla Nowaka, że nie kalkulował, tylko walczył o wynik.

Aha i słówko o Kuświku, naucz się chłopie trzymać łapy przy sobie w polu karnym!!
20 lutego 2016, 17:30 / sobota
Przegraliśmy mecz, tylko nie z Koroną, a sami ze sobą. Skuteczność dobra: strzeliliśmy 6 goli, szkoda że 4 nie do tej bramki co trzeba. Peszko, Gerson, Łukasik, Ręcznik- do zostawienia w Kielcach, Krasić tylko ciut lepiej od nich, ale i tak bieda.
20 lutego 2016, 17:32 / sobota
Wstawianie Peszko do skladu to istny sabotaz...
Czy ktos zanotowal jedno ( slownie: jedno ) jego poprawne zagranie. Nie da sie nic zrobic grajac w dziewiatke przeciw 12-stu zawodnikom Korony...
20 lutego 2016, 17:36 / sobota
Jeszcze co do klepiska: myślałem tydzień temu, że u nas wstyd i dramat z murawą, ale TO COŚ zmieniło trochę mój pogląd. Na B-klasie czasem są lepsze "murawy".
20 lutego 2016, 17:37 / sobota
Gerson , Peszko i Marić powinni z Kielc wracać na pieszo . Mieli by czas na przemyślenie swojego zachowania na boisku .
20 lutego 2016, 17:37 / sobota
Jeszcze słowo o Koronie, mega słaby zespół, grając w 11 na 10 nie było widać różnicy, posiadaliśmy więcej czasu piłkę, atakowaliśmy do samego końca. Niby przewieźli nas 4 bramkami, ale 2 bramki z karnych po naszych prezentach, 3 prezent sędziego, czwarta + kolejne szanse to efekt ultraofensywnego ustawienia Nowaka i walki o wynik.
20 lutego 2016, 17:38 / sobota
Kilka spostrzeżeń
Na mecz wyszliśmy w 10, bo Gersona z taką formą można nie liczyć.
3 Bramka ewidentny spalony.
Przy wielu akcjach oskrzydlających brakowało zawodników w środku pola karnego gdzie piłki zbierali obrońcy Korony.
Jeżeli chce się grać z przeciwnikiem 1/1 to trzeba posiadać jakieś umiejętności w kiwaniu, co kiwka to praktycznie strata piłki.
Na następny mecz proszę Krasic'owi opisać lewy i prawy but, bo mam wrażenie że założył je na odwrót.
Po wejściu Marco gra wyraźnie ruszyła do przodu i mieliśmy optyczną przewagę mimo gry w osłabieniu.
20 lutego 2016, 17:39 / sobota
Przegrana niestety boli ale widać duże możliwości w naszej drużynie. Momentami nielezle to wyglądało. Mimo przewagi zawodnika po stronie Korony to wcale tego nie było widać. Trochę więcej szczęścia i mógłby być remis. Dla Korony 2 karne (ten pierwszy to leń Maloca i błąd Marica), spalony (i nie ma mowy ,że mógł być puszczony) no i samobój. Zamiast Peszki musi grać Mak. Obrona -wraca Janicki i Wawrzyniak i jedziemy.
20 lutego 2016, 17:39 / sobota
Brawa za walkę, czasami takie mecze się zdarzają, widać różnice jeżeli chodzi o jakość gry. Niestety drugi mecz z rzędu najsłabszy jest Peszko. Wszystkie dośrodkowania na auty a kiwki jego są śmieszne.Wygląda na to że z Piastem już nie zagra(mina Nowaka po jednym z dośrodkowań Peszki wymowna. Drugi najsłabszy to Gerson, nie kumam, przed kontuzją śmigał a teraz wóz z węglem.
20 lutego 2016, 17:42 / sobota
powiem tak

Bramkarz - Totalny dramat.Dlaczego nie broni Budźiłek albo ten Serb

Obrona- wygląda że nie mamy dobrych zmienników za Janickiego i Warzywo
cała obrona spała popełniała amatorskie błędy (Gesron, Maloca )

Pomoc- Mila dramat problemy z opanowaniem piłki, brak szybkości i myślenia
Peszko jedno stwierdzenie PARALITYK

Atak-Kuświk ok .reszta walczyć trenować może jest do ugrania coś w tym sezonie.
20 lutego 2016, 17:47 / sobota
Tylko proszę nie pisać że:
1. Mecz nam sie nie ułożył
2. Czerwona karta i karny spowodowały ze przegralismy
3. ..ale momenty byly

Za to dzis mozna powiedzieć:
1. Na podstawie dwóch meczów - W 9-ciu nie da rady wygrać , bo dziś raz ze czerwona kartka, dwa Marić to nie jest nasz zawodnik i dobrze by było zacząc grac z bramkarzem Lechii w składzie. Należy juz skończyć ogrywać wieśniakom kandydata na bramkarza i wstawić Budziłka albo Bączka.
2. Do systemu 3-5-2 trzeba miec wykonawców, którzy są bardziej zwrotni niz tramwaj. Juz po 15 minutach widac było ze Gerson nie nadaje sie do gry na tym boisku. Nowak przespał sprawę i nie zmienił go w przerwie.
3. Kolejny bład trenera to brak reakcji na zastane warunki. Kartoflisko na stadionie i rodzaj przeciwnika jasno okresla, ze dotychczasowy styl Lechii (100mln podań) nie sprawdzi sie absolutnie. Brosz umiał w 3 ruchach zrobić szach-mat Nowakowi.
4. Jak tak dalej pojdzie (brak refleksji sztabu szkoleniowego).to bedziemy mieli dalej wyniki hokejowe, tylko ze nie o to chodzi w piłce noznej.

Nie bede się pastwił nad grajkami, wystarczy ze oni pastwią sie nad nami.

TYLKO LECHIA!
20 lutego 2016, 18:00 / sobota
Maric ma jakiś zapis w kontrakcie, że musi bronić? Przecież od jakiegoś czasu to jest potworny leszcz. Peszko to poziom jakichś Kowalskich, Zająców czy innych wynalazków, Stolarski pokazał po wejściu znacznie więcej, nadaje się lepiej na wahadłowego (o ile nadal chce Nowak grać trójką po dzisiejszej kompromitacji). Korona jest cienka jak barszcz, a i tak wygrała, wstyd. Gerson był do zmiany po maksymalnie 30 minutach. Kurwa, taki Sierpina (za cienki na Dolcan) robi co chce z gwiazdorami.
20 lutego 2016, 18:03 / sobota
Do błędów sędziowskich także brak czerwonej dla Rymaniaka.Co do trenera to fakt,że zjebał z Gersonem.Dobrze wyglądał Stolarski,reszta poza Peszko przyzwoicie,Kartka i boisko swoje zrobiły,ale i tak gra była niezła.Napewno Nowak musi się trochę nauczyc naszej ligi,ale chwalę go za odwagę.Pozdro
20 lutego 2016, 18:06 / sobota
Pilka nozna to niesprawiedliwa gra.Korona grala totalna padline a bramki ktore strzalila to nasze prezenty a co w niektorych przypadkach wrecz glupota.
Ciesza bramki Kuswika.Stolarski powinien grac od poczatku za Gersona.
Peszko jezdziec bez glowy.
Mila ciezko powiedziec
Krasic na plus choc niektore jego zagrania ciezko opisac
Maric recznik.
Nasza obrona bez Janickiego i Warzywa to snopy siana postawione na boisku.
Szkoda tego meczu ale dzis bylo widac walke ktorej braklo jesienia.
Jest nadzieja
20 lutego 2016, 18:08 / sobota
Bardzo dobry mecz Lechii. Nowak co raz bardziej mi pasuje na trenerce. Przegrywamy? Jeb na boisko wszystko co najlepsze. Przegralismy kurewsko pechowo, bardzo duzo winy w tym Gersona. Tu tez Nowak mial racje, ze on nie pasuje do takiej taktyki.

Lechia grala tak, ze przegrywajac 4:2 w 84 minucie czulem szanse na punkt.
20 lutego 2016, 18:16 / sobota
Każdy obserwator zdawał sobie sprawę już w pierwszej połowie, że Gerson tego meczu nie dogra do końca, nawet komentator na to zwrócił uwagę. A Trener i sztab nie. Reszta to już prezenty, babole, kiksy sam już nie wiem jak to nazwać. Chciałbym jeszcze zauważyć, że Peszko do spółki z Kuświkiem mają razem dokładnie połowę mózgu nie ma innej opcji.
20 lutego 2016, 18:19 / sobota
Oj ból głowy. Nie odniosę się do wpisów powyżej chociaż je czytam,ale uważam że, naszym najwiekszym zmartwieniem jest trener. Nowakowi wiele czasu zajmie nauka polskiej kopanej. Widać ewidentnie że nie reaguje na bieżąco , dziś -murawa, gerson,Łukasik,kokeszko i sędzia . Jak to zrozumie będzie po sezonie . Szkoda że nie mamy już wyboru . Może w następnym sezonie .
A My Swoje
20 lutego 2016, 18:27 / sobota
Skoro Piotr Nowak twierdzi, że Gerson nie nadaje się do tej taktyki to po jaki kój go wystawia do składu? Przecież jest Stolarski czy Chrzanowski...
20 lutego 2016, 18:43 / sobota
Gerson słaby , Chrzanowski jeszcze gorzej - tak wyglądało w sparingach , więc pole manewru w linii obrony niewielkie dzisiaj . A Nowak postawił na Wojtkowiaka , bo zapewne liczył na jego doświadczenie . Później zmiany wynikały z czerwieni i niewiele mogły już pomóc ( i tak przynajmniej próbowali prawie do końca coś stworzyć , były okazje przynajmniej na kolejną bramkę ) .
20 lutego 2016, 18:53 / sobota
Chyba słabo u mnie z poczuciem humoru.
1.Nowak twierdzi ze Gerson sie tu nie nadaje, ma 45 minut na potwierdzenie i zostawia goscia na boisku.
2. Ludzie piszą: boisko zrobiło swoje... Kurwa, to Korona grała na innym? Czy moze drużynę Lechii wyprowadzono na boisko z zawiazanymi oczami i nie wiedziały bidule ze to kartoflisko?

Jesli to szydera Nowaka i kolegów powyżej to ja nie znam sie na tych żartach.

Dla mnie dzisiejsza porażka to nie jest splot nieszczesliwych wydarzeń (karne), a ewidetne błedy przed meczem i w trakcie. Przede wszystkim trenera.
Przegralismy dziś z zespołem słabym jakościowo (sami drwale i ogóry, kilku średniaków), ale z zespołem poukładanym pod przeciwnika i pod warunki.
Przegraliśmy, bo chyba ktos mysli ze jestesmy Barcelona, która nawet w piłce podwodnej zagra swoje i ogra przeciwnika.

Widzieliscie statystyki?
wszystkie z przewagą Lechii, oprócz tej najwazniejszej, za która są punkty. Czasem faktycznie zdarza sie mecz gdzie masz wszystko a przegrywasz, ale dziś to był mecz, który przegrano na froncie strategiczno-taktycznym.

No i jeszcze te podania w poprzek boiska......jakas nowa taktyka??? szczególnie przy 3-5-2 przypomina zabawę w rosyjską ruletkę, zresztą dziś z trafieniem.

ps. gratuluje redakcji portalu pomysłów. W sondzie na NAJLEPSZEGO gracza Lechii głosowałem oczywiście na Gersona, choć wahałem sie czy moze na Maricia

TYLKO LECHIA!
20 lutego 2016, 19:11 / sobota
Cygnus ja wybrałbym jednak Marica, na 10 interwnencjii ma aż pół udanej. Gerson dostał fory bo trener ustawił go na boku na Sierpine, a tam już droga do popisów była szeroko otwarta. Wyglądał jak żółw na lodowisku ścigający się z myszą w łyżwach. Co do reszty to trudno się nie zgodzić. Był mitko , który chciał grać samymi obroncami jest Nowak , który obronę ma całkiem w dupie.
Wesoła podwórkowa kopanina w stylu wszyscy do ataku i efektem porażka z 11stka drewniaków. Przynajmniej nie jest nudno
20 lutego 2016, 19:15 / sobota
Edwin chyba masz rację. Marić był lepszy.

TYLKO LECHIA!
20 lutego 2016, 19:34 / sobota
Podbeskidzie w I połowie, scyzoryki dzisiaj, a poprawi Piast w przyszłym tygodniu... tak skończy się eksperyment 3-5-2 w Lechii przy braku wykonawców.
Ofensywa Lechii za cienka na takie sobie defensywy ekstraklasowych ogórków.
Defensywa Lechii za cienka na takie sobie ofensywy ekstraklasowych ogórków.
Żal patrzeć...
20 lutego 2016, 19:34 / sobota
Zajebisty ten sondaż Maric z Gersonem idą łeb w łeb , tylko Peszki znów nikt nie docenił. Ja bym chciał by można było oddać trzy głosy i trenerowi dać oczywistą dyszkę za ten strategiczny popis.
20 lutego 2016, 19:54 / sobota
A ja myślę ,że Lechia ma dobry "zacier" na super grę . Tylko fusy trzeba wyjąć .
Myślę, że zaczyn na przód jest ok ale nie istnieje tu obrona wraz z bramkarzem .
Gdybym miał minimum wpływu na jakość to zdecydowanie wyjebał bym , nie tolerowanych pzeze mnie farbowanego Brazylijczyka , wszystkich Warszawiaków
+ Wojciechowskiego. Wielu pewnie nie popiera mojego poglądu ale dodam, że kolejny trener dla mnie to prowizorka .Poczekamy i zobaczymy .Nadal brak mi super atmosfery w klubie jak za czasów Jastrzębowskiego 1983. Niezależnie od poziomu obecnej gry jestem wiecznym optymistą i wierzę w Biało Zielone powołanie .Pomimo aktualnych osiągnięć i gry Peszki , Kuświka i Maka wierzę w nich . Trzymam też za 2 - Paixao - będzie się działo .
Amen
20 lutego 2016, 20:20 / sobota
Leszek - w 1945% zgadzam sie z Tobą. Zacier jest tylko trzeba wprawnego bimbrownika aby samogon nie poszedł góra.... Wszystko mozna spieprzyć.

TYLKO LECHIA!
20 lutego 2016, 20:22 / sobota
Wróciłem z meczu do hotelu (piździło jak w kieleckiem) i teraz kilka spostrzeżeń widzianych z trybun.

Przed meczem dodałem wpis, że jak na takie warunki pogodowe murawa wyglądała nieźle. Może nie uwierzycie ale zanim drużyny wyszły na rozgrzewkę naprawdę było całkiem spoko. Tylko w polach karnych błoto przysypali piaskiem. Po rozgrzewce zaczęło "puszczać" i z każdą minutą było gorzej. Nie chcę usprawiedliwiać scyzoryków ale rano w Kielcach było około 5cm śniegu. Nawet idąc na stadion na trawnikach też było biało. Dlatego wydaje mi się, że chyba lepiej ciężko by było murawę przygotować.

Pierwsze 30 minut wyglądało wręcz żenująco w naszym wykonaniu. Nie dość, że straciliśmy bramkę (według mnie zawalił Gerson, bo Maloca krzyczał wcześniej do niego, że mu gostek ucieka) to jeszcze w grze nic nie wychodziło. Wojtkowiak co chwilę się ślizgał, Peszko szkoda gadać, Mila prawie nie widoczny a na Łukasika żal było patrzeć.
Następne 15 minut Lechia grała naprawdę nieźle i Korona rzadko z połowy wychodziła.

Liczyłem na to, że po przerwie zlejemy kieleckie dupy a tu zonk :/ Gerson był do zmiany już w 15-20 minucie, bo Sierpina go wkręcał w ziemię jak chciał. Szkoda, że Nowak nie wprowadził wcześniej Stolarskiego....
Czytam, że trzecia bramka ze spalonego. Szczerze powiem - nie widziałem tego. Było zamieszanie a ja siedziałem po drugiej stronie obok ławki Lechii i z tego miejsca nawet nie przypuszczałem, że tam mogło być coś nie tak.
Kiedy było 4-2 i jakieś 15 minut do końca to miejscowi kibice widząc jak Lechia napiera naprawdę bali się, czy korona dowiezie 3 punkty. W końcówce jednak widać było, że opadli z sił i kończyło się to stratami - głównie Krasicia.

Jeśli chodzi o zawodników.
Na pewno na plus Flavio - chłop harował nie tylko w ataku ale i wracał bronić, dużo widział, zastawiał się i widać było, że walczy. Po przerwie nieźle wyglądał Kuświk, chociaż szkoda tego karnego. Dobre zmiany dali Stolarski i Mak. Jak dla mnie obaj powinni zagrać w pierwszej 11 z Piastem (Stolarski za Wawrzyna a Mak za Peszkę).
Nie wiem jak to wyglądało w tv ale Maloca na stadionie sprawiał naprawdę dobre wrażenie. Jasne, że głupio to brzmi - swojak i nieporozumienie z Gersonem (jak pisałem według mnie to wina Gersona) ale mimo wszystko z obrońców był najlepszy...

Na koniec zostawiłem sobie Maricia. Jakby ktoś zobaczył rozgrzewkę nie znając składu, to pomyślał by, że to Budził będzie bronił. Ten naprawdę solidnie się rozgrzewał podczas gdy Marić po dwóch krótkich truchtach chodził i machał łapami lub się rozciągał.
Jak większość uważam, że dzisiaj przeszedł on koło meczu i czas najwyższy dać szansę Budziłkowi.
20 lutego 2016, 20:43 / sobota
Leszek masz rację zaczyn dobrej gry(ofensywnej) jest i ambicji też nie brakowało. Tym bardziej szkoda wyjątkowo głupiej porażki. Bez zachowania zdrowych proporcji takie sytuacje będą mieć miejsce regularnie. Uważam ,że taki wariant ultra ofensywny warto mieć przećwiczony, jednak to nie jest sposób na grę przez 90 minut.
Druga rzecz to w kolejnym roku zamiast Turcji obóz zimowy na jakimś pastwisku na Kaszubach by zapoznać się z realiami ligowych boisk i wybić sobie w trakcie przygotowań grę na sto podań w poprzek boiska. Nowak powiedział ,że liczył w przerwie iz sytuacja jest opanowana dlatego nie przeprowadził zmian.
Faktycznie między 30 a 45 minutą wyglądało to całkiem całkiem. Pomylił się i to zdarza się każdemu ,dlatego na skreślanie go jest za wcześnie. Pytanie czy wyciągnie wnioski taktyczno -personalne czy uparce będzie brnął?
Na Piast zdecydowanie czterech z tyłu i zwycięstwo jak najbardziej realne.

Bąk/Budziłek
Wojtkowiak Maloca Janicki Stolarski
Kovacevic
Kraisc/Haraslin Mila/Krasic Mak
F. Paixao Kuświk
20 lutego 2016, 20:53 / sobota
No własnie! aby było jasne, ja takze nie przekreślam trenera, bo błądzic jest rzeczą ludzką. Jednak w tej sytuacji, na błądzenie jest mało czasu (tak jak twierdziłem przy sparingach) i juz nie ma miejsca na rozkładanie rąk (bo MY chcielim ale nie umielim).

Teraz NEC TEMERE NEC TIMIDE!

TYLKO LECHIA!
20 lutego 2016, 20:59 / sobota
"Na Piast zdecydowanie czterech z tyłu i zwycięstwo jak najbardziej realne."

A co zmieni czwórka z tyłu gdy dwóch z tyłu przechodzi obok meczu, a w najlepszym wypadku nie jest w formie/nie potrafi grać w obronie?
20 lutego 2016, 21:05 / sobota
@buziek moze tyle ,że nie będzie rywal wychodził 5 na 3 przy każdej głupiej stracie w środku. Zmian personalnych nie tylko nie bronie ale uważam że się ich domagać należy.
Boczni mogą grać jeszcze bardziej ofensywnie w 4-4-2 więc i ofensywa nie ucierpi.
Tyle ,że to wnioski do których Nowak musi dojść, bo jak będzie tak jak Ty pytał co to da to znów będzie w okolicach 2:5 i wielkie zdziwienie
20 lutego 2016, 21:11 / sobota
Przy "ofensywnych" bocznych będą wychodzić nie 3 na 5 tylko 2 na 5, z czego ktoś z trójki Wojtkowiak/Wawrzyniak/Gerson ma akurat tego dnia "wyjebane" lub "gorszy dzień". Zaś z przodu traci nie jednego, nie dwóch a trzech graczy.
20 lutego 2016, 21:15 / sobota
By było jasne ja mam w nosie czy grają 3-5-2, 4-4-2, 4-5-1 czy 2-6-2. Nie w ustawieniu jest problem tylko w tym że Lechia toleruje od z górą dwóch(choć tak na prawdę dużo dłużej) lat przechodzenie obok meczu, a gdy któryś trener próbował ustawić do pionu tych zawodników, którzy nawet nie udają że się starają - co odbijało się na wynikach(siłą rzeczy) - to sam jest pierwszy jebany przez wszystkich(szatnię najpierw, forum potem, trybuny zaraz za forum, a na koniec żegna się z Lechią)
20 lutego 2016, 21:20 / sobota
To za ten mecz , należy jebać najpierw na forum /potem trybuny itd. Gersona/Marica/Peszke(chociaż w jego wypadku to chyba nie brak chęci).
Nie wyobrażam sobie by któryś z w/w zagrał za tydzień, a jak zagra to będzie jebany trener prędzej czy pózniej i trudno się dziwić. Jeżeli wymagać od zawodników to za takie "popisy" jak dzisiaj muszą być wyciągane konsekwencje.
20 lutego 2016, 22:17 / sobota
Jeżeli masz w obronie jednego dywersanta, to ciężko jest wygrać. Gerson zagrał padakę ale pamiętam, że wespół z Janickim tworzył prawdziwy mur. Po kontuzji gorsza sprawność i forma a do tego brak Janickiego i zmiana ustawienia. W sumie dzisiaj to był materiał iście wybuchowy – kto go tam wstawił ? Nowak. I to źle o nim świadczy. Co do jego wiary, że trzeba być do końca konsekwentnym , w grze, to obawiam się, że to może być słowo klucz: brak reakcji na boisku na zmieniające się warunki gry. Ma to swój urok: napierdalamy do końca wszystkim, co mamy pod bronią. Wyników nie będzie ale przynajmniej trochę stracha napędzimy przeciwnikom. Wolę to już niż reakcje jak u poprzednika: tracimy bramkę => zmieniamy ofensywnego piłkarza na obrońcę. Po prostu ręce do gry a raczej Haende hoch. Osobiście nie mam nadziei, że Nowak będzie bardziej elastyczny, racjonalny, że dobierze strategie do przeciwnika i własnych możliwości. Mam tylko nadzieję, że chłopaki nabiorą wystarczającej kondycji i nawyku biegania po boisku tak, aby wypełnić luki z tyłu, gdy idzie kontra. Podania w poprzek boiska stanowią prawdziwy żer na taką grę a nieruchomości typu Gerson gwarantują emocje , czy bramkarz jest na tyle dobry,że wyłapie z 50% tych akcji czy tez nie. A niestety jest do d… Temu panu ja bym bezwzględnie podziękował . Ale robi się ciekawie. Oj będzie się działo. Życzę piłkarzom, aby im się udało mimo trudności, na jakie natrafiają – bo do takiej gry trzeba odpowiednich predyspozycji. Wróci do gry Janicki, Wawrzyniak . Duże możliwości ma Stolarski . Może się przełamią jeszcze przed końcem rundy zasadniczej.
21 lutego 2016, 00:01 / niedziela
Dzisiejszy mecz pokazał kogo brakowało na boisku. Bramkarza,który chce grać w Lechii dłużej a nie tylko ograć się i pojechać do wieśniaków z Hoffenheim oraz Nikoli Lekovića. Marić chyba już wykorzystał ilość błędów jakie kibice wybaczają bramkarzowi. Idę o zakład, że Leković nie dałby się tak ogrywać prymitywnemu Sierpinie jak to robił dzisiaj Gerson. On po prostu na taką murawę może tylko popatrzeć z wysokości trybun. Ociężały, mało (w ogóle) nie zwrotny,wolny, bez startu do piłki powinien grać najwyżej (będąc w takiej formie) w rezerwach - rezerw Lechii. Leković nawet bez formy wypadłby dużo lepiej. Pewnie jednak układy panujące w klubie i tak spowodują grę Marica za tydzień z Piastem. Mecz pokazał również to o czym wielokrotnie mówiłem Lechia gra w 3 tempo. Zawodnicy holują piłkę , tracą ją i przeciwnicy stwarzają sytuacje bramkowe a nie rzadko strzelają gole. Tak było dzisiaj w Kielcach. Lechia ma wszystkie statystyki za sobą poza strzelonymi bramkami ale nikt nie podaje ilości strat w meczu czy niecelnych podań. Lechia chyba prowadziłaby w tych dwóch statystykach. Jak w tej rundzie padały bramki (Jaga- Śląsk : dwa strzały z daleka i dwie dobitki i dwa gole dla Jagi, Podbeskidzie - Amika strzał z daleka: dobitka i gol dla Podbeskidzia) A nasi kiwają się mijają jednego, czasami drugiego i trzeci wybija piłkę i powstaje kontra i .... . Każdy z Was to widział.Zmora Lechii to tez niecelne podania lub nie w tempo. Tragedia. Tak doświadczeni zawodnicy a tzw. ABC piłkarskie w powijakach. Szkoda nerwów i zdrowia. Pozdrawiam kibiców.
21 lutego 2016, 00:27 / niedziela
A Borysiuk czemu nie grał ?
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.326