Gdańsk: środa, 16 października 2019
FORUM
Podstrony:


Górnik Zabrze - Lechia Gdańsk 13.03.2016 (niedziela) 18.00

strona 3/4

13 marca 2016, 20:25 / niedziela
Ze swej strony pragnę zauważyć, że bardzo udane były decyzje zarządu. Oddanie Borysiuka i Makuszewskiego, w przerwie zimowej spowodowało, że mamy świetną pozycję w lidze. Zwłaszcza w kontekście morderczej walki z Termaliką o wejście do górnej ósemki. Trzeba pamiętać, że Termalika Bruk-Bet Nieciecza dysponuje świetnym i wyrównanym zespołem tak samo jak Podbeskidzie Bielsko-Biała i Górnik Łęczna czyli nasi bezpośredni rywale w walce o upragnione ósme miejsce.
13 marca 2016, 20:27 / niedziela
Tak jak napisal Cygnus - miejsce w tabeli nie kłamie.Tylko zastanawiam się co takiego jest w głowach kopaczy(a moze nie ma nic?), ze prowadząc 1:0 i zyskujac przewagę po czerwonej kartce przestaja grać zamiast fosowac tempo i jebnąc jeszcze jedną-dwie bramki.Kurwa u buka obstawili wynik?Wygladało jakby zapraszali zaboli do gry.Czary mojej goryczy dopelnił człapiacy Cycu.Ktos sie moze orientuje z jakiej stali ma wykonane buty i ile ważą?Bo na moje oko to po 10kg kazdy.Moze kurwa niech gra boso jak Leonidas?
13 marca 2016, 20:28 / niedziela
Negatywy: przegrana, minimalizm, Mila&Peszko, szczescie Kasprzika, niewykorzystane setki

Pozytywy: pierwszy pkt na wyjezdzie od dawna i dobra tendencja - nastepny wyjazd powinnismy wygrac jedną bramką ;)

Dopoki pilka w grze myy wierzymyy!
13 marca 2016, 20:30 / niedziela
@Butthead

Zgadzam się w 100% nie da się ukryć, że Borysiuk był by pierwszym wyborem trenera natomiast wszystko ciągniemy lewym skrzydłem bo Flavio jest w środku a z prawej dołącza tylko Stolarski. Maki by się przydał!
13 marca 2016, 20:31 / niedziela
Nie przesadzajcie, ze sie broniliśmy... po prostu 2 rozne na koniec dla Górnika, a tak to cały czas na ich połowie graliśmy. Po prostu takie sytuacje jak miał Flavio i Kuswic trzeba strzelać, no i troszkę za dużo zabawy...
13 marca 2016, 20:33 / niedziela
@TECHLG - jednak to ty piszesz ze Flavio jest winny utraty gola, bo 2 minuty przed wyrównaniem stracił piłkę. Dla mnie to ewidentne naciągane szukanie winnego tam gdzie chce sie go znaleźć.

@butthead - zarząd sprzeda własne matki, jesli bedzie dobra cena, a osłabienie zespołu czy miejsce w tabeli nie ma dla nich żadnego znaczenia.

TYLKO LECHIA!
13 marca 2016, 20:36 / niedziela
@TECHLG jestem po tym meczu mega wkurwiony jednak pozwolę się nie zgodzić z Twoją oceną Flavio. Jego asysty przy 200-procentowych sytuacjach Kuświka i Wawrzyna były klasowe, nie wiem jaki inny zawodnik Lechii byłby w stanie to zagrać. Gra bez piłki również znakomita. Oczywiście miał też straty i jakieś tam błędy ogólnie jednak dla mnie to najlepszy zawodnik w Zabrzu. O której niewykorzystanej jego sytuacji mówimy? Tej z ostatniej minuty gdzie w bardzo trudnej sytuacji trzymany przez obrońce zdołał się odwrócić i oddać celny strzał, który cudem nie wpadł? Faktycznie mógł się tu zachować lepiej i wymusić karnego, którego byśmy raczej dostali bo był ewidentnie trzymany.
13 marca 2016, 20:39 / niedziela
Ale się uczepiłeś. Chyba pominąłeś resztę mojego postu. Napisałem we wcześniejszym poście wyraźnie co jest winą porażki. "Minimalizm" błędne zmiany i krótka ławka w tym meczu. Są też pozytywy bo jednak kontrolowaliśmy grę przez większość czasu i stwarzaliśmy groźne sytuacje ale marne to pocieszenie jak się patrzy na aktualną tabele. To nie był trudny mecz z kategorii "szanujmy 1 punkt" to był po prostu WYGRANY mecz.
13 marca 2016, 20:40 / niedziela
Minimalizm – to słowo klucz do tego meczu. Pykać w piłkę , grać w dziada w polu karnym , moja –twoja i nie wysilić się, aby dojść przebojowo do pozycji strzeleckich . Bo jakoś to będzie i grając 11 vs 10 nie męcząc się wygramy ten mecz i wrócimy do 8-ki. Druga sprawa to decyzja Nowaka. Fajnie, że chciał dać szansę grania reprezentantom, aby umocnić ich aspiracje do powołań ale gdy jest tak kruchy wynik, to była ruletka. On zagrał w nią , hazard wciąga ale tez zwiększa szanse na przegraną. Jestem przekonany, że Kuświk był bardziej skoncentrowany na grze i jeszcze strzeliłby w tym meczu bramkę . Flavio ceregieli się za dużo a głową strzela zbyt słabo.
Peszek według mnie nie grał źle ale po Mili widać ewidentnie, że nie jest pod grą, spowalniał ten mecz i nasza gra stała się jeszcze bardziej senna. Mnie to wk… strasznie, że zamiast w takim momencie docisnąć Górnika do ściany, dogrywamy piłkę do tyłu.
Natomiast podobało mi się operowanie piłką , wychodzenie na małej przestrzeni na pozycję.Duża swoboda w grze.
Ale to wychodziło im tak lekko, że aż przerodziło się w zabawę. Niestety ta zabawa kosztowała 2 stracone punkty, które teraz będzie trzeba odrobić i będzie to bardzo trudne. Ale bądźmy dobrej myśli. W końcu 8-me miejsce na koniec sezonu ( zasadniczego) zdobywane rzutem na taśmę, to nasza gdańska specjalność .
13 marca 2016, 20:44 / niedziela
Ja mam trochę inną teorię.
Moim zdaniem gołym okiem widać kto jest (był) w tej drużynie hamulcowym.
Skład z meczu z Jagą i ten z początku meczu w Zabrzu moim zdaniem daje radę.
Ale wystarczy aby za Krasica pojawił się Mila lub za obojetnie kogo pojawił się Peszko i gra siada.
Nie wiem gdzie dokładnie tkwi problem ale uważam że innymi hamulcowymi tej drużyny są jeszcze Łukasik (obecnie) i w przeszłości Makuszewski oraz Borysiuk(mimo że bardzo chwalony tutaj).
Każdy z tych wymienionych hamulcowych będąc na boisku zabiera tej drużynie prąd,albo kręci kółeczka,albo biega jak debil bez celu marnując setki albo macha łapkami przy byle jakim kontakcie z przeciwnikiem.
Jak w składzie jest tylko jeden z nich -gra wyraźnie siada.
A były czasy kiedy w składzie był ich cały komplet-za trenera TVH-była totalna chujnia.
I jeszcze dla obrońców Borysiuka-proszę zobaczyć jak płynnie transportuje piłkę do ataku przez swoją strefę Kovacevic czy Chrapek a jak pierdolił się z tym kręcąc kółeczka i dając przeciwnikowi szansę na powrót na pozycje "boski Arielek"
13 marca 2016, 20:45 / niedziela
Swoją drogą dziwie się "reprezentantom" bo w ich obecnej sytuacji każdą minute powinni wykorzystać na 120% a jedyne co zdążyli zrobić to zapracować na rezerwy.
13 marca 2016, 20:49 / niedziela
PRWWDZIWY KIBICU LECHII PRZESTAŃ PŁAKAĆ JEDZIEMY DO WARSZAWY WSPIERAĆ LECHIĘ NIECH KURWY WIOM....
13 marca 2016, 20:52 / niedziela
kurwa bo nasi reprezentacyjni kopacze to chyba myślą (na boisku na pewno nie myślą) że za zasługi pojadą na euro zobaczymy czy selekcjoner nie ma klapek na oczach jak można zremisować wygrany mecz no kurwa jak ktoś zna odpowiedz
13 marca 2016, 20:57 / niedziela
Zgadzam się z gregorym. Odpiąłbym z tej listy Borysiuka
13 marca 2016, 20:58 / niedziela
13 marca 2016, 21:13 / niedziela
Nie wierzę w to co czytam. Z konferencji pomeczowej "Niepotrzebne staraliśmy się za wszelką cenę strzelić drugą bramkę" - P. Nowak.

Chyba po stracie gola...
13 marca 2016, 21:23 / niedziela
k...a jak czytam wypociny trenera gornika jak to chwali swoja druzyne za charakter i wywalczony punkt to mnie ch.. strzela.dlaczego nie przyzna ze remis udalo sie zdobyc fartem!?oglada czlowiek tą pilke nozna od lat ale tak frajersko straconych punktow to nie widzialem juz bardzo dawno.gornik mial problem zeby wyjsc ze swojej polowy i zdobyl bramke.k...a piłkarskie apogeum.w tym meczu Lechia tak stłamsiła górnika ze nie zasługiwał nawet na -1 punkt.i jak tu nie pić.....
13 marca 2016, 21:24 / niedziela
Jeszcze Nowak mnie dobija bezsensownymi wypowiedziami "Zmiany, których dokonałem, miały służyć temu, byśmy poszanowali piłkę i grali mądrzej." Zmienił dobrze grającego Haraslina po 45 minutach - o ile nie miał urazu to kompletnie bez sensu, ale ok Mak też grał przyzwoicie i nie było różnicy poza zmarnowaniem jednej zmiany. Nad pozostałymi dwoma nie będę się pastwił, jednak jakby chciał rzeczywiście poszanować piłkę i wynik to na boisku byliby Wojtkowiak i Łukasik. Górnik nie podszedłby wtedy pod nasze pole karne. Ile warte są zmiany widać jak się porówna mecz z Piastem kiedy weszli Haraslin, Kovacevic i Stolarski i wszyscy trzej zagrali znakomicie przyczyniając się do zwycięstwa. Panie trenerze jak ma Pan się debilnie usprawiedliwiać to lepiej nic nie mówić niż wkurwiać jeszcze dodatkowo kibiców.
13 marca 2016, 21:55 / niedziela
spostrzeżenie cooera jak najbardziej trafne a trener na konferencji sam sobie wystawił kiepską ocenę. miałem nadzieję, że zmiany miały na celu poprawę naszej gry a po prostu zmiennicy nie sprostali temu zadaniu a tu taki farfocel. Oczywiście wariant wzmocnienia z Wojtkowiakiem i Łukasikiem miałby swe racjonalne uzasadnienie w zaistniałej sytuacji to i tak zmiana Krasica na Mile nie wytrzymuje krytyki w żadnym przypadku . Co do naszej ostatniej instancji, to chyba mamy do czynienia z kolejną wymianą ręcznika na nowy.
13 marca 2016, 22:02 / niedziela
Szkoda meczu, przy takim ustawieniu i sytuacjach powinniśmy mieć co najmniej jeszcze 2 bramki, błąd w obronie może się przytrafić - nawet przy stałym fragmencie.
Ważne, że nie przegrali i jeszcze jest szansa - za tydzień musi być wygrana!

pz,
Okon
13 marca 2016, 22:38 / niedziela
Panie trenerzekto Panu kazal wpuscic tychdwoch idiotow?????????????
13 marca 2016, 22:49 / niedziela
Hmmm, trochę za dużo wszyscy tu pastwią się nad Milą i Peszkinem, tak jakby to oni spowodowali utratę bramki. Otóż nie, to nie ich wina, choć zagrali dużo poniżej tego czego się oczekuje od reprezentantów. Sprawcą wkurwu większości z nas jest spisujący się świetnie przez praktycznie cały mecz Maloca. To on nie upilnował Kopacza i wpadło. Gdyby nie jego błąd to nie byłoby tylu hejtów na zmienników-reprezentantów.
Nowak chciał bronić 1-0, potwierdził to na konferencji. Dostali polecenie by utrzymywać się maksymalnie przy piłce i prawie im się to udało. Niestety - prawie robi różnicę.
Inną sprawą jest świetna postawa Kasprzika i fatalna skuteczność Kuświka, bo też nie byłby tylu lamentów.
13 marca 2016, 23:03 / niedziela
Lechia zagrała kolejny bardzo dobry mecz. Niestety znów bez zwycięstwa. Jak się nie strzela 2 bramki, to tak zazwyczaj w piłce bywa. Jestem przekonany, że gdyby grał Kuświk to coś by jeszcze wpadło. Nienajlepsze zmiany Nowaka i trzeba to wziąć na klatę, a nie opowiadać o szanowaniu 1-0. Maka i Haraslina spokojnie można pomieścić w składzie czego niekoniecznie można powiedzieć o Mili czy Peszce.
Walczymy dalej!
13 marca 2016, 23:32 / niedziela
@MSZE - po wejściu 0,7l i Kiepskiego gralismy w 9-ciu. Te kilka minut wystarczyło żabolom do wyrównania (o nieprzyznanym karnym nie wpominając).

Nowak liczył na doświadczenie dziadków, ale się sparzył. Mam nadzieję, że wyciągnie z tej nauczki wnioski i nie zobaczymy już ich na boisku do końca sezonu.
"Przegrać" wygrany mecz jest sztuką...
O górną ósemkę będzie trudno, ale nadzieja umiera ostatnia.
ps. Vanja to kolejny ręcznik przywiązany do linii bramkowej.
14 marca 2016, 08:38 / poniedziałek
jeżeli chodzi o górną 8 to po ptokach, jak mówią na Śląsku. Kolejny zmarnowany sezon.
14 marca 2016, 08:40 / poniedziałek
Wygramy z Niecieczą i Ruchem to raczej będzie pierwsza "8". Poza tym wygrana lub remis z Legią również jest do osiagnięcia.
14 marca 2016, 08:42 / poniedziałek
@ "KibicLGod1982

13 marca 2016, 19:53 / niedziela

Oto przykład jak można nie wygrać wygranego już meczu. Zmiana Peszki i Mili to nieporozumienie. Obym się mylił ale to mógł być decydujący mecz o być albo nie być w pierwszej ósemce. Teraz zostają już mecze z dużo lepszymi drużynami."

Nieciecza i Ruch to "dużo lepsze drużyny" - gratuluję :) 6 pkt do zdobycia bezwzględnie i realnie w tych meczach, bo akurat jeżeli chodzi o spotkania u siebie to jesteśmy czołówką ligi w przeciwieństwie do tabeli wyjazdowej, gdzie wespół ze Śląskiem okupujemy ostatnie miejsca. A co ostatniego wyjazdu w rundzie to cóż, od dawna mam przeczucie, że tam nastąpi jak zwykle nastąpi przełamanie :)
14 marca 2016, 08:50 / poniedziałek
Jeszcze tak apropo Mili i Peszki to jak mawiał klasyk: "Co by się nie działo to winni są ja i Rogalski"

Ktoś gdzieś napisał, że w/w Panowie oszczędzają się aby przypadkiem nie złapać kontuzji przed zbliżającym się Euro. To ja mam pomysł, najbezpieczniej będzie, aby mecze Lechii Pan M i Pan S oglądali rodzinnie w domowym zaciszu. Wtedy żadna kontuzja wam nie grozi.
14 marca 2016, 08:51 / poniedziałek
Marku, uważam że nie masz racji. Napisałem że obaj zmiennicy zagrali słabo (obaj byli po przerwie kontuzja/choroba), ale ... obaj mieli swoje sytuacje, np Mila na asystę a innej sytuacji Peszko na bramkę. Trochę było pecha że nie wpadły. Obejrzyj powtórki. Jeśli dalej uważasz to to ich wina że nie ma 3 punktów, to napisz jaki błąd popełnili przy STRACIE BRAMKI, bo poza tym że byli częścią drużyny która nie wygrała to ich winy nie widzę.
A co to ręcznika to masz rację - jest tak samo winny straconej bramki jak Maloca. Przy swoich warunkach powinien wyjść z linii u wyłapać to dośrodkowanie.
Jeśli szukasz winnych że nie było wygranej, to po:
pierwsze decyzje Nowaka, a po drugie postawa Vanji i Malocy przy utraconej bramce.
I to im należy się największy hejt.
14 marca 2016, 10:28 / poniedziałek
MSZE, nikt nie obarcza winą bezpośrednią Mili i Peszki za bramkę. Raczej zwracamy uwagę na kompletny bezsens wprowadzenia tych dwóch zawodników na boisko w tej konkretnej sytuacji meczowej a po drugie na ich bezproduktywność, zwłaszcza rozpatrywaną w kontekście zarobków Mili 100 tys i Peszki 90 tys (nie sprawdzałem, ktoś gdzieś podawał). W ciągu ostatniego roku Mila miał jeden dobry mecz z Wisłą u siebie a Peszko takowego jeszcze w naszych barwach nie miał. Ewidentnie zostali wprowadzeni na boisko przez Nowaka na siłę, ze względu na ich zarobki i żeby podtrzymać ich szanse wyjazdu na Euro.
14 marca 2016, 10:44 / poniedziałek
Lufate przeciez jaga dwa mecze wygra z palcem, o 8 możemy zapomniec a ja mam wrażenie że chyba nie wszyscy byli uswiadomieni jak ważny był ten mecz....
14 marca 2016, 11:05 / poniedziałek
Z tymi wygranymi jagi to bym był ostrożny. Zdobędą maksymalnie trzy punkty, chociaż ich wygranej u siebie, z podbeskidziem, nie jestem pewien. Nie ma co się oglądać na innych i tak sezon do dupy, najważniejsze, żeby w przyszłym sezonie też grali w ekstraklapie, a tego nie jestem pewien. Ścierwa z gdynii pewnie awansują i miło by było patrzeć jak Lechia ich napierdala.
14 marca 2016, 11:06 / poniedziałek
"przeciez jaga dwa mecze wygra z palcem, o 8 możemy zapomniec"
Założysz się o to?
14 marca 2016, 11:19 / poniedziałek
Czy założę się że Jaga wejdzie naszym kosztem??
14 marca 2016, 11:24 / poniedziałek
Czy założysz się że Jaga wygra dwa spotkania, a my nie wejdziemy? Bo ja z przyjemnością podejmę oba te zakłady
14 marca 2016, 11:26 / poniedziałek
Założę sie że jaga wejdzie naszym kosztem, Jack Daniels?
14 marca 2016, 11:36 / poniedziałek
Ok dla Ciebie:
odnośnik

Dla mnie:
odnośnik
+
odnośnik

Suma wyjdzie podobna więc nikt nie będzie poszkodowany. Zakład brzmi Jaga wygrywa dwa mecze + Lechii nie ma w ósemce. Jeśli któreś z powyższych się nie spełni, a drugie tak to zakład unieważniamy
14 marca 2016, 11:40 / poniedziałek
Nic nowego do dodania nie pozostało... Pila i Meszko nic nie są w stanie wnieść do gry, bo w aktualniej formie są za cieńcy. Peszek jest za cienki nawet jak ma forme... on po prostu jest słabym piłkarzem. Obydwaj wymienieni powyżej przetrzymują zbyt długo z piłkę: Mila kółeczka i kombinacje, natomiast Peszko uskutecznia biegi średnio-dystansowe z przeszkodami. Niestety potyka się przy każdej próbie... Gołym okiem laika widać, że taktyka jest na jeden kontakt. Oni nie nadają się do tego.
Bardzo chciałbym ich nie zobaczyć nawet na ławie za tydzień.

TLG!
14 marca 2016, 11:47 / poniedziałek
Buziek zróbmy tak że jaga wejdzie naszym kosztem bo nam zabraknie dwóch wczorajszych pkt. Moze być?
14 marca 2016, 13:16 / poniedziałek
o meczu z górnikiem wszystko juz zostało powyżej napisane

mam inną dość odważną myśl :

Dla mnie jeśli mamy w warszawie walczyć o punkty trzeba zaryzykowac gre Haraslinem i Makiem na obu skrzydłach....

pozdro.
14 marca 2016, 13:20 / poniedziałek
jeśli mamy kogoś łyknąć na koniec to raczej jest to ruch ..... (Śląsk,Wisła)
i na koniec gra u Nas....
14 marca 2016, 14:47 / poniedziałek
Może zabraknąć 1 pkt, który PZPN zabrał za to, że ktoś tam nie dopatrzył i nie zapłacił...
14 marca 2016, 14:49 / poniedziałek
Dobra, emocje trochę opadły... Cały mecz z naszą wyraźną przewagą, jeden strzał Górnika błąd Malocy i gol. Straciliśmy dwa punkty na własne życzenie bo wcześniej powinniśmy strzelić drugą bramkę - były świetne okazje które musimy wykorzystywać (Wawrzyniak, Paixao). A to co w ostatnich minutach obronił Kasprzik było nieprawdopodobne.

Wyjściowy skład bardzo dobry, można zastanawiać kto na lewym skrzydle - Haraslin czy Mak (ewentualnie można poszukać miejsca dla obu). Mam nadzieje że Nowak będzie grać takim składem.
Vanja jeszcze dobrze piłki nie złapał a już dwa gole puszczone.
Mila i Peszko - TRAGEDIA, zwłaszcza Mila, wszedł na 15 minut i nawet nie udawał że mu się chce, Peszko chociaż się starał (plus za jeden powrót w końcówce) ale nic nie potrafił zrobić. Wrzucanie ich do składu kosztem Chrapka (takiego zawodnika brakowało tej drużynie), Maka, Haraslina czy Stolara będzie sabotażem. "18" dla nich to i tak zbyt wiele.

Ostatnie mecze:
Lechia 33 - Termalica (d), Legia (w), Ruch (d) - 6 pkt to absolutne minimum jeśli chcemy załapać się do "8".
Jagiellonia 35 - Wisła (w), Podbeskidzie (d), Piast (w) - grają słabo i myślę że więcej niż 4 pkt nie ugrają
Termalica 32 - Wisła (d), Lechia (w), Korona (d), Podbeskidzie (w) - dziś pomaga Wisła (bo musi!) a za tydzień my poprawiamy!
Podbeskidzie 31 - Górnik (d), Jagiellonia (w), Termalica (d)
Ruch 37 - Śląsk (w), Wisła (d), Lechia (w) - ciężki terminarz, Wisła i Śląsk z nowymi trenerami muszą punktować, a u nas MUSZĄ przegrać. 3-4 max

My wierzymy!
14 marca 2016, 14:50 / poniedziałek
Sytuacja jest nieciekawa bo teraz sporo też zależy od innych drużyn by potraciły punkty, głownie Jaga. Co do meczu w W-wie to trzeba nastawić się na kontrę i silny pressing. Na otwartą grę z Legią bym nie liczył. Termalica bardzo dobrze wychodzi spod pressingu więc to nie będzie spacerek.
14 marca 2016, 15:12 / poniedziałek
castorp - pzpn nam zabrał, ale ile my sami pogubiliśmy punkty na własne życzenie... z Lechem, Pogonią i teraz Górnikiem w końcówkach, z Piastem, cracovia i znowu z Lechem na własne życzenie po jednej akcji przeciwników.
A przypomina mi sie tylko jeden wynik, który był lepszy niż gra. To wyjazdowe zwycięstwo z Termaliką.

TYLKO LECHIA!
14 marca 2016, 18:15 / poniedziałek
6 pkt. nam nie wystarczy do górnej 8-ki. Dwa zwycięstwa i remis oraz potknięcia rywali.
Termalica gra dobrą piłkę, ale liczę, że w naszej twierdzy polegnie.
Legię rzeczywiście trzeba wyczekać i kontrować, a mamy kim.
Z Ruchem będzie wojna na boisku do ostatniej minuty (o ile wcześniej nie przegramy z w/w) i wierzę, że wraz z ostatnim gwizdkiem będziemy jarzyć michy :D
Jest jeszcze opcja wałków w ostatnich kolejkach, ale na to nie mamy wpływu...
14 marca 2016, 18:56 / poniedziałek
akurat jeśli chodzi o mecz z legią to trzeba ich od samego początku cisnąć, atakować, przejąć kontrolę nad meczem, ponieważ oni od razu zaczynają się gubić,
jeśli będzie czekać na nich na własnej połowie to możemy sobie pomarzyć o zwycięstwie
15 marca 2016, 16:42 / wtorek
Seba pisze przydarzyła nam się wpadka .Tak kolejna od października.
Z Koroną wpadka z Zagłębiem wpadka.Same wpadki panie Mila.
Trzeba być niespełna rozumu by grać spanikowanym w przewadze przeciwko najsłabszej drużynie w lidze.
15 marca 2016, 22:01 / wtorek
jak patrzę na te powtórki rogu, po którym tracimy gola, to twierdzę,że to "mistrzostwo świata"...nawet nie wszyscy żabole byli w tym polu karnym i jakoś z wielką determinacją nie naciskali a gol padł; nie rozumiem tego
15 marca 2016, 23:38 / wtorek
to był nienajgorszy mecz, na trudnym terenie, Górnik cofnięty i dla nich punkt to osiągnięcie, było to widać przez pełne 90 min

szkoda, że nie udało się dowieźć zwycięstwa, ale Mila niestety tragiczny po wejściu i stan na murawie to 10 na 10, Peszko też tylko pół piłkarza, w końcówce Flavio miał piłkę na 2:0 i byłoby pewniej i spokojniej, ale Kasprzik dawał nadzieję swoim do końca

przy rogu ewidentny brak krycia, Maloca ma coś takiego, że przychodzi moment w meczu i kompletny brak koncentracji u niego, raz na początku meczu, raz w środku, raz w końcówce, ale zawsze go to trafi, powinien zacząć coś brać lub coś odstawić jeżeli to jest tego powodem
bramkarz udowodnił jedno, stać na linii to on potrafi... i tyle! chłop na schwał, 2 m wzrostu to powinien iść do tej wrzutki na piąty czy szósty metr i przynajmniej wypiąstkować, ma warunki do tego, ale nie, lepiej stać! tylko, że jeszcze trzeba umieć mądrze stać! w poprzednim meczu wpuszczony gol kanałem z ostrego kąta też chluby mu nie przynosi (i to delikatnie mówiąc)
oj poznał się ten Manchester, poznał, ale zaraz jakiś mądrala napisze ponownie, że on tylko pozwolenia na pracę nie dostał, no tak... przecież w tym Manchesterze to debile pracują i nie potrafią pozwolenia załatwić! a u nas w zarządzie to orły i co najwyżej terminów spłat niedotrzymują ;)
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.320