Gdańsk: poniedziałek, 1 czerwca 2020
FORUM
Podstrony:


Legia W-wa - Lechia Gdańsk, sobota 02.04.2016r. godz. 20:30

strona 3/3

4 kwietnia 2016, 20:26 / poniedziałek
Kilka podpunktów na szybko, bo nie mam zbyt wiele czasu:

- Wszystkim piejącym z zachwytu nad ręcznikiem: końcówka meczu, piłkarz krawaciarzy wrzuca (RĘKOMA) piłkę z autu na piąty metr, a dwumetrowy koń stoi przyspawany do linii i patrzy kto wybije... my czy oni.
- Mila i Peszko. Pierwszy do sekcji lekkiej atletyki w Lechii (bo podobno biega dużo... jakby jeszcze jakiś wiatr z tego był, to za klimatyzator mógłby robić); drugi jako prawy obrońca lewego słupka (o ile Nowak przewiduje taką pozycję), bo na skrzydle to jest dramatyczny.
- 94-ta (tak, DZIEWIĘĆDZIESIĄTA CZWARTA) minuta meczu, przeciwnik od pół godziny w dziesiątkę... a nasze kurwa asy zamiast lagę w pole karne, to w dziadka na swojej trzydziestce! Pisałem wcześniej... minimalizm i kunktatorstwo... to jest to, co aktualnie określa styl (bo przecież nie charakter) tej drużynki.

PS: Szacun dla ekipy wyjazdowej. O ile mogę przeboleć brak wyjazdów do Niecieczy, czy nawet Lubina, to stolyca 'gryzie' podwójnie.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.268