Gdańsk: piątek, 29 maja 2020
FORUM
Podstrony:


Lechia Gdańsk - Ruch Chorzów 09.04.2016 sobota godz. 18:00

strona 3/3

9 kwietnia 2016, 22:23 / sobota
Vanja bardzo średnio, a tymczasem Trela w Koronie kolejny świetny mecz, może się przydać w przyszłym sezonie
9 kwietnia 2016, 22:29 / sobota
No cóż, mamy 39 (lub 38) punktów, ale jest 7 miejsce i aspiracje na wyższe. Na boisku już nie spadniemy z ligi :-)

Zwycięzców się nie sądzi, wiec nie będę pisał o słabych punktach (Janicki, Wania, Kuświk). Natomiast nie zgodzę się że Peszko się do takich zaliczał. Zagrał przyzwoite zawody. Szarpał z przodu i też dobrze grał w destrukcji.

PS
Żółw - znakomity prezent urodzinowy dziś ci Lechia sprawiła. Dołączam się do życzeń.
9 kwietnia 2016, 22:39 / sobota
Kto się spodziewał ze ten 1 pkt lub niepunkt zrobi takie zamieszanie w lidze? Dobrze ze nas w zasadzie to nie dotyczy.
Dzis fajnie w I połowie, irytująco do 70 min potem juz po profesorsku grali sobie w dziada. Ruch słaby jakiego juz nie pamietam, moze tez dlatego tak łatwo poszło.

Ważne ze jestesmy w pierwszej 8, teraz juz na luzie, "gwiazdy" moga zacząć równac do grającego dzis świetne zawody Krasicia, a wtedy wszystko bedzie możliwe.

TYLKO LECHIA!
9 kwietnia 2016, 22:41 / sobota
Fakt Vania raz się potknął raz mu piłka wyleciała z rąk na rzut rożny ale że 2-strzały pięknie wybronił to nie pamiętacie.To była ok 60-70 minuta różnie sie mogło zdarzyć gdyby było 2-1.
Za to Janicki dziś fatalnie 2-setki gości to jego zasługa.
Ale nie będę się pastwił wygrali i mamy 8
Haraslin robi postępy.
KRASIĆ -PROFESOR
10 kwietnia 2016, 01:47 / niedziela
Ja mecz skomkentuję krótko - MILOS KRASIC!
10 kwietnia 2016, 04:25 / niedziela
zlotawara - to co nazywasz "dwoma interwecjami" to piłka, którą odbiła mu się od klaty przy pierwszym strzale i piłka, która fartem odbiła mu się od nogi kiedy szedł w przeciwną do strzału stronę. Na ten moment nie mamy bramkarza.

Chociaż Peszko działa mi na nerwy to prawdę muszę oddać i zgodzę się z tym, co napisano wcześniej. To był niezły mecz Peszki.

No i Krasic. Ten gość widzi wszystko. Te miliony, które kiedyś kosztował miały swoje pokrycie.
10 kwietnia 2016, 06:13 / niedziela
Na nsport+ właśnie leci powtórka
10 kwietnia 2016, 11:11 / niedziela
Brawo za zwycięstwo i awans choć przed sezonem wydawało się to formalnością.
Wygraliśmy, ale oprócz Krasica i Wawrzyniaka nikt nie pokazał wielkiej klasy, że o Waldusiu i Vanji nie wspomnę.

Szkoda Wisły.

Jeśli dobrze rozumiem to ten punkt i tak zostanie nam odjęty i wtedy będziemy mieć 19pkt i 4pkt straty do pozycji, która daje grę w pucharach.

P.S. - Białoruska kur*o gdzie jesteś?
10 kwietnia 2016, 11:16 / niedziela
Jest jest jest! Pierwsza połowa to był na prawdę pokaz klasy i kontroli. Wielki szacunek dla Flavio za opanowani przy golu i aktywność na boisku. To co prezentuje Krasić przechodzi moje wszelkie oczekiwania i wydaje mi sie, że facet jest takim profesjonalistom, że nie pokazał jeszcze wszystkiego. Z minusów to raczej bez zmian Sławek "Bez głowy" Peszko, komentarz zbędny. Co do bramkarza to dalej obrońcy nie mają komfortu, na pewno nie czują się pewnie mając Serba za plecami. Dla mnie najlepszym bramkarzem ligi i gwarantem spokoju między słupkami jest Zubas z bielska. Wracając do meczu. Druga połowa, większość długiej połowy oddana inicjatywa. Myślę, ze nie potrzebnie. Byliśmy w stanie cały mecz atakować i trzymać piłkę na połowię ruchu więc nie rozumiem takiego oddawania inicjatywy bo na pewno sił im nie brakowało. Myślę, że limit pecha i remisów się wyczerpał i teraz pniemy się mocno w górę.
10 kwietnia 2016, 14:33 / niedziela
Einherier -każdy może mieć swoje zdanie ja uważam że dobrze wyszedł i odpowiednio skrócił kąt czym nie dał szans strzelcowi który jak piszesz trafił w Niego.
Buzała i Grzelczak by to strzelili ale nie moneta.
Może to nie virtuoz na bramce ale wczoraj to wystarczyło.
Uratował Janickiego w sumie 2-razy.
10 kwietnia 2016, 14:52 / niedziela
Pierwsza polowa znacznie lepsza od drugiej. Nie wiem dlaczego Lechia nie dobiła rywala strzelając trzeciego gola. Wczoraj żal było patrzec na grę Janickiego bo wyglądał jakby pierwszy raz wyszedł na boisko. Vanja jest mlody ale potencjal ma, wybicia wczoraj bardzo slabe. Ale mysle że będą z niego ludzie. Z Janickiego natomiast trudno już coś wyciągnąć bo on po prostu nie gra agresywnie, stoi 5 metrów od zawodnika i mysli że w taki sposob go zablokuje. Jak wszedl Stolarski to pokazal jak trzeba blokowac przeciwnika. Wygrana zasluzona ale Janicki ponizej krytyki. Peszko jak zwykle bezproduktywny, czas na ławkę.
A to byl mecz Krasica. Facet przerasta o glowe tą ligę. Widac różnicę klas.
Liczę na dobre mecze w rundzie finalowej choć nie pompowalbym balonika bo pozytywny bilans mielismy z bardzo małą liczbą drużyn które zalapaly sie górnej ósemki.
10 kwietnia 2016, 15:31 / niedziela
Janickiego to częściej widziałem pod polem karnym Ruchu niż pod naszym, długo się zastanawiałem czy mu Nowak pozycji nie zmienił. Mocno cofnięty był Chrapek, który jednak w defensywie mocno się marnuje.
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.278