Gdańsk: czwartek, 17 października 2019
FORUM
Podstrony:


Piast Gliwice - Lechia Gdańsk 24.04.2016 niedziela 18:00

strona 2/2

24 kwietnia 2016, 20:01 / niedziela
nie ma co oglądać się na innych , trzeba robić swoje - niestety dzisiaj bolesna wtopa po słabym mecz;
w czwartek trzeba koniecznie wygrać z Amicą, inaczej czeka nas powtórka z poprzednich lat; jeśli idzie o miejsce na koniec sezonu
24 kwietnia 2016, 20:03 / niedziela
No jak się ładuje w bramkarza z 5 metrów jak Peszko, potyka o własne nogi przy strzale jak Kuświk, nie strzela karnego (a potem zamiast zapierdalać do piłki, się teatralnie kładzie na murawie i płacze) to wygrać z solidnym przeciwnikiem na wyjeździe się nie da. Trochę pecha, gorszy dzień niektórych zawodników i dobrze ustawiony, agresywny Piast. Wynik nie odzwierciedla przebiegu meczu, ale porażka jest porażką.

Nie ma co płakać, w czwartek 3 punkty i walczymy o 3. miejsce
24 kwietnia 2016, 20:06 / niedziela
Rozwalić Amikę i wracamy do gry jeszcze niejeden klub straci w tym sezonie punkty ważne żeby się nie załamywać po pechowej porażce tylko jechać dalej niczym czołg
24 kwietnia 2016, 20:08 / niedziela
Rozwalić Amikę i wracamy do gry jeszcze niejeden klub straci w tym sezonie punkty ważne żeby się nie załamywać po pechowej porażce tylko jechać dalej niczym czołg
24 kwietnia 2016, 20:08 / niedziela
To, że Walduś gra to nie jego wina, a Nowaka, który na niego stawia. Dzisiaj i tak źle nie zagrał (nie licząc zmarnowanego karnego) - w poprzednich meczach było gorzej.
Też nie kumam dlaczego on podchodzi do karnych skoro już poprzedniego ledwo strzelił?

Piast miał więcej szczęścia, Lechia mogła ten mecz równie dobrze zremisować.
Na Amicę Maloca na środek, Stolarski na prawą i ostry pressing od początku.
24 kwietnia 2016, 20:14 / niedziela
Nie strzelić karnego to jeszcze huj, ale zjebać i to w taki sposób?
Ręce opadają.
Amatorka gimnazjalna.
24 kwietnia 2016, 20:16 / niedziela
Tzw kultura gry forsowana przez Nowaka nie zdaje egzaminu przy agresywnym i prostym do bólu stylu gry Piasta.Kółeczka , pietki i koronkowe akcje sa dobre w cyrku albo meczu pokazowym.I niech kurwa Nowak zabroni Kiepskiemu podchodzenia do wszelkich stałych fragmentow gry.W czwartek jebniemy przebierańców i bedzie git!
24 kwietnia 2016, 20:17 / niedziela
Niestety zasłużona porażka, a strzelony karny i remis zafałszowałby obraz meczu. Lechia nie istniała i mam nadzieję, że po sportowej złości zaistnieje w Poznaniu, tylko o tym muszą myśleć już dzisiaj. To tak na gorąco ale bez emocji...
24 kwietnia 2016, 20:19 / niedziela
Oby, bo jak dotychczas Lechia w Poznaniu nie zdobyła ani jednego punktu od 2008 roku.
24 kwietnia 2016, 20:30 / niedziela
Tak na szybko odnośnik
24 kwietnia 2016, 20:37 / niedziela
Ale podaj prawidłowe statystyki bo zespołu Lech nie ma w naszej lidze.Raczej wpisz w google Amika Wronki.Co do tego nieistnienia Lechii to Cie ponioslo Matti.Karny mógł diametralnie zmienić przebieg ostnich kilkunastu minut.Piszesz jakby Piast caly mecz dominował a Lechia tylko się broniła.Rozumiem gorycz porazki ale bez przesady.
24 kwietnia 2016, 21:01 / niedziela
Szkoda tej porażki, uczciwie powinno się skończyć wynikiem 1:1 ale niestety skończyło tak jak się skończyło. Szybko zapomnieć, wraca Maloca i walczymy o 3 pkt. w Poznaniu. Za Wojtkowiaka zagra zapewne Janicki.
24 kwietnia 2016, 21:03 / niedziela
Kubeł zimnej wody na łeb! Nie ma srania po krzakach i w czwartek na pełnej jedziemy z pyrami! Szkoda dzisiejszych punktów, ale walczymy dalej, Hej Lechio!
24 kwietnia 2016, 21:12 / niedziela
No coź, przegralismy, bo niestety inni też ogladają mecze Lechii i próbuja wymyslic koncepcje na mecz z nami. Stratedzy Piasta jak widac odrobili lekcje, natomiast własnie u nas zabrakło pomysłu na Piasta. Nie wiem czy to wina sztabu czy tez grajki pomysleli ze juz tylko Barcelona jest wyżej w graniu tiki-taki.
Przegrana była zasłuzona, zimnym kubłem wody na gorace głowy.

Na dziś pozostaje walka o 3 miejsce, czyli brazowy medal MP i tylko to sie liczy.
Powiem szczerze, jesli nie bedzie 3 miejsca to dla mnie moze byc i 7 miejsce, nie liczą sie dla mnie kwalifikacje do kwalifikacji Ligi Europy. Nie wiem czym tu sie podniecać. Albo walczymy o medal MP albo... mamy wakacje. Tzw Puchary mam w dupie. To tylko dodatkowy gadżet.

W poznaniu trzeba sie przełamac albo zakończyć sezon.

TYLKO LECHIA!
24 kwietnia 2016, 22:00 / niedziela
Piast był dzisiaj tak dysponowany, że chyba nikt w lidze by tego meczu nie wygrał. Nie przejmuje się taką porażką skoro widziałem zaangażowanie i chęć u piłkarzy. Piast na prawdę był dzisiaj silny. Mimo wszystko jedno co mnie irytowało to decyzje podbramkowe, koniecznie chcieli wjechać z piłką do bramki. Kilka nie potrzebnych podań w polu karnym które można było spokojnie zamienić na strzał. Dało się jeszcze zauważyć krótką ławkę, niestety nie było nikogo kto mógł by wpłynąć na grę drużyny i dokręcić śrubę Gliwiczanom. Z amiką powinno być autentycznie łatwiej!
24 kwietnia 2016, 22:12 / niedziela
Tak grającego Piasta nie jest w stanie pokonać nikt w lidze. Tyle! Próbowaliśmy stawić czoła agresywnej grze większymi umiejętnościami indywidualnymi, ale niestety nie daliśmy rady. O mały włos mogliśmy zremisować, a przywieźliśmy 3 sztuki. Trudno, taka jest piłka. Gramy dalej!

Największą pizdą na tym forum jest nijaki MaciejzGdańska. Menda podszyta śledziem jątrząca niemożliwie. Kiedy szło siedział cicho. Dziś znowu wylazł i triumfuje. CHWDMzG !!!
24 kwietnia 2016, 22:44 / niedziela
Zwierać poślady i jechać niebieskie pionki, a nie ryczeć jak baby. Wszystkiego nie da się wygrać, lepiej wrócić w Gliwicach niż z kimś kto ciągle walczy o trzecie miejsce.
24 kwietnia 2016, 22:46 / niedziela
*"wjebać w Gliwicach" miało być.
24 kwietnia 2016, 23:45 / niedziela
Nowak mówił po pierwszym wygranym meczu z Piastem, że na koniec sezonu będziemy przed Piastem. Jednak koncepcyjnie to trener drużyny przeciwnej lepiej przygotował swój zespół. Przysiedli na Krasiczu , mniej miejsca dla Chrapka i nasza druga linia funkcjonowała mniej efektywnie. Niestety brak naszego Maka daje się odczuć, bo na jego rajdy po prostu nie ma skutecznego antidotum. No jest - ale za czerwona kartkę. Flavio fajnie gra ale jak wyłączą z gry Milosza, to brakuje kogoś, z kim może wymienić te dwa szybkie podania. Słabym punktem jest jednak Sławek – niestety grając w 10-tkę trudno jest wygrac z dobrze usposobionym przeciwnikiem. Natomiast nie jest prawdą, że nasi nie istnieli. Ten mecz był do wygrania. Niestety nie zawsze strzela się karne. Najskuteczniejsi są ci, którzy potrafią przetrzymać bramkarza. Mi się wydaje, że Mila jest zaprogramowany i strzela , jak zaplanował. Patrzy w piłkę aby nie dać odczytać swych zamiarów i strzela. Zrobił to nawet precyzyjnie ale bramkarz chyba cos tam wydedukował i rzeczywiście wykazał się mega refleksem. Najskuteczniejsi są ci, którzy potrafią przetrzymać bramkarza. No ale nie udało się . Sądzę, że gdyby wszedł ten karniak, to wywieźlibyśmy co najmniej remis.
25 kwietnia 2016, 05:21 / poniedziałek
Cóż po kilku dobrych meczach wiadomo było że przyjdzie kiedyś słabszy. Brawa dla Piasta który zagrał bardzo dobre spotkanie. Mam nadzieję że dadzą radę wyprzedzić ległą. Nas czeka następne niezwykle trudne spotkanie w Poznaniu, gdzie musimy zagrac lepiej a przede wszystkim znacznie bardziej agresywnie. Jeżeli tam wygramy to puchary w dalszym ciągu będa w zasięgu.
25 kwietnia 2016, 05:44 / poniedziałek
d.g.: tak byłem rozgoryczony i nadal uważam, że Lechia zagrała bardzo słabo. Mila nie powinien podchodzić do piłki, po tym jak ostatnio strzelał, kiedy bramkarz prawie miał ją w rękach. Czy gdyby strzelił i skończyłoby się remisem napisałbyś, że Lechia zagrała bardzo dobry mecz a zabrakło tylko szczęścia w końcówce? To przy założeniu remisu, bo przy zwycięstwie chyba już nikt tu by nikogo nie krytykował :-)
Nie ma co gdybać, teraz najważniejszy jest Poznań i tam naprawdę wierzę w 3 punkty...
25 kwietnia 2016, 07:10 / poniedziałek
Piast zagrał na mega obrotach, zwłaszcza w I połowie. W drugiej Lechia powoli się nakręcała ale ... zmarnowany karny był przełomowy. Ogólnie bardzo dobry mecz, nie ma co płakać i tyrać piłkarzy po przegranym meczu (zwłaszcza, że nie odpuszczali). W Poznaniu tylko zwycięstwo !!!
25 kwietnia 2016, 07:49 / poniedziałek
Mecz dość pechowy. Brak Malocy jednak byl bardzo widoczny. Janicki nie potrafi kryć przy stałych fragmentach gry bo stoi 5 metrów od zawodnika. I tak też było przy pierwszym straconym golu, zresztą nie po raz pierwszy Janicki kryje powietrze.
Karny mógł być przełomowy ale cóż nie zawsze karne się strzela. Z drugiej strony patrząc Piast zagrał bardzo agresywnie na co Lechia nie odpowiedziała taką samą agresją. Poza tym Lechia miała bardzo dużo stałych fragmentów gry i z żadnego z nich nie było większego zagrożenia. Drużyna, która chce się liczyć w walce o medale musi umieć wykorzystać rzut rożny czy rzut wolny. W Lechii to strasznie szwankuje, zaś straty goli po stałych fragmentach to już praktycznie reguła. Peszko absolutnie nie powinien grać w pierwszym składzie. Haraslin w Poznaniu od początku. Szansa na trzecie miejsce pozostała jeśli wygra się w Poznaniu. Nie będzie grał Trałka i Kadar a my już z Malocą i mam nadzieję bez Peszki od początku spotkania.
25 kwietnia 2016, 08:16 / poniedziałek
Czyli jak zawsze... przegrany mecz , wychodzą na przód Ci co zawsze płaczą.. (oczywiście nie każdy). Jak zawsze najwięcej do składu itp mają do powiedzenia osoby które nie przyjechały z Lechia ani kilometra lub są "zawsze" tam gdzie nasza LECHIA gra a te zawsze jest w Poznaniu lub Warszawie.

Oczywiście każdy ma wyrazić swoją opinię aczkolwiek myślę że jebac ie drużyny po tym meczu jest bez sensu. Cóż, skończyła się pewna,piękna seria jakiej od lat nie mieliśmy. U siebie gramy widowiskowo a zarazem skutecznie. Gdańsk to nasza twierdzą. Najbardziej czego potrzebują piłkarze i sam Mila to wsparcie bo MY WIERZYMY TYLKO W BKS! A przed nami kolejny ciężki mecz ale jak najbardziej Amica do pierdolniecia.

Co do meczu to pojechaliśmy do Gliwic gdzie z reguły Piast nie przegrywa, jesteśmy w grupie mistrzowskiej , każdy mecz jest ważny a zarazem ciężki. Mimo słabszej 1 połowy LECHIA zepchnela Piasta do defensywy (na ich terenie!!!). Niestety piast był skuteczniejszy a o to właśnie chodzi. Nie mieliśmy również szczęścia (karny mili ). Myślę natomiast ze nie zasluzylismy na przegrana takiego rozmiaru aczkolwiek trzeba podkreślić że mimo że graliśmy na wyjezdzie to graliśmy ofensywny futbol i za to brawa. Może jeszcze się na tym przyjedziemy nie raz ale dużo pracy przed nami żeby to doskonalić i eliminować błędy. Czas na poznan czas na zwycięstwo od 1965 roku!!! WIERZYMY W SUKCES !

*nie liczę potyczki z rezerwami Lecha :)
25 kwietnia 2016, 08:53 / poniedziałek
Lechista: w 1965 to była II liga :-) Na najwyższym szczeblu ostatni raz wygraliśmy w Poznaniu zdaje się, że w 1962. Co do meczu jeszcze raz: szkoda straty i pechowej nieskuteczności :-) Plusem tego wyniku, jest to że do końca nie wiadomo, kto zdobędzie MP...
25 kwietnia 2016, 08:54 / poniedziałek
"... najważniejszy jest Poznań i tam naprawdę wierzę w 3 punkty..." - tam NAPRAWDĘ wierzysz w 3 punkty? Wow! Pierwszy raz Ci się to zdarza? Wcześniej wierzyłes "na niby"?
25 kwietnia 2016, 09:29 / poniedziałek
Einherjer nie czepiaj się słówek, bo to naprawdę nieistotne w tym temacie :-)
25 kwietnia 2016, 16:20 / poniedziałek
W tym sezonie już przełamywaliśmy serie bez wygranej jak chociażby z Pogonią u siebie na Letnicy, więc w Poznaniu również nas na to stać. Okazja jest tym większa że Amica jest bardzo osłabiona i kompletnie bez formy, jakby im w ogóle nie zależało na miejscu w lidze. Lepszej okazji na przełamanie już nie będzie, Amikę trzeba po prostu ogolić i pozbawić złudzeń na podium w tym sezonie
25 kwietnia 2016, 17:03 / poniedziałek
Tak jak wczoraj powstrzymałem się od komentarza, bo i emocje nie pozwoliły, tak i dzisiaj napiszę co następuje. I żeby była jasność , nie postrzegam Mili czy Peszko jako kozłów ofiarnych, niemniej jednak Ci ludzie po prostu nie nadają się do gry w takim zespole jak Lechia Gdańsk !!! Jeśli mierzymy w absolutny szczyt dla takich ludzi po prostu nie ma miejsca. Tak jak swego czasu Mila był pierwszym hamulcowym Wks-u, tak teraz jest taką osobą w Lechii !!! i nie pierdolcie mi , że jest inaczej . To, co ten gość gra to jest kurwa tragedia. Niech się utożsamia z Lechią w Bytovii czy innej Chojniczance, tam bynajmniej takie prawo ma. Na dzień dzisiejszy nie ma dla nich miejsca !!! I kurwa serce mi pęka , bo jakiś jebany , śmieszny piast sprowadza Lechię na ziemię. O czym My kurwa w ogóle mówimy....
25 kwietnia 2016, 18:00 / poniedziałek
Bynajmniej:
1) partykuła wzmacniająca przeczenie zawarte w wypowiedzi, np. Nie twierdzę bynajmniej, że jest to jedyne rozwiązanie

2) wykrzyknik będący przeczącą odpowiedzią na pytanie, np. Czy to wszystko? Bynajmniej.
25 kwietnia 2016, 18:20 / poniedziałek
Buziek , jak na Ciebie to wpis wyjątkowo słabych lotów, gdyż nie uważam, abym popełnił błąd. O wiele lepiej wychodzi Ci Twoja aktywność na forum pewnej warszawskiej kurwy i tego się trzymaj.
25 kwietnia 2016, 18:28 / poniedziałek
Popełniłeś błąd, błąd który mnie wyjątkowo mocno drażni - słowo którego chciałeś użyć to "przynajmniej" - pozdrawiam
25 kwietnia 2016, 18:35 / poniedziałek
Jeśli przeczytasz całość to sformułowanie "bynajmniej" jest w tym kontekście wypowiedzi jak najbardziej do przyjęcia. "Przynajmniej" w tej formule też do przyjęcia. Również pozdrawiam :-)
25 kwietnia 2016, 20:06 / poniedziałek
@wieszczu:

Niestety nie masz racji. Tylko "przynajmniej" w tym zdaniu pasuje.

Być w błędzie to nic złego... tkwić w nim to już inna para kaloszy.

;-)
25 kwietnia 2016, 20:51 / poniedziałek
No niech będzie :-) Nie wypada mi ze starą wiarą polemizować, a i nie zamierzam na siłę udowadniać, że moja racja jest najmojsza . Co by nie pisać to i tak racja pozostanie przy Lechii Gdańsk ;-).
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.130