Gdańsk: wtorek, 25 czerwca 2019
FORUM
Podstrony:


Cracovia - Lechia Gdańsk, 15.05.2016r. niedziela 18:00

strona 2/2

15 maja 2016, 19:45 / niedziela
Parodia z tym karnym. Brawo Vanja.
15 maja 2016, 19:46 / niedziela
Bida z nędzą. Jeden dobry mecz i za chwilę pokaz słabośći.Nie doczekam pucharów, ogórkowe drużyny będą graly w pucharach.
15 maja 2016, 19:49 / niedziela
łysy pojeb marciniak
15 maja 2016, 19:50 / niedziela
Ojcowie porażki to Flavio, Mila i Kazek... w takiej właśnie kolejności. Milos już myślami gdzie indziej...
15 maja 2016, 19:52 / niedziela
Kuswik też się nie popisał.
15 maja 2016, 19:57 / niedziela
Na puchary to trzeba zapracować przez cały sezon, ale nie ma co jeszcze niedawno wejście do górnej 8 wisiało na włosku, a jest 5 lokata. Trzeba pożegnać kilku kopaczy, kogoś trzeba sprowadzić latem i jazda do przodu w nowym sezonu.
15 maja 2016, 19:59 / niedziela
Ludzie z taką grą to byłby wstyd w Europie się pokazać , zero ładu i składu , bieganie w poprzek boiska i nikogo komu by podać , dajcie ludzie spokój szkoda gadać.
15 maja 2016, 20:01 / niedziela
Jak pokazalo życie, nie trzeba było pracowac cały sezon, wystarczyła dobra postawa w końcowce a zwlaszcza w ostatnim meczu.
15 maja 2016, 20:02 / niedziela
Mamy dwie kompletnie różne drużyny. Lechia Gdańsk i Lechia Wyjazd. Lechia Gdańsk walczy, dominuje nad przeciwnikami i gra w piłkę. A Lechia Wyjazd? No cóż taka pierwszoligowa ekipa która nie potrafi wymienić kilku podań, utrzymać się przy piłce, prezentuje festiwal strat i nieporadności. A przede wszystkim brak zaangażowania. Skąd to się bierze? Tego chyba nie wie nikt. Jestem rozczarowany sposobem w jaki pożegnaliśmy się z pucharami. Nie było woli walki, nawet po meczu nie było piłkarskiej złości. Mecz jak mecz poszli do szatni mają dłuższe wakacje. Przykre.
15 maja 2016, 20:03 / niedziela
Cracovia pokazała dziś jak można grać prostą piłkę bez kręcenia kółeczek. Lechia musi się nauczyc wychodzic z szybką akcją bo tego nie potrafią. Biegną i nagle stają, nie ma do kogo zagrać, nie wiem o co tu chodzi. 4 zawodników jednocześnie powinno biec do przodu. Ale mniejsza o to. Porażka zasłużona. Dużo było dziś słabych punktów a jaden walczący Chrapek i Stolarski nie wygrają meczu. Krasic już myślami gdzie indziej, Mila na emeryturę, Flavio bardzo słaby mecz, jeden ze słabszych w tej rundzie. Z taką grą w pucharach byłby wstyd. Teraz jestem ciekawy kto odejdzie z Lechii.
15 maja 2016, 20:05 / niedziela
Jeśli ktos brał serio przedmeczowe farmazony kopaczy to sam sobie winien.Dzis tylko Vanji i Chrapkowi sie chciało.Reszta odjebała mecz i tyle.Krasić w ogole nie powinien grać w tym meczu i pomijam tu jego forme sportową.Mila dalej odstawia kabaret - po meczu bedzie pierdolił jak mu przykro.
15 maja 2016, 20:09 / niedziela
do Okulele, jakby pracowali solidnie cały sezon to by dziś byli jak Piast na luzaku w pucharach, ale nie ma co sobie udowadniać swoich racji, jeszcze to nie dla nas. Potrzeba spokoju i stabilizacji a nie 4 trenerów w jednym sezonie a sukcesy same przyjdą.
15 maja 2016, 20:16 / niedziela
WIT 75 masz rację, ale ja nie myślałem o drużynie która regularnie przez cały sezon punktuje tylko o takiej jak nasza.
15 maja 2016, 20:20 / niedziela
Chłopaki nie płaczą, ale wkurw jest. Ciekawe ilu dozyje, tej chwili? Wiem, ze Miła jest Lechista według wielu, tylko dlaczego przechodzi obok takiego meczu? Chrapek ,Wania i Stolarski wiedzieli o co graja. Szacunek dla tej trójki.Szkoda , ze za Miłe nie grał Wiśnia.
15 maja 2016, 20:31 / niedziela
co roku to samo - to już tradycja; 5 czy 8 miejsce nie ma to żadnego znaczenia

szkoda, że większość odpuściła ten mecz, widać nie chce im się podróżować na początku latach po zadupiach eurazji i wolą po prostu dłuższy urlop;

zarząd z Mandziarą też zapewne mają gdzieś eliminacje do LE, zakłóciłoby to ich ulubione hobby - zabawy transferowe
15 maja 2016, 20:38 / niedziela
Edwin bo Wisnia nie ma takiego pijaru jak Kiepski.Jedzie na zrobionej "legendzie lechisty" i niektórzy zwłaszcza mlodzi to kupili.A przeciez Mila przy Piotrku jesli chodzi o dokonaniia dla Lechii to jest nikt.Jestem pewien, ze Wisnia w takim meczu nawet ze zwichnieta nogą dał by nam wiecej od tego paralityka.
15 maja 2016, 20:55 / niedziela
@d.g.
Wiśnia zapewne grałby ambitnie, ale niestety jest wielu na tym forum, którzy by go jebali ze byle co.

Podsumowując dzisiejsze "widowisko": wybiegali i wystrzelali się się w ostatnią środę, a dzisiaj już nie mieli amunicji i energii. Szkoda, bo gdyby Nowak od początku postawił na młodych typu Stolarski czy "Kobyłka" i do tego Haraslin, to byłoby więcej wiatru a i może więcej pożytku.
Dzięki Lechio za tegoroczną wiosnę i tę serię fajnych meczy w Gdański.
Jesień może być ciekawa.
15 maja 2016, 21:05 / niedziela
Wszystko już napisane zostało.
Przyszły sezon będzie lepszy ;
Dodatkowe 6 punktów (śledzie)a po podziale 3 dadzą nam puchary już wcześniej.
Craksa Piast Zagłębie i Legła zanim po pucharach dojdą do siebie to już będzie zima więc drużyno do boju.
Kilka odejść +4 zawodników do 11-stki +powrót chorych da nam silną wyrównaną ekipę.Ważne by kręgosłup drużyny pozostał.
15 maja 2016, 21:11 / niedziela
Czego można oczekiwać, kiedy największą ambicją wykazuje się... Stolarski.
15 maja 2016, 21:13 / niedziela
To proste Chrapek i Stolarski grali derby Krakowa.
15 maja 2016, 21:24 / niedziela
Jak Hiszpania - gramy jak nigdy i po pucharach... jak zawsze. Mecz chyba został już rozstrzygnięty w szatni przed pierwszym gwizdkiem w głowach. Za duże ciśnienie dla niektórych i nogi spętane. tylko żeby się nie porozchodzili w pizdu gdzieś do krawaciarzy i niech nowy sezon ma maxa od początku...
Czy wygrywasz czy nie...!!!
P. S. Może lepiej niech pejsy się skompromitują gdzieś w Azerbejdżanie lub innej Estonii w kwalifikacjach...
15 maja 2016, 21:25 / niedziela
ZłotaWiara dokładnie tak jak napisałeś,a po drugiej stronie derby grał Budziński,który obok Kapustki był najlepszym graczem pejsów,na + także gra Pinokia i Deleu co mieli coś do udowodnienia Lechii.Wniosek prosty za dużo najemników którzy w decydujących momentach nie będą umierać za klub tak jak wychowankowie i tyle albo aż tyle w tym temacie.Pozdro.
15 maja 2016, 21:51 / niedziela
Teraz pole do popisu dla trenera Nowaka. Mamy dużo wolnego, można rzetelnie przygotować się do nadchodzącego sezonu bo apetyt mocno rozbudzony. W kolejnym sezonie patrzymy tylko na majstra i nie może być tak, że na wyjazdach przechodzimy obok meczu.
15 maja 2016, 21:53 / niedziela
Niech mnie ktoś przypomni kiedy to nasza drużyna wygrała mecz o stawkę na wyjeździe? Mnie do głowy przychodzi mecz z Piastem w naszym pierwszym sezonie po powrocie do Ekstraklasy. Dalej już tylko były rozczarowania w tej materii. Bezwzględnie gra na wyjazdach to nasz mankament do poprawy w nadchodzących rozgrywkach, bo inaczej dalej będzie rozczarowanie na koniec sezonu jak dziś.
15 maja 2016, 22:08 / niedziela
Wit75 Piastunki tamtym przegranym meczem spuszczały z ligi Zabrze więc tam sztuką byłoby nie wygrać.
15 maja 2016, 22:41 / niedziela
Lechia Nowaka wbrew temu, co mówi trener, nie jest drużyną ofensywną. Niestety nie wiem, co wpłynęło na zmianę tej postawy ( może mecz w Kielcach ) ale ona kształtuje ten minimalizm czyli usilne wprowadzanie w życie programu:osiągnąc 3 punkty jak najmniejszym nakładem sił.Jak drużyna ma poczuć pewność siebie i swobodę w grze ofensywnej, gdy … jej unika – nawet mając rywala na patelni. Można uznać za zbędne ryzyko, jak prowadzi się 2:0 puszczać do stałych framentów gry 8-9 piłkarzy ale w kółko rozgrywac piłkę na własnej połowie, grać do znudzenia „ w dziada” , do tyłu, do tyłu a potem w koncu do bramkarza i … przy jego kolejnym wykopie oddać piłkę rywalowi za damski ch… (95% strat) ? To zatruwa .
Co do dzisiejszego meczu to rzeczywiście na najbardziej zmotywowanych wyglądali krakusy ale oni grali krócej w środę. Taki Profesor czy Paixou byli pewnie zmarnowani po tych 90 minutach z Legią. Sebek podobnie ( chociaż on to nie bardzo wiadomo po czym) . 3 dni na regenerację to dla naszych jak widać za mało.
Udało się jednak utrzymać miejsce z poprzedniego sezonu, w Gdańsku regularnie przydzielany jest łomot przyjezdnym i póki co z tego trzeba się cieszyć A na przyszłość moja wizja: mniej transferów więcej rozsądnej pracy nad tymi, którzy są i którzy chcą aby ta ich gra lepiej wyglądała i dawała lepsze rezultaty. Bo potencjał jest.
15 maja 2016, 23:17 / niedziela
@Robex"+ także gra Pinokia i Deleu co mieli coś do udowodnienia Lechii"
No dobra Deleu..., ale co Pinokio miałby udowadniać Lechii? To ze spierdolił do Pyr za kilka srebrników więcej, mimo ze u nas mogłby grać lidera druzyny?

No dobra, zawsze żal kiedy Lechia przegrywa, ale wspomnijcie moje słowa i zobaczycie ze w przyszłym sezonie w grupie spadkowej oprócz śledzi bankowo bedzie craxa i niestety Piast. Te wakacyjne gierki z kazachstańskimi pasterzami nie wyjdą im na dobre, nawet jak przejdą, to w 2 czy 3 rundzie odpadną z jakimiś pólamatorami ze Skandynawii. Takie są dotychczasowe doświadczenia polskich druzyn.
Powiedzmy sobie szczerze te pierwsze 4 rundy (8 meczow) to są eliminacje do pucharów a nie żadne puchary.
Dziś Lechia pokazała ze wcale jeszcze nie jest gotowa do tych eliminacji.
Zdobądźmy cos w tej lidze, a potem pomyslmy o europejskich pucharach.
Ps. Vanja - dziś w końcu mnie przekonał, ze jest kozak, trochę szalony, ale kozak!

TYLKO LECHIA!
15 maja 2016, 23:45 / niedziela
Cyganus x-1 Dobry wpis, zdobądźmy coś na krajowym podwórku i dopiero wtedy myślmy o pucharach! Poza tym w przyszłym sezonie będziemy mieć ważniejsze mecze niż puchary (derby) i taka chronologia powinna być utrzymana dwa(trzy) zwycięstwa w derbach > Mistrzostwo Polski > europejskie puchary. Szacun za grę od czasu objęcia drużyny przez P. Nowaka i niech jeden nieudany mecz nie zamaże faktu, że w końcu mamy Pana Trenera i rysuje się szkielet drużyny i pojawił się styl. Jeszcze tylko grę na wyjazdach poprawić i będzie dobrze.
Z biało - zielonymi pozdrowieniami.
16 maja 2016, 01:34 / poniedziałek
Dla przypomnienia taki Ruch ostatnio tez miał "gówno" ugrać a otarł się o fazę grupową LE gdyby nie sędzia, który zagwizdał wtedy fatalnie w dogrywce.
16 maja 2016, 08:25 / poniedziałek
Głowa. Ja bym jeszcze dodał Puchar Polski. Mamy kim grać i w lidze i w PP (chyba że jakieś duże posezonowe zmiany w składzie zajdą).
16 maja 2016, 10:19 / poniedziałek
Najfajniesza scena z meczu: Vanja po obronie karnego "dyma" cetnarskiego.
Do teraz sie śmieje z tego...
16 maja 2016, 11:27 / poniedziałek
Na początku byłem zły że nie udało się awansować do europejskich pucharów bo czekamy na to już 33 lata. Z drugiej strony szkoda by było gdybyśmy po tak słabej grze wyjazdowej dostali łomot od klubu z Azerbejdżanu czy Czarnogóry. Może i dobrze się stało bo w ten sposób uniknęliśmy kompromitacji która pewnie czeka Cracovię. Teraz trzeba będzie zadbać o rezerwy bo skład składowi nierówny i tak jak mamy silną pierwszą jedenastkę tak rezerwowi nie są w stanie dorównać piłkarzom pierwszej jedenastki wystarczy jedna kontuzja a skład się sypie. Żeby dobrze zaprezentować się w pucharach to trzeba potrafić wygrywać również na wyjazdach a nie tylko u siebie i dopóki tego się nie nauczymy to lepiej nie grajmy w pucharach.
16 maja 2016, 15:55 / poniedziałek
Byle bez #supermeczów w fazie przygotowawczej...
16 maja 2016, 16:04 / poniedziałek
Ojciec84 - a ja mam nadzieję, że Vanja jak najszybciej zrozumie jakie faux pas popełnił. Bo dymanie faceta przez innego faceta w jakiejkolwiek formie, nawet "tylko" gestami pasuje tęczowym zwyrolom i ciężko doszukać się w tym czegokolwiek śmiesznego. Bynajmniej z mojego punktu widzenia.
16 maja 2016, 17:12 / poniedziałek
Einherjer: przynajmniej z Twojego punktu widzenia ;-) Nie mogłem się powstrzymać :-)
16 maja 2016, 19:00 / poniedziałek
Nie pocieszajmy się w ten sposób. Przerżnęliśmy i po sprawie. Po umiarkowanym początku przyszły czasy tak chude, że pojawiły się obawy przed spadkiem. Potem było lepiej i tego się trzymajmy, że to baza przed dalszymi wzrostami. Sraxa po fatalnej zimie zeszłego sezonu odrobiła straty i z impetem weszła w nowy sezon. I wytrwała do awansu do LE.
To nie jest tak panowie, że nie jesteśmy gotowi na LE. Nie jesteśmy i nie będziemy nigdy gotowi, jeżeli nie przekroczymy linii awansu. Czy dostalibyśmy łomot na stepach Azerbajdżanu, czy od górali z Czarnogóry tego nie wiemy i się nie dowiemy, dopóki nie zagramy z nimi. Wszystko zatem zależy, czy klub ma wejść na ścieżkę rywalizacji międzynarodowej czy poprzestać na supermeczach, czy tez odsunąc się w niebyt na tym polu współzawodnictwa. Nie ma szans, aby klub bez doświadczenia na tym polu osiągnął znaczący sukces na arenie międzynarodowej od tak startując po raz pierwszy nawet jakby miał za sponsora szejka z Arabii Saudyjskiej. Każdy udział w rozgrywkach LE to nowe doświadczenia a poza tym to poza kasą lep dla młodych perspektywicznych, aby się mogli wypromować.
Czasy są niepewne. Mam tylko nadzieję, że trener będzie chciał osiągnąc sukces , aby w przyszłości po Nawałce przejąc reprę. Nie jest jedynym kandydatem, więc musi się czymś wykazać. Nie piątym miejscem a MP i nie z Ległą a klubem, któremu jest pod górkę w centrali związku. Czy takie motywacje zwyciężą , czy będzie z nimi po drodze zarządowi, właścicielom ? Zobaczymy. Z jednym zgodzę się z przedmówcami: absencja w eliminacjach daje szansę na lepszy wypoczynek piłkarzy, budowę kondycji i na zgranie nowych piłkarzy, o ile pojawią się odpowiednio wcześniej w zespole. To może być atutem, szczególnie w pierwszej fazie rozgrywek
16 maja 2016, 20:46 / poniedziałek
Od siebie dodam, że "celowanie" w puchary to jakaś kiełbasa dla kibiców. Od trzech lat słyszymy "walczymy o puchary". Powinno być jasno powiedziane - walczymy o mistrza. Po to wybiegamy na boisko. Puchary są przy okazji...
17 maja 2016, 22:40 / wtorek
I ta kielbasa była możliwa tylko ,ze pejsy zabrały cały ketchup i musztardę 😀 A wiadomo,ze sama gieta już tak nie smakuje 😉
17 maja 2016, 22:44 / wtorek
taaa, w tym roku sektor meneli nie zawiódł :)
jak to to pojedzie na europuchary to głowa mała...
19 maja 2016, 01:20 / czwartek
co do sektora meneli... :)

https://www.youtube.com/watch?v=QaOBDrqu-R4
19 maja 2016, 11:54 / czwartek
FCLG: to było dobre, po mistrzowsku rozlał na siebie sos majonezowy a może tysiąca wysp :D
19 maja 2016, 18:40 / czwartek
To nie sos, to sperma. Łyka od lat braciom po szmacie i tak się uzależnił, że ma zawsze zapas przy sobie.
22 czerwca 2016, 09:37 / środa
odnośnik

To mogliśmy być my ;)
7 lipca 2016, 20:47 / czwartek
O, craxa juz 0-1. Ciekawe jak my bysmy wypadli...
7 lipca 2016, 21:58 / czwartek
no to sie pejsy nie popisały

TYLKO LECHIA!
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.262