Gdańsk: sobota, 23 września 2017
Lechia Gdańsk - serwis lechia.gda.pl
FORUM
Podstrony:


Mistrzostwo 2017 Lechia Gdańsk

strona 2/5

16 lipca 2016, 10:56 / sobota
Peulson78 to na jakiego huja śpiewasz" my wierzymy ...." jeżeli oczywiście chodzisz na mecze i śpiewasz???
17 lipca 2016, 19:48 / niedziela
Jeżeli cała drużyna bierze przykład z Haraslina i Malocy, którzy stołują się w McDonalds, to w dłuższej perspektywie może być ciężko nawet o podium.
17 lipca 2016, 20:04 / niedziela
Lewandowski je bez glutenowo i widać między innymi po sylwetce efekty. Z ich strony to totalna amatorka i chcą coś osiągnąć w tej piłce? czy tylko liczy się kasa i zapchana kicha
17 lipca 2016, 20:32 / niedziela
Ta, widziałem jak jedli w makdonaldzie (ale oszczędnie, to co w promocji kuponowej) a potem z całą drużyną szukali pokemonów.
17 lipca 2016, 22:16 / niedziela
Podobno Wolski obzera sie chlebem ze smalcem i skwarkami.A smaruje grubo na dwa palce.Cos trzeba z tym zrobić no nie?
18 lipca 2016, 09:10 / poniedziałek
Poważny temat, jakim jest MP, o które ma walczyć w tym sezonie Lechia, a wy rozprawiacie o gównie. Bądźcie poważni.
18 lipca 2016, 09:55 / poniedziałek
to prawda wszystko to co powyżej gównem się kończy......
18 lipca 2016, 12:45 / poniedziałek
To nie jest jakies tam gowno,to jest chleb ze smalcem !
18 lipca 2016, 13:25 / poniedziałek
Faktycznie w Płocku biegali jakby cały okres przygotowawczy żywili się w fakdonaldzie
18 lipca 2016, 22:52 / poniedziałek
hehe trochę przesadziłem z piwem teraz można się pośmiać :) Ale chłop ma na pewno wysoki kontrakt a na boisku nie chce mu się zapierdalać. Meczem z wisłą podniósł mi trochę ciśnienie dlatego czepiam się jak pijany płotu
18 lipca 2016, 23:08 / poniedziałek
Zbastuj z piciem stary, to źle robi na zdrowie...
19 lipca 2016, 23:13 / wtorek
No to może i ja w końcu dodam coś od siebie :) Generalnie ja zawsze wierzyłem w MISTRZOSTWO NASZEJ LECHII i dumnie śpiewając My Wierzymy tylko w BKS wierzę dalej. Od razu zaznaczę że jestem daleko od jebania piłkarzy po słabszych meczach bo to jest wg mnie bez sensu ale troszkę wkurwia jak się tylko czyta w wywiadach że to zrobią, tamto a po przegranym meczu Wolski oznajmia że musi być w nich większa chęć wykrywania? Trochę to niepokoi bo co ? Wcześniej aż tak nie chcieli wygrywać? Wydaje mi się że mamy na prawdę zajebisty zespół i pokazali to niejednokrotnie na meczach u siebie gdzie stworzyli prawdziwa TWIERDZĘ GDAŃSK i notowali dobre, czasem również wysokie wyniki. Nie mniej jednak myślę że to w końcu musi odpalić. Atmosfera w szatni też wydaje się dobra ale brakuje mi takiego błysku. Nie wiem jak wygląda motywacja w szatni ale moim zdaniem powinni wychodzić na takiej sportowej złości, wyjść z chęcią rozjebania przeciwnika i pokazania kto jest najlepszy. Jakoś tego u nich tak nie widzę. Wisnia i Mila (który w Śląsku pokazał jak motywować) powinni to ogarnąć bo (mam nadzieję że się myle) ale przy kulisach meczu od bardzo dłuższego czasu nie słyszałem okrzyku LECHIA przed wyjściem na murawe. Mam nadzieję że chłopaki w następnym meczu zrobią to co powinni po prostu zrobić. Druga sprawa to niech najpierw zaczną grać od początku dobrze a później składać deklaracje w mediach. "Celujemy w mistrza" Kuswik: cel 20 bramek. Niech zaczną w końcu udowadniać! A stać ich na to także.... odnośnik
20 lipca 2016, 01:15 / środa
Wypowiedź Wolskiego lekko niefortunna zresztą miał na pewno co innego na myśli...Sprawa zaangażowania...Kto by się spinał na takich "ogórków" skoro my już mistrz!!!Braki w obronie,a do rządzenia w pomocy wielu...Panie Nowak charyzmy życzę by to ogarnąć bo doszedł Wolski ,który nie to co przytoczone wcześniej warzywo jak na naszą ligę.
23 lipca 2016, 09:05 / sobota
Jak czytam te wszystkie wypowiedzi trenera i zawodników,to tak jakbyśmy mistrza juz mieli na 10 kolejek przed końcem i do wygrania pozostał już tylko jeden mecz z tych dziesięciu, ale niestety tak nie jest.Sezon się dopiero zaczął i tu trzeba teraz maksymalnego zaangażowania i koncentracji żeby wygrać każdy kolejny mecz.Fajna jest ta amerykańska pewność siebie ale nie możemy dopisywać sobie 3pkt przed meczem i na boisku czekać tylko na końcowy gwizdek.
Do boju Lechio, do boju Lechia Gdańsk
21 sierpnia 2016, 21:18 / niedziela
Je... c malkontentów to ten rok
22 sierpnia 2016, 08:59 / poniedziałek
Tabela wydrukowana i powieszona w pracy. Rozważam oprawienie w ramki. Człowiek odmłodniał o 10 lat...

Co do Kovacevicia, to wiadomo od dawna, że akurat on ma świetny strzał, strzelił już kilka takich goli, w tym przepiękną bramkę przeciwko Legii (i to Legii prowadzonej przez Czerczesowa).

Tak czy inaczej życzyłbym sobie, żeby Lechia wygrywała swoją siłą a nie słabością rywali. Życzyłbym sobie powrotu do złotej taktyki z pierwszych tygodni rządów trenera Nowaka ... Trzech obrońców, gęsty środek i kilka czerwonych kartk dla przeciwnika w każdym meczu. Zaniechanie obrony Częstochowy przy wyniku 1:0 i zwolnienie z zastanawiania się, czy przeciwnik trafi do naszej pustej bramki, czy nie a jeśli nie teraz, to może za chwilę. Tylko taka gra przyciągnie ludzi na stadion.

W przeciwnym razie mam wrażenie, że to wszystko pewnego dnia runie, skończy się po prostu nasz fart i znowu powrócimy do przeciętności.
22 sierpnia 2016, 11:32 / poniedziałek
Osobiście nie uważam, żebyśmy wczoraj wygrali słabością rywali. Przecież grał nawet ten straszny Vassiliew :) Nie można oczekiwać również, że przeciwnicy będą nam pozwalali na taką grę, jak na początku kadencji Nowaka. Nie są debilami i dopasowują swoją taktykę. Nie grają Haraslin z Makiem - oni dobrze wykorzystywali swoją szybkość i to, że byli często kartkowo faulowani. Myślę, że powoli będą wracać, chociażby z tego powodu że już mocno żółto jest już w składzie. Niedługo niektórzy będą wykartkowani.

Bycie liderem jest fajne ale to też obciążenie psychiczne. No i u rywali dodatkowa spinka żeby prowadzącemu w tabeli dołożyć. Ale nasi piłkarze muszą sobie z tym radzić i przyzwyczajać do bycia nr 1 i walki o to miejsce :)
22 sierpnia 2016, 13:49 / poniedziałek
Mistrzem Polski jest Lechia
Lechia najlepsza jest
Lechia to chuligani
Lechia nasz BKS!
26 sierpnia 2016, 00:42 / piątek
Witam Wszystkich biało-zielonych braci!

Nawiązując do nazwy wątku to otwiera nam się naprawdę autostrada do mistrzostwa z każdej strony pozytywne wiadomości. Przede wszystkim Legia awansowała do LM, czyli najblizsze 3 miesiące, mecze co 3 dni i to z potęgami, gdzie ciężko im będzie to ogarnąć, trochę punktów pogubią. Teraz selekcjoner Nawałka, nie widzi wśród naszych kandydatów do kadry, czyli Nowak ma spokój, może trenować, za to z Legii idzie trzech jakby mało mieli grania, dla nas to świetna informacja!!

Do boju Lechio !
26 sierpnia 2016, 08:03 / piątek
Z legla moze byc ok tylko jak namowic pozostale druzyny zeby nam oddaly punkty ? :)
26 sierpnia 2016, 08:35 / piątek
Nie trzeba namawiać nie będę miał wyjścia
26 sierpnia 2016, 11:50 / piątek
Trener Legii już się żali, że nie powinni grać w niedziele bo będą grali w środy w LE. Nami się nikt nie przejmował że w niedzielę gramy w Białymstoku a w środę w Gliwicach, z drużyną która miała jeden dzień wypoczynku więcej. Zaczynają się czary mary. Ciekawe co by zrobili jakby Legia miał jeszcze grać w PP.
26 sierpnia 2016, 12:24 / piątek
odstaw klej
26 sierpnia 2016, 12:50 / piątek
to do mnie ? że napisałem LE zamiast LM ? :D po fazie grupowej tam będą. tu masz cytat z Albańczyka:

"- Polska ma jeden klub w pucharach, apeluję do organizatorów rozgrywek o pewne roszady w kalendarzu. Po co mamy grać w niedzielę w lidze i po chwili w środę w fazie grupowej Ligi Mistrzów? Nawet jeden dzień odpoczynku więcej będzie bardzo istotny - podsumował trener warszawian."
26 sierpnia 2016, 14:08 / piątek
A od kiedy 4 miejsce w grupie LM jest premiowane udziałem w LE?
26 sierpnia 2016, 19:07 / piątek
Masz rację. Nie wchodzi. Dziękuję za doedukowanie mnie.
26 sierpnia 2016, 20:19 / piątek
P Nowak. - Uważamy, że stać nas na bycie wysoko w tabeli, aczkolwiek zdajemy sobie sprawę z naszych minusów.

trampi - W dupie mam bycie wysoko w tabeli. Zdajcie sobie sprawę, że interesuje nas tylko Mistrz Polski ! Koniec zaściankowych tłumaczeń i prowincjonalnych wyników. Interesuje nas tyko WALKA o 1 miejsce.

Lechia Mistrzem Polski !
17 października 2016, 10:43 / poniedziałek
Po ostatniej kolejce (trzymać tak do końca) wątek wymaga odświeżenia i podbicia. Nie dla nas kibiców, którzy cel ten oczywisty noszą w sercu wyryty głęboko. Ale dla piłkarzy, którzy tu ewentualnie zaglądają na owe forum, aby nie stracili z pola widzenia tego, czego od nich się oczekuje, tego, co stać się musi na wiosnę Roku Pańskiego 2017.
17 października 2016, 19:15 / poniedziałek
ok
17 października 2016, 20:32 / poniedziałek
Obecny sezon kończy się wiosną 7526 roku Słowiańskiego.

Dzwoniłem do Sebastiana, powiedział, że: "ok, ale musi to na Rusi a tu Lechia."

Pozdrawiam Lechia Pany!
18 października 2016, 16:21 / wtorek
Jestem wzruszony! Nie wiem jak sie to skończy ale tak dobrego humoru to nie miałem chyba nigdy .. mam 45 lat i tyle czasu jestem kibicem Lechii ze rozmywa mi sie to kiedy pierwszy raz przeżyłem to cos co nas łączy !! Rozpłacze sie jak zdobędziemy mistrza na 100% !! Są nas Tysiące!!
19 października 2016, 01:15 / środa
No ja też budzę się po 100 latach i patrzę: Lechia na I miejscu w 12. kolejce. Legła na 13. Przecieram oczy, szczypię się. To nie sen. Styl naszej gry może nie powala, ale mamy sporo szczęścia czy to, jeśli idzie o nasze mecze, czy to, jeśli idzie o wyniki meczów pozostałych drużyn ekstraklasy.

Pytanie, czy to ten rodzaj farta, który przychodzi i odchodzi, czy jednak jakiś już wypracowany sposób na marsz po mistrza. Jedno jest pewne i już nikt nie ma wątpliwości: nie chodzi o utrzymanie, górną ósemkę, pierwszą 4-kę, czy inne pseudotrofea, lecz o 1. miejsce. I, jak na razie, są podstawy by sądzić, że mamy wszystko co potrzebne do utrzymania tego kursu.

Zastanawia mnie, czy taka coraz bardziej realna wizja mistrza jest dla piłkarzy siłą napędową, czy ich to nakręca do cięższej pracy i czy dodaje adrenaliny? Czy taki cel piłkarski rozbija w pył wszelkie ambicje finansowe i pozasportowe? Znaczy się, czy są jeszcze dziećmi grającymi na podwórku czy do trzepaka, kiedy to liczy się tylko ostateczny tryumf?

Cel, patrząc na kalendarz, jeszcze odległy, co nie oznacza, że jesteśmy w jakimś mniej ważnym momencie sezonu. Trzeba upokorzyć gdynianki i pozostać na I m. na czas przerwy zimowej, na Święta. Skończyć rundę zasadniczą na I m. Potem jeszcze spłaszczenie tabeli, przez co podniesienie szans pozostałych drużyn. I ostateczna rozgrywka.

Lechia mistrzem Polski!
19 października 2016, 14:51 / środa
"Pytanie, czy to ten rodzaj farta, który przychodzi i odchodzi, czy jednak jakiś już wypracowany sposób na marsz po mistrza?"

Dokładnie to samo pytanie męczy mnie od dłuższego czasu.

Droga jeszcze daleka i wszystko może sie zdarzyć, na razie w tabeli wygląda to obiecująco.

TYLKO LECHIA!
19 października 2016, 15:49 / środa
Mecz z Arką pokaże, jak obecni grajkowie identyfikują się z klubem. A to jest istotne z punktu widzenia końca sezonu. No i co się stanie w przerwie zimowej. Jak będzie miejsce na pudle przed przerwą to Franz może dosypie grosiwa albo podeśle jakichś paru Sławczewów żeby na wiosnę potwierdzić nasze aspiracje do tytułu.
1 grudnia 2016, 23:04 / czwartek
Wkraczamy w ostatnią fazę rozgrywek jesiennych. Tempo Lechii było tak w sam raz : równomiernie bez wzlotów ale tez i upadków, średnia 2.1 punktu nam mecz statystycznie dawałaby nam na koniec sezonu zasadniczego 63 punkty a zatem więcej niż Legia rok (60) czy dwa lata temu (56). Ostatnie pięć meczów, to nawet średnia 2.2 ale przebudzenie krawaciarzy i pyr ( średnia 3 pkt/mecz) nie pozwala cieszyć się w spokoju z osiągniętych wyników i dotychczasowego dorobku ani nawet ze spokojem patrzeć w nadchodzącą przyszłość. Zbliża się lotna premia. Będziemy teraz świadkami ostrej próby : charakterów, umiejętności i wytrzymałości. Dotyczy to całej pierwszej piątki ale dla nas najważniejsze jest pokazanie odświeżonym pyszałkom, że do wejścia na top, nie wystarczy kilka meczów bez porażki. Kto wyjdzie z niej zwycięsko, nie tylko zyska lepszy punkt wyjścia ale też mocno podbuduje się psychicznie przed kolejną rundą 10 meczów na wiosnę. Do boju Lechia Gdańsk !
2 grudnia 2016, 15:20 / piątek
castorp
17 października 2016, 10:43 / poniedziałek
Po ostatniej kolejce (trzymać tak do końca) wątek wymaga odświeżenia i podbicia. Nie dla nas kibiców, którzy cel ten oczywisty noszą w sercu wyryty głęboko. Ale dla piłkarzy, którzy tu ewentualnie zaglądają na owe forum, aby nie stracili z pola widzenia tego, czego od nich się oczekuje, tego, co stać się musi na wiosnę Roku Pańskiego 2017.

Lechia Mistrzem Polski 2017
5 stycznia 2017, 20:41 / czwartek
z oficjalnej ;)

Mój najważniejszy CEL na rok 2017 to wywalczenie MISTRZOSTWA POLSKI Z LECHIĄ. Aby to osiągnąć, musimy ustabilizować formę na wysokim poziomie i wytrzymać presję ze strony innych drużyn - mówi pomocnik Lechii Gdańsk Sławomir Peszko, zdobywca drugiego miejsca w plebiscycie Dziennika Bałtyckiego na Najlepszego Sportowca Pomorza w 2016 roku.
(...)
W nowym roku chciałbym z Lechią wywalczyć mistrzostwo Polski i wspólnie z kolegami dążymy do realizacji tego celu. Wiem, że coraz głośniej słychać o tym, że nie damy rady, bo Legia Warszawa wróciła na właściwe tory, a Lech Poznań się odbudował i w tych drużynach upatruje się przyszłego mistrza Polski. My jednak nie poddajemy się tej negatywnej presji i chcemy robić swoje. Mamy taki potencjał, że nie musimy obawiać się nikogo. Ważne, byśmy ustabilizowali formę na wysokim poziomie i poprawili jeszcze wyniki na wyjazdach - dodaje skrzydłowy Lechii.
15 lutego 2017, 07:38 / środa
Podbijam ten wątek, bo od początku mi się podoba.
Widać, że ruchy transferowe Lechii są coraz bardziej przemyślane z myślą o budowaniu solidnej ekipy na kolejne lata.
22 lutego 2017, 10:36 / środa
Podobno krążą informacje, że zawiazala się jakaś spółdzielnia wśród starszych zawodnikow Lechii, żeby nie zdobyć mistrzostwa i nie grać w pucharach. Jak to prawda to wypierdolić wszystkich na zbity pysk. Ktoś coś słyszał?
22 lutego 2017, 10:55 / środa
Nie chce mi się w to wierzyć, choć jak przypomnę sobię grę Kuby Wawrzyniaka w Niecieczy i jego wypowiedź w przerwie to byłby pierwszym podejrzanym.
22 lutego 2017, 11:00 / środa
OK
22 lutego 2017, 11:07 / środa
Tak, potwierdzam.

Wawrzyniak specjalnie faulował w Niecieczy w polu karnym, ale głupi sędzia się nie kapnął. Peszko strzelił bramkę, ale wymusił na Malocy zagranie ręką 15 sekund przed końcem meczu, żeby nie wygrać i nie odskoczyć za bardzo w tabeli. Legia trochę nam plany psuje porażką z Ruchem, chyba nie była wtajemniczona w spisek.
22 lutego 2017, 12:01 / środa
Chodzą plotki, że Krasic specjalnie się przeziębił, pijąc zimnego browara stojąc nago na balkonie, aby nie grać w Niecieczy.
Dodatkowo ponoć Maloca cały tydzień ćwiczył, jak nabić głową piłkę na swoją rękę, a Wiśnia celowo strzelał bramki w sparingach, aby Nowak myślał, że ten się wystrzelał i nie wstawia go w lidze.

Peulson, co ty bredzisz chłopie ???
22 lutego 2017, 20:11 / środa
Bo wiedza,ze nie beda rozstawieni i to dlatego... Ludzie co Wy bierzecie? Dlatego Dusan karnego nie obronił pewnie
22 lutego 2017, 20:15 / środa
Peszko dodatkowo jest zmotywowany, bo nie chce aby go Nawałka powoływał do repry. Psuje mu to plany urlopowe. Jasne ze starzy nie chcą grać w pucharach bo juz mają zabukowane wakacje na Malediwach kupione z First Minute.

TYLKO LECHIA!
9 marca 2017, 13:09 / czwartek
Podbijam a zebyscie nie zapomnieli kto w tym roku mistrzem !!!
11 marca 2017, 20:53 / sobota
Niech już nikt nie wspomina o mistrzostwie dla Lechii, to co oni odpierdalaja pod batutą Nowaka woła o pomstę do nieba. Ewidentnie nie zależy im na mistrzostwie. Coraz bardziej staje się oczywiste, że teoria spiskowa, żeby nie zdobyć mistrzostwa, staje się realna. Starszym zawodnika nie zależy na mistrzostwie, a młodsi mają gówno do gadania. A Nowak, po co ma w czerwcu zacząć przygotowania, jak może do góry dupa leżeć na plaży w Miami. Tyle w temacie mistrzostwa.
11 marca 2017, 21:02 / sobota
Nie ma mowy, albo mistrzostwo albo ich wszystkich....
11 marca 2017, 21:16 / sobota
widać, że na mistrzowstwie zależy tylko spragnionym kibicom, reszcie to lekko powiewa.... (takie wrażenie oglądając dość letnie zaangażowanie częsci z zaciągu...)
11 marca 2017, 22:06 / sobota
Możecie na mnie psioczyć (jebać) ale zostałem Niewiernym Tomaszem. Nie ożna wygrać ligii grając w ten sposób meczów wyjazdowych. Przegralismy kolejny mecz z drużynami 2 klasy słabyszymi, które miały trenerów z jajami, któzy umieli ustawić zespoły pod Lechię. Dziś Fornalik zrobił oczywistą robotę, mając 3-4 młodziaków i dziadka Surmę.
Niestety zwalam przegraną na barki Nowaka, z taką filozofią gry na wyjazdach nie da sie myśleć o sukcesie w lidze. Zespól mimo potencjału jest źle nastawiony do gry. Tak ic tu nie da rady zdziałać.

TYLKO LECHIA!
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.064