Gdańsk: niedziela, 21 lipca 2019
FORUM
Podstrony:


Lechia Gdańsk-Wisła Kraków 30.07.2016 (sob), godz 18:00

strona 2/3

28 lipca 2016, 18:15 / czwartek
Mecz meczowi nierowny,a trzeba pamietac, ze Wisla ze sledziami naprawde glupio stracila bramki-karny to w ogole z kapelusza; najpierw nasi musza naprawde chciec pomoc szczesciu i starac sie, bo po tym co ostatnio zaprezentowali...do boju Lechio!
28 lipca 2016, 20:38 / czwartek
A ja zaczynam odnosić wrażenie, ze piłkarzyki dostają premie motywujące za awans do "8" w sytuacjach jakich się znajdowaliśmy.
28 lipca 2016, 20:54 / czwartek
Krzysztof Jakubik sędzią meczu.
29 lipca 2016, 13:10 / piątek
Nowak czyta forum :) Dziś trening w porze meczu na nowej murawie. odnośnik
29 lipca 2016, 13:46 / piątek
"A ja zaczynam odnosić wrażenie, ze piłkarzyki dostają premie motywujące za awans do "8" w sytuacjach jakich się znajdowaliśmy."
Mylisz się, piłkarze dostają premie za zajęcie miejsca 5, każde kolejne jest premiowane dodatkowo. Oprócz tego mają premię za liczbę zwycięstw(ponad połowa) i za liczbę wygranych u siebie(ponad 3/4)
29 lipca 2016, 18:00 / piątek
Tymczasem Wisła ma nowego właściciela. Piłkarze dowiedzieli się dzisiaj

"Stało się! Bogusław Cupiał sprzedał Wisłę. Nowym właścicielem krakowskiego klubu został Jakub
Meresiński, pomagać będzie mu Marek Citko. Dla fanów Białej Gwiazdy to prawdziwa rewolucja."

Więcej:

odnośnik
29 lipca 2016, 22:07 / piątek
Czyli Chrapek Haraslin Seba i Gerson nie zagrają.:
Bąk/(Budziłek)
Wojtkowiak /(Janicki) Maloca Kuba
Mak Krasić Gamakow Wolski Peszko
Marco Kuświk

Kovacević Wiśnia Flavio ew Stolarski.
29 lipca 2016, 22:18 / piątek
Skąd te info, że nie zagrają. Haraslin i owszem. Akurat Gerson i Seba jeśli nie w 11 to w 18 będą. Chrapek też w 18 się znajdzie. Mak pewnie tez jeszcze na ławce.
ech fantasta...
29 lipca 2016, 22:22 / piątek
Hmm może dac szansę Podlesnemu? W końcu w pierwszej lidze całkiem się sprawował... Zresztą chuj kto zagra maja być 3 punkty i koniec ☺ Literka B, literka K, literka S jak BKS 😉
30 lipca 2016, 10:45 / sobota
Skromne 1:0 i nerwówka do końca :)
30 lipca 2016, 12:55 / sobota
nowa koalicja będzie na meczu w Gdańsku napewno nie obędzie się bez prowokacji https://www.youtube.com/watch?v=XVWY0WtoQyk
30 lipca 2016, 13:06 / sobota
Kropka za uchem to zgoda widzewa z ruchem... a wisła u nich pastuchem.

A flaga ludzie honoru na tym filmiku to niezły żarcik sytuacyjny.
30 lipca 2016, 19:58 / sobota
Wynik - mecz chyba już skomentował sie sam! ! !
Piękne bramy. Dobrze było dzisiaj być na stadionie!
30 lipca 2016, 20:50 / sobota
Chciałem to napisać już od dawna, już od pamiętnego 2:5 Lechii Kafarskiego w Krakowie, a tym bardziej po 0:3 Lechii, gdy Przemek Frankowski dostał czerwoną za nic, ale nie było wolno. Teraz, kiedy już wolno: mam nadzieję, że kiedyś wreszcie pojawi się prokurator albo zbierze jakaś komisja, przepatrzy wszystkie mecze Wisły Kraków i wypierdoli tę pseudodrużynę i pseudoarbitrów sędziujących jej mecze o parę lig niżej. Zobaczymy, czy to przypadek, że nie gwizdane są bezczelne faule, że za faule na żółtą nie ma nic a za faule na czerwoną jest żółta. Zobaczymy, czy to normalne, że gdy puszcza się przywilejem całą akcję i ona jest rozgrywana, to potem powraca się do faulu, i darowuje rzut wolny pomimo, że akcja po faulu została przeprowadzona. I do pana, panie Głowacki - pan kurwa nie gra w piłkę, pan ją gwałci. Faularz jebany, to jest piłka a nie zapasy. Obyście wydychli. Dziekuję. PS A Lechijce gratuluję świetnej gry po 2:1, zamiast tradycyjnej obrony Czestochowy wreszcie normalna gra w piłę. Brawo, brawo, jeszcze raz brawo. Tak jakos czułem, że sprężą się na mocniejszego :)
30 lipca 2016, 21:08 / sobota
Widac dzis bylo ze problemem byla zbyt duza ilosc pilkarzy w srodku pola ktorzy czesto ogladaja sie na siebie I nie ma kto wziac odpowiedzialnosci. Po zejsciu Gamakowa I Wolskiego Chrapek gral bardzo dobrze a Flavio I Krascic to byla klasa swiatowa. Jak na boisku bylo 5 pomocnikow to zwlaszcza na poczatku drugiej polowy bylo nienajlepiej. Vanja moze mogl cos zronic przy golu ale zrehabilitowal sie dobrum wyjsciem przy sytuacji Brozka.
30 lipca 2016, 21:38 / sobota
Dobry mecz. Przy okazji chyba rekord frekwencji w tej kolejce (15960). No i nowa murawa pomogła. Zwłaszcza przy ostatniej brameczce, szło równiutko jak po sznurku. Kuświk zuch, nie był egoistą. No i asysta Krasica, strzałoasysta Peszki miło patrzeć. Dwie ostatnie brami na granicy spalonego ale tak trzeba grać. Kibicowsko dziwnie. Sędzia dziwoląg, nie wiem czy można puścić grę a jak nie wyjdzie to dać wolnego. Wiślaków oszczędzał a na Flavio chyba się odegrał za Marciniaka.
30 lipca 2016, 21:54 / sobota
Brawo za wynik Można do gniazda zaintonować na nutę :dla nas ten klub jest niczym bóg... może coś takiego Było nas trzech zostało dwóch na tą samą nutę
30 lipca 2016, 21:55 / sobota
I jeszcze jedno. Z zaskoczenia zmiana logo sponsora na koszulce :)
30 lipca 2016, 22:07 / sobota
Jak Wisła wyrównała to myślałem że powtórzy sie scenariusz z Płocka. Na szczęście wszystko dobrze sie skończyło. Dziś bracia Paixao dali popis gry i potwierdziło sie ze gra głową to ich mocna strona. Wrzutek powinno być dwa razy więcej. Bramkarza nadal nie mamy. Sędzia to jakieś nieporozumienie, jakby mógł to sam by strzelił Wiśle gola ale im zawsze sędziowie pomagali. W każdym meczu Lechii z Wisłą były jakieś kwasy z sędziami. Ważne 3 pkt.
30 lipca 2016, 22:27 / sobota
Właśnie na nsport+ zaczyna się powtórka meczu. Zapraszam przed telewizory, Jacek Gmoch hehe.
30 lipca 2016, 22:31 / sobota
Idzie ku lepszemu, chociaż wyszło na styk, bo to nasza trzecia bramka ze spalonego a z tamtej strony raz wgniotło w murawę Brożka a potem słupek. Ale cieszy dobra frekwencja na trybunach, a na ( równiejszym ! ) boisku więcej gry z pierwszej piłki, mniej podań do tyłu lub typu moja - twoja i z powrotem. Co do pierwszej bramki : szkoda, że Flavio skradł gola Sławkowi. Naprawdę Peszkin zaczyna grać z coraz większą swobodą. Aż się boję, że zacznie myśleć, a wtedy może być naprawdę groźny. Gol otwarcia był jego.
30 lipca 2016, 22:32 / sobota
11thCommandment napisz kto zabranial napisać prawdę
30 lipca 2016, 23:08 / sobota
Przy bramce nr 2 był lekki spalony a przy nr 3 to piłka wyznaczała linię i w/g mnie spalonego nie było.
Bramka stracona to nie frasobliwość całej obrony-szkoda że Gamakov tego nie wybił.
Jak zwykle zawsze muszą stracić min 1-bramkę .
Jak widać fizycznie dziś było lepiej choć gra jeszcze nie taka jak wynik.
Najlepsi :Bracia , Gamakov , Krasić ,Maloca i Peszko =choć ostatnie jego 15 minut to kabaret.
Osobiście wyróżniłbym Kuświka -bo pracował dziś b.mocno (zastawiał się biegał miał szansę na gola a i w ważnym momencie zamiast strzelać zaliczył asystę 2-go stopnia.
Jakby udało się poprawić grę na wyjazdach to byłoby zajebiście.
30 lipca 2016, 23:45 / sobota
Początek drugiej połowy wyglądał dla mnie podobnie jak w dwóch poprzednich meczach. A widząc pierwszą zmianę pomyślałem, że w przerwie letniej ktoś nam podmienił trenera Nowaka na jakiegoś tchórza. Wisła miała jeden strzał (niecelny lub zablokowany) w pierwszej połowie, a on robi zmianę defensywną około 50tej minuty. Później się wybronił, ale jakoś słabo mi to wyglądało. Ale wiadomo, ja głównie patrzę na trybuny, nie znam większości piłkarzy z drużyn przeciwnych naszej, a jedyne co wiem o taktyce to jak wytłumaczyć kobiecie, że droga do domu która zajmuje 15 minut mi zajmuje czas do świtu i skąd mam pieczątki z wszystkich klubów w okolicy na nadgarstku.
30 lipca 2016, 23:55 / sobota
Hmm dzisiaj to wyglądało o niebo lepiej niż w Płocku czy Lublinie. Mam nadzieję,ze faktycznie potrzebowali 2-3 meczy żeby wejść na swój poziom ☺ A więc teraz wciagamy ta ligę nosem ☺ Aha i dla mnie bramka na 1-0 jest Sławka ☺
31 lipca 2016, 00:32 / niedziela
Jeśli chodzi o mnie:

- super wynik, lepszy niż gra...choć i tak w stosunku do tego, co ostatnio było super...
- mimo wszystko spory postęp do tego co było w pierwszych dwóch meczach
- przyznam, że przy 1-1 jak wisła cisnęła obawiałem się, że może być ciężko...
- końcówka super i pełna kontrola nad spotkaniem
- z zawodników na plus: na pewno Flavio, Krasić ale tylko za drugą połowę i Kuświk, który wykonywał trochę taką robotę jak Lewy na Euro - nie widoczny, ale cały czas walczył dla drużyny
- nieźle Peszkin (powinna być jego bramka), Chrapek (w końcu), Maloca i Janicki.....
- na minus Wolski i Gemakow (kilka strat, bezsensownych wybić i strata bramki)
- Marco - pomimo strzelonej bramki daleki od dawnej formy....brak mu szybkości, co było szczególnie widoczne w ostatniej akcji meczu...
- w końcu nie irytowałem się tak tymi podaniami między stoperami....

Mam nadzieję, że we Wrocławiu zagrają na przynajmniej takim samym poziomie.
31 lipca 2016, 01:55 / niedziela
Kto dał ciała przy pojedynku przy stracie bramki na 1:1? Mówię o obrońcy na skrzydle bo w polu karnym to Peszko krył na radar.
Fajnie, fajnie ale ja nie popadam w optymizm. Jak wygrana na wyjazdach tez im wejdzie w krew wtedy będzie można się w końcu cieszyć na całego jadąc po swoje.
No i cieszy tez fakt, ze po 3 kolejkach nie musimy nikogo gonić.
31 lipca 2016, 01:56 / niedziela
Zaczne od sedziowania które było mniej więcej na poziomie głosu spikera. Dramat. Co do meczu to bardzo miło ogladalo sie do bólu skuteczny pressing przez pierwsze 20 minut. Życzylbym sobie zeby w kolejnym meczu było to przy najmniej 30min. Swietny mecz Janickiego, wychodzi na to, że on jest po prostu niezbędny przy tym ustawieniu. Peszko biegał, wracał. Szacunek za zaangażowanie. Krasic geniusz chociaż nadwyręża moja cierpliwość nie potrzebnymi indywidualnymi próbami które kończyly sie fiaskiem. Chrapek ma u trenera ogromny kredyt zaufania. Trzeci mecz i znowu najgorszy. Multum niedokładności i nonszalanci w jego grze. Klasycznie juz po strzelonym golu oddaliśmy pole. Nie potrzebnie bo Wisla nie miała argumentów. Brawo dla Flavio za spryt i pracę w tym meczu. Marco zrobił swoje ale odniosłem wrażenie, że jest na tle pozostałych wolny i ociężały. Gamakow nie przekonuje. Kovacevic o niebo lepszy a co za tym idzie w koncu dobre zmiany Trenera! Jest postęp czas to potwierdzić na wyjazdach!
31 lipca 2016, 03:13 / niedziela
Kovacevic był w tym meczu lepszy od Gamakova? Lepiej krzesełko wygrzewał na ławie czy co?
31 lipca 2016, 07:46 / niedziela
Ważne ze są 3 pkt. Wczoraj Lechia może nie zagrała pięknie, ale zagrała skutecznie. Dalej w środku pola nie ma tej swobody gry co na wiosnę (na to dalej czekam), dalej jest niefrasobliwość w obronie (strata gola przez brak zdecydowania), ale było też coś czego nam brakowało, skuteczne wykończenie oraz to ze kondycyjnie dali radę.

Oby forma Lechii zwyżkowała, bo jeszcze daleko od tej na wiosnę.
We Wrocku trzeba w końcu zagrać na zero z tyłu.

TYLKO LECHIA!
31 lipca 2016, 10:35 / niedziela
Pozdrowienia dla wariatów jadących z i na mecz meleksem z/do Gdańska Głównego:-)
Jak na 9 osób wcale nie droga opcja, piwko w łapie ...itd.:-)
31 lipca 2016, 10:38 / niedziela
Ja mam wrażenie ze robimy korespondencyjny wyścig że śledziami jak oni wygrywają to piłkarze się spinają żeby teź wygrać może mnie się tylko wydaję ale od czasu powrotu śledzi to naszym piłkarzom bardziej się chce biegać.
31 lipca 2016, 13:52 / niedziela
ja to inaczej ujmę...skoro śledzie mogły, to NASI tym bardziej!
więcej zaangażowania i już jest lepiej, choć nie była to łatwizna
ale będąc kibicem Wisły, widząc, jak stracili te 6 bramek w dwóch ostatnich meczach, byłbym podłamany
31 lipca 2016, 21:23 / niedziela
wpis Einherjera idealnie oddaje również i moje odczucia po tym meczu, a przynajmniej pierwsza część wpisu, drugiej niestety wczoraj nie przeżyłem, obowiązki

zobaczyłem przez 75 min zalążek zaangażowania jakie chcę widzieć przez pełne 90 plus czas doliczony, więc oby progres był trwały i obejmował wszystkie mecze, również wyjazdowe
trener jak i bramkarz nadal wystraszeni, a przecież to są kozaki, Nowak niech chlapnie na odwagę przed meczem, a Vanji to wątpię czy coś może pomóc...
na zakończenie, jebać jebać pzpn, oby więcej tego komedianta nam nie przydzielali, bo mnie on nie śmieszył
31 lipca 2016, 21:30 / niedziela
PS1 bo zapomniałem, podań moja - twoja było mniej, bo wszystkich wymienionych w meczu było niewiele ponad 300, mieliśmy ich nawet mniej niż Wisła i oby tak zostało
PS2 czy to prawda, że w Wiśle złowiono rekina?
1 sierpnia 2016, 23:09 / poniedziałek
Gdzie jest Marcin Gałek? Mecz bez jego "spikierki" to jakiś koszmar. Czułem się obco na swoim stadionie. Jak na wyjeździe.
1 sierpnia 2016, 23:12 / poniedziałek
Na urlopie. Chyba gdzieś na Węgrzech.
1 sierpnia 2016, 23:53 / poniedziałek
Mecz w plecy 5stron wpisów, wygrany w przyzwoitym stylu cisza.Z jednej strony normalne, że porażka wkurwia z drugiej warto chyba wspomnieć, że progres jest widoczny z każdym meczem to raz. Dwa to reakcja na straconą bramkę. Trzy- biegali i grali ambitnie- ołów z nóg schodzi. Cztery Wania wielki chłop ,ale to jego jedyny atut, sprawia w bramce wrażenie bomby i nie mówię o achtungu, którego rzucił jakiś debil mu pod nogi. Pięć ,trener powrócił do rzeczywistości, bądz jego wcześniejsze wypowiedzi miały na celu niezaostrzanie sytuacji. Na dziś perspektywa wygląda ciekawie.
2 sierpnia 2016, 08:19 / wtorek
Cala prawda Edwin. Co do bramkarza, powiem Ci cos co mnie spotkalo jakies pare miesiecy temu. Jednego z naszych goalkeeperow spotkalem o polnocy w Sopocie nawalonego jak szpak. Byl z dziewczyna, ta zaczela plakac jak podszedlem do niego i pytam sie go: "co ty czlowieku robisz??"Zaczal sie rzucac najpierw zamiast miec troche pokory ale gdy mu powiedzialem ze narobie mu smrodu i to za chwile, zaczal sie tlumaczyc ze jest zfrustrowany bo sa lepsi bramkarze od Maricia (bronil wtedy) a ten i tak jest jest wystawiany. Co najlepsze bronil Von Hessena, ale to nie ma znaczenia. Jego luba prosila mnie bym nic nie robil, sluchalem wiec dalej co ma nasz "golo" do powiedzenia. I powiem Wam tak, dno, gosciu ma w dupie Lechie, przyjechal sobie z kurwicy i mysli ze mu wszystko wolno. Dlatego nie widze opcji dla Savica, jezeli pozostali bramkarze maja podobne podejscie (chyba ze jedynie Baczek moglby powalczyc bo Jego o takie zachowanie bym nie podejrzewal). Reasumujac, kiedys spotykalo sie Bena S na salonach sopockich dzisiaj jak dobrze sie rozejrzysz ujrzysz nasze "mega wzmocnienia" z warszawy.
2 sierpnia 2016, 10:06 / wtorek
Budziłek płaczek.
Edwin strach chwalić bo nikt nie chce zapeszyć:) Zagrali fajnie, wygrali, brawo.
Natomiast, jak czytam teksty o piłkarzach Lechii nazywanych wkładami to mi się odechciewa pisać.
2 sierpnia 2016, 10:56 / wtorek
Wkład to jeszcze w miarę cywilizowane. Ale "banda przepłacanych kurew" po wygranym bądź co bądź meczu z Łęczną to przegięcie jest.
2 sierpnia 2016, 16:08 / wtorek
Jak Wam przykro to załóżcie fankluby Wawrzyniaka, Peszki czy braci Pajszo.Jaki problem?Dla mnie sa wkladami i najemnikami a jak przechodza obok meczu co im sie często zdarza to bandą chuja.
2 sierpnia 2016, 16:42 / wtorek
d.g teraz to chyba wątek pomyliłeś....
2 sierpnia 2016, 17:47 / wtorek
d.g moze i masz racje... Ciekawe kim Ty dla nich jestes?
2 sierpnia 2016, 18:09 / wtorek
Kto jak kto , ale d.g to jest gość. U niego w lodówce zawsze się pali światełko .
2 sierpnia 2016, 19:00 / wtorek
A widać je czy tylko światełko.
2 sierpnia 2016, 19:56 / wtorek
...i buty Sławka mogą czcić jako relikwie!

choć akurat do Sławka nic nie mam, bo w moim odczuciu przynajmniej chłop zaangażowaniem się wykazuje, a po porażce pokorą, nie szły chęci w parze z umiejętnościami, ale powoli wychodzi na prostą, pierwsza bramka z Wisłą jego, bramka w Płocku też przez niego głównie zrobiona

piłkarzem Lechii dla mnie nie zostaje się w momencie podpisania kontraktu, z poziomu wkładu do koszulki do piłkarza to po drodze trzeba jeszcze coś udowodnić, a jak się słyszy historie choćby takie jak ta parę postów wyżej dotycząca przepłaconej kurwy z warszawy, to zgroza, on nawet jak dostawał trzy do sieci to miał michę ucieszoną, nie dziwi mnie, że z fachowcem z Niemiec byli w dobrej komitywie, przecież on grał dobrze, tylko żel źle dobrał do murawy

na koniec obrońców moralności z różowymi soczewkami zapytam: chcesz, aby taki złamas stał w bramce w derbach? a później w koszulce przeciwnika do sesji pozował
2 sierpnia 2016, 22:17 / wtorek
Mati86 na pewno dla nich jestem nikim ale moze Ty jestes dla nich kims wyjatkowym?
Dla mnie to co biega po boisku to dawno juz nie jest Lechia.Wyjatki sa dwa ale nie łapią sie do skladu bo Twoi idole sa lepsi zdaniem trenera.Zreszta dzis tak łatwo zostać gwiazdą i idolem - wystarczy ustna deklaracja albo jakis gadżecik klubowy noszony przez kopacza i juz niektórzy sa posrani.Akurat co do Peszki zgoda- chlop zapierdala na calej szerokosci choc czasami kopie sie w czolo.Ale za to kosi ponad bańkę rocznie wiec żadna łacha.Ci kopacze biora naprawdę bardzo duze siano jak na polskie warunki więc o co chodzi?Mam sie nad nimi litowac i współczuć?Byc wyrozumiałym i czekac az sie im zachce.Zagrali niezły mecz ale zobaczymy co dalej.
apolityczny za duzo politykujesz - prezes nadal Ci sie sni po nocach?
2 sierpnia 2016, 22:27 / wtorek
Wiśnia ,Bączek i d.g to dzisiejsza Lechia.
2 sierpnia 2016, 22:58 / wtorek
Wiśnia , Bączek I d.g
Tak To naprawdę dzisiejsza , a przede wszystkim prawdziwa Lechia
Pozostałe wkłady Powtórzę to wkłady to nic innego jak dodatek do biznesu pewnej grupy cwaniaków I filantropów
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.220