Gdańsk: niedziela, 28 maja 2017
Lechia Gdańsk - serwis lechia.gda.pl
FORUM
Podstrony:


Lechia Gdańsk - Legia W-wa 19.03.2017 niedziela 18:00

strona 3/3

20 marca 2017, 13:38 / poniedziałek
odnośnik

Analiza gry naszego "generała".
Przydałby się również osobny artykuł co do gry naszego "Maestro" Krasicia. Nowak za bardzo przywiązuje się do nazwisk. O ile Maloca ma średnie zastępstwo o tyle, za Milosa można było wprowadzić kogoś innego. Gorzej by nie zagrał.
20 marca 2017, 14:55 / poniedziałek
Napewno nie brakowało nam ambicji. Walki. Wynik naprawdę mógł być różny biorąc pod uwagę różne momenty meczu. Na początku legła miała przewagę i stworzyli kilka sytuacji, później my przejęliśmy kontrolę i tak na przemian. Przy 1:1 należało ich stłamścić, ale się nie udało - taka jest piłka.
Trzeba popracować nad grą w obronie. Obawiam się, że niektórzy mają zniżkę formy, czyt. Maloca. Co do Krasicia - jako jeden z nielicznych ma duży spokój w prowadzeniu piłki, przytrzymaniu jej, rozprowadzania akcji do przodu. Nie wieszajcie na nim psów. To już nie będzie nigdy ten sam Krasić co w Juve, ale jeszcze swoje zrobi. Na plus Wolski.
Gramy dalej - mamy wciąż tylko 3 punkty straty do lidera i przy podziale na grupę mistrzowską wszystko jest możliwe.
Kubeł zimnej wody na łeb i z zagłębiem tylko zwycięstwo!

Wiara, nasza wiara niezachwiana... !
20 marca 2017, 15:08 / poniedziałek
Def podoba mi się Twój optymizm po tych 3 porażkach z rzędu :-) Przywracasz wiarę w Lechię i mówię to bez cienia ironii czy sarkazmu. Tak naprawdę wystarczy tylko zdobyć 9 punktów w 3 najbliższych meczach by mieć wspaniały humor wieczorem w Wielkanocny Poniedziałek. Pytanie czy piłkarze też myślą tak jak ja? Wczoraj rzeczywiście zabrakło centymetrów Wolskiemu i zimnej krwi Paixao, ale z Legią trzeba takie sytuacje wykorzystywać bo przy 2:1 byłaby inna gra a przy 3:1 by się nie podnieśli, bo przyciśnięci gubili się w obronie. Co innego w ataku gdzie naprawdę radzili sobie bardzo dobrze. Tylko, że to znowu gdybanie. Za Krasica mógłby zagrać Mila, przekonalibyśmy się czy jest w lepszej formie.
Do końca jeszcze 4 kolejki później 7 i podział punktów gdzie różnice będą minimalne /mam nadzieję/. W tej naszej Ekstraklasie jeszcze wszystko jest możliwe...
20 marca 2017, 18:01 / poniedziałek
w sprawie tego meczu chciałbym wtrącić swoje dwa grosze

1. nasi kopacze wychodzą na boisko (nie byłem na meczu bo się przeziębiłem straszna rzecz oglądać mecz w Gdańsku z tv) i zamiast trzymać fason nasi byli legioniści fraternizują się z legionistami. Panowie przed meczem??????
2. Nowak robi zmiany dla zmian, jaki sens miała zmiana Wolskiego (wyróżniał się wczoraj) na Maka? Czemu nie zdjął Krasuli? Może warto jednak powiedzieć piłkarzom w tym Malocy i Krasuli że zamiast holować piłkę resztką sił lub w obronie gwiazdorzyć lepiej wykopać piłkę na odlew?
20 marca 2017, 22:04 / poniedziałek
Jeden wniosek dot. dopingu. Czy my po każdej straconej bramce musimy jechać "My jesteśmy z gdańską Lechia? Stało się i tyle. Motywować do odrabiania strat poprzez Lechia goool.
20 marca 2017, 22:40 / poniedziałek
Jeszcze taka mała rozkminka: czy Sławek Peszko nie określił się czasem jako Lechista? Wiadomo, jest u nas krótko, robi pewnie niezły hajs i to sprzyja "miłości do barw", ale ostatnio coraz częściej odpierdala interesujące numery. Najpierw w meczu z Lokomotivem nie odstawił ani nogi ani łokcia, a z pewnością musiał mieć świadomość, że pali własnie most. Potem kilkukrotne wypowiedzi w mediach, deklaracja, że jako Lechistę interesuje go tylko tytuł i ma nadzieję grać u nas jeszcze długo, no i na koniec to, co zrobił wczoraj. Jeszcze brakuje tylko, żeby przyszedł na sektor.
20 marca 2017, 23:01 / poniedziałek
Duch LG -jak bedziemy mieli tak zaangażowanych piłkarzy jak Sławek to będzie lepsza atmosfera w szatni ,zobacz na filmik krawaciarzy jak reagowali po zwycięstwie nad nami ,identycznie jest w szatni w Kielcach ,najemnicy tez moga zwiazac sie z klubem a nie tylko patrzec na stan konta i powolania do kadry , jak juz nie ma u nas żadnego wychowanka to powinnismy miec wiecej takich zwariowanych Sławkow , sorry zapomnialem o Sebie ale czy on cokolwiek jeszcze znaczy w naszym klubie ??
21 marca 2017, 09:55 / wtorek
Kiedy emocje juz opadły, można na chłodno przeanalizować grę Lechii, szczególnie ze ma sie dobry materiał porównawczy w postaci drużyny Legii.
Wiadomo, każdy powie ze mogliśmy to wygrać gdyby Wolski trafił w bramkę a nie w słupek, a bracia zastosowali najprostsze rozwiązania pod bramką rywala, a nie kombinowanie.
Tak, racja jednak jest jeszcze jedna rzecz, która rzuca sie w oczy i to nie tylko w potyczce z L, ale i w poprzednich wielu wielu meczach. Otóż szwankuje szybkie wyprowadzanie piłki po odzyskaniu, szczególnie na własnej połowie. Co prawda Nowak nie wystawił głównego spowalniacza w postaci Borysiuka (niestety), ale dalej brak nam tego ciagu na bramkę. Brak nam akcji podobnych do tych jakie robił w Legii Guilherme, który potrafił sam popędzić kilka razy spod własnego pola karnego pod nasze pole. U nas musi byc zawsze tak samo, kółeczko, podanko w bok, do tyłu, przebitki, gra w dziada i po wymianie 112 podań próba wjazdu do bramki rywala.
To jest bardzo przewidywalne i nawet takie drużyny jak Korona czy Ruch potrafiły to stopwać.
Na poparcie tezy słuzą statystyki. Podań do przodu mielismy porównywalnie z Legią, ale juz dużo wiecej do boku i tyłu. Owszem nasza drużyna ma do tego predyspozycje, ale nie można wciąż grac tak przewidywalnie, bo każda dobrze wybiegana drużyna bedzie dla nas za trudną przeszkodą, co widać po ostatnich wynikach. Jesli tylko zawodzi skuteczność to wynik już jest zagrożony. Z Cracovią skuteczność dopisała (i Kuciak) potem juz było tylko gorzej.

TYLKO LECHIA!
21 marca 2017, 10:10 / wtorek
Zaczyna mnie irytować sposób naszej gry , Nowak zrezygnował z ofensywnej taktyki na rzecz niemiłosiernego męczenia buły . Jesteśmy bardzo przewidywalni ,w grze brak nam dynamiki ( gówno w tym sezonie strzelimy z kontry jak to się ne poprawi )
Możecie mnie cisnąć ale jak dla mnie winę w 100 % ponosi trener , uparł się na swoich ulubieńców i chyba boi się kombinować. Z grą którą obecnie prezentujemy możemy bić się o awans do górnej ósemki a nie o mistrza. Potrzeba nam napastnika , lewgo pomocnika , prawego i kogoś za Krasicia (ten to mnie najbardziej wkurwia ostatnimi poczynaniami ) dupa nie stempel. , przy każdej stracie ląduje na dupie celem wywalczenia faulu.Panie Nowak i kopacze , poprawcie grę w piłkę bo mam wrażenie , że ostatnio zbyt na wywiadach się skupiliście co nie ukrywam zaczyna mnie wkurwiać !
Pozdrawiam i życzę zwycięstwa w najbliższym meczu.
21 marca 2017, 12:53 / wtorek
dlatego tez pisałem wcześniej ze po sezonie wymiana w szatni potrzebna i to z 5-6 graczy niestety..(no dajmy na to 2 już przychodzi)
21 marca 2017, 14:01 / wtorek
"Jeszcze taka mała rozkminka: czy Sławek Peszko nie określił się czasem jako Lechista? "

Lechistą się jest, a nie bywa.

Co nie zmienia faktu, że szacun dla Sławka za zaangażowanie, walkę, podejście do pracy.
21 marca 2017, 14:31 / wtorek
Lechistą się jest. Ale kiedyś trzeba nim zostać.
21 marca 2017, 15:15 / wtorek
Nie każdy rodzi się Dzidkiem, ale każdy może zostać Kruchym, Pękim, Bączkiem czy Wiśnią.
Czy Sławek na to zasłuży? Zobaczymy...
22 marca 2017, 02:25 / środa
Peszko najwyżej może dostać tytuł zaangażowanego wyrobnika. Sam się określił mówiąc, że jak grał w Amice to gryzł trawę dla Amiki, jak w Rzeszy grał to dla niemraszków gryzł trawę itd... Oczywistym następstwem jego słów jest to, że jak poszedłby do arki to dla nich też gryzl by trawę.

Nie rozdawajcie "Lechistów" na lewo i prawo byle komu.
22 marca 2017, 08:18 / środa
Wiele można powiedzieć o Peszce ale na pewno nie to że jest byle kim.Ty też jak zmienisz pracę z jednej firmy na drugą to będziesz gryzł trawę.
Ten temat był kiedyś już wałkowany.
Prawdziwy Lechista to taki który jest wierny Lechii i jest Nią przesiąknięty.
W naszej obecnej kadrze jest takim Lechistą może 2-piłkarzy (Wiśnia i Bączek).Większej liczby bym się nie doszukiwał.
Sebka szanuję ale niestety za krótko u nas gra.
23 marca 2017, 17:28 / czwartek
https://www.youtube.com/watch?v=lY8-DxGwVLI :)
23 marca 2017, 20:38 / czwartek
nowy! jak już zamieszczasz jakieś linki, to napisz o co chodzi bo zbyt dużo gówna się tu wrzuca.
23 marca 2017, 20:52 / czwartek
Jak by był nowy, to by linku do Buzały nie wrzucał ;)

Filmik, klasa. Buzała rządzi !
23 marca 2017, 22:19 / czwartek
Przypomniała mi się przewrotka "Kata śledzi" z meczu w PP przy Traugutta z Ległą właśnie. Szkoda, że to nie weszło, bo była by brama roku.
25 marca 2017, 23:13 / sobota
Dzisiaj sobie na spokojnie oglądałem powtorki meczy i jeden szczegół przykuł moją uwage. Po golu na 1:0 zaden pilkarz nie pobiegl do Nowaka... Z trubyn tego nie moglem wychwycic ale z kanapy jak piknik juz tak ;-) Dziwne ale moze nie potrzebnie snuje teorie spiskowe?
5 kwietnia 2017, 17:01 / środa
Dojebały kurwy Vanji
odnośnik
5 kwietnia 2017, 17:31 / środa
Paranoja. Gdyby wyjebał wtedy komuś bułę to pewnie dostałby tyle samo, a tak wszyscy mamy niedosyt.
5 kwietnia 2017, 20:13 / środa
hahahaha ale cyrk...co za mendy...
5 kwietnia 2017, 20:46 / środa
Pomyliliście wątki Panowie. Po za tym Vanja za chwile odchodzi, jest drugim bramkarzem, a jak sie ma siano zamiast mózgu to tak się to kończy i taka jest prawda. To jest piłka nożna nie MMA i choć miał prawo się zagotować to takie zachowanie jest absolutnie niedopuszczalne. Po za tym nie wiem czego się spodziewaliście po komisji legii.
5 kwietnia 2017, 22:02 / środa
W takim razie ty pomyliłeś fora.
Niektórym już konkretnie odpierdala. Jak się komuś podobają takie wałki albo to, że treneiro nie wpuszcza Wiśni to ja nie mam pytań.
5 kwietnia 2017, 22:26 / środa
Czytaj ze zrozumieniem proszę. W innym wątku pisałem o Wiśni i co się działo na sektorze na którym siedziałek no i w ogóle nie wiem co to ma do tematu. Pisałem wyżej także, że to komisja legii i nie wiem czego się spodziewaliście.
Moje prywatne zdanie jest również takie jak pisałem wyżej Vanja zachował się jak debil i niedopuszczalnie więc jakikolwiek płacz teraz jest nonsensem. Nie można, po prostu nie można do sędziego wykrzykiwać "choć się napierdalać". Gość nadaje się do sportu, ale nie do piłki nożnej co pokazał właśnie w meczu w Poznaniu jak i wielu innych gdy stał między słupkami.
6 kwietnia 2017, 10:23 / czwartek
Drogi Mikołaju_LG. Czym innym jest ocena nagannego zachowania, a czym innym wymiar kary. Kara 6-ciu meczy za pyskówkę, to grube przegięcie.
6 kwietnia 2017, 11:33 / czwartek
A to skurwynsyny...komisją sędziów to widać lepsze cwaniaki; orzeczenie bzdurne i nieadekwatne do przewinienia
Copyrights lechia.gda.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.
kontakt | 0.219